Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:22 Tata został potrącony na przejściu dla pieszych.Z tego stresu od sprawcy wzielismy tylko nr telefonu imie i nazwisko.Co robić dalej??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: potrącenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:24 aha mamy jeszcze nr rejestracji Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: potrącenie 20.10.06, 02:52 Idzcie na policje. Niech zrobia to co do nich nalezy. I chyba tez nie zaszkodzi zawiadomic biura ubezpieczen w ktorym ubezpieczony jest twoj ojciec. Mam najdzieje, ze mocno nie ucierpial. Odpowiedz Link Zgłoś
aga07 Re: potrącenie 20.10.06, 12:51 Ta sprawa jest troche pogmatwana.Tata wracał z pracy i zostal potracony na pasach.Przyjechala karetka,ale stwierdzil ze sie dobrze czuje i nie chcial zeby go zabrali.Potem sprawca odwiozl go do domu,ale od razu zawiezlismy go do szpitala bo bardzo go bolala noga.Ma w gipsie od pachwiny do kostki.W pracy powiedzieli,ze odszkodowanie sie nie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a sugestie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:03 Tak bym zrobił, nie wiem, czy o wszystkim pamiętałem: Odszkodowanie należy się od SPRAWCY, nie od zakładu pracy. 1. Koniecznie zebrać WSZYSTKIE zaświadczenia lekarskie 2. Na policję zgłosić opis zdarzenia i dołączyć kopie zaświadczeń lekarskich 3. Policja wezwie sprawcę do złożenia wyjaśnień. I albo przyzna się i będzie miał ważne OC - wtedy dostanie mandat a odszkodowanie pójdzie z jego OC - dobrze znaleźć prawnika, który sformułuje żądania (ubytek na zdrowiu, niezdolność do pracy itp...) i przeliczy na pieniądze. Albo się nie przyzna lub nie ma OC - wtedy spotykacie się w sądzie. Na przyszłość: ZAWSZE!!! przy kolizji z poszkodowanymi wezwać policję i karetkę. Nieważne, jak się wydaje poszkodowanemu, że się czuje. Jeśli sprawca zapłacił mandat to znaczy, że uznał swoją winę i już się nie wykręci, wtedy masz podstawy do żądania od niego odszkodowania. W żadnym sądzie się nie wykręci. Mandat = przyznanie się do winy. Wielu o tym zapomina. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: sugestie 03.02.17, 11:19 CO ZA BZDURY... NIBY DLACZEGO MA SIE NIE DOMAGAC Z PRACY ? I ABSURDEM JEST W KAZDYM PRZYPADKU WOLANIE SLUZB. Odpowiedz Link Zgłoś
bronek77 Re: potrącenie 20.10.06, 13:46 Jeżeli wracał bezpośrednio z pracy do domu, nie załatwiając nic po drodze - był to wypadek objęty obowiązkowym ubezpieczeniem pracownika. Jeżeli było to na przykład po drodze z pracy na pocztę - to odszkodowanie się nie należy, jeżeli było tak, jak napisałem wyżej - należy się. Ubezpieczenie obejmuje czas pracy, oraz drogę do pracy i z pracy. Jeżeli twierdzą w pracy inaczej - nie mają racji. Odpowiedz Link Zgłoś
anmar123 Re: potrącenie 20.10.06, 13:55 W pracy są dwa ubezpieczenia: ZUS i grupowe ubezpieczenia pracownicze. Zusowskie obejmuje (od kilku lat) tylko wypadki przy pracy. Natomiast grupowe, opłacane przez pracownika obejmuje wszystkie inne w tym w drodze do/z pracy, pobyt w szpitalu i naewt śmierć bliskich. Dokumenty do odszkodowania wypełnia zakład pracy (komisja powołana przez prezesa/dyrektora oraz dz. kadr/obl.zarobków) po zakończeniu leczenia i przekazuje pracownikowi. Odpowiedz Link Zgłoś
entry Re: potrącenie 21.10.06, 15:50 widzę, ,że pomylono tu trochę jeśli chodzi o odszkodowanie. POdszkodowanie w drodze do i z pracy, czy też własne nnw to sprawa niezalezna od szkody z OC. Mamy tu doczynienia z pątrąceniem, czyli ktoś jest winien, bądź odpowiada z zasady ryzyka. Pierwszy poważny błąd to niewezwanie policji. Kierujący powodujący wypadek z udziałem osób, MA OBOWIĄZEK wezwać policję. Wezwanie kareti to za mało. Za niedopełnienie tego obowiązku mogą mu nawet zabrać prawojazdy, ale to nie Twoja sprawa. Twoja sprawa to dowiedzieć się numer polisy OC i w jakiej firmie, a potem zgłosić do nich szkodę osobową. Kasę dadzą zawsze, z reguły skromną, ,ale można walczyć o więcej jeśli zbierze się odpowiednią dokumentację. Odpowiedz Link Zgłoś
judyta.kleszko Re: potrącenie 03.02.17, 00:38 Ciekawy artykuł o potrąceniach potrącenie na pasach Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Hiena cmentarna 03.02.17, 10:40 Hiena cmentarna to wg Wikipedii: "Obecnie epitet hiena cmentarna odnosi się ogólnie do osób żerujących na cudzym nieszczęściu..." Każde zdarzenie na przejściu jest tragedią dla poszkodowanego i sprawcy. Sprawny i zdrowy system winien te sprawy sprawiedliwie załatwiać. Polska to kraj, gdzie wszystko da się sprowadzić do absurdu ? Zgodnie z artykułem można wchodzić pod jadący pojazd i uzyskać KASĘ ! Można, zamiast opiekować się niepełnosprawnymi posyłać ich na przejścia - tu nawet Unia zachęca do zabijania (wszystkie nowe przejścia z ułatwieniem dla niewidomych !). Nie uzyskasz KASY ty - uzyska rodzina. Napad na bank jest trudny - teraz wystarczy wejść pod jadący pojazd ! Masz problemy ? - przejście i hieny wszystko załatwią. I tak jeszcze jakby ktoś się dziwił wzrostem OC - tu ma jedną z odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś