Dodaj do ulubionych

Droga jednokierunkowa

IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.03.08, 12:25
Witam.
Np.Jadę rowerem drogą jednokierunkową po stronie lewej.Czy jestem w kolizji z
prawem drogowym. Inaczej czy jazda po lewej stronie drogą jednokierunkową jest
dozwolona? Pozdrawiam. Dziękuję Cz.
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: Droga jednokierunkowa 21.03.08, 12:32
      Wydaje mi się, że w Polsce wszystkie pojazdy obowiązuje ruch prawostronny, bez względu na jego kierunek oraz drogę, po której się odbywa. Ruch lewostronny natomiast jest zarezerwowany dla pieszych tam, gdzie nie ma chodników ( z wyjątkiem zorganizowanych kolumn pieszych, które obowiązuje również ruch prawostronny).
      • Gość: Poll Re: Droga jednokierunkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:37
        Wyobraź sobie ( raczej niewykonalne ) szedroką na dwa pasy ( ale nie namalowane
        ) droge jednokierunkową a Ty zamierzasz z niej skręcić w lewo . Bedziesz to
        robił odbijając się od prawego krawężnika ?????
        • kozak-na-koniu Ogoliłeś się dzisiaj? 21.03.08, 12:43
          Bo to, wiesz - "jak się człowiek nie ogoli, to od rana mu się..."
          Spokojnie, weź głęboki oddech i przeczytaj jeszcze raz post na wstępie.
          • kozak-na-koniu PS 21.03.08, 12:44
            No, chyba że Ci jeszcze bie rośnie...
          • Gość: Poll Re: Ogoliłeś się dzisiaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:46
            Stary Koźle , zadałem pytanie . Jak bedziesz skręcał w lewo z takie drogi ? Czy
            to bedzie ruch lewostronny ?
            • kozak-na-koniu Re: Ogoliłeś się dzisiaj? 21.03.08, 12:58
              Ja też zadałem pytanie, na które, jak zwykle nie odpowiedziałeć...
              Przeczytaj sobie artykuły: 16, 22 i 24 ust. 5 - 10
              www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial3oddzial6
              • habudzik Re: Ogoliłeś się dzisiaj? 21.03.08, 15:41
                Ty Koza pytania nie zadałes za to nie odpowiedziałeś na moje czy zamierzając
                skręcić w lewo z jednokierunkowej odbijesz się od prawego krawężnika ?
                • Gość: akodo przeciez wyjaśnił IP: *.chello.pl 21.03.08, 15:47
                  nie widzisz różnicy w ciągłej jeździe lewym pasem a ustawieniu się
                  przy lewym krawężniku do skrętu?
                  • habudzik Re: przeciez wyjaśnił 21.03.08, 15:52
                    Nie czytałeś mnie od początku . Koza napisał że obowiązuje nas ruch prawostronny
                    co oznacza że mijamy się lewymi lusterkami a nie to że jedziemy prawymi kołami
                    po krawężniku . Wszystko jedno zatem czy ruch jest lewo czy prawostronny
                    jedziemy środkiem pasa a nie jego prawym skrajem .
                • vladcs Re: Ogoliłeś się dzisiaj? 30.07.08, 11:50
                  Habuidziku! To Ty jesteś Poll? Bo to niezalogowany Poll podpisał się
                  pod tym pytaniem które sobie przypisujesz...



                  Gość portalu: Poll napisał(a):

                  > Wyobraź sobie ( raczej niewykonalne ) szedroką na dwa pasy ( ale
                  nie namalowane
                  > ) droge jednokierunkową a Ty zamierzasz z niej skręcić w lewo .
                  Bedziesz to
                  > robił odbijając się od prawego krawężnika ?????
                  • habudzik Re: Ogoliłeś się dzisiaj? 30.07.08, 11:55
                    Tak ja .
    • Gość: Szukacz Do rowerzystów uwag kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 14:57
      1. Ruch w Polsce jest prawostronny - jeździmy prawym pasem jak najbliżej prawego
      krawężnika ewentualnie linii krawężnikowej.
      2. Jeśli jest droga dla rowerów - rowerzysta jest zobowiązany korzystać z tej drogi.
      3. Jeżeli jest pobocze - rowerzysta jest zobowiązany poruszać się poboczem. Na
      pobocze zobowiązany jest też zjeżdżać w ramach umożliwiania wyprzedzania. Jeśli
      pobocze nie klasyfikuje się do jazdy - pisze skargę do Ministra Infrastruktury.
      4. Rowerzyście nie wolno wyprzedzać i omijać pojazdów z prawej strony gdy pasy
      ruchu są nieoznakowane, gdy pojazd nie pokazuje kierunkowskazem zamiaru jazdy w
      lewo na skrzyżowaniu.
      5. Zabronione jest poruszanie się rowerzyście wąskimi pasami ruchu ograniczonymi
      linią podwójną ciągłą i krawężnikiem z prędkością poniżej dopuszczalnej na danym
      odcinku gdyż stanowi to naruszenie art.3 PORD jako utrudnianie ruchu i
      zagrażanie jego bezpieczeństwu.
      pozdr
      • tiges_wiz Re: Do rowerzystów uwag kilka 21.03.08, 15:17
        > 1. Ruch w Polsce jest prawostronny - jeździmy prawym pasem jak najbliżej praweg
        > o
        > krawężnika ewentualnie linii krawężnikowej.

        chyba ze chce skrecic w lewo ...
      • habudzik Re: Do rowerzystów uwag kilka 21.03.08, 15:45
        Zastanawiające jest to jak , jako kierowcy , doskonale znamy przepisy które coś
        nakazują lub czegoś zabraniają pieszym , rowerzystom oraz co nam wolno , co się
        nam należy . Jednak duże mamy problemy z odpowiedzią na pytanie czego nam nie
        wolno , co się nam zabrania i jakie przywileje ma pieszy czy rowerzysta .
        • Gość: qwert Re: Do rowerzystów uwag kilka IP: *.chello.pl 26.03.08, 10:24
          Zastanawiające jest to jak , jako kierowcy , doskonale znamy
          przepisy które coś nakazują lub czegoś zabraniają pieszym ,
          rowerzystom oraz co nam wolno , co się nam należy . Jednak duże mamy
          problemy z odpowiedzią na pytanie czego nam nie wolno , co się nam
          zabrania i jakie przywileje ma pieszy czy rowerzysta .

          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jako piesi jesteśmy alfa
          i omega w przywilejach pieszych a za kółkiem w przywilejach
          kierowców.
      • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 22.03.08, 03:24
        Gość portalu: Szukacz napisał(a):

        > 1. Ruch w Polsce jest prawostronny - jeździmy prawym pasem jak najbliżej praweg
        > o
        > krawężnika ewentualnie linii krawężnikowej.

        Czasami trudno trzymać się prawej krawędzi jezdni, chcąc pojechać prosto przez skrzyżowanie, gdzie prawy służy tylko do skrętu w prawo (podobnie przy skręcie w lewo). Ale OK - rozumiem intencje.

        > 2. Jeśli jest droga dla rowerów - rowerzysta jest zobowiązany korzystać > z tej d
        > rogi.

        OK. Szkoda tylko, że polskie przepisy nie mówią, jak się teleportować na ścieżkę, na którą normalnie się wjechać nie da. Albo inaczej (nieco prościej) - szkoda, że nie mówią (tak, jak przepisy niemieckie) kiedy należy korzystać z dróg dla rowerów (tzn. tereny niezabudowane - zawsze, niezależnie od położenia drogi, tereny zabudowane - tylko, jeśli jest po prawej stronie).

        > 3. Jeżeli jest pobocze - rowerzysta jest zobowiązany poruszać się poboczem. Na
        > pobocze zobowiązany jest też zjeżdżać w ramach umożliwiania wyprzedzania.

        Jeśli pobocza są dobrej jakości, to tylko kretyn będzie jechać środkiem jezdni.

        > Jeśli
        > pobocze nie klasyfikuje się do jazdy - pisze skargę do Ministra
        > Infrastruktury.

        Czemu do niego? To nie on buduje pobocza.

        > 4. Rowerzyście nie wolno wyprzedzać i omijać pojazdów z prawej strony gdy pasy
        > ruchu są nieoznakowane,

        Zagalopowałeś się trochę. Omijać z prawej można zawsze, o ile samochód nie stoi np. przed przejściem i nie przepuszcza pieszych albo nie sygnalizuje zamiaru skrętu w prawo. Wyprzedzać z prawej też można (prawie w tych samych okolicznościach), o ile w terenie zabudowanym są co najmniej dwa pasy ruchu w jedną stronę, przy czym przepisy nic nie mówią na temat zajmowania miejsca w czasie wyprzedzania,tzn. że np. można tym samym pasem. Ponadto, kierowcy też wyprzedzają rowerzystów tym samym pasem.

        > gdy pojazd nie pokazuje kierunkowskazem zamiaru jazdy w
        > lewo na skrzyżowaniu.

        Lewy kierunkowskaz nie ma tu nic do rzeczy.

        > 5. Zabronione jest poruszanie się rowerzyście wąskimi pasami ruchu ograniczonym
        > i
        > linią podwójną ciągłą i krawężnikiem z prędkością poniżej dopuszczalnej na dany
        > m
        > odcinku gdyż stanowi to naruszenie art.3 PORD jako utrudnianie ruchu i
        > zagrażanie jego bezpieczeństwu.

        LOL. Na postawie tego samego art.3 PORD za utrudnianie ruchu powinni oberwać kierowcy, stojący w korkach. Ten sam typ myślenia.
        • Gość: Szukacz Re: Do rowerzystów uwag kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:54
          shp80 napisał:
          > Omijać z prawej można zawsze, o ile samochód nie stoi
          > np. przed przejściem i nie przepuszcza pieszych albo nie sygnalizuje zamiaru
          skrętu w prawo.

          Zgoda - omijać można tylko w bezpiecznej odległości, której przepisy nie
          określają. Zaraz potem gdy korek rusza - pojazdy wyprzedzając rowerzystę muszą
          zachować minimalny odstęp 1m. Z tego wniosek, że jeżeli rowerzysta nie ma
          przepisowego 1m od omijanego pojazdu silnikowego to nie może go omijać bo gdy go
          omija to zmusza go do łamania przepisów lub stwarza takim zachowaniem zagrożenie
          w ruchu szczególnie dla siebie.

          > Wyprzedzać z prawej też można (prawie w tych samych okoliczności
          > ach), o ile w terenie zabudowanym są co najmniej dwa pasy ruchu w jedną stronę,
          > przy czym przepisy nic nie mówią na temat zajmowania miejsca w czasie wyprzedz
          > ania,tzn. że np. można tym samym pasem. Ponadto, kierowcy też wyprzedzają rower
          > zystów tym samym pasem.

          Rower jest pojazdem, rowerzysta jest kierującym. Przepisy dopuszczają
          wyprzedzanie prawą stroną wyznaczonym pasem przy istnieniu co najmniej dwóch
          pasów wyznaczonych w obszarze zabudowanym i co najmniej trzech poza obszarem
          zabudowanym.
          Nie może rowerzysta wyprzedzać z prawej strony pojazdu na jedynym pasie ruchu w
          tą samą stronę.

          Rower na łukach niebezpiecznych zakrętów, przy dojeżdżaniu do wierzchołka
          wzniesienia, na skrzyżowaniach może być wyprzedzany z zachowaniem szczególnej
          ostrożności i zachowywaniem odstępu min. 1m.
          Natomiast rowerzyście w tych sytuacjach jako pojazdowi nie wolno wyprzedzać -
          chyba że innego rowerzystę z lewej strony.

          > Lewy kierunkowskaz nie ma tu nic do rzeczy.
          Art.24 p.9 Pozwala rowerzyście wyprzedzać inny pojazd na skrzyżowaniu pod
          warunkiem, że ma on włączony kierunkowskaz.
          W pozostałych przypadkach rowerzyście na skrzyżowaniu wyprzedzać nie wolno
          chyba, że jest to ruch okrężny lub ruch kierowany (dziwne wyjątki).
          Rowerzyście nie wolno wyprzedzać też przed przejściem i na przejściach dla
          pieszych. Wszyscy kierujący w tej sytuacji nie mogą omijać i wyprzedzać pojazdu,
          który zatrzymuje się dla przepuszczenia pieszego.

          > > 5. Zabronione jest poruszanie się rowerzyście wąskimi pasami ruchu ograni
          > czonym
          > > i
          > > linią podwójną ciągłą i krawężnikiem z prędkością poniżej dopuszczalnej n
          > a dany
          > > m
          > > odcinku gdyż stanowi to naruszenie art.3 PORD jako utrudnianie ruchu i
          > > zagrażanie jego bezpieczeństwu.
          >
          > LOL. Na postawie tego samego art.3 PORD za utrudnianie ruchu powinni oberwać ki
          > erowcy, stojący w korkach. Ten sam typ myślenia.

          Z tej uwagi wynika wniosek dla kierujących aby zatrzymując się w korku
          pozostawiać z prawej strony 1 m luzu dla rowerzystów.
          Ale to blokowanie wąskiego pasa ruchu jest również zabronione z art.19.p2.1, że
          kierujący jest zobowiązany jechać z prędkością nie utrudniającą jazdy innym
          pojazdom.
          W takim przypadku jazda rowerem np do 10 km/h przy braku możliwości wyprzedzania
          jest takim utrudnieniem.

          > > Jeśli
          > > pobocze nie klasyfikuje się do jazdy - pisze skargę do Ministra
          > > Infrastruktury.
          >
          > Czemu do niego? To nie on buduje pobocza.

          Minister Infrastruktury jest Przewodniczącym Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu
          Drogowego. Tam leżą decyzje od jakości poboczy na drogach krajowych, miejscach
          poruszania się rowerzystów, o uprawnieniach rowerzystów(obecnie nie wymagane),
          po mycie znaków i sygnalizacji świetlnej po okresie zimowym...
          pozdr
          • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 22.03.08, 19:27
            Gość portalu: Szukacz napisał(a):

            > Zgoda - omijać można tylko w bezpiecznej odległości, której przepisy nie
            > określają. Zaraz potem gdy korek rusza - pojazdy wyprzedzając rowerzystę muszą
            > zachować minimalny odstęp 1m.

            A jest jakiś przymus wyprzedzania? Skoro rower dogonił jakieś samochody, tzn. że to nie rower jest tym, który porusza się najwolniej, tylko, że drogę trzeba rozpatrywać w całości, a nie tylko w kilkusetmetrowych odcinkach, na których chwilowo można dociągnąć np. 100km/h.

            > Z tego wniosek, że jeżeli rowerzysta nie ma
            > przepisowego 1m od omijanego pojazdu silnikowego to nie może go omijać bo gdy g
            > o
            > omija to zmusza go do łamania przepisów

            Nikogo nie zmusza. Ja, bynajmniej, za kierownicą samochodu nie czuję się zmuszany do niczego. Z autopsji wiem, że rower zaraz gdzieś zniknie w zakamarkach i tyle go będę widział...

            > lub stwarza takim zachowaniem zagrożeni
            > e
            > w ruchu szczególnie dla siebie.

            Nie stwarza zagrożenia dla nikogo - po prostu, jak może, to jedzie.
            A jeśli kierowca nie może sobie poradzić z obecnością rowerzysty na drodze, to co ja poradzę..

            > Rower jest pojazdem, rowerzysta jest kierującym. Przepisy dopuszczają
            > wyprzedzanie prawą stroną wyznaczonym pasem przy istnieniu co najmniej dwóch
            > pasów wyznaczonych w obszarze zabudowanym i co najmniej trzech poza obszarem
            > zabudowanym.
            > Nie może rowerzysta wyprzedzać z prawej strony pojazdu na jedynym pasie ruchu w
            > tą samą stronę.

            Bo? Jakaś podstawa prawna? Samochód może wyprzedzać rowerzystę tym samym pasem, a rowerzysta samochodu już nie może?

            > Rower na łukach niebezpiecznych zakrętów, przy dojeżdżaniu do wierzchołka
            > wzniesienia, na skrzyżowaniach może być wyprzedzany z zachowaniem szczególnej
            > ostrożności i zachowywaniem odstępu min. 1m.

            Czyli na szerokich pasach samochód z rowerzystą może się zmieścić. Czemu ma to nie działać w drugą stronę?

            > Natomiast rowerzyście w tych sytuacjach jako pojazdowi nie wolno wyprzedzać -
            > chyba że innego rowerzystę z lewej strony.

            Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Czekam na podanie przepisu, zgodnie z którym rowerzysta nie może wyprzedzać z prawej strony samochodu jadącego prosto (w domyśle dwa pasy w jednym kierunku są).

            > > Lewy kierunkowskaz nie ma tu nic do rzeczy.
            > Art.24 p.9 Pozwala rowerzyście wyprzedzać inny pojazd na skrzyżowaniu pod
            > warunkiem, że ma on włączony kierunkowskaz.

            Może chodziło Tobie o pkt. 5?

            "5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony."

            Tylko z kolei sens tego punktu jest całkiem inny, niż to próbujesz zasugerować. Mówi on o tym, jak należy wyprzedzać pojazd, który sygnalizuje manewr skrętu w lewo.

            A jeśli chodzi Tobie tylko o to, że na skrzyżowaniu o _ruchu niekierowanym_ "raczej" nie wolno wyprzedzać, to jest to chyba oczywista oczywistość?

            > W pozostałych przypadkach rowerzyście na skrzyżowaniu wyprzedzać nie wolno
            > chyba, że jest to ruch okrężny lub ruch kierowany (dziwne wyjątki).

            Dotyczy wszystkich pojazdów, a nie tylko rowerów.

            > Rowerzyście nie wolno wyprzedzać też przed przejściem i na przejściach dla
            > pieszych. Wszyscy kierujący w tej sytuacji nie mogą omijać i wyprzedzać pojazdu
            > ,
            > który zatrzymuje się dla przepuszczenia pieszego.

            Oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że pieszego przepuszcza jedynie pojazd(y), który stoi(ją) przed przejściem? Jeśli uważasz, że samochody stojące w ogonku też pieszego przepuszczają, to teraz wyobraź sobie taką sytuację: mamy dwa pasy ruchu w jedną stronę, na prawym stoi 20 samochodów, a na lewym jest pusto. Jedziesz lewym pasem i się zatrzymujesz na wysokości ostatniego samochodu na prawym pasie, czy może dojeżdżasz do przejścia?

            > > LOL. Na postawie tego samego art.3 PORD za utrudnianie ruchu powinni ober
            > wać ki
            > > erowcy, stojący w korkach. Ten sam typ myślenia.
            >
            > Z tej uwagi wynika wniosek dla kierujących aby zatrzymując się w korku
            > pozostawiać z prawej strony 1 m luzu dla rowerzystów.

            Dużo bezpieczniej jest (w przypadku dwóch pasów ruchu), jechać pomiędzy samochodami, niż z prawej strony. Chyba, że mamy tylko jeden pas i wyprzedzając, trzeba byłoby zjechać na pas ruchu w kierunku przeciwnym.

            > Ale to blokowanie wąskiego pasa ruchu jest również zabronione z art.19.p2.1, że
            > kierujący jest zobowiązany jechać z prędkością nie utrudniającą jazdy innym
            > pojazdom.

            No, ale w korku trzeba zwalniać, bo kierowcy utrudniają szybszą jazdę. Czemu tu nikt nie wlepia mandatów? :)

            > W takim przypadku jazda rowerem np do 10 km/h przy braku możliwości wyprzedzani
            > a
            > jest takim utrudnieniem.

            Jeśli za rowerzystą ciągnie się sznur samochodów, to być może. Jeśli rowerzysta razem z tym sznurem samochodów zbliża się do czerwonego światła lub innego korka, to już niekoniecznie. Jazda kilka, kilkanaście sekund za rowerzystą, to też żadne utrudnienie.
            Wyprzedzanie rowerzysty tylko dla zasady, czyli to, co najczęściej robią kierowcy, bez zapoznania się z tym, co jest z przodu, jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Chyba, że służy to jedynie temu, by pisać, jak to rowerzyści są wkurzający, "człowiek wyprzedza takiego z narażeniem życia, a on potem i tak pcha się na początek". Czy wyprzedzanie zawsze ma sens, zwłaszcza, że samochodem jeździ się po miastach coraz wolniej?

            > > Czemu do niego? To nie on buduje pobocza.
            >
            > Minister Infrastruktury jest Przewodniczącym Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu
            > Drogowego. Tam leżą decyzje od jakości poboczy na drogach krajowych, miejscach
            > poruszania się rowerzystów, o uprawnieniach rowerzystów(obecnie nie wymagane),

            Oczywiście, że wymagane. Od 10 do 18 roku życia.

            Pozdr
            • Gość: Szukacz Re: Do rowerzystów uwag kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 23:36

              Moje stanowisko wynika wprost z PORD.
              Nie liczę na to aby ktokolwiek to dokładnie znał i stosował.

              shp80 napisał:
              > Bo? Jakaś podstawa prawna? Samochód może wyprzedzać rowerzystę tym
              samym pasem,
              > a rowerzysta samochodu już nie może?
              >
              Samochód wyprzedza rowerzystę z lewej strony, rower chce wyprzedzać
              pojazd z prawej strony (nagminnie obserwowane zjawisko).
              art.24 p.10. Dopuszcza sie wyprzedzanie z prawej strony na odcinku
              drogi z wyznaczonymi pasami
              ruchu, przy zachowaniu warunków okreslonych w ust. 1 i 7:
              1) na jezdni jednokierunkowej;
              2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na
              obszarze zabudowanym lub
              trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone sa do jazdy w
              tym samym
              kierunku."
              No chyba, że to jezdnia jednokierunkowa z wyznaczonymi pasami ruchu.
              Czyli conajmniej dwoma - bo jak jeden napisano by z wyznaczonym
              pasem ruchu.
              I ten prawy wyznaczony pas służy do takiego wyprzedzania a nie
              przeciskanie sia na centymetry na jedynym tym samym pasie.

              Nie można zasad bezpiecznego zachowania na drodze wymagać tylko od
              jednej grupy jej użytkowników.
              Tu potrzebna jest nie tylko podstawowa znajomość swoich przepisów
              ale również dobra wola wszystkich w ten proces zaangażowanych. To
              jest potrzebne już w fazie projektowania dróg z miejscem
              (wyznaczonym pasem) dla rowerzystów.

              Przy wyznaczonym tym pasie rowerzysta naprawdę może z prawej
              wyprzedzać.
              pozdr
              • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 23.03.08, 01:16
                Gość portalu: Szukacz napisał(a):

                > Moje stanowisko wynika wprost z PORD.

                Wynika

                > Nie liczę na to aby ktokolwiek to dokładnie znał i stosował.
                >
                > shp80 napisał:
                > > Bo? Jakaś podstawa prawna? Samochód może wyprzedzać rowerzystę tym
                > samym pasem,
                > > a rowerzysta samochodu już nie może?
                > >
                > Samochód wyprzedza rowerzystę z lewej strony, rower chce wyprzedzać
                > pojazd z prawej strony (nagminnie obserwowane zjawisko).

                Te nagminne zjawisko jest normalnie usankcjonowane np. w Niemczech.
                I kierowca musi sobie zdawać z tego sprawę i zaglądać do prawego lusterka. Powiesz, że tu jest Polska. Alu tu też buduje się pseudoinfrastrukturę rowerową na wzór zachodnioeuropejski i kierowca powinien wiedzieć, że rowerzysta może jechać z prawej strony (nieważne, czy jezdnią, czy drogą dla rowerów).

                > 2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na
                > obszarze zabudowanym lub
                > trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone sa do jazdy w
                > tym samym
                > kierunku."

                A gdzie tu jest napisane, że w czasie wyprzedzania należy zmienić pas ruchu? Jest to gdziekolwiek napisane w PORD? Bo może czegoś nie wiem..

                > I ten prawy wyznaczony pas służy do takiego wyprzedzania a nie
                > przeciskanie sia na centymetry na jedynym tym samym pasie.

                To dlaczego 90% kierowców wyprzedza rowerzystów przeciskając się tym samym pasem? Nie ma znaczenia w tym momencie, z której strony to robią. Liczy się sam fakt przebywania z rowerzystą na tym samym pasie... I nie, żebym mówił, że tak się zgodnie z przepisami nie da. Czasem się da.

                > Nie można zasad bezpiecznego zachowania na drodze wymagać tylko od
                > jednej grupy jej użytkowników.

                Oczywiście, że nie. Najlepiej byłoby, gdyby każdy sprawdził, jak to jest być na czyimś miejscu.

                > Tu potrzebna jest nie tylko podstawowa znajomość swoich przepisów
                > ale również dobra wola wszystkich w ten proces zaangażowanych. To
                > jest potrzebne już w fazie projektowania dróg z miejscem
                > (wyznaczonym pasem) dla rowerzystów.

                No niestety.. Jak oglądam kolejne projekty przebudowy ulic i skrzyżowań, to zaczynam coraz bardziej wątpić w tę dobrą wolą.

                > Przy wyznaczonym tym pasie rowerzysta naprawdę może z prawej
                > wyprzedzać.

                No, ale widzisz. Kierowca powinien być uczulony na to, że ktoś może go wyprzedzać z prawej strony.
                • Gość: Szukacz Re: Do rowerzystów uwag kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 09:15
                  Cały czas mówimy o manewrze wyprzedzania wolno jadących pojazdów z prawej strony
                  przez rowerzystów.
                  Udowodniłem, że przy braku wyznaczonego pasa ruchu dla rowerów nie może tego
                  rowerzysta robić.

                  Słuszny i dobry przepis nieprzestrzegany, nieznany nie tylko przez rowerzystów
                  ale i przez twórców infrastruktury drogowej z Brukselą włącznie.
                  Nietrudno policzyć jaka minimalna szerokość pasa powinna być z miejscem (pasem)
                  dla rowerzystów. 2,5 + 1 = 3,5 metra.
                  A co obserwujemy: ciągłe zawężanie pasów ruchu a nawet sponsorowanie tych
                  zawężeń prze UE.

                  Szanuję rowerzystów i zachęcam do szanowania siebie nawzajem w ruchu drogowym -
                  Wesołych Świąt
                  pozdr
                  • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 00:14
                    Gość portalu: Szukacz napisał(a):

                    > Cały czas mówimy o manewrze wyprzedzania wolno jadących pojazdów z prawej stron
                    > y
                    > przez rowerzystów.
                    > Udowodniłem, że przy braku wyznaczonego pasa ruchu dla rowerów nie może tego
                    > rowerzysta robić.

                    Niestety, ale nic nie udowodniłeś. Nie udowodniłeś, że pojazd, który wyprzedza, musi ten manewr wykonywać innym pasem.

                    Mam pytanie: czy tak samo byłbyś przekonany do swoich interpretacji, gdyby rowerzysta, jadący przed Tobą, odbił sobie nagle (np. bez sygnalizowania), na środek pasa ruchu, po którym jedzie? Przecież przy wyprzedzaniu należy zmienić pas ruchu - tak przynajmniej Ty uważasz.

                    > Nietrudno policzyć jaka minimalna szerokość pasa powinna być z miejscem (pasem)
                    > dla rowerzystów. 2,5 + 1 = 3,5 metra.

                    I standardowo tyle mają właśnie pasy ruchu - 3,5m.
                    Niestety, ale polskie przepisy wymagają, by szerokość jednokierunkowej drogi dla rowerów wynosiła minimum 1,5m, co często jest dużo za dużo, a pasy ruchu raczej nie mniej, niż 2,75m (i to też tylko w uzasadnionych przypadkach uzależnionych od klasy drogi).

                    > A co obserwujemy: ciągłe zawężanie pasów ruchu a nawet sponsorowanie tych
                    > zawężeń prze UE.

                    Przy drogach krajowych powinny być przynajmniej 2m szerokości pobocza, jeśli nie oddzielna infrastruktura dla rowerów..


                    > Szanuję rowerzystów i zachęcam do szanowania siebie nawzajem w ruchu drogowym -
                    > Wesołych Świąt

                    I nawzajem
                • klemens1 Re: Do rowerzystów uwag kilka 24.03.08, 18:14
                  > I kierowca musi sobie zdawać z tego sprawę i zaglądać do prawego
                  > lusterka. Powiesz, że tu jest Polska.

                  To jest coś co mnie najbardziej ciekawi w aspekcie rowerzysty jadącego w mieście
                  po jezdni.
                  Z tego co piszesz wynika, że kierowca, jadąc swoim pasem (np. środkowym) nie ma
                  prawa zbliżyć się do żadnej z krawędzi pasa nie upewniwszy się czy nie wyprzedza
                  go rowerzysta, który w tym przypadku ma pierwszeństwo. Czyli jadąc swoim pasem
                  nigdy nie wiem czy nie ociera mi się o bok samochodu rowerzysta. Poza tym, gdyby
                  coś się wydarzyło, to kierowca jest zapewne winny z domysłu, bo nie spojrzał w
                  lusterko, nawet gdy to nie on wjechał w rowerzystę.
                  Jeżeli coś źle zrozumiałem, to popraw mnie.
                  • habudzik Re: Do rowerzystów uwag kilka 24.03.08, 20:49
                    klemens1 napisał:

                    > To jest coś co mnie najbardziej ciekawi w aspekcie rowerzysty jadącego w mieści
                    > e
                    > po jezdni.
                    > Z tego co piszesz wynika, że kierowca, jadąc swoim pasem (np. środkowym) nie ma
                    > prawa zbliżyć się do żadnej z krawędzi pasa nie upewniwszy się czy nie wyprzedz
                    > a
                    > go rowerzysta, który w tym przypadku ma pierwszeństwo.

                    Dokładnie tak ( jesli Cię paróweczko dobrze zrozumiałem ) , kierowca chcąc
                    zbliżyć się do krawędzi pasa ma obowiązek upewnić się że może to zrobić nie
                    czyniąc nikomu krzywdy .
                    • habudzik Re: Do rowerzystów uwag kilka 24.03.08, 20:49
                      A w szczególności rowerzyście i motosajkliscie
                    • klemens1 [...] 25.03.08, 10:11
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 24.03.08, 23:57
                    klemens1 napisał:

                    > Z tego co piszesz wynika, że kierowca, jadąc swoim pasem (np. środkowym) nie ma
                    > prawa zbliżyć się do żadnej z krawędzi pasa nie upewniwszy się czy nie wyprzedz
                    > a
                    > go rowerzysta, który w tym przypadku ma pierwszeństwo.

                    www.verkehrsportal.de/stvo/stvo_05.php
                    "(8) Ist ausreichender Raum vorhanden, dürfen Radfahrer und Mofa-Fahrer Fahrzeuge, die auf dem rechten Fahrstreifen warten, mit mäßiger Geschwindigkeit und besonderer Vorsicht rechts überholen."

                    "Jeśli jest wystarczająco dużo miejsca, rowerzyści i motorowerzyści mogą przy umiarkowanej prędkości i zachowaniu szczególnej ostrożności wyprzedzać z prawej strony."

                    Jeśli więc kierowca nie jedzie blisko prawej krawędzi jezdni, to musi brać poprawkę, że ktoś tę dodatkową przestrzeń może wykorzystać. Nie chcesz rowerzystów z prawej strony, jedź możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, proste. :)

                    > Czyli jadąc swoim pasem
                    > nigdy nie wiem czy nie ociera mi się o bok samochodu rowerzysta. Poza tym, gdyb
                    > y
                    > coś się wydarzyło, to kierowca jest zapewne winny z domysłu, bo nie spojrzał w
                    > lusterko, nawet gdy to nie on wjechał w rowerzystę.

                    Raz spotkałem się z taką sytuacją, kiedy niemiecki kierowca, jadąc jedną ulicą naszego landu, chciał skręcić w prawo. Ja jechałem za nim rowerem. Było czerwone światło. Kierowca miał włączony kierunek w prawo. Kiedy się zapaliło zielone, kierowca dalej stał, a ja załapałem, że czeka, aż go ominę. Trochę dziwnie to dla mnie wyglądało, w końcu jeden samochód z przodu korka nie czyni i wcale nie musiałem go omijać, ale skoro tak go nauczono..

                    > Jeżeli coś źle zrozumiałem, to popraw mnie.

                    Tak. W Niemczech rozglądanie się, patrzenie do lusterek, to jest to, czego z pewnością wymagają na egzaminach na PJ. Nie mam niemieckiego PJ, ale jeżdżąc po tym kraju widzę, że kierowcy niemieccy mają zupełnie inne nawyki, niż polscy, a skądś tę wiedzę muszą czerpać...
                    Jak w Niemczech, jadąc drogą dla rowerów, przejeżdżam rowerem przez jezdnię (jadąc np. przez skrzyżowanie), to na 90% wiem, że kierowca wytaczający się z podporządkowanej nie zajedzie mi drogi. W Polsce na 90% wiem, że drogę zajedzie.
                    • klemens1 Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 09:20
                      Odpowiedz mi na to pytanie, bo to akurat najbardziej mnie ciekawi:

                      > > Czyli jadąc swoim pasem nigdy nie wiem czy nie ociera mi się o bok samochodu
                      > > rowerzysta. Poza tym, gdyby coś się wydarzyło, to kierowca jest zapewne winny z
                      > > domysłu, bo nie spojrzał w lusterko, nawet gdy to nie on wjechał w rowerzystę.
                      • habudzik Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 09:34
                        Niepotrzebnie namotałeś . To bardzo proste - jakikolwiek manewr wykonujesz i coś
                        przytrzesz to znaczy że nie sprawdziłeś czy możesz go bezkolizyjnie wykonać .
                        Wszystko .
                        • klemens1 Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 10:12
                          Nie zrozumiałeś treści - piszę o przypadku gdy kierowca w ogóle nie wykonuje
                          żadnego manewru. Nie staraj się wcinać - ten temat jest za trudny dla ciebie.
                          • habudzik Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 10:19
                            Jeśli nie wykonuje manewru to o czym w ogóle jest dyskuusja ? Zawinił ten co
                            otarł sie o samochód ale to bez sensu .
                            • klemens1 [...] 25.03.08, 11:41
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • klemens1 Który punkt został złamany, mistrzu moderatorze? 25.03.08, 14:15
                                Wykaż się znajomością regulaminu którego przestrzegania powinieneś pilnować.
                                • tiges_wiz Re: Który punkt został złamany, mistrzu moderator 25.03.08, 14:18
                                  panie mistrzu ...
                                  za rozmyslny OT, ktory mialem nie zauwazyc .. jestes na wylocie.
                                  • klemens1 Re: Który punkt został złamany, mistrzu moderator 25.03.08, 14:27
                                    > panie mistrzu ...
                                    > za rozmyslny OT, ktory mialem nie zauwazyc .. jestes na wylocie.

                                    Niestety, próbowałem założyć osobny, "śmieciowy" wątek tylko do dyskusji mojej z
                                    Habudzikiem, tak żeby nie zaglądał tam nikt kto nie ma na to ochoty, ale go
                                    wywaliłeś. Tak więc pozostaje tylko OT, chyba że masz jakiś inny pomysł?
                                    • tiges_wiz Re: Który punkt został złamany, mistrzu moderator 25.03.08, 14:31
                                      forum prywatne, e-mail, chat
                                      • klemens1 Re: Który punkt został złamany, mistrzu moderator 25.03.08, 14:52
                                        A w temacie - który KONKRETNIE punkt netykiety lub regulaminu złamałem?
                                        • klemens1 Re: + 25.03.08, 14:54
                                          Odpowiedz na powyższe mając na uwadze, że próbowałem założyć osobny temat, co
                                          mi uniemożliwiłeś.
                                          • tiges_wiz Re: + 25.03.08, 14:56
                                            w ostatnich 4 zakladkach nie ma twojego tematu, ktory mialbym usunac.
                                            Wiec prawdopodobnie to admini zawodowi zrobili.
                                            • klemens1 Re: + 25.03.08, 15:22
                                              > w ostatnich 4 zakladkach nie ma twojego tematu, ktory mialbym usunac.
                                              > Wiec prawdopodobnie to admini zawodowi zrobili.

                                              W związku z tym mam 2 sprawy:
                                              1. Na jakiej podstawie to zrobili? W końcu wykazałem się dobrą wolą i odseparowałem
                                              temat, żeby nie było OT.
                                              2. Czy mógłbyś ich pouczyć żeby poczytali trochę regulaminu i netykiety oraz
                                              stosowali się do nich? Jeżeli tak, to daj znać gdy to uczynisz. Otworzę wtedy nowy
                                              temat.
                                              • tiges_wiz Re: + 25.03.08, 15:23
                                                ad.1) prawdopodobnie ktos kliknal "skasujcie". I zobaczyli i skasowali.
                                                ad.2) nie moge .. nawet ich nie znam.
                                                • klemens1 Re: + 25.03.08, 15:46
                                                  Tak po prostu skasowali, nie czytając nawet o czym dany wątek był? Tak mówi
                                                  regulamin - że jak coś jest zaznaczone do skasowania to trzeba to automatycznie
                                                  skasować? Pracują chyba po znajomości.

                                                  Tak jak już pisałem, otworzę nowy wątek, żeby nie robić OT. Jeżeli miałby zostać
                                                  wykasowany, dobrze by było żeby to wykasowanie miało jakieś poparcie w
                                                  regulaminie.
                                        • tiges_wiz Re: Który punkt został złamany, mistrzu moderator 25.03.08, 14:54
                                          OT i spamowanie.
                                          i to jest ostatnia moja odpowiedz.
                      • shp80 Re: Do rowerzystów uwag kilka 25.03.08, 20:09
                        klemens1 napisał:

                        > Poza tym, gdyby coś się wydarzyło, to kierowca jest zap
                        > ewne winny z
                        > > > domysłu, bo nie spojrzał w lusterko, nawet gdy to nie on wjechał w
                        > rowerzystę.

                        Nie sądzę. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Jeśli rowerzysta w czasie wyprzedzania lub omijania przydzwoni w samochód, tzn. że to on nie zachował bezpiecznego odstępu. Są natomiast sytuacje, np. otwieranie drzwi samochodu, w których to kierowca ma obowiązek się upewnić, że otwarcie drzwi nie spowoduje zagrożenia na drodze.

                        Kwestią dyskusyjną jest, czyja wina byłaby, gdyby kierowca skręcał np. w prawo i uderzył w rowerzystę, który w tym momencie go wyprzedzał z prawej strony (zakładam, że warunki były spełnione do takiego manewru).

                        Swego czasu, na jednym rowerowym forum dyskusyjnym pojawił się wątek o tym, że kierowca, w trakcie wyprzedzania potrącił rowerzystę, który chciał skręcić w lewo. Wszystko działo się w obrębie jednego oznakowanego pasa ruchu. Sprawa trafiła do sądu (kierowcy, czy rowerzysta nie chciał przyjąć mandatu), a ten uznał, że jeśli na jednym pasie mieścił się samochód i rower, tzn. że tam były.. dwa pasy ruchu, tylko nieoznakowane.. Zgodnie z orzecznictwem sądu, samochód jechał "swoim" pasem, a rowerzysta na ten niewodoczny pas mu wyskoczył, zmieniając kierunek ruchu...

                        • klemens1 Re: Do rowerzystów uwag kilka 26.03.08, 10:11
                          > Nie sądzę. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Jeśli rowerzysta w czasie w
                          > yprzedzania lub omijania przydzwoni w samochód, tzn. że to on nie zachował bezp
                          > iecznego odstępu.

                          Przydałby się jakiś przykład z życia, interesuje mnie szczególnie sytuacja gdy jadę
                          swoim pasem i omijam nagle studzienkę albo robię podobny gwałtowny manewr bo
                          ktoś np. wciska się na mój pas, ale cały czas pozostając na swoim pasie. W takich
                          przypadkach raczej nie zdąży się spojrzeć w lusterko. Co wtedy? Nie wolno mi zbliżyć
                          się do krawędzi pasa nawet o 1cm bez spoglądania w lusterko? Bo jeżeli wolno, to
                          rowerzysta jest zawsze winny, a jeżeli nie wolno, to trochę się robi bez sensu.

                          > kierowca, w trakcie wyprzedzania potrącił rowerzystę, który chciał skręcić w le
                          > wo. Wszystko działo się w obrębie jednego oznakowanego pasa ruchu. Sprawa trafi
                          > ła do sądu (kierowcy, czy rowerzysta nie chciał przyjąć mandatu), a ten uznał,
                          > że jeśli na jednym pasie mieścił się samochód i rower, tzn. że tam były.. dwa p
                          > asy ruchu, tylko nieoznakowane..

                          Idiotyzm - pas ruchu ma wystarczyć do poruszania się rzędu pojazdów
                          WIELOŚLADOWYCH, więc to że zmieści się jeszcze rower nie świadczy o tym że jest
                          tam dodatkowy pas ruchu. Idąc dalej wg logiki sądu, dochodzimy do wniosku że każda
                          jezdnia jest co najmniej 4-pasmowa, bo tyle rowerów obok siebie na pewno się
                          zmieści.
      • tomek854 Re: Do rowerzystów uwag kilka 23.03.08, 04:32
        > 1. Ruch w Polsce jest prawostronny - jeździmy prawym pasem jak najbliżej praweg
        > o
        > krawężnika ewentualnie linii krawężnikowej.

        Jak najbliżej to bezpieczne...

        Chciałbyś żeby wszystkie tiry jeździły 2 mm od krawężnika przy chodniku po
        którym idziesz?

        > 2. Jeśli jest droga dla rowerów - rowerzysta jest zobowiązany korzystać z tej d
        > rogi.

        To prawda ;-)

        > 3. Jeżeli jest pobocze - rowerzysta jest zobowiązany poruszać się poboczem. Na
        > pobocze zobowiązany jest też zjeżdżać w ramach umożliwiania wyprzedzania. Jeśli
        > pobocze nie klasyfikuje się do jazdy - pisze skargę do Ministra Infrastruktury.

        Jeśli jest to konieczne - musi. To, że pan w samochodzie się straszliwie śpieszy
        albo jazda przez 20 sekund za rowerzystą uwłacza jego godności nie oznacza, że
        jest to konieczne ;-)

        > 5. Zabronione jest poruszanie się rowerzyście wąskimi pasami ruchu ograniczonym
        > i
        > linią podwójną ciągłą i krawężnikiem z prędkością poniżej dopuszczalnej na dany
        > m
        > odcinku gdyż stanowi to naruszenie art.3 PORD jako utrudnianie ruchu i
        > zagrażanie jego bezpieczeństwu.
        > pozdr

        Nawet mi sie nie chce na te bzdury odpisywać. A jak jadę traktorem to co? Mam
        przelatywać nad wszystkimi fragmentami z ciągła linią, żeby nie utrudniać ruchu
        jaśnie panu? ;-)
        • Gość: Szukacz Re: Do rowerzystów uwag kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 09:00
          tomek854 napisał:
          > A jak jadę traktorem to co? Mam
          > przelatywać nad wszystkimi fragmentami z ciągła linią, żeby nie utrudniać ruchu

          Jadąc traktorem, rowerem itp masz umożliwiać wyprzedzanie przez inne pojazdy
          masz odsuwać się jak najbardziej w prawo a w razie potrzeby zatrzymać się w celu
          ułatwienia wyprzedzania.
          Za brak tych czynności grozi Ci mandat do 300 zł.

          Możesz go nie przyjąć i wtedy sprawa trafi do sądu a sąd obciąży tym mandatem
          zarządcę drogi, że nie przewidział i nie zorganizował ruchu w sposób
          umożliwiający każdemu jazdę zgodną z przepisami.

          pozdr
          • tomek854 Re: Do rowerzystów uwag kilka 24.03.08, 16:31
            Mam umożliwiać, kiedy jest to konieczne. W przypadku kiedy nie ma możliwości
            wyprzedzenia mnie przez najbliższe 20 km - to jest konieczne.

            W przypadku kiedy oznacza to, ze kierowca samochodu pojedzie za mną przez 20
            sekund zanim się linia skończy i będzie mógł wyprzedzić konieczne to nie jest, a
            zatem żaden mandat mi nie grozi.
    • apache5 Re: Droga jednokierunkowa 21.03.08, 17:37
      He,he, ale na można skręcić w lewo z prawego pasa ruchu ( od prawej krawędzi) i
      można w prawo skręcić z lewego pasa ruchu (od lewej krawędzi), gdy jest
      dopuszczalna jazda wyłącznie w jednym kierunku (art 22 ust.3 ustawy), za
      skrzyżowaniem. Gdy jestem na jedno czy (lub) na dwukierunkowej, przed czy za
      skrzyżowaniem?
      • kozak-na-koniu Re: Droga jednokierunkowa 21.03.08, 18:55
        To jest bardzo proste. Jezdnia każdej drogi, nieważne, jedno-, czy
        też dwukierunkowej zawsze ma dwie krawędzie - prawą i lewą. Mamy już
        ustalone, co następuje:
        1/ rowerzysta JEDZIE (nie wiemy czy z zamiarem skrętu w lewo, bo
        tego nie napisał) blisko LEWEJ krawędzi;
        2/ nie jest to zgodne z przepisami, gdyż ustaliliśmy już, że w
        Polsce obowiązuje jazda możliwie blisko PRAWEJ krawędzi jezdni.
        Jeśli rowerzysta chce skręcić W LEWO, procedura jest prosta, jak
        budowa cepa:
        1/ najpierw musi się upewnić, czy ktoś go właśnie nie wyprzedza;
        2/ musi ZASYGNALIZOWAĆ ZAMIAR wykonania skrętu w lewo i zjechać
        bliżej środka jezdni dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu lub bliżej
        LEWEJ KRAWĘDZI jezdni jednokierunkowej, umożliwiając tym samym
        wyprzedzenie go (lub ominięcie) Z PRAWEJ strony.
        Jasne (to było do habudzikokształtnych)?
        • Gość: Poll Re: Droga jednokierunkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 00:15
          Czubku , ja nie mam zastrzeżeń do tego że napisałeś iż rowerzysta powinien
          jechać tak czy inaczej tylko do tego że uważasz iż ruch prawostronny nakazuje
          nam jechać po konkretnym pasie jak najbliżej jego prawej krawędzi . Co Ty ,
          razem na lanczu z Edkeim byłeś ????
          • kozak-na-koniu Re: Droga jednokierunkowa 22.03.08, 10:45
            W którym miejscu, przygłupie, napisałem, że "ruch prawostronny
            nakazuje nam jechać po konkretnym pasie jak najbliżej jego prawej
            krawędzi"? Znów się nie ogoliłeś. A zadane przepisy przeczytałeś?
            Zrozumiałeś?
            • habudzik Re: Droga jednokierunkowa 22.03.08, 11:39


              "Wydaje mi się, że w Polsce wszystkie pojazdy obowiązuje ruch prawostronny, bez
              względu na jego kierunek oraz drogę, po której się odbywa."

              To zdanie oznacza że pojazd jadący jednokierunkową powinien jechać po prawej
              stronie
              • kozak-na-koniu Bardzo dobrze. 22.03.08, 11:55
                Czyli - jak chcesz, to jednak potrafisz to i owo zrozumieć. Znaczy,
                dziś jednak się ogoliłeś albo nie jesteś aż taki głupi, na jakiego
                wyglądasz.
                • habudzik Re: Bardzo dobrze. 22.03.08, 12:38
                  A wcale dobrze nie jest bo zasada ruchu prawostronnego nie mówi nam wcale nic o
                  tym że pojazd powinien jechać jak najbliżej prawego krawężnika . O tym mówi
                  zupełnie inny przepis który podałeś a właściwie zalinkowałeś dopiero po tym jak
                  zwróciłem na niego uwage .
                  • kozak-na-koniu Re: Bardzo dobrze. 22.03.08, 12:48
                    Bo widzisz, przygłupie: prawo to ma do siebie, że poszczególne
                    przepisy powinny wynikać z siebie, wzajemnie się zazębiać i
                    uzupełniać. Nie można wyrwać z kontekstu jednego i
                    wrzeszczeć "wszyscy won, bo ja jestem na prawie". Przeczytaj sobie
                    cały PORD i nie zadawaj więcej głupich pytań. Trzymanie się prawej
                    strony jezdni lub ew. pasa ruchu (jeśli są wyznaczone), szczególnie
                    przez pojazdy jednośladowe (lewej w krajach o ruchu lewostronnym) ma
                    na celu zwiększenie użytkowej szerokości jezdni, nieutrudnianie
                    ruchu innym oraz przejrzystość i przewidywalność zachowań. Jest to
                    bardzo stara zasada, wypracowana przez pokolenia użytkowników dróg,
                    która znalazła swe zakotwiczenie w przepisach.
                    • habudzik Re: Bardzo dobrze. 22.03.08, 17:21
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > Bo widzisz, przygłupie: prawo to ma do siebie, że poszczególne
                      > przepisy powinny wynikać z siebie, wzajemnie się zazębiać i
                      > uzupełniać.

                      Ale z zasady że mijamy się na trasie lewymi lusterkami nie wynika ani wprost ani
                      na ukos że należy trzymać się prawego krawężnika a Ty Koza tak napisałeś .
                      • kozak-na-koniu Re: Bardzo dobrze. 23.03.08, 10:49
                        Wymijanie się lewymi lusterkami to nie jest zasada, tylko jakieś
                        twoje chore urojenia, trudne do zastosowania na drodze
                        jednokierunkowej i w igóle, nie mające nic wspólnego z tematem
                        wątku. Poza tym, zasada jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni
                        nie oznacza jazdy po krawężniku.
                        • habudzik Re: Bardzo dobrze. 23.03.08, 16:52
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > Wymijanie się lewymi lusterkami to nie jest zasada, tylko jakieś
                          > twoje chore urojenia, trudne do zastosowania na drodze
                          > jednokierunkowej i w igóle, nie mające nic wspólnego z tematem
                          > wątku. Poza tym, zasada jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni
                          > nie oznacza jazdy po krawężniku.

                          Może mój sarkazm był zbyt trudny dla Ciebie Koza więc bardzo przepraszam .
                          Może napisze Ci to jaśniej . Otóż rowerzysta jadący jednokierunkową po lewym jej
                          skraju nie łamie przepisów ruchu prawostronnego który podałeś jak zasade w tym
                          wątku w pierwszym swoim poście , tylko inne przepisy które znasz ale ich nie
                          pamiętasz dopóty dopóki ktoś , tak jak ja , nie zwróci Ci na nie uwagi
                          • Gość: tomek [...] IP: *.chello.pl 25.03.08, 10:12
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • apache5 Re: Droga jednokierunkowa 25.03.08, 14:48
      Panowie, ufam ze zaniechacie tonu dyskusji który prestiżu i chwały Wam nie
      przynosi (przykłady powyżej ) i dziwie się że administrator już i na innych
      watkach tego forum nie reagował. Wszak i kobiety mamy przyjemność gościć ale czy
      one jeszcze są z nami?
    • Gość: MAJECZKA SUper to [...] IP: 60.6.231.* 30.07.08, 09:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka