emes-nju
06.05.08, 14:06
Dwa tygodnie nie widzialem w Warszawie drastycznego zlamania przepisow przez policje (o miejskiej jezdzie bez sygnalu gruuuubo ponad 50 km/h nie bede pisal, bo to tylko zasmiecanie forum).
No i dzis znowu. Ruszylem na zielonym po to tylko, zeby zaraz dac po heblach, bo panu w "niebieskim" VW Transporterze nie chcialo sie poczekac i myknal na "wczesnym czerwonym". Waaadza jedzie! I pokazuje jak sie jezdzi.
Dzis donosu nie napisalem (na ten sprzed dwoch tygodni nikt nie odpowiedzial), bo nie dalem rady zapamietac numerow. Jakos sie sobie nie dziwie...