agios_pneumatos
12.08.14, 18:10
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16463319,Niebezpieczna_predkosc_na_Ruczaju__Auta_wypadaja_z.html#LokKrakTxt
Jak przekonywali nas Mazowszanie podniesienie dopuszczalnej prędkości na danej drodze powoduje mniej wypadków. Za cholerę jednak Małopolska nie chce się do tej doktryny dostosować.
I jeszcze jeden z lepszych komentarzy pod:
Oczekuję, że urzędnicy będą konsekwentni. Skoro 50 było łamane, jak widać 70 też jest, spróbujmy 90. Jeśli i to się nie uda, zwiększmy do 110. W końcu dojdziemy do takiego ograniczenia, którego nie da się przekroczyć
W tym ostatnim wypadku (czyli braku jakiegokolwiek ograniczenia) wg Mazowszan liczba wypadków powinna być równa lub mniejsza od 0.