Dodaj do ulubionych

Piracka matura

IP: *.spray.net.pl 18.05.07, 23:44
Głupek. Nie chciałbym, żeby moje dziecko miało takiego osła za nauczyciela.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaro Najpierw rozsądek a potem głupie kodeksy IP: *.spray.net.pl 18.05.07, 23:48
      jakby w kodeksie karnym było napisane, że za puszczenie bąka w kościele należy
      się stryczek to też byś próbował ucznia wieszać?
      • watashi79 cele edukacyjne? 21.05.07, 10:25
        czy polskie prawo nie przewidywało przypadkiem specjalnego traktowania kwestii
        praw autorskich w przypadku wykorzystywania utworu w celach edukacyjnych?
    • Gość: Piotr Piracka matura IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 02:34
      Co za czlowiek !! W cywilizowanych krajach Europejskich (np. Dania) mozna
      pozyczac z bibliotek plyty CD za darmo. Tam mogl by sie czepiac, skad ktos
      wzial nagranie, bo mogl je na mature pozyczyc legalnie. U nas takiej mozliwosci
      nie ma. Jak jest taki madry, to niech sam kupi uczniom te filmy albo muzyke.
      • Gość: dasia Re: Piracka matura IP: *.chello.pl 19.05.07, 11:12
        Otóż w Polsce też istanieją biblioteki, w któych można wypożyczać plyty cd,
        kasety video, płyty dvd - dla chącego nic trudnego. I myślę, że może warto
        rozgłośnić taką sprawę - zawsze jest szansa, iż zostanie to rozwiązane sensownie
        prawnie.

        Pozdrawiam
        • Gość: Jola Re: Piracka matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 11:31
          Gość portalu: dasia napisał(a):

          > Otóż w Polsce też istanieją biblioteki, w któych można wypożyczać plyty cd,
          > kasety video, płyty dvd - dla chącego nic trudnego. ...

          Taaa, w każdej wsi i powiatowym miasteczku. Już widzę takiego chcącego, który
          wybiera się z Ustrzyk do Krakowa. Skoro nie ma na płytę to skąd weźmie na
          bilety - 2 razy, bo i oddać musi.

          • hardy01 Re: Piracka matura 20.05.07, 14:41
            Doskonale wiesz, że Twój przykład nie ma tu nic do rzeczy.

            W ilu wsiach i powiatowych miasteczkach jest internet? Piracą głównie miasta. A
            wystarczyłoby popytać wśród kolegów - w mojej klasie było pełne spektrum
            muzyki: od jazzu do metalu i każdy rodzaj muzyki mogłem pożyczyć, a nie ukraść
            • Gość: dirgone Re: Piracka matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 10:19
              Heh, we wsiach liczących 10 mieszkańców jest internet. Popatrz na dachy i policz
              anteny
      • Gość: TPepe Re: Piracka matura IP: *.tpnet.pl 19.05.07, 20:31
        Najwyraźniej Pan polonista nigdy nie słyszał pojęcia "użytek dozwolony", ang.
        "use bona fide", absolutnie legalny w świetle prawa autorskiego. Prezentacja
        małego fragmentu utworu jako pomocy w wykładzie jest jak najzupełniej legalna i
        nie łamie prawa autorskiego. Ściąganie utworów z internetu też nie jest
        przestępstwem. Za przestępstwo uznawać można jedynie udostępnianie tych utworów
        w sieci, więc zastrzeżenia tego Pana są kompletnie nieuzasadnione. Zresztą z
        prawnego punktu widzenia nie miał uprawnień do dochodzenia skąd uczeń miał
        wybrany fragment. Znajomość podstawowych zagadnień prawa autorskiego (nie tylko
        ze stronniczych tekstów stowarzyszeń wydawców i dystrybutorów) powinna być dziś
        znana właśnie polonistom. Ze swojej strony polecam książkę Lawrence Lessig'a,
        konstytucjonalisty profesora prawa na Uniwersytecie Stanforda w USA, do
        ściągnięcia legalnie w oparciu o licencję Creative Commons:
        www.futrega.org/wk/wk.pdf
        • hardy01 Re: Piracka matura 20.05.07, 14:27
          Najwyraźniej słyszysz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. Problemem
          nie jest odtworzenie nagrania na maturze, tylko pochodzenie tego nagrania.

          Użytek jest dozwolony jeśli posiadasz utwór z legalnego źródła - może być nawet
          pożyczony i skopiowany od znajomego, który kupił płytę w sklepie. Ściągnięcie
          nagrania z internetu nie jest użytkiem dozwolonym!!!

          Można się nawet spierać, czy pożyczenie z wypożyczalni i skopiowanie jest
          legalne - ale ściągnięcie z internetu jest bezapelacyjnie nielegalne ( Chyba,
          że z komputera swojego znajomego, który na dodatek nie może udostępniać utworów
          całemu światu).
    • Gość: djduel.blogspotcom Re: Piracka matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 05:53
      nauczyciel chial byc fair wobec prawa to zrozumiale nie potrzebnie pytal sie uczniow zkad biora materialy mogli pow ze sami je z edytowali i zgrali hmm sytuacja patowa wg mnie niepotrzebnie sie pytal i niepotrzebnie uczniowie mowili z kad je maja.jesli niebylo mowy ze moga brac materialy z kad chca to wara od nieuwanienia im prac.w polskim prawie to najlepiej by wszystkich by do ciupy bralo za to i za tamto. przepraszam albo daje sie mozliwosc zaplaty za sciagniecie mp3(lub inne filmy tak jak jest w innych krajach) za hajs i to normalny pieniadz albo wara od praw autorskich.jezeli w innych krajach jest system ktory latwo mozna wdrozyc w nasz system to nieorzumiem lepiej miec spektakularne aresztowania od tych co ,od napisow.org,za to ze lamia jakies prawo.kurcze wytwornie zrobta cos bo zenujace jest to ze pisza w gazecie ze ktos publikuje napisy do jakiegos serialu ktorego nawet w polsce niema helllloooo
      dlaczego niemam prawa sciagnac serialu ktory w polsce nawet nie jest emitowany ?????
      • hardy01 Re: Piracka matura 20.05.07, 14:29
        Nie zgadzam się. Twoje podejście to typowe chowanie głowy w piasek.

        "Wiem, że jest nielegalne, ale się nie pytam, żeby sytuacja nie zrobiła się
        nieprzyjemna, i żeby nikt potem nie oskarżył mnie, że nie zareagowałem na
        łamanie prawa"

        Zwykły "dupochron"
      • hardy01 Re: Piracka matura 20.05.07, 14:34
        Na dodatek chyba nie zdawałeś matury, bo piszesz tragicznie niegramatycznie i
        łamiąc polską ortografię.

        Właścicielem serialu jest producent. Jeśli nie emituje go w Polsce, to znaczy,
        że nikt nie chciał kupić albo takie miał "widzimisię" - jego utwór, jego prawo.
        Skąd ta postawa roszczeniowa?

        Podoba mi się samochód sąsiada, ale on nie chce mi go udostępnić. Czy to
        znaczy, że mam prawo mu go ukraść?

        co do napisy.org - rozpowszechnianie tłumaczeń bez zgody autora filmu jest
        nielegalne. Koniec, kropka. Jeśli sąd orzeknie winę, to odpowiedzą tyle ile im
        się z odpowiedniego paragrafu należy.
    • Gość: PartiaPiratów Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.aster.pl 19.05.07, 07:36
      Jako że w Polsce prawo autorskie umożliwia zrobienie kopii na własny użytek
      (jeżeli nie jest wykorzystywana w celach komercyjnych) maturzyści mogą
      powiedzieć wprost do takiego belfra aby się odp*** ponieważ

      Jest to kopia z oryginalnego filmu, utworu muzycznego i na to prawo autorskie
      zezwala. Oryginał mam w domu, przynosić nie będę (bo np. nie chcę aby szybko
      się zniszczył) a tu mam legalną kopię... A w ogóle szanowny egzaminatorze to
      jest komisja egzaminacyjna a nie inkwizycja RIANA. I tej wersji się trzymajcie!
      • Gość: wsw Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.chello.pl 19.05.07, 10:31
        Dokładnie!
        Można ściągać utwory audio video na własny użytek i można je wykorzystywać do
        celów naukowych!

        Belfry i redahtory Wybiórczej mogliby się trochę prawa poduczyć, zamiast robić
        aferę na całą Warszawę.
        • Gość: sanremo Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.knc.pl 19.05.07, 13:01
          no nie bardzo, ściąganie na własny użytek, bez uiszczenia opłaty to i tak kradzież.
          • Gość: sanremo Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.knc.pl 19.05.07, 13:16
            Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
            nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu
            rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego
            warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub pomaga
            w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
            • Gość: suoniu Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.07, 01:58
              Przeczytaj POWOLI i ZE ZROZUMIENIEM sześć pierwszych wyrazów zacytowanego
              artykułu. Rób podobnie za każdym razem kiedy zdecydujesz się zbłaźnić publicznie.
              Po drugie - sam artykuł w Gazecie lekko cuchnie niewidzialną ręką jakiejś
              organizacji pseudoobrońców praw autorskich. Taka bajka z morałem, Im większy
              szum wokół takich głupot jak tutaj opisywane tym bardziej ręce zacierają
              organizacje typu BSA i podobne - typowy FUD.
              Osobiście wątpię w zdolność do samodzielnego myślenia około 80% wypowiadających
              się na forach. Mało kto zadał sobie chociaż minimalny trud aby poznać czym grozi
              przeciętnemu obywatelowi ograniczenie jego własnych, konstytucyjnych praw do
              wolności przez niewłaściwe wykorzystanie tzw. praw autorskich przez duże
              korporacje posiadające duże pieniądze i małe poszanowanie pojedynczego
              konsumenta(zobacz: www .partiapiratow.pl,
              jakilinux.org/gnu/vista-drm-i-nasze-prawa/ ).
          • Gość: Yut Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: 83.238.103.* 19.05.07, 15:18
            Głupoty gadasz, dałeś się ponieść antyinternetowej propagandzie. Możesz posiadać i ściągać, ale nie możesz rozpowszechniać osobom spoza kręgu znajomych. Zapoznaj się z terminem "dozwolony użytek prywatny". Zacytowany przepis tyczy się czerpania korzyści majątkowych, czyli np. sprzedawania piratów na stadionie.
            • Gość: sanremo Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.knc.pl 19.05.07, 17:29
              Posiadać możesz, ale tylo wtedy kiedy za to zapłaciłeś, ze ściąganiem podobnie, możesz sciągnąc coś za
              co zapłaciłeś!!!!
              Ściąganie utworów bez opłaty jest porównywalne z kradzieżą płyty, kasety, książki ze sklepu.
              • Gość: wsw Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta IP: *.chello.pl 20.05.07, 00:31
                > Ściąganie utworów bez opłaty jest porównywalne z kradzieżą płyty, kasety, książ
                > ki ze sklepu.

                nie pisz głupot
              • dorsai68 Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta 20.05.07, 10:26
                Gość portalu: sanremo napisał(a):

                > Posiadać możesz, ale tylo wtedy kiedy za to zapłaciłeś, ze ściąganiem podobnie,
                > możesz sciągnąc coś za
                > co zapłaciłeś!!!!
                > Ściąganie utworów bez opłaty jest porównywalne z kradzieżą płyty, kasety,
                > książki ze sklepu.

                Zakładając, przez chwilę, że masz rację, to za cholerę kradzież CD w sklepie nie podpada pod kradzież praw autorskich!
      • hardy01 Re: Rozwiązanie dla maturzystów - prosta riposta 20.05.07, 14:39
        Świadczenie nieprawdy jest przestępstwem.

        Poza tym artykuł traktuje o innej sytuacji, więc proszę odnieś się do meritum.
        Uczniowie przyznali, że materiały mają nielegalnie z internetu.

        Dylematem nauczyciela jest to, czy można zaakceptować i pozytywnie ocenić
        takiego abiturienta.
    • puuchatek Re: Piracka matura 19.05.07, 09:04
      No jasne - powiem, że mam w domu, a w ogóle to o co komu chodzi...

      A ja bym właśnie chciał, żeby moje dzieci miały takich nauczycieli. Nauczycieli, dla których liczy się nie tylko odwalenie materiału i "przepchnięcie" matury, ale także uczenie dzieci/młodzieży odpowiednich postaw moralnych.

      "NIe mam pieniędzy" na oryginalną płytę? Bez przesady, płyta "Pidżamy Porno" nie kosztuje przecież więcej niż 30-40 zł. Podejrzewam, że młody maturzysta wiecej wyda na piwo z kolegami w czasie oblewania matury. "Troja" na DVD to też wydatek poniżej stówy - a jełśi sie nie chce kupować, to u licha mówimy o Warszawie, to nie jest Pcim Dolny, w którym jest jednw wypożyczalnia filmów - może trzeba było poszukać w kilku?

      Dlaczego mamy uczyć nasze dzieci kręcić, oszukiwać i łamać prawo? Na tym ma polegać "egzamin DOJRZAŁOŚCI"?
      • Gość: WinNiet Może to szkoła powinna dostarczać takie materiały? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.07, 16:33
        Uczeń ma zdać egzamin, szkoła zapewnić możliwość przeprowadzenia egzaminu. Jeśli
        w czasie egzaminu wymagane jest korzystanie z materiałów, narzędzi, sprzętu to
        rodzice mają to finansowac? Skoro nauczyciele mało zarabiają to na co wydawane
        są nasze podatki?
        • Gość: wsw Re: Może to szkoła powinna dostarczać takie mater IP: *.chello.pl 20.05.07, 09:54
          Szkoła nie musi w tym przypadku niczego finansować. Podane w wątpliwość egzaminy
          maturalne przebiegły zgodnie z prawem autorskim.
    • Gość: Irrlicht Re: Piracka matura IP: *.adsl.alicedsl.de 19.05.07, 10:54
      Bardzo dobrze że takie kwestie są podnoszone, bo pokazują skutki uboczne walki
      niektórych podmiotów o ochronę tzw. "własności intelektualnej". Jakby wszyscy
      siedzieli cicho, toby się rychło okazało że w imię szczytnych idei prawo
      przewiduje od pół roku do 2 lat więzienia za odgwizdanie piosenki w obecności
      osoby niebędącej członkiem rodziny ani z którą nie utrzymuje się relacji
      towarzyskich.

      Im szersza będzie wiedza o absurdalnych sytuacjach wynikających z pewnych
      interpretacji prawa tym większa szansa że najbardziej debilne przepisy jednak
      nie przejdą. Bo sytuacja, w której losowo wybranego, życiowo aktywnego człowieka
      można oskarżyć o cały szereg naruszeń praw autorskich i pokrewnych i niech się
      broi że nie jest wielbłądem nie jest zdrowa - prawnik z mętnymi paragrafami może
      czasem odebrać więcej niż zbir w bramie.
    • Gość: JB Jest na to doskonały sposób IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 12:18
      Zlikwidować ocheonę praw autorskich.
      • Gość: wsw Re: Jest na to doskonały sposób IP: *.chello.pl 20.05.07, 09:56
        > Zlikwidować ocheonę praw autorskich.

        Wystarczy poważnie ograniczyć prawa majątkowe. Prawa osobiste mogą sobie zostać.

        Gdyby nie łamanie prawa autorskiego i patentowego, nie powstałoby Hollywood ;]
    • Gość: bera Re: Piracka matura IP: *.kosson.com 19.05.07, 12:45
      A co w takim razie z tymi uczniami, którzy cytowali dzieła współczesnych
      autorów. Oni niewątpliwie też naruszyli prawo autorskie, nie posiadając
      osobiście kupionych tomów czy książek.
    • Gość: Waldek Po co pytać o takie rzeczy IP: *.chello.pl 19.05.07, 12:50
      Głupi ten nauczyciel, że pyta sie o takie rzeczy. Głupi są uczniowie, że mówia
      skąd mają te utwory. Troche dziwny ten nauczyciel... Ciekawe, czy ma
      samochód... no bo jeśli ma, to jeśli jadę z nim samochodem (jako pasażer) i
      widzę, że przekracza dozwoloną prędkość (spoko, w Polsce 100% kierowców
      przekracza dozwoloną prędkość) to co mam robić?! Powiadomić najbliższy
      komisariat, Wydział Ruchu Drogowego przy komendzie powiatowej, czy Sąd Grodzki?!
    • maruda.r Antypiracka komedia 19.05.07, 15:48

      Prof. Jan Błeszyński, autorytet w sprawach prawa autorskiego, uważa, że
      odtwarzanie na maturalnej prezentacji fragmentu filmu lub piosenki mieści się w
      prawie do cytowania. Pod warunkiem że uczeń legalnie wszedł w posiadanie nagrania.

      ****************************************

      A cóż owa legalność znaczy? Gdy zaczniemy drążyć temat, to okaże się pewnie, że
      sam fakt skopiowania części utworu w celu publicznego odtworzenia jego fragmentu
      to przestępstwo. Nawet, gdy wszystko zrobimy na legalnie zakupionym
      oprogramowaniu i z legalnie zakupionej płyty. Nie będę zaskoczony, gdy na
      następnej maturze pojawią się idioci z organizacji ochrony praw koncernów
      multimedialnych.

      Przez zakwestionowanie dopuszczalności pozyskiwania materiałów niezbędnych do
      zdobywania wiedzy, zabrniemy w kolejny absurd niemożności badań i ocen pewnego
      obszaru twórczości. Mogę w czytelni skopiować kilka stron książki, ale nie mogę
      posłużyć się cytatem multimedialnym? W internecie dostępne są również pirackie
      książki. Dlaczego o nie nikt nie pyta? Paranoja.

      • Gość: OlTa Re: Antypiracka komedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 11:40
        maruda.r napisał:

        > A cóż owa legalność znaczy? Gdy zaczniemy drążyć temat, to okaże się
        > pewnie, że sam fakt skopiowania części utworu w celu publicznego
        > odtworzenia jego fragmentu to przestępstwo. Nawet, gdy wszystko zrobimy
        > na legalnie zakupionym oprogramowaniu i z legalnie zakupionej płyty.
        > Nie będę zaskoczony, gdy na następnej maturze pojawią się idioci
        > z organizacji ochrony praw koncernów multimedialnych.

        A niech się pojawiają. Można zakwestionować "publiczność" takiego
        wykorzystania. W końcu maurzysta zna swoich nauczycieli osobiście od kilku lat
        a można by też dowodzić, że skoro na egzamin nie są wpuszczane osoby postronne,
        to nie może być mowy o "publicznym" odtworzeniu.
    • Gość: Rodzic Co za pajac z tego polonisty.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 19:19
      Niech się swoimi sprawami interesuje, jakim prawem pyta i podejrzewa uczniów o przestępstwo ? Co, dowody jakieś ma ? Niech lepiej jemu przyjrzy się policja i urząd skarbowy, bo taki "świętoszek" sam na pewno ma coś na sumieniu.
      • Gość: Rodzic2 Re: Co za pajac z tego polonisty.... IP: 212.180.146.* 19.05.07, 21:10
        A moze w koncu powinnismy zaczac uczyc nasze dzieci ze nie wolno krasc. Jesli
        ktos chce wykorzystac jakies materialy typu nagrania czy film to niech kupi
        LEGALNĄ kopie a nie kradnie. Nie wierze w wytłumaczenia, ze "nie stac mnie".
        Jak mnie nie stać to nie kradnę. Jesli przymykamy oko na taką kradzież to nie
        ma się co dziwić, że potem taki absolwent idzie do pracy i nadal kradnie.... bo
        go nie stac.. bo mu mało płacą... bo nie lubi szefa... no to sobie
        weźmie "rekompensatę". Ludzie, dość tej hipokryzji i zakłamania! Kradzież to
        kradzież, i nie ma zadnych usprawiedliwień. Popieram tego nauczyciela w 100%.
        • Gość: bogiemslawiena Re: Co za pajac z tego polonisty.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 22:47
          ze tez sie takie mendy kluja na moim wydziale...
          ciekawe, czy ten polonista z pensja 1000 zl na reke ma na plyte za 40 zl. Ledwo
          mu na zycie starcza, ale widac malo w nim wspolodczuwania...
          pewnie jak sam nie ma, to inny tez chce zabrac.. ot polska mentalnosc.
          nie wierze, ze jest taki prawy, jak to sie w tym artykule przedstawia...
          • Gość: G^^ Złodzieje empetrójek :) IP: *.chello.pl 20.05.07, 01:03
            Idąc tropem rozumowania części osób piszących tutaj komentarze, mam według nich
            prawo wejść do salonu Mercedesa, zabrać nowy model i odjechać (nie płacąc).
            Przecież był mi potrzebny żeby się udać na wakacje... (a jakby tego było mało,
            prezes salonu później jeszcze mnie pochwali, w końcu ukradłem auto bo chciałem
            milo spędzić wakacje. Prezes ma w ten sposób wkład w rozwój turystyki :) )
            Nie rozumiem jakim prawem maturzysta ma mieć możliwość do korzystania z
            pirackich wersji MP3 czy też jakichkolwiek innych materiałów audio-wizualnych.
            Jeżeli go nie stać na zakup wcześniej wymienionych, powinien się postarać
            stworzyć prezentację w taki sposób aby pominąć potrzebę użycia takich materiałów.
            Poza tym jak już ktoś wspomniał w tym przypadku był to warszawiak, więc jakim
            problemem było pójście do biblioteki?!
            Nie, przepraszam, lepiej okraść... W końcu to tylko dwa kliknięcia i empetrójka
            już leży na naszym "twardym".
            Należy pamiętać o tym, co już było napisane w artykule, takie działania tylko
            gruntują pewne zachowania u młodych osób.
            • Gość: suoniu Re: Złodzieje empetrójek :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.07, 02:16
              Nie masz prawa ukraść Mercedesa. Kropka. Jeżeli masz technologię, czas i
              zdolności na wyprodukowanie klona Mercedesa tak aby oryginał pozostał na swoim
              miejscu nieruszony to SWOIM mERCEDESEM możesz odjechać gdzie chcesz.
              Jeżeli chcesz używać analogii stosuj właściwe przykłady.
              Ponadto w kwestii praw autorskich - gdyby DaVinci mógł opatentować swój pomysł
              pojazdu napędzanego mechanicznie to biorąc pod uwagę fakt, że niewiele z jego
              wynalazków ujrzało światło dzienne nawet jako prototyp, nie miał byś dzisiaj
              szans wypowiedzieć słowa Mercedes w innym znaczeniu jak tylko imię żeńskie.
            • Gość: wsw Re: Złodzieje empetrójek :) IP: *.chello.pl 20.05.07, 09:51
              > Idąc tropem rozumowania części osób piszących tutaj komentarze, mam według nich
              > prawo wejść do salonu Mercedesa, zabrać nowy model i odjechać (nie płacąc).

              Kiepski z Ciebie indianin. Zgubiłeś trop.
              Przeczytaj sobie co o kopiowaniu utworów audio wideo ma do powiedzenia polskie
              prawo autorskie, może nie będziesz uprawiał RIAA'owskiej propagandy.
            • Gość: bzyk Re: Złodzieje empetrójek :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.07, 15:25
              > Idąc tropem rozumowania części osób piszących tutaj komentarze, mam według
              nich
              > prawo wejść do salonu Mercedesa, zabrać nowy model i odjechać (nie płacąc).
              Nie "zabrać nowy model" tylko przyjść zabrać sobie zdjęcie nowego modelu
              (nawiasem mówiąc, też pewnie będziesz musiał mieć zgodę na zrobienie zdjęcia
              nowego modelu samochodu bo naruszasz prawa autorskie)
              Kopiowanie (przepisywanie) w bibliotece fragmentów książki też podpada pod
              ustawę o prawie autorskim.
              Jeżeli przyjdę do biblioteki i skseruję sobie np. całą gazetę jest to takie
              samo przestępstwo jak ściągnięcie MP3 z internetu
              A może to prawo jest chore..... za chwilę będzie naruszeniem prawa autorskiego
              przepisanie zadania z podręcznika do zeszytu... (a może już jest... w końcu
              nagrywanie np. na dyktafon wykładów jest naruszeniem prawa autorskiego )
              • Gość: G^^ Re: Złodzieje empetrójek :) IP: *.chello.pl 20.05.07, 18:09
                Przepraszam po nocy pisałem to, ale bzyk tutaj lepiej troszeczkę przytoczył to o
                co mi chodziło :)
    • Gość: mefju Piracka matura IP: *.acn.waw.pl 20.05.07, 03:02
      Ściąganie filmów/muzyki z Internetu nie jest nielegalne. Co najwyżej ich
      udostępnianie (publikacja) w Internecie.

      Trudno znaleźć paragraf, na który można się powołać. próbując oskarżyć o coś ucznia.


    • Gość: juka Piracka matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:22
      A mnie jest szkoda uczniów, których ten nauczyciel odpytywał. Sądzę, że jego
      opinia to jedynie gwiazdorstwo niedocenionego.... dopuszczam myśl, że ten
      nauczyciel ma wysokie morale. Nie wierzę w sugestie o kłopotach z pracą. Szkoda
      chłopa, ośmieszył się i swoja szkołę.
      • Gość: G^^ Re: Piracka matura IP: *.chello.pl 21.05.07, 00:09
        Jak to ośmieszył się?
        Według mnie uczniowie zdający maturę powinni korzystać z legalnych materiałów.
        Nauczyciel miał dobre chęci.
        • Gość: gosc Re: Piracka matura IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 21.05.07, 08:30
          A mi się bardzo podoba postawa nauczyciela.
          To znaczy, że są w Polsce jeszcze uczciwi ludzie !!!!!
          najgorsza jest podwójna moralność.
          ale dla wielu tu piszących jest to niezrozumiały problem.

          Przede wszystki to wina tych, którzy wymyslili maturę w takiej formie.
          najwyższy czas zmienić formułę matury z polskiego.
          • Gość: wsw Re: Piracka matura IP: *.chello.pl 21.05.07, 10:03
            ależ oni byli uczciwi - postępowali zgodnie z prawem. Dura lex sed lex
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka