Gość: lis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.03.06, 01:24
Wlasnie wrocilem z dlugiej podrozy. Chcac sobie skrocic trase wybralem szose
niestety w otoczeniu lasów. I miałem ostre hamowanie (sam.osobowy) i o mały
włos zaliczyłbym drzewko, bo nie chciałem uderzyć w lisa.. ale skonczylo sie
bez kraksy. Ale mam pytanie, czy ktos mial taka krakse? Pytam na przyszlosc,
bo raczej nieuniknione, ze napotkam zwierzyne, bo ostanio jezdze non-stop i
glownie noca. Jak sie wtedy zachowac? Mimo ze samochod caly w miare jedziecie
dalej czy moze wzywacie policje?