Dodaj do ulubionych

Pytanie o fotoradar w Lublinie

21.03.12, 12:11
2 miesiace, 2500 zdjec, 550 mandatow.

Nie zauwazylem, zeby napisali gdzie stoi ta zyla zlota.

Nie, nie jade do Lublina!

Chcialbym tylko sprawdzic czy w czasie ostatnich dwoch miesiecy doszlo na tej ulicy do smiertelnych wypadkow. No bo jezeli predkosc jest podstawowa przyczyna wypadkow, a w 2 miesiace zrobiono 2500 zdjec aut jadacych za szybko, to powinna tam byc masakra...

No bo przeciez niemozliwe, ze ograniczenie tam jest od czapy i jego przekraczanie nie ma wiekszego wplywu na bezpieczenstwo!
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Pytanie o fotoradar w Lublinie 21.03.12, 12:30
      > Chcialbym tylko sprawdzic czy w czasie ostatnich dwoch miesiecy doszlo na tej u
      > licy do smiertelnych wypadkow. No bo jezeli predkosc jest podstawowa przyczyna
      > wypadkow, a w 2 miesiace zrobiono 2500 zdjec aut jadacych za szybko, to powinna
      > tam byc masakra...

      Jaka masakra? Przeciez ukarano 550 kierowcow, wiec radar spelnil swoja role.
      • nazimno Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 12:36
        Do tego potrzebne jest jakies ~1500 mandatow.
        • edek40 Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 12:40
          > Do tego potrzebne jest jakies ~1500 mandatow.

          Nie, nie, nie. Przeciez nie po to zostal postawiony. Jego celem jest ratowanie zycia i zdrowia ludzi. Uratowal juz 550 osobom. To sie liczy!!!
          • emes-nju Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 12:43
            edek40 napisał:

            > > Do tego potrzebne jest jakies ~1500 mandatow.
            >
            > Nie, nie, nie. Przeciez nie po to zostal postawiony. Jego celem jest ratowanie
            > zycia i zdrowia ludzi. Uratowal juz 550 osobom. To sie liczy!!!

            Myslisz, ze z mandatow wyplacaja zasilki dla glodujacych?
            • jureek Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 12:49
              Ach jak miło sobie panowie zgodnie gaworzą.
              Jura
              • edek40 Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 13:21
                > Ach jak miło sobie panowie zgodnie gaworzą.

                Wpisujemy sie w ducha czasow, gdzie fotoradar jest lepszy niz oswietlenie przejscia dla pieszych.

                Teraz sie skup. Nie widze powodu, aby nie instalowac fotoradaru. Ale razem z nim nalezy dolozyc wszelkich staran, aby ukarani wirtualnie kierowcy nie stali sie zabojcami, lub sami nie polegli. A to, w ferworze walki o zysk, jakos umyka naszym wladcom.
                • jureek Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 13:28
                  edek40 napisał:

                  > Teraz sie skup.

                  No i skończyło się miłe spijanie sobie z dziubków, zaczyna się chamstwo.
                  Jura
                  • edek40 Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 13:37
                    > No i skończyło się miłe spijanie sobie z dziubków, zaczyna się chamstwo.

                    A nie Ci bedzie. Moze w koncu zauwazysz, ze nie jestem przeciwnikiem fotoradrow jako takich, ale metody ich stawiania, wykorzystania i obarczania dbaniem o wszystko na drodze w miejsce nie istniejacych na drodze sluzb. Nie bez znaczenia jest to, ze przejscie w pipidowie predzen doczeka sie fotoradru niz naprawde dobrego oznakowania i oswietlenia. Dla pelnej jasnosci - dobre oswietlenie to nie slaba zaroweczka nad przejsciem, za to pod odwracajacym uwage blyskaczem.
              • emes-nju Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 14:24
                jureek napisał:

                > Ach jak miło sobie panowie zgodnie gaworzą.

                Prawda? Taki mily poczatek dnia.

                A na serio. Problemem nie jest fotoradar, a skala przekroczen predkosci. Sadzac z tego, ze prasa zapluwa sie nad liczba zdjec, a nadal nie mamy zaloby narodowej z powodu astronomicznej liczby ofiar, to cos "chyba" nie tak jest z okreslaniem dopuszczalnych predkosci.
                • jureek Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 14:46
                  emes-nju napisał:

                  > jureek napisał:
                  >
                  > > Ach jak miło sobie panowie zgodnie gaworzą.
                  >
                  > Prawda? Taki mily poczatek dnia.

                  Tak właśnie sobie myślałem, że dla niektórych ludzi nie ma nic przyjemniejszego w życiu, niż wspólnie sobie ponarzekać.

                  > A na serio. Problemem nie jest fotoradar, a skala przekroczen predkosci. Sadzac
                  > z tego, ze prasa zapluwa sie nad liczba zdjec, a nadal nie mamy zaloby narodow
                  > ej z powodu astronomicznej liczby ofiar, to cos "chyba" nie tak jest z okreslan
                  > iem dopuszczalnych predkosci.

                  Jesteś chyba doświadczonym kierowcą, a nie wiesz o tym, że kryterium zapobiegania wypadkom śmiertelnym nie jest jedynym kryterium określania dopuszczalnych prędkości?
                  Jura
                  • edek40 Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 15:04
                    > Tak właśnie sobie myślałem, że dla niektórych ludzi nie ma nic przyjemniejszego
                    > w życiu, niż wspólnie sobie ponarzekać.

                    Nie sprowokowany przez Ciebie pialem sobie spokojnie z zachwytu, jak duzo ludzi uratowal ten fotoradar.

                    > Jesteś chyba doświadczonym kierowcą, a nie wiesz o tym, że kryterium zapobiegan
                    > ia wypadkom śmiertelnym nie jest jedynym kryterium określania dopuszczalnych pr
                    > ędkości?

                    Doswiadczenie kierowcy ma sie nijak do doswiadczania kierowcy przez znakologow.
                  • emes-nju Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 15:06
                    jureek napisał:

                    > Jesteś chyba doświadczonym kierowcą, a nie wiesz o tym, że kryterium
                    > zapobiegania wypadkom śmiertelnym nie jest jedynym kryterium
                    > określania dopuszczalnych prędkości?

                    Zdaje sobie sprawe. Ale naprawde zdziwila mnie skala zjawiska.

                    Poza tym sporo do myslenia daje mi np. to, co dzieje sie w Warszawie. Co i rusz na jakiejs ulicy podnoszony jest limit predkosci, mimo ze przez cale lata bylo to absolutnie wykluczone z miliona powodow. A to znaczy, ze przedtem limit byl "ciut" na wyrost (klasyka Warszawy do niedawna byly 50-tki na wielopasmowkach w terenach slabo zurbanizowanych - teraz 80-tki moga byc nawet wsrod gestej zabudowy).

                    Jak zloze warszawskie rewolucje znakologiczne ze skala zjawiska opisana w tekscie, to jedyne co przychodzi mi do durnego lba, to stwierdzenie, ze cos jest nie tak z organizacja ruchu.
        • bimota Re: Jeszcze sie koszt radarau nie zwrocil. 21.03.12, 12:48
          > Do tego potrzebne jest jakies ~1500 mandatow.

          Taki radar to musi byc strasznie skomplikowany, kosmiczna technologia...
          • nazimno Typowy koszt: 21.03.12, 13:18

            www.nowiny.pl/patrol/81689-niepewny-los-fotoradarow.html
            Sa gminy, gdzie bylo to duzo drozsze.
            Zalezy od tego, kto "wygra" przetarg.
    • qqbek Kompletna lista: 21.03.12, 13:45
      W ciągu dróg krajowych:
      Al. Kraśnicka - przy skrzyżowaniu z ul. Zwycięską, na wysokości marketu OBI, jadąc w kierunku centrum [wjazd do Lublina od strony Rzeszowa, DK19]
      ul. Turystyczna - zaraz za skrzyżowaniem z ul. Hajdowską, jadąc w kierunku centrum [wjazd do Lublina DK82 z kierunku Łęcznej]
      ul. Warszawska - przy skrzyżowaniu z ul. Główną, jadąc od strony Warszawy [wjazd do Lublina DK17/DK12]

      Pozostałe "wlotówki"
      ul. Kunickiego - pomiędzy ul. Reja a Orzeszkowej, jadąc w kierunku Abramowic [wyjazd z Lublina w kierunku na Przemyśl/Biłgoraj DW835]

      ul. Andersa - przy skrzyżowaniu z ul. Zawilcową, jadąc w kierunku Włodawy
      ul. Diamentowa - tuż przed marketem Lidl, jadąc w kierunku Herbapolu
      ul. Hutnicza - na wysokości WORD-u, jadąc w kierunku Zamościa
      ul. Jana Pawła II - przy skrzyżowaniu z ul. Watykańską, jadąc w kierunku ul. Armii Krajowej
      ul. Jana Pawła II - przy skrzyżowaniu z ul. Watykańską, jadąc w kierunku ul. Filaretów
      ul. Krochmalna - na wysokości szkoły, jadąc w kierunku dawnej cukrowni
      ul. Lwowska - przy skrzyżowaniu z ul. Okrzei, jadąc w kierunku al. Tysiąclecia, ograniczenie prędkości do 40 km/h
      ul. Nadbystrzycka - przy skrzyżowaniu z ul. Brzeskiej, jadąc w kierunku ul. Jana Pawła II
      ul. Nadbystrzycka - przy skrzyżowaniu z ul. Brzeskiej, jadąc w kierunku ul. Zana
      ul. Romera - jadąc w kierunku ul. Diamentowej
      ul. Smorawińskiego - przy przejściu dla pieszych, jadąc w kierunku wiaduktu Poniatowskiego
      Al. Tysiąclecia - na pasie zieleni przy skrzyżowaniu z ul. Zamkową, jadąc od strony Zamościa [prędkość dopuszczalna 70km/h]
      ul. Unii Lubelskiej - na pasie zieleni, na wysokości stacji Lukoil, jadąc w kierunku ul. Kunickiego [prędkość dopuszczalna 70km/h]
      ul. Unii Lubelskiej - na wysokości targu Podzamcze, jadąc w kierunku al. Tysiąclecia [prędkość dozwolona 70km/h]
      ul. Zemborzycka - na wysokości szkoły kolejowej, jadąc w kierunku ul. Kunickiego [uwaga, nie dość, że wygląda już jak wieś, to gnojki latają przez jezdnię nie patrząc się na nic]

      Fotoradar Traffipax - reagujący na przejazd na czerwonym świetle:

      ul. Lipowa - przy skrzyżowaniu z ul. Narutowicza, obracany w obie strony
      Al. Solidarności - przy zamku, obok dworca PKS, jadąc w kierunku Zamościa
      Al. Solidarności - przy rondzie, na wysokości ul. Kompozytorów Polskich, jadąc w kierunku Warszawy
      Al. Solidarności - przy rondzie, na wysokości ul. Kompozytorów Polskich, jadąc w kierunku ul. Lubomelskiej


      Traffipax-y załadowane są zawsze.
      Maszty wyszczególnione powyżej Trafipax-ów (bodajże 18 sztuk) obsługuje zaś tylko jeden radar (zazwyczaj o tym, który został wybrany dziś, co rano w wydaniu elektronicznym, pisze Dziennik Wschodni i Kurier Lubelski).
      • qqbek Errata: 21.03.12, 14:12
        al. Tysiąclecia to też ciąg DK12/17

        No i rzecz jasna kopiuj wklej i dopisz swoje skutkowało "Al." miast "al." przy nazwach alej, ale to już nie moja wina, że autor pierwotnej listy dupa :)
        • bimota Re: Errata: 21.03.12, 15:46
          Takich "dup" jest chyba wiekszosc w naszym kraju... Jest zasada, ze "Aleja" zapisuje sie jako "al." ?
          • qqbek Tak. Reguła to: 21.03.12, 15:55
            bimota napisał:

            > Jest zasada, ze "Aleja" zap
            > isuje sie jako "al." ?

            Tak. Przykłady ode mnie ze wsi:
            Aleja Warszawska, Aleja Kraśnicka - to al.
            Aleje Racławickie - to Al.
            Aleje (liczba mnoga) - "Al."
            Aleja - "al."

            W DC więc będzie na przykład:
            al. Prymasa Tysiąclecia, al. Jana Pawła II, al. Solidarności, al. Waszyngtona
            ale:
            Al. Jerozolimskie, Al. Ujazdowskie
            • bimota Re: Tak. Reguła to: 21.03.12, 20:32
              No popatrz... niezle jaja...
            • bimota Re: Tak. Reguła to: 21.03.12, 20:34
              To moze jeszcze wiesz czym aleja rozni sie od alei ? Te "aleje" faktycznie skladaja sie z kilku alei ? :)
      • erasms25 Re: Kompletna lista: 21.03.12, 22:30
        qqbek napisał:
        [lista obejmująca całe miasto]

        Lista jest w porządku, rozstrzał imponujący.
        Biedacy którym się tylko wydaje że jeżdżą przepisowo i tak się załapie na sprytnie zastawioną pułapkę. Nie ma zmiłuj, płacić trzeba.

        W dawnych wiekach gdy przy gościńcach czatowali zbóje zaradni ludzi brali do pomocy ochronę zbrojnych. Dziś wystarczy radyjko i mały antyradar.
        • qqbek Re: Kompletna lista: 22.03.12, 00:04
          erasms25 napisała:

          > qqbek napisał:
          > [lista obejmująca całe miasto]

          1. radar jest jeden, masztów naście
          2. lokalizacja masztów jest wszystkim znana
          3. Lublin wcale tak małą wsią nie jest - da się przejechać prawie z każdego A do każdego B z pominięciem "fotopstryczków"

          > Lista jest w porządku, rozstrzał imponujący.

          Brakuje mi kilku lokalizacji. Al. Racławickie przy głównym budynku Uniwersytetu Medycznego i Krańcowa/Dywizjonu 303 na pierwszym miejscu pośród tychże.
          Rozstrzał?
          Na Nadbystrzyckiej, na Jana Pawła, na Smorawińskiego, na Krochmalnej, na Lwowskiej, na Andersa, na Unii Lubelskiej ginęli na przejściach piesi (i to nie w odosobnionych wypadkach).
          Na Kunickiego, Romera i Zemborzyckiej też, tyle, że niekoniecznie na pasach.
          Te lokalizacje są uzasadnione, a nie wymyślone przez "waadzę".

          > Biedacy którym się tylko wydaje że jeżdżą przepisowo i tak się załapie na spryt
          > nie zastawioną pułapkę. Nie ma zmiłuj, płacić trzeba.

          Wyobraź sobie, że nie mam jednego punktu na koncie, a jeżdżę po tym mieście codziennie.

          > W dawnych wiekach gdy przy gościńcach czatowali zbóje zaradni ludzi brali do po
          > mocy ochronę zbrojnych. Dziś wystarczy radyjko i mały antyradar.

          A kto weźmie pod ochronę pieszego na przejściu?
    • qqbek ad rem: 21.03.12, 15:07
      1. Tolerancja pomiaru. Na Smorawińskiego ostatnio zapomniałem o "fotopstryczku", jako że tam jest z górki, to wyszło mi jakieś 65km/h - zdjęcia do dziś nie otrzymałem, więc zapewne tolerancja ustawiana jest ciut wyżej niż na 11km/h.
      2. Jeżeli chodzi o Spółdzielczości Pracy, to dopuszczalną prędkość podwyższono w związku ze skandaliczną akcją Policji (a nie Straży Miejskiej) w tamtym miejscu i nie ma to nic wspólnego z obecnym fotoradarem, czynnym od stycznia. Tamta "akcja" miała miejsce w 2009 roku i sprawiła, że nie tylko podwyższono dopuszczalną prędkość na Spółdzielczości Pracy, ale także, że przez dwa lata wszyscy bali się nawet wspomnieć o postawieniu w Lublinie fotoradaru. Bo przegięli wtedy pałę tak, że dowolny radny, który zgodziłby się na ustawienie radaru, przerżnąłby wybory z kretesem, wraz z całą swoją partią. Dla przypomnienia sytuacji - link.
      3. Jeżeli chodzi o Krochmalną, to nikt tam za 55km/h mandatu nie dostał (anulowali wszystkie poniżej 70km/h po oburzeniu, jakie wywołała zapomniana przez wszystkich "40"). Sprawa wyglądała tak, że przy byłej cukrowni Krochmalna wyglądała do niedawna jak poligon saperski, a nie jak jezdnia i ta "40" zasadna była nie tylko ze względu na sąsiedztwo szkoły i "żłobka dla starszaków" (izby wytrzeźwień), ale także ze względu na stan nawierzchni. Nawierzchnię wyremontowano, dodano pasy dla rowerów, zapomniano o "40". Jak się podniosło larum, to zamiast na drodze faktów dokonanych "ostrzyc" tych, którzy wpadli tam jadąc 55-65km/h (bo przecież "40" było), wykopano znak a zdjęcia powędrowały do kosza.
      • edek40 Re: ad rem: 21.03.12, 15:13
        Widze zatem, ze emes troche racji mial.

        Swoja droga wyglada na to, ze Lublin to bardziej cywilizowane miasto niz Galszawa. Tu wciaz mamy w wielu miejcach jezdzic zadziwiajaco powoli, a ponadto nie slyszalem, aby komukolwiek cokolwiek anulowali po urealnieniu ograniczen na Wislostradzie czy Trasie Torunskiej.
        • qqbek Najśmieszniejsze jest. 21.03.12, 15:23
          edek40 napisał:

          > Widze zatem, ze emes troche racji mial.

          Najśmieszniejsze jest, że na skończonych "wynikowców" wyszła nasza kochana Komenda Miejska Policji, która urządziła łapankę na ruchliwej wylotówce pozbawionej przejść dla pieszych.
          A Straż Wiejska trzyma poziom... niski, ale zawsze.

          > Swoja droga wyglada na to, ze Lublin to bardziej cywilizowane miasto niz Galsza
          > wa. Tu wciaz mamy w wielu miejcach jezdzic zadziwiajaco powoli, a ponadto nie s
          > lyszalem, aby komukolwiek cokolwiek anulowali po urealnieniu ograniczen na Wisl
          > ostradzie czy Trasie Torunskiej.

          W Lublinie też jest masa bzdurnie spowolnionych miejsc (50km/h na al.Kraśnickiej spokojnie można by podwyższyć do 60, 70 na Witosa/Tysiąclecia/Solidarności do 80 lub nawet 90).
          Z drugiej strony jest też kilka miejsc, gdzie dla dobra wszystkich mogliby fotoradar postawić (nie ma tygodnia, by nie było wypadku na Krańcowej i stanowiącej jej przedłużenie, dopiero co wybudowanej Dywizjonu 303 na przykład - główna przyczyna - potrącenie pieszego na pasach lub niewyhamowanie i wjazd na czerwonym).
          Jest też Unii Lubelskiej, gdzie prędkość podwyższono dawno temu... mniej więcej 20 lat temu (i wtedy też miał chyba miejsce ostatni remont nawierzchni tam)... i albo się wie, jak pozmieniać pasy (np. jadąc od Fabrycznej obowiązkowo zaczynamy od prawego, przy Łukoilu noga z gazu [spora "hopka"] i wybieramy jeden ze środkowych i dopiero przed Tysiąclecia zajmujemy odpowiedni dla naszych celów- bo oba skrajne są do d., tak samo prawy środkowy), żeby zawieszenie nie jęczało z bólu, albo lepiej od razu jechać poniżej dozwolonej.
      • erasms25 Re: ad rem: 21.03.12, 22:22
        > 1. Tolerancja pomiaru. Na Smorawińskiego ostatnio zapomniałem o "fotopstryczku"
        > , jako że tam jest z górki, to wyszło mi jakieś 65km/h - zdjęcia do dziś nie ot
        > rzymałem, więc zapewne tolerancja ustawiana jest ciut wyżej niż na 11km/h.

        Po nowelizacji mają na to pół roku.
        Ty masz też pół roku na "zapomnienie" kto kierował i zapłacenie paru stów za to ale bez punktów karnych.

        Business is business, sorry Winnetou.
        • qqbek Re: ad rem: 22.03.12, 00:06
          To było w styczniu a Straż Wiejską mamy sprawną.
          Już bym dostał... jak i wielu innych tam złapanych (a jest racjonalne uzasadnienie dla radaru w tamtym miejscu, tyle, że dwa pasy i z górki... i jakoś mi tak wyszło)
    • erasms25 A kupcie sobie antyradar 21.03.12, 22:18
      Wydatek jednorazowy nie taki duży a wygoda i spokój bezcenne.

      A i dobry uczynek niepłacenia haraczy strażnikom gminnym uczyniony,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka