Gość: mika
IP: 217.153.6.*
02.10.05, 12:33
widziałam ostatnio jak na martwej strefie stał radiowóz policyjny; wszystko byłoby ok, tyle że nie miał włączonego koguta ani świateł mijania... (no bo syrenę mógł sobie odpuścić na postoju) czyli teoretycznie nie był pojazdem uprzywilejowanym... czy w takim wypadku powiadomienie o tym policji jest zasadne i co mogą oni swoim "kolegom" zrobić?