Dodaj do ulubionych

Siedem grzechów Warszawy

    • Gość: sas Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.acn.waw.pl 19.02.07, 09:28
      jeszcze kiedyś zapanuje moda na takie niepoukładane miasta i wszyscy będą się
      zachwycać Warszawą
    • Gość: nik Kto chce Panu kogo wyrzucić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:35
      Chyba nie chodzi Panu o nieudolną "prezydentową"?
    • warszawianka_jedna Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 09:46
      ja do tych grzechów dodałabym brak mostów, których powinno być jeszcze 5 i
      nieszczęsny Jarmark Europa, wrzód na tyłku całego miasta.
    • tirinti To wina parkomatów 19.02.07, 10:28
      To normalne, że jest dziura, bo nie można tam spokojnie zaparkować, przez co
      nie ma sensu prowadzić tam businessu. Dla mnie centrum Warszawy jest Ursynów. A
      śrudmieśce to slumsy dla tych co ich na samochód nie stać.
      • gdaczacy_z_kurami Re: To wina parkomatów 19.02.07, 11:19
        > To normalne, że jest dziura, bo nie można tam spokojnie zaparkować, przez co
        > nie ma sensu prowadzić tam businessu. Dla mnie centrum Warszawy jest Ursynów. A
        >
        > śrudmieśce to slumsy dla tych co ich na samochód nie stać.

        Bua ha ha. "Warsiawiak" spod Grójca się odezwał.

        A KL Ursynów to slumsy dla tych, których nie stać na mieszkanie w lepszej dzielnicy,
        • bullowy Re: To wina parkomatów 19.02.07, 11:58
          nie obrażaj Grójca :)
    • Gość: gość Siedem grzechów Warszawy - zgadzam się IP: *.era.pl 19.02.07, 10:44
      Uważam, że opisał Pan to, co siedzi i w mojej głowie.
      Kocham to miasto i nienawidzę go...
      Nie zamieniłbym na żadne inne, ale jednocześnie wszystko bym w nim zmienił.
      Znaczące jest to, że Warszawiacy szczycą się Powstaniem, może jeszcze odbudową,
      ale już niczym późniejszym...
      Jestem Warszawiakiem w trzecim pokoleniu. Czy z Warszawy moich dziadków zostało
      coś jeszcze? Chyba nie. Nie ma Czerniakowa, nie ma Nalewek, nie ma prawdziwej
      Pragi...
      Zostało nam kochać to miasto i starać się, jak tylko możemy, każdy według
      możliwości, alby było nam w nim lepiej i piękniej.
    • princealbert Warszawa to Ameryka Poludniowa 19.02.07, 11:07
      Takie mam wrazenie za kazdym razem jak tam jestem - balagan, brak stylu, brak
      planow - szczeki, plastik, dziury w jezdni, babcia sprzedajacca skarpety na
      chodniku.

      Taki Meksyk albo Paragwaj. Nie jest nawet odrazajaco brzydkie ale po prostu -
      totalny balagan i brak gustu.
      • Gość: Ola Re: Warszawa to Ameryka Poludniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:18
        Oj mogłaby warszawa wyglądać jak Buenos Aires... to jest dopiero piękne miasto. Zresztą ontevideo i Santiago de Chile też są niczego sobie
    • Gość: Marcin Siedem grzechów Warszawy IP: *.acn.waw.pl 19.02.07, 11:38
      Ja kocham Warszawę i mi się podoba. Ten klimat, ten chaos, ten styl!
      • Gość: maniek Re: Siedem grzechów Warszawy IP: 195.136.112.* 19.02.07, 22:06
        jestem tu tylko dla kasy :) nienawidzę z całego serca...
    • prawiczka1 Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 11:38
      Faktycznie, wyjatkowo brzydkie miasto. Bez klasy i atmosfery, taki dziwolag...
      Feee!!!
    • Gość: slazak Siedem grzechów Warszawy IP: *.slam.katowice.pl 19.02.07, 11:50
      Warszawa to najbardziej ohydne miasto na świecie. No i ci ludzie...
      • bullowy Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 12:08
        zawsze zastanawiało mnie jak można i po co tak nienawidzieć jakiegoś miasta jak
        co niektórzy.Pluć i szkalować tylko.Niesamowite jest to dla mnie warszawiaka,
        któremu się tyle miast nie podoba,jest niewyobrażalne żeby taki sączyć jad na
        jakieś miasto.Kompleksy,horoba o co chodzi?
        • Gość: ginusia Bullowy: kompleksy i CHoroba... IP: *.176-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.02.07, 12:10
          Warszawiaku ;).
          • bullowy Re: Bullowy: kompleksy i CHoroba... 19.02.07, 12:19
            wystarczy warszawiaku..nie mam mani wielkości z tego tytułu,że gdzieś się
            urodziłem ;)
      • Gość: ginusia Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.176-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.02.07, 12:08
        To miasto nie ma klasy, tak zreszta jak i jego mieszkancy - naplywowe wiesniaki
        w drugim pokoleniu :).
        • Gość: taki jeden Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.eranet.pl 19.02.07, 13:54
          lepszy naplywowy wiesniak w Warszawie, czy naplywowa wycieraczka starych tylkow
          w Belgii?
      • bardu Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 12:35
        Gość portalu: slazak napisał(a):
        > Warszawa to najbardziej ohydne miasto na świecie. No i ci ludzie...
        Najwyraźniej nie znasz w ogóle tego miasta. Jeśli znałbyś, to nigdy - ale to
        nigdy nie powiedziałbyś że ohydne są Łazienki, Park Ujazdowski, Park Saski,
        Moczydlo, Pole Mokotowskie, Szczęśliwice, Agrykola, stara Ochota, stary
        Żoliborz, Saska Kępa, Stare Miasto, Trakt Królewski, Wilanów itd. itd. A ludzie
        jak ludzie - wszędzie sa sympatyczni i mniej sympatyczni, mądrzy i głupi,
        brzydcy i piękni, kulturalni i niekulturalni itd. itp. A tych prawdziwych
        Warszawiaków to już jak na lekarstwo.
      • karatemistrz666 Re: A jednak widać, mróweczki, rze stolyca żądzi:) 20.02.07, 00:20
        Gość portalu: slazak napisał(a):

        > Warszawa to najbardziej ohydne miasto na świecie. No i ci ludzie...

        Prosty dowód: na fora z analogicznymi tekstami o innych miastach "zamiejscowi"
        nie wpadają z taką częstotliwością, jak na warszawskie. Od razu widać, na kim
        wszyscy koncentrują uwagę he he, a żadna władza centralna nie przymuszała
        Ślązaka czy innej Pusi (sorry, chyba to była była Ginusia)do dodania swoich 3,
        4, a czasem nawet i 5 groszy he he he:)!
    • Gość: gaston Siedem grzechów Warszawy IP: *.cec.eu.int 19.02.07, 12:01
      nie trawie tego narzekanaia na wawe, ze ona taka brzydka niby! Kocham to
      miasto, ma wiele pieknych mniejsc! Powalily mnie rzeczy typu: starowka to
      makieta dla truystow. O Boze!!! Czlowieku, przejdz sie starowka, zwlaszca
      wiosna i latem! Druga sprawa - co komu przeszkadza billboard na dawnym
      universalu? Lepsze to niz ten okropny budynek!
      Nie chce mi sie dokladnie juz odnosic do poszcegolnych zarzutow. Powiem jedno:
      dlaczego na Boga znajomi obcjokrajowcy, niezwiazani w zaden sposob z polska,
      odiwedzja mnie w wawie i NAPRAWDE nie z kurtuazji mowia mi ze warszawa jest,
      cytuje "piekna", "ciekawa", "bardzo europejska"??????? Ok, duzo blokow, NO i
      co? W Krakowie nie ma blokow? Metro> Slynne polskie malkontenctwo kaze zawsze
      widziec szklanke w polowie pusta. O ludy!!! Pewnie, przy takim podejsciu to
      faktycznie... Inna sprawa - czy Bruksela, Paryz, Ryga i ine miasta sa duzo
      lepsze?? Tez duzo przypadkowych budynkow, tez miejsca gdzie mogloby byc duzo
      czysciej itp itd. Ale mieszkancy tych miast jakos wola uwypuklac ich lepsze
      strony. Za to Polak, masochista, bedzie widzial wszystko w jak najgporyszm
      swietle. (rozumiem, ze w pewnym wieku trudno o patrzenie na swiat przez rozowe
      okulary, czy o to chodzi??) I jeszcze sprzeda to jako prawde objawiona. I jak
      do cholery ludzie maja dostrzec peikne strony warszawy, jak takie texty
      powstaja?? Przeklamane, bardzo subiektywne dziala kogos chyba mocno
      zgorzknialego. Kocham warszawe, jest to moje miasto. genialne i jedyne w soiwm
      rodzaju. Mieszkalem w wielu miastach w Euriopie, studiowalem za granica, duzo
      wyjezdzam za granice, sluzbowo i prywtanie. I nie ma dla mnie miasta nad
      Warszawe. Pomimo, a moze wlasnie dlatego, ze nie jest perfekcyjna ani
      dopieszczona!
      • Gość: Gaston, co Ty!! Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.176-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.02.07, 12:15
        Cudzoziemcy zachwycaja sie Krakowem. O Warszawie mowia, ze przypomina im troche
        miasta afrykanskie. Takie cos cudacznego, bez konkretnego pomyslu, z tymi
        budami w srodmiesciu no i innymi rzeczami o ktorych nie musze Ci pisac bo znasz
        je - jako zes Warszawiak.
        • Gość: gaston Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.cec.eu.int 19.02.07, 12:22
          naprawde, nie zartuje ani nie przesadzam! Nawet statnio znajomy belg dokladnie
          taka relacje po pworocie mi zdal. A z tymi miastami afrykanskimi to naprawde
          przesadziles;)
          Moze zalezy co kto lubi albo gdzie kogo zaprowadza, ale naprawde bez przesady!
          • ginusia Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 13:16
            Gość portalu: gaston napisał(a):

            > naprawde, nie zartuje ani nie przesadzam! Nawet statnio znajomy belg
            dokladnie
            > taka relacje po pworocie mi zdal. A z tymi miastami afrykanskimi to naprawde
            > przesadziles;)
            PrzesadzilAm, jestem rodzaju zenskiego :). Nie, nie przesadzilam, znam mnostwo
            Belgow, ktorzy pracuja w Warszawie i prawie wszyscy mi to mowia. tyle tylko, ze
            nie ma ruin ;).
        • bullowy Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 12:23
          uwierz,że cudzoziemcy zachwycają się tez Warszawą.Wiem to bo, tak się składa,że
          często goszczę gości z zagranicy i pokazując im Warszawę widzę jak ich tatalnie
          zaskakują połączenia piękna z brzydotą,starego z nowoczesnym.Super interesujące
          miasto,szalenie zaskakujące.Można tu znaleść wszystko co się chce:)
          • Gość: gaston Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.cec.eu.int 19.02.07, 12:32
            dokladnie, spotykam sie z takimi samymi reakcjami!
            • Gość: taki jeden Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.eranet.pl 19.02.07, 14:00
              nie porownuj centrum Krakowa z Warszawa bo jako centrum Kraka widzisz Stare
              Miasto a jako warszawy PKiN ?? No co do czego , bez przesady. Jestem Krakusem
              ale wqrwia mnie takie biadolenie na Stolice. Krakow napewno nie ma takich
              fajnych parkow jak Wawka i tylu basenow, do tego jest mniejszy i wszedzie jest
              blizej, a ze wiekszosc atrakcji jest skupiona w okolicy Starego Miasta. Mielismy
              to szczescie w Krakowie ze ominely nas zniszczenia wojenne. Ot co. Warszawa tez
              ma wiele pieknych miejsc tylko trzeba do nich dojechac. A ty wycieraj dalej
              tylki staruszkom w Belgii za pare Euro. Ja tutaj zarabiam lepiej niz ty tam i
              jestem u siebie
          • ginusia Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 13:18
            bullowy napisał:

            > uwierz,że cudzoziemcy zachwycają się tez Warszawą.Wiem to bo, tak się
            składa,że
            >
            > często goszczę gości z zagranicy i pokazując im Warszawę widzę jak ich
            tatalnie
            >
            > zaskakują połączenia piękna z brzydotą,starego z nowoczesnym.>
            miasto,szalenie zaskakujące.Można tu znaleść wszystko co się chce:)

            Hihi, polaczenie piekna z brzydota. Gdzie jest, przepraszam, to piekno w
            Warszawie??? W samiutkim centrum jak wysiadasz z intercity z urokliwego
            Krakowa, Warszawia
            • ginusia Bullowy, urwalo mi reszte :), przepraszam. 19.02.07, 13:21
              ginusia napisała:

              Warszawiaku ;)
            • bullowy Ginusia,to piękno jest ukryte... 19.02.07, 14:22
              Ginusia,to piękno jest ukryte w tym mieście i tylko my Warszawiacy i nasi
              przyjaciele wiemy gdzie ono jest.Jesteśmy bardzo zazdrośni o naszy piękne
              miejsca, więc niemogę tutaj napisać gdzie one są.Pokazujemy je tylko naszym
              fajnym znajomym, przyjezdnym :)
              Jakbyśmy je pokazywali wszystkim to jeszcze wszyscy by tu chcieli sie
              przeprowadzić i co by było?.Jeszcze więcej korków,policji itd ;)
              • ginusia Bullowy,to piękno jest ukryte... 19.02.07, 14:31
                Dobra, zgadzam sie na taki pomysl.

                Pozwole sobie jednak na stwierdzenie, ze caly urok Warszawy kryje sie w
                warszawskich chlopakach, ktorzy potrafia byc niezwykle czaryjacymi istotkami :).
                • bullowy Re: Bullowy,to piękno jest ukryte... 19.02.07, 14:56
                  super!

                  Idę w takim razie kupić sobie jakiś zdrowy jogurt żeby móc też czarować jak
                  najdłużej :))
          • Gość: peppe Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.crowley.pl 19.02.07, 13:50
            Owszem, zachywcają się Warszawą, ale głównie dlatego, że brakuje im u siebie,
            na Zachodzie "ostrych momentów". Mają wszystko wypieszczone, wyślicznione.

            Warszawa ma wiele fajnych, klimatycznych, magicznych miejsc. Jest to moje
            miasto i mam w nim swoje ścieżki. Ale ogólnie trudno na przykład pójść na
            spacer i nie natknąć się na jakiś totalny syf i estetyczną porażkę. Całość
            miasta jest okropnie chaotyczna i niestety dominuje brzydota. Fajnie w
            brzydocie wygrzebać czasem perełkę, ale milej by było, gdyby jakoś tak było
            ogólnie ładnie.
            • bullowy Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 14:25
              Masz rację,"na zachodzie" właśnie nima tych ostrych momentów,wszystko
              ukonczone,nic się nie zmienia.Marazm,nuda i agonia,fuj!
          • Gość: Rome Chyba z uprzejmości. IP: *.as15444.net 19.02.07, 21:20
            .
        • Gość: Ola Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:16
          Cudzoziemiec to raczej powie, ze Kraków ma zabytki, ale jako miasto jest mizerny...
      • Gość: :)))) Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.acn.waw.pl 19.02.07, 14:57
        Trochę Ci, gastonie, postaram się wyjaśnić, dobrze?

        Gość portalu: gaston napisał(a):

        > nie trawie tego narzekanaia na wawe, ze ona taka brzydka niby! Kocham to
        > miasto, ma wiele pieknych mniejsc! Powalily mnie rzeczy typu: starowka to
        > makieta dla truystow. O Boze!!! Czlowieku, przejdz sie starowka, zwlaszca
        > wiosna i latem! Druga sprawa - co komu przeszkadza billboard na dawnym
        > universalu? Lepsze to niz ten okropny budynek!
        > Nie chce mi sie dokladnie juz odnosic do poszcegolnych zarzutow. Powiem jedno:
        > dlaczego na Boga znajomi obcjokrajowcy, niezwiazani w zaden sposob z polska,
        > odiwedzja mnie w wawie i NAPRAWDE nie z kurtuazji mowia mi ze warszawa jest,
        > cytuje "piekna", "ciekawa", "bardzo europejska"???????

        Bo jadąc na białą dziurę na mapie człowieka cywilizacji zachodu, spodziewają się czegoś w rodzaju
        AłmaAty - jakieś namioty, budy, bose dzieci żebrzące o groszaki. A tu asfalt, latarnie, domy. I są
        zaskoczeni i komplementują. Co prawda to nadal nie jest miasto, jak u nich, ale zaskakująco dobrze
        udaje. I to nie są (racz zauważyć) złośliwości, tylko smutne fakty. Jeszcze niedawno widziałem faks w
        hotelu od rezerwującego miejsce dyrektora zachodniej firmy z pytaniem, czy w hotelu jest na pewno
        zimna woda w kranach.


        Ok, duzo blokow, NO i
        > co? W Krakowie nie ma blokow? Metro> Slynne polskie malkontenctwo kaze zaws
        > ze
        > widziec szklanke w polowie pusta. O ludy!!! Pewnie, przy takim podejsciu to
        > faktycznie... Inna sprawa - czy Bruksela, Paryz, Ryga i ine miasta sa duzo
        > lepsze?? Tez duzo przypadkowych budynkow, tez miejsca gdzie mogloby byc duzo
        > czysciej itp itd. Ale mieszkancy tych miast jakos wola uwypuklac ich lepsze
        > strony. Za to Polak, masochista, bedzie widzial wszystko w jak najgporyszm
        > swietle. (rozumiem, ze w pewnym wieku trudno o patrzenie na swiat przez rozowe
        > okulary, czy o to chodzi??) I jeszcze sprzeda to jako prawde objawiona. I jak
        > do cholery ludzie maja dostrzec peikne strony warszawy, jak takie texty
        > powstaja??

        Przepraszam, bo gdy wjeżdżam przez koszmarne Łomianki, to już tylko natężona propaganda jest
        mnie w stanie przekonać, że pięknie jest. Dalej Wisłostrada powoduje wymioty swoimi dziurami, potem
        wlatujemy pod makietę "Zamku Królewskiego", by może chwilę pozwiedzać ten, żenująco pusty
        pseudozabytek, wchodzimy do jednej z głupio-drogich restauracji, oglądamy niby-barbakan i... koniec
        atrakcji. Wilanów swoją drogą jest też interesujący: zadziwia pietyzm z jakim traktuje się tak nieciekawy
        budynek. Nieciekawy z uwagi na niską jakość wyposażenia, plafonów, fresków, rzeźb. Król nie miał
        gustu czy pieniędzy?

        > Przeklamane, bardzo subiektywne dziala kogos chyba mocno
        > zgorzknialego. Kocham warszawe, jest to moje miasto. genialne i jedyne w soiwm
        > rodzaju. Mieszkalem w wielu miastach w Euriopie, studiowalem za granica, duzo
        > wyjezdzam za granice, sluzbowo i prywtanie. I nie ma dla mnie miasta nad
        > Warszawe. Pomimo, a moze wlasnie dlatego, ze nie jest perfekcyjna ani
        > dopieszczona!

        Miłość, będąc ślepą, zasłania ci miasto. Reklamy, koszmarna nowa architektura, mnóstwo śmieci,
        gomułkowskie bloki i brud. To jest pierwszy i drugi rzut oka. By dojrzeć pod tym piękno, trzeba
        prawdziwej miłości dla miasta. Ty ją masz. Ale skąd ona u turystów?
        • Gość: Ola Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:24
          śmieciu tylko nie wypominaj, ze Zamek Królewski to makieta... to wina Warszawy, ze była totalnie zniszczona i tez jej wina, że ją odbudowano (Zamek Królewski z prawdziwym pietyzmem)?
    • Gość: Neon Siedem grzechów Warszawy IP: 212.160.172.* 19.02.07, 12:39
      Następne grzechy:
      1.niesprzątanie przez właścicieli psów kup psich.
      2.Kierowcy nieszanujący zieleni - parkujący gdzie bądź
      3.Budowy mieszkań bez pozwoleń.
      4.Pety na ulicach.

      Ogólnie rzecz biorąc: Warszawa to wiocha.
      • bullowy Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 12:57
        no dobra neon, to teraz napisz skąd przyjechałeś to i my warszawiacy się
        pośmiejemy, ok?
      • Gość: rumba Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.crowley.pl 01.03.07, 22:36
        a poza Warszawą to jest raj nie? czyściutko jak w Szwajcarii, no wiesz udałeś
        się koleś!
      • Gość: Gosc Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.sol2.cable.ntl.com 04.03.07, 21:43
        Uwazamy sie za swiatowe miasto a tym czasem stalismy sie posmiewiskie calej
        polski i nie tylko. Krakow na przyklad ma starowke, Wroclaw jest znany na cala
        europe, Gdansk ma prestiz, Katwice beda mialy jako jedyne miasto w polsce 2
        autostrady, Poznan ktore jest znacznie ladniejszy od warszawy sciaga inwestorow
        a my umiemy sie tylko przechwalac! Moze ktos w koncu przyjzy sie pracy naszym
        radnym i ich gazom.Jak i rowniez powinnismy zwrocic uwage na zupelnie
        niezrozumiala architektore warszawy, wszystkich kolegow i kolezanek warszawiakow
        ktorych ten tekst moglby obrazic serdecznie przepraszam. Chcialem tylko wyrazic
        moja szczera opinie.
    • Gość: adm Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.ai.com.pl 19.02.07, 12:58
      Wyjechałem z Warszawy na 5 lat i w tym czasie, za każdym razem jak przjeżdżałem
      w odwiedziny, widok Pałacu przyprawiał mnie o miły dreszczyk. Zostawiałem
      bagaże w domu i leciałem do centrum nawdychać się tej spaliny. Martwi mnie
      teraz tylko to że Warszawa stała się kwitkiem przetargowym w rękach chorych
      ludzi. Dbają tylko o swoje interesy mając za nic miasto i ludzi. Przerażające
      jest jak niszczą organizm, dzięki któremu żyją. Może wybudować politykom gdzieś
      na odludziu jakieś miasto i niech tam "robią w swoje gniazdo" a Warszawę niech
      zostawią w spokoju, niech się pokojnie rozwija, nawet a Pałacem.
    • waldek1610 Warszawiacy robia z W-wy burdel.... 19.02.07, 13:12
      Wystarczy spojrzec na brak porzadku w Warszawie, nie kto inny tylko Warszawiacy
      parkuja swoje gruchoty na chodnikach...kto to widzial! Niedzie na swiecie nie
      ma takiego balaganu, oprocz stolic Afrykanskich, Indi, albo innych niezbyt
      cywilizowanych miejsc na ziemi.

      Gdzie sa sluzby miejskie, gdzie sa lawety? Przeciez na zabieraniu gruchotow za
      miasto mozna zarobic.

      Jacy mieszkancy taka stolica...
      • Gość: marian Re: Warszawiacy robia z W-wy burdel.... IP: *.aster.pl 20.02.07, 19:11
        Zgadza się , Te gruchoty mają zwykle pozawarszawską rejestrację .a reszta to
        auta firmowe z całą tą przyjezdną warszawką .Parkują i jeżdżą jak po polu .
      • Gość: Przemek - Wawa Re: Warszawiacy robia z W-wy burdel.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:11
        Człowieku to nie Warszawiacy parkują tylko przyjezdni! na wsi parkowali na
        środku podrówka, pod stodołą i teraz robią tak samo
    • petrolot44 Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 13:14
      Ja bym dodał jeszcze jeden grzech. Odwrócenie miasta od rzeki.
      • Gość: peppe Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.crowley.pl 19.02.07, 13:55
        Zgadzam się.
        I kolejny grzech, bardzo niedawny: centra targowe na przedmieściach zamiast
        ładnych ulic ze sklepami. Wkurza mnie to (chociaż sama jeżdżę, bo nie ma gdzie
        indziej pójść za bardzo) - w "mallach" życie wrze do wieczora, a ulice szare,
        puste, brudne, jeszcze zaraz jakiś oprych wyskoczy z bramy.

        Ale nie zgadzam się, że blokowiska są wylęgarnią patologii itp. Mieszkam
        (przejściowo, ale już ten stan trwa 2 lata) na złej sławy osiedlu Bródnowskim.
        Dzieciństwo i lata studenckie spędziłam w tzw. dobrych dzielnicach - Sadyba,
        Saska Kępa, Ochota. Głównie przeszkadza , że jest daleko, fatalny dojazd.
        Brzydko - jest, owszem, ale ludzie sympatyczni i bardziej otwarci niż
        w "lepszych stronach".
    • Gość: bill Mam propozyje >Przenieście sie do Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:49
      tu jest ok ja sie przes=niosłem i nie załuje
      • Gość: krab Re: Mam propozyje >Przenieście sie do Wrocław IP: *.agora.pl 19.02.07, 16:45
        hej, a napisz co Ci się bardziej podoba we Wrocku? Dlaczego to była dobra
        decyzja?
        pozdro.
      • Gość: eurofanatik Re: Mam propozyje >Przenieście sie do Wrocław IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.07, 04:29
        Z podobnego artykulu na temat Wrocka wynika, ze tam tez nie jest zbyt rozowo...
    • frencen GW to "przystanek" gnojenia" i skłócania Polaków 19.02.07, 14:24
      Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia
      swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania
      zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji,
      zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych
      miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych
      powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić
      miasto i skłócić miasta
    • Gość: Red Siedem grzechów Warszawy IP: 82.141.240.* 19.02.07, 14:49
      OStatnie dwa lata spedzilem za granica, a w styczniu przyjechalem w odwiedziny
      i musze powiedziec, ze najbardziej W-we oszpecaja okropne szyldy, wywieszki,
      reklamy postawione gdzies na kiju obok ulicy, albo zawieszone na pobliskim
      plocie. Aby jeszcze bardziej szpecic musza byc w jak najbardziej krzykliwych
      kolorach i marnej estetyki... Przed wyjazdem tak bardzo tego nie zauwazalem,
      ale teraz jak wracam do kraju strasznie mnie to razi, nie widze miasta tylko
      szyldy i reklamy...
    • Gość: paweł kolejny malokntent - niby jak tu ma być pięknie IP: *.chello.pl 19.02.07, 14:50
      skoro przez 50 lat skutecznie niszczono wszystko co piękne. Irytują mnie takie
      gadki szmatki nie uwzględniająceuwarunkowań historycznych i ekonomicznych -
      może jakby było więcej pieniędzy to dałoby się przez ostanie 17 zrobić więcej.
      Nawet jeśli kasa to nie wszystko, to i tak nie mozna wszystkiego tłumaczyć
      indolencją urzędników.
    • tj2002 Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 15:00
      A ja mieszkam właśnie na Klaudyny i absolutnie nie czuję się wyobcowany z Mojego Miasta. Blokowiska szpecą nasz kraj i na to trudno znaleźć radę. Ale właśnie na Klaudyny jest moje miejsce i mók kawałek Warszawy z Laskiem Bielańskim, z Kanałkiem, z Klasztorem Kamedułów, z nieczynnym Barem "Joanna:, z dziurawą pętlą autobusową na ul. Gwiaździstej. To jest moje Miasto, kiedyś "ekskluzywne" osiedle, na którym mieszkali Władysław Komar, czy Grzegorz Woźniak. Ten kawałek nadal ma swój urok i moc wspomnień z dzieciństwa.
      • Gość: jacek26311 Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.proxy.aol.com 19.02.07, 16:55
        tj2002 napisal> a ja mieszkam wlasnie na Klaudyny....
        Masz racje ja bardzo tesknie za laskiem Bielanskim,Kepa potocka ,dzika Wisla po
        drugiej stronie Wislostrady.Los zucil mnie nma druga strone Atlantyku,ale z
        niecierpliwoscia czekam na powrot i zachwytem resztkami przyrody w obrzezach
        wielkiego miasta,bo tutaj tylko widze zasmiecone ulice i zasyfiale ulice
        NY.Warszawa moze nie jest najpiekniejsza,ale ma klimat,a swoja droga to
        dlaczego tyle jadu,ostatecznie to jest stolica panstwa i powinnismy dbac o jej
        wyglad.Napewno wiekszosc tych krytykantow sama przyczynia sie do zaszpecania
        Warszawy,smiecac ,depczac trawniki ,piszac graffiti i niszczac lawki i telefony
        publiczne i zachowujac sie jak wandale.
    • Gość: lisa Re: Siedem grzechów Warszawy IP: 87.203.83.* 19.02.07, 15:02
      • Gość: Lisa Re: Siedem grzechów Warszawy IP: 87.203.83.* 19.02.07, 15:05
        Kocham Warszawę, nawet z jej niedoskonałościami. Nie ma miast idealnych i
        architektonicznie "spełnionych". Kocham nawet PKiN a najbardziej zielony
        Natolin, w którym spędzam dwa miesiące wakacji. W wawie jest naprawdę wiele
        wspaniałych, klimatycznych miejsc. Tęsknię za nimi całe 10 miesięcy.
    • Gość: Pasorzyt -Warszawa Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:08
      Dosyć tego precz z warszawką
      wroclaw.hydral.com.pl/teeold1.php?ref=137685&type=z&thread=0&f=1
    • Gość: wxw Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.acn.waw.pl 19.02.07, 15:11
      Mroczny ten artykuł, jak zakamarek na Targówku ;) Warszawa jak każde miasto ma swoje ciemne i jasne strony. Owszem zgadzam się, że to co się dzieje w samym centrum woła o pomstę do nieba. Wczoraj jadąc tamtędy miałam ochotę zamknąć oczy, żeby nie widzieć tego b... przed PKiN, tych tandetnych blaszanych bud. Ale już teza, że Stare Miasto to makieta dla turystów mnie trochę dotknął. Mieszkam na Starówce i choćby z tej racji, że tu żyję nie uważam się za kukiełkę na makiercie ;)

      Bez ogródek przyznaję, że jestem przyszywaną warszawianką. Ale dla mnie to miasto jest piękne i kocham je. Czuję się dumna, że tu mieszkam i nie lubię ludzi, których stać jedynie na wieszanie psów na tym mieście lub wytykanie, że wszystkiemu winni przyjezdni.
      Warszawa naprawdę do się lubić :)
      • Gość: W-wr Pasorzyt -Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:18
        wroclaw.hydral.com.pl/teeold1.php?ref=137685&type=z&thread=0&f=1
      • Gość: dumna warszawianka Re: Siedem grzechów Warszawy IP: *.aster.pl 19.02.07, 15:31
        przecież to, co niektórzy tu wypisują jest zwyczajnie śmieszne. może ktoś z
        Was, drodzy Mieszkańcy Wspaniałych Miast widział zdjęcia Warszawy tuż po
        wojnie? które polskie miasto tak ucierpiało?
        nigdy nie czułam się lepsza z powodu zamieszkiwania stolicy, ale widzę, że z
        niektórych wyraźnie wyłazi kompleks mieszkańca prowincji. przykre.
        Pałac Kuktury. i co z tego, że brzydki? nie wyobrażam sobie Warszawy bez niego
        i nie obchodzi mnie, kto go wybudował, ani jaki ten ktoś miał gust.
        tu żyję, tu mi dobrze, tu mam swoje ukochane miejsca, które są naprawdę piękne
        i niech sobie sfrustrowani piszą co chcą.
        • 1952.r Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 20:56
          Krytykować łatwo tym łatwiej jeśli przyjedzie się z prowincji bo niestety
          warszawiaków jest coraz mniej.Warszawianka
      • turtlezzz Re: Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 15:39
        Ja mieszkam od zawsze w Krakowie, a jednak nigdzie nie czuję się tak dobrze jak w warszawskich łazienkach. Warszawa ma wspaniałe parki i aż dziwię się, że nie chwali się nimi na cały kraj. Macie też jako jedyni zaczątki poważnej architektury współczesnej - BUW, Focus Filtrowa czy gmach giełdy to może jeszcze nie mistrzostwo świata, ale projektowane Muzeum Historii Żydów Polskich czy wieżowiec Liebeskinda to już naprawdę pierwsza liga. Tylko brakuje wam centrum dla ludzi, to smutny fakt. W Krakowie wszystko skupia się w starym centrum co czyni miasto małym i wielkim zarazem. Małym, bo ludzie spotykają się ciągle przypadkiem w tej milionowej aglomeracji jakby to było prowincjonalne miasteczko. Wielkim - bo się spotykają. Życie jest bardziej grupowe.
    • Gość: FIDEL Siedem grzechów Warszawy IP: *.bik.pl 19.02.07, 15:19
      Od siebie dodaję koszmarny brud oraz hipermarkety/centra handlowe zabijające
      centrum miasta, a nawet pchające się do niego
    • gajane4 Siedem grzechów Warszawy 19.02.07, 15:22
      Sam Szanowny Pan napisał, że Nowy Świat zapełnił się lokalami i co? I nic - po
      20 wszystko pustoszeje. Owszem infrastruktura pomaga, ale życie toczą ludzie
      wedle obyczaju kształtowanego także zasobnością. Zabudowa, nawet najbardziej
      atrakcyjna, Palcu Defilad niczego nie zmieni, jeśli nie zmienią się do tego
      czasu przyzwyczajenia ludzi.
      PS. Czy sądzi Pan, że po wojnie nasi architekci nie chcieli i nie umieli
      projektować rzeczy pięknych? Czy nie zdaje sobie Pan sprawy dlaczego stawiano
      szare pudła z klocków zamiast urozmaiconej, rozczłonkowanej architektury?
    • Gość: Michalak Siedem grzechów Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:46
      Warto wspomniec o fatalnym pomysle odgrodzenia miasta od rzeki drogami szybkiego
      ruchu.
      • carlo6 To już jest nudne 19.02.07, 16:05
        Co jakiś czas na forum - pojawia się jakiś literat, i biadoli nad urodą
        Warszawy. Wszystkie texty są takie same, niczego nie wnoszą. Rozumiem, że
        autor, potem napawa się swoim talentem- i wpisuje do CV- fakt zaistnienia
        publikacji. Warszawa jest taka jaka jest. Grafomania jej nie pomoże. A jak ktoś
        chce sobie poprawić nastrój- to niech poogląda zdjęcia Wawki np z 1989 roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka