01.10.13, 10:22
www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/niewlasciwe-zachowanie-na-drogach-szybkiego-ruchu/12562739
200m do zjazdu. Przyczyn dokładnych nie znamy.

Natomiast podróżując 5 dni w tygodniu codziennie spotykałem się z zajeżdżaniem drogi przez szybkich-ale-bezpiecznych, którzy w ostatnim momencie zdają sobie sprawę, że z lewego pasa z autostrady nie zjadą.

Kiedyś też zresztą pisałem też o spychaniu z drogi, gdzie raz ułamek sekundy uratował mnie od podobnej sceny z moim udziałem.

Czyli przyczyną wypadku tradycyjnie waaaadza. Bo w takiej Szwecji, to paaaanie. Tam byłaby autostrada, a nie to co tutaj.

Wyprzedzanie kolumny by być jeden samochód bliżej zjazdu. Często czuję się jakbym jeździł wśród takich geniuszy:

moto.wp.pl/kat,92714,title,Jazda-po-amfetaminie-i-ucieczka-przed-policja,wid,16033120,wiadomosc.html?ticaid=111679&_ticrsn=3
Przy czym większość to stateczni panowie w kryzysie wieku średniego ą, ę, impotencja. No bo przecież tak samo jak trzyliterowe systemy tak przecież służbowe auto gwarantuje nieśmiertelność.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 10:44
      > Natomiast podróżując 5 dni w tygodniu codziennie spotykałem się z zajeżdżaniem
      > drogi przez szybkich-ale-bezpiecznych, którzy w ostatnim momencie zdają sobie s
      > prawę, że z lewego pasa z autostrady nie zjadą.

      Oczywiscie. Wszystko jest zwiazane z predkoscia. Predkosc lezy nawet u podstaw glupoty. Ditychczas myslalem, ze jest dokladnie na odwrot, ale zaczynam odczuwac zbawienny wplyw forum i pogadanek/polajanek w mediach.

      > Czyli przyczyną wypadku tradycyjnie waaaadza.

      Jakie kroki przedsiewziela wladza, aby wyeliminowac piratow z ruchu? Prosze konkretnie. W Szwecji mniej wiecej wiem. Nie wiem dokladnie jak to jest w Polsce.

      A moze wladza jest wylacznie o tego, aby grzmiec w mediach o mordercach drogowych... i tylko od tego?
      • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 11:04
        Podobnież, co ktoś udowadniał na podstawie woj. lubuskiego, dobre drogi to remedium na całe zło polskich szlaków komunikacyjnych.
        • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 11:16
          > Podobnież, co ktoś udowadniał na podstawie woj. lubuskiego, dobre drogi to reme
          > dium na całe zło polskich szlaków komunikacyjnych.

          Dobre drogi leza u podstaw bezpieczenstwa ruchu drogowego.

          Tak powiadaja w Szwecji.
          • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 15:32
            Grunt to podstawa, zgadzam się.

            To może skoro ja tak mało lotny jestem to podzielisz się uniwersalną receptą na szczęście, tak aby zapanowało na polskich drogach.
            • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 15:40
              > To może skoro ja tak mało lotny jestem to podzielisz się uniwersalną receptą na
              > szczęście, tak aby zapanowało na polskich drogach.

              Nie ma uniwersalnej recepty. Ja napisalem o podstawie.

              Uniwersalna recepte zrobily wladze z pomiaru predkosci. Wyraznie widac, ze nie ma uniwersalnych recept.
              • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 16:15
                A przypomnisz nam jakie są ograniczenia prędkości w tej cudownej Szwecji?
                • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 18:16
                  > A przypomnisz nam jakie są ograniczenia prędkości w tej cudownej Szwecji?

                  Odpowiem najprosciej, jak potrafie: przemyslane.
                  • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 18:26
                    Czylli 70 km/h w środku szwedzkiego lasu jest przemyślane, zaś akcydentalne 60 lub 70 km/h w 'nielesie' w Polsce jest przejawem głupoty znakologów.

                    • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 18:28
                      > Czylli 70 km/h w środku szwedzkiego lasu jest przemyślane

                      Jezdzilem 110 km/h na jednojezdniowej szosie w srodku lasu. Przepisowo.

                      Fakt, w lesie rowniez zdarzaly sie siedemdziesiatki. Na szutrach...
                      • agios_pneumatos Re: A4 KRK 02.10.13, 07:54
                        Czyli mówisz, że jeździłeś w każdym lesie w Szwecji.

                        Tak jak i przejechałeś każdy kilometr polskich dróg. Wszak swego czasu twierdziłeś, że skoro dane zjawisko jest na Mazowszu to musi być wszędzie.
                        • edek40 Re: A4 KRK 02.10.13, 10:00
                          > Czyli mówisz, że jeździłeś w każdym lesie w Szwecji.

                          Skory Ty twierdzisz, ze w kazdym lesie stoi 70 km/h...

                          > Tak jak i przejechałeś każdy kilometr polskich dróg. Wszak swego czasu twierdzi
                          > łeś, że skoro dane zjawisko jest na Mazowszu to musi być wszędzie.

                          Bez watpienia.
                          • agios_pneumatos Re: A4 KRK 02.10.13, 12:40
                            edek40 napisał:

                            > > Czyli mówisz, że jeździłeś w każdym lesie w Szwecji.
                            >
                            > Skory Ty twierdzisz, ze w kazdym lesie stoi 70 km/h...
                            >

                            No i tak rodzą się włochate wysepki.

                            Konkretnie.
                            • edek40 Re: A4 KRK 02.10.13, 13:04
                              > No i tak rodzą się włochate wysepki.

                              Ale przeciez nie w mojej glowie.

                              Ja, konkretnie, nie pisalem, ze bylem w kazdym lesie w Szwecji.
                              • agios_pneumatos Re: A4 KRK 02.10.13, 17:34
                                A gdzie ja napisałem, że w każdym lesie stoi 70 km/h?

                                Tylko tak konkretnie, wiesz.
                                • edek40 Re: A4 KRK 02.10.13, 19:16
                                  > A gdzie ja napisałem, że w każdym lesie stoi 70 km/h?

                                  Nie napisales. Pytales tylko, czy w kazdym lesie stoi 70 km/h, jakbym ja sie chwalil, ze bylem w kazdym lesie w Szwecji. A nie chwalilem sie.

                                  > Tylko tak konkretnie, wiesz.

                                  No wlasnie. Konkretnie.
                                  • agios_pneumatos Re: A4 KRK 02.10.13, 19:21
                                    No to przynajmniej mamy konkret czego nie ma.
                                    • edek40 Pul, puk. Kto tam? n/t 02.10.13, 19:28

    • emes-nju Re: A4 KRK 01.10.13, 10:56
      Takie zachowania widuję bardzo często u:

      - szybkich i bezpiecznych;
      - jadących z przepisową prędkością;
      - powolnych (bo piszących SMSa), ale nadzwyczaj bezpiecznych.

      Wnioski?
      • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 11:06
        Żeby wyciągnąć wniosek do układanki brakuje nam informacji ile procent szybkich, a ile procent przepisowych robi takie manewry na drodze.

        Chyba, że będziesz twierdzić, iż prędzej można spodziewać się takiego manewru od przepisowego niż szybkiego.
        • emes-nju Re: A4 KRK 01.10.13, 11:09
          Np. w Warszawie, na tranzytowych trasach szybkiego ruchu, najczęściej manewr ten wykonują przyjezdni. A jak wiemy nieco zagubieni w obcym mieście przyjezdni zaliczają się do szybkich i bezpiecznych :P
          • truskava Re: A4 KRK 01.10.13, 11:33
            emes-nju napisał:

            > Np. w Warszawie, na tranzytowych trasach szybkiego ruchu, najczęściej manewr
            > ten wykonują przyjezdni. A jak wiemy nieco zagubieni w obcym mieście przyjezdni
            > zaliczają się do szybkich i bezpiecznych :P

            Po mojemu to jednak nasi miejscowi (w sensie "rodowici" i słoiki") w zdecydowanej większości tak czynią - tnie taki lewym pasem do oporu (bo prawy wolniej "idzie") i w ostatniej chwili ścina na prawo. Taki prawdziwy zagubiony to raczej zjawisko śladowe - łatwo go rozpoznać, bo tnie lewym pasem 40-50, max 60 kmph.
            • edek40 Re: A4 KRK 01.10.13, 11:38
              > Po mojemu to jednak nasi miejscowi (w sensie "rodowici" i słoiki") w zdecydowan
              > ej większości tak czynią - tnie taki lewym pasem do oporu (bo prawy wolniej "id
              > zie") i w ostatniej chwili ścina na prawo. Taki prawdziwy zagubiony to raczej z
              > jawisko śladowe - łatwo go rozpoznać, bo tnie lewym pasem 40-50, max 60 kmph.

              To lezy u podstaw tworzenia sie korkow na Trasie Torunskiem tam, gdzie z 4 robi sie 5 pasow.

              Swoja droga insz. Galas znowu blysnal, nie zezwalajac na wjazd na estakade "lokalna" z pasa drugiego od prawej. Dzieki temu dwa prawe pasy sa puste, a dwa lewe, w zalozeniu tranzytowe, musza przyjmowac na siebie ruch lokalny. Ale to zrobil insz. Galas, wiec jest zatwierdzone i zgodne. Na bank.
            • agios_pneumatos Re: A4 KRK 01.10.13, 15:34
              truskava napisał:

              > emes-nju napisał:
              >
              > > Np. w Warszawie, na tranzytowych trasach szybkiego ruchu, najczęściej man
              > ewr
              > > ten wykonują przyjezdni. A jak wiemy nieco zagubieni w obcym mieście przy
              > jezdni
              > > zaliczają się do szybkich i bezpiecznych :P
              >
              > Po mojemu to jednak nasi miejscowi (w sensie "rodowici" i słoiki") w zdecydowan
              > ej większości tak czynią - tnie taki lewym pasem do oporu (bo prawy wolniej "id
              > zie") i w ostatniej chwili ścina na prawo. Taki prawdziwy zagubiony to raczej z
              > jawisko śladowe - łatwo go rozpoznać, bo tnie lewym pasem 40-50, max 60 kmph.
              >
              >

              Ała i znowu wyłom w oficjalnej linii part.... wróć, forumowej. :(

              No, ale mamy na kogo zrzucić winę za gradobicie. :)
    • mariner4 Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 01.10.13, 18:20
      pręgierza i w d.... bydlaków lać. Transmisje powinny być w TV. Dane osobowe też.
      To niemożliwe, ale pomarzyć sobie wolno.
      M.
      • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 01.10.13, 18:23
        > pręgierza i w d.... bydlaków lać. Transmisje powinny być w TV. Dane osobowe też.
        > To niemożliwe, ale pomarzyć sobie wolno.

        Wazne jest naturalnie to, aby ani slowem nie tlumaczyc jak nalezy postepowac na autostradzie. To w Polsce kierowcy maja wiedziec. W Szwajcarii maja obowiazkowe godziny na autostradzie....
        • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 01.10.13, 18:27
          A gdyby jednak nie zrozumieli co im się tlumaczy to czym prędzej pogrozić palcem. To gwarantuje, że więcej nie przeskrobią.
          • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 01.10.13, 18:29
            > A gdyby jednak nie zrozumieli co im się tlumaczy to czym prędzej pogrozić palcem.

            Z czego wnosisz, ze nie zrozumieja. Z tego, ze nikt nie uczy jezdzic po autostradzie?
            • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 07:55
              edek40 napisał:

              > > A gdyby jednak nie zrozumieli co im się tlumaczy to czym prędzej pogrozić
              > palcem.
              >
              > Z czego wnosisz, ze nie zrozumieja. Z tego, ze nikt nie uczy jezdzic po autostr
              > adzie?

              Widzę ile jest recydywy na drogach.
              • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 10:03
                > Widzę ile jest recydywy na drogach.

                Znaczy sie co to znaczy "recydywy"? To sa znani Ci ludzie, ktorzy odbyli jakies nie znane mi formy doszkalania, zostaly wielokrotnie ukarane za ciagniecie lewym pasem do samego konca i robienie zamiesza przy zjezdzie?
                • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 12:41
                  Wiesz jakie jest pojęcie recydywy?

                  Tutaj pomoc:

                  sjp.pl/recydywa
                  Przy czym zamiast przestępstwa wstawiamy wykroczenie.
                  • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 13:05
                    > Wiesz jakie jest pojęcie recydywy?

                    Wiem. Dlatego pytam o powod nazwania recydywa wielokrotnie widzianych zlych zachowan, gdzie nie masz nawet pewnosci czy dotyczy teju samej osoby, nie mowiac o poniesionej karze czy "resocjalizacji".
                    • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 17:36
                      Jadę sobie samochodem. Na poboczu widzę dyskotekę. I klienta. Jadę dalej. Zgadnij... czy po jakimś czasie ów klient znowu wyprzedza mnie czy nie?
                      • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 19:17
                        > Jadę sobie samochodem. Na poboczu widzę dyskotekę. I klienta. Jadę dalej. Zgadn
                        > ij... czy po jakimś czasie ów klient znowu wyprzedza mnie czy nie?

                        Znaczy sie dostal mandat za zbyt pozne zjezdzanie na prawy pas przed opuszczeniem A4 KRK?
                        • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 19:25
                          Nie wiem, nie pytałem.

                          Odpowiadam na twoje pytanie:

                          Dlatego pytam o powod nazwania recydywa wielokrotnie widzianych zlych zachowan, gdzie nie masz nawet pewnosci czy dotyczy teju samej osoby, nie mowiac o poniesionej karze czy "resocjalizacji".

                          P.S. Wydaje mi się, że 'zbyt późne zjeżdżanie' (cokolwiek to znaczy) nie ma swego miejsca w taryfikatorze. Konkretnie.
                          • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 19:30
                            > Dlatego pytam o powod nazwania recydywa wielokrotnie widzianych zlych zachowan,

                            Ale pisalem o autostradzie.

                            MOja corka tez tak skacze z tematu na temat. Ale jej to uchodzi, bo ma 11 lat.

                            > P.S. Wydaje mi się, że 'zbyt późne zjeżdżanie' (cokolwiek to znaczy) nie ma swe
                            > go miejsca w taryfikatorze. Konkretnie.

                            Przeszkadza Ci takie zachowanie?
                            • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 19:44
                              edek40 napisał:

                              > > Dlatego pytam o powod nazwania recydywa wielokrotnie widzianych zlych zac
                              > howan,
                              >
                              > Ale pisalem o autostradzie.
                              >
                              > MOja corka tez tak skacze z tematu na temat. Ale jej to uchodzi, bo ma 11 lat.
                              >

                              Przynajmniej dowiedziałem się po kim to tatuś ma.

                              A gdzie ja nie pisałem o autostradzie? Albo pisałem o nie autostradzie?
                              [zaraz pewnie gownojad nas zaszczyci swą obecnością i będzie wyjaśniał różnicę analfa... yyy.. logicznie]

                              > > P.S. Wydaje mi się, że 'zbyt późne zjeżdżanie' (cokolwiek to znaczy) nie
                              > ma swe
                              > > go miejsca w taryfikatorze. Konkretnie.
                              >
                              > Przeszkadza Ci takie zachowanie?

                              Trzeba by jeszcze wyjaśnić co to znaczy zbyt późne. Gownojad jest w tym dobry. W sumie szybko i precyzyjnie wyjaśnił dlaczego wyprzedzanie na czołówkę jest w Polsce zjawiskiem marginalnym.
                              • edek40 Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 19:48
                                > A gdzie ja nie pisałem o autostradzie? Albo pisałem o nie autostradzie?

                                Skoro pisales o autostradzie to znaczy, ze zatrzymany za zbyt pozne zjezdzanie dal rade mimo to z niej zjechac w rowniez "niefortunny" sposob. A to oznacza, ze widziales goscia zanim go zatrzymali, fakt zatrzymania, ukarania i ponownego zbyt poznego znajzdu. Mozesz mi powiedziec gdzie stales i obserwowales to wszystko?

                                > Trzeba by jeszcze wyjaśnić co to znaczy zbyt późne.

                                Nie trzeba (mi) wyjasniac kto zalozyl watek.
                                • agios_pneumatos Re: Czasem wydaje mi się, żeby przywrócić karę 02.10.13, 20:29
                                  edek40 napisał:

                                  > > A gdzie ja nie pisałem o autostradzie? Albo pisałem o nie autostradzie?
                                  >
                                  > Skoro pisales o autostradzie to znaczy, ze zatrzymany za zbyt pozne zjezdzanie
                                  > dal rade mimo to z niej zjechac w rowniez "niefortunny" sposob. A to oznacza, z
                                  > e widziales goscia zanim go zatrzymali, fakt zatrzymania, ukarania i ponownego
                                  > zbyt poznego znajzdu. Mozesz mi powiedziec gdzie stales i obserwowales to wszys
                                  > tko?

                                  Acha. A gdzie pisałem, że ten na poboczu został za to właśnie zatrzymany?

                                  Pewnie będziesz pił do tego:
                                  Znaczy sie co to znaczy "recydywy"? To sa znani Ci ludzie, ktorzy odbyli jakies nie znane mi formy doszkalania, zostaly wielokrotnie ukarane za ciagniecie lewym pasem do samego konca i robienie zamiesza przy zjezdzie?


                                  Przy czym nie wiem gdzie jet powiedziane... jak wyżej.

                                  Nieśmiało tylko przypomnę, że dyskusja zaczela sie od tego:

                                  Wazne jest naturalnie to, aby ani slowem nie tlumaczyc jak nalezy postepowac na autostradzie. To w Polsce kierowcy maja wiedziec. W Szwajcarii maja obowiazkowe godziny na autostradzie....

                                  Chyba, że jedynym (zbyt późnym) postępowaniem na drodze jest zmiana pasa.

                                  >
                                  > > Trzeba by jeszcze wyjaśnić co to znaczy zbyt późne.
                                  >
                                  > Nie trzeba (mi) wyjasniac kto zalozyl watek.

                                  Nawet gdyby ten wypadek był spowodowany zbyt późną zmianą pasa to i tak na tym fourm są tęgie umysły, które udowodnią, że to nieprawda.
                                  • edek40 Puk, puk! Kto tam? n/t 02.10.13, 20:36

                                    • agios_pneumatos Re: Puk, puk! Kto tam? n/t 03.10.13, 07:10
                                      W lustro pukasz? Konkretnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka