Dodaj do ulubionych

czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow

IP: *.chello.pl 11.01.07, 13:19
parkingu policyjnego jesli zatrzymali meza i mial xero OC? wiec wzieli auto
na lawete,
koszty wyniosly na dzien dzisiejszy 444zl , dzis odbieram auto. Ale pokazujac
oryginal OC moge sie ubiegac o zwort kosztow?
Obserwuj wątek
    • revolution_82 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 11.01.07, 13:47
      Obawiam się,że nic z tego. To,że miał xero OC nie ma znaczenia. Równie dobrze
      mógłby mieć czystą kartkę. A swoją drogą to nie za bardzo rozumiem co to za
      pomysł jeździć z kopiami papierów.
      • emes-nju Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 11.01.07, 13:52
        A swoja droga co to za kraj, w ktorym sankcje za nie posiadanie papierow PRZY SOBIE sa az tak wysokie?
        • jureek Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 11.01.07, 14:42
          No właśnie. W Niemczech nieposiadanie przy sobie prawa jazdy to góra 10 euro,
          jeśli w ogóle. A kopie np. dowodu rejestracyjnego w przypadku samochodu
          służbowego są tak samo respektowane jak oryginały.
          Jura
          • cougar4 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 09:01
            Poza tym przepisy przewiduja mandat w wysokosci 50 zlotych za brak kazdego wymaganego dokumentu podczas kontroli. Tak wiec chyba mozna to wyjasnic inaczej niz zabierac samochod na parking. A jesli ukradziono by mi dokumenty? To do czasu wyjasnienia sprawy samochod ma stac na policyjnym parkingu np na drugim koncu Polski?
            • agent-arturo Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 16:52
              Niestety zwrot kosztow nie przysluguje.Xero nie jest dokumentem i w przypadku
              braku aktualnej-oryginalnej polisy oc podczas kontroli przez policje pojazd jest
              usuwany na parking policyjny na koszt wlasciciela.Mozna z jednej polisy oc
              wykonac xero na kilka samochodow, co nie jest zgodne z prawem i dlatego xero nie
              jest dokumentem wiarygodnym.Natomiast w przypadku zgubienia lub kradziezy polisy
              oc nie trzeba czekac do wyjasnienia sprawy.Wystarczy zglosci fakt kradziezy na
              policji a do ubezpieczyciela wystapic o wydanie duplikatu polisy.
              • tbernard Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 17.01.07, 08:24
                > usuwany na parking policyjny na koszt wlasciciela.Mozna z jednej polisy oc
                > wykonac xero na kilka samochodow, co nie jest zgodne z prawem i dlatego xero ni

                Na mojej polisie jest nr nadwozia i rejestracyjny zakładam więc, że to wymóg.
                W takim razie jak jedną polisę skopiować na wiele samochodów, bez fałszowania
                owych numerów czy to na kopiach, czy to na pojazdach? Fałszowanie, to z kolei
                zupełnie inny i o wiele cięższy kaliber niż niemanie papierka. W czasach
                wspólczesnych nie jest chyba czymś niewyobrażalnym skontaktować się z bazą
                i błyskawicznie zweryfikować na przykład parę (nr_rej, nr_polisy). Powiem
                więcej, taka weryfikacja powinna być standardem podczas kontroli, bo cóż za
                problem wyprodukować obecnie ładnie i "wiarygodnie" wyglądającą podróbę?
          • crannmer Urban legends 16.01.07, 09:25
            jureek napisał:

            > No właśnie. W Niemczech nieposiadanie przy sobie prawa jazdy to góra 10 euro,
            > jeśli w ogóle.

            Nie wogole, a zawsze i dokladnie 10 Euro.

            Fahrzeugschein, vorgeschriebene Urkunde oder sonstige Bescheinigung nicht
            mitgeführt oder auf Verlangen nicht ausgehändigt 10 €

            www.verkehrsportal.de/bussgeldkatalog/bkatv_48.php
            > A kopie np. dowodu rejestracyjnego w przypadku samochodu
            > służbowego są tak samo respektowane jak oryginały.

            To jest niestety czesto slyszana bzdura. § 24 StVZO wymaga mienia ze soba i
            okazania organom na wezwanie _dowodu_, a nie jego kopii. Niemanie dowodu rej. to
            druga dycha. Tylko dowod rej. jest swiadectwem (a dokladnie rzecz biorac
            poszlaka), ze osoba prowadzaca samochod jest przez wlasciciela upowazniona do
            prowadzenia tego samochodu. I tylko oryginal dowodu jest gwarancja, ze wpisy i
            ograniczenia na nim widniejace sa aktualne.

            Trzeba miec duzo szczescia i trafic na niekompetentnego policjanta, aby nie
            musiec za okazanie tylko kopii dowodu rej. zaplacic dychy.

            MfG

            C.
            • simr1979 Re: Urban legends 16.01.07, 14:15
              crannmer napisał:

              >(..) wymaga mienia ze soba i
              > okazania organom na wezwanie _dowodu_, a nie jego kopii. Niemanie dowodu
              > rej.(...)

              Niemanie mienia oznacza co prawda skrajne ubóstwo, ale z drugiej strony dużo
              mniej problemów - w porównaniu z mieniem mienia oczywiście...;)
        • wiemicho1 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 14:04
          emes-nju napisał:

          > A swoja droga co to za kraj, w ktorym sankcje za nie posiadanie papierow PRZY
          SOBIE sa az tak wysokie?

          Koszty te dotyczą opłaty za policyjny parking na który samochód został
          odsatwiony do czasu dostarczenia oryginalnego dokumentu poświadczającego
          zawarcie umowy ubezpieczenia OC. Gdyby papierek został doręczony w tym samym
          dniu zapewne byłyby sporo mniejsze. Kara za tzw. nieposiadanie przy sobie nie
          jest tak dotkliwa. Radykalne postępowanie z nieposiadaczami OC zostało
          wymuszone tym, ze niemanie OC dotyczyło naprawdę dużej grupy użytkowników. Stąd
          pomysł aby pojazdy bez OC eliminować z ruchu. Łatwo wyobrazić sobie sytuację
          następującą: skontrolowany, legitymujący się ksero polisy, które ładnie
          wcześniej skomponował, pouczony przez policjanta jedzie sobie dalej. Następnie
          kasuje Twoją Alfę będąc sprawcą tego niecnego czynu. Ubezpieczalnia zapłaci za
          naprawę samochodu, zwracając się do sprawcy o zwrot poniesionych kosztów. Cena
          Alfy zdecydowanie przekracza kwoty jakie komornik z delikwenta może ściągnąć w
          przewidywalnej przyszłości. Ubezpieczalnia mając w tzw. plecy podnosi stawkę
          OC również Tobie. Moją zresztą też. Czy jest problemem mieć przy sobie oryginał
          polisy? W ten sam sposób autor wątku musiał pamietać o kserokopii jak musiałby
          pamiętać o oryginale.
          Nauka okazuje się kosztowna niestety.
          • emes-nju Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 14:24
            Czyli checi dobre, a wychodzi jak zawsze. Niewyobrazalna ilosc aut jezdzi bez wykupionych polis, ale drakonskie sankcje dotycza tych, ktorzy nie maja polisy przy sobie.

            Rozumiem, ze pojazd z watpliwa polisa nalezy wyeliminowac z ruchu, ale za jedna wykroczenie nie mozna karac dwa razy! A tak sie dzieje jezeli oprocz mandatu za niemanie polisy trzeba zaplacic za POLICYJNY parking. POLICYJNY - nie prywatny!
            • wiemicho1 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 14:40
              Przepis jest drakoński to fakt. Ale podkreslam, w tym konkretnym przypadku
              kierowca pamiętał o kserokopii. Wobec tego miał świadomość konieczności
              okazania tego dokumentu podczas kontroli. Ksero nie jest dokumentem
              zdecydowanie. Zapewne ta kserokopia na stałe była w samochodzie ulokowana a
              oryginał w kredensie. O jakim zapomnieniu więc mowa?
              • emes-nju Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 14:56
                W Polsce placimy DRAKONSKIE podatki.

                Rozumiem, ze za niemanie dokumentu jest mandat, ale wobec tych podatkow, traktowanie przez policje policyjnego parkingu jako podmiotu dajacego zysk, nie jest nawet nieporozumieniem. My na ten parking placimy w postaci podatkow! Skoro za niemanie dokumentow jest mandat (placony do budzetu), to zadanie oplaty (tez do budzetu...) za parking jest podwojna sankcja za to samo drobne przewinienie. Obawiam sie, ze sprytny prawnik bez zadnego problemu by to tak przedstawil i wygral.

                Jakis czas temu czytalem, ze jednoczesne blokowanie kola i wreczanie mandatu za zle parkowanie jest wlasnie podwojnym karaniem. Tak samo widze sprawe bedaca przedmiotem tej dyskusji.
                • misiania Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 16.01.07, 15:20
                  czy autorka wątku może nam powiedzieć, po co jej mąż woził to ksero polisy...?
                  plizzzzzzzzzz! głowię się ale nic nie mogę wymyśleć.
                • wiemicho1 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 17.01.07, 07:59
                  Nie ulega wątpliwości, ze policjant jest uprawniony do uniemozlienia
                  korzystania z pojazdu oraz jego przemieszczenia. Rodzi się pytanie, skoro
                  policjant niejako dysponuje w tym czasie pojazdem to w jaki sposób ma go
                  zabezpieczyć? Zapewne gdyby dokument mógł byc dostarczony w krótkim czasie,
                  parking nie byłby konieczny.
                  Czy parking policyjny winien przynosić zysk? Nie mam wiedzy ile kosztuje ani
                  czy jest rentowny. Z pewnością kosztuje nawet wówczas gdy nie stoi na nim żaden
                  samochód. Nasuwa się natomiast analogia. Urzędy i urzędnicy państwowi czy
                  samorządowi utrzymywani są z podatków. Niestety do każdej sprawy którą
                  załatwiamy należy uiścić stosowną opłatę. Płacimy dwa razy? Jednak ci którzy
                  spraw nie załatwiają płacą ale mniej. Podobnie ci którzy z parkingu policyjnego
                  nie korzystają płaca mniej na jego utrzymanie. Co do zasady wydaje się to
                  słuszne.

                  Od pewnego, krótkiego czasu niektóre słuzby zamiast dźwigać cięzkie blokady
                  noszą aparat fotograficzny zapraszając delikwenta na oględziny fotek. Nie wiem
                  jak wyglada prawny aspekt takiego postepowania ale wydaje się, że
                  unieruchamianie samochodu w miejscu nieprawidłowego parkowania nie zawsze bywa
                  rozsądne a efekt jest odmienny od oczekiwanego. Płacić trzeba ale mniej irytuje.
                  • emes-nju Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 17.01.07, 10:45
                    wiemicho1 napisał:

                    > Czy parking policyjny winien przynosić zysk? Nie mam wiedzy ile kosztuje ani
                    > czy jest rentowny. Z pewnością kosztuje nawet wówczas gdy nie stoi na nim
                    > żaden samochód.


                    Placimy za niego MY - z podatkow. A skutki pobierania oplat za ten parking (w zalozeniu ma tez SLUZYC ludziom...) sa czasami karykaturalne. Mojej znajomej, kilkanascie lat temu, ukradziono starenkiego malucha. Zglosila i czekala na umozenie. Jak po pol roku sie nie doczekala, poszla to zglosic. Okazalo sie, ze auto od pol roku czeka na nia na policyjnym (PLATNYM) parkingu. Koszt tej zabawy prawie 5 ktornie przekroczyl rynkowa wartosc jej zlomu...


                    > Nasuwa się natomiast analogia. Urzędy i urzędnicy państwowi czy
                    > samorządowi utrzymywani są z podatków. Niestety do każdej sprawy którą
                    > załatwiamy należy uiścić stosowną opłatę. Płacimy dwa razy?


                    Kochanenki! W naszym "tanim" kraju za wszystko placimy po kilka razy. Za oplacanych z naszych pieniedzy urzednikow tez. Wyglada na to, ze z podatkow to my placimy im za pierdzenie w stolek, a jak musza oderwac zadek od tego stolka, to musimy im DOPLACAC :-P Nie powiem, zeby mi sie to podobalo...
          • tbernard Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 17.01.07, 09:14
            > pomysł aby pojazdy bez OC eliminować z ruchu. Łatwo wyobrazić sobie sytuację
            > następującą: skontrolowany, legitymujący się ksero polisy, które ładnie
            > wcześniej skomponował, pouczony przez policjanta jedzie sobie dalej. Następnie
            > kasuje Twoją Alfę będąc sprawcą tego niecnego czynu. Ubezpieczalnia zapłaci za
            > naprawę samochodu, zwracając się do sprawcy o zwrot poniesionych kosztów. Cena
            > Alfy zdecydowanie przekracza kwoty jakie komornik z delikwenta może ściągnąć w
            > przewidywalnej przyszłości. Ubezpieczalnia mając w tzw. plecy podnosi stawkę
            > OC również Tobie. Moją zresztą też. Czy jest problemem mieć przy sobie oryginał
            (...)

            Opisałeś nie tyle kopię, co ładnie wykonane i wiarygodne na oko fałszerstwo
            polisy. Policjant posiadając środki łączności powinien skontaktować się z bazą
            danych i zadać pytanie, czy podany numer polisy jest ważny i czy do
            kontrolowanego pojazdu przypisany. W dzisiejszych czasach powinno to być
            standardem nie tylko z powodu niemania oryginału, co właśnie na okoliczność
            perfekcyjnie technicznie wykonanej fałszywki. Wtedy podany scenariusz byłby
            raczej niemożliwy.
            • wiemicho1 Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow 17.01.07, 10:35
              tbernard napisał:
              >Wtedy podany scenariusz byłby raczej niemożliwy.<

              Jak słusznie zauważyłeś byłby niemozliwy, gdyby taka baza danych istniała.
              Niestety policjant nie ma zadnej mozliwości natychmiastowego zweryfikowania
              zgodności niektórych dokumentów z prawdą, a tym bardziej wiarygodnosci
              kserokopii, która dokumentem nie jest. Gdyby istniała idealna baza danych
              zawierająca wszelkie informacje wzajemnie ze sobą powiązane, zapewne wozenie ze
              sobą pewnych dokumentów mogłoby być zbędne. Ale tymczasem .....
              • Gość: fragi Re: czy moge ubiegac sie o zwrot kosztow IP: *.zebyd.com.pl 18.01.07, 13:45
                Widzę że nikt nie odpowiedział na pytanie.
                Tak, możesz się ubiegać o zwrot kosztów od sprawcy całego zajścia czyli twojego
                męża. Nie wiedział że trzeba mieć przy sobie polisę OC ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka