hazzard
20.09.13, 11:47
Wczoraj jakiś pacan prawdopodobnie cofając obtarł mi tylne lewe nadkole w samochodzie, zostawiając ślad czerwonego lakieru. Parkowałam pod pracą obok niego 2 dni z rzędu i wczoraj po południu zauważyłam to obtarcie - jego już nie było. Dziś rano jednak stoi w tym samym miejscu i ma wyraźne ślady na swoim prawym zderzaku. Zrobiłam zdjęcia i zostawiłam mu kartkę z informacją i prośbą o kontakt, ale wszyscy radzą, żeby to zgłosić od razu na policję. Tylko czy nie będę miała w związku z tym zwyżki ubezpieczenia?