Dodaj do ulubionych

Gwiazdki a bezpieczeństwo

07.02.08, 11:44
Udało mi się "wygospodarować" trochę czasu dlatego mogłem rano
obejrzeć TVN Turbo. Pokazywali tam bardzo ciekawe wyniki kolizji aut
o różnej ilości gwiazdek mówiących o bezpieczeństwie. Pewnie
większość widziała(ja nie mam zbyt wiele czasu)ale ci co nie
widzieli warto zobaczyć, na pewno będą powtórki.
Jestem ciekaw czy Macie takie same spostrzeżenia jak oni?
Pozdr.
Pazdzioch
Obserwuj wątek
    • Gość: jarod Re: Gwiazdki a bezpieczeństwo IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.02.08, 11:55
      to było w top gearze tam nie koniecznie wszystko na serio biorą. No ale z
      grubsza wiadomo wsiadać tylko do 5 gwiazdkowych :)
    • naprawdetrzezwy A jakie oni mają spostrzeżenia? 07.02.08, 13:57
      Bo zapomniałeś napisać.
      • Gość: rekrut1 Re: A jakie oni mają spostrzeżenia? IP: *.chello.pl 07.02.08, 22:13
        Najlepiej Sam zobacz, w skrócie: bezpieczeństwo jest tym większe im
        więcej gwiazdek ma autko. Mam niejakie wątpliwości co do żetelności
        tych wyników.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • naprawdetrzezwy Nie mam możliwości obejrzenia tego programu w siec 08.02.08, 18:43
          i.

          Czyli w miejscu, w któym usiłujesz wszcząć dyskusję.

          To, że bezpieczne samochody mają więcej gwiazdek wiadomo bez twej wstrząsającej relacji.

          A teraz RZetelnie przejrzyj słownik ortograficzny.
          Mam wątpliwości do oryginalności twoich świadectw szkolnych...
          • Gość: rekrut1 Re: Nie mam możliwości obejrzenia tego programu w IP: *.chello.pl 09.02.08, 20:17
            naprawdetrzezwy

            Sssspadaj.
    • 1realista Re: Gwiazdki a bezpieczeństwo 08.02.08, 16:24
      problemem raczej jest to ze ktos jak zobaczy ze jego auto ma 5 gwiazdek to mysli że jest nieśmiertelny i zaczyna szaleć na drodze.
      • emes-nju Re: Gwiazdki a bezpieczeństwo 08.02.08, 18:59
        Cos w tym jest.

        Prawie dwadziescia lat temu mialem Fieste I z 1978 r. (to byla maszyna...). Zupelnie przypadkiem dowiedzialem sie, ze Szwedzi robili badania i wyszlo na to, ze samochod ten jest bezpieczniejszy od BMW serii 3 z tamtych lat. Z tego co pamietam, wedlug obiektywnych crash-testow bylo na odwrot - BMW bylo lepsze od Fiesty. Tylko, ze Szwedzi policzyli liczbe kolizji konkretnych samochodow i liczbe ludzi w nich zabitych. W Fiescie ginelo mniej ludzi niz w BMW. Zapewne dlatego, ze Fieste kupowali calkiem inni ludzie - inaczej nia jezdzili niz nabywcy BMW.

        Mysle, ze teraz moze byc podobnie - "niesmiertelni" z aut napakownych jaskami i teelesami (trojliterowe skroty) moga ginac czesciej niz calkiem smiertelni, ale zdajacy sobie sprawe z ograniczen aut.
        • crannmer TLSy i niesmiertelni 08.02.08, 19:47
          > Mysle, ze teraz moze byc podobnie - "niesmiertelni" z aut
          > napakownych jaskami i
          > teelesami (trojliterowe skroty) moga ginac czesciej niz calkiem
          > smiertelni, ale zdajacy sobie sprawe z ograniczen aut.

          Tak moglo by byc. Ale empirycznie tak nie jest.

          Przyklad przebiegu ilosci ofiar smierterlnych w Niemczech od roku 1980 (i kilka
          wczesniejszych wartosci). Nazwac ta redukcje "dramatyczna" to niedomowienie
          roku. A jednoczesnie jest scisly zwiazek miedzy spadkiem ilosci ofiar, a
          rozpowszechnianiem sie aktywnych i pasywnych systemow bezpieczenstwa. Zwiazek na
          korzysc systemow bezpieczenstwa.

          Przyrostu szkod i ofiar na wskutek rzekomego wiekszego poczucia bezpieczenstwa
          nie daje sie zauwazyc.

          1972
          • 1realista Re: TLSy i niesmiertelni 08.02.08, 21:58
            > Przyrostu szkod i ofiar na wskutek rzekomego wiekszego poczucia bezpieczenstwa
            > nie daje sie zauwazyc.

            Jesli do tego to rzucimy na nasycenie autami czyli uwazględnimy ilosc globalna pojazdów to wskaźniki bedą jeszcze lepiej wygladać :-).
            Realnym wskaxnikiem (tego subiektywnego odczucia) sa ilosci przekroczeń predkosci. przekroczeń powiedzmy o 40-50 km w stosunku do ograniczeń. To pokazuje jak kierowca pewnie czuje sie w aucie ("dobry"kierowca + "bezpieczne" auto) nie patrząc na ograniczenia prędkosci. Bedzie to oczywiscie zanizane przy znacznym nasyceniu fotoradarami etc + efektywnym egzekwowaniu kar. No i oczywiscie same naoczne obserwacje niebezpiecznym zachowań u innych kierowców.
            • Gość: rekrut1 Re: TLSy i niesmiertelni IP: *.chello.pl 09.02.08, 10:15
              Trzeba by dodać jeszcze moc silników obecnie produkowanych aut.
              Może to nie "modelowe" auto ale wyprzedzanie maluchem TIRa było
              bardzo śmiałym posunięciem i żaden posiadacz w/w auta nie porwał by
              się wyprzedzać BMW. Obecnie moc silnika 120 koni jest standardem i
              pozwala na (w miarę)bezpieczne wykonanie takiego manewru. Oczywiście
              nie mówię o ściganiu się a o normalnej jeździe.
              To samo dotyczy przekroczeń dozwolonej prędkości.
              Pozdr.
              Pazdzioch
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka