Dodaj do ulubionych

Popować koła azotem, czy nie?

06.05.05, 22:29
Witam zmotoryzowanych forumowiczów.
Niektóre z warsztatów wulkanizacyjnych oferują popowanie kół azotem (nazywają
też go gazem technicznym lub coś podobnego). Zastanawiam się czy jest sens
płacić za azot do kół. Czy ktoś jeździ na azocie w kołach i jakie są Wasze
odczucia - jeśli odczuwa się różnicę.
Z góry dzięki za opinie.

Romek
Obserwuj wątek
    • Gość: trzonator Re: Popować koła azotem, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 02:05
      Skład powietrza atmosferycznygo, którego głównym składnikiem jest azot masz pod
      dostatkiem i jest on za darmo!!! Kiedy chcesz sobie poprawić właściwości jezdne
      pojazdu zmień gumy i utrzymuj prawidłowe ciśnienie w kołach a będzie super!
      Jeżeli to nie wystarczy musisz pamiętać, żeby w oponie była przewaga Azotu pow
      95% trzeba kilkakrotnie ją napompować azotem, są także inne mieszanki 99% azotu
      i 1% argonu. Ale po co przepłacać? Chyba że masz znajomego który wykorzystuje do
      swoich prac azot to napompuj sobie kółka i sprawdź. Co do azotu, mówiąc
      techniczny mamy na myśli azot 2,8 czyli 99.8%azotu, azot czysty 4,6-4,8 czyli
      99,998% azotu lub azot 5,0 czyli 99,999% azotu. Pozdrawiam
      • romektp Re: Popować koła azotem, czy nie? 11.05.05, 12:04
        Dzięki za wyjaśnienie, szczególnie pojęcia technicznego azotu.

        Pozdrawiam

        Romek
    • k_az Re: Popować koła azotem, czy nie? 07.05.05, 16:51
      Zdecydowanie tak.
      Same plusy: Gaz się nie rozszerza, czyli nie wzrasta w oponie ciśnienie w
      czasie jazdy. Gaz nie wilgotnieje co zmniejsza możliwość korodowania felgi, to
      sprawia, że lepiej uszczelnia.i.t.d. Cały świat stosuje w oponie gaz,
      wyścigowcy także, a my? my na razie się zastanawiamy.
      pozdrawiam.kaz.
      • bwv1004 Re: Popować koła azotem, czy nie? 08.05.05, 01:05
        > Same plusy: Gaz się nie rozszerza, czyli nie wzrasta w oponie ciśnienie w
        > czasie jazdy.

        Interesujące, azot (bo rozumiem, ze azot masz na mysli pisząc "gaz") nie
        spełnia prawa Charlesa? encyklopedia.pwn.pl/12246_1.html
      • zgryzliwy1 Re: Popować koła azotem, czy nie? 09.05.05, 02:03
        k_az napisał:

        > Zdecydowanie tak.
        > Same plusy: Gaz się nie rozszerza, czyli nie wzrasta w oponie ciśnienie w
        > czasie jazdy.

        No to jeszcze powiedz jakie cisnienie ustawic na "azocie" skoro nie zmienia sie
        ono (?)ze wzrostem temperatury.
        Producent podaje cisnienie dla zimnych opon ,majac na wzgledzie to ,ze w
        normalnej eksploatacji jest ono wieksze.Tylko jakie - wiesz ???
        Jezeli tego nie wiesz i napompujesz wg. instrukcji to bedziesz mial stale za
        niskie !!!!!
    • oka5 Re: Pompować koła azotem, czy nie? 08.05.05, 12:17
      Nie ma żadnej różnicy. No może tylko taka, że na wentyle założą Ci takie
      zielone nakrętki na ogół ni przypiął, ni przyłatał do koloru karoserii Twojego
      samochodu, za to widoczne z daleka ;-). Cały zeszły rok jeździłam "na azocie".
      W tym roku znowu normalnie, na powietrzu. Różnica żadna.
      • romektp Re: Pompować koła azotem, czy nie? 11.05.05, 12:06
        Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? Dzięki za opinię.

        Romek
    • wasyl9 Re: Popować koła azotem, czy nie? 08.05.05, 15:38
      Ja jeżdżę na wodorze, kapitalne wrażenie jak by się samochód unosił nad ziemią.
    • trzonator Re: Popować koła azotem, czy nie? 08.05.05, 20:42
      Generalnie mówiąc najlepiej będzie napompować koła mieszanką
      (hel+azot).Rewelacja!!!!. I wstawić grot maszt w środek, parę metrów kw. żagla.
    • callafior Re: Popować koła azotem, czy nie? 09.05.05, 16:25
      Nie ma to absolutnie sensu, zauważ, że powietrze w 3/4 składa się właśnie z
      azotu. Reszta to tlen i znikome ilości gazów szlachetnych (ok 1%). A więc takie
      oferty to naciąganie klienta.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • Gość: na zimno Re: Popować koła azotem, czy nie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.05, 16:49
        Najlepij napompowac azotem, zalozyc magnetyzer, podswietlic podwozie na rozowo,
        albo niebiesko.

        Oszczednosci na paliwie gwarantowane!
        • callafior Re: Popować koła azotem, czy nie? 10.05.05, 15:53
          zapomniałeś jeszcze o 12 głośnikach, 10 spojlerach i wydechu o grubości rury
          kanalizacyjnej ;)
          ---------
          Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
          • Gość: na zimno Re: Popować koła azotem, czy nie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.05, 17:32
            Dziekuje za przypomnienie, zawsze zapominam o najwazniejszych akcesoriach.

            • romektp Re: Popować koła azotem, czy nie? 11.05.05, 12:12
              Nie miałem na myśli oszędoności na paliwie, ale zapomnieliście o czarnych
              szybach, świecącej antenie, alu z cienkimi butami i NOS-em do środka.
              Alu już mam, szyby zrobię sobie na wakacje, reszta w kolejnych latach - no
              chyba że będą obiecywane oszczędności na paliwie, to może jeszcze coś w tym
              roku.

              Pozdrawiam z humorem.

              Romek
              • deadeasy Re: Popować koła azotem, czy nie? 11.05.05, 17:34
                Nie zapomnij o dyskotekowej swiecacej kuli w srodku (ewentualnie moga byc
                zyrandole)
                ;o)
                • romektp Re: Popować koła azotem, czy nie? 12.05.05, 17:42
                  deadeasy napisała:

                  > Nie zapomnij o dyskotekowej swiecacej kuli w srodku (ewentualnie moga byc
                  > zyrandole)
                  > ;o)

                  Kulę dyskotekową, stoboskop i ultrafilet miałem kiedyś w pokoju, ale to były
                  czasy kiedy jedziłem motocyklem, a teraz trochę się "postarzałem" i jeżdżę
                  samochodem, kulę i stroboskop sprzedałem a ultrafioletem "zabijam" zielone
                  glony w akwarium. W sumie to może ultrafiolet do środka kiedyś też zapakuję -
                  jak kupię sobie autobus z dyskoteką w środku :).
    • k_az Re: do: zgryzliwy i bwv 1004. 10.05.05, 18:38
      www.opony.pl/info_branza.asp?idt=35&ida=144&idk=149pozdrawiam.kaz.
      • k_az Re: do: zgryzliwy i bwv 1004. 10.05.05, 18:40
        www.opony.pl/info_branza.asp?idt=35&ida=144&idk=149
        mam nadzieję, że teraz jest dobrze.
        • zgryzliwy1 ŁOMATKO !!!!!! 10.05.05, 20:16
          ble,ble,ble
          • k_az Re: do ble, ble, ble 10.05.05, 21:37
            zgryzliwy1 napisał:

            > ble,ble,ble
            ----------------
            www.helkris.pl/gaz.htmkaz.
            • k_az Re: do ble, ble, ble 10.05.05, 21:38
              www.helkris.pl/gaz.htm
              • zgryzliwy1 Re: do ble, ble, ble 10.05.05, 23:15
                k_az napisał:

                > www.helkris.pl/gaz.htm

                " Sprzedaży SECUR PNEUS poprzedzał cały szereg długotrwałych prób
                laboratoryjnych i eksploatacyjnych. Podczas okresu próbnego w 24 miesiące
                osiągnięto zaskakujące wyniki:

                SECUR PNEUS zabrania wytwarzaniu mieszanek łatwopalnych wewnątrz opon....

                o w morde !!

                Zastosowanie SECUR PNEUS .....oznacza dla użytkowników cały szereg zalet:
                * wykluczenie wytwarzania mieszanek łatwopalnych wewnątrz opony

                jasny gwint !!

                * skrócony okres napełniania opony, około 1 czasu

                kurza twarz !!

                * ciągłe niezmienne ciśnienie w oponach przy obniżeniu oporu przekrojowego

                łomatkooooo !!

                SECUR PNEUS ....doprowadza do istotnego powiększenia osiągów opony

                o to to to....!!
                • celicaman Re: do ble, ble, ble 11.05.05, 16:45
                  W serwisie www.opony.pl są lepsze kwiatki:
                  >Ze względu na swoje znakomite właściwości jezdne gazy tlenowe takie jak AZOT
                  znajdują szerokie zastosowanie zarówno w wyścigach Formuły 1
                  Bo jak powszechnie wiadomo gazy dzielą sie podobnie jak bakterie: na tlenowe i
                  beztlenowe. Azot jest z gatunku gazów tlenowych:-)
                  > molekularna struktura mieszanki gazowej AZOT zapobiega odkształcaniu opony
                  Szkoda, ze nie napisali, jak wygląda ta struktura molekularna azotu, pewnie
                  przypomina strukturę stali a moze nawet betonu. To na pewno zapobiega wszelkim
                  odkształceniom opony
                  >Molekuły tlenowe zawarte w AZOCIE są wszystkie jednakowego rozmiaru i nie mogą
                  przenikać przez ścianki opon
                  Bo jak wiadomo molekuły tlenu zawarte np. w wodorze są już różnych
                  rozmiarów.Szkoda, ze nie wyjaśnili jakie jeszcze molekuły wchodzą w skład
                  azotu. I czy są tam też molekuły azotu i ew. czy są one różnych romiarów, czy
                  też wszystkie są jednakowe
                  I na koniec cennik:
                  -15zl brutto za pompowanie 4 opon na felgach stalowych.
                  -20zl brutto za pompowanie 4 opon na felgach aluminiowych.
                  Zapewne te molekuły tlenu w azocie bardzo nie lubią aluminium i ciężko jest je
                  wtłoczyć do opony na alufeldze. I dlatego cena jest wyższa:-)
                  • Gość: na zimno Czy szkoly opuszczaja same tumany ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.05, 17:27
                    Jesli tak jest, jak opisujecie, to tym biednym ludziom mozna wmowic
                    wszystko stosujac odpowiedni belkot, ktory ma wlasciwosc zagluszania
                    rozumu i wiedzy szkolnej.

                    Inny problem, i to jest HORROR, ze takim ludziom udaje sie uzyskac prawo
                    jazdy.



              • Gość: na zimno A fizyki sie uczyli czy kuli "na blache" ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.05, 13:44
                Bo gdyby sie uczyli i rozumieli, to by nie wypisywali tylu
                W I E R U T N Y C H B Z D U R !

                No, ale masc na porost wlosow sie tez sprzedaje, wiec niczemu sie nie dziwie.

                Polecam
                Prawo Boyle- Mariotte'a

                Ciśnienie danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalne do zajmowanej objętości
                w danej w temperaturze, pV=const.

                Prawo Gay- Lussaca

                Objętość danej masy gazu pod stałym ciśnieniem jest wprost proporcjonalna do
                jego temperatury bezwzględnej (V1 = V0T/273,15K)

                No i cala reszte:

                www.fizyka.edu.pl/prawa.php
                DO SZKOLY PANOWIE NIEUCY !


                • romektp Re: A fizyki sie uczyli czy kuli "na blache" ? 12.05.05, 17:53
                  Problem w tym, że nikt z reklamujących nie pisze o ile lepszy jest azot od
                  powietrza, może jest to ułamek promila wynikający z różnicy zawartości tlenu w
                  oponie, bo jeśli dobrze rozumuję, to w oponie napompowanej powietrzem jest go
                  21%, w oponie napompowanej azotem ok 7% (przy założeniu ciśnienia 2atm, w
                  oponie jest 1 objętość powietrza i 2 objętości azotu). Argumenty za są bardzo
                  łatwe do podważenia i dlatego nie pompuję kół azotem tylko powietrzem, a jeździ
                  się tak, jak dobre (lub złe) są drogi.

                  Pozdrawiam

                  Romek
                  • Gość: na zimno Naiwnosc i latwowiernosc = glupota ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.05.05, 10:06
                    Po to uczymy sie przedmiotow scislych (mat-fiz-chem) w szkole, aby przynajmniej
                    w tak prostych sprawach nie dawac sobie robic wody z mozgu.

                    Jezeli jednak juz ktos uwierzy naciagaczom, to niech za to placi,
                    moze to mu da cos do myslenia. Moze.

                    Jest takie powiedzonko: za glupote trzeba placic. I to wystarczy.

                    Czy ci, ktorzy napompowali "azotem beztlenowym" czuja sie lepiej ?
                    Pewnie tak, bo oponie i tak wszystko jedno. Tam potrzebne jest tylko
                    zalecane przez producenta cisnienie "gazu tlenowego" zwanego przez
                    duza czesc normalnych ludzi po prostu powietrzem atmosferycznym.

                    Nie dajcie sie naciagac, nie tylko przez pompujacych "azotem beztlenowym".


                    Pozdrawiam myslacych i zmotoryzowanych.



                    • Gość: Radek Re: Naiwnosc i latwowiernosc = glupota ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 16:23
                      Chodzi o wilgoc w powietrzu a nie to jaki jest jego sklad, azot tehcniczny jest
                      suchy (powinien byc teoretycznie), powietrze z otoczenia nie, przy zmianie
                      temperatury wilgosc przechodzi ze stanu skupienia cieczy w gaz i na odwrot przy
                      sporych roznicach cisnien. Roznice cisnien sa mniejsze jesli w oponien ie
                      znajduje sie woda. Kwestie utleniania opon bym pominal i tak sie szybciej
                      zuzyje na zewnatrz niz wewnatrz.
                      • kierowiec1 Rezystencja na wiedze 16.05.05, 18:33
                        Gość portalu: Radek napisał(a):

                        > suchy (powinien byc teoretycznie), powietrze z otoczenia nie, przy zmianie
                        > temperatury wilgosc przechodzi ze stanu skupienia cieczy w gaz i na odwrot
                        > przy sporych roznicach cisnien.

                        Chyba jestes impregnowany intelektualnie.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7997321&a=8012093
                        POzdr.

                        K.
                        • Gość: opona balonowa Ludziska, pompujcie po prostu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.05, 19:28
                          Cisnienie określaja:
                          - zalecenia producenta opony
                          - zalecenia producenta wozu
                          - stan obciążenia ( pasażerowie, bagaż )
                          - rodzaj nawierzchni
                          - pora roku, temperatura
                          - sposób eksploatacji

                          Najlepiej kontrolować codziennie przynajmniej optycznie.
                          Unikniecie jazdy na kapciu.
                          Ja zawsze obchodzę auto dookoła przed każda jazdą.
                          W razie wątpliwości - na stację benzynową - dopompować.
                          I koniec tej całej rozprawy naukowej.
        • Gość: ktb Re: do: zgryzliwy i bwv 1004. IP: 141.11.234.* 19.05.05, 18:57
          He he dobry marketing na tej stronce. Mniej się zużywają opony (bo wiedzą że
          azot w środku)
          Pilnuj ciśnienia i tyle chłopie.
          Dałem se azotu do nowych opon dwa latka temu i tak się fajnie starły bo miały
          miękką mieszankę - a nie zwalniałem na zakrętach, bo się kleiły do asfaltu bez
          żadnego pisku i jeździłem dla jaj 120 to co kiedyś 80, że dopiero teraz
          pomyślałem k. mać! mogłem jeździć rok dłużej.
          A przez ten azot:
          1. Nie pilnowałem ciśnienia (nie zawsze azot jest ważny tylko wentylek)
          2. Wierzyłem że to "stałe" ciśnienie to tak załatwi, że mogę się wygłupiać

          Więc kto chce niech pompuje azot. Mój też tam jeszcze w laćkach jest ale użycie
          rozumu nic nie kosztuje a więcej się przyda.
    • klemens1 Re: Popować koła azotem, czy nie? 16.05.05, 19:45
      Dzięki azotowi aluminiowa felga nie utlenia się tak szybko.
      • Gość: Celicaman Re: Popować koła azotem, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 07:19
        Większość obecnie produkowanych alusów jest lakierowana, więc i z powietrzem
        się nie utleniają.
      • Gość: oponabalonowa Głowy pompować, ale konkretną wiedzą IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.05, 16:12
        Tlenek aluminium ( Al2O3) pokrywa równo każdy aluminiowy przedmiot czy tego
        chcecie, czy nie (dlaczego ? --->>> Chemia, zakres podstawowy) . Utlenianie sie
        felgi od środka następuje juz w momencie opuszczenia przez nią formy odlewniczej
        "na fabryce" (hehehe).

        Argument ten (że dzięki azotowi się mniej utlenia ) jest więc pozbawiony
        jakiegokolwiek sensu.

        Co innego korozja aluminium spowodowana innymi czynnikami, ale to jest
        temat na mały wykładzik z chemii więc nie mam ochoty za darmo udzielać
        korepetycji.

        Ludzie, to, co Wy tu wypisujecie, to jest materiał do zastanowienia się nad
        stanem edukacji technicznej naszego społeczeństwa. To jest szczerze mówiąc
        horror. Takim klientom można wmowić wszystko.

        Dobrze o tym wiedzieć, bo można na tym nieżle zarobić, jak się okazuje.
        I to jest jedyny wniosek, jaki można wyciągnąć z tej dyskusji.


      • Gość: ktb Re: Popować koła azotem, czy nie? IP: 141.11.234.* 19.05.05, 19:01
        Klemens załóż se aluski i odrap, będziesz zdziwiony jak grubą warstwą farby są
        pomalowane. Na aluminiowy kolor oczywiście.... Ale może farba z gazem obojętnym
        nie czernieje :) Szkoda że to w środku opony niestety...
        Niesmiało myślę że sobie zażartowałeś, prawdaż...
        • Gość: opona balonowa Teraz czekam na kolesi od magnetyzerów IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.05, 19:48
          Będzie ciekawa i naukowa dyskusja.
          Zbieram materiały do kabaretu.
          Wypowiadajcie się - proszę !
      • mobile5 Re: Popować koła azotem, czy nie? 21.05.05, 12:49
        klemens1 napisał:

        > Dzięki azotowi aluminiowa felga nie utlenia się tak szybko.
        >
        Ale może dostać choroby kesonowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka