do znafcofff autobanow

IP: *.cust.tele2.lu 05.11.06, 20:22
Na tym forum jest kilku pajacow, co uparcie majacza o jakies wspolnej
odpowiedzialnosci czy odpowiedzialnosci wypadku tego kto jedzie powyzej
130km/h. Pisza cos o jakis zapisach ubezpieczycieli, a nie potrafia
przytoczyc ZADNEGO dowodu.

Ja jakos nie moge takiego zapisu u siebie znalezc, co wiecej rozmawialem z
moim ubezpieczycielem - oczy tylko zrobil wielkie - rozmawialem z kolegami i
koezankami z pracy - niemcy - i nikt o czyms takim nie slysszal.

Moze wiec, skonczcie z pisaniem takich bzdur, bo to chore jest.
    • Gość: na zimno Re: do znafcofff autobanow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 10:31
      To przeczytaj sobie uwaznie tekst pod linkiem:

      www.fahrtipps.de/verkehrsregeln/richtgeschwindigkeit.php
      Bylo juz na ten temat. I nie pisz sam bzdur.
      Sady w Niemczech tak orzekaja, nie masz na to wplywu.
      Ignorancja moze sie nie oplacac.
      A jesli wydaje Ci sie inaczej, cisnij gaz do dechy.
      Sam sie kiedys przekonasz, "znaffco".



      • Gość: kierowca bombowca Re: do znafcofff autobanow IP: 129.35.231.* 06.11.06, 11:02
        Bzdura. Siedze wlasnie otoczony niemcami z dziada pradziada. Wysmiali te
        brednie. Zwroc uwage ze to jest TYLKO TIP, czyli zalecenie, czyli zaleca sie
        ale mozna inaczej. I nie ma ZADNEGO wyoku skazujacego kierowce ktory jechal
        ponad 130km/h. Jesli ktos mu wyjechal to wina jest zawsze wyjezdzajacego.

        I po co powielasz te brednie? Zieloni ci za to placa czy jak?
        • Gość: na zimno do "znafcofff prawa" z bozej laski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 12:08
          Zakuty leb ma jedna ceche charakterystyczna: nie rozumie nic.
          Niech Twoi Niemcy z dziada pradziada Ci to wbija w ten zakuty leb.
          Jeden z wyrokow ponizej:

          www.ratgeberrecht.de/urteile/leitsatz/rl01724.html
          Ja sobie te czynnosc odpuszczam. Szkoda zachodu.
          No i zalecenie: nie probuj zrozumiec tego czego nie jestes w stanie
          przeczytac, to i tak zbyt trudne dla kogos takiego jak "znafffca".
          I lepiej przesiadz sie na traktor.



          • Gość: kierowca bombowca Re: do "znafcofff prawa" z bozej laski IP: 129.35.231.* 06.11.06, 12:20
            cyego jeszcye nie mozna na drogach niemieckich...

            Podpowiedz:
            to co piszesz podeprzyj niemieckim KD lub przepisami prawa ogolnie rozumianymi.
            Info wyssane z palca zachowaj dla siebie.

            Ps
            teoretycznie proces mozna wytoczyc komus kto jechal 70 na 50. Tylko czemu tego
            sie nie robi???
            • Gość: na zimno Niech Ci Twoi "Niemcy z dziada pradziada" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 13:17
              przetlumacza ten wyrok, dotyczacy predkosci zalecanej 130 km/h i konsekwencji
              jej nieprzestrzegania, bo ja nie mam czasu ani ochoty tego tlumaczyc.
              No chyba, ze oni "z dziada pradziada" tez nie rozumieja, w tym wypadku
              znalazles dla siebie wlasciwe towarzystwo.

              www4.justiz.bayern.de/olgn/presse/info/ziv/prziv136.htm
              I przestan wreszcie wypisywac obskuranckie brednie wynikajace z totalnej
              niewiedzy, zeby nie powiedziec gorzej.

              Nie mam zamiaru bawic sie w nauczyciela.
              Przyjmij to do wiadomosci.
              • Gość: kierowca bombowca Re: Niech Ci Twoi "Niemcy z dziada pradziada" IP: 129.35.231.* 06.11.06, 14:44
                Ja w odroznieniu od ciebie opieram sie na OBOWIAZUJACYCH przepisach prawa oraz
                ogolnych warunkach ubezpieczen komunikacyjnych zawieranych na terenie EU, w tym
                niemiec. Jesli taki zapis bylby zawarty w ubezpieczeniu komunikacyjnym, bylby
                on traktowany jako "klauzula niedozwolona" i traktowany jako nie istniejacy. I
                nie wazne co by tam gwarantowal lub wykluczal itp.

                Tak wiec panie fachowiec, spec od autobanow, idz do bilblioteki i poczytaj
                troche. W googlach - osrodku twojej wiedzy - znajdziesz linki do orzecznictwa
                oraz stosownych glos do wyrokow sadu republiki niemieckiej w sprawach
                komunikacyjnych oraz w stostunku do klauzul nie dozwolonych.

                Milej lektury. Uwarzaj, bo jezyk prawniczy to nie ten sam jezyk co w Bild czy
                innych szmatlawcach i mozesz go nie zrozumiec.
                • Gość: na zimno Sylaba po sylabie.... (najlepiej na glos) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 15:53
                  "uwarzaj"(?) piszemy przez z z kropka ( to tylko tak na marginesie, buhahhaaha)
                  Dla wyjasnienia: bo pochodzi od slowa "uwaga", tepaku.

                  Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze zupelnie nie przeczytales orzeczen
                  czyli wyrokow sadowych, do ktorych linki podalem.

                  W tym kontekscie dalsza wymiana pogladow jest bezprzedmiotowa.

                  Kazdy rozgarniety (w miare) ubezpieczeniowiec powinien miec przynajmniej
                  jakie taki pojecie o orzecznictwie sadowym w dziedzinie wypadkow drogowych.

                  Ty go nie posiadasz, w zwiazku z czym Twoja opinia osmiesza Ciebie samego.

                  A ze swoja znajomosci ortografii nie nadajesz sie nawet do szmatlawcow,
                  ktore przywolujesz, aby sprobowac mi dogryzc, co jest w Twoim wykonaniu
                  wrecz zalosne.

                  Gdy chodzi o rozumienie tekstu, to obawiam sie, ze nie bylbys w stanie
                  przeczytac nawet podpisu pod zdjeciem golej panienki we wspomnianym Bildzie.
                  • Gość: kierowca bombowca Re: Sylaba po sylabie.... (najlepiej na glos) IP: 129.35.231.* 06.11.06, 16:10
                    1. nie jestem ubezpieczeniowcem a prawa mnie nie ucz kolego.
                    2. nie jestem nawet polakiem jednak mam na tyle taktu zeby twojego pseudo
                    niemieckiego nie poprawiac.

                    a do czytania orzecznictwa zapraszam ciebie samego, moze sie czegos nauczysz,
                    bo jak na razie to osmieszasz sie.

                    Ps
                    Skad wiedziales ze w Bildzie sa gole babki? Widzisz, ja tego nie wiedzialem.
                    • Gość: na zimno Wystarczy przejsc obok kiosku z prasa, odkrywco IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 17:14
                      Nawet nie trzeba miec okularow, zeby zauwazyc wiekszosc szmatlawcow na regale,
                      a w tym wspomniana gazetke.

                      O Boze, wykazales sie mysleniem ( o golych d... w Bildzie)! Brawo!
                      Nie spodziewalem sie tego po Tobie. Gratulacje! Dalej tak!

                      PS.

                      1.Prawa Cie nie nauczalem, raczej zwyklej ortografii.
                      2.Osmieszam Ciebie, a nie siebie.
                      3.No to teraz wiesz.
                      4.Myslenie zostaw innym ( tym, ktorzy potrafia to robic)
                      5.Nie wysilaj sie juz. Od tego momentu Twoje posty sa dla mnie tylko samymi
                      spacjami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja