Dodaj do ulubionych

Uprzejmość czy głupota?

30.09.10, 10:33
Cześć wszystkim!

Od pewnego czasu "nasłuchuje" to forum i nie uczestniczyłem w dyskusjach bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek. Dzisiaj jednak przydarzyła mi się sytuacja, której staram się unikać jak ognia
Obserwuj wątek
    • elfkabezhaltera Re: Uprzejmość czy głupota? 30.09.10, 12:07
      Nie jesteś odpowiedzialny za innych. Jeśli chcesz byc miły, a potencjalni dobrociobiorcy okazują się być chamskimi debilami, to trudno ...
      • nazimno Re: ??? 30.09.10, 12:10
        Jezeli jest to masowe zjawisko, to mozna zadac "glupie pytanie":
        "A DLACZEGO", co?
        • cyp3k Re: ??? 30.09.10, 12:32
          nazimno napisał:

          > Jezeli jest to masowe zjawisko, to mozna zadac "glupie pytanie":
          > "A DLACZEGO", co?

          Tłumaczę to sobie zwykłym pośpiechem, brakiem koncentracji (vide pani w mondeo) lub przekroczeniem pewnego poziomu ciśnienia, które jest podnoszone wprost proporcjonalnie do czasu przejazdu.

          Zastanawiam się tylko jak moje chęci i próby partnerskiej jazdy są oceniane przez "współgalerników"?

          cyp3k
          • elfkabezhaltera Re: ??? 30.09.10, 12:38
            cyp3k napisał:

            > nazimno napisał:
            >
            > > Jezeli jest to masowe zjawisko, to mozna zadac "glupie pytanie":
            > > "A DLACZEGO", co?
            >
            > Tłumaczę to sobie zwykłym pośpiechem, brakiem koncentracji (vide pani w mondeo)
            > lub przekroczeniem pewnego poziomu ciśnienia, które jest podnoszone wprost pro
            > porcjonalnie do czasu przejazdu.
            Są jeszcze zwykłe buce i chamy ...


            > Zastanawiam się tylko jak moje chęci i próby partnerskiej jazdy są oceniane prz
            > ez "współgalerników"?
            Jak się z czymś takim spotykam, to jest mi miło. I to co otrzymałem staram sie oddać komuś innemu w mojej dalszej jeździe.
            • cyp3k Re: ??? 30.09.10, 12:48
              elfkabezhaltera napisała:

              > Jak się z czymś takim spotykam, to jest mi miło. I to co otrzymałem staram sie
              > oddać komuś innemu w mojej dalszej jeździe.

              Dzięki! Mam nadzieję spotkać Cię po drodze! :-)
              • nazimno To, ze ja pytam, nic jeszcze nie znaczy. 30.09.10, 12:58
                Jednak problem "zdziczenia" pozostaje.
    • jarod17 Re: Uprzejmość czy głupota? 30.09.10, 20:45
      Nic nie kumam kto gdzie jak i po co jechał. Nie wszyscy są z warszafki, ktoś gdzieś jechał kogoś blokował o co chodzi...
      • kozak-na-koniu Re: Uprzejmość czy głupota? 30.09.10, 22:12
        jarod17 napisał:

        > Nic nie kumam kto gdzie jak i po co jechał. Nie wszyscy są z warszafki, ktoś gd
        > zieś jechał kogoś blokował o co chodzi...

        No właśnie... Mam dikładnie taki sam pogląd na tę sprawę.:)
        • cyp3k Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 08:14
          Z ręką na sercu przyznaję się do przewin bycia informatykiem, który zgodnie ze swą naturą starał się przekazać jak najwięcej szczegółów w opisie problemu. ;-)

          BEGIN wersja dla niewarszafki

          Jadę sobie trzypasmową-w-jednym-kierunku ulicą, która prowadzi do ronda. Jakieś 50 m przed rondem jest mniejsze skrzyżowanie, z którego w godzinach szczytu jest bardzo trudno wyjechać. No i jadąc postanowiłem przepuścić tych z bocznej ulicy. Niestety moja dobra wola została natychmiast wykorzystana, bo doszło do zablokowania całego skrzyżowania. Kierowca za mną dał do zrozumienia, że popełniłem błąd, wpuszczając tych z podporządkowanej.

          END wersja dla niewarszafki

          cyp3k
          • st1545 Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 08:45
            Dzięki za tę nową wersję wydarzeń. Na poprzednią nie umiałbym nic odpisać, bo nie wiedziałem o co Tobie chodzi (pytanie "gdzie popełniłem błąd", nawet bez następnych wypowiedzi, od razu wziąłem za kokieterię - oczywistym jest, że nie masz sobie nic do zarzucenia).

            cyp3k napisał:
            > BEGIN wersja dla niewarszafki
            > Niestety moja dobra wola została natychmiast wykorzystana, bo doszło do za
            > blokowania całego skrzyżowania. Kierowca za mną dał do zrozumienia, że popełnił
            > em błąd, wpuszczając tych z podporządkowanej.
            Popełniłeś błąd, bo nie spojrzałeś co się dzieje _obok_ Ciebie. Co z tego, że ty jadąc lewym pasem zostawiasz miejsce dla tych z prawej, jeżeli pas środkowy i prawy są pełne? W efekcie, ktoś kto chciał skorzystać z Twojej uprzejmości musiał najprawdopodobniej jechać nienaturalnym torem, uniemożliwiającym zatrzymanie się bez zablokowania wszystkich pasów. Oczywistym było też, że luka zostanie wykorzystana przez kogoś z lewej - jadąc rano od Zawiszy bardzo trudno jest skręcić w Koszykową bez wykorzystania czyjegoś gapiostwa lub zbiegu okoliczności. Trzeba się wcisnąć choćby troszeczkę (np te 30cm.) i liczyć na litość następnych...
            pozdrawiam, tomek
            • cyp3k Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 09:51
              st1545 napisał:

              > oczywistym jest, że nie masz sobie nic do zarzucenia).

              Jednak pozostaje pewien niesmak... Mogłem przewidzieć skutki frustracji spowodowanej oczekiwaniem... lub poziom cwaniactwa, bo stamtąd wyjeżdżają kierowcy, którzy "uciekli" przed korkiem na wcześniejszych skrzyżowaniach <warszafka>zjeżdżający głównie z Armii Ludowej (Wawelską i Krzywickiego lub Al. Niepodległości) w Koszykową</warszafka>. ;-)

              Dzięki za przywrócenie wiary we własny zdrowy rozsądek!
            • cyp3k Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 10:13
              Pominąłem drugą część Twojego komentarza! Tak to jest ze "skanowaniem" tekstu.

              st1545 napisał:

              > Popełniłeś błąd, bo nie spojrzałeś co się dzieje _obok_ Ciebie. Co z tego, że t
              > y jadąc lewym pasem zostawiasz miejsce dla tych z prawej, jeżeli pas środkowy i
              > prawy są pełne? W efekcie, ktoś kto chciał skorzystać z Twojej uprzejmości mus
              > iał najprawdopodobniej jechać nienaturalnym torem, uniemożliwiającym zatrzymani
              > e się bez zablokowania wszystkich pasów.

              Kierowcy nie uważają na siebie i bardzo często dochodzi do ekwilibrystyki drogowej, kończącej się całkowitym wzajemnym zablokowaniem. Jadący główną drogą nie patrzą na zostawienie przejazdu tym z podporządkowanej, a ci z podporządkowanej wjeżdżają bez względu na ryzyko zablokowania tych drugich. Na to wystarczy nałożyć agresywny sposób jazdy (ostre ruszanie, hamowanie, brak kierunkowskazów) i...


              > Oczywistym było też, że luka zostanie
              > wykorzystana przez kogoś z lewej - jadąc rano od Zawiszy bardzo trudno jest skr
              > ęcić w Koszykową bez wykorzystania czyjegoś gapiostwa lub zbiegu okoliczności.
              > Trzeba się wcisnąć choćby troszeczkę (np te 30cm.) i liczyć na litość następnyc
              > h...

              Masz rację, tylko dlaczego wjeżdża się na skrzyżowanie, nawet na te 30 cm, gdy widać, że żaden z samochodów nie ma pola do manewru i te brakujące 30 cm może pomóc przy opróżnieniu zatoru?

              Dzisiaj obyło się bez przygód. Żadnych zatorów, zawsze spóźnionych kołnierzyków i pań w za dużych autach. Miałem szczęście?
              • tymon99 Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 10:36
                yp3k napisał:

                > Jadący główną drogą nie patrzą na zostawienie przejazdu tym z podporządkowanej

                na tym polega główność i podporządkowaność. znacznie przyjemniej by się jeździło i mniej stało w korkach, gdyby rodacy zamiast 'wiedzieć lepiej' zaczęli czytać znaki.
                • tbernard Re: Uprzejmość czy głupota? 02.10.10, 12:22
                  Podejrzewam, że chodziło o przypadek zatykania się na głównej. Większość nie zostawia luki dla podporządkowanej uznając, że bycie na głównej daje im do tego prawo. Tymczasem jest to złamanie zakazu wjazdu na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia. Bo jest to mimo wszystko skrzyżowanie.
          • tymon99 Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 10:31
            cyp3k napisał:

            > postanowiłem przepuścić tych z bocznej ulicy

            czyli zablokować jadących za tobą? jeśli masz ochotę na uprzejmości, to może następnym razem na własny koszt?
            • nazimno Dobra gleba dla rozwoju dziczy. Gratulacje. 01.10.10, 10:33

              • tymon99 a dziękuję, dziękuję. 01.10.10, 11:02
                zawsze chciałem mieszkać w dziczy. najlepiej takiej, gdzie ludzie na schodach ruchomych trzymają się prawej strony. i na sikanie w trasie zatrzymują się przy toaletach, a nie na przystankach autobusowych. i na zielonym jadą, a na czerwonym stoją.
                • nazimno ...rzniesz, oczywiscie... 01.10.10, 13:26
                  • tymon99 Re: ...rzniesz, oczywiscie... 02.10.10, 14:51
                    ja? skądże.
            • elfkabezhaltera Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 12:26
              tymon99 napisał:

              > cyp3k napisał:
              >
              > > postanowiłem przepuścić tych z bocznej ulicy
              >
              > czyli zablokować jadących za tobą? jeśli masz ochotę na uprzejmości, to może na
              > stępnym razem na własny koszt?

              Ci z tyłu też kiedyś będą na podporządkowanej, popiskując "może się ktoś zlituje" ...
              • tymon99 Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 12:47
                będą, to sobie wtedy poczekają. na razie mają pierwszeństwo i mają jechać.
                ponadto zwróć uwagę, że blokując główną ulicę, utrudniasz wyjazd z podporządkowanej na poprzednim skrzyżowaniu.
    • miecio1313 Re: Uprzejmość czy głupota? 01.10.10, 16:39
      >W "magicznych godzinach" pojawia się problem na skrzyżowaniu Raszyńskiej z Koszykową.

      To jest dosyć specyficzne miejsce- trzy pasy Raszyńskiej, rondo za paredziesiąt metrów, Koszykowa z dochodzącą do niej Nowogrodzką i wszyscy chcą wjechać na te paredziesiąt metrów przed rondem a stamtąd we wszystkie możliwe kierunki. Tam zawsze będzie problem jak wpuscisz to cię mogą zablokować, jak nie to ci drudzy będa znowu stali jeszcze dłuzej coraz bardziej wkurzeni. Być może gdyby była większa kultura kominikacyjna u nas nie było by takich problemów. Facet z tyłu- może cham który nigdy nikogo nie przepuszcza, może miał zły dzień, może kobita mu nad uchem od rana brzęczy. może już spóźniony do pracy a tu kulturalny się znalzł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka