Dodaj do ulubionych

Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 21:07
Wydaje mi sie ze mala zmiana KD i PoRD tez by sie chiba przydala. Nie
przypominam sobie ulicy na wpol jednokierunkowej...
Obserwuj wątek
    • vtec_z W poprzek już jeżdżą 30.03.07, 21:18
      Właśnie - jeżdżą w poprzek gdzie się da i jak się da, a jak się nie da to też
      jeżdżą. Dlaczego nie mogliby pod prąd? To przecież tylko ich wybór ;-)
      • Gość: misia Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.03.07, 22:13
        przecież oni i tak nie korzystają z jezdni, tylko z chodników. nawet tam, gdzie są nowiutkie nawierzchnie i stare chodniki vide waszyngtona
        • Gość: jajo jezdnie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.03.07, 10:09
          faktem jest, że większość rowerzystów jeździ po chodnikach a nie jezdni. może powinni walczyć o kontrpasy dla pieszych?
          • Gość: td Re: jezdnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:35
            A może dlatego rowerzyści jeżdżą po chodnikach że po jezdniach nie da się jeździć bo są wąskie, zapchane samochodami i jest to niebezpieczne? Jakby jeżdżenie po ulicach w centrum Warszawy było przyjemne i bezpieczne to nikt by nie walczył o ścieżki rowerowe... Proponuję żebyście się przejechali na rowerze przez centrum Warszawy tak żeby nie jeździć po chodnikach to zobaczycie w czym rzecz...
            • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:49
              mysle, ze stanowczo przesadzasz. jezdze cozdiennie po Poznaniu, ktory tez maly ani luzny nie jest i jakos zyje - dotychczas jedyne nieprzyjemnosci mialem na mniejszych ulicach, na ktorych kierowcom brakowalo ostroznosci. na duzych i zatloczonych ulicach jeszcze nikt nigdy mnie nie trafil, nie wymusil na mnie pierwszenstwa itp... chyba, ze to jakas chamska specyfika warszawskich kierowcow, czego nie wykluczam - kazde miasto ma jakies swoje 'innosci' i moje slowa nie maja wcale na celu obrazenia warszawiakow! a co do jazdy duzymi ulicami to naprawde uwazam, ze to jest kwestia przelamania sie, sprobowania - wbrew pozorom wcale nie jest tak strasznie, jak wszyscy naokolo biadola. cale lata jezdzilem po Szczecinie, teraz od roku jezdze po Poznaniu i tak jak mowilem, najwieksze (a i tak nieliczne!) problemy mialem na mniejszych ulicach, a nie w centrum miasta. to po prostu kwestia wzajemnego szacunku i dzentelmenskiego zachowania - niezajezdzania sobie drogi, puszczania siebie nawzajem, rozsadnego dystansu itp... czego brakuje niestety niektorym osobnikom po obu stronach tego konfliktu.
            • tarantula01 Re: jezdnie 31.03.07, 20:05
              Gość portalu: td napisał(a):

              > A może dlatego rowerzyści jeżdżą po chodnikach że po jezdniach nie da się
              > jeździć bo są wąskie, zapchane samochodami i jest to niebezpieczne?

              Wąskie nie są, zapchane samochodami owszem, ale to powoduje, że kierowcy nie
              mogą jechać zbyt szybko, a tym samym niebezpiecznie dla nieosłoniętego
              rowerzysty. Rower w centrum miasta na zatłoczonej ulicy jest najszybszym
              pojazdem.
              To co powyżej odnosi się do dorosłych rowerzystów potrafiących jeździć z
              prędkością średnią ok. 25 km/h i większą. Dla rowerzystów młodych, bez
              doswiadczenia, jazda po ulicach jest niebezpieczna. Same ścieżki nie spowodują
              radykalnej poprawy bezpieczeństwa - wystarczy popatrzeć jak rowerzyści potrafią
              po nich jeździć (powinni tak jak po ulicy). Jedną z przyczyn jest brak
              systemowego zapoznawania dzieci z PORD i ogólnie ruchem (czy wrócą karty
              rowerowe?).
              • dorsai68 Re: jezdnie 31.03.07, 22:21
                Ależ "karty rowerowe" nie znikneły. Szkoły, niestety, nie organizują kursów na "kartę", a młodzi rowerzyści nie stosują się do przepisów, bo ich nie znają. Nieznajomość oczywiście nie zwalnia, a art. 96 PoRD mówi:
                "1. Dokumentem stwierdzającym uprawnienie do kierowania przez osobę, która nie
                ukończyła 18 lat:
                1) rowerem - jest karta rowerowa, motorowerowa lub prawo jazdy;
                2) motorowerem - jest karta motorowerowa lub prawo jazdy;"
                Wynika z niego że osoba niepełnoletnia, nie posiadajaca karty rowerowej, lub prawa jazdy NIE MA PRAWA wyjeżdzać na drogi publiczne.

                Prywatnie, jako kierowca i rowerzysta jestem zdania, że policja i SM powinna własnie z tej strony "dobrać się" do szalejących po chodnikach. Rowerki młodocianych "na lawetę" i kontakt z rodzicami, dorosłych można solidnie ukarać w ramach PoRD: jazda po chodniku wzdłuż, stworzenie zagrożenia w ruchu.
                • Gość: rober Re: jezdnie IP: *.promax.media.pl 31.03.07, 23:59
                  Dorsai, u nas policja jeździ busami wzdłuż po chodnikach i to przy samych
                  drzwiach garaży i z dużą szybkością, teren jest oznaczony jako obszar
                  zamieszkały, więc obowiązuje 20 km/h, a pan chcesz dzieciom zabronić?
                  • dorsai68 Re: jezdnie 02.04.07, 00:20
                    Cóż poradzić? Edukować, edukować i jeszcze raz edukować. "Krawężników" przede wszystkim, bo widać wyraźnie, że a tych ich kursach "przygotowania do zawodu", sprawę przestrzegania przepisów traktują dość powierzchownie.
                    • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 07:12
                      problem lezy niestety jeszcze glebiej. glupota bylo wycofanie karty rowerowej dla pelnoletnich, glupota jest brak kontroli rowerzystow (choc to sie powoli zmienia), glupota jest zmniejszenie intensywnosci nauczania PORD w szkolach podstawowych i jeszcze wieksza glupota jest, ze poza akcjami typu wizyta policji niewiele sie mowi w przedszkolach o ruchu drogowym - a przeciez najmlodsze dziecko najlatwiej nauczyc i wpoic pewne zasady raz na zawsze!
                      • Gość: jajo Re: jezdnie IP: 212.2.101.* 02.04.07, 20:45
                        fenomenalny rys historyczny
              • Gość: misia Re: jezdnie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.04.07, 23:13
                tak własnie. rowery sobie dają świetnie radę na zakorkowanych jezdniach. przeczyć temu moga tylko ci zwyrodnialcy, co jeżdżą wyłącznie po chodnikach.
            • Gość: jajo Re: jezdnie IP: 212.2.101.* 31.03.07, 23:53
              warszawa to nie tylko centrum, a jeżdżą wszędzie. a to wbrew kodeksowi vide art.33.
            • Gość: ałciarz Re: jezdnie IP: *.acn.waw.pl 01.04.07, 10:47
              a ja stanowczo protestuję przeciwko dyskryminacji użytkowników samochodów.
              • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 11:10
                zeby bylo mozna mowic o dyskryminacji, musielibyscie dostac mniejsze uprawnienia od naszych, tzn. rowerzystow. a na to sie poki co nie zanosi, spokojna Twoja glowa
              • Gość: Lunatyk Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:33
                Dyskryminacja? A kto ma przed sobą metrową, stalową maskę i airbagi ze
                wszystkich stron? Zastanów się dziecko... A poza tym my, wybierając ekologiczny
                środek transportu, musimy się truć waszymi spalinami. Więc trochę szacunku dla
                innych i myślenia. Jak czytam niektóre wypowiedzi, dochodzę do wniosku, że
                Einstein miał rację... (jak ktoś nie wie o co mi chodzi, to zauważcie, że ruch
                dobrze wpływa na zdrowie, oraz intelekt - w takim wypadku to drugie mogłoby się
                wam przydać)
            • pompompom Re: jezdnie 01.04.07, 13:23
              No tak, prawo silniejszego. Rowerzyści jeżdżą po chodnikach, bo na jezdni może
              ich rozwalić samochód, ale na chodniku to oni są górą. A piesi to co? Fruwać
              mają.
              • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 15:15
                tyle, ze rowerzysci w tej sytuacji nie sa ani mlotem, ani kowadlem - sa dokladnie pomiedzy nimi.
                • hardy01 Re: jezdnie 01.04.07, 20:51
                  Niestety w Warszawie rowerzyści (zwłaszcza kurierzy) jeżdżą jak chcą mając w d..
                  przepisy.

                  To taka wspólna cecha z motocyklistami - jadąc samochodem trzeba uważać, żeby
                  takiego nie trafić, bo nigdy nie wiadomo z której strony wyskoczy. Zaś idąc na
                  chodniku - uważać, żeby taki wariat nie rozjechał.
                  • Gość: jajo Re: jezdnie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.04.07, 00:20
                    tak mam wrażenie, że rzekome niebezpieczeństwo ze strony samochodów to tylko pretekst do łamania przepisów na chodnikach. w końcu nie słyszy sie o potrąceniach rowerzystów przez samochody, w przeciwieństwie do pieszych.
                    • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 07:07
                      wiesz co, to bylo zwyczajnie glupie. jak myslisz, ktory rowerzysta dobrowolnie zjechalby na chodnik, gdzie jest ciasniej i znacznie mniej bezpiecznie (a do tego jedzie sie o wiele wolniej), gdyby mial mozliwosc spokojnej i bezpiecznej jazdy po jezdni?
                      • Gość: jajo Re: jezdnie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.04.07, 12:49
                        pomimo twego chamstwa odpowiem. wszyscy cykliści jeżdżący poo chodnikach robią to dobrowolnie. nikt ich do tego nie zmusza, wręcz przeciwnie art 33 prawa drogowego wyraźnie im tego zabrania.
                        • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 15:41
                          chamstwa? uznalem Twoja opinie za glupia, nie Ciebie. z Twoja opinia najzwyczajniej sie nie zgodze i uwazam ja za bezmyslna - zdecydowana wiekszosc rowerzystow jezdzacych po chodnikach (nie naleze do nich, zeby jasnosc byla) robi to, bo boi sie samochodow i ignorancji kierowcow, a druga przyczyna jest tragiczny stan drog, szczegolnie koleiny wzdluz kraweznikow. uwierz mi, ze malo kto bylby tak glupi, zeby jezdzic po nierownym chodniku, gdyby mial mozliwosc bezpiecznej jazdy po ulicy. tylko widzisz, tu jest ten problem: na ulicach nas nie chcecie, na chodnikach tez jest zle. to gdzie niby mamy sie podziac, gdy nawet kontrapasom sie sprzeciwiacie, choc nigdy nie widziala wiekszosc z Was, jak to funkcjonuje? zdecydowanie powtarzam: jazda po chodniku to nie wybor, to najczesciej przymus wywolany strachem. nie jezdzisz, nie wiesz, wiec moze nie wyrazaj opinii, ok?
                          • Gość: jajo Re: jezdnie IP: 212.2.101.* 02.04.07, 20:40
                            tak też mi się wydają. po chodnikach jeżdżą tchórze. wolą siać postrach na chodnikach zamiast walczyć o swoje na jezdni.
                  • Gość: mikroos Re: jezdnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 07:08
                    co do kurierow zgadzam sie, niestety liczni z nich rzeczywiscie goniac za czasem w pogardzie maja jakiekolwiek przepisy. ale mozna ich potraktowac tak samo, jak wielu taksowkarzy, tylko dlaczego przyczepiasz sie teraz do kurierow, a do taksowek nie? dlaczego dostrzegasz tylko jedna strone medalu?
              • Gość: Yorgensq Re: jezdnie IP: *.bsb.vectranet.pl 02.04.07, 12:08
                Wiesz kolizja rowerzysty z pieszym nie nalezy do przyjemności i zawsze kończy
                się wywrątką.
        • Gość: pola Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:21
          nie wyobrazam sobie jazdy po warszawskich ulicach - to zbyt niebezpieczne. Nie
          zaczne, poki nie bedzie u nas takich sciezek jak np. w holandii, a nastawienie
          kierowcow to juz osobny temat. tak wiec jezdze chodnikiem...
          • Gość: A. Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.chello.pl 31.03.07, 16:32
            Gość portalu: pola napisał(a):

            > nie wyobrazam sobie jazdy po warszawskich ulicach - to zbyt niebezpieczne.

            Sprobuj. Kiedys tez myslalam, ze sie na to nie zdobede. A jednak sie przemoglam
            i musze powiedziec, ze nie jest tak zle.
            • Gość: antyrowernadrodze Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.icpnet.pl 31.03.07, 17:56
              Dlaczego rowerzyści traktowani są jak święte krowy? Jeżeli kierujący pojazdem
              wyrządzi szkodę mojemu pojazdowi (lub ja innemu) szkoda pokrywana jest z
              ubezpieczalni. Dlaczego rowerzyści takiej składki nie płacą choć korzystają z
              tych samych dróg co pojazdy mechaniczne? Kto mi zapłaci kiedy jakiś wariat
              rowerzysta puknie w lusterko lub porysuje lakier???
              • Gość: mikroos Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:52
                jak to kto zaplaci? jesli zatrzymasz takiego rowerzyste i wezwiesz policje, to zaplaci rowerzysta, tyle ze z wlasnej kieszeni, a nie z ubezpieczenia. nie rozumiem, o co takie zbulwersowanie. nie zapominaj, ze OC dla samochodow ma nieco inne zastosowanie: samochod jako pojazd znacznie wiekszy moze spowodowac wieksze szkody, niz rower, dlatego tez jest objety obowiazkowym ubezpieczeniem. rowerzysta oczywiscie takze ponosi odpowiedzialnosc za wypadek, lecz w takiej sytuacji placi z wlasnego portfela. podazajac za Twoim mysleniem trzeba by bylo tez ubezpieczac wozki dla dzieci, wozki supermarketowe, a kto wie, moze inwalidzkie tez?
                • tarantula01 Re: W poprzek już jeżdżą 31.03.07, 20:08
                  Te ostatnie koniecznie ze zniżką.
                • Gość: fryd sprzęgięłko lubię misie IP: *.acn.waw.pl 01.04.07, 10:57
                  Pan to taki "mondrala" i demagog, jak widzę (czytam). Jedź "mondra" głowo, jedź
                  sobie gdzies poza granice tego pieknego kraju i zapytaj rowerowego ciula czy ma
                  ubezpieczenie. Dla ułatwienia dodam, nie chodzi mi o Ukrainę czy Słowację.
                  • Gość: mikroos Re: lubię misie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 11:12
                    tyle, ze nie jest ono obowiazkowe. dokladnie tak, jak u nas - mozesz wykupic (chocby pakiet "Bezpieczny rowerzysta" w PZU, zeby nie byc goloslownym - przepraszam za kryptoreklame), a nie musisz. kto kupi, ten ma spokoj w razie wypadku. kto nie kupi, ten ma grubszy portfel, ale ryzykuje
      • Gość: ka2 Gdańsk juz ma jeden kontrapas IP: 83.238.150.* 31.03.07, 21:05
        ...w Gdańsku jest juz masa scieżek rowerowych (z asfaltu) i bedzie coraz więcej!
        Ostatnio zauwazyłem, ze w jednym miejscu mamy tez kontrapas. jeden co prawda na
        razie, ale zawsze musi byc ten pierwszy raz :)
        Pozdrowienia z Gdańska dla rowerzystów z Warszawy - mam nadzieje ze pod rządami
        HGW Warszawa urzednicy będą patrzeć na nas, rowerzystów bardziej przyjaźnie niż
        za rządów Kartofla :)
        • hardy01 Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas 01.04.07, 20:54
          Prawo o ruchu drogowym nie przewiduje takiej sytuacji - więc jak to działa? Pod
          znakiem "droga jednokierunkowa" jest tabliczka "nie dotyczy rowerów" ?

          A swoją drogą taki kontrpas to ryzyko czołowego z samochodem - aż mnie ciarki
          przeszły na samą myśl.
          • Gość: mikroos Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 07:10
            no widzisz, a jednak przewiduje, bo takie ulice sa. masz normalna ulice jednokierunkowa i na niej wydzielone oznakowaniem poziomym osobne pasmo ruchu dla rowerow, funkcjonujace jako sciezka. nie wiem, co w tym ciezkiego doz rozumienia. tak samo jak nie wiem, dlaczego nie rozumiesz tego, ze kontrapas to OSOBNY pas asfaltu, tak jak osobny pas jezdni! nie ma czegos takiego, ze po tej samej przestrzeni poruszaja sie auta w jedna, a rowery w dwie strony! pas dla rowerzystow jest zupelnie oddzielna struktura, a w miejscach przeciecia ma standardowe przejazdy dla rowerzystow, na ktorych rowerzysta jest zobowiazany do zachowania takiego samego, jak na standardowym przejezdzie, czytaj: do ustapienia pierwszenstwa i zachownia szczegolnej ostroznosci.
            • shp80 Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas 02.04.07, 20:36
              ! pas dla rowerzystow
              > jest zupelnie oddzielna struktura, a w miejscach przeciecia ma standardowe prze
              > jazdy dla rowerzystow, na ktorych rowerzysta jest zobowiazany do zachowania tak
              > iego samego, jak na standardowym przejezdzie, czytaj: do ustapienia pierwszenst
              > wa i zachownia szczegolnej ostroznosci.

              Bym się nie zgodził. Pas rowerowy wydzielony w jezdni nie musi mieć przejazdów dla rowerów, a na skrzyżowaniach jedynie poprowadzoną linię przerywaną, by pojazdy, które chcą skręcić w drogę poprzeczną, albo z niej wyjechać, mogły to zrobić legalnie. Taki pas wydzielony w jezdni ma te same prawa co zwykły pas dla pojazdów, prócz tego, że dotyczy ruchu rowerowego. Jest to wydzielony fragment _na całej długości_, więc traktowany jest na całej, jako droga dla rowerów (również na skrzyżowaniach), więc każdy pojazd, który zechce przeciąć drogę dla rowerów jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerzyście (art 27.1 z tego, co pamiętam).

              Pozdro
              Tomek
              • Gość: mikroos Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 20:39
                przeciez to samo mialem na mysli :) zwykla sciezka dla rowerow, tylko ze wyrysowana na asalcie zamiast oddzielania jej kraweznikiem, a na wszelkich przejazdach obowiazuja normalne zasady pierwszenstwa, takie same jak na zwyklej sciezce. to nic skomplikowanego, szczerze mowiac nie wiem, o co tyle zadymy ogolnie na forum (to nie do Ciebie konkretnie) - to zwyczajna sciezka, tylko bez oddzielajacego ja kraweznika. wyglada to tak, jakby wojna toczyla sie wlasnie o brak tego murka ;)

                pozdrawiam!
                • shp80 Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas 02.04.07, 20:42
                  Gość portalu: mikroos napisał(a):

                  > przeciez to samo mialem na mysli :)

                  Raczej nie. Co innego przejazd rowerowy (dwa rzędy dużych kwadratów), co innego linia przerywana oddzielająca pasy ruchu. Rowerzysta na przejazd nie może wjeżdżać bezpośrednio przed jadący pojazd. Rowerzysta jadący swoim pasem ma pierwszeństwo przed innymi, którzy chcą przez ten pas przejechać.
              • shp80 Re: Gdańsk juz ma jeden kontrapas 02.04.07, 20:39
                art 27.3

      • Gość: Marzenita rowerzysta...kto to taki? IP: *.icpnet.pl 31.03.07, 22:34
        to pytanie pewnie zadaje sobie wielu kierowcow, bo tak naprawde maja
        rowerzystow w glebokim powazazaniu...z reszta czego mozna oczekiwac od
        chamskich, lekcewazacych, niekulturalnych Polakow-kierowcow. Dostosowanie ulic
        (czytaj: sciezki rowerowe) tez daje wiele do zyczenia...a wystarczy tylko
        troche pomyslec, wyslac odpowiednie druczki i pieniadze z UE sie znajda na
        budowe...ale po co, na co...pierdzenie w stolek bedzie najlepszym rozwiazaniem
        a my bedziemy szczesliwi z naszym odkladajacym sie tluszczykiem:)

        Poirytowana fanka roweru:)
      • Gość: war034@op.pl Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.chello.pl 31.03.07, 22:39
        niech se kupią na CPNnie kanapkę i będą mieli siłę jeżdzić, ja kupuje wachę i
        jadę a nie szukam kwadratowych ....
    • giulianov Re: W poprzek już jeżdżą 30.03.07, 21:37
      dlazcego wladze miasta daja pozwolenia wszelkiego rodzaju frustratom na
      codzienne demonstracje czytaj: blokada miasta dla jego mieszkancow! tez mi sie
      wiele rzeczy nie podoba ale nie uprzykrzam ludziom zycia z tego powodu
      blokujac ulice. we wtorek gornicy, w srode radio maryja a dzis
      rowerzysci-ludzie wracaja lub jada do pracy i musza oprocz w regularnych
      korkach stac bo jacys wsciekli ludzie musza demonstrowac swoje niezadowolenie.
      szkoda tylko ze w taki sposob ze musza powodowac miezadowolenie innych ludzi
      ktorzy zmeczeni po calym tygodniu pracy w piatkowy wieczor chca po prostu
      wrocic do domu a nie stac na marszolkowskiej bo rowerzysci maja swoja
      demonstracje i blokuja cale srodmiescie
      • Gość: anka Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:08
        Ale marudzisz. Może Ci dywan rozłożyc na powrót z pracy? Też wracam z pracy, na
        rowerze jeżdzę rzadko, w masie nie biorę udziału. Ale na litość boską po co
        się czepiać ludzi, że się zbiora i jadą raz w miesiącu. To raczej ty jestś
        sfrustrowany i tu wylewasz swoją frustrację. Ludziom ciągle coś się nie podoba,
        po co to tak jęczeć zamiast podejść z uśmiechem i tolerancją, że ktoś robi coś
        co lubi i jest toś innego niż ja cz Ty lubisz?
        • Gość: kixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 22:19
          lubie tolerancyjnych ludzi
          Poniewaz mam w planach zalozenie zwiazku operatorow mlotow
          pneumatycznych,szukam miejsc do demonstracji i walki o prawo do uzywania tych
          mlotow przez 24 godziny na dobe.
          Bylbym bardzo wdzieczny o podanie adresu pod ktorym mieszkasz,bo na pewno by ci
          nie przeszkadzalo to male utrudnienie jakim by byla comiesieczna 24-godzinna
          demonstracja naszego zwiazku polegajaca na rozbijaniu wielkiego granitowego
          glazu za pomoca 5 mlotow pneumatycznych .Glaz juz mam zamowiony,mloty takze
          czekaja,operatorzy przestepuja z nogi na noge nie mogac sie doczekac.Zycze duzo
          usmiechu i czekam z niecierpliwoscia na adres.
          Mlociarze calego kraju laczcie w walce o sluszne (wg nas)cele.
          Wkrotce blizsze dane
          • Gość: anka Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:27
            Przeginasz. Wydaje mi się, że Twoje porównanie chyba jest takie nie bardzo...
            delikatnie mówiąc. Jesli wg. Ciebie te Twoje młoty będą przeszkadzać tak samo
            jak przejazd rowerzystów, to sorry.. nie chce mi się dyskutować. Szkoda prądu
            • Gość: kixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 22:33
              w zyciu bym nie smial sugerowac,ze moje mloty beda przeszkadzac tak samo jak
              rowerzysci
              glaz zlozymy na obok drogi ,ba,nawet nie na chodniku
              nikomu w dotarciu do domu nie bedzie przeszkadzal
            • Gość: franek Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 21:21
              Ja mieszkam akurat przy trasie manifestacji rowerzystów i jestem juz wstepnie
              nastawiony źle. Kilka razy stałem długo samochodem, a moja córka nie mogła
              przejechac wózkiem z dzieckiem bo rowerzystów oczywiście nie obowiazywało
              czerwone swiatło na sygnalizatorze.
            • Gość: Grzesiek Re: W poprzek już jeżdżą IP: 82.143.167.* 31.03.07, 22:10
              Właśnie zrobił z Ciebie idiotkę ;-) ale z taką argumentacją nie było to zbyt trudne.
          • Gość: Fixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 22:51
            > Poniewaz mam w planach zalozenie zwiazku operatorow [...]

            Zagadka:
            Kixx - Młot pneumatyczny. Jaka jest różnica?
            Odpowiedz: Pneumatyczny.
            • Gość: kixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 22:56
              hhhahaha,swietny dowcip
              na poziomie takich tuzow polskiego kabaretu jak Pietrzak i Rosiewicz
              • Gość: Fixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 23:58
                > hhhahaha,swietny dowcip
                > na poziomie takich tuzow polskiego kabaretu jak Pietrzak i Rosiewicz

                Tylko, ze oni chyba nie należeli to Towarzystwa Przyjaciół Młotów
                Pneumatycznych? He he ... swoja droga to ciekawe hobby - tak sobie walić w mozg.
                A potem zamiast prawidłowego przepływu neuronów mamy kixxa ...
                • Gość: kixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 16:24
                  to neurony przeplywaja?
                  popatrz,popatrz,czlowiek cale zycie sie uczy,a potem i tak taki fixx potrafi
                  zaskoczyc czlowieka
          • dorsai68 Re: W poprzek już jeżdżą 31.03.07, 00:40
            Kixxie sugeruję Towarową. w ramach demnstracji wykujecie (metodą odkrywkową) planowany tunel, w którym schowana zostanie później Towarowa.
            Możnaby pójść dalej, i urządzić demonstrację kierowców wywrotek, koparek, ładowarek, drogowców itd...
            Demnstrujcie nawet 7 dni w tygodniu po 24 godziny!
          • Gość: Yorgensq Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.bsb.vectranet.pl 02.04.07, 12:26
            To ja proponuje zakazać urządzania procesji na Boże Ciało.
            • Gość: kixx Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.acn.waw.pl 02.04.07, 15:16
              dobre
              pod warunkiem,ze bedzie to normalny dzien pracy

              ps.czy cyklisci to sekta ,czy juz religia ?
        • giulianov Re: W poprzek już jeżdżą 30.03.07, 22:28
          to nie jest marudzenie tylko bezmyslnosc tych manifestantow-niech ida pod ratusz
          albo niech listy do hanki pisza a nie zameczaja ludzi kolejnymi utrudnieniami w
          ruchu. wieksza sympatie budza we mnie gornicy czy pielegniarki ktorzy walcza o
          godziawa place a nie oszolomy na rowerach (wielu z nich mialo dredy a po
          kieszeniach pewnie caly sklep zielarski-ciekawe czy policja ktora ich ochraniala
          dobrala sie do nich?) ktore rozjezdzaja ludzi na chodnikach albo beztrosko
          zmieniaja kierunek jazdy zeby wpasc ci prawie pod kola.
          genialne porownanie z tymi mlotami pneumatycznymi:)
          • Gość: anka Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:35
            Tylko nie mierz wszystkich jedna miarą. W swoje ocenie jesteś bardzo
            niesprawiedliwy. Jeżdżą tam też cale rodziny z dziećmi bez trawy w kieszeniach.
            i nie kazdy małolat też ma trawę
            • giulianov Re: W poprzek już jeżdżą 30.03.07, 22:46
              no z ta trawa rzeczywiscie przesadzilam..-jestem kobieta aniu:) a w kwestii
              manifestacji to po prostu przeszkadza mi ze stolica musi byc najezdzana i
              blokowana nie tylko przez ludzi z poza miasta ale i sami mieszkancy sabotazuja
              nasze zmudne powroty do domu.pozdrawiam wszystkich rowerzystow i nie-rowerzystow:)
        • metron1 Masa Banda kretynów 31.03.07, 00:43
          Ależ co złego jest w tym że zmęczony człowiek po pracy czeka 30 minut w
          unieruchomionym na skrzyżowaniu tramwaju bo przez ten czas banda oszołomów na
          rowerach blokuje ruch
          Części tych półgłówków nie starcza miejsca na zabezpieczonej tylko dla nich
          całej drodze więc muszą jechać po chodniku lawirując między pieszymi
          Co z tego że banda kretynów popsuje komuś plany,że ktoś spoźni się na spotkanie
          Banda kretynów musi zatruć życie mieszkańcom
          • Gość: masowicz_wwa Re: Masa Banda kretynów IP: 195.234.40.* 31.03.07, 10:42
            > Ależ co złego jest w tym że zmęczony człowiek po pracy czeka 30 minut w
            > unieruchomionym na skrzyżowaniu tramwaju

            Szkoda ze nie 12 godzin...

            > Części tych półgłówków nie starcza miejsca na zabezpieczonej tylko dla nich
            > całej drodze więc muszą jechać po chodniku

            No tu niestety trzeba się zgodzić, są ludzie i parapety. Ale nikt z nas ich nie
            pochwala i sukcesywnie przepędza się ich na ulice.

            > Banda kretynów musi zatruć życie mieszkańcom

            To samo powiem o Tobie jak ktoś zaparkuje mi na ściezce. Co z tego ze to nie Ty,
            odpowiedzialność zbiorowa, jak to masz w zwyczaju robić...
            • Gość: kixx Re: Masa Banda kretynów IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 16:26
              Gość portalu: masowicz_wwa napisał(a):

              > > Ależ co złego jest w tym że zmęczony człowiek po pracy czeka 30 minut w
              > > unieruchomionym na skrzyżowaniu tramwaju
              > > Banda kretynów musi zatruć życie mieszkańcom
              >
              > To samo powiem o Tobie jak ktoś zaparkuje mi na ściezce. Co z tego ze to nie
              Ty
              > ,
              > odpowiedzialność zbiorowa, jak to masz w zwyczaju robić...

              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
              Tramwajem????!!!!
            • Gość: west ham Re: Masa Banda kretynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 21:29
              > To samo powiem o Tobie jak ktoś zaparkuje mi na ściezce

              Otóż to - zgadzam sie całkowicie, nie ma nic gorszego jak palanci parkujący na
              ścieżkach rowerowych czy chodnikach tak że sie nawet przejść nie da. Już nie
              wspominając o tym kretynie co na skrzyżowaniu wjechał mi na przejazd dla rowerów
              i połamałem sobie na jego aucie rower. W efekcie sam zafundował sobie solidne
              wgniecenie boku plus fantastyczny wzorek utworzony z porysowanego lakieru.

              Taki apel do kierowców - ścieżkę mam po to aby wam nie przeszkadzać na szosie.
              Więc wy mi nie przeszkadzajcie na ścieżkach. Współpracując będzie nam naprawde
              łatwiej.
              • Gość: :)))) Re: Masa Banda kretynów IP: *.acn.waw.pl 01.04.07, 16:34
                Gość portalu: west ham napisał(a):
                (...)Już nie
                > wspominając o tym kretynie co na skrzyżowaniu wjechał mi na przejazd dla roweró
                > w i połamałem sobie na jego aucie rower. W efekcie sam zafundował sobie solidne
                > wgniecenie boku plus fantastyczny wzorek utworzony z porysowanego lakieru.

                Jest tu na Broniewskiego ścieżka rowerowa wzdłuż i "przejazdy" przez przecznice. Już dwa razy się
                zdarzyło, że powolutku skręcam, wiem o ścieżce, więc wykręcam szyję na lewo i prawo - nikogo nie
                ma. Jadę. A tu z piskiem opon hamuje rowerzysta i drze japę, że ma zielone. Drodzy rowerzyści,
                osiągacie niezłe prędkości a ja jestem w stanie tylko obejrzeć najbliższe 50 m wokół przejazdu (dalej
                krzaki etc.). Nie zapierdzielajcie jak szaleni, bo w razie czego moje wzmocnienia w drzwiach mnie
                ochronią a Was zabiją. Ja będę być może miał jakieś problemy z "prawem". Wy już żadnych. Czy się
                opłaca?
                • shp80 Re: Masa Banda kretynów 01.04.07, 17:29
                  > Jadę. A tu z piskiem opon hamuje rowerzysta i drze japę, że ma zielone.
                  > Drodzy rowerzyści, osiągacie niezłe prędkości a ja jestem w stanie tylko
                  > obejrzeć najbliższe 50 m
                  > wokół przejazdu

                  Wnioski? Albo rowerzysta poruszał się z prędkością 180km/h (przyjmuję efekt zaskoczenia w okolicach 1 sekundy) albo skręt szyi w prawą stronę zajął Tobie kilka sekund (przy prędkości rowerzysty rzędu 30km/h).

                  Reasumując: gdzieś ściemniasz ;)

                  > Nie zapierdzielajcie jak szaleni, bo w razie czego moje wzmocnienia w
                  > drzwiach mnie ochronią a Was zabiją.

                  Przypuszczam, że w konfrontacji z moim rowerem, Twoje drzwi mogłyby nie wytrzymać. ;)
        • Gość: waro34@op.pl Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.chello.pl 31.03.07, 22:42
          czym wracasz ,hulajnogą ?
      • Gość: lol Re: W poprzek już jeżdżą IP: *.chello.pl 31.03.07, 13:55
        ale o co ci chodzi gosciu :) mozna wybrac samochod, mozna wybrac rower. to ze
        ktos wybral rower i wybrala go przypadkowo wieksza grupa nie znaczy ze nie moga
        z niego korzystac kiedy chca. sorry winetu. z reguly to przez samochody stoje w
        korkach. wole przez rowery !
    • ritzy Ani chybi mamy wiosne 30.03.07, 23:21
      Rozbisurmanione nieroby na rowerach pojawily sie na chodnikach. O przepraszam,
      na ulicach, chcialem powiedziec.
      • Gość: iff Re: Ani chybi mamy wiosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 23:33
        pieprzysz człowieku
      • Gość: skaniusz Re: Ani chybi mamy wiosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 01:28
        no tak, kazdy pracus zarabia w pierwszej kolejnosci na fure. Taka to dziejowa
        koniecznosc ;)
      • Gość: P2 Re: Ani chybi mamy wiosne IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 01:46
        > Rozbisurmanione nieroby na rowerach pojawily sie na chodnikach. O przepraszam,
        > na ulicach, chcialem powiedziec.

        Się odezwał zdesperowany właściciel rączego fiata 126p ....
      • Gość: mikroos Re: Ani chybi mamy wiosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:02
        nierobem raczej nazwalbym goscia, ktoremu szkoda ruszyc swoje szanowne posladki i pomachac troche nogami na rowerze niz tego, ktory wlasnie to robi... ale ja oczywiscie jestem inny ;)
    • Gość: - Chodnikami jeżdżą wężykiem... teraz pod prąd ? IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 23:39
    • Gość: lego banda gowniarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 23:49
      • Gość: tofik Re: banda gowniarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 00:00
        Zgadza się (mówię o tych co te posty napisali)
    • dorsai68 Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd 31.03.07, 00:36
      "Janusz Galas, miejski inżynier ruchu, twierdzi, że nie jest przeciwny takim kontrapasom. - Muszą jednak być bezpieczne, bo kierowcy wciąż nie traktują rowerzysty jako równoprawnego uczestnika ruchu. Jeśli dostanę projekt pasa rowerowego, który będzie spełniał wszelkie normy, to na pewno go zatwierdzę - zapowiada."
      Panie Galas, a powiedz pa, jakież to normy spełniają te "śmieszki" rowerowe rozrucone po mieście? Bo norm bezpieczeństwa nie spełniają z pewnością, że o zdrowym rozsądku nie wspomnę.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Dosyć ulegania krzykilwemu lobby 31.03.07, 07:35
      Najpierw niech się nauczą korzystać z tego co juz mają - i nie rozjeżdżają ludzi
      na chodnikach, nie tamują ruchu na jezdniach i nie przejeżdżają na czerwonym
      świetle.

      Grupka fanatyków sobie zrobiła z rowerów jakieś bozki i wszyscy mają obowiazek
      uznawać ich święte prawo do wyciagania pieniędzy z budżetu. Problemy cyklistów
      są nagłaśniane niewspółmiernie do rzeczywistych potrzeb.
      • djbunio Re: Dosyć ulegania krzykilwemu lobby (długie) 31.03.07, 08:49
        Witam. Jestem rowerzystą, ale w pełni zgadzam się z wypowiedzią poprzedników.
        Czasem ciarki przechodzą jak widzę co niektórzy rowerzyści wyprawiają na
        ulicach. Ja jak zaczynałem jazdę po stolicy, zainwestowałem w oświetlenie, kask,
        kamizelkę odblaskową i "KODEKS ROWERZYSTY". Ten ostatni kosztuje 6 zł
        (Wydawnictwo Grupa Image) i jest napisany bardzo prostym językiem.
        Jeździłem przez okrągły rok jako kurier i ani razu nie byłem na Masie (9 godzin
        jazdy dziennie wystarczy). Apel do organizatorów: Straż Miejska ma patrole
        rowerowe, sugerowałbym zatrudnienie Ich jako "boczną" ochronę peletonu. Wczoraj
        przy skrzyżowaniu Chmielnej i Szpitalnej ludzie na siłę pakowali się pod koła
        rowerów, plus rowerzyści uczestniczący w Masie - niektórzy nie znają słowa
        dyscyplina i czują się wielcy na drodze.
        Wracając z pracy też stałem w oczekiwaniu aż masa przejedzie przez skrzyżowanie,
        ale mówienie tu o półgodzinnym oczekiwaniu to przesada. Raz, że wszelkie
        demonstracje są domeną stolicy i trzeba być na nie przygotowanym, urok życia w
        tym mieście. Dwa: im ludzie bardziej przeszkadzają w przejściu/przejeździe
        takiej grupy, tym dłużej to trwa.
        Ja mam jedną radę dla kierowców/pieszych i rowerzystów: nauczcie się życia we
        wspólnocie kochani, pamiętajcie o uprzejmości i miejcie wyobraźnię. Nie liczcie
        na tych co obiecują Wam drogi rowerowe (które potem i tak ktoś potraktuje jako
        chodnik lub parking). Już długo obiecują, ja złożyłem wiele wniosków i petycji
        (choćby o domalowanie przejazdu rowerowego przez jezdnię Prymasa Tysiąclecia
        przy Górczewskiej - 16 białych pasków plus znak roweru) i tak czekam już trzeci
        rok z rzędu :). Pozdrawiam Was wszystkich.
      • Gość: Mati Korzyści są akurat dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:03
        To, co się dzieje z jednej strony wynika rzeczywiście z arogancji niektórych
        rowerzystów, ale przede wszystkim jednak - ze słabego przystosowania miasta dla
        rowerów. Rowerem jeździłem po mieście na codzień przez rok i było to dawno
        temu, ale i teraz, choćby jako kierowca innych pojazdów, jestem całym sercem za
        ścieżkami rowerowymi - wyprzedzanie na wąskiej ulicy rowerzysty nie jest
        przyjemne ani dla niego, ani dla osoby w samochodzie. Do tego więcej osób na
        rowerach to mniej w samochodach, a więc i mniejsze korki przynajmniej w ciepłe
        miesiące.
        • Gość: mikroos Re: Korzyści są akurat dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:43
          to madry i wywazony post, gratuluje. pozostaje mi tylko podpisac sie obiema rekami! pozdrawiam!
    • Gość: olek Nie mylmy pojęć IP: *.aster.pl 31.03.07, 09:20
      Nie mylmy pojęć. W Poznaniu rowerzyści NIE jeżdżą pod prąd ulicami
      jednokierunkowymi.
      Natomiast jest kilka ulic dwukierunkowych, na których ruch samochodowy odbywa
      się tylko w jednym kierunku. Z drugiej strony stoją znaki zakazu wjazdu z
      informacją, że nie dotyczy on rowerów.
      Zeby było tak jak pisze gazeta (możliwość poruszania się pod prąd na ulicach
      jednokierunkowych przez wybrane grupy pojazdów), należałoby zmienić kodeks
      ruchu drogowego. Póki co mogą to robić pojazdy uprzywilejowane.
    • Gość: aleks Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.aster.pl 31.03.07, 09:26
      Masa powinna uderzać nie we wszystkich, ale w wybrane jednostki, odpowiedzialne
      za sprawy komunikacyjne stolicy.
      Na przykład zamiast kręcić się po centrum powinni jeździć i blokować dojazd do
      domów kluczowym urzędnikom decydującym o rozwoju komunikacji w mieście.
    • Gość: koc Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.aster.pl 31.03.07, 09:42
      Sam jestem rowerzystą. Ale tę "masę" anarchistów mam w dupie! Wczoraj stałem
      przez nich w korku. Jechałem tramwajem.

      Ci kretyni na rowerach bawią się kosztem innych. Aby żyło by nam się lepiej,
      moim zdaniem, gdybyśmy zachowywali się według zasady, aby czyjaś wolność nie
      ograniczała mojej wolności. Ale organizatorzy i uczestnicy tej debilnej
      "masowej" impresy chyba o tym nie pomyśleli. Szkoda. Bo takie zachowania psują
      podstawowe zasady życia społecznego.
      • Gość: ja Kolejny bolszewik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 10:09
        Podstawowa zasada zycia spolecznego jest taka ze kazdy ma prawo do wyrazania
        pogladow, nawet jezeli oznacza to niewielka niewygode dla innych. Masa jest
        legalna demonstracja tak jak wiele podobnych imprez i odbywa sie w godzinach w
        ktorych ruch w centrum i tak jest stosunkowo niewielki.
        A jak ci sie nie podoba, to popros Lukaszenke o azyl - tam na pewno nikt nie
        lamie "zasad zycia spolecznego" jak ci wstretni cyklisci.
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Kolejny bolszewik 02.04.07, 17:05
          i odbywa sie w godzinach w
          > ktorych ruch w centrum i tak jest stosunkowo niewielki.

          Ja sobie przypominam jak oganizatorzy tej imprezy podkreslali, że piątkowe
          popołudnie wybierane jest dlatego, że ruch wtedy jest największy.
    • Gość: sado-maso Jazda na rowerze wśród spalin i hałasu silników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:38
      moje marzenie .
    • Gość: kometa Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.aster.pl 31.03.07, 15:17
      No i po co robić aferę, ja i tak jeżdżę i nikt mi nigdy nie zwrócił nawet uwagi...
    • Gość: sz Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:39
      hmm... w krakówku są kontrapasy na niektórych ulicach. i co z tego, skoro i tak
      jest spora grupa rowerowych kretynów, którzy kontrapasem jeżdżą pod prąd?
      wypadałoby najpierw wyedukować takich, np przez powszechny obowiązek posiadania
      karty rowerowej (przynajmniej żeby przepisów musiał się nauczyć cymbał jeden z
      drugim), a potem dopiero bawić się w zmiany przepisów z tym związane :/
      jsz
    • Gość: mimo super!!!więc jeśli .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:44
      ... któregoś skasuję jadąc zgodnie z przepisami swoim samochodem to mnie
      uniewinnią :))))))))))))))))))))) BRAWO WSPANIALA INICJATYWA. Proszę również o
      zainicjowanie akcji: Rowerzyści w ramach protestu jadą na czołówkę z TIRAMI
      • Gość: mikroos Re: super!!!więc jeśli .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:56
        mialbys w ogole prawo brac udzial w tej dyskusji, gdybys w 100% zachowywal np. dozwolona predkosc albo obowiazek wyprzedzania rowerzysty z odpowiednia odlegloscia - bardzo mocno watpie, zebys tak robil, szczegolnie mowie o pierwszej rzeczy. prymitywna moralnosc Kalego w pelnej okazalosci, gratulacje!
    • Gość: nikt Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:33
      ziew aaaaaaaaauuuuuuuuyyyyyyyyy
    • Gość: mikroos Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:44
      bardzo prosta metoda: wzdluz linii oddzielajacej pas dla rowerzystow od pasa dla samochodow wystarczy zamontowac wystajace na ok. 15cm od ziemi elastyczne plastikowe "jezyki", ktore lekko halasuja uderzajac w zderzak - z jednej strony sa na tyle irytujace dla kierowcy, ze ten nie bedzie przekraczal linii, a z drugiej sa praktycznie w 100% bezpieczne zarowno dla samochodu, jak i dla rowerzysty nawet w razie upadku, ze wzgledu na swoja miekkosc. w Poznaniu mamy co najmniej jedno takie miejsce (niestety jest ich wciaz za malo) i patent tego typu sprawuje sie idealnie. podobnie na paru waskich uliczkach w centrum mamy wspomniane kontrapasy, a gdy ulica jest wylozona brukiem, pas dla rowerzystow jest przewaznie wylozony kostka polbrukowa. choc tutaj i tak znacznie lepszy bylby zwykly asfalt, tylko barwiony na czerwono - jest wygodniejszy, gladszy i do tego tanszy!

      pozdrowienia dla wszystkich rowerzystow!
    • Gość: mikroos Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:47
      mylisz sie, nawet bardzo. wystarczy oznakowanie z jednej ze stron informujace o zakazie wjazdu i z adnotacja, ze zakaz nie dotyczy rowerzystow. wtedy oznakowanie poziome jezdni wyglada tak, ze jest wymalowany pas, a na nim co jakis odcinek, jak na normalnej sciezce, symbol roweru. wszystko jest w pelni zgodne z przepisami.
    • Gość: pikuś Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.chello.pl 31.03.07, 17:48
      to dobra okazja dla Policji, aby przy okazji nauczyć rowerzystów jak się jeździ.
      Każemu na chodniku czy przejściu dla pieszych mandacik. Tak samo jak powinni
      lepiej 'mandatować' kierowców samochodów łamiących przepisy, a za 3-4 lata nie
      będzie problemu ani dla kierowców ani dla rowerzystów.
      • Gość: mikroos Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:42
        z tym sie zgadzam, nawet jako zagorzaly rowerzysta!! tacy ludzie sa chwastem na drogach - psuja zycie i innym rowerzystom (psuja nam reputacje), i pieszym (oczywiste zagrozenie), i kierowcom (skoro gdzies maja przepisy, to nigdy nie wiadomo, kiedy im sie zachce wrocic na jezdnie). cale szczescie, ze chociaz badanie trzezwosci robia rowerzystom coraz czesciej!
    • Gość: antyrowernadrodze Dlaczego rowerzyści nie płacą OC??? Święte krowy? IP: *.icpnet.pl 31.03.07, 17:54
      Dlaczego rowerzyści traktowani są jak święte krowy? Jeżeli kierujący pojazdem
      wyrządzi szkodę mojemu pojazdowi (lub ja innemu) szkoda pokrywana jest z
      ubezpieczalni. Dlaczego rowerzyści takiej składki nie płacą choć korzystają z
      tych samych dróg co pojazdy mechaniczne? Kto mi zapłaci kiedy jakiś wariat
      rowerzysta puknie w lusterko lub porysuje lakier???
      • Gość: nkn Re: Dlaczego rowerzyści nie płacą OC??? Święte kr IP: *.aster.pl 31.03.07, 19:43
        • Gość: mikroos Re: Dlaczego rowerzyści nie płacą OC??? Święte kr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 19:46
          bo powoduja ZNACZNIE mniej wypadkow. moze powinnismy tez objac obowiazkowym ubezpieczeniem wozki inwalidzkie, a moze nawet buty? przeciez w butach tez mozemy spowodowac wypadek.

          pamietaj, ze w razie wypadku rowerzysta i tak jest zobowiazany splacic wszelkie szkody.
      • Gość: kierowca i rowerzy Re: Dlaczego rowerzyści nie płacą OC??? Święte kr IP: *.aster.pl 31.03.07, 19:49
        Jasne, niech OC płacą też piesi, którzy przechodzą między samochodami na
        parkingu... Na prawdę, wariatów rowerzystów jest taki sam odsetek jak wariatów
        kierowców i przestańmy się nawzajem przerzucać pretensjami, tylko nauczmy
        współrzyć...
      • Gość: kierowca_rowerzyst Re: Dlaczego rowerzyści nie płacą OC??? Święte kr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:11
        jakie święte krowy? codziennie przechodzę przez przejścia (a raczej obok przejść) zastawione przez auta. Codziennie jeżdżę ulicą, gdzie zamiast 70 km/h, jeździ się 100-120 km/h. Zapomnijmy o tym, by rowerzyści przestali przemykać chodnikami i kombinować z przejściami, dopoki wszędzie przekraczana jest prędkość, połowa kierowcow nie umie wyprzedzić rowerzysty.
        Zresztą wyjedzcie rowerem na ulicę, spr􏻳bujcie zrobić skręt w lewo na 2-3 pasmowej drodze. Większość piszących tu kierowc􏻳w prędzej pos..a się w gacie, niż wykona taki manewr (dodajmy - zgodny z przepisami) i sami będziecie wtedy kombinować z przejściami dla pieszych.
    • Gość: elef Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: 82.160.208.* 31.03.07, 18:15
      Tylko Boze nie dopuść tego w Gorzowie. Żeby to oni potrafili jeździc w miare
      poprawnie. U nas nieraz próbują tak jeździć tylko, że od krawężnika do
      krawężnika. Kto wtedy będzie myślał o ich bezpieczeństwie.
    • Gość: Jonek Wrocław IP: *.e-wro.net.pl 31.03.07, 19:14
      We Wrocławiu na nowo oddanej do użytku ulicy Szewskiej jest znak zezwalający
      rowerzystom na jazdę pod prąd. Normalnie samochody i tramwaje jadą tam w
      kierunku północnym a rowerzyści mogą także na południe.
    • andyl Ja Rowerzysta 31.03.07, 19:37
      Przeczytalem wasze wypowiedzi i musze z przykroscia stwierdzic ze wciaz do
      wiekszosci z was nie dociera ze rowerzysta to ktos kto nie zatruwa srodowiska,
      zajmuje duzo mniej miejsca niz auto i nie zwieksza tloku w masowej komunikacji.
      Jezeli nawet porusza sie po chodnniku to zwykle wtedy gdy sa ku temu warunki.
      Odciaza tez sluzbe zdrowia po zwykle nie ma nadwagi i jest zdrowszy niz ktos kto
      ostatni raz siedzial na rowerze jak mial 12 lat.
      Ja jezdze na codzien i mialem wiele przygod ale z chamstwem i pogarda zwykle
      spotykalem sie w Polsce. W zeszlym roku policjant na mnie naskoczyl jak
      jechalem po pustym chodniku w Szczecinie. Skonczylo sie na pogrozeniu palcem i
      pokazaniu wyzszosci nad marnym rowerzysta. Raz dostalem tez mandat w Warszwie za
      przejazd na rowerze przez przescie dla pieszych.
      Teraz jezdze w USA w Las Vegas i policja nie ma
      problemu jak jade po chodniku. Tu kierowca jak widzi rowerzyste to naprawde
      uwaza na niego, zreszta podobnie jest w Europie Zachodniej.
      Jeszcze jedna uwaga na koniec, zauwazylem ze sie strasznie wszyscy bulwersuja i
      szybko od normalnych wypowiedzi przechodza do pyskowek i inwektyw. Wiecej luzu.
      Moze rower kupcie to troche cisnienie wam zejdzie?
      Pozdrawiam
      • rezurekcja ehh 31.03.07, 21:02
        andyl napisał:

        > Przeczytalem wasze wypowiedzi i musze z przykroscia stwierdzic ze wciaz do
        > wiekszosci z was nie dociera ze rowerzysta to ktos kto nie zatruwa srodowiska,
        > zajmuje duzo mniej miejsca niz auto i nie zwieksza tloku w masowej
        komunikacji.

        Kiedy stoje przed realna szansa zderzenia sie z rowerem, nie jest dla mnie
        wazne, ze ktos nie zatruwa srodowiska.

        > Jezeli nawet porusza sie po chodnniku to zwykle wtedy gdy sa ku temu warunki.

        nieprawda.

        > Raz dostalem tez mandat w Warszwie za przejazd na rowerze przez przescie dla
        > pieszych.

        to jest wykroczenie. Poczytaj kodeks drogowy. Polski.
        Przez przejscie dla pieszych nalezy rower przeprowadzic, chyba, ze jest tam
        wydzielony przejazd dla rowerzystaow jako czesc sciezki rowerowej. Wtedy
        mozna przejechac.
        • shp80 Re: ehh 01.04.07, 01:46
          > Przez przejscie dla pieszych nalezy rower przeprowadzic,

          Zgadza się.

          >chyba, ze jest tam
          > wydzielony przejazd dla rowerzystaow jako czesc sciezki rowerowej. Wtedy
          > mozna przejechac.

          Przejeżdżać można również, gdy nie ma przejazdu dla rowerów. Wowczas nazywa się to włączaniem do ruchu ze wszystkimi tego konsekwnecjami. Samochody mogą włączać się do ruchu (np. wyjeżdżając z parkingu, drogi wewnętrznej), przejeżdżać przez kilka pasów w poprzek (jeśli nie ma ciągłej linii), to niby czemu rowerzyści też by nie mogli? W końcu kierują pojazdami. Nie ma obowiązku korzystania z przejazdu dla rowerów.

          Pozdro
          Tomek
    • Gość: ed49 Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.chello.pl 31.03.07, 20:05
      TO Człowieku jedż do Arabów ,tam jeżdzą jak chcesz...
    • Gość: ed49 Re: Rowerzyści: chcemy jeździć pod prąd IP: *.chello.pl 31.03.07, 20:10
      TY istoto rowerowo patrz na innych też s a uczestnikami ruchu JAK MA SIE
      ZACHOWAĆ PIESZY GDY WIDZI DWA SPRZECZNE ZNAKI ....IDIOTO NA KSIĘŻYC...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka