Dodaj do ulubionych

WAWA szalony autobus ZTM

IP: 217.153.131.* 18.07.04, 08:35
Sytuacja 17.07.2004 w-wa - wal miedzeszynski ok 17ej
Jade sobie prosze was od mostu siekierkowskiego w strone trasy Ł.
Swiatla ostatnie przed trasą, przy francuskiej. Z daleka czerwone wiec lekko
zwalniam, przede mną na lewym pasie jedzie jedno autko.
Ono dojezdza - zmiana na zielone wiec jedzie nie zatrzymujac sie i smiga
dalej na zielonym.
Wiec i ja dojeżdzam pod światla juz nie hamując (przypominam zielone !!!!)
samochody na prawym ruszają powoli (maluch pierwszy) ......
Wtem z prawej strony widze jak wylania sie autobus !!!!! (chyba 143)
Qrwa!!! Lewdo wyhamowalem, pisk jak cholera !!!!
Jakby byl długi lub przegub to bym pewnie teraz nie pisał........

To tyle. ciesze sie ze jestem cały.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 "Na wydrę" 18.07.04, 15:37
      Powszechnie stosowana metoda przejeżdżania przez sygnalizację świetlną - jak
      świeci sie żółte, to jak zielone, a czerwone - jak żółte.
      Jeśli śmiga ktoś wariacko szybkim autem, to ma szansę przejechać przed nosem
      ozieleniałych.
      Jeśli jest to jednak np. autobus, to wjedzie na skrzyżowanie juz na mocnym
      zielonym - i nieszczęście gotowe.
      Niedawno zgapiłem się podczas ruszania i wystartowałem z opóźnieniem na
      zielonym, Dzięki temu nie przejechałem ... rowerzysty, który na mocnym żółtym
      postawnowił pokonać szerokość czterech pasów i pasa zieleni.
      Pewnie jak nie jeździ rowerem, to autobusem...

      Mejson
      • Gość: galwa Re: "Na wydrę" IP: *.acn.pl 19.07.04, 13:08
        hehehe....... zawsze smiesza mnei glosy oburzonych kierowcow ktorzy maja
        niemile wspomnienia ze spotkan z autobkami....... czy wyscie sie jeszcze nie
        nauczyli ze na autobusy po prostu trzeba uwazac?? i zaloze sie ze
        jezdzilibyscie tak samo gdybyscie musuieli zrobi 5 kolek przez centrum
        samochodem z naparwde gowniannym silnikiem, o dlugosci kilkunastu metrow i
        masie kilkunastu ton.... kierowcy autobusow czesto ida na mase.... no bo kto
        bedzie ryzykowal blizsze spotkanie z autobusem?? zrozumcie ze im sie spieszy a
        potem zasrancy przysylaja skargi na kierowcow... "bo sie spoznil".... bo staral
        sie jecahc kulturalnie bo jakis tepy debil tak ulozyl rozklad jazdy ze musialby
        miec skrzydla w autobusie zeby w tych korkach zdazyc....

        po prostu uwazajcie na autobusy i nie podniecajcie sie tak tym.....
        • Gość: woyt Re: "Na wydrę" IP: 217.153.131.* 20.07.04, 13:28
          Widze ze zyjesz w swoim dziwnym swiecie.
          Stosujac sie do twoich zalecen trzeba by zwalniac i rozglądac się przed każdym
          zielonym światłem na drodze, skoro wjazd busa na skrzyżowanie na czerwonym
          między jadące pojazdy to sposóba na nadrobienie spoźnienia nie wart poruszania
          na tym forum. To faktycznie nie jest powód do zdenerwowania......
          Gdybym miał wtedy jak szybko zawrócić to bym go zatrzymał i wezwał policje, bo
          może koleś miał nawet jakies promile (a to się zdarza w tym zawodzie). Ale miał
          tym razem szczęście. Innym razem nie odpuszcze.

          W.
        • Gość: też kierowca Re: "Na wydrę" IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 17:25
          Witam kierowcę warszawskiego autobusu. Wiem - to jasne - że macie ciężką
          robotę - korki, ludzie co niepotrzebnie łażą, a dzisiaj upał,nie dopisał Panu
          Kierowcy humorek, a może piwko było mało zimne?
          Potworze jeden - jesteś przedstawiciwele nagoprzej jeżdżących kierowców w
          WaWarszawie, oprócz was jeszcze tylko taksówkarze jeżdzą gorzej. Jak Pan śmie
          takie głupoty wypisywać - jesteście potowarami na ulicach Warszawy. Bardzo
          niewielu z was może bbyć przykładem, a przecież jesteście kierowcami - wasz
          zawód!He he he...
          • galwani Re: "Na wydrę" 23.07.04, 19:55
            ty masz jakies problemy?? co ci odwaliło z tym ze jestem kierowca autobusu??
            weź człowieku pomysl chociaz czasem.... amsz jakas manie przesladowcza??
            wszedzie keirowcow autobusow widzisz??
    • Gość: dol Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więcej... IP: 217.153.29.* 18.07.04, 15:41
      Warszawa, Aleja Wilanowska, autobus 519. Jadę skrajnym prawym, widzę przed sobą
      autobus w zatoczce. Skupiam się i przygotowuję się do hamowania i wypuszczenia
      go jeśli da znać, że wyjeżdża. Nic takiego się nie dzieje, więc jadę dalej i
      zaraz będę go mijać. Gdy jestem kilka metrów od wysokości jego tylnego
      zderzaka, autobus zaczyna wyjeżdżać. Bez kierunkowskazu. Za sobą
      mam 'wąchacza', więc awaryjne hamowanie nie jest dobrym pomysłem, zresztą nie
      zdążyłbym. Wjeżdżam więc, spychany, na lewy pas, choć widzę w lusterku, że
      zajadę drogę. Pisk opon, ja dodaję gazu, tamten zjeżdża pod lewą krawędź...
      udało się tym razem...
      Jeden ruch palca Pana Kierowcy Autobusu Miejskiego, włączający odpowiednio
      wcześniej kierunkowskaz wystarczyłby, żeby nie było całej sytuacji. Elementarna
      czynność, której uczą na pierwszej jeździe na kursie pj. Ale z jakiegoś powodu
      Pan Kierowca uznał, że nie warto się fatygować... Ręce opadają...
      • millerek Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce 19.07.04, 13:59
        Do kierowców autobusów dołączam jeszcze taryfiarzy i kierowców ciężarowych
        maszyn. Większość z nich (bo oczywiście nie wszyscy) jeżdżą jak idioci.
        Szczególnie taryfiarze. A osoba, która napisała, że oni tak muszą jeździć bo
        mają napięty rozkład jazdy niech puknie się delikatnie w głowę. Człowieku
        inaczej byś mówił jak by ci taki debil autobusem wjechał w dupsko a ty byś
        wiózł akurat swoje kilku miesięczne dziecko. I co byś powiedział jak by się
        stało coś temu dziecku? W nosie mam ich rozkłady jeżeli zagrażają innym
        użytkownikom dróg. Więc nie pisz, że by się ludzie nie podniecali tym
        problemem.
        • Gość: galwa Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce IP: *.acn.pl 20.07.04, 11:19
          a wjechal ci w kuper??? pomysl.... taki kierowca nie wjedzie ci w dupe bo moze
          z roboty wyleciec.... bo to bedzie wypadek z jego winy.... zastanow sie nad
          tym.... czy gdybys byl w robocie i prowadzilbys samochod o wartosci kilkuset
          tysi to wjechalbys komus ot tak sobie w dupe....

          zreszta nie ma co pieprzyc.... zarowno wsrod kierowcow autobusow, taryf
          ciezarowek trafiaja sie chamy i kulturalni kierowcy.... tak samo jest z
          prywatnymi kierowcami... niejednokrotnie wykonuja jakies dziwne blizej nie
          okreslone manewtry na dordze... ze juz nie wspomne jak mnie szlag trafia jak
          jada jak totalne pierdoly i boja sie zrobic czegokolwiek... ile razy juz na
          swiatlach zostalem przy skrecaniu w lewo bo pierdola przedemna bala sie
          ruszyc... wrrrrrrr
          • marekpol1 Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce 20.07.04, 13:35
            A ty widziałeś kiedyś człowieka, który specjalnie spowodowałwypadek? Zazwyczaj
            debil jadący za szybko, lub nie przepisowo przecenia swoje umiejętności i
            powoduje wypadek. Co ma do tego, że on pracuje czy jedzie prywatnym samochodem?
            • Gość: galwa Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce IP: *.acn.pl 22.07.04, 13:45
              > A ty widziałeś kiedyś człowieka, który specjalnie spowodowałwypadek?

              widzialem.... jakesi 4 lata temu.... linia 155.... znajomy kierowca autobusu
              (nie powiem zadnych danych bo chyba jeszcze gdzies tam pracuje....)....
              solaris.... godzina 15... moze 16.... wracalem z qmplem ze szkoly i jak zwykle
              jak widzielismy ze jedzie nasz qmpel to wchodzilismy mu do te szoferki (ze tak
              to okresle :D)....

              na swietokrzyskiej koles wyjezdzal na ulice... cofal (zapewne wiecie jak stoja
              samochody na swietokrzyskiej.... nie po stronie dworca i palacu tylko od
              drugiej strony :>) nie wlaczyl kierunku.... kompletnie nic... nasz kierowca
              mial juz dosyc jazdy.... no i powiem szczerze ze dawno nei widzialem "kupra" e-
              klasy w czesciach :)) dodatkowo mercedesa odrzucilo dosc mocno i skasowal
              samochod stajacy obok...

              policja orzekla ze wypadek byl z winy kierowcy mercedesa poniewaz nie zachowal
              naezytej ostroznosci, nie zasygnalizowal checi wykonania manewru, nie ustapil
              pierwszenstwa (włączal sie do ruchu.... jak wiemy wlaczajacy sie do ruchu musi
              ustapic pierwszenstwa).... wlasciciel mercedesa bulil na naprawe swoejgo
              samochodu... autobusu.... i jakiegos audi chyba (ten drugi skasowany
              samochod.... nie pameitam juz dokaldnie marki)...

              i to byl wypadek ktory naszkolega spowodowal specjalnie.... :)
          • Gość: też kierowca Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 17:30
            Jesteś jednak kierowcą autobusu - trafiłem w 10!
            To widać po stylu w jakim sie wyrażasz - do pasażerów tyeż tak mówisz?
            Wspaniale! Gratuluję tej firmie takich pracownikóe. Wyleciałbyć z roboty? I
            bardzo dobrze bo tacy jak ty kierowcy nie powinni w ogóle nimi być - zabiłbyć
            każdego gdyby tylko mógł i nie bał się - Prawda?
            • Gość: galwa Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce IP: *.acn.pl 22.07.04, 18:46
              yyyyyy....... nie jestem do konca przekonany ze pisales to do mnie..... ale
              z "drzewka" tak wynika......

              no wiec małe uswiadomienie:

              mam 20 lat..... troszke za malo jak na kierowce.......
              mam prwako kat B.....
              do kat D brakuje mi baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzo........
              pzoatym zeby zostac kierowca trzeba miec nieco dluzszy staz jazdy niz rok.....

              wiec nie dosc ze nei trafiles w 10........... to nawet nie zdolales trafic w
              tarcze..... ale zycze ci powodzenia w dalszym strzelaniu..... hazardzista nie
              zostaniesz.... detektywem tez nie (słaba dedukcja....)
              • Gość: też kierowca Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:14
                Kłamać tez swietnie potrafisz... no, no jak na 20 latek to niezle.
                • galwani Re: Szaleńców w autobusach ZTM w Wawie jest więce 23.07.04, 19:54
                  nie wiem o co ci chodzi z kłamstwami... wiec jesli potrafisz pisz pełnymi
                  zdaniami....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka