Gość: Cazares
IP: *.compi.net.pl
01.10.08, 00:20
A już myślałem, że o tym bajzlu zapomniano. Dziękuję, panie
Krzysztofie, że trzyma pan rękę na pulsie. Proponuję w sprawie pójść
dalej i zainteresować się tłem podpisania tej umowy. Gdy człowiek,
stojąc w koreczku na pl. Zawiszy, patrzy na (nie)funkcjonowanie tego
poronionego systemu, zadaje sobie nieuchronne pytanie: kto dopuścił
do powstania tego szamba i jaki miał w tym interes? Bo to, że nie
chodziło tu o dobro mieszkańców, jest oczywiste. Zachęcam gorąco,
panie Krzysztofie, i dziękuję za upominanie się o los przeciętnego
pasażera tramwaju/pasażera autobusu/kierowcy samochodu.