Dodaj do ulubionych

rondo babka wawa

24.01.07, 16:53
Ręce opadają. Jedze tedy dwa razy dziennie i niemal zawze jakiś baran na srodkowym pasie uwaza, ze to on ma pierwszenstwo przy zjezdzie z ronda. Kiedy jade po zewnetrzym albo srodkowym, zawsze ktos chce mi w bok wjechac z lewej mojej, nierzadko z pretensjami.
O co chodzi w tym miejscu? Na tym rondzie takie sytuacje zdarzaja sie 10 razy czesciej niz gdziekolwiek indziej. Jakies zrodla podziemne czy jak?
pzdr
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: rondo babka wawa 24.01.07, 17:37
      A "G..." mnie to obchodzi!
    • Gość: t Re: rondo babka wawa IP: *.chello.pl 24.01.07, 17:41
      Moze staraj jeźdzć po rondzie po ludzku, czyli będąc na prawym pasie ronda zjeżdzaj w najbliższą przecznicę. Oczywiście zaraz odezwą się głosy, że ten z prawej ma pierwszeńswto. Owszem ma, ale objeżdzanie ronda prawym pasem do okoła jest jazdą utrudniającą ruch.

      Zupełnie na marginesie dodam, że kierowcy którzy jadą np. Popiełuszki cały czas lewym pasem, tuż przed rondem zjeżdzają na prawy, w ten sposób jadą aż do Jana Pawła (dla ludzi spoza wawy - jest to drugi zjazd z rodna jadąc od popiełuszki, ale trzeba objechać 2/3 ronda), po czym wjeżdzając w Jana Pawła od razu zajmują lewy pas. Prawie jak kierowcy.
      • emes-nju Re: rondo babka wawa 24.01.07, 17:51
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Zupełnie na marginesie dodam, że kierowcy którzy jadą np. Popiełuszki cały
        > czas lewym pasem, tuż przed rondem zjeżdzają na prawy, w ten sposób jadą aż
        > do Jana Pawła


        Akurat w tym miejscu wcale sie temu nie dziwie. Odleglosc pomiedzy zjazdem w Okopowa, a J.P. II jest tak mala, ze na dobra sprawe nie da sie zmienic pasa na prawy pod wjezdzajace z Okopowej samochody. Rondo to bylo dobre przy wielokrotnie mniejszym ruchu i w czasach pierwszenstwa dla zjezdzajacych - teraz tylko sygnalizacja swietlna pomoze. Szczegolnie wobec niekonczoncej sie pieszej wycieczki Arkadia-przystaniki tramwajowe i z powrotem - tam w ogole nie bardzo da sie zgodnie z przepisami przejechac, bo ZAWSZE na przejsciu jest ktos, komu trzeba ustepowac! Na szczesie w godzinach szczytu dosc czesto policja kieruje ruchem, czyli co jakis czas powstrzymuje (nie zawsze skutecznie, bo swiete krowy maja swoje prawa!) nieprzewany ciurek pieszych.
        • balandis Re: rondo babka wawa 25.01.07, 09:46
          emes-nju napisał:

          > Akurat w tym miejscu wcale sie temu nie dziwie. Odleglosc pomiedzy zjazdem w
          > Okopowa, a J.P. II jest tak mala, ze na dobra sprawe nie da sie zmienic pasa
          > na prawy pod wjezdzajace z Okopowej samochody.
          Co to znaczy "nie da się"? W niedzielę około 13 rondo Babka zawsze można
          przejechać zgodnie z przepisami.
          Poza tym zjeżdżający z pasa środkowego na prawy (o ile to sygnalizuje) ma
          pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na rondo.
          • wojtek33 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 10:14
            balandis napisał:

            > Poza tym zjeżdżający z pasa środkowego na prawy (o ile to sygnalizuje) ma
            > pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na rondo.

            Ale jak zjeżdżasz na prawy już przed/na wysokości pierwszego zjazdu, to jest
            prawie ten sam efekt, co jazda cały czas prawym.
          • emes-nju Re: rondo babka wawa 25.01.07, 10:47
            balandis napisał:

            > Co to znaczy "nie da się"? W niedzielę około 13 rondo Babka zawsze można
            > przejechać zgodnie z przepisami.


            :-D


            > Poza tym zjeżdżający z pasa środkowego na prawy (o ile to sygnalizuje) ma
            > pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na rondo.


            Sliczna TEORIA. Wez pod uwage potrzeby wjezdzajacych z Okopowej - oni tez musza jakos wjechac. I wjezdzaja... Sprobuj wtedy zjechac zgodnie z przepisami w J.P. II.
    • Gość: yeger_er Re: rondo babka wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:50
      Specyfika ronda. Ono jest poprostu duże i to stwarza konflikty między
      kierowcami, podobne problemy mają w Katowicach na jeszcze większym rondzie. Ja
      też jeżdżę po babce bardzo często i jest to ciężkie rondo do opuszczenia go bez
      przychylności tych z pierwszeństwem.
      • Gość: ronin Re: rondo babka wawa IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 00:02
        racja ze liczymy tu na przychylność tych z zewnetrznego pasa, na tym rondzie
        zjeżdzamy ze skrzyzowania tez ze srodkowego - inaczej zatory totalne ile róbmy
        to ostrożnie, zjeżdzając z ronda srodkowym pasem w kierunku popieluszki jeszcze
        w miare bo zwykle wiekszy ruch i jest czas na dostrzeżenie tych z prawego co
        dalej napierają, wiecej stluczek widzialem gdy zjeżdzają ze srodkowego w
        kierunku jana pawla - klayczne czolowki z tymi z prawego , którzy dalej
        objeżdzają rondo.
    • Gość: KR$ Re: rondo babka wawa IP: *.eranet.pl 25.01.07, 01:50
      a w Paryzu na rondzie wokol luku triumfalnego nie ma zadnych regul tylko
      rozsadek ludzki - i wystarcza...
      • revolution_82 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 10:37
        No to świetnie ale wróćmy na własne podwórko.
    • zielony_listek Re: rondo babka wawa 25.01.07, 10:47
      bgsh napisał:

      > Ręce opadają. Jedze tedy dwa razy dziennie i niemal zawze jakiś baran na
      srodko
      > wym pasie uwaza, ze to on ma pierwszenstwo przy zjezdzie z ronda.

      Moge Ci jedynie współczuc i zyczyc cierpliwości.
      Mnie raz, w podobnym przypadku, facet obtrabił, powymachiwał pięścia i jeszcze
      się zatrzymał żeby dyskutowac. Dobrze, że wczesniej wyhamowałam i wpuściłam
      oszołoma, bo by i sobie i mnie samochód rozwalił... Do dyskusji się nie
      zatrzymałam, bo mi sie spieszyło. Zreszta, co bym mu powiedziala? Przeciez by
      nie dotarło do niego, że nie ma racji...

      Juz pomijam fakt, że był to kierowca matiza... Nie to, żebym miała cos
      przeciwko matizom :-), ale statystycznie tak wypada, że najwięcej mnie matizy
      atakują (dwa razy skutecznie... z ich winy zresztą...:-(

      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • Gość: t Re: rondo babka wawa IP: *.chello.pl 25.01.07, 11:46
        No dobrze, ale wytłumacz, dlaczego objeżdzasz rondo prawym pasem. Rozumiem że to zgodne z przepisami, podobnie jak zgodne z przepisami jest zajmowanie skrajnego lewego pasa zaraz po skręcie w prawo.
        • simr1979 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:02
          Gość portalu: t napisał(a):

          > No dobrze, ale wytłumacz, dlaczego objeżdzasz rondo prawym pasem.

          Za wiele wymagasz od kobiet...;)
          Głupota co prawda czesto zabija, ale nie zawsze nosiciela....
          • Gość: t Objeżdzanie ronda prawym pasem IP: *.chello.pl 25.01.07, 12:05
            To akurat nie ma nic wspólnego z płcią.
            • zielony_listek Re: Objeżdzanie ronda prawym pasem 26.01.07, 10:50
              Gość portalu: t napisał(a):

              > To akurat nie ma nic wspólnego z płcią.

              Miło mi, że tak uważasz :-)

              Nie wiem dlaczego założyliście, że zawsze jeżdzę zewnętrznym pasem. Owszem,
              zdarza mi się, ale rzadko. W tym przypadku z matizem akurat faktycznie jechałam
              zewnetrznym, bo miałam zjeżdzać z ronda, ale kolega poprosił, żeby pojechac
              jednak inaczej - nastepnym zjazdem (ale migacza jeszcze nie włączyłam).

              Zdarza mi sie na Rondzie Starzyńskiego jeździć po zewnętrznej Jagiellońska w
              stronę Wileńskiego , bo tam są pochrzanione pasy i pas mi raz "wjechał" w kupe
              piachu, więc teraz trzymam sie zewnetrznej strony po prostu (co śmieszne, w
              przeciwna strone zjeżdzam normalnie na wewnetrzny).

              Ale to jeżdzenie po zewnętrznej to może taka troche pętla bez wyjścia, ludzie
              nie zjeżdzaja na zewnetrzny, no bo inni też nie zjeżdzają i boja sie, że sami
              nie będa mogli wrócić potem na zewnetrzny i utkną jak w kołowrotku?

              Nadal jednak uważam, że najwiekszą zbrodnią jest blokowanie zwykłych skrzyzowań
              przez bezmyslnych durniów (wjeżdza niby na zielonym, tyle, że nie ma juz
              miejsca żeby zjechać), to jest prawdziwa plaga...

              Pozdrawiam
              zielony_listek
              • revolution_82 Re: Objeżdzanie ronda prawym pasem 26.01.07, 10:57
                Co do tego ronda Starzyńskiego to tam niestety tak jest,że z Bródna i z
                Legionowa dużo samochodów skręca na Gdański.Dlatego ja (sam jeżdżę z Legionowa
                gdy jadę prosto zawsze staję na środkowym lub prawym. I w sumie nie miałem tam
                żadnych kolizyjnych sytuacji. Zdarzało mi się też nie raz ze środkowego skręcać
                na Gdański ale przy takich manewrach trzeba uważać bo można się naciąć.

                "Ale to jeżdzenie po zewnętrznej to może taka troche pętla bez wyjścia, ludzie
                > nie zjeżdzaja na zewnetrzny, no bo inni też nie zjeżdzają i boja sie, że sami
                > nie będa mogli wrócić potem na zewnetrzny i utkną jak w kołowrotku?"

                O co Ci tu chodzi? Z tą pętlą bez wyjścia to chyba trochę przesadzasz.
                • zielony_listek Re: Objeżdzanie ronda prawym pasem 26.01.07, 11:22
                  > O co Ci tu chodzi? Z tą pętlą bez wyjścia to chyba trochę przesadzasz.

                  Chodzi mi o to, że jak wjedziesz na wewnetrzny, a potem po zewnętrznym masz
                  sznur samochodów jeden za drugim nie zjeżdzających, to musisz się jakos wcisnąć.
                  Wielu początkujących kierowców woli jechac po zewnętrznym pasie, bo po prostu
                  łatwiej (co najmniej o dwa manewry zmiany pasa mniej). Fakt, że takich jest
                  mało i dość łatwo ich rozpoznac po zachowaniu i wyrazie twarzy i wystarczy byc
                  trochę tolerancyjnym.
                  Może i przesadzam, ale ot, takie sobie moje wolne rozważania. No jakis powód
                  musi byc, skoro ludzie tak jeżdzą.

                  pozdrawiam
                  zielony_listek



                • simr1979 Re: Objeżdzanie ronda prawym pasem 26.01.07, 11:55
                  revolution_82 napisał:


                  > "Ale to jeżdzenie po zewnętrznej to może taka troche pętla bez wyjścia, ludzie
                  > > nie zjeżdzaja na zewnetrzny, no bo inni też nie zjeżdzają i boja sie, że
                  > sami
                  > > nie będa mogli wrócić potem na zewnetrzny i utkną jak w kołowrotku?"
                  >
                  > O co Ci tu chodzi? Z tą pętlą bez wyjścia to chyba trochę przesadzasz.

                  Zielony listek nie przesadza - tak właśnie jest. Ale z tymi zachowaniami trzeba
                  walczyć - gdyby wszyscy jeździli po rondach prawidłowo, to nawet początkujący
                  kierowcy nie obawialiby się poruszać po pasie wewnętrznym i/lub środkowym.....
              • Gość: :) Najprosciej.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:47
                jadac Jagiellonska od Bialoleki wprost - wjechac LEWYM pasem na rondo-
                wiekszosc zjezdza i tak na Gdanski , wiec w okolicy torow tramwajowych jest juz
                pusto i mozna zmienic pas najpierw na srodkowy, pozniej prawy i zjechac na
                Jagiellonska.
                Ja tak jezdze od paru lat :). Jadac prawym pasem - robisz zator na rondzie ,bo
                kierowcy skrecajacy w strone mostu Gdanskiego - powinni Cie przepuscic . Dla
                bezpieczenstwa proponuje wlaczyc lewy migacz, ze objezdzasz to rondo :)
                Oczywiscie dla niektorych problemem moze byc sam wjazd ...ale coz...
          • zielony_listek Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:23
            simr1979 napisał:
            > Za wiele wymagasz od kobiet...;)
            > Głupota co prawda czesto zabija, ale nie zawsze nosiciela....

            I ja Cię również pozdrawiam ;-)
            I ciesze się, że sie jednak żywy uchowałeś. Musi wybitnie w męskim towarzystwie
            przebywasz. To nie jest żadna aluzja :-)

            zielony_listek
            • simr1979 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:42
              zielony_listek napisała:


              > I ciesze się, że sie jednak żywy uchowałeś.

              Ja też...

              > Musi wybitnie w męskim towarzystwie przebywasz.

              Gdyby tak było, zapewne idealizowałbym kobiety....;)

              I jeszcze jedno - nie jest prawdą, jak tu wcześniej pisano, że kiedykolwiek
              istniał przepis o pierwszeństwie dla zjeżdżających z ronda. Aktualnie
              obowiązujący KD co najwyżej inaczej formułuje obowiązujące również wcześniej
              zasady pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu.
              W związku z powyższym proszę o wyjaśnienie, co - jeśli nie głupota - powoduje
              powszechne obecnie blokowanie "prawdziwych"(jak Babka) rond przez kierowników -
              niech będzie - płci obojga, jeżdzących dookoła po zewnętrznym pasie ?

              • zielony_listek Re: rondo babka wawa 25.01.07, 14:08
                simr1979 napisał:

                > co - jeśli nie głupota - powoduje
                > powszechne obecnie blokowanie "prawdziwych"(jak Babka) rond przez
                kierowników -
                > niech będzie - płci obojga, jeżdzących dookoła po zewnętrznym pasie ?

                Simr1979, chciałabym, żeby tylko takie problemy były na warszawskich ulicach.

                Jeśli nie wpychasz się chamsko kiedy Ci się pas kończy albo Ci sie spieszy, nie
                zajeżdzasz innym drogi, nie wymuszasz pierwszeństwa, nie blokujesz skrzyzowań,
                to prosze Cię bardzo - jeździj sobie na rondach nawet tylko po zewnetrznym
                pasie.

                Pozdrawiam
                zielony_listek






                • simr1979 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 14:37
                  zielony_listek napisała:
                  (...)
                  > Jeśli nie wpychasz się chamsko kiedy Ci się pas kończy albo Ci sie spieszy,
                  > nie zajeżdzasz innym drogi, nie wymuszasz pierwszeństwa, nie blokujesz
                  > skrzyzowań,

                  Wiem, że to do Ciebie nie dotrze, ale to Ty włąśnie, zielony listku, blokujesz
                  skrzyżowania - nie musiałbym się wpychać, zajeżdżać drogi ani wymuszać
                  pierwszeństwa, gdybyś nie jeździła dookoła ronda po zewnętrznym pasie :/
                  • zielony_listek Re: rondo babka wawa 26.01.07, 10:20
                    simr1979 napisał:

                    >Wiem, że to do Ciebie nie dotrze, ale to Ty włąśnie, zielony listku, blokujesz
                    >skrzyżowania - nie musiałbym się wpychać, zajeżdżać drogi ani wymuszać
                    >pierwszeństwa, gdybyś nie jeździła dookoła ronda po zewnętrznym pasie :/

                    Mylisz się, zdarza mi się jechac czasem po zewnętrznej, ale rzadko. Poza tym
                    samochodem jeżdzę bardzo dużo po Warszawie, ale akurat przez ronda
                    sporadycznie. Więc poszukaj sobie innego winnego Twoich problemów :-)

                    Akurat na Rondzie Babka to daleko bym nie zajechała zewnetrznym pasem poza
                    Sadami Żoliborskimi, bo tam sie klopsuje i chcąc nie chcąc trzeba zjechac na
                    wewnętrzny.

                    Mówisz jak cwani wpychacze (mam nadzieje, że takim nie jesteś), którzy
                    dorabiaja ideologie do swojego chamstwa. Ja mu nie zajechałem drogi, nie, nie.
                    To on mnie nie chciał wpuścić... To on jest winien, przeciez jak zapierniczam
                    120 to niech on uważa, slimak jeden... Poza tym to nie tym pasem powinien
                    jechać... zreszta, JA się przeciez spieszę! I mam lepszy samochód. No tak,
                    kobieta...

                    Poza tym, skoro nie oczekujesz ode mnie zrozumienia, to po co marnujesz swój
                    cenny czas na odpowiadanie na mój mejl?
                    Twoje szowinistyczne stwierdzenia nie obrażają mnie, są po prostu smieszne, ale
                    jeśli poprawią Ci humor, to prosze bardzo :-).
                    Bardzo sie cieszę, że jesteś wspaniałym, kulturalnym kierowcą, znawcą
                    przepisów - oby takich jak najwięcej ;-)

                    Pozdrawiam
                    zielony_listek
        • zielony_listek Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:13
          Gość portalu: t napisał(a):

          > No dobrze, ale wytłumacz, dlaczego objeżdzasz rondo prawym pasem.

          A i owszem, jechałam wtedy prawym pasem (znaczy zewnętrznym), bo mnie mój
          kolega prowadził i w ostatniej chwili powiedział, żeby skręcic w nastepny zjazd
          a nie w ten com chciała (ale migacza jeszcze nie pusciłam, po prostu jechałam
          już zewnętrznym). A było to Rondo Starzyńskiego, w Warszawie także. No teraz to
          tam zupelnie pasy są w cały świat, znaczy w ten bajzel naokoło...

          Ale i tak zazwyczaj jak jade wewnetrznym pasem to nie zjeżdzam bezpośrednio z
          wewnętrznego od razu w wyjazd, tylko staram sie wczesniej zmienic pas na
          zewnetrzny (tuz przed "moim" zjazdem).

          Pozdrawiam
          zielony_listek
          • revolution_82 Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:20
            A powiedz mi z której ulicy wjechałaś na to rondo i w którą chciałaś wjechać?
            • zielony_listek Re: rondo babka wawa 25.01.07, 12:46
              revolution_82 napisał:

              > A powiedz mi z której ulicy wjechałaś na to rondo i w którą chciałaś wjechać?

              A co to za różnica?
              Nie pamiętam dokładnie skąd jechałam, chyba od strony Ronda Babka (różnie tam
              jeżdze, czasem od Jagiellońskiej)
              Planowałam wjechac w nastepny zjazd w Jagiellońską (i tak zjeżdzał z
              wewnetrznego matiz), a pojechałam w Starzyńskiego w stone Żaby. Jeszcze wtedy
              nie działał wiadukt.

              Pozdrawiam
              zielony_listek
              • Gość: Kruder76 Re: rondo babka wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 16:13
                Też jeżdżę przez to rondo niemal codziennie i rzadko mam takie problemy. Dla
                mnie najważniejsze jest żeby ruch był płynny. Ja staram się jak najmniej używać
                hamulca, a równocześnie staram się nie zmuszać innych do używania hamulca. Jeśli
                przed chwilą wjechałem na rondo i jadę prawym i widzę, że środkiem jedzie
                rozpędzone auto, które sygnalizuje zamiar skrętu nie dodaje gazu lub lekko
                zwalniam, żeby się zmieścił. Jesli widzę, że jest dość daleko to gazuje, żebym
                ja zdążył, a on nie musiał za bardzo hamować (i blokowac kolejnych).
                Analogicznie postępuje na środkowym pasie. Nigdy nie przyszło mi do głowy
                traktowac tego skrzyżowania jako jakoś specjalnie kłopotliwe, jedynie zachowuje
                wzmożoną uwagę na innych użytkowników przejeżdżając przez to miejsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka