Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 11:30 Zawsze wożę syna na tylnym siedzeniu, zgodnie z przepisami. Zastanawiam się jednak z której strony ( za kierowcą, czy za pasażerem ) jest bezpieczniej. Jak sądzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbig76 Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? 27.08.07, 11:37 ja zawsze montuję po przekątnej (za pasażerem) w przypadku wypadku tak naprawde nie ma to większego znaczenia - znaczenie na na czym polega wypadek, z której strony uderzenie itp. natomiast w codziennej zwykłej jeździe bardzo mi to ułatwia kontrole nad dzieckiem - łatwiej zerknąć czy wszystko ok, podac coś, rozłożyć lub złożyc fotelik w pozycję leżącą, poprawić itd. nawet uśmiechnąć się można bezpośrednio a nie w lusterko :))) ma to też znaczenie przy parkowaniu - parkując wzdłuż ulicy wyjmuję dziecko spokojnie od strony chodnika, a nie otwieram drzwi na oścież na jezdnię i nie muszę się "wstrzeliwać" w moment kiedy nic nie będzie jechało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sidek Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: 88.220.79.* 27.08.07, 11:49 zbig76 napisal: > ma to też znaczenie przy parkowaniu - parkując wzdłuż ulicy wyjmuję > dziecko spokojnie od strony chodnika, a nie otwieram drzwi na oścież > na jezdnię i nie muszę się "wstrzeliwać" w moment kiedy nic nie > będzie jechało... No roznie z tym bywa. :) Trzeba sobie pomyslec co bedzie wygodne dla nas. Pod domem parkuje z lewej strony (osiedle, droga jednokierunkowa) i wygodniej mi wkladac mlodego od lewej strony. Tak samo jest pod punktem docelowym (u niani). Ale zauwazylem, ze ma to pewna niedogodnosc. Ostatnio jechalismy droga S1, i mielismy awarie typu (TATA SIKU!!) no i sie zatrzymalem na poboczu gdzie dzieciaka musialem wyciagac wlasnie z lewej strony. Bardzo niebezpieczne. W rezultacie wyjalem go z prawej, ale wymagalo to troszke wiecej pracy. Jakis czas wozilismy go na srodku (mam taka mozliwosc) I w sumie bylo OK, ale jak spal, to bylo troszke trudniej go wyciagnac. pozdrawiam, Sid Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: 199.67.203.* 27.08.07, 13:58 > Ostatnio jechalismy droga S1, i > mielismy awarie typu (TATA SIKU!!) no i sie zatrzymalem na poboczu gdzie > dzieciaka musialem wyciagac wlasnie z lewej strony Jezus Maria..... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Jezus Maria 27.08.07, 14:08 Gość portalu: tomek napisał(a): > > Ostatnio jechalismy droga S1, i > > mielismy awarie typu (TATA SIKU!!) no i sie zatrzymalem na poboczu gdzie > > dzieciaka musialem wyciagac wlasnie z lewej strony > > Jezus Maria..... IMO Jezus Maria to już po zatrzymałem się na poboczu [S1] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Jezus Maria IP: 199.67.203.* 27.08.07, 14:48 Tak, dokładnie to miałem na myśli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sidek Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: *.chello.pl 27.08.07, 16:55 spoko.. wystarczy Sid. Napisalem, ze w rezultacie wyciagnalem go z prawej. Moze zle jest napisane, jednak sens calosci jest do zrozumienia. Dla niektorych. :P pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: *.chello.pl 27.08.07, 18:17 To twój samochód i twoje dziecko, ale żeby zatrzymywać sie na poboczu ekspresówki tylko dla siku? Mówisz o śląskim odcinku? PRzecież tam jest pełno zjazdów, parkingów itp co chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sidek Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: *.chello.pl 27.08.07, 19:00 Ty to wiesz, ja to wiem, ale wytlumacz to 18 miesieczniakowi. Nie powiem mu - poczekaj 5 minut.. :) Wole poswiecic ta 1 min na poboczu niz to zeby do konca podrozy jechal w mokrym foteliku. I bez przesady. Nie stanowilo to jakiegos "wiekszego" zagrozenia przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Najlepiej w środku. 27.08.07, 11:54 Najdalej od brzegów, więc najbezpieczniej. A jeśli nie na środku, to raczej za pasażerem. Podczas jazdy strona nie ma znaczenia (wiem, zaraz ktoś napisze o podświadomym waleniu w drzewo prawą stroną auta itd.), a wysiadać (czy wyciągać dziecko) od strony chodnika jednak bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Najlepiej w środku. 27.08.07, 14:11 Nie zawsze ma sie wypadki :-) Dlatego wygoda i bezpieczenstwo wsiadania i wysiadania sa wazne - prawy tylny fotel wygrywa. A w czasie wypadku. Gdzies czytalem, ze najmniej ofiar jest wlasnie na prawym tylnym. Miejsce dyrektorsko-ministerialne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: Najlepiej w środku. 27.08.07, 14:48 emes-nju napisał: > Nie zawsze ma sie wypadki :-) Całe szczęście. Jednak, jakby nie patrzeć, to foteliki, pasy czy inne poduszki są właśnie na wypadek wypadku. Poza nimi niespecjalnie się przydają. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Najlepiej w środku. 27.08.07, 14:54 edgar22 napisał: > emes-nju napisał: > > Nie zawsze ma sie wypadki :-) > > Całe szczęście. Jednak, jakby nie patrzeć, to foteliki, pasy czy > inne poduszki są właśnie na wypadek wypadku. Fotelik przydaje sie nie tylko w czasie wypadku. Kazdy ostrzejszy manewr robi z nieprzypietego malolata miesny pocisk w aucie... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Najlepiej w środku. 27.08.07, 14:12 Dokładnie, szczególnie w mniejszych samochodach i większe dziecko. U mnie dochodzi jeszcze wersja 3-drzwiowa więc to pozycja idealna, do tego młody ma dobry widok, wystarczy sięgnąć ręką do tyłu by położyć fotelik, dobry widok w lusterku, łatwo podać coś do picia czy zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: Fotelik samochodowy - z której strony ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:14 Za kierowcą . Kierowca zawsze bedzie sie starał uciekać swoją stroną Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 He, he - pisząc "zaraz ktoś napisze o podświadomym 27.08.07, 19:26 waleniu w drzewo prawą stroną auta" liczyłem właśnie na Ciebie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: He, he - pisząc "zaraz ktoś napisze o podświa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:45 To bardzo dobrze że umiesz liczyć . Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Urban legends 28.08.07, 09:30 Gość portalu: Poll napisał(a): > Za kierowcą . Kierowca zawsze bedzie sie starał uciekać swoją > stroną Jak w temacie. MfG C. Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Za kierowcą. Zawsze. 28.08.07, 08:49 (no, chyba że bliźniaki czy trojaczki...) Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer A niby jak? ;-) 28.08.07, 09:31 MfG C. Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naprawdetrzezwy Miejsce za kierowcą jest drugim IP: *.axelspringer.pl 28.08.07, 19:17 pod względem bezpiczeńśtwa, miejscem w zwykłym samochodzie. Pierwsze jest kierowcy. Potem miejsce z tyłu z prawej kierowcy. I na koniec, zgodnie z SV przysługujące żone/mężowi, a zgodnie z męskim szownistycznym dowcipem - teściowej, miejsce obok kierowcy. Taką kolejność otrzymasz analizując ilość trupów, ciężko rannych i rannych w wypadkach samochodowych. Dlatego dziecko z tyłu za kierowcą. (pisałem o normalnych autach, bo superluksusowe limuzyny mogą zapewniać większe bezpieczeńśtwo z przodu) Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Twoje prawo w to wierzyć, ja nie wierzę. 28.08.07, 19:41 > Taką kolejność otrzymasz analizując ilość trupów, ciężko rannych i > rannych w wypadkach samochodowych. Oczywiście statystyka ta obejmuje wypadki wyłącznie z udziałem kompletu pasażerów, bo tylko wtedy miałyby sens wnioski, jakie wysnuwasz. Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: Twoje prawo w to wierzyć, ja nie wierzę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:12 Pewnikiem to miał na myśli bo jeśli z wypadku z kompletem pasażerów wychodzi ktoś żywy to najczęściej jest to kierowca mimo że pedały i kierownica nie daja mu wiekszej niż innym szansy na przeżycie Odpowiedz Link Zgłoś
zbig76 Re: Twoje prawo w to wierzyć, ja nie wierzę. 29.08.07, 08:35 poza tym wypadki (na szczęscie) zdarzają się raczej niewspółmiernie rzadko a podczas normalnej jazdy lepszy komfort i większe bezpieczeństwo daje fotelik zamontowany za pasażerem jechałem kiedyś pożyczonym autem z fotelikiem za kierowcą bo stwierdziłem że nie będę komuś przepinał - zupełny brak kontroli nad dzieckiem, jechało mi się dużo gorzej zaostaję przy dotychczasowym zamontowaniu za pasażerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Twoje prawo w to wierzyć, ja nie wierzę. 29.08.07, 08:37 zbig76 napisał: > jechałem kiedyś pożyczonym autem z fotelikiem za kierowcą bo > stwierdziłem że nie będę komuś przepinał - zupełny brak kontroli nad > dzieckiem, jechało mi się dużo gorzej I to jest powodem właśnie wielu wypadków . Kierowca zamiast koncentrować się na drodze zabawia dziecko . Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy To nie jest kwestia wiary. 29.08.07, 09:02 To zwykłe podsumowanie ilości zgonów i ciężkich ran odniesionych w wypadkach. Tak, załadowanych 4 pasażerami pojazów. Natomiast wiara jest potrzebna tylko wtedy, gdy kierowca podczas wyprzedzania modli się, by zdążył uciec przed autem nadjeżdzającym z naprzeciwka. O, tu: www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm masz zdjęcia osób wierzących. (UWAGA! zdjęcia są BARDZO drastyczn! ) Ja na drodze jestem ateistą i nie "wierzę, że mi się uda". Wyprzedzam tylko wtedy, gdy jest bezpiecznie. I nadal żyję... Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: To nie jest kwestia wiary. 29.08.07, 09:05 naprawdetrzezwy napisał: www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm masz zdjęcia osób wierzących. > (UWAGA! zdjęcia są BARDZO drastyczn! " Nie no , nie przy jedzeniu - jak Boga kocham..." Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: To nie jest kwestia wiary. 29.08.07, 09:51 > To zwykłe podsumowanie ilości zgonów i ciężkich ran odniesionych w > wypadkach. Tak, załadowanych 4 pasażerami pojazów. To poproszę o linka do tych badań. Chętnie się zapoznam. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Musiałbyś zacząć pracować na urazówce i w pogotowi 30.08.07, 13:33 u. Chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Uciekasz od odpowiedzi 30.08.07, 14:43 Albo ktoś przeprowadził takie badania i są statystyki, które potwierdzają legendy (to moje zdanie) o bezpiecznym miejscu za kierowcą, albo... są to tylko legendy. Dlatego poprosiłem o linka. Masz czy nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy To jest właśnie odpowiedź. 30.08.07, 20:35 Chcesz zobaczyć, to przyjdź do pracy. Który fragment tego prostego zdania sprawia ci problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: To jest właśnie odpowiedź. 30.08.07, 20:42 Problem to masz ty z uzasadnieniem swojej tezy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: To jest właśnie odpowiedź. IP: *.tvp.pl 30.08.07, 20:55 Raczej problemów z tym nie ma . Wystarczy poświecić troche wolnego czasu i odszukać opis wypadków w których najlepiej wyszedł kierowca i porównac z ilościa wypadków w której wyszedł najsłabiej oraz w takim samym stopniu doznał uszczerku na zdrowiu . Do tego nalezy dodać że niewielu jest ludzi ( poza bohaterami holyłódzkich filmów ) zdolnymi poświecic własne życie dla ratowania innego . taki bohater musiałby byc człowiekiem który odruchowo nie wyciagnie np reki z ognia lub nie zakryje twarzy przed niespodziewanym atakiem . Osobiście takich nie znam ale kto wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Nie rozmawiamy o kierowcy - tam trudno umieścić 30.08.07, 21:05 fotelik. Gdybyś nie zauważył - naprawdę trzeźwy miał uzasadnić tezę, że miejsce za kierowcą jest bardziej bezpieczne od tego za pasażerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: Nie rozmawiamy o kierowcy - tam trudno umieśc IP: *.tvp.pl 30.08.07, 22:17 Jest bardziej bezpiecznie za kierowca niż za pasazerem własnei dlatego że kierowca jest bezpieczniejszy . Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Naciągane to wyjaśnienie 31.08.07, 07:34 Ale - szkoda klawiatury. Jeśli kiedyś wrzucicie w końcu linka do rzetelnych statystyk ofiar wypadków z uwzględnieniem liczby pasażerów i zajmowanych miejsc w samochodzie, to wtedy będzie o czym rozmawiać. Na razie jest tak, że Wam "wydaje się" tylko, że za kierowcą bezpieczniej. Obiektywnych dowodów brak. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig76 ha ha ha 31.08.07, 08:50 no to kolega pojechał - ale chyba trochę na bakier z logiką... - z faktu że kierowca jest "bezpieczniejszy" od pasażera wcale nie wynika że ten za kierowcą jest "bezpieczniejszy" od tego za pasażerem :)) uważasz że bezpieczeństwo wynikające z poduszki powietrznej kierowcy, ochrony przez strefę bocznego zgniotu czy wszystko co się przed kierowcą znajduje w cudowny sposób "promieniuje" także na pasażera z tyłu????? fakt że kierowca najczęściej wychodzi bez szwanku wynika z tego że jest najlepiej chroniony, czego o pasażerach z tyłu nie można powiedzieć poza tym w 99,99 % żadnego wypadku (na szczęście) nie ma a w "bezwypadkowym" uzytkowaniu fotelik za pasażerem jest bezpieczniejszy (wyjmowanie dziecka) i bardziej komfortowy (po przekątnej a nie za plecami) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 13:20 Nie pisałem o poduszkach powietrznych tylko o tym że kierowca w krytycznej sytuacji bedzie się starał za wszelką cene odwrócic samochód tak by miejsce uderzenia było jak najdalej od niego samego . Krótko pisząc bedzie sie starał wystawić na strzał pasażera po prawej o ile oczywiście bedzie miał panowanie nad autem na tyle by to uczynić. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: ha ha ha 31.08.07, 17:10 Gość portalu: Poll napisał(a): > Krótko pisząc bedzie sie starał > wystawić na strzał pasażera po prawej o ile oczywiście bedzie miał panowanie na > d > autem na tyle by to uczynić. A myślisz, że jaki procent kierowców będzie miał to panowanie nad autem? 3%? Ogromna większość zasłoni pewnie twarz i to będzie cała ochrona - to jest pierwotniejszy odruch niż odwracanie samochodu drugą stroną. Tak że to zastanawianie się nad bezpieczniejszym miejscem na tylnej kanapie to tylko zwykłe pitolenie i dokarmianie trzezwego. Fotelik można postawić tam, gdzie wygodniej - IMO na środku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poll Re: ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 20:08 > Ogromna większość zasłoni pewnie twarz i to będzie cała ochrona Ale to dopiero w ostateczności . Najpierw bedzie próba zrobienia co sie da i jeśli się da to ustawi tak samochód by być jak najdalej od "epicentrum". Odpowiedz Link Zgłoś