edek40
29.03.11, 11:19
Planuja zmienic testy teoretyczne na prawko. Wedlug doniesien ma byc bardziej praktyczny. Sytuacje maja byc zyciowe, ale w zamian za to egzaminowany, podobnie jak na drodze, bedzie mial mniej czasu na decyzje i nie bedzie mogl wrocic do sytuacji, w kwestii ktorej juz sie wypowiedzial.
Czy egzamin bedzie trudniejszy czy nie, nie wiem. Na oko wydaje sie lepszy. Dlaczego lepszy? Otoz dlatego, ze przestane wreszcie bac sie utraty prawa jazdy za punkty ;) Dotychczasowe egzaminy koncentrowaly sie przede wszystkim na tym czy kursan nauczyl sie na pamiec pytan i odpowiedzi. Dzieki temu nie odpadal, odpowiadajac prawidlowo np., ze pierwszenstwo maja pojazdy A i B, ale nie zaznaczyl odpowiedzi, ze pierwszenstwo ma pojazd A oraz trzeciej odpowiedzi, w ktorej mial przyznac, ze pierwszenstwo ma pojazd B, jakby pierwsza odpowiedz nie wyczerpywala tematu. No i, wstyd sie przyznac, wlasnie na takich pytaniach "oblewalem", gdy bawilem sie w egzaminy w necie.
Nie bez znaczenia wydaje sie rowniez to, ze niezle byloby, aby testy dostrzegly wreszcie to, ze kursant nie musi prawidlowo odnajdywac wlewu do zbiornika plynu od spryskiwacza oraz nie musi znac specyfikacji producenta w zakresie stosowania plynu hamulcowego na dolewki. Kursant ma obowiazek prawidlowo reagowac zapalajace sie kontrolki, a jak sie nie zna, powinien znac telefon do pomocy drogowej. Najwazniejsze bowiem jest to, zeby bezpiecznie prowadzil. Nie musi byc mechanikiem. Te czasy szczesliwie juz minely.