Gość: piobuj
IP: *.aster.pl
23.06.08, 21:14
Szanowni forumowicze. Od dawna zastanawiałem sie gdzie umieścić ten wątek
Jestem wieloletnim (ponad 18 lat jazdy i 1,5 mln przejechanych km)aczkolwiek
młodym wiekiem kierowcą i widok skończonych kretynów na drogach już nie tylko
mrozi krew w żyłach ale prosi się aby wyjąć delikwenta z auta, a kluczyki
wyrzucić do najgłębszej rzeki. Nie będę opowiadał o debilach wyprzedzających
jak sie da nawet poboczem, ale o pozbawionych wyobraźni durniach skręcających
w lewo ze skrzyżowaniu. Codziennie widzę wielu imbecyli pchających się z
piskiem opon na pół metra przed pojazdem z przeciwka i hamujących, przy tym
trąbiących bo - uwaga - matoł zauważył pieszych i nie ma gdzie zjechać. Ot
nowość, skrzyżowanie kończy się przejściem!!! Ciekawe kto to wymyślił i
utrudnił mistrzowską jazdę "mistrzom" w dawno wyzłomowanych autach z Niemiec.
Kolejna sprawa to gniewni pseudo kierowcy półcieżarówek. "Mistrzu kierownicy"
z Traffica czy Transportera lub innego kurierskiego złomu, poczytaj o prawach
fizyki i masie wprawionej w ruch i pamiętaj, że jeśli jeszcze nie rozwaliłeś
się "śmigając" po mieście, tzn. ktoś ma lepszy refleks i umiejętności od
ciebie i zastosował zasadę "puść debila on nie wie co czyni...".