Dodaj do ulubionych

Tak się dociera system korkowania Warszawy

IP: *.compi.net.pl 01.10.08, 00:20
A już myślałem, że o tym bajzlu zapomniano. Dziękuję, panie
Krzysztofie, że trzyma pan rękę na pulsie. Proponuję w sprawie pójść
dalej i zainteresować się tłem podpisania tej umowy. Gdy człowiek,
stojąc w koreczku na pl. Zawiszy, patrzy na (nie)funkcjonowanie tego
poronionego systemu, zadaje sobie nieuchronne pytanie: kto dopuścił
do powstania tego szamba i jaki miał w tym interes? Bo to, że nie
chodziło tu o dobro mieszkańców, jest oczywiste. Zachęcam gorąco,
panie Krzysztofie, i dziękuję za upominanie się o los przeciętnego
pasażera tramwaju/pasażera autobusu/kierowcy samochodu.
Obserwuj wątek
    • Gość: uberbuffet Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.77.210.47.78.clients.your-server.de 01.10.08, 00:37
      Jest totalna kicha ze wszystkim od kiedy bufetowa zakrzyknela "Stalo sie!
      Zostalam prezydentem Warszawy." Wiekszosc jej obiecanek wyborczych to byly
      glodne kawalki dla naiwniakow. Glosowalo sie na zlosc komus to teraz "spijamy
      ta piane" i mamy uciazliwe efekty takiego glosowania. Szpital na Ursynowie ani
      slychu ani widu a przytakiwala podczas wyborow i pozniej obiecywala na pikniku
      na ktory uciekla, ze juz juz. Metro II linia poszlo w kibinimater przy
      niefrasobliwym podejsciu HGW do tematu i mzonkach ze jej za pol darmo zrobia
      bo ona sobie marzy. Obwodnice-cisza. Z "Czajka" oszukala mieszkancow i
      przyczynila sie swoimi manewrami do podrozenia tej inwestycji. Obiecala w rok
      dojazd kolejka na lotnisko gdy swirowala przejzdzke podczas wyborow, nici z
      tego. Brak zagospodarowania centrum, blaszaki jak staly tak stoja i tylko
      coraz wiekszy bajzel i smrod. Mozna by tak wymieniac i wymieniac. Od kad
      zaczela urzedowanie, wiecznie z czyms jest spozniona, czegos zapomni lub
      niedopatrzy a pozniej ze to innych wina. Tylko latwo jej sie rozdaje forse
      podatnikow tak jak setki milionow dla bogacza Waltera i jego ITI. Najwyzszy
      czas zmienic ja na kogos takiego jak ma Wroclaw czyli czlowieka, ktory sie
      poswiecil sprawom miasta bez mizdzenia sie i ciaglego udzielania w partyjnych
      potyczkach, przepychankach oraz intrygach w krajowej polityce.
      BUFETOWA DO ZAJEZDNI.
      • Gość: bolo Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.centertel.pl 01.10.08, 00:44
        > Jest totalna kicha ze wszystkim od kiedy bufetowa zakrzyknela "Stalo sie!
        > Zostalam prezydentem Warszawy.
        Faktem jest, że za wolno idzie jej czyszczenie urzędów z kaczego betonu i
        sprzątanie syfu, jaki zostawili (np. w formie podpisanych umów). Niemniej pewne
        sprawy ruszyły się wreszcie z miejsca i np. Most Północny, przy którym Kaczor
        bujał się 4 lata i nie zrobił NIC, w miesiąc popchnęła do przodu i może jeszcze
        w tym roku robotnicy wejdą na budowę!
        • Gość: p Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 08:00
          Tak popchnęła, że wygrała firma, która obiecała skrócenie wykonania
          projektu, i wzięła za to dodatkową kasę. A w efekcie spóźnionych
          konsultajcji społecznych, i tak projekt został przekazany w
          późniejszym terminie. Super biznes.
          • Gość: mazbo Ten system to sie do prokuratury nadaje IP: *.crowley.pl 01.10.08, 09:48
            Mieszkam na powiślu obok 3 skrzyżowań, na których wprowadzono system. I
            zauważalnie pogorszyły się warunki przejazdu na wszystkich skrzyżowaniach bez
            względu na kierunek jazdy! Światła wpadają w dziwne cykle, gdzie np zielone do
            skrętu w lewo zapala się na 5 sekund, mimo że stoi sznur samochodów, a z
            naprzeciwka nic nie jedzie? Po co więc te pętle indukcyjne w asfalcie, skoro nic
            nie wykrywają??
            • Gość: kilo Potrzebne jest dodatkowe szkolenie motorniczych IP: *.crowley.pl 01.10.08, 12:31
              bo z tego co zauważyłem to najczęściej właśnie oni sami sobie blokują drogę na
              Pl. Zawiszy. Swoja drogą system jest dramatyczny, bo rzeczywiście przepuszcza
              mniej tramwajów
              • Gość: andrew Re: Golas Go Home IP: *.chello.pl 01.10.08, 21:25
                niech go wreszcie nikt nie wsadza na stanowiska gdzie cierpia ludzie
                • Gość: stasi1 Stoje sobie na przystanku tramwajowym IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.08, 00:14
                  obok hotelu Polonia, w kierunku na Pragę. Na wyświetlaczu pojawiły
                  się dwa tramwaje które nie dojechały do tego przystanku zanim
                  wsiadłem do tramwaju. Wsiadłem w pierwszy lepszy, 9 już dojeżdżała
                  za nim. Na moście poniatowskim wysiadłem z pierwszego aby przesiąść
                  się do 9. Ta dopiero dojechała za 4 minuty!
              • Gość: Hydrozagadka Zagadka dla specjalistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:11
                Ile tramwajów maksymalnie pojawia się w ciagu godziny na pl.
                Zawiszy?
            • Gość: MATB Re: Ten system to sie do prokuratury nadaje IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 19:50
              Pętle są na każdym skrzyżowaniu nie ważnye czy to system czy nie a
              ja jeżdzę po Powiślu i nie narzekam a nawet powiem że jest dużo
              lepiej. To samo od wczoraj widać na Wisłostradzie naprawdę jedzie
              sie płynnie bo żaden system korków nie zlikwiduje bo nie ma gdzie
              upchnąć samochodów. A co mają powiedzieć ludzie którzy jeżdzą
              Puławską i wiecznie stoją.

              W centrum ruch powinien być ograniczony do minimum, i nie byłoby
              żadnych problemów a skorzystali by wszystko co jeżdżą komunikacją
              zbiorową.
        • Gość: York Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.08, 09:05
          Niezly bzdet przywaliles zwlaszcza z tym czyszczeniem z betonu :) bo
          Hania akurat nawet konkursy ustawia pod swoich podopiecznych. Zejdz
          na ziemie koles "w miesiac popchnela do przodu.." - masz dziwne
          pojecie co to jest miesiac. Z mostem to sa ostro do tylu mimo nawet
          tego, ze jakos dziwnie ucichli wszelcy ekolodzy i inne lesne ludki
          ktore poprzednio latami utrudniali za wszelka cene projekt i
          przetarg na ten most. Obecna prezydent Warszawy to totalna wtopa.
          Tylko zwiekszona zostala biurokracja, nowe instytucje gdzie sie
          wciska znajomkow przejadajacych pieniadze podatnikow. Najlepszym
          tego przykladem jest cudo pt."ZMID". Od mapki komunikacyjnej i
          mnogosci linii SKM, ktore podczas wyborow pokazywala i obiecywala
          HGW az ludziom krecilo sie w glowach a co jest, Hania jest i nic
          wiecej. Zmarnowala czas i miliony zlotych.
      • przewoz_pw Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy 01.10.08, 08:25
        Kolega z niemiec pisze, może się nie orientuje w temacie...
        Co ma Bufetowa do tego wszystkiego co w spadku pozostawił jej Lechu? To samo co Lech miał do tego ,co pozostawił jego poprzednik - gucio.

        > Obwodnice-cisza.
        Czyszczenie uszu wskazane.

        > Obiecala w rok
        > dojazd kolejka na lotnisko

        I co. Że niby projekt budowlany dokończy za firmę Sudop? To nie jej sprawa. Ona ma załatwić kasę na tabor dla SKM, żeby ta miała czym jeździć po torach, które dopiero powstaną. Późno, ale na pewno nie przez nią ani przez poprzedniego prezydenta.

        > coraz wiekszy bajzel i smrod.
        Kiedy ostatnio tutaj byłeś...

        > czas zmienic ja na kogos takiego jak ma Wroclaw
        rzuć propozycją.
    • Gość: baret Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.chello.pl 01.10.08, 00:45
      przed wakacjami raczej nie zdarzało sie by stac w korku wzdłuż
      filtrów na Raszyńskiej poza szczytem np. ok godz 11 - 12. A po
      wakacjach mamy korek zaczynajacy sie od filtrowej.
      Podobna sytuacja jest na górjeckiej - korek jest permanentny juz od
      placu narutowicza. Bez względu na pore dnia.
      Jest to skutek "ukradzenia" nam kierowcom po jednym pasie do jazdy
      na wprost przy dojeździe do palcu zawiszy.
      No cóż, wszystkim sie pogorszyło - ale za to jaki mamy piekny
      system - hahaha... to jakaś totalna porazka i katastrofa.
      we władzach miasta mamy "geniuszy" takich samych jak w gminie
      ochota, której debilni urzednicy 2 lata temu wymyslili by zwęzić
      (tak!) ul. Pruszkowską. W efekcie autobusy (głownie solarisy) z
      trudem skrecają ze żwirki i Wigury w pruszkowską, podobnie jest od
      strony Pawińskiego.
      • Gość: la Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 01:06
        Plac Zawiszy: totalna porażka. Wiem, że już o tym pisałem, wiem. Ale widzę stojący okrągły dzień korek na pl. Narutowicza. Sam już nie jeżdżę w dzień samochodem, bo nie bardzo mam jak. Doszedł remont torów na Filtrowej i jak się odwracam, zawsze dupa z tyłu.
        "Bezpieczne" unijne "rondo" z sygnalizacją regulującą wszystko. Szkoda tylko, że ta regulacja oznacza zatrzymanie wszystkiego. Gdyby nie tramwaje, to tam wcale nie powinno być świateł. Największy pasztet jest ze skrętem w lewo z Grójeckiej - przejeżdża w jednym cyklu 6 samochodów. Dodatkowo - jeden pas był "prosto/lewo", teraz dwa pasy są "lewo". Jest zapewne bezpieczniej, ale szczerze mówiąc postój w samochodzie generalnie jest bezpieczny, póki komuś palma nie odbije (taki film o korku...).
        • Gość: jQ Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 195.149.64.* 01.10.08, 08:24
          Gdy wracam z pracy, tak ok. 16, podjeżdżam tramwajem z pl. Starynkiewicza do
          metra centrum. Często przebicie się przez skrzyżowanie Alei z JPII potrafi zająć
          5 minut i więcej...
      • Gość: Warszawiak Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 10:01
        i znów pan autor tym razem baret nie zauważył,że zmieniły sie
        przepisy m.in. konieczność wprowadzenia lewoskrętów
        ...co krok to specjalista...
        • Gość: Cazares Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.compi.net.pl 01.10.08, 10:22
          Specjalisto drogi, Galas Cię przysłał na to forum? Czy ktoś z
          magistratu? Bo powtarzasz upowszechniane przez nich bajki. Poczytaj
          no dokładnie, jakie to przepisy weszły w sprawie lewoskrętów.
          • Gość: SA_IR Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 10:41
            Drogi specjalisto Cazares, zapewne Ty wiesz jaie weszły zmiany.
            Znam dokument pierwotny Dz.U. 2003 nr 220 poz. 2181 z 3.07.2003 oraz
            Dz.U. 2008 nr 67 poz. 413 z 24.05.2008 oraz ostatnio
            Dz.U. 2008 nr 126 poz. 813 z 15.07.2008.
            Dodatkowo możemy mówić o Dz. U 1997 nr 98 poz. 62 z późn. zm.
            I jakoś zmian o lewoskrętach to tam nie odnaduję. Wskaż
            mi "specjalisto" te zmiany.
          • Gość: Warszawiak Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 12:47
            myślę,że konkretnie i na temat odpowiedział Ci Pan "SA_IR"
            Czy może coś jeszcze wyjaśnić?
            • Gość: BM Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:15
              ten Cazares to jakiś niedouczony urzędas z ZDMu.
    • Gość: senero Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 00:48
      Zrobiłbym im dwa takie systemy za 25 baniek i jeszcze dał na głodne
      dzieci. Ale niestety nie mam znajomości wśród urzędasów żeby
      ustawiane przetargi wygrywać :(
    • Gość: mirek Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.aster.pl 01.10.08, 05:16
      Dlaczego nie zapytać p. Galasa co miał na myśli przy zatwierdzaniu
      takiego rozwiązania na Rondzie Zawiszy. Czyżby nabrał "wody w usta"
      i udaje, z to nie dotyczy jego osoby. Przecież to On akceptuje takie
      rozwiązania.
    • Gość: kierowca Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 80.48.123.* 01.10.08, 05:50
      Nie płacić ani grosza! Pogonić i dać te robotę studentom z Polibudy! Zrobią to 10 razy lepiej, 5 razy szybciej i duuuuużo taniej!
      • Gość: SAM_IR Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 08:07
        To proponuję aby Ci Twoi studencie, spróbowali zaakceptować jakiś projekt w
        rzeczywistości. Ścieżka zatwierdzeń w urzędach miejskich jest bardzo długa, a
        kolejne mądrzy zmieniają projekt poprzedni.
        Ścieżka zatwierdzenia projektu jest następująca dla pojedynczego skrzyżowani z
        sygnalizacja świetlną.
        projekt organizacji ruchu -> ZDM -> ZTM -> IR
        po czym przystępujesz do przygotowani projektu elektrycznego
        projekt -> ZDM -> TW -> ZUD.
        Organizacia ruchu i projekt elektryczny tworzą całość. Ale żeby go wdrożyć
        musisz mieć czasówkę, więc przygotowujesz projekt.
        projekt czasowej organizacji ruchu -> ZDM -> ZTM -> IR
        i teraz musisz go tylko wdrożyć.

        Uprzedzam pytanie. Nie można tych projektów robić równolegle, gdyż mogą na końcu
        nie być zbieżne.

        Zgoda na zajęcia pasa drogowego ZDM, zgoda IR na wprowadzenie czasówki i tylko
        jeszcze 7 dni przed rozpoczęciem robót powiadamiasz "zdm" i "ir" i już możesz kopać.
        Wyjaśnienie:
        za każdym razem gzie występują duże litery mam na myśli
        ZDM - Zarząd Dróg Miejskich (30 dni na rozpatrzenie sprawy)
        ZTM - Zarząd Transportu Miejskiego (30 dni na rozpatrzenie sprawy)
        IR - Inżynier Ruchu (30 dni na rozpatrzenie sprawy)
        TW - Tramwaje Warszawskie (30 dni na rozpatrzenie sprawy)
        ZUD - Zakład Uzgodnień Dokumentacji Projektowej (30 dni na rozpatrzenie sprawy).

        Na studiach nie ma takich zatwierdzeń.
        Posumuj czasy i weź po uwagę, że każdy dokłada swoje 0,03 PLN i musisz projekt
        trochę poprawić, gdyz najlepsi projektanci są za biurkiem w urzędzie. Ale tego
        czasu nie licz, to się samo robi.

        Pozdrawiam
        SAM_IR
        • przewoz_pw Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy 01.10.08, 08:31
          > To proponuję aby Ci Twoi studencie, spróbowali zaakceptować jakiś projekt

          "zaadaptować"
          Ale poza tym zgoda - jak ktoś nie zna realiów, to się czepia... A studenci najpierw muszę poznać nieco praktyki, a nie tego teorii, której i tak często uczyć się nie chcą.
    • Gość: slowfox Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.chello.pl 01.10.08, 07:06
      Z tymi światłami to jakaś ogólna paranoja. Mieszkam w Piastowie, nigdy nie
      miałem problemu ze skrętem w Aleje Jerozolimskie. Teraz "usprawniono"
      sygnalizację, dzięki czemu na skręt czekam dwa-trzy cykle. Gdybym dorwał tego
      fachowca w swoje ręce ... Co za młot jakiś !
    • Gość: warszawianka jedna Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 07:10
      Codziennie jeden za drugim jada T 1 i T 32. Oba / jeden za
      drugim/skrecaja w Towarowa,a to trwa i trwa i trwa i itd.
      Panowie od "planowania", moze cos zrobicie?
      • Gość: Warszawiak Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 09:54
        > Codziennie jeden za drugim jada T 1 i T 32...<
        ...zgadzam się, a TW mówiły,że to nie możliwe...CUDA?
    • Gość: Wiesiek Korki powodują też niektórzy debile za kierownicą. IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 07:35
      Nie wpuszczanie innych z sąsiedniego pasa i drogi podporządkowanej, jazda
      równoległą dróżką parkingową i wcinanie się po 100 metrach przed innych,
      niemrawe ruszanie spod świateł, wjeżdżanie na tory lub skrzyżowanie, gdy
      wiadomo, że się z niego nie zjedzie na tej samej zmianie świateł. Kto temu
      towarzystwu dał prawa jazdy??
      Nawet jeśli wybuduje się 1000 km nowych dróg w Warszawie, a tacy debile będą
      nimi jeździć, nic się zasadniczo nie zmieni.
      • Gość: spox Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.bredband.comhem.se 01.10.08, 10:12
        Zgadzam sie w 100 procentach. Zaden stystem nie zastąpi zdrowego
        rozsadku i empatii wsrod kierowcow. I tak dlugo jak kierowcy aut w
        polsce beda mysleli o jezdzie po drodze jak o swojej wlasnej
        prywatnej sprawie a nie jak o trybiku w sprawnej maszynie tak dlugo
        beda palantunie (a niepalantunie z nimi) stac w korkach. W dniu w
        ktorym zrozumieja, ze sa na szosach razem i ze ten obok, z tylu,
        przed nim to taki sam czlowiek, ktoremu nalezy pomoc przebic sie
        przez te dziesiatki skrzyzowan, kilometry asfaltu, kiedy pojma, ze w
        autobusach i tramwajach siedza setki ludzi - moze rodzina tego
        kierowcy, moze jego dzieci, miła żona sąsiada ;-), albo
        przyjaciele, kiedy dotrze do tępych głów mysl, ze nalezy sobie
        nawzajem pomagac, ustepowac, myslec perpektywicznie zeby innym nie
        utrudnic (bo to wstyd stac na pasach, albo na srodku sciezki
        rowerowej, prawda? nie wstyd? no wlasnie. nie wstyd!)nagle okaze
        sie, ze korki jakby krótsze, ze dojazd jakby szybszy, ze stres jakby
        mniejszy. Bo naprawde moze byc lepiej. Ale póki to prostackie,
        zacietrzewione, małostkowe myslenie sie nie zmieni to ZADEN nawet za
        150 miliardow system NIC nie zmieni.
        Siemens to firma niemiecka...
        W niemczech na autostradzie sa zwykle 3 pasy - gdy tak jest, to tym
        prawym suna stówką równiutko dostawcze tiry i lawety ze zlomem do
        wyklepania do polski (będą nówki bezwypadkowe), nikt nie wyprzedza,
        nawet o dziwo litewscy kierowcy rozumieja ze szybciej sie nie da, (w
        czechach juz tirowcy tego nie kumaja i scigaja sie tirami po 20
        kilometrow tworzac zatory - jeden jedzie 90 drugi 92 na godzine...)
        tym srodkowym smigaja autka 140-160 na godzine, lewym szybsze -
        czasem 180 -200 czasem 250 i wiecej. Kiedy jedzie taki co przekracza
        np 220, za nim jedzie zwykle kolejny, trzeba im ustapic - czesto na
        srodkowym pasie nie ma gdzie, pozatym trzeba zwolnic z ze 190 do 140
        zeby sie wpasowac. WIDZĄ to i ROZUMIEJĄ kierowcy na srodkowym pasie
        i zdejmuja noge z gazu albo przyspieszaja, robia miejsce da
        wyprzedzanego na lewym pasie, czasem zjezdzaja na prawy jesli jest
        tam miejsce, ten co jechal 220 pruje dalej, ten co mial na liczniku
        190 moze zwolnil ale do 180, ustapil szybszemu, ten na srodkowym tez
        mogl pomoc dwom osobom i sobie tez bo nie doszlo do ewentualnego
        karambolu, korka, wielogodzinnego czekania. 3 osoby na autostradzie
        ze soba wspolpracowaly. moze nawet 4, inni dookola widza te
        sytuacje, reaguja, chca pomoc innym a potem inni pomoga im. Niemcy
        rozumieja potrzebe wspolpracy na drodze, wpuszcania do ruchu nawet z
        podporzadkowanej, rozladowywania korka i stresu przez uprzejmy gest,
        wspolmyslenia, domyslania sie wrecz co chce inny kierowca ale nie
        dlatego, ze maja trzypasmowe autostrady. Rozumieja potrzebe
        wspolpracy w ogole. Spoleczenstwo zachodnie polega miedzy innymi na
        tym, ze sie ludzie nawzajem szanuja, ze nie mysla o sobie nawzajem
        jak o wrogach, sa w wiekszosci zadowoleni z zycia, maja zapewniona
        bezpieczna egzystencje, nie musza odreagowywac zyciowych niepowodzen
        na przyklad na wspoluczestnikach ruchu. A w Polsce? Ludzie sa jak
        wsciekle psy skaczace sobie do oczu? Chyba nie jest tak zle. Moze
        czasem - ci najbardziej sfrustrowani potrafia opluwac innych -
        chociazby na tym forum, w komentarzach do artykułów.. no jest
        tegotroche. Ale w wiekszosci wypadkow to po prostu glupota, brak
        zrozumienia, brak dobrej woli, brak eudukacji, dobrego wychowania w
        domu, nie wiem. Jakis prymitywizm spoleczny, zachowania stadne.
        Biedny siemiens. Im sie wydaje, ze polacy z miasteczek
        przylegajacych do warszawy to tacy sami ludzie jak w niemczech z
        miasteczek przylegajacych do - dajmy na to - do monachium. Siemens
        powinien w polsce rzeczywiscie zamontowac szlabany (albo kolczatki),
        bo nikt sie nie zatrzyma na zoltym swietle, nawet nie zwolni -
        przeciwnie doda gazu, zeby przeskoczyc, i co? Kicha. Korek. Zatkane
        skrzyzowanie. Dzwoniące tramwaje i trąbiące autobusy. Wtedy
        pracownicy siemensa powinni do takiego kierowcy podejsc uprzejmie
        wyprosic z auta i zabronic mu jazdy na pare miesiecy. Samochod na
        parking policyjny najlepiej 600 zl za dobe. Nie, nie, takie systemy
        nie dla nas. Szkoda pieniedzy. Przesiadzmy sie do furmanek. Konie są
        mądrzejsze, nie tratuja sie nawzajem i nie tratuja ludzi.
        • Gość: qqq Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.crowley.pl 01.10.08, 11:18
          zaraz, zaraz... to mam wykazać się empatią i wpuszczać tego co 100 m
          przejechał ścieżką rowerową, czy nie??? bo już nie wiem...
          • Gość: spox Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.bredband.comhem.se 01.10.08, 12:13
            tego co sciezka rowerowa jezdzi na rowerze tak, masz wpuszcac. a tego
            co jedzie po sciezce autem nalezy zastrzelic z karabinu :-)
            • Gość: qqq Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.crowley.pl 01.10.08, 12:17
              ...nie mam karabinu :(
              czyli nic nowego sie nie dowiedziałem :)
              • Gość: arek Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 15:09
                walnales tekst jak siemasz.
                ale wybacz. nie bede dynamicznie ruszal ze skrzyzowania dlatego ze komus sie
                spieszy. bo ten ktos nie da mi na paliwo, ktorego w trakcie takiego ruszania
                spalam wiecej.
                wiec dalej bede cienkim delikatnie wciskal gaz na jedynce, potem dwojeczka i tak
                po 150 metrach jade owe przyzwoite 50 na godzine.
                i ja owszem. moge ruszyc dynamiczniej, myslac o innych, ale obawiam sie ze nikt
                nie pomysli o mnie i nie zrekompensuje mi wiekszego spalania
                • dorsai68 Arku, dynamicznie to nie z piskiem. 01.10.08, 18:12
                  Chodzi o to, żebyś nie czekał, aż samochód przed Tobą ruszy, odjedzie na kilka metrów i dopiero ruszał albo, co jeszcze gorsze, dopiero szukał "jedynki", lecz starał się "wstrzelić" w tempo ruszania pojazdu przed Tobą.
                • Gość: Wiesiek Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 18:54
                  Gość portalu: arek napisał(a):

                  nie bede dynamicznie ruszal ze skrzyzowania dlatego ze komus sie
                  > spieszy. bo ten ktos nie da mi na paliwo, ktorego w trakcie takiego ruszania
                  spalam wiecej.

                  I tu się mylisz - "niemrawe" przyspieszanie, wbrew pozorom, pochłania więcej
                  paliwa niż przyspieszanie żwawe, konkretne ( co nie oznacza: rajdowe, z piskiem
                  opon). Złoty środek tu jest najlepszy, jak w wielu sprawach. Poczytaj czy
                  posłuchaj fachowców w tej dziedzinie. Poza tym, jeśli ktoś dopiero szuka lewarka
                  zmiany biegów po zmianie na zielone, to oznacza, że jest drogowym egoistą.
                  Robiono badania statystyczne i wynika z nich, że na jednej zmianie świateł na
                  Zachodzie przejeżdża 2-3 razy więcej samochodów niż w Polsce. I nikt nie gna tam
                  po mieście 100 km/h. Po prostu od razu ruszają na światłach, a nie prezentują
                  refleksu szachisty.
                  >
                • Gość: Trabanciarz Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:21
                  no i stracisz na liczbie zatrzymań samochód potrzbuje najwiecej
                  energi do ruszania im więcej zatrzymań tym wiecej paliwa :)
                  • Gość: Wiesiek Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.acn.waw.pl 02.10.08, 08:33
                    Gość portalu: Trabanciarz napisał(a):

                    > no i stracisz na liczbie zatrzymań samochód potrzbuje najwiecej
                    > energi do ruszania im więcej zatrzymań tym wiecej paliwa :)

                    Wiadomo, że pokonanie siły bezwładności pochłania więcej paliwa. Jadąc jednak
                    zdecydowanie, ale w granicach dozwolonej prędkości, tych zatrzymań będziesz miał
                    mniej. System świateł ( fakt, że teraz jeszcze trochę niedomaga) jest
                    "zaprogramowany" na prędkości 50-60 km/h, ale z założeniem zdecydowanego
                    ruszania."Żółwie" na drodze powodują, że zatrzymań przed światłami jest więcej-
                    ergo- zużywa się więcej paliwa.
                    • Gość: inż. Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 00:08
                      System świateł ( fakt, że teraz jeszcze trochę niedomaga) jest
                      > "zaprogramowany" na prędkości 50-60 km/h, ale z założeniem
                      zdecydowanego
                      > ruszania."Żółwie" na drodze powodują, że zatrzymań przed światłami
                      jest więcej-
                      > ergo- zużywa się więcej paliwa.

                      A kto ci takich głupot naopowiadał ? Tak działa koordynacja liniowa
                      a nie system sterowania ruchem. Wiązak koordynacyjna zmienia się i
                      zalezy od aktualnych warunków ruchu zatem wiązka może być na 30km/h
                      rano podczas gdy w południe może wynosić już 50km/h. Tym się między
                      innymy rózni system sterownaia ruchem od koordynacji liniowej
                      sterowników.
        • Gość: le ming Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.aster.pl 01.10.08, 20:32
          spox,

          Fantastyczny tekst. Skopiuje go sobie na prywatny uzytek, jesli nie masz nic
          przeciwko temu. Jesli cos masz, oczywiscie tez go sobie skopiuje :-) Trafiles w
          sedno.
        • Gość: filip Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.centertel.pl 02.10.08, 14:25
          Super artykuł!
          Trzeba jeszcze do niego dodać przestrzeganie ograniczenia prędkości.
          Światła są programowane na prędkość 50km/h i mamy sygnalizację np.
          co dwieście metrów. Ruszamy na pierwszej sygnalizacji po zapaleniu
          się zielonego i dobijamy do 50-tki. W ten sposób przestrzegając
          prędkości przy dobrze zaprogramowanych i zgranych sygnalizacjach
          możemy przejechać ok kilometra. A teraz polska rzeczywistość na
          takiej "fali" zielonych świateł. Pierwsze skrzyżowanie i przed nami
          ruszają dwa auta. Kierowcom najwyraźniej "spieszy się" więc gaz do
          dechy i do następnego sygnalizatora dojeżdżają gry pali się jeszcze
          czerwone. Muszą samochody zatrzymać a co za tym idzie i my jadący za
          nimi musimy w najlepszym wypadku zwolnić. Sytuacja powtarza się na
          trzecich, czwartych, piątych światłach. Niestety w ten sposób męczą
          siebie i innych kierowców. Czas przejazdu na takiej prostej zamiast
          się skrócić to się wydłuża. I z fali nici. W Warszawie taką
          kompozycję sygnalizacji zauważyłem na Grójeckiej (odcinek od
          Dalekiej do Bitwy Warszawsiej). Niestety spieszący się kierowcy
          stoją przy przejeździe przez Niemcewicza i Wawelską. Na szczęscie
          odpadają światła na pl. Narutowicza bo tam zielone zapala się
          wcześniej żeby póścić jadących z Filtrowej. Pozostaje jeszcze
          kwestia ustawienia się przy czerwonym świetle (zachowanie odległości
          do samochodu przed nami). Chodzi o to żeby podczas zapalania się
          zielonego nie ruszał jeden samochód, a później dopiero ten za nim,
          ale żeby jednocześnie ruszały 3-4 samochody będące na tym samym
          pasie. Niby wszystko proste aby przynajmniej trochę zmniejszyć sobie
          czas przejazdu, a jednak to ciągle dla Nas jest nieosiągalne.
          • Gość: Wiesiek Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.acn.waw.pl 03.10.08, 07:34
            filip napisał(a):

            Chodzi o to żeby podczas zapalania się
            > zielonego nie ruszał jeden samochód, a później dopiero ten za nim,
            > ale żeby jednocześnie ruszały 3-4 samochody będące na tym samym
            > pasie.

            Święta racja. Ja zawsze tak ruszam. Kiedy zaś stoję pierwszy na światłach, to po
            ruszeniu często pozostali są po kilku sekundach 30-40 i więcej metrów za mną,
            pomimo że staram się nie przekraczać 50-60 km/h.
          • Gość: hardy Re: Korki powodują też niektórzy debile za kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 23:01
            To ciekawe jak to jest na ul.Górczewskiej. Często spotyka mnie tam
            czerwona fala między al. Prymasa Tysiąclecia a Powstańców Śląskich.
            Zwłaszcza wtedy kiedy próbuję jechać 50km/h. Dopiero jak się depnie
            konkretniej, to da się jechać.
      • Gość: Jojo Tylko ciekawe IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 10:24
        żę przed wakacjami korki były mniejsze! Nagłe zdebilenie wszystkich
        kierowców?
        Od roku jeżdżę do pracy Niepodległości na odcinku od Dąbrowskiego do
        Wawelskiej. To, co tam się dzieje od 1 września, woła o pomstę do
        nieba. Przedtem pokonanie tego odcinka zajmowało mi góra osiem minut
        bez względu na to,czy jechałam o 7:30, czy 8:45. Teraz - co najmniej
        20. Bo system. I co tu jeszcze komentować? A ta stara wariatka
        jeszcze śmie twierdzić, że Warszawa nie jest zakorkowana!
        • pis_to_pic Re: Niepodległości 01.10.08, 14:31
          Sąsiedzie ;) powodem korków na niepodległości nie jest system ruchu, bo tam go
          nie ma, na szczęście. Powodem korków jest zmieniona organizacja ruch/cyklu
          świateł dla tramwajów na skrzyżowaniu niepodległości / nowowiejska związana z
          remontem torowiska na filtrowej. za dni kilka skończy się tam remont i znów
          będzie ok :)
          O ile nie wdrożą systemu świateł.
        • Gość: trelemorele Tylko ciekawe- bo .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:23
          Gość portalu: Jojo napisał(a):

          > żę przed wakacjami korki były mniejsze! Nagłe zdebilenie
          wszystkich
          > kierowców?
          > Od roku jeżdżę do pracy Niepodległości na odcinku od Dąbrowskiego
          do
          > Wawelskiej. To, co tam się dzieje od 1 września, woła o pomstę do
          > nieba. Przedtem pokonanie tego odcinka zajmowało mi góra osiem
          minut
          > bez względu na to,czy jechałam o 7:30, czy 8:45. Teraz - co
          najmniej
          > 20. Bo system. I co tu jeszcze komentować? A ta stara wariatka
          > jeszcze śmie twierdzić, że Warszawa nie jest zakorkowana!


          tam nie ma sysstemu zarządzania ruchem coś ci się mięsza kolego
    • Gość: żoliborzanin Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 212.244.174.* 01.10.08, 08:01
      Panie Krzysztofie, jeśli będzie Pan miał trochę czasu proszę
      podjechać na Kaprowicza i zobaczyć co się tam dzieje po zamontowaniu
      świateł pod Wolumenem w stronę huty(Metro Wawryszew )...
      To musiał wykombinować wybitny cymbał.
      • Gość: Bielany Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:49
        i jeszcze na Arkadi na to rondo po któruym nie wiadomo jak jeździć
        rondo puste a wokoło korki. Pogratulować idiocie który to wymyślił.
      • Gość: Ursyn Puławską też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:52
        Jak rano jeżdżę Puławską też jest jakość dziwnie. Te światła które
        wyremontowali to też jakiś kolejny chłam bo co skrzyzowanie to
        czerwone. Panie Krzysztofie help.!!!
    • Gość: Ewa A co z pieszymi na pl. Zawiszy? IP: 91.198.100.* 01.10.08, 08:12
      Nie ma sily by zgodnie z przepisami pokonac Aleje na jednym zielonym
      swietle! Trzeba ruszyc gdy zapali sie czerwone dla samochodow a
      zielonego dla pieszych dlugo nie ma. I pedzic na zlamanie karku
      sprawnie lawirujac miedzy rozdawaczami gazet i innymi przechodniami.
      Wyjasnienie ZDMu jest takie, ze nic tam zmienione nie bedzie, no
      chyba ze inzynier ruchu zleci zmiany.
      • Gość: Agata Re: A co z pieszymi na pl. Zawiszy? IP: 213.76.139.* 01.10.08, 11:52
        Dokładnie. To jakaś bzdura. Samochody mają już czerwone a piesi jeszcze muszą
        czekać 10 sek jak zapali się zielone. A żeby przejść na drugą stronę na jednym
        cyklu świateł to bez wejścia na czerwonym nie da rady...

        Czy ktoś to poprawi?
      • Gość: kierowca Droga Ewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:28
        ... tylko w Warszawie panuja takie dziwne zwyczaje że pieszy musi
        przejść przez przejście dla pieszych na długości 30-40m na raz.
        Pojedź do Poznania tylko małe jezdnie pokonasz na raz. W Warszawie
        to nawet ciężko przycisk wcisnąć bo za daleko do słupka.
        • Gość: Ponury A cóż w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 11:47
          Pieszy ma prawo pokonać całe przejście przez jezdnię na jednej fazie świateł!
          Dla jego dobrze rozumianego bezpieczeństwa jest wskazane by tak skonfigurować sygnalizację by to umożliwić. Na pokonanie odległości tych 30-40 metrów pieszy potrzebuje około 0,5 minuty. Jesli oczekuje na zmianę świateł, a nie wkracza na przejście już w czasie nadawania sygnału zielonego dla pieszych, to nie powinien być zatrzymywany w połowie trasy.
          Skracanie tego czasu to prowokowanie zagrożenia w ruchu drogowym, zwłaszcza w miejscach, gdzie znajdują się wysepki przystankowe. Przy takim skróconym czasie nadawania sygnału zielonego dla pieszych, na wysepce robi się ciasno, bo oprócz osób które wysiadły z tramwajów, dodoatkowo zostaje na niej tłumek osób, które nie zdążyły przejść przez całą szerokość jezdni. Często jest tak, że tłum na wysepce blokuje możliwość ruszenia z przystanku przez stojący tam tramwaj, bo piesi nie mieszczą się fizycznie na wyspie i stoją zbyt blisko torowiska.

          Wzbudzane ręcznie sygnalizatory powinny być ustawiane na skrzyżowaniach, na których ruch pieszy jest minimalny. Ustawianie ich na skrzyżowaniach o dużym natężeniu ruchu pieszego jest bezcelowe, by nie powiedzieć bezsensowne. W takich miejscach ruch jest tak duży, że obecność pieszych na skrzyżowaniu powinna być z góry uwzględniona w programowaniu faz świateł, a nie wciskana w "okienka" pomiędzy fazami świateł dla ruchu kołowego.
    • felicjan15 Dawniej dwa teraz jeden skład 01.10.08, 08:46
      Na każdym skrzyżowaniu w alejach jest to samo. Dawniej bez tej
      rewolucji za każdym cyklem świateł przejeżdżały dwa składy
      tramwajów, teraz jeden.
    • Gość: POLICJA Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 09:06
      Policja powinna pomagać na tych rondach, pilnować żeby kierowcy nie blokowali
      torów i pasów ruchu wjeżdżając na skrzyżowania. Złapać kogoś za szybką jazdę
      przyjemnie- ale stać i pomagać już nie...
      • Gość: liber Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.sgcib.com 01.10.08, 09:26
        Tramwaje w korkach..? No nie.. I gdzie są teraz te wszystkie
        zbiorkomowe mądrale, co radzą kierowcom przesiadkę na tramwaj, to
        nie będziemy musieli stac w korkach?
        Mając do wyboru stac w korku we własnym czystym, klimatyzowanym
        aucie lub stac w dusznym, zatłoczonym tramwaju, gdzie żul zionie mi
        wczorajsza wódą, chyba nie dziwota, że wybieram samochód..?
    • Gość: Warszawiak Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 09:49
      Szkoda tylko,że Pan autor nie zauważył,że motorniczy wypuścił
      pasażerów dlatego,że tramwaj "PESA" zatrzymał się na rondzie z
      powodu awarii....
      ehhh.... "warśawscy" eksperci
    • janfranciszek Wydzielone tory dla tramwajów 01.10.08, 09:55
      Tramwaje jadące na skrzyżowaniu w różnych kierunkach powinny mieć w
      miarę możliwości wydzielone tory.
      Tak jest w al. Jerozolimskich - na Placu Zawiszy i na Rondzie
      Waszyngtona oraz na Grójeckiej przy Banacha.
      • Gość: mzb Jest OK, bo zaprojektowano to w PRL-u IP: *.crowley.pl 01.10.08, 11:30
        Praktycznością i nieudziwnianiem rozwiązań komunikacyjnych projektanci z czasów
        PRL-u bili nas na głowę
      • Gość: Agata Re: Wydzielone tory dla tramwajów IP: 213.76.139.* 01.10.08, 11:54
        Ale podobnie jest dla tramwajów jadących od strony centrum. Ale to i tak nie
        rozwiązuje problemu. To wina ustawienia cyklu świateł. Przed "usprawnieniem"
        było znacznie lepiej.
    • Gość: Jan Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 195.8.217.* 01.10.08, 10:38
      To ja jeszcze dodam korki tramwajowe codziennie rano w Al.JPII od
      strony ronda ONZ. Jest tu obecnie po tych zmianach tragicznie!!!
    • Gość: J.T. Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.aster.pl 01.10.08, 10:43
      Polak to tylko potrafi spartolić. Rutę tam postawić i niech kieruje
      ruchem tramwajów.
    • Gość: Bufetowa Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.subscribers.sferia.net 01.10.08, 10:50
      W Warszawie nie ma żadnych korków!!!!!!
    • Gość: matb Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.crowley.pl 01.10.08, 11:06
      Naprawdę masakra jest jak się to czyta. Wczoraj akurat byłem na pl.
      Zawiszy i widziałem dokładnie jak PESA zablokowała rondo bo w
      tramwaju przed nim zaczeły się palić hamulce. Więc na 3 minuty rondo
      stanęło. Ja zauważyłem na alejach że tramwaje jeżdża stadami czyli
      raz nie ma żadnego przez 5 minut a potem przyjeżdża po 5 z każdej
      strony.
      Może to wina ZTM-u że nie umieją tak dobrać rozkładu żeby wszystko
      było ok. Wczoraj widziałem trzy 9 jedną za drugą i jak ma byc dobrze.

      Po co jest przystanek od towarowej przed skrzyżowaniem a potem zaraz
      za skrzyżowaniem wtedy traci się jakieś 2 minuty i blokują tramwaje
      jadące na wprost od strony grójeckiej.
      A na JPII z alejami gdyby tramwaje nie wjeżdżały na czerwonym i nie
      blokowały się na wzajem to wogóle nie byłoby problemu. Zobaczcie że
      rano wogóle nie ma problemu a też jest duży ruch a popołudnie
      tramwajarze zmęczeni nie umieją jeździć. Ale co zrobić jak ZTM
      narzuca taki rozkład że tramwaje muszą jeździć nawet do 60-70 km/h
      aby zdąrzyć. Światłą są okej tylko trzeba patrzyć się na
      sygnalizatory a nie jeździć na pamięc lub czytać gazetę
      • antypisiorek cha,cha,cha i ja mam korzystać z komunikacji??? 01.10.08, 11:53
        mowy nie ma, niech sobią nią jeżdża nieudacznicy życiowi i wyborcy
        pisuarów
      • Gość: Agata Re: Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 213.76.139.* 01.10.08, 11:58
        Pracujesz w Siemensie? Światła ŹLE pracują. Problem jest nawet jak nie ma kilku
        tramwajów w kolejce do świateł. A stada się robią właśnie przez złą
        sygnalizację. Przyjrzyj się dokładnie. A przed "usprawnieniami" nie było tak
        wielkiego problemu jak dziś.
    • vovv Nic dodać, nic ująć 01.10.08, 11:50
      Po prostu trzeba wymienić ekipę, która zarządza ruchem ulicznym w
      Warszawie i tyle na ten temat. Obecna ekipa nie jest w stanie juz
      nic zrobić dobrego.
      • Gość: baret Re: Nic dodać, nic ująć IP: *.chello.pl 01.10.08, 12:04
        eee tam. Niech se ekipa zostanie.
        Byle nam mieszkańcom nie przeszkadzali życ.
        na początek - wnioskuje wyłączenie systemu - i okaże sie ze korki o
        połowę zmniejszyły sie.
        A przepisy (nawet unijne) - są dla ludzi, a nie ludzie dla
        przepisów. Nie dajmy sie zwariować.
    • szlakuls HGW nienawidzi pieszych? 01.10.08, 12:34
      Nigdzie na świecie na ulicach w centrach miast nie ma sterowanej
      sygnalizacji dla pieszych. W al. Jerozolimskich gdzie za każdym
      cyklem świateł przez jezdnię przechodzi nawet kilkadziesiąt osób
      zmusza się ludzi do wciskania przycisków do uruchomienia zielonego
      światła.
      Takie rozwiązania maja racje bytu tylko na peryferyjnych, głównych
      ulicach.
      • Gość: Maciek Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:05
        Niestety jest to prawda. na rondzie de Gaulle'a zamontowano teraz przyciski w sposób, który zmusza pieszych do chodzenia zygzakiem (od przycisku do przycisku) by przedostać się na drugą stronę.
        • Gość: jory Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:34
          no własnie, kto wpadł na taki pomysł? czyżby chodziło o to żeby
          wycisnąć więcej kasy za instalację?
          wiadomo, dodatkowe obwody, czujki - to wszystko kosztuje
          ja na rondzie De Gaulla niestety łamię przepisy i przechodzę jak
          jest czerwone dla samochodów
          • Gość: EmiM Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.elartnet.pl 01.10.08, 15:44
            Tak, to jest chore! Na dużych skrzyżowaniach, gdzie samochody i tak MUSZĄ się
            zatrzymać na czerwonym, piesi, żeby przejść przez ulicę muszą wcisnąć guziczek.
            A żeby było ciekawiej, muszą go wcisnąć w odpowiednim momencie - zanim zaczną
            się zmieniać światła, bo potem jest już za późno. Czyli - samochody stoją na
            czerwonym jeszcze 4 minuty, a przejść nie można, bo zielone dla pieszych włączy
            się dopiero w następnym cyklu. Super pomysł!

            Część nie czeka - przechodzi na czerwonych światłach.
        • Gość: ex-siemens Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.gprs.plus.pl 01.10.08, 14:35
          Dział Transportation w Siemens Sp.z.o.o. to wogóle powinien się zastanowić po co
          jeszcze funkcjonuje. Najpierw łamiące się tramwaje w Poznaniu teraz taki bubel w
          Warszawie. Ech tylko ludzie na świeczniku bez zmian - Dariusz Jasak - cóż w
          korporacji nie ma zadnej odpowiedzialności. Zresztą p oostatnich doniesieniach z
          Monachium co tam nawywijał Herr Heinrich nic mnie już nie dziwi.
          • Gość: gość Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.crowley.pl 01.10.08, 16:07
            Jakoś niewiele ex-siemens wie o firmie Siemens Sp. z o.o.!!!
            Za ten projekt nie odpowiadał Dział Transportation, reszta
            wypowiedzi to też "stek" bzdur.


          • Gość: ex kolega Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:33
            dobrze, że już tu nie pracujesz bo nawet nie wiesz jakie działy czym
            się zajmują. System realizowany jest przez I&S.
            • Gość: Hardy Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 00:00
              Czyli partacze są aż w dwóch działach Siemensa? A kiedyś to była
              dobra marka.

              PS. Nawet jeśli klient domaga się absurdalnego rozwiązania, to
              konsultant wykonawcy (jako reprezentujący bardziej doświadczoną
              stronę) ma obowiązek mu to wyperswadować.
      • Gość: Warszawiak Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.crowley.pl 01.10.08, 14:46
        Pan szlakuls chyba zapomniał o różnych porach dnia, przypominam, że
        w nocy miasto też żyje, gdy nie ma pieszych...po co uruchamiać
        pieszych gdy ich nie ma
        • blendyks Re: HGW nienawidzi pieszych? 01.10.08, 19:54
          Warszawiaku, W nocy na wielu skrzyzowaniach są pulsujące światła
          żółte. A elektronika umożliwia sterowanie światłami w zależności od
          pory dnia. Od 6.00 do 22.00 nie ma racji bytu sterowanie światłami
          dla pieszych.
          Byłem w kilkunastu dużych miastach na świecie i też nigdzie nie
          spotkałem się ze zmuszaniem ludzi do wciskania przycisków gdy
          wiadomo, że i tak zatrzymuje się sznur samochodów. Jest to
          rzeczywiście jaskrawa nietolerancja dla pieszych, stawia się ich w
          gorszej sytuacji niz kierowców samochodów. A co ma robić inwalida na
          wózku lub człowiek z dysfunkcją ruchu? Biegać po skrzyżowaniu?
          Kierowca siedzi na d.. i doczeka się zmiany świateł.
          • Gość: kierowca_bombowca Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:44
            pojeździj jeszcze trochę bo pojęcie masz blade. Takie urzadzenia jak
            przyciski i np. i wysokość powieszenie wynika właśnie z tego by
            osoba na wózku taki przycisk bez problemu mogła dosięgnąć. Jak
            pojezisz jeszcze trochę to się dowiesz, że produkowane są specjalne
            piloty dla niepełnosprawnych tylko niestety w Polsce nie ma
            pieniędzy na takie urzadzenia. Tobie też wyjdzie na zdrowie jak
            zrobisz 5-10 kroków do słupka i wcisniesz przycisk ... zwalczych
            trochę otyłość a ruch to zdrowie.

            ps. jakoś tekst kolegi kojarzy mi się z pewnym filmem:

            a gdyby w tym mejscu przechodziła pana matka ....
            • Gość: Ponury Chrzanisz, aż żal czytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 12:13
              skoro to jest sterowane nowoczesną elektroniką, przez zaprogramowane systemy komputerowe, to nic nie stoi na pzeszkodzie, by tak zaprogramować układ świateł, aby w godzinach nocnych przełączał się na schemat preferujący ruch kołowy.
              Prawda?

              Ciekawe, jak to możliwe, że 20 lat temu wzbudzany mechanicznie system sygnalizacji świetlnej, dawał się elastycznie zaprogramować i nie było problemu z tekim ustawieniem cykli sygnalizacji, by wieczorami i w nocy, gdy natężenie ruchu pieszego spadało, ustawić preferencje dla ruchu kołowego, a nowoczesny, elektroniczny, programowany komputerowo system nie daje się zaprogramować w podobny sposób.
              A może dałby się ustawić, gdyby za jego programowanie wzięli się rzeczywiście specjaliści a nie pracownicy Siemensa? Mam wątpliwą przyjemość współpracowania z jedną z firm tej korporacji, ręce opadają gdy ci ludzie zaczynają cokolwiek projektować. Tak schematycznych, sztywnych i całkowicie opornych na wiedzę ludzi nie spotkałem w innych firmach, a to przerważajace zważywszy, że średnia wieku personelu firmy nie przekracza 35 lat.

              • Gość: Warszawiak Re: Chrzanisz, aż żal czytać IP: *.crowley.pl 03.10.08, 13:42
                aktualna technika pozwala na wszystko,tylko na wszystko nie
                pozwalają służby miejskie przy zatwierdzaniu projektów, to jaki
                twoim zdaniem jest odpowiedni wiek do projektowania?
                • Gość: Ponury O biedaku, nie zrozumiałeś? Powtórzę więc: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:53
                  > Tak schematycznych, sztywnych i całkowicie opornych na wiedzę
                  > ludzi nie spotkałem w innych firmach, a to przerażajace zważywszy,
                  > że średnia wieku personelu firmy nie przekracza 35 lat.

                  Wskaż teraz, gdzie napisałem, że są zbyt młodzi na poważne projekty?
      • Gość: Rycho Bo warszawka nie wieś żeby pieszo chodzić! Dlatego IP: 12.4.27.* 01.10.08, 15:06
        jak jesteś fanatycznym zwolennikiem komunikacji zbiorowej, to
        naciskaj przyciski, przechodź przez dwupasmówki na 2-ch zmianach
        świateł, goń do autobusów których przystanki są coraz bardziej
        oddalone od skrzyżowań i prosta przesiadka zabiera co najmniej 5
        minut, a potem przeciskaj się między zaparkowanym na przystanku
        samochodami. Ale za to jak już wsiądziesz to masz coraz luźniej, bo
        coraz więcej tobie podobnych twardzieli wybiera stanie w korkach
        siedząc w swojej furze. I będzie jeszce gorzej, bo komunikacją
        zajmuja się 3 zarządy zamiast jeden Zarząd Komunikacji Miejskiej.
        który doprowadziłby do stanu gdy nikomu kto w pracy nie używa
        samochodu nie przyszłoby nawet na myśl dojeżdżaniem nim pracy a
        wtedy polepszyłoby sie też tym tym którzy samochdem zarabiaja na
        zycie. O korzysciach zdrowotnych nie wspomnę.
      • Gość: Kefir Re: HGW nienawidzi pieszych? IP: *.egazety.pl 01.10.08, 17:18
        A co ma HGW do ruchu na drodze? Przecież ona nie zarządza światłami dla
        pieszych! Od tego jest ten pajac Galas!
    • Gość: paweł Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 15:27
      Jeżdżę do pracy (nocne zmiany) samochodem i przed godziną piątą jestem przy
      rondzie Daszyńskiego, o tej porze jest duży korek ale i tak przejazd do ronda
      Zawiszy zajmuje mi ułamek czasu tego co dojazd tramwajem... szkoda że
      komunikacja publiczna nie jest jak zwykle uprzywilejowana i szybsza niż
      transport prywatny w takim mieście jak warszawa
    • Gość: Seb Tak się dociera system korkowania Warszawy IP: 195.90.102.* 01.10.08, 17:12
      No szlabany to dobry pomysł, byle z kolczatkami.
    • nessie-jp Tak się dociera system korkowania Warszawy 01.10.08, 17:28
      Pomogłyby zmiany w statucie niektórych miejskich przedsiębiorstw, w tym ZDM,
      ZTM, rozmaitych biur od tego i owego. Z wprowadzeniem dotkliwej
      odpowiedzialności finansowej dla prezesów tychże za dezorganizację ruchu w mieście.

      I tu w pełni się zgadzam z krytykantami HGW. Do roboty, pani prezydent! Pogonić
      spychalskich, leni, ofermy i biurwokratów! Wypłatę dla szefów inżynierii ruchu w
      mieście uzależnić od REZULTATOW.
    • Gość: pwsrd Pan Śmietana znowu strzelił sobie gola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 18:56
      Drogi Panie w dni wczorajszym jak zapewne Pan nie sprawdził doszło do awarii
      tramwaju na placu Zawiszy w okresie mikroszczytu. I co pan na to ... ???
      • Gość: matb Re: Pan Śmietana znowu strzelił sobie gola IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 19:59
        Pan Śmietana widzi wszystko co złe w warszawie i rzadko piszę
        poprawne artykuły. Najpierw trzeba sprawdzić czy aż taki korek nie
        jest czymś spowodowany a potem bazgrolić głupoty.
        Dlaczego nie pojedzie na kilka skrzyżowań w alejach szczególnie
        Chałubińskiego i Zawiszy i nie popatrzy jak tramwajarze jeżdżą na
        czerwonym i zmuszają kierowców do zatrzymania się przed torowiskiem
        chodziaż, kierowcy maja czerowone.
        Pan Śmietana niech zajrzy w rozkład jazdy i zobaczy ile tramwajów
        jeździ po alejach a potem dyskutuje.

        Rozumiem żeby pan Śmietana pisała takie głupoty dla Faktu albo
        Superaka ale nie dla wyborczej
        • Gość: Warszawiak Re: Pan Śmietana znowu strzelił sobie gola IP: *.crowley.pl 02.10.08, 01:11
          Poprostu Pan Śmietana to taki typowy ( jak wielu w mieście )
          społeczny niedouczony ekspert drogownictwa...może niech pisze o
          kefirach?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka