Prośba redakcji

18.11.02, 11:07
Drodzy forumowicze
Przypominamy, że nie znajdujecie się w typowym forum eksperckim. Pracownicy
Instytutu Transportu Drogowego uczestniczą w Waszych dyskusjach społecznie i
nie mają obowiązku odpowiadać na każde Wasze pytanie :). Panie z ITS chętnie
rozmawiają o zagadnieniach związanych z profilem działalności instytutu,
niechętnie natomiast uczestniczą w wątkach, których temat nie jest
bezpośrednio związany z działalnością instytutu (np. kodeks drogowy) .
Nowym uczestnikom forum przypominamy, że wiele poruszanych przez nich
problemów została wcześniej omówiona na tym forum i można je znaleźć przez
wyszukiwarkę .
    • adriana24 Re: Prośba redakcji 18.11.02, 15:50
      Droga redakcjo, widać wyraźnie, jak bardzo potrzebny jest więc ekspert od
      kodeksu drogowego, przecież powiązanie kodeksu z bezpieczeństwem na drodze jest
      niezaprzeczalne.
      • anna-zielinska Re: Prośba redakcji 28.11.02, 14:28
        adriana24 napisała:

        > Droga redakcjo, widać wyraźnie, jak bardzo potrzebny jest więc ekspert od
        > kodeksu drogowego, przecież powiązanie kodeksu z bezpieczeństwem na drodze
        jest
        >
        > niezaprzeczalne.

        problem polega na tym, ze do zdecydowanej większości wypadków (zdarzenia z
        ofiarami) dochodzi nie dlatego, że kierowcy nie znają kodeksu ale dlatego, że
        go nie przestrzegają. Najlepszym dowodem na to jest wysoki udział w wypadkach
        drogowych młodych kierowców, którzy kodeks maja w małym palcu, przed chwila
        zdali egzamin, mają jeszcze w pamięci uwagi instruktorów i przyczyny dla
        ktorych po kilka razy zdawali egzamin. A jednak to właśnie oni powodują
        najwięcej wypadków bo jeżdża za szybko, bez wyobraźni, bardzo agresywnie,
        często lekceważą innych, chcą się popisać przed rówieśnikami. To są problemy
        naszych dróg i nie tylko naszych bo na całym świecie młodzi ludzie są grupą
        najwyższego ryzyka.

        Dla przeciętnego kierowcy wystarczy, ze będzie znał i przestrzegał limitów
        prędkości, respektował pierwszeństwo innych kierowców i pieszych, stosował się
        do innych znaków znaków i sygnałów, myślał.

        Ok. 20% wszystkich wypadków na polskich drogach (30% poza obszarem zabudowanym)
        to wypadki pojedyńcze czyli bez udziału innych uczestników ruchu. Następne 35%
        to najechania na pieszych (na obszarze zabudowanym 43%).

        Uporanie się z tymi dwoma problemami to o połowa wypadków mniej (25 tys.)i
        uratowanych ok. 3000 tys. osób.

        To że na rondzie ktoś nie sygnalizuje lewym kierunkowskazem, ze objeżdża rondo
        moze najwyzej doprowadzic do niegroznej stluczki. Pewnie ze lepiej zeby
        stluczek tez bylo mniej, pewnie ze lepiej zebysmy mieli pewnosc czy migac czy
        nie. Ale w ten sposob nie zmniejszymy liczby zabitych a to jest glowny cel
        działalności ITS i naszego udziału w Forum "BEZPIECZEŃSTWO NA DROGACH"

        Do większości wypadków dochodzi na prostych odcinkach dróg, przy dobrych
        warunkach atmosferycznych (najgorsze wskaźniki sa na polskich autostradach)tam
        gdzie wydaje nam się, że nic nie może się zdarzć, gdzie jedziemy szybko, wtedy
        gdy mniej uważamy.

        Kodeks jest napisany przez prawników dla prawników, i nawet ściśli
        specjaliści od kodeksu, nawet jego współautorzy mają czasami wątpliwości z
        interpretacją jego zawiłości.

        Rozumiem zainteresowanie Państwa niektórymi szczegółami, starałyśmy sie
        odpowiadać również na "kodeksowe" pytania (przynajmniej na poczatku)
        konsultując się w miarę potrzeby z ekspertami. Wydaje się ze nam moze troche
        łatwiej do nich dotrzeć. Często słyszalam odpowiedź - to zalezy, to nie jest
        takie proste, nie dajmy się wciagac w dyskusje bo nie znamy wszytkich faktów
        itp.

        Postaramy się dalej pomagać Państwu w miarę możliwości i w sprawach zwiazanych
        z kodeksem. Ale nie dajmy się zwariować, bezpieczeństwo nie zależy od tych
        najbardziej szczegółowych uregulowań.

        Duze wazniejsze zebysmy pozegnali sie z przekonaniem,ze "przepisy są po to zeby
        je lamac" - jak to powiedzial mi kiedys chlopiec z trzeciej klasy podstawówki.

        Pozdrawiam

        Postaramy sie dalej
        • Gość: mwm Re: Prośba redakcji IP: *.chello.pl 03.09.03, 21:45
          Święte słowa.

          Żaden kodeks nie zastąpi wyobraźni.
          A szeroka, prosta droga może być o wiele bardziej niebezpieczna niż zakorkowana
          metropolia czy kręta, górska serpentyna.

          I w kodeksie nie jest napisane, np. że kierowca musi zachować koncentrację
          przez cały czas - bo może i sto razy się zagapić, zająć czymś innym (np. plamą
          na szybie)i nic - a za sto pierwszym może zdarzyć się taki zbieg okoliczności,
          że akurat zabraknie tych ułamków sekundy poświęconych na podziwianie widoku za
          oknem.

          A dla bezpieczeństwa jazdy o wiele ważniejsze jest to czy kierowca jest wyspany
          i robi postój co 2 godziny - niż to czy przed rondem mrugnie czy nie mrugnie.
    • Gość: wujek Re: Prośba redakcji IP: *.crowley.pl 18.11.02, 18:17
      Proponuję więc aby powołać nowego eksperta, który zająłbysię tymi zagadnieniami
      • Gość: hip Re: Prośba redakcji IP: *.pgi.waw.pl 19.11.02, 08:33
        Gość portalu: wujek napisał(a):

        > Proponuję więc aby powołać nowego eksperta, który zająłbysię tymi
        zagadnieniam
        > i
        hip: popieram wniosek w całej rozciągłości.
        • kilroy_was_here Re: Prośba redakcji 26.11.02, 09:24
          Tak, ekspert od przepisów ruchu drogowego na takim forum to podstawa. Co z
          tego, że Instytut nam rozkwitnie, jak się będziemy zderzać?
          • Gość: Staruch Re: Prośba redakcji IP: *.fys.sdu.dk 27.11.02, 20:45
            Pisalem do redakcji w tej sprawie (zeby stworzyc forum kodeksu drogowego)
            okolo roku temu......
          • anna-zielinska Re: Prośba redakcji 28.11.02, 15:09
            kilroy_was_here napisał:

            > Tak, ekspert od przepisów ruchu drogowego na takim forum to podstawa. Co z
            > tego, że Instytut nam rozkwitnie, jak się będziemy zderzać?

            Zapewniam wszystkich, ze ITS nie rozkwitnie tylko dlatego, ze dwoch jego
            pracownikow (na 120 osob) uczestniczy w Forum.

            Naszym celem jest dostarczenie obiektywnych informacji o wynikach badan
            krajowych (niewielu niestety) i zagranicznych, o aktulnym stanie wiedzy na
            temat przyczyn i skutkow wypadkow, rozpropagowanie bezpiecznych zachowan.

            Robimy to przede wszystkim po to aby na polskich drogach ginelo mnie osob. w
            mniejszym stopniu interesuja nas stluczki chociaz mamy swiadomosc, ze kazda
            kolizja to potencjalny wypadek.

            A mozemy to uzyskac kiedy przestaniemy zrzucac odpowiedzialnosc na innych,
            kierowcy na glupich pieszych i rowerzystow, rowerzysci na kierowcow, piesi na
            kierowców, policjanci na drogowców, drogowcy na dziennikarzy itd., kiedy
            przestaniemy swoje poglady opierac jedynie na swoich subiektywnych opiniach.

            Chcemy dzielic sie tym co wiemy, jezeli czasami wiemy zbyt malo to staramy sie
            uzupelnic swoje braki.

            Nie znaczy to ze uwazamy, ze cala odpowiedzialnosc spoczywa na barkach
            kierowcow czy innych uczestnikow ruchu. Wręcz odwrotnie uwazamy ze specjalisci,
            wladze panstwowe i samorzadowe powinny stworzyc nam wszystkim warunki do
            bezpiecznego korzystania z dróg. Ale nad tym pracujemy na innym "forum"

            Pozdrawiam





    • Gość: braat Re: Prośba redakcji IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 22:54
      Gazetę na pewno stać na to, aby wypożyczyć na jeden dzień eksperta od kodeksu
      drogowego, który hurtem odpowiedziałby na wszystkie pytania z kodeksu w sposób
      autorytatywny i jednoznaczny. Twórcy kodeksu na pewno nie mają wątpliwości co
      oznaczają i jak interpretować poszczególne paragrafy. Różnych jakościowo
      sytuacji na drodze jest nie tak znowu dużo, bo ja wiem?, może kilkadziesiąt i
      każda z nich musi w sposób jednoznaczny dać się rozstrzygnąć, jeśli nie ma
      wątpliwości co do faktów. Zwłaszcza na wyjaśnieniu moich wątpliwości mi zależy
      (zresztą chyba nie tylko moich, temat: kto zawinił i hipotetyczna sytuacja).

      Pozdrawiam

      Braat
    • brak_ekspertek Re: Prośba redakcji 21.08.03, 09:08
      redakcja napisała:

      > Drodzy forumowicze
      > Przypominamy, że nie znajdujecie się w typowym forum eksperckim.



      Brawo, brawo, redakcja!!! Przyłączam się do przypomnienia.

      Nie znajdujemy się. Wypowiedzi ekspertek też nie znajdujemy. Za to znajdujemy
      brak_ekspertek. Brak_ekspertek to może nie ekspert, ale jak się nie ma co się
      lubi, to się lubi, co się nadaży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja