Dodaj do ulubionych

Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar?

IP: *.interdom.net.pl 13.04.08, 21:56
Na krajowej 50 w miejscowości Janów położonej 5km od Sochaczewem
jest bardzo dużo wypadków (w ostatnim czasie smiertelnych)
spowodowanych przez kierowców tirów, którzy jażdza z zawrotna
predkoscia. Nie można nawet skrecic do swojej posesji w lewo bo
poprostu strach(w przeciagu paru miesiecy w ten sam sposób zginęły 2
osoby ponieważ tiry najechały na tyły ich samochodów i zepchnely na
przeciwny pas). Wszyscy mieszkancy chcieli by aby w tym miejscu
postawiono fotoradar i ograniczono predkosc. Jednak policja sobie
olewa sprawe. Co zrobic zeby ktos sie tym zainteresował?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.chello.pl 14.04.08, 10:56
      Może zamiast fotoradaru wystarczy wcześniej użyć kierukowskazu-
      zasygnalizować że za pareset metrów będzie się skręcać- a przednie
      koła zostawić na wprost by w razie najechania nie zostać wepchniętym
      pod nadjeżdżającego
      • Gość: Jurek Parę porad praktycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 11:35
        Zastosowanie do ograniczenia najechań fotoradaru jest bez sensu. Gwałtownie
        hamujące przed fotoradarem samochody to więcej najechań.

        Natomiast parę uwag praktycznych, jak skłonić policję do ustawienia radaru:
        1. Odnowić drogę. Trzy pasy w każdą stronę, barierki energochłonne, długa
        prosta, pomalowane pasy.
        2. Posadzić dwa zestawy krzaków przenośnych.
        3. Za zestawem numer 1 ukryć znak "ograniczenie do 30km/h"
        4. Za zestawem numer 2 pozostawić miejsce na ustawienie fotoradaru.
        Skuteczność gwarantowana. W ciągu miesiąca fotoradar się pojawi.
        • jureek Re: Parę porad praktycznych 14.04.08, 11:38
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Zastosowanie do ograniczenia najechań fotoradaru jest bez sensu. Gwałtownie
          > hamujące przed fotoradarem samochody to więcej najechań.

          Niezłe świadectwo wystawiasz naszym kierowcom, nie ma co.
          Jura
          • Gość: Jurek Re: Parę porad praktycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 13:01
            Ja po prostu widzę co się dzieje przed fotoradarami. Mam zaklinać rzeczywistość
            i mówić, że nie widzę, że 90% samochodów dojeżdża do fotoradaru z włączonymi
            światłami stopu?
            • jureek Re: Parę porad praktycznych 14.04.08, 13:32
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Ja po prostu widzę co się dzieje przed fotoradarami. Mam zaklinać rzeczywistość
              > i mówić, że nie widzę, że 90% samochodów dojeżdża do fotoradaru z włączonymi
              > światłami stopu?

              Nie przeczę, że taka jest rzeczywistość. Niestety. Nie sądzę jednak, że
              zaniechanie ścigania przekroczeń szybkości zmieni coś na lepsze.
              Jura
              • emes-nju Re: Parę porad praktycznych 14.04.08, 14:08
                jureek napisał:

                > Nie sądzę jednak, że zaniechanie ścigania przekroczeń szybkości
                > zmieni coś na lepsze.

                Absolutnie nie!

                Ale dopoki zapewnianie bezpieczenstwa bedzie polegalo WYLACZNIE na elektronicznym sciganiu za predkosc z pominieciem calej reszty aspektow ruchu drogowego, nie spodziwalbym sie jakichs oszalamiajacych rezultatow...
                • jureek Re: Parę porad praktycznych 14.04.08, 14:18
                  emes-nju napisał:

                  > Ale dopoki zapewnianie bezpieczenstwa bedzie polegalo WYLACZNIE na elektroniczn
                  > ym sciganiu za predkosc z pominieciem calej reszty aspektow ruchu drogowego, ni
                  > e spodziwalbym sie jakichs oszalamiajacych rezultatow...

                  Moim zdaniem przekroczenia prędkości i przejazdy na czerwonym świetle powinno
                  ścigać się elektronicznie, bo jest to technicznie możliwe i niekorupcyjne,
                  natomiast odciążona od tych zadań policja powinna zająć się innymi
                  wykroczeniami. No i oczywiście budowa dróg i edukacja.
                  Jura
                  • edek40 Re: Parę porad praktycznych 14.04.08, 14:38
                    Lubie, gdy mowisz jak czlowiek, szczegolnie gdy pokrywa sie to w 100% z tym, co ja mowie :)
                  • Gość: Inny kierowca Marzenia klego marzenia IP: *.tsi.tychy.pl 19.04.08, 06:35
                    Nie wiem co to za edukację mamy w Polsce, ale notorycznie widzę "eLki" jeżdżące
                    bez świateł. :-(

                    Tymczasem to co robią egzaminatorzy np. w Tychach to "nabijanie sobie nawzajem
                    klientów" a nie sprawdzanie wiedzy czy umiejętności.
    • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 11:12
      Gość portalu: czerwona_truskawka napisał(a):

      > Na krajowej 50 w miejscowości Janów położonej 5km od Sochaczewem
      > jest bardzo dużo wypadków (w ostatnim czasie smiertelnych)
      > spowodowanych przez kierowców tirów

      Wiara w magiczna moc zamaskowanej skrzyneczki jest wszechobecna :-P

      No wiec tak...

      Po pierwsze - fotoradar jest w Polsce maskowany tak, zeby jak najwiecej kierowcow NIE zwolnilo i zaplacilo mandat. Dotyczy to raczej kierowcow osobowek, bo:

      Po drugie - sadzac z zachowania kierowcow TIRow, oni DOSKONALE wiedza w ktorej skrzyneczce jest aparat, a w ktorej nie. Jako, ze wiekszosci wypadkow aparatu nie ma, to nie zwalniaja...
    • simon921 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 11:21
      Najlepsze rozwiązanie, to chyba taka przebudowa drogi (jak jest
      miejsce), żeby pośrodku powstał dodatkowy pas, z którego można
      skręcać w lewo na posesję (pas wspólny dla obu stron). Pas może być
      z np. czerwonego asfaltu i co jakiś czas mała wysepka, żeby nie
      korzystali z niego Ci co muszą szybko. Coś takiego jest i się
      sprawdza w podpoznańskich Komornikach.
      • emes-nju No tak... 14.04.08, 11:26
        W swom "po pierwsze" i "po drugie", pominalem "po trzecie" ;-) Blad naprawiam:

        Po trzecie - fotradar nie zmniejsza kolizyjnosci skrzyzowan, a co najwyzej zmniejsza predkosc przy jakiej dochodzi do nieuniknionych kolizji.

        (W wypadku najechania na auto stojace do skretu w lewo, jezeli kierowca tego auta skrecil kola, to do katastrofy wystarczy lekkie pukniecie, wpychajace skrecajacego pod kola jadacych z przeciwka).
        • jureek Re: No tak... 14.04.08, 11:31
          emes-nju napisał:

          > Po trzecie - fotradar nie zmniejsza kolizyjnosci skrzyzowan, a co najwyzej zmni
          > ejsza predkosc przy jakiej dochodzi do nieuniknionych kolizji.

          Kolizje nie są nieuniknione. Jeśli zachowuje się odpowiednią prędkość i odstęp,
          to wcale do najechania dojść nie musi. Ale dla Ciebie przecież aksjomatem jest
          teza, że prędkość nigdy nie może być przyczyną wypadku. Nawet w tak oczywistych
          sytuacjach będziesz doszukiwał się innych czynników, żeby tylko nie przyznać, że
          gdyby TIR jechał wolniej to zdążyłby wyhamować.
          Jura
          • habudzik Re: No tak... 14.04.08, 11:39
            jureek napisał:
            Ale dla Ciebie przecież aksjomatem jest
            > teza, że prędkość nigdy nie może być przyczyną wypadku. Nawet w
            tak oczywistych
            > sytuacjach będziesz doszukiwał się innych czynników, żeby tylko
            nie przyznać, ż
            > e
            > gdyby TIR jechał wolniej to zdążyłby wyhamować.

            A nawet jeśli nie wyhamuje do zera to przunajmniej bedzie miał
            możlkiwość ominąć nie wywracając zestawu .
            > Jura
          • emes-nju Re: No tak... 14.04.08, 11:46
            jureek napisał:

            > Kolizje nie są nieuniknione. Jeśli zachowuje się odpowiednią
            > prędkość i odstęp, to wcale do najechania dojść nie musi.

            Nie musi. Byc moze nawet liczba kolizji w sasiedztwie fotoradaru sie zmniejszy, ale PRZYCZYN kolizji fotoradar nie wyeliminuje.

            Wedlug statystyk wypadkow w okolicy fotroradaru jest podobno do 30% mniej. Pozostale 70% jednak sie "wydarza"... Sa wiec nieuniknione, bo po wymuszeniu spowolnienia ruchu, wyglada na to, ze wypadki wynikaja z organizacji ruchu, a nie z predkosci :-/
            • jureek Re: No tak... 14.04.08, 12:17
              emes-nju napisał:

              > Nie musi. Byc moze nawet liczba kolizji w sasiedztwie fotoradaru sie zmniejszy,
              > ale PRZYCZYN kolizji fotoradar nie wyeliminuje.

              A jakie są właśnie przyczyny tego rodzaju kolizji? Czy nie przypadkiem właśnie
              zbyt duża prędkość i niezachowanie odstępu? Czy może też na serio uważasz, że
              podstawową ich przyczyną jest nie pozostawienie kół na wprost?

              > Wedlug statystyk wypadkow w okolicy fotroradaru jest podobno do 30% mniej. Pozo
              > stale 70% jednak sie "wydarza"... Sa wiec nieuniknione, bo po wymuszeniu spowol
              > nienia ruchu, wyglada na to, ze wypadki wynikaja z organizacji ruchu, a nie z p
              > redkosci :-/

              Oczywiście, nadmierna prędkość nigdy nie może być przyczyną wypadku. Tej prawdy
              będziesz bronił jak niepodległości.
              Jura
              • emes-nju Re: No tak... 14.04.08, 12:24
                jureek napisał:

                > Oczywiście, nadmierna prędkość nigdy nie może być przyczyną
                > wypadku.

                JEDYNA przyczyna wypadku jest w niewielkim odsetku takich zdarzen.

                Wez jednak pod uwage, ze skoro DEZorganizator ruchu postawil na skrzyzowaniu ze strategiczna polna droga 70 km/h, to uznal, ze ta predkosc zapewnia wzglede bezpieczenstwo. Po postawieniu wymuszajacego zwolnienie fotoradaru, liczba wypadkow spadla o 30%. Co z tego wynika? Albo 70 km/h na skrzyzowaniu ze strategoczna polna droga to zdecydowanie za duzo, albo przyczyna nieszczesc na takich skrzyzowaniach nie jest wylacznie predkosc.

                I nawet uwierze, ze czesc winy ponosza za male odstepy. Ale wiesz... Te za male odstepy MOGA (nie musza!!!) byc konsekwencja zwalniania ruchu na krotkim odcinku trasy o wyzszym limicie predkosci... Wot i kwadratura kola ;-P
                • Gość: opelotka Re: No tak... IP: 195.205.191.* 15.04.08, 16:43
                  emes-nju napisał:
                  DEZorganizator ruchu postawil na skrzyzowaniu ze
                  > strategiczna polna droga 70 km/h
                  Dzisiaj jeszcze nie strategiczna,bo "podle lasa" stoi 10 cudmiód
                  domeczków,za rok będzie 50 i wiecej itd.
                  > I nawet uwierze, ze czesc winy ponosza za male odstepy. Ale
                  wiesz... Te za male
                  > odstepy MOGA (nie musza!!!) byc konsekwencja zwalniania ruchu na
                  krotkim odcin
                  > ku trasy o wyzszym limicie predkosci... Wot i kwadratura kola ;-P
                  Musisz uwierzyć,nie masz innego wyjścia.I żadna kwadratura
                  koła.Jeżeli są odpowiednie odstępy między pojazdami,to obojętnie,czy
                  to droga osiedlowa,czy autostrada,to zwalniający pierwszy pojazd
                  wywołuje po prostu zjawisko kostek domino.Rzeczywistość jest zgoła
                  odmienna,bo jazda na zderzaku,bo nawyk przejezdżania ograniczeń z
                  solidną nadwyżką,bo wszyscy spieszą sie na łeb na szyję,i wystarczy
                  jakiś taki jeden,co się stosuje i wtenczas robi się...," co tam za
                  h...j mąci".No chyba,że zlikwiduje się wszystkie radary i
                  ograniczenia,bo niebezpieczne,i ruch będzie odbywał się
                  bezpiecznie,bo "kierowca lepiej wie".
                  • emes-nju Re: No tak... 15.04.08, 16:55
                    Gość portalu: opelotka napisał(a):

                    > Musisz uwierzyć,nie masz innego wyjścia.I żadna kwadratura
                    > koła.

                    Nie uwierze, bo WIEM, ze spowolnienia wywoluja zageszczenia ruchu.

                    Wysil wyobraznie. Jada sobie samochody w rownych odstepach powiedzmy 100 m, z predkoscia 90 km/h. W pewnym momencie pojawia sie ograniczenie do 50 km/h (teren zabudowany - przejscia, skrzyzowania itd.). Pierwszy zwalnia do 50 km/h, drogi tez, ale z opoznieniem, trzeci, czwarty... Odstepy MUSZA sie zmniejszyc. Zeby sie nie zmniejszyly to wszystki auta w kolumnie musialyby zwolnic o tyle samo w tym samym momencie. Realne? Dla genialnych teoretykow pewnie tak. Ja jestem praktykiem, co oczywiscie jest moja wielka wina :-P
                    • jureek Re: No tak... 15.04.08, 17:10
                      Przy zwalnianiu odstępy rzeczywiście się zmniejszają, ale nie jest przez to
                      niebezpieczniej, bo bezpieczny odstęp jest proporcjonalny do prędkości. Czyli
                      przy mniejszej prędkości wystarczy też mniejszy odstęp. Działa to i w drugą
                      stronę. Przy zagęszczeniu ruchu powinna automatycznie spadać prędkość po to,
                      żeby odstępy były wystarczające.
                      Jura
                      • emes-nju Re: No tak... 15.04.08, 17:19
                        jureek napisał:

                        > Przy zwalnianiu odstępy rzeczywiście się zmniejszają, ale nie jest
                        > przez to niebezpieczniej, bo bezpieczny odstęp jest proporcjonalny
                        > do prędkości.

                        W teorii tak.

                        A w praktyce jeden zaczyna zwalniac 200 m od znaku i zwalnia wiecej niz kaze znak, bo boi sie fotoradaru, a drugi akurat dlubie w nosie i zaczyna hamowac znacznie pozniej, do nieco wyzszej predkosci. Dogania wiec pierwszego bardzo znacznie i wypadkowa odleglosc, byc moze tylko przez chwile (!), jest za mala. Jezeli akurat wtedy cos sie wydarzy...

                        Prosze tylko, zebys nie odpowiadal na to, co napisalem, ze postuluje zniesienie ograniczen. Nie! Postuluje staranne analizowanie ograniczeniowych "zyskow i strat", zeby tej "kwadratury kola" bylo jak najmniej.
                    • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 18:57
                      emes-nju napisał:

                      > Gość portalu: opelotka napisał(a):
                      >
                      > > Musisz uwierzyć,nie masz innego wyjścia.I żadna kwadratura
                      > > koła.
                      >
                      > Nie uwierze, bo WIEM, ze spowolnienia wywoluja zageszczenia ruchu.

                      Ale tylko wśród polskich kierowców .



                      >
                      > Wysil wyobraznie. Jada sobie samochody w rownych odstepach powiedzmy 100 m, z p
                      > redkoscia 90 km/h. W pewnym momencie pojawia sie ograniczenie do 50 km/h (teren
                      > zabudowany - przejscia, skrzyzowania itd.).

                      Ograniczenie ze znakiem TZ nie pojawia się w pewnym momencie tylko stoi tam od
                      XXX czasu a zaskakuje tylko tych którzy ( jak pisałeś ) dłubią w nosie ,
                      rozmawiaja przez telefon tudzież robia tysiąc innych bzdetnych rzeczy . Poza
                      tym normalnym , jadącym 100km/h nie straszny jest znak 50km/h . Ten znak straszy
                      polskich kierowców którzy 100km/h nie jeżdżą ( no chyba że stan nawierzchni nie
                      pozwala szybciej )
          • edek40 Re: No tak... 14.04.08, 11:58
            Dlaczego jesli ktos postuluje zmniejszenie kolizyjnosci (w dowolny, nawet tani, sposob), natychmiast jest okrzykiwany piewca predkosci? Slusznie prawisz, ze kolizje sa nieuniknione. Dlaczego wiec nie walczy sie z nimi w dwojaki sposob: zmniejszajac predkosc oraz tak organizujac ruch, aby punktow zapalnych bylo mozliwie jak najmniej. Tu prosze o uwage - nie postuluje zniesienia ogranczen predkosci oraz likwidacji skrzyzowan, bo juz widze jak zaczynacie tak wlasnie interpretowac moj post.

            Generalnie mnie zawsze strasznie martwi to, ze wielu ludzi uwaza, ze kolizje sa nieuniknione, wiec nalezy zmniejszac ich skutki. Ja jednak zdecydowanie stoje na stanowisku, ze przeciwdzialanie jest lepsza droga, a da sie to robic niewielkim kosztem. Bo to jest mniej wiecej tak, jak niejaki habudzik pisze, ze pieszy w kolizji z samochodem ma male szanse, wiec trzeba jezdzic 50 km/h, bo wtedy ma wieksze. Podobno badania tego dowodza. Jednak niejaki habudzik nie chcial sie zgodzic na probe zderzeniowa z nim jako pozorantem nawet przy 30 km/h, ktora to predkosc powinna przedluzyc mu nawet zycie, tak jest bezpieczna. Stad wniosek - niezaleznie od predkosci nie nalezy wlazic pod samochod, do czego posrednio przyznal sie niejaki habudzik, nie godzac sie na probe zderzeniowa. Wychodzi wiec na to, ze, przekraczajacy predkosc, piewca zwolnienia popiera nie wprost moja teze - unikac wypadkow, bo nawet przy malej predkosci sa potencjalnie niebezpieczne.
            • habudzik Re: No tak... 14.04.08, 21:33
              edek40 napisał:

              > Dlaczego jesli ktos postuluje zmniejszenie kolizyjnosci (w dowolny, nawet tani,
              > sposob), natychmiast jest okrzykiwany piewca predkosci? Slusznie prawisz, ze k
              > olizje sa nieuniknione. Dlaczego wiec nie walczy sie z nimi w dwojaki sposob: z
              > mniejszajac predkosc oraz tak organizujac ruch, aby punktow zapalnych bylo mozl
              > iwie jak najmniej.

              Pinokio , znowu bredzisz . Właśnie walką jest podwójna - pilnuje się prędkości ( walczy z wariatami ) i przerabia skrzyżowania np na ruch okrężny .





              Tu prosze o uwage - nie postuluje zniesienia ogranczen predk
              > osci oraz likwidacji skrzyzowan, bo juz widze jak zaczynacie tak wlasnie interp
              > retowac moj post.
              >
              > Generalnie mnie zawsze strasznie martwi to, ze wielu ludzi uwaza, ze kolizje sa
              > nieuniknione, wiec nalezy zmniejszac ich skutki.

              Bo niestety ale tak jest tzn kolizje były , sa i zawsze będą i aby ich skutki były mniejsze należy ograniczyć ruch oraz jego prędkość .




              Ja jednak zdecydowanie stoje
              > na stanowisku, ze przeciwdzialanie jest lepsza droga, a da sie to robic niewiel
              > kim kosztem.

              Niewielkim kosztem przeciwdziałać można tylko poprzez pilnowanie by kierowcy szanowali PoRD .


              Bo to jest mniej wiecej tak, jak niejaki habudzik pisze, ze pieszy
              > w kolizji z samochodem ma male szanse, wiec trzeba jezdzic 50 km/h, bo wtedy m
              > a wieksze. Podobno badania tego dowodza.

              NIe podobno tylko tak jest . To że Ty się z nimi nie zgadzasz nie oznacza że sa błędne .



              Jednak niejaki habudzik nie chcial sie
              > zgodzic na probe zderzeniowa z nim jako pozorantem nawet przy 30 km/h, ktora t
              > o predkosc powinna przedluzyc mu nawet zycie, tak jest bezpieczna.

              A le bzdury piszesz Pinokio , ale bzdury . 30km/h daje większe szanse pieszemu na przeżycie i to wiesz doskonale . Nie oznacza to oczywiście że rzut na maske jadącemu tyle samochodowi to fitness .





          • kozak-na-koniu Re: No tak... 14.04.08, 12:02
            Co do chwilowego zdjęcia nogi z gazu, być może... Wyt łumaczcie mi
            jednak, jak fotoradar ma "nauczyć" zachowania odległości?
            PS Przypominam, że Sochaczew i jego okolice są ważnym lokalnym,
            prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym (znajduje się tam
            min. potężna fabryka firmy MasterFoods, wchodzącej w skład grupy
            Mars - znanej z takich marek, jak Mars, Snickers, Bounty, Uncle
            Ben's, Skittles, Pedigree, Whiskas, Chappi, Frolic...) co sprawia,
            że ruch TIRów jest tam duży a będzie coraz większy. "Dbanie o
            bezpieczeństwo", zredukowane wyłącznie do spowalniania i korkowania
            ruchu może doprowadzić tylko do przeniesienia fabryk w bardziej
            przyjazne miejsca a w tym - do wzrostu bezrobocia...
            • jureek Re: No tak... 14.04.08, 12:09
              kozak-na-koniu napisał:

              > że ruch TIRów jest tam duży a będzie coraz większy. "Dbanie o
              > bezpieczeństwo", zredukowane wyłącznie do spowalniania i korkowania
              > ruchu
              > może doprowadzić tylko do przeniesienia fabryk w bardziej
              > przyjazne miejsca a w tym - do wzrostu bezrobocia...

              W takim razie są dwa wyjścia, żeby uniknąć bezrobocia spowodowanego tym, że TIR
              musi przez wioskę jechać pięćdziesiątką:
              1. Wybudować drogę omijającą wioskę
              2. Zaorać wioskę
              To, co sugerują tutaj niektórzy, czyli patrzenie przez palce na przekraczanie
              dozwolonej prędkości, żadnym wyjściem nie jest, bo lepiej być bezrobotnym niż
              martwym.
              Jura
              • kozak-na-koniu Re: No tak... 14.04.08, 12:14
                To, co sugerują tutaj niektórzy, czyli rozwiązywanie problemu
                polskich dróg wyłącznie poprzez ograniczenia prędkości i restrykcje
                wyłąnie dotyczące nieprzestrzegania ograniczeń prędkości (bo to, co
                się buduje jest niewspółmierne do potrzeb i spóźnione o 15 lat),
                żadnym wyjściem nie jest, bo lepiej mieć pracę i nauczyć się żyć w
                gęstym ruchu, niż zdychać z głodu albo tyrać za grosze w Niemczech.
                • jureek Re: No tak... 14.04.08, 12:19
                  Czyli Twoim zdaniem należy pozwolić TIR-om grzać, ile wlezie, tak?
                  Poza tym przekręcasz, bo nigdy nie twierdziłem, że radary są lekarstwem na
                  wszystko. Zawsze pisałem, że przede wszystkim należy budować i remontować drogi.
                  Jura
                  • kozak-na-koniu Re: No tak... 14.04.08, 12:28
                    Mam propozycję: ustaw się przy tej drodze z radarem i zmierz ile
                    TIRów tam "grzeje ile wlezie", co rozumiem przez przekraczanie
                    ograniczeń prędkości. Od czasu do czasu tamtędy przejeżdżam (nie tak
                    często, co kiedyś ale zawsze) i jakoś nie zauważyłem jakichś
                    drastycznych przekroczeń. Tam się po prostu nie da za względu na
                    ogromne zagęszczenie i przemieszanie ruchu maści wszelakiej...
                    • jureek Re: No tak... 14.04.08, 12:31
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > Mam propozycję: ustaw się przy tej drodze z radarem i zmierz ile
                      > TIRów tam "grzeje ile wlezie", co rozumiem przez przekraczanie
                      > ograniczeń prędkości. Od czasu do czasu tamtędy przejeżdżam (nie tak
                      > często, co kiedyś ale zawsze) i jakoś nie zauważyłem jakichś
                      > drastycznych przekroczeń. Tam się po prostu nie da za względu na
                      > ogromne zagęszczenie i przemieszanie ruchu maści wszelakiej...

                      W takim razie o co ten płacz? Skoro większość nie przekracza prędkości, to radar
                      nie będzie spowalniał ruchu.
                      Jura
                      • kozak-na-koniu Re: No tak... 14.04.08, 12:48
                        Przypominam, że przewodnim tematem wątku jest: "ustawić fotoradar,
                        bo są wypadki, także ze skutkiem śmiertelnym". Moim zdaniem, jedynym
                        działaniem w takiej sytuacji może być dodatkowe ograniczenie
                        prędkości (z wiadomym skutkiem, odbijającym się na przepustowości i
                        tak już zakorkowanej drogi) i "kasowanie".
                        • jureek Re: No tak... 14.04.08, 13:36
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > Przypominam, że przewodnim tematem wątku jest: "ustawić fotoradar,
                          > bo są wypadki, także ze skutkiem śmiertelnym". Moim zdaniem, jedynym
                          > działaniem w takiej sytuacji może być dodatkowe ograniczenie
                          > prędkości (z wiadomym skutkiem, odbijającym się na przepustowości i
                          > tak już zakorkowanej drogi) i "kasowanie".

                          W takim razie zakładający wątek inaczej ocenia rzeczywistość niż Ty, bo jeśli on
                          (ona?) postuluje zainstalowanie fotoradaru (bez dodatkowego ograniczenia
                          prędkości), to uważa, że obowiązująca aktualnie prędkość jest przekraczana. Nie
                          wiem, kto z Was ma rację, bo nie jeżdżę tamtędy.
                          Nie można tam wybudować obwodnicy?
                          Jura
                          • kozak-na-koniu Re: No tak... 14.04.08, 13:45
                            Ach, to czytanie ze zrozumieniem...
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=78278727
                            "Wszyscy mieszkancy chcieli by aby w tym miejscu postawiono
                            fotoradar i ograniczono predkosc."
                            mapa.szukacz.pl/
                            • jureek Re: No tak... 14.04.08, 14:13
                              kozak-na-koniu napisał:

                              > Ach, to czytanie ze zrozumieniem...
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=78278727
                              > "Wszyscy mieszkancy chcieli by aby w tym miejscu postawiono
                              > fotoradar i ograniczono predkosc."
                              > mapa.szukacz.pl/

                              Masz rację. Nie doczytałem.
                              Jura
                          • emes-nju Re: No tak... 14.04.08, 14:05
                            jureek napisał:

                            > Nie można tam wybudować obwodnicy?

                            Szosa nr 50 JEST karykaturalna, ale jednak obwodnica Warszawy...

                            Ta obwodnica nie jest oczywiscie obwodnica cala geba - po prostu jakis odcinek drogi nr 50 zostal nia dlatego, ze wlasnie tamtedy zaczal w pewnym momencie jezdzic tranzyt, ze szczegolnym uwzglednieniem ciezkiego.

                            Droga ta wiec nie spelnia jakichkolwiek standardow bezpieczenstwa (nawet po modernizacji polegajacej na wyrownaniu nawierzchni i nasr... wysepek), bo jej przebieg mial sluzyc lokalnej komunikacji pomiedzy podwarszawskimi wiochami i miasteczkami, a nie obsludze tranzytu miedzynarodowego.

                            Ile bysmy tam nie nasr... fotoradarow, to i tak beda tam ginac ludzie :-/ Beda ginac w poczuciu wiekszego szczescia, bo z mniejsza predkoscia :-P
                            • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 09:32
                              Droga nr 50 jest normalna droga mieszczącą spokojnie tiry ale przebiegajacą
                              przez teren zabudowany i tam należy zwolnić . To naprawde nie jest trudne . Nikt
                              nie bedzie tam ginął pod warunkiem że tiry bedą się stosowały do podstawowych
                              zasad obowiazujących na takich drogach w Unii . To nie jest jakiś szczególnie
                              ciężki teren , to nie jest miejsce źle oznakowane , to nie jest miejsce
                              przeludnione a ci debile widząc kawałek wolnej drogi zapie..ją tamtędy ile
                              wlezie . Wcześniej przed remontem wolniej sie tam jeździło bo szkoda pojazdu
                              było a teraz jak poszerzyli , wygładzili to kierowcy dostaja małpiego rozumu .
                    • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 09:21
                      kozak-na-koniu napisał:
                      > Tam się po prostu nie da za względu na
                      > ogromne zagęszczenie i przemieszanie ruchu maści wszelakiej...

                      Może byście się z Edkiem umówili co do zeznań bo on uparcie ćwiczy że to dziura
                      i nie powinno tam być znaków teren zabudowany a Ty twierdzisz że jest ogromne
                      zagęszczenie i przemieszanie ruchu maści wszelakiej.
                      To jak tam jest w końcu ??????
                      Ja to wiem a Wy dwaj ?????
                      • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 10:06
                        Jak wiesz, to powiedz i czymś poprzyj a jak nie, to nie zawracaj
                        gitary, bo ja też dużo wiem ale nie powiem, bo mam to "gdzieś".
                        • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 10:22
                          A prsze Cie bardzo . Zagęszczenie jest słabe a ruch spory . Zagęszczenie
                          ludzików pozwala na wystawienie znaku teren zabudowany .
              • Gość: tuptuś podjadek Re: No tak... IP: *.chello.pl 15.04.08, 20:33
                W takim razie są dwa wyjścia, żeby uniknąć bezrobocia spowodowanego
                tym, że TIR musi przez wioskę jechać pięćdziesiątką:
                1. Wybudować drogę omijającą wioskę
                2. Zaorać wioskę

                można też na zaoranej wiosce wybudować drogę- tylko co zrobić z
                wioskowymi
            • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 09:16
              kozak-na-koniu napisał:

              > Co do chwilowego zdjęcia nogi z gazu, być może... Wyt łumaczcie mi
              > jednak, jak fotoradar ma "nauczyć" zachowania odległości?

              W ten sam sposób w jaki nauczył tirowców w innych rejonach naszego pięknego
              kontynentu .





              > PS Przypominam, że Sochaczew i jego okolice są ważnym lokalnym,
              > prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym (znajduje się tam
              > min. potężna fabryka firmy MasterFoods, wchodzącej w skład grupy
              > Mars - znanej z takich marek, jak Mars, Snickers, Bounty, Uncle
              > Ben's, Skittles, Pedigree, Whiskas, Chappi, Frolic...) co sprawia,
              > że ruch TIRów jest tam duży a będzie coraz większy.

              Ruch tirów jest tam duży a nawet ogromny ale nie ze wzgledu na Masterfódsa ( bo
              tam to skręcają może 2 tiry na godzine albo jeszcze mniej ) a ze wzgledu na to
              że jet to jedna z głównych przepraw przez nasz kraj . Lizbona-Władywostok .



              "Dbanie o
              > bezpieczeństwo", zredukowane wyłącznie do spowalniania i korkowania
              > ruchu może doprowadzić tylko do przeniesienia fabryk w bardziej
              > przyjazne miejsca a w tym - do wzrostu bezrobocia...

              Nie samymi fabrykami kraje żyją i maja się dobrze . Chcesz by Polska to była
              jedna wielka fabryka i magazyn Prologis ? Jak wygląda obszar gdzie sa same
              fabryki możesz zobaczyc w Detroit . Każdy jeśli już tam musi jechać to przemyka
              jak najszybciej przez miasto bo to tragedia jakaś jest .
              • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 10:12
                habudzik napisał:

                > W ten sam sposób w jaki nauczył tirowców w innych rejonach naszego
                pięknego
                > kontynentu .

                W jaki sposób nauczył tirowców w innych rejonach naszego pięknego
                kontynentu?

                > Ruch tirów jest tam duży a nawet ogromny ale nie ze wzgledu na
                Masterfódsa ( bo
                > tam to skręcają może 2 tiry na godzine albo jeszcze mniej ) a ze
                wzgledu na to
                > że jet to jedna z głównych przepraw przez nasz kraj . Lizbona-
                Władywostok .

                Dziecko, nie popieprzyły ci się drogi? Tu pisan jest o DK 50 a nie o
                E30.

                > Nie samymi fabrykami kraje żyją i maja się dobrze . Chcesz by
                Polska to była
                > jedna wielka fabryka i magazyn Prologis ?

                Nie samą agroturystyką kraje żyją. Chcesz by Polska była jednym
                wielkim skansenem?
                • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 10:20
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > habudzik napisał:

                  > W jaki sposób nauczył tirowców w innych rejonach naszego pięknego
                  > kontynentu?

                  Odpowiednio bolesnymi karami .




                  > > Ruch tirów jest tam duży a nawet ogromny ale nie ze wzgledu na
                  > Masterfódsa ( bo
                  > > tam to skręcają może 2 tiry na godzine albo jeszcze mniej ) a ze
                  > wzgledu na to
                  > > że jet to jedna z głównych przepraw przez nasz kraj . Lizbona-
                  > Władywostok .
                  >
                  > Dziecko, nie popieprzyły ci się drogi? Tu pisan jest o DK 50 a nie o
                  > E30.

                  Stary dziadu , Master jest przy dwójce a nie przy DK50 .



                  > > Nie samymi fabrykami kraje żyją i maja się dobrze . Chcesz by
                  > Polska to była
                  > > jedna wielka fabryka i magazyn Prologis ?
                  >
                  > Nie samą agroturystyką kraje żyją. Chcesz by Polska była jednym
                  > wielkim skansenem?

                  Nikt nie każe żyć ze zbieractwa jagód ale przymykanie oczu na łamiących zasady
                  współżycia na drodze dla tego bo fabrykant sie może zdenerwować to spora przesada .
                  • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 11:10
                    habudzik napisał:

                    > Odpowiednio bolesnymi karami .

                    Bzdura. Karać można gdy jest podstawa. W Niemczech przepisy w tym
                    temacie są dość podobne do polskich, we Francji natomiast te
                    przepisy wymagają od ciężafrówek utrzymywania odległoc co najmniej
                    50m (poza obszarem zabudowanym i w tunelach). Przez to można
                    obejrzeć ciekawe obrazki: po stronie niemieckiej ciężarówki jeżdżą
                    mniej więcej tak, jak w Polsce - przejeżdżając na stronę francuską
                    natychmiast kolumny sięrozciągają, gdyż tamtejszej żandarmerii,
                    rzeczywiście, zdarza się karać nie tylko za nieprzestrzeganie
                    ograniczeń prędkości...

                    > Stary dziadu , Master jest przy dwójce a nie przy DK50 .

                    Widzisz, przygłupie: DK50 można pojechać na Litwę lub ewentualnie do
                    Finlandii a z Lizbony do Władywostoku lepiej będzie jechać E30, bo
                    to jest inny kierunek.

                    > Nikt nie każe żyć ze zbieractwa jagód ale przymykanie oczu na
                    łamiących zasady
                    > współżycia na drodze dla tego bo fabrykant sie może zdenerwować to
                    spora przesa
                    > da .

                    A co ma piernik do wiatraka?
                    • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 11:34
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > > Odpowiednio bolesnymi karami .
                      >
                      > Bzdura. Karać można gdy jest podstawa. W Niemczech przepisy w tym
                      > temacie są dość podobne do polskich, we Francji natomiast te
                      > przepisy wymagają od ciężafrówek utrzymywania odległoc co najmniej
                      > 50m (poza obszarem zabudowanym i w tunelach). Przez to można
                      > obejrzeć ciekawe obrazki: po stronie niemieckiej ciężarówki jeżdżą
                      > mniej więcej tak, jak w Polsce - przejeżdżając na stronę francuską
                      > natychmiast kolumny sięrozciągają, gdyż tamtejszej żandarmerii,
                      > rzeczywiście, zdarza się karać nie tylko za nieprzestrzeganie
                      > ograniczeń prędkości...

                      I dokładnie o tym pisałem . Karzą za nieutrzymywanie odpowiedniej odległości
                      pomiędzy . Ta są bardzo wysokie kary i takie powinny byc u nas . Tylko w ten
                      sposób sobie poradzimy z tirami które nie zachowuja należytej przestrzeni .





                      > > Stary dziadu , Master jest przy dwójce a nie przy DK50 .
                      >
                      > Widzisz, przygłupie: DK50 można pojechać na Litwę lub ewentualnie do
                      > Finlandii a z Lizbony do Władywostoku lepiej będzie jechać E30, bo
                      > to jest inny kierunek.


                      Kretynie , napisałeś coś takiego : "(znajduje się tam
                      min. potężna fabryka firmy MasterFoods, wchodzącej w skład grupy
                      Mars - znanej z takich marek, jak Mars, Snickers, Bounty, Uncle
                      Ben's, Skittles, Pedigree, Whiskas, Chappi, Frolic...) co sprawia,
                      że ruch TIRów jest tam duży a będzie coraz większy."

                      Na co ja Ci odpowiedziałem że ruch tirów jest tam duży ale nie ze względu na
                      fabrykę tylko na to że jest to droga tranzytowa z zachody na wschód .



                      > > Nikt nie każe żyć ze zbieractwa jagód ale przymykanie oczu na
                      > łamiących zasady
                      > > współżycia na drodze dla tego bo fabrykant sie może zdenerwować to
                      > spora przesa
                      > > da .
                      >
                      > A co ma piernik do wiatraka?

                      To że mnie goowno obchodzi czy fabrykant zamknie fabryke czy nie z powodu tego
                      że jego tiry bedą musiały sie dostosować do przepisów .
                      • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 11:45
                        habudzik napisał:

                        > Ta są bardzo wysokie kary i takie powinny byc u nas . Tylko w ten
                        > sposób sobie poradzimy z tirami które nie zachowuja należytej
                        przestrzeni .

                        Żeby kogoś za coś ukarać, trzeba mieć podstawę prawną itd..

                        > Kretynie , napisałeś coś takiego : "(znajduje się tam
                        > min. potężna fabryka firmy MasterFoods, wchodzącej w skład grupy
                        > Mars - znanej z takich marek, jak Mars, Snickers, Bounty, Uncle
                        > Ben's, Skittles, Pedigree, Whiskas, Chappi, Frolic...) co sprawia,
                        > że ruch TIRów jest tam duży a będzie coraz większy."
                        >
                        > Na co ja Ci odpowiedziałem że ruch tirów jest tam duży ale nie ze
                        względu na
                        > fabrykę tylko na to że jest to droga tranzytowa z zachody na
                        wschód .

                        Nie - kretynie, napisałem: "Przypominam, że Sochaczew i jego okolice
                        są ważnym lokalnym, prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym
                        (znajduje się tam min. potężna fabryka firmy MasterFoods" itd., jak
                        zwykle - kamiesz i wyrywasz z kontekstu tylko to, co dla ciebie
                        wygodne.... A DK50 jest krajową drogą tranzytową z południowego
                        zachodu na północny wschód.

                        > To że mnie goowno obchodzi czy fabrykant zamknie fabryke czy nie z
                        powodu tego
                        > że jego tiry bedą musiały sie dostosować do przepisów .

                        Twój problem nikt tu nie napisał, że łamiących przepisy nie trzeba
                        karać a co ty z tego wyciągnąłeś i przyswoiłeś - to też twój problem.
                        • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 11:58
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > habudzik napisał:
                          >
                          > > Ta są bardzo wysokie kary i takie powinny byc u nas . Tylko w ten
                          > > sposób sobie poradzimy z tirami które nie zachowuja należytej
                          > przestrzeni .
                          >
                          > Żeby kogoś za coś ukarać, trzeba mieć podstawę prawną itd..

                          I jest podstawa prawna do tego by ukarać .





                          > Nie - kretynie, napisałem: "Przypominam, że Sochaczew i jego okolice
                          > są ważnym lokalnym, prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym
                          > (znajduje się tam min. potężna fabryka firmy MasterFoods" itd., jak
                          > zwykle - kamiesz i wyrywasz z kontekstu tylko to, co dla ciebie
                          > wygodne....

                          Idioto , napisałeś że przez fabryke Mastera jest tam duży ruch tirów i bedzie
                          jescze większy . TO NIE JEST PRAWDA !!!!!! Ruch tirów nie jest tam duży przez to
                          że istnieje tam ta fabryka . Ruch tirów jest tam duży gdyż tamtędy prowadzi
                          tranzyt ze wschodu na zachód .




                          A DK50 jest krajową drogą tranzytową z południowego
                          > zachodu na północny wschód.

                          Nie przecze ale przy 50 nie ma Mastera bo Master jest przy 2



                          > Twój problem nikt tu nie napisał, że łamiących przepisy nie trzeba
                          > karać a co ty z tego wyciągnąłeś i przyswoiłeś - to też twój problem.

                          Nie to Twój problem bo naopisałeś że jeśli spowolni sie ruch przez radary to
                          zamkną fabryki i bedzie bezrobocie . A ja mówie że goowno mnie to obchodzi
                          • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 12:04
                            A świstak siedzi i zawija.:-PPP
                            • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 12:05
                              Ale co świstak siedzi ? Koniec dyskusji ? Masz juz dość ?
                              • kozak-na-koniu Re: No tak... 15.04.08, 12:07
                                Nie, ten bełkot już mi się znudził - przygłupie.
                                • habudzik Re: No tak... 15.04.08, 12:09
                                  To Ty bełkoczesz koza . Master jest przy dwójce i wcale z jego powodu ruchu
                                  większego tam nie ma . Woziłeś pwenie kiedyś tam wysłodki i cos pomiętasz ale
                                  dokładnie to juz nie wiesz co pamiętasz .
      • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 11:45
        simon921 napisał:

        > Najlepsze rozwiązanie, to chyba taka przebudowa drogi (jak jest
        > miejsce), żeby pośrodku powstał dodatkowy pas, z którego można
        > skręcać w lewo na posesję (pas wspólny dla obu stron). Pas może
        być
        > z np. czerwonego asfaltu i co jakiś czas mała wysepka, żeby nie
        > korzystali z niego Ci co muszą szybko. Coś takiego jest i się
        > sprawdza w podpoznańskich Komornikach.


        Chcesz wydawać nasze pieniadze , ogromna ich ilość tylko po to by
        tiry mogła zapie..ć swobodnie ?/???? Taki bogaty kraj mamy ? Nie
        lepiej by było gdyby za darmo tiry zwalniały ?????
        • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:08
          > Chcesz wydawać nasze pieniadze , ogromna ich ilość tylko po to by
          > tiry mogła zapie..ć swobodnie ?/???? Taki bogaty kraj mamy ? Nie
          > lepiej by było gdyby za darmo tiry zwalniały ?????

          Nie wnikajac w kwestie niezwalniania czy zwalniania, TIRy nie zwalniaja za darmo. Kosztuje to oczywiscie przewoznika, co skwapliwie przenosi na klienta. Ale to drobiazg, ktory Cie nie zwilzy. Moze do rozumu, w co watplie, dotrze kwestia klebow spalin, ktore wywala TIR ponownie sie rozpedzajac. A to juz kosztuje cala gospodarke, nie tylko przewoznika.
          • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:11
            edek40 napisał:

            > > Chcesz wydawać nasze pieniadze , ogromna ich ilość tylko po to by
            > > tiry mogła zapie..ć swobodnie ?/???? Taki bogaty kraj mamy ? Nie
            > > lepiej by było gdyby za darmo tiry zwalniały ?????
            >
            > Nie wnikajac w kwestie niezwalniania czy zwalniania, TIRy nie zwalniaja za darm
            > o. Kosztuje to oczywiscie przewoznika, co skwapliwie przenosi na klienta. Ale t
            > o drobiazg, ktory Cie nie zwilzy. Moze do rozumu, w co watplie, dotrze kwestia
            > klebow spalin, ktore wywala TIR ponownie sie rozpedzajac. A to juz kosztuje cal
            > a gospodarke, nie tylko przewoznika.

            A więc co proponujesz dla ochrony środowiska? Zwolnienie TIR-ów z obowiązku
            przestrzegania ograniczeń prędkości w obszarze zabudowanym? Zebyśmy mogli
            kupować tańsze serki i jogurty?
            Jura
            • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:21
              Jura, swiat nie jest czarno-bialy.

              Dlaczego w uproszczony sposob laczysz kwestie ekonomiczne (wazne) z ekologicznymi (absolutnie niedoceniane przy wszelkich probach ciaglego wyhamowywania ruchu)? Sam nie wiem jak wole polec - czy przejechany przez TIRa czy na raka powstalego w wyniku zwiekszajacej sie emisji spalin na wszelkiej masci instrumentach, sluzacych do ratowania zycia. To jest jak wybor miedzy kila, a rzerzaczka. Jesli chodzi o mnie najchetniej zmarlbym ze starosci w mozliwie dobrym zdrowiu, a mozna to uzyskac dostrzegac jakies poltony miedzy jazda na pale, a zwalnianiem na pale.
              • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:29
                Piszesz coś o półtonach, ale nie odpowiedziałeś na pytanie. Powtórzę więc. Czy
                uważasz, że w imię ochrony środowiska i racji ekonomicznych należy tolerować
                przekraczanie przez TIR-y dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym?
                Jura
                • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:41
                  Nie, Jura, nalezy robic wszystko, aby ruch wywalic z terenow zabudowanych. Nalezy rowniez zweryfikowac tzw. tereny zabudowane. Czym innym bowiem jest wieksza wies czy miasteczko, a czym innym teren zabudowany, gdy bez lornetki i okularow widac tablice wjazdowa i wyjazdowa, ale potrzeba precyzyjnych przyrzadow badawczych, aby policzyc potencjalnie zagrozonych pieszych. W takich miejscach spokojnie mozna postawic zasieki dla pieszych, zrobic ograniczenie powiedzmy do 70 km/h i wyznaczyc dobrze oznakowane przejscie dla pieszych. Ale i tak ciagle chodzi o to, aby jak nawieksza ilosc ruchu tranzytowego nie jezdzila drogami lokalnymi.

                  UWAGA: nie postuluje autostrady pod kazdy dom.
                  • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 13:39
                    edek40 napisał:

                    > Nie,

                    No i fajnie. Cieszy mnie, że nie postulujesz tolerowania łamania przepisów.

                    > Jura, nalezy robic wszystko, aby ruch wywalic z terenow zabudowanych.

                    To jest tzw. oczywista oczywistość.


                    > Nale
                    > zy rowniez zweryfikowac tzw. tereny zabudowane. Czym innym bowiem jest wieksza
                    > wies czy miasteczko, a czym innym teren zabudowany, gdy bez lornetki i okularow
                    > widac tablice wjazdowa i wyjazdowa, ale potrzeba precyzyjnych przyrzadow badaw
                    > czych, aby policzyc potencjalnie zagrozonych pieszych. W takich miejscach spoko
                    > jnie mozna postawic zasieki dla pieszych, zrobic ograniczenie powiedzmy do 70 k
                    > m/h i wyznaczyc dobrze oznakowane przejscie dla pieszych. Ale i tak ciagle chod
                    > zi o to, aby jak nawieksza ilosc ruchu tranzytowego nie jezdzila drogami lokaln
                    > ymi.

                    Ten wątek nie dotyczy chyba obszaru pozornie zabudowanego?
                    Jura
                    • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 14:02
                      > Ten wątek nie dotyczy chyba obszaru pozornie zabudowanego?

                      Nie bylem we wzmiankowanym Janowie. Ale to chyba nie jest metropolia.
                      • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 14:15
                        edek40 napisał:

                        > > Ten wątek nie dotyczy chyba obszaru pozornie zabudowanego?
                        >
                        > Nie bylem we wzmiankowanym Janowie. Ale to chyba nie jest metropolia.

                        Czyli pięćdziesiątka tylko w metropoliach powinna obowiązywać? Byłby to
                        ewenement na skalę europejską.
                        Jura
                        • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 14:29
                          jureek napisał:

                          > Czyli pięćdziesiątka tylko w metropoliach powinna obowiązywać?

                          Sorry. Zrob to, co ja na wiesc o Janowie 5 km od Sochaczewa. Znajdz jakas mape satelitarna tej "metropolii", ktorej chcesz robic obwodnice... ;-D
                          • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 14:34
                            emes-nju napisał:

                            > jureek napisał:
                            >
                            > > Czyli pięćdziesiątka tylko w metropoliach powinna obowiązywać?
                            >
                            > Sorry. Zrob to, co ja na wiesc o Janowie 5 km od Sochaczewa. Znajdz jakas mape
                            > satelitarna tej "metropolii", ktorej chcesz robic obwodnice... ;-D
                            >

                            Czyli zaorać?
                            Jura
                            • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 17:10
                              JUREK!!! Nie habudzikuj!

                              Widziales mape?! Tam, w okolicach skrzyzowania jest kilku budynkow! Bardzo niewykluczone, ze na jednej posesji.

                              Nie bardzo widze jak nalezaloby "obwiesc" te zabudowe obwodnica :-D
                              • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 17:32
                                emes-nju napisał:

                                > JUREK!!! Nie habudzikuj!
                                >
                                > Widziales mape?! Tam, w okolicach skrzyzowania jest kilku budynkow! Bardzo niew
                                > ykluczone, ze na jednej posesji.
                                >
                                > Nie bardzo widze jak nalezaloby "obwiesc" te zabudowe obwodnica :-D

                                Czyli zaorać. No bo co pozostało. Obwodnicy nie warto, ograniczyć prędkości też
                                nie warto (głupi Niemcy stawiają ograniczenia na drodze krajowej z powodu
                                krzyżującego się z nią szlaku rowerowego, ale my tam z powodu paru najechań
                                szczypać się nie będziemy), pozostało zaoranie.
                                Jura

                                • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 18:17
                                  jureek napisał:

                                  > Czyli zaorać. No bo co pozostało.

                                  To Twoje zdanie ;-P

                                  Ja zas uwazam, ze na tym skrzyzowaniu da sie poprawic bezpieczenstwo przy pomocy wylania odrobiny asfaltu.

                                  Tak, zeby dalo sie wykroic pas do skretu w lewo i rozbiegowki dla wlaczajacych sie do ruchu. To zda egzamin zdecydowanie lepiej niz kwalifikowanie jednego gospodarstwa jako teren zabudowany, stawianie ograniczen (chcialbys dostac "strzala" w zadek przez jadacego z przepisowa 70-tka TIRa , ktorego kierowca sie zagapil? Calkiem oddzielnym tematem na takich skretach w lewo jest to, jak "tubylczy" kierowcy sygnalizuja, a w zasadzie nie sygnalizuja swoich zamiarow - oni zawsze tam jezdza wiec nie beda zarowek w kierunkach marnowac; co najwyzej raz mrugna na potwierdzenie faktu skretu) czy fotoradarow (statystycznie zmniejszaja liczbe kolizji o 30% - to nie jest za wiele i wedlug mnie przemylana poprawa infrastruktury moglaby spowodowac wiekszy spadek).
                                  • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 18:33
                                    emes-nju napisał:

                                    > jureek napisał:
                                    >
                                    > > Czyli zaorać. No bo co pozostało.
                                    >
                                    > To Twoje zdanie ;-P
                                    >
                                    > Ja zas uwazam, ze na tym skrzyzowaniu da sie poprawic bezpieczenstwo przy pomoc
                                    > y wylania odrobiny asfaltu.
                                    >
                                    > Tak, zeby dalo sie wykroic pas do skretu w lewo i rozbiegowki dla wlaczajacych
                                    > sie do ruchu.

                                    Rozsądny pomysł.
                                    Jura
                                    • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 18:49
                                      Ale w wiekszosci wypadkow takie pomysly nie wchodza w faze realizacji. Fotoradar jest tanszy i zarabia na siebie :-/

                                      Dziwne jest tylko to, ze zalozyciel tego watku nie zauwaza, ze stosunkowo proste zmniejszenie kolizyjnosci skrzyzowania bedzie skuteczniejsze niz fotoradar. Co tez odpowiednia socjotechnika (straszenie statystykami i podawanie "cudownych recept" - fotoradarow - na wszelkie drogowe klopoty) jest wstanie zdzialac...

                                      A tak BTW - skoro przy pomocy mediow daje sie wpoic ludziom watpliwe poglady (nie twierdze, ze fotoradar by nie pomogl! Twierdze tylko, ze mozna pomoc skuteczniej), to moze stosujac dokladnie taka sama socjotechnike zaczac uczyc ludzi jezdzic? Eee nie... A kto sfinansowalby budowe setek fotoradarow - pirat drogowy jest potrzebny polskiemu budzetowi bardziej niz bezpieczny kierowca :-P
                                    • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 23:15
                                      jureek napisał:


                                      > > Tak, zeby dalo sie wykroic pas do skretu w lewo i rozbiegowki dla wlaczaj
                                      > acych
                                      > > sie do ruchu.
                                      >
                                      > Rozsądny pomysł.

                                      No właśnie nierozsądny . Wg Emesa to zabita dechami dziura z trzema chłupami
                                      wiec po co taka inwestycja w miejscu gdzie podobno nikogo nie ma . Skoro jednak
                                      sa tam ludzie i jeżdżą to może zasadne jest postawienie tam znaku teren
                                      zabudowany . Bądźmy konsekwentni , Jurku
                                      • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:23
                                        We Francji i w Szwajcarii mają na to lepszy sposób - wywłaszczenie z
                                        urzędu (po francusku "expropriation d'office"). Mogą też zrobić
                                        rozczłonkowanie i komasację ziemi z urzędu (po
                                        francusku "remembrement d'office").
                                        • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:40
                                          Nawet nie wiem co to komasacja i nigdy nie słyszałem o czymś takim . Może jakieś
                                          sporadyczne przypadki .
                                  • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 23:11
                                    emes-nju napisał:


                                    > Ja zas uwazam, ze na tym skrzyzowaniu da sie poprawic bezpieczenstwo przy pomoc
                                    > y wylania odrobiny asfaltu.

                                    Ale da sie poprawić bezpieczeństwo bez wydawania ogromnych pieniędzy . Wystarczy
                                    wyegzekwować prawo .



                                    > Tak, zeby dalo sie wykroic pas do skretu w lewo i rozbiegowki dla wlaczajacych
                                    > sie do ruchu. To zda egzamin zdecydowanie lepiej niz kwalifikowanie jednego gos
                                    > podarstwa jako teren zabudowany,

                                    Zrobienie za ciężkie pieniądze lewoskrętów tam gdzie podobno nikogo nie ma to
                                    wyrzucanie pieniędzy w błoto . Czy lewoskręty zlikwidują zabudawania ????
                        • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 14:34
                          Nie lap mnie za slowka, bo to absolutnie do niczego nie prowadzi.

                          Nie bylem w tej wsi, jednak zdjecie satelitarne, do ktorego mam dostep, pokazuje ze przy drodze nr 50 znajduje sie w rejonie wsi Janow tylko jedno gospodarstwo. Wybacz, ale ustawienie tam piecdziesiatki to bylby ewenement na skale europejska. Fotoradar moze sobie stac, bo i skrzyzowanie jest obok (prowadzace do kolejnych 3 gospodarstw), wiec ruch lokalny musi byc tam, ze ho-ho. Radar powinien on co najwyzej egzekwowac dziewiecdziesiatke (i 70 km/h dla duzych, o ktorych jest mowa). A takich sie u nas nie stawia, jako nierentownych.
                      • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 21:43
                        edek40 napisał:

                        > > Ten wątek nie dotyczy chyba obszaru pozornie zabudowanego?
                        >
                        > Nie bylem we wzmiankowanym Janowie. Ale to chyba nie jest metropolia.

                        Metropolia to nie jest ale jest tam jakiś duuuuuży budynek ,. jakaś karczma i
                        jedno rondo
                        • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:24
                          To jest remiza OSP - tam się robi dyskoteki (nie w poście).
                          • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:34
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > To jest remiza OSP - tam się robi dyskoteki (nie w poście).

                            A możliwe . Nigdy się tym nie interesowałem co to za domek .
                          • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 09:45
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > To jest remiza OSP - tam się robi dyskoteki (nie w poście).

                            A co post ma tutaj do rzeczy? Chciałeś pokazać, jaki nowoczesny jesteś?
                            Z każdego postu aż przebija ta pogarda dla wsi i chłopów, bo gdyby nie te
                            cholerne wiochy, to paniska z miasta mogliby zapierniczać szybciej swoimi brykami.
                            Jura
                            • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 09:59
                              Wyobraź sobie, że trafiłeś przysłowiową "kulą w płot", bo ze wsią
                              (tą prawdziwą) to ja mam całkiem sporo doczynienia i nie mam z tego
                              tytułu żadnych kompleksów.:-D
                              PS Chodziło o post, w którym się pości a nie pisze.
                            • wojtek33 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:42
                              jureek napisał:


                              > A co post ma tutaj do rzeczy? Chciałeś pokazać, jaki nowoczesny jesteś?
                              > Z każdego postu aż przebija ta pogarda dla wsi i chłopów, bo gdyby nie te
                              > cholerne wiochy, to paniska z miasta mogliby zapierniczać szybciej swoimi bryka
                              > mi.

                              To charakterystyczne dla tych, co się w pierwszym, drugim pokoleniu stamtąd
                              wyrwali do fabryk by budować chwałę socjalistycznej ojczyzny.
                          • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 15.04.08, 18:25
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > To jest remiza OSP - tam się robi dyskoteki (nie w poście).

                            Nie ma tu zadnych dyskotek. Ty koleś widze masz jakies kompleksy na
                            temat swojego chłopstwa, sam masz płot ze sztachet a przelewasz swe
                            zale na innych.


                            • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 08:17
                              Oczywiście, że mam płot ze sztachet. Betonowych ogrodzeń nie lubię,
                              bo uważam to za straszne buractwo...
                              • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 08:21
                                No to jak - jest to w końcu teren zabudowany, czy nie jest? Jakie
                                znaki stoją w tym miejscu?
                          • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 06:28
                            To się robi na Rybnie .
                            • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 16.04.08, 10:18
                              habudzik napisał:

                              > To się robi na Rybnie .

                              Na Rybnie sie nie robi
                              • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 10:24
                                Może teraz juz nie ale za moich czasów to i owszem .
                  • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 21:41
                    edek40 napisał:

                    > Nie, Jura, nalezy robic wszystko, aby ruch wywalic z terenow zabudowanych.

                    1) Jak do tego doprowadzić ?

                    2) A co do czasu gdy uda sie to zrealizować ?

                    Nale
                    > zy rowniez zweryfikowac tzw. tereny zabudowane. Czym innym bowiem jest wieksza
                    > wies czy miasteczko, a czym innym teren zabudowany, gdy bez lornetki i okularow
                    > widac tablice wjazdowa i wyjazdowa, ale potrzeba precyzyjnych przyrzadow badaw
                    > czych, aby policzyc potencjalnie zagrozonych pieszych.

                    Ilu by mieszkańców nie było każdy z nich ma prawo spokojnie mieszkać , robic
                    zakupy iść do szkoły .





                    W takich miejscach spoko
                    > jnie mozna postawic zasieki dla pieszych,


                    Tylko po to by tir mógł zapie.. 100km/h ????
                    • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:26
                      Żeby teren uznać za zabudowany, trzeba mieć delegację odpowiednich
                      przepisów - obejrzyj sobie film pt. "Miś".
          • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 12:32
            Pinokio napisał:


            > Nie wnikajac w kwestie niezwalniania czy zwalniania, TIRy nie
            zwalniaja za darm
            > o. Kosztuje to oczywiscie przewoznika, co skwapliwie przenosi na
            klienta.

            Jeśli klienta stać nie bedzie to przewoźnik zmieni zdanie albo zawód.





            Ale t
            > o drobiazg, ktory Cie nie zwilzy. Moze do rozumu, w co watplie,
            dotrze kwestia
            > klebow spalin, ktore wywala TIR ponownie sie rozpedzajac.

            Prawidłowo serwisowany tir nie wywala kłębów dymu .
      • wojtek33 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:34
        simon921 napisał:

        > Najlepsze rozwiązanie, to chyba taka przebudowa drogi (jak jest
        > miejsce), żeby pośrodku powstał dodatkowy pas, z którego można
        > skręcać w lewo na posesję (pas wspólny dla obu stron). Pas może być
        > z np. czerwonego asfaltu i co jakiś czas mała wysepka, żeby nie
        > korzystali z niego Ci co muszą szybko.

        E no, przecież to gotowe rozwiązanie do zabijania pieszych i skręcających w lewo
        - przecież emes wyprzedzając ciężarówkę we mgle i deszczu może nie dostrzec
        magicznego znaku oznaczającego wysepkę i skosić pozornie bezpiecznego tam
        pieszego czy też innego naiwniaka.
        • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:48
          > E no, przecież to gotowe rozwiązanie do zabijania pieszych i skręcających w lew
          > o
          > - przecież emes wyprzedzając ciężarówkę we mgle i deszczu może nie dostrzec
          > magicznego znaku oznaczającego wysepkę i skosić pozornie bezpiecznego tam
          > pieszego czy też innego naiwniaka.

          Nie jest dla mnie straszne to, ze emes obawia sie, ze nie zauwazy w pore niedostatecznie oznakowanego niebezpieczenstwa (o ile sie nie myle, nigdy nie skosil zadnego przejscia). Straszne jest to, ze z postow bardzo duzej grupy ludzi przebija pewnosc, ze im to sie nigdy nie zdarzy, bo sa ostrozni.
          • shp80 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 20:29
            > Nie jest dla mnie straszne to, ze emes obawia sie, ze nie zauwazy w pore niedos
            > tatecznie oznakowanego niebezpieczenstwa (o ile sie nie myle, nigdy nie skosil
            > zadnego przejscia). Straszne jest to, ze z postow bardzo duzej grupy ludzi prze
            > bija pewnosc, ze im to sie nigdy nie zdarzy, bo sa ostrozni.

            Każdy może popełnić błąd, ale gdyby wszyscy jeździli ostrożniej, nie byłoby tylu wypadków kończących się zejściem..
            • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 07:37
              > Każdy może popełnić błąd, ale gdyby wszyscy jeździli ostrożniej, nie byłoby tylu wypadków kończących się zejściem..

              Z cala pewnoscia, co nie zmienia faktu, ze brak swiadomosci o zagrozeniach jest niebezpieczny. Szczegolnie gdy kierowca przekonany o swojej nieomylnosci (pewnie ze 70% forumowiczow) zdecyduje sie jezdzic wolniej, co zapewne da mu poczucie absolutnej niesmiertelnosci. Generalnie ludzie podchodzacy do siebie bezkrytycznie sa co najmniej upierdliwi, a w przypadku operatorow sprzetow mechanicznych po prostu niebezpieczni.
    • Gość: Ja Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 11:49
      > Wszyscy mieszkancy chcieli by aby w tym miejscu
      > postawiono fotoradar i ograniczono predkosc.
      Gminy tez maja prawo ustawiac fotoradary. Wystarczy zresztą zamówic
      u lokalnego ślusarza skrzynkę radaropodobną i ustawić przed nia
      tablice Uwaga Fotoradar. Zamontowanie dodatkowo w skrzynce prostego
      radaru dostępnego w firmach montujących dzrwi czy bramy automatyczne
      zwieksza dodatkowo skutecznośc ( antyradary piszcza przed skrzynką).
      czyli wystarczy petycja do stosownych władz gminy.
      • Gość: :))) Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.com 14.04.08, 19:07
        Pono fotoradar zmniejsza liczbę wypadków o 30%. Ustawcie trzy, będzie
        mniej o 90%! Ciekawe czy ktoś w tym kraju kopnie się kiedyś w głowę i
        zacznie myśleć?Chyba nigdy, bo już wieszcz pisał "nam myśleć nie
        kazano"... Będzie od cholery gołębników, wypadków jakoś nie ubywa,
        więc będzie stawiać się następne, aż stalowym lasem odetną wiochę od
        drogi. Wtedy wypadki ustaną, bo chłopstwo nie przelezie przez płot z
        gołębników. I będzie można odtrąbić sukces i będzie wreszcie dowód na
        stuprocentową skuteczność FR. CBDO.
        • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:28
          Co Ty, gupi??? Chłopy rozbiorą ten stalowy las na sztachety...
          • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 09:46
            kozak-na-koniu napisał:

            > Co Ty, gupi??? Chłopy rozbiorą ten stalowy las na sztachety...

            Nie sądzisz Emesie, że znowu z kalaniem gniazda do czynienia mamy?
            Jura
            • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:38
              jureek napisał:

              > kozak-na-koniu napisał:
              >
              > > Co Ty, gupi??? Chłopy rozbiorą ten stalowy las na sztachety...
              >
              > Nie sądzisz Emesie, że znowu z kalaniem gniazda do czynienia mamy?

              Nie. Raczej z dowcipem :-)
              • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 13:42
                emes-nju napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > kozak-na-koniu napisał:
                > >
                > > > Co Ty, gupi??? Chłopy rozbiorą ten stalowy las na sztachety...
                > >
                > > Nie sądzisz Emesie, że znowu z kalaniem gniazda do czynienia mamy?
                >
                > Nie. Raczej z dowcipem :-)

                Jeśli dowcip, to taki w rodzaju polish-jokes, a te nie bardzo mnie śmieszą.
                Jura
                • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 08:20
                  Cóż, ogólny poziom polskiego poczucia humoru zszedł na psy ostatnimi
                  laty... Gdzież są "Starsi panowie", "Dudek", "Tej" - oryginalne i
                  spontaniczne, nie odgrzewane w celach komercyjnych...
        • habudzik Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 09:53
          Na DK8 postawili pare radarów i ....
          "Efektem pilotażowej edycji tego programu na drodze krajowej nr 8 jest spadek o
          30 procent liczby śmiertelnych ofiar wypadków w okresie od lipca do grudnia 2007
          roku w stosunku do analogicznego okresu roku 2006."
      • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 14.04.08, 22:40
        > Gminy tez maja prawo ustawiac fotoradary. Wystarczy zresztą
        zamówic
        > u lokalnego ślusarza skrzynkę radaropodobną i ustawić przed nia
        > tablice Uwaga Fotoradar. Zamontowanie dodatkowo w skrzynce
        prostego
        > radaru dostępnego w firmach montujących dzrwi czy bramy
        automatyczne
        > zwieksza dodatkowo skutecznośc ( antyradary piszcza przed
        skrzynką).
        > czyli wystarczy petycja do stosownych władz gminy.


        Przypaminam że jest to droga krajowa, a nie gminna, władze gminy maja
        ograniczone możliwości
    • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 14.04.08, 20:18
      Taaa jasne nie ma jak prosić o pomoc niezrównoważonych facetów.
      Po pierwsze to nie jest wies zabita dechami tyllko peryferia miasta.
      Nie można zrobic obwodnicy bo niedawno zrobili obwodnice Sochaczewa
      i ta miejscowość jest właśnie na zjezdzie z tej obwodnicy. Więc cały
      tranzyt z Wawy, Poznania, Łodzi itp jadąc na pólnoc przejeżdza przez
      nasza miejscowośc.
      To jest teren zabudowany, a kolege który stwierdzil ze jest tu jeden
      dom to zapraszam w odwiedziny, być może twoj sprzęt zawiódł bo w
      okolicach Socho są dwa Janowy więc moze pokazało nie ten.
      Nie można również zrobić wysepki bo są dwa pasy i nie ma możliwosci
      ich poszerzyć, jest strasznie ciasno.
      Po za tym jest tu hurtownia spożywcza do której skręca dziennie ok
      100samochodów, niestety tirowcom nie chce sie zwalniać, bo przeciez
      po co lepiej walić w dupe
      • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 20:34
        A jakie ograniczenie prędkości obowiązuje tam aktualnie?
        Jura
        • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 14.04.08, 21:58
          Nie ma ograniczenia podobno dlatego ze to krajówka, znaczy dla tirów
          niby 70 ale na palcach jednej reki mozna policzyc tych ktorzy jadą
          te 70 to gołym okiem widac ze zapindalaja ile fabryka daje. Na tym
          odcinku gdzie ja mieszkam to akurat jedyny prosty kawałek drogi.
          Jadąc od Sochaczewa cały czas są wysepki, a gdy miną zakręt wciskają
          gaz do dechy. Wyprzedzaja na trzeciego nawet jak ktos sygnalizuje
          dużo wczesniej zamiar skrętu w lewo gdybym nie patrzyła w lusterka
          to już ze 3 razy by mnie wepchneli do rowu,albo na drzewo.
          • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 08:40
            Więc w końcu to jest obszar zabudowany, czy nie jest? Bo jeśli jest
            a mimo to dozwolone jest 70 km/godz, to chyba droga pozwala na
            rozwijanie takich prędkości (jest odpowiednio szeroka, oddalona od
            zabudowań, posiada pasy do skręcania itd.) - to w czym problem?
            Zbierasz materiał do "Uwaga pirat"? Co do prędkości - uważaj, bo
            odczucia patrzącego z boku są subiektywne i często to, co się wydaje
            pada w konfrontacji z bezdusznym, rdarowym pomiarem (może właśnie
            dlatego umieszczenie fotoradaru w tym miejscu nie jest brane pod
            uwagę). Nie twierdzę, że wszyscy tam są grzeczni (jak wszędzie) ale
            też nie wydaje mi się, by było aż tak tragicznie. Po prostu - jest
            to skrzyżowanie dwóch ważnych, zatłoczonych szlaków w strategicznym
            miejscu...
            • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 09:38
              kozak-na-koniu napisał:

              > też nie wydaje mi się, by było aż tak tragicznie.

              Tobie się wydaje, a ona wie, bo jest stamtąd.

              > Po prostu - jest
              > to skrzyżowanie dwóch ważnych, zatłoczonych szlaków w strategicznym
              > miejscu...

              I samo to powinno być wystarczającym powodem do postawienia ograniczenia. Skoro
              na skrzyżowaniach z polnymi drogami, wg terminologii Emesa stawiam się
              siedemdziesiątkę, to w takim miejscu tym bardziej byłaby potrzebna.
              Jura
              • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:02
                jureek napisał:

                > I samo to powinno być wystarczającym powodem do postawienia
                ograniczenia. Skoro
                > na skrzyżowaniach z polnymi drogami, wg terminologii Emesa stawiam
                się
                > siedemdziesiątkę, to w takim miejscu tym bardziej byłaby potrzebna.
                > Jura


                Skąd wiesz? Widziałeś to miejsce? Jesteś stamtąd?
      • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:52
        Gość portalu: czerwona_truskawka napisał(a):

        > To jest teren zabudowany, a kolege który stwierdzil ze jest tu
        > jeden dom to zapraszam w odwiedziny, być może twoj sprzęt zawiódł
        > bo w okolicach Socho są dwa Janowy więc moze pokazało nie ten.

        Nie sprzet, a dane wejsciowe :-)

        Jezeli opisujesz jakies skrzyzowanie w jakiejs miejscowosci i wiesz, ze w okolicach Sochaczewa sa dwa Janowy (ja nie wiem - nigdy tam nie bylem), to daj o tym znac. My tutaj, jak zaczynamy sie (po mesku :-P ) klocic, to szperamy w zrodlach. Jak widac wiecej niz jednej osobie Janow pod Sochaczewem pokazal sie jako bardzo lokalne skrzyzowanie przy jednym gospodarstwie, a Ty wyszlas/wyszedles na histeryka :-)

        > Nie można również zrobić wysepki bo są dwa pasy i nie ma możliwosci
        > ich poszerzyć, jest strasznie ciasno.

        Poszerzenie tak, zeby wykroic pas do skretu w lewo nie wymaga wiele miejsca. Na bardzo wielu tak przebudowanych skrzyzowaniach pojawieniu sie pasa do skretu, towarzyszy niewielkie zwezenie pasow do jazdy na wprost. Ma to same zalety - skrecajacy nie sa az tak wystawieni wystawieni "na strzal" jak wtedy gdy zatrzymuja sie na jedynym pasie ruchu, a wezsze pasy do jazdy na wprost powoduja zwolnienie jadacych prosto.

        Ale wiem, ze fotoradar jest lepszy :-P
    • bigstrand Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 14.04.08, 23:10
      kryteria sa jasne:
      po angielsku; kryteria jasno wylozone, na stronie 11 pdf podsumowanie
      tinyurl.com/6odswp
    • inguszetia_2006 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 15.04.08, 10:25
      Witam,
      Nie chce mi się spoglądać na mapę i oglądać tej drogi, ale myślę, że
      fotoradar, jak twierdzili przedmówcy,nie zda się na wiele. Bo Tir
      zwolni na krótkim odcinku, a dalej przyspieszy i będzie mu jeszcze
      trudniej zahamować w razie "jakby co"... Sądzę, że samochód
      policyjny wraz z "zawartością" byłby lepszym rozwiązaniem na tak
      kolizyjnym odcinku. Idźcie na Policję i dręczcie, a jak macie
      jakiegoś znajomka w mundurowych, to wszystko da się załatwić;-)Nawet
      dodatkowy samochód;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 15.04.08, 18:18
        inguszetia_2006 napisała
        myślę, że
        > fotoradar, jak twierdzili przedmówcy,nie zda się na wiele. Bo Tir
        > zwolni na krótkim odcinku, a dalej przyspieszy i będzie mu jeszcze
        > trudniej zahamować w razie "jakby co"...

        Chodzi dokładnie o jeden kilometr drogi między zakrętem w Żdżarowie
        a rondem w Ruszkach, poniewaz jak juz wspominałam samochody jak
        tylko mina ten zakręt wciskają gaz do dechy. Moja posesja znajduje
        sie 30O matrow za zakrętem. na naszym mostku były już 3 bardzo
        poważne wypadki, zginęły 2 osoby w przeciągu pół roku, w tym jedna z
        bliskiej rodziny. Nie mówie juz o stłuczkach, bo non stop tu ktoś
        wali kogoś w tył.
        • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 07:39
          Z calym szacunkiem dla ofiar, Ty naprawde wierzysz w to, ze zamaskowany fotoradar zmieni cokolwiek?
          • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 09:43
            edek40 napisał:

            > Z calym szacunkiem dla ofiar, Ty naprawde wierzysz w to, ze zamaskowany fotorad
            > ar zmieni cokolwiek?

            Czy truskawka pisała, że chce zamaskowanego radaru? Pisała, że chce ograniczenia
            prędkości i radaru w celu egzekwowania tegoż ograniczenia. Ograniczenie na pewno
            coś zmieni. Nie jest bowiem tak, że 100% kierowców olewa ograniczenia. A jak
            któryś nie oleje, to i inni za nim jadący chcąc nie chcąc będą musieli zwolnić.
            Jura
            • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 10:08
              jureek napisał:

              > Czy truskawka pisała, że chce zamaskowanego radaru? Pisała, że chce
              > ograniczenia prędkości i radaru w celu egzekwowania tegoż
              > ograniczenia.

              Zamaskowany fotoradar sluzy do karania po fakcie (czesto dlugo po fakcie), a maskowanie sluzy zlapaniu jak najwiekszej liczby "klientow". Nijak nie ma sie to do egzekwowania!

              Niech sobie to ograniczneie tam powstanie, niech stanie fotoradar, ale bardzo bym sie cieszyl, gdyby administracyjnym zabiegom zechciala towarzyszyc poprawa tego skrzyzowania. Skoro w ciagu roku ginie tam 2 ludzi, to jest to "czarny punkt". A nic na drogach mnie nie wk.rwia tak, jak tablica z krzyzykiem, czasem ZNAK (pojecie magiczne) i NIC poza tym!
              • inguszetia_2006 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 12:40
                Witam,
                Jak ja nie lubię, gdy Emes-nju lekceważy magię;-)
                Słowo lub znak mogą mieć funkcję magiczną i często mają.
                Czarny punkt działa na wyobraźnię, bo odwołuje się do atawistycznego
                lęku człowieka przed śmiercią. Działa bardzo silnie, bo jest czymś
                na kształt projekcji naszego lęku. To nie jest znak informacyjny. To
                znak-symbol, ma działać na niewidzialne, czyli nieuświadomione.
                Znak magiczny nie odwołuje się do logiki, lecz do podświadomości.
                Stawianie takich znaków ma sens, bo magia to część naszego życia.
                Gdy mówimy; "Niech Cię diabli", albo "Żebyś zdechł", albo "Niech Cię
                szlag trafi", to magia wkracza w nasze życie;-) Na drodze zatem
                także jest dla niej miejsce.
                Pzdr.
                Inguszetia
                • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 12:59
                  inguszetia_2006 napisała:

                  > Jak ja nie lubię, gdy Emes-nju lekceważy magię;-)

                  A ja nie lubie jak znakolog lekcewazy np. psychologie. To zreszta mniej mnie wkurza niz jak lekcewazy statystyki. Statystyki PO postawieniu ZNAKU (pojecie magiczne). No bo przeciez stawiajac ZNAK (pojecie magiczne), robi to z jakichs przyczyn - w wypadku "czarnego punktu" wlasnie w wyniku analizy statystyk.

                  Jezeli, z jakichs paranormalnych przyczyn, ZNAK (pojecie magiczne) zadziala (paranormalnych, bo wiekszszosc znakow, z roznych przyczyn, rowniez zwiazanych z psychologia, nie dziala...), to tylko sie cieszyc.

                  Klopot w tym jak na "czarnym punkcie" z roku na rok zmieniaja sie cyferki oznaczajace ofiary i NIC! Zadnej, wyniklej z lektury statystyk PO postawieniu ZNAKU (pojecie magiczne), analizy przyczyn (moze zakret ma zly profil? moze asfalt jest "oszczednosciowy" i w czasie deszczu zmienia sie w slizgawke? moze "czarnopunktowe" skrzyzowanie jest genialnie zaprojektowane, ale za to bez widocznosci - np. na dlugim luku w lesie? moze...?)! Zadnej wyniklej z tego przebudowy czy czegokolwiek! ZNAK (pojecie magiczne) jest wystarczajacy dla zapewnienia bezpieczentwa :-/ Szkoda, ze tylko dla urzednika...

                  Jak nazwac i pod jaki paragraf mozna podciagnac dzialania nieskuteczne (nie owocujace spadkiem liczby zabitych), za to jedyne?
            • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 10:15
              U nas radary moze nie sa ewidentnie maskowane, ale pomalowanie ich szara farba nie poprawia ich edukacyjnego dzialania w miejscu ustawienia. A nie ma obowiazku stawiania znaku, nie mowiac o tym, ze ci ktorych ten radar ma utemperowac na znaki raczej nie patrza zbyt gorliwie.
          • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 16.04.08, 10:35
            edek40 napisał:

            > Z calym szacunkiem dla ofiar, Ty naprawde wierzysz w to, ze
            zamaskowany fotorad
            > ar zmieni cokolwiek?

            Wiesz co, ja wierze bo jestem zdesperowana, nie chce być następna.
            Nasze władze tak sie garną do zrobienia czegokolwiek że...
            Zresztą sam przeczytaj

            exmedia.nazwa.pl/soch/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=6529


            'Na pierwszy plan wysunęła się tragiczna sytuacja na drodze z Kątów
            do Żdżarowa i do ronda w Ruszkach. Przypomnijmy, że przed świętami w
            Janowie miał miejsce wypadek, w którym zginęła 30 - letnia kobieta.
            Skręcała i z tyłu uderzył w nią rozpędzony samochód ciężarowy.
            Najprawdopodobniej zginęła zanim uderzyła w drugi nadjeżdżający z
            przeciwnego pasa ruchu. Gdyby nie całkowity przypadek śmierć
            poniosłyby również jej dzieci, które zawsze z nią jeździły."

            • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 16.04.08, 10:46
              Dorzucam tez linki z kroniki kryminalnej z tych wypadków

              exmedia.nazwa.pl/soch/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=6274

              exmedia.nazwa.pl/soch/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=4060
            • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 10:52
              Mocno wspolczuje. Niestety, sprawcy smierci w Twoich okolicach lepiej zapewne od policji wiedza, w ktorej SZAREJ i niewidocznej skrzynce jest radar i wiedze te rozpowszechniaja przez CB.

              Jedyna rada, ktora ja stosuje, to uwazna obserwacja tego co z tylu i ewentualne zaniechanie manewru, nawet gdyby to mialo oznaczac znaczne nadlozenie drogi. W rodzinne stony mojej zony, z krajowej siodemki musze skrecic w prawo w drozynke lokalna. Kilka razy unikalem najechania barana, ktory cial pasem awaryjnym. Inna sprawa jest to, ze choc mozna bylo namalowac pas do skretu (ktory moze poruszylby cokolwiek szare komorki pirata), organizator ruchu zadowolil sie postawieniem siedemdziesiatki (ktora olewaja wszyscy, jak Polska dluga i szeroka), wiec aby wzglednie bezpiecznie skrecic, zjezdzam na pas awaryjny i z niego skrecam. Nigdy nie odwazylem sie tam skrecac prosto z pasa ruchu, co sugeruje rozmalowanie.
              • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 11:02
                edek40 napisał:

                > Mocno wspolczuje. Niestety, sprawcy smierci w Twoich okolicach lepiej zapewne o
                > d policji wiedza, w ktorej SZAREJ i niewidocznej skrzynce jest radar i wiedze t
                > e rozpowszechniaja przez CB.

                Jak ci, co CB nie mają pojadą wolniej, to jadący za nimi, też będą musieli
                zwolnić, nawet jeżli mają CB.

                > Jedyna rada, ktora ja stosuje, to uwazna obserwacja tego co z tylu i ewentualne
                > zaniechanie manewru, nawet gdyby to mialo oznaczac znaczne nadlozenie drogi. W
                > rodzinne stony mojej zony, z krajowej siodemki musze skrecic w prawo w drozynk
                > e lokalna. Kilka razy unikalem najechania barana, ktory cial pasem awaryjnym. I
                > nna sprawa jest to, ze choc mozna bylo namalowac pas do skretu (ktory moze poru
                > szylby cokolwiek szare komorki pirata), organizator ruchu zadowolil sie postawi
                > eniem siedemdziesiatki (ktora olewaja wszyscy, jak Polska dluga i szeroka), wie
                > c aby wzglednie bezpiecznie skrecic, zjezdzam na pas awaryjny i z niego skrecam
                > . Nigdy nie odwazylem sie tam skrecac prosto z pasa ruchu, co sugeruje rozmalow
                > anie.

                Twoje rady można porównać, dozalecenia do niewychodzenia po zmroku z domu, żeby
                nie zostać napadniętym. Oczywiście, że należy samemu dbać o swoje
                bezpieczeństwo, ale nie znaczy to wcale, że państwo zwolnione jest z obowiązku
                ścigania i karania przestępców. Przerzucanie winy na ofiarę tych przestępców
                jeszcze bardziej rozzuchwala.
                Jura
                • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 11:09
                  > Twoje rady można porównać, dozalecenia do niewychodzenia po zmroku z domu, żeby
                  > nie zostać napadniętym. Oczywiście, że należy samemu dbać o swoje
                  > bezpieczeństwo, ale nie znaczy to wcale, że państwo zwolnione jest z obowiązku
                  > ścigania i karania przestępców. Przerzucanie winy na ofiarę tych przestępców
                  > jeszcze bardziej rozzuchwala.

                  Panstwo samo zwalnia sie z obowiazku dbania o bezpieczenstwo, pozostawiajac to bezmyslny maszynom.

                  Ja nie czuje sie winny temu, ze patrze w lusterka i zachowuje sie racjonalnie na widok pirata. Nic mi w trumnie nie przyjdzie z tego, ze sprawca mojej smierci pojdzie siedziec.
                  • jureek Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 12:14
                    edek40 napisał:

                    > Panstwo samo zwalnia sie z obowiazku dbania o bezpieczenstwo, pozostawiajac to
                    > bezmyslny maszynom.

                    W opisywanym przypadku ani tego państwo nie chce zrobić.
                    Do wyłapywania przekroczeń szybkości te bezmyślne maszyny doskonale się nadają,
                    a odciążeni od wyłapywania tego rodzaju wykroczeń myślący funkcjonariusze, mogą
                    zająć się innymi wykroczeniami. No i w tym przypadku bezmyślność maszyn widzę
                    jako zaletę. Moim zdaniem dobrze jest, że robiąc zdjęcie maszyna nie myśli czy
                    fotografowany jest Durczok, albo czy kierowca przygotował banknoty w dowodzie
                    rejestracyjnym.

                    > Ja nie czuje sie winny temu, ze patrze w lusterka i zachowuje sie racjonalnie n
                    > a widok pirata. Nic mi w trumnie nie przyjdzie z tego, ze sprawca mojej smierci
                    > pojdzie siedziec.

                    Przecież napisałem, że nie ma niczego złego w tym, że każdy dba o własne
                    bezpieczeństwo. Nie podoba mi się tylko tworzenie atmosfery, w której nie mówi
                    się o bandycie, lecz obwinia się ofiarę.
                    Jura
              • Gość: czerwona_truskawka Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: *.interdom.net.pl 16.04.08, 11:10
                >wiec aby wzglednie bezpiecznie skrecic, zjezdzam na pas awaryjny i
                z niego skrecam
                Owszem ja tez bym tak robiła ale nie ma na tym kawałku pasa
                awaryjnego, jest tylko cienkie pobocze i głęboki rów.

                Z tego co słyszałam to jak modernizowali tą trase w planach były
                wysepki do skrętu w lewo do kazdej hurtowni czy przedsiębiorstwa,
                ale potem realizator postanowił zaoszczędzić, a teraz zbieramy tego
                żniwa
                • edek40 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 16.04.08, 11:13
                  Nic dodac, nic ujac. Inna sprawa jest naprawde dobre oznakowanie tych wysepek, bo tylko wtedy beda spelnialy swoja role.
                  • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 18.04.08, 11:08
                    edek40 napisał:

                    > Nic dodac, nic ujac. Inna sprawa jest naprawde dobre oznakowanie
                    > tych wysepek, bo tylko wtedy beda spelnialy swoja role.

                    Wysepki i powstajace za nimi pasy do skretu sa bardzo wyrazne, bo rozmalowanie prowadzi na boki, zeby zmiescic na srodku dodatkowy pas. Takie wysepki to cos zupelnie innego niz wysepki "azyle" dla pieszych. Te sa po prostu kilkoma kraweznikami na srodku jezdni i zadne rozmalowanie z wyjatkiem pojawiajacej sie linii ciaglej nie pomaga kierowcom.
    • naprawdetrzezwy Przekonać drogowkę, że tam lapówek nie dostaną. 15.04.08, 11:11
      I wtedy, zamiast suszarki, stanie fotoradar...
    • misiek4111 Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 17.04.08, 22:42
      No cóż, wypadki i to tragiczne na tym odcinku się powtarzają, władza
      robi albo bardzo niewiele, albo zgoła nic żeby temu zaradzić. Jest
      to zresztą zrozumiałe zważywszy jak ta władza sama jeździ choćby
      służbowymi autami.
      Swego czasu często jeździłem do Wiednia, granicę SK-A przekraczałem
      w Kitsee. W Austrii główna wtedy droga łącząca Wiedeń z Bratysławą
      biegła przez liczne wioski. Przed wjazdem do każdej była wysepka
      spowalniająca, której nawet osobówką nie dało się ominąć szybciej
      niż 50 km/h. Tam mieszkańcy czuli się bezpieczni, zresztą nie tylko
      za sprawą tych wysepek, a także FR i patroli.
      A jak to wygląda u nas? Drogi krajowe przebiegają przez
      miejscowości, znak terenu zabudowanego nie robi na większości
      kierowców żadnego wrażenia. I będzie tak dotąd,aż mieszkańcy "tsech
      chałup na ksyz" (wg nazewnictwa gwiazdy tego forum) nie wezmą spraw
      w swoje ręce. Wystarczy kilka blokad i znajdą się pieniądze na
      fotoradary (nie ich atrapy!), lub nawet systemy monitorujące
      prędkość każdego pojazdu podczas przejazdu przez miejscowość. To się
      miejscowym należy bezwzględnie, w końcu to oni są u siebie, a
      przejeżdżający tranzytem to tylko intruzi. I nie są winni
      mieszkańcy, że np. DK 50 stała się obwodnicą W-wy, a władza nie
      potrafi wymusić przestrzegania KD. Oczywiście podobnie należą się
      mieszkańcom bezpieczne lewoskręty czy przejścia dla pieszych z
      sygnalizacją, wysepkami i oczywiście kamerami.
      A to, że Tir na odcinku Świecko-Terespol pojedzie 3h dłużej, jest
      sprawą zupełnie nieistotną w porównaniu do prawa mieszkańców do
      poczucia bezpieczeństwa.
      Powtarzam, wystarczyłoby tylko więcej świadomości
      mieszkańców "wioch", kilka blokad i problem szybkich ale
      bezpiecznych zostałby rozwiązany. Unia chętnie dopłaciłaby...
      • kozak-na-koniu Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 18.04.08, 08:33
        I wreszcie będzie i bezpiecznie i swojsko...
        pl.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs
        pl.youtube.com/watch?v=yU4YNvRferQ&feature=related
      • emes-nju Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? 18.04.08, 11:18
        misiek4111 napisał:

        > I nie są winni mieszkańcy, że np. DK 50 stała się obwodnicą W-wy, a
        > władza nie potrafi wymusić przestrzegania KD.

        A co winna jest reszta obywateli naszego biednego kraju, ze waaadza nie tylko nie umie wyegzekwowac KD, a jeszcze nie chce/nie umie wytyczyc chocby tylko tej miedzynarodowej obwodnicy stolicy europejskiego kraju tak, zeby okazji do kolizji bylo jak najmniej? Wiesz... Jak bedzie mniej okazji do kolizji, to mniej bedzie okazji do egzekwowania KD, a tym samym latwiej bedzie wylapywac faktycznych piratow.

        Dla homo sovieticus to za trudne :-/

        > A to, że Tir na odcinku Świecko-Terespol pojedzie 3h dłużej, jest
        > sprawą zupełnie nieistotną w porównaniu do prawa mieszkańców do
        > poczucia bezpieczeństwa.

        Misiu! Niech to bedzie 3 godziny dluzej niz srednia europejska! Jak na razie jest 3 RAZY dluzej, a Ty chcesz lekka raczka dolozyc kolejne 3 godziny :-P

        > Powtarzam, wystarczyłoby tylko więcej świadomości
        > mieszkańców "wioch", kilka blokad i problem szybkich ale
        > bezpiecznych zostałby rozwiązany.

        Przy okazji rozwiazany by zostal problem rozwoju ekonomicznego Polski, bo juz teraz srednia predkosc jadacych rozsadnie, ale nie ortodoksyjnie (nie przestrzagajacych czesci, co bardziej idiotycznych znakow o zapomnianych nie wspomne) oscyluje pomiedzy 50, a 70 km/h. Po wybudowaniu obwalowan (skoro te z Austrii zmuszaja osobowki do zwolnienia do 50 km/h, to TIRa zmusza praktycznie do zatrzymania - jezeli TIRow bedzie dostatecznie duzo - na naszych duktach jest duzo -, to z jednego miasta do drugiego da sie przejsc po dachach aut nie dotykajac ziemi) szybciej bedzie piszo - jak to w skansenie.

        Europa zapewne chcetnie sie dolozy do wyprodukowania w Polsce skansenu :-P
        • Gość: Poll Re: Co trzeba zrobic zeby postawili fotoradar? IP: 195.245.213.* 18.04.08, 14:13
          > A co winna jest reszta obywateli naszego biednego kraju,

          Jaka reszta ? Tylko ci co tamtędy jadą jak wariaci a to nie reszta .

          > Misiu! Niech to bedzie 3 godziny dluzej niz srednia europejska!
          Jak na razie je
          > st 3 RAZY dluzej, a Ty chcesz lekka raczka dolozyc kolejne 3
          godziny

          Jeśli ma to uratować ileś istnieni ludzkich to dla mnie może to byc
          i 10 razy dłużej . Nie da się skrócic tego czasu z dnia na dzień bo
          to proces długotrwały a w między czasie ludzie jak gineli tak maja
          ginąć bo ktoś zaspał i mu się spieszy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka