simon921
21.10.08, 09:00
Odnoszę takie dziwne wrażenie, że niektóre kobiety do SUVów
przesiadły się prosto z aut typy seicento czy inne ka i po prostu
nie panują nad gabarytami auta. Ostatnio kilka razy mi się zdarzyło,
że jadąc na rowerze zostałem wciśnięty w krawężnik, bo: "ja już
myślałam, że pana wyprzedziłam". Jakoś z innymi uczestnikami ruchu
nie mam problemu. Może jakieś małe jazdy doszkalające dla osób
przesiadających się na drastycznie odbiegające gabarytami auto od
poprzedniego? Tym bardziej, że od zwykłego auta dostanę lusterkiem w
rękę najwyżej, a od SUVa w głowę.