22.03.10, 22:13
Jazda na ogonie w korkach daje złudzenie szybszej jazdy - wywieranie presji na poprzednika może przyniesie efekt i może ten się zdematerializuje?

Zapomina się jednak, że to co niegroźne w pełzającym korku, może być bardzo niebezpieczne już przy niedużych prędkościach, jak np. 50 km/godz.

Na filmie przykład awaryjnego hamowania, gdy mojego poprzednika zaskoczył widok policjanta - zahamował wtedy gwałtownie, zmuszając nas do pełnego wciśnięcia pedału hamulca.

A co by było, gdybym chwilę wcześniej nie "urwał" się rzepowi w clio i hamował awaryjnie, gdy ten jechał swoje niecałe dwa metry za moim zderzakiem?

Najgorsze jest jednak to, że rzep niczego się nie nauczył - później przy sześćdziesiątce też trzymał te swoje 2-3 metry odstępu...
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Na rzepa 23.03.10, 01:45
      ci tam napisal .. nie ma szans na to 11 m ;). gdzie jeszcze czas reakcji i czas
      zadzialania ukladu hamulcowego.

      no i ladna cofajaca sie fala ;)
    • kozak-na-koniu Re: Na rzepa 23.03.10, 07:54
      Ja na takich mam 2 proste i skuteczne sposoby:
      1/ co chwila używam spryskiwacza;
      2/ co chwila lekko naciskam pedał hamulca - ne tyle tylko, żeby zapaliły się
      światła stop.
      Zawsze działa...:)
      • wolfgang87 Re: Na rzepa 23.03.10, 08:50
        Wyobraz sobie, ze czasem zaswiecenie stopem nie dziala. Sa juz rutyniarze znajacy te sposoby, wyrobili sie :) Trzeba lekko przyhamowac. Lekki przyhamowanie, takie bez powodu, juz studzi wszystkich.
    • emes-nju Na rzepa trzeba stosowac podstep. 23.03.10, 10:54
      Najpierw lewa noga naciskam na hamulec. Tylko tyle, zeby zapalily sie swiatla.
      Jak nie pomaga, zapalam przeciwmgielne, a jak i to nie daje rezultatu, zdejmuje
      noge z gazu, zwalniam i spokojnie czekam az "rzep" sie zniecheci i pojdzie
      poszukac innego do przyczepienia sie. Zawsze dziala!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka