rekrut1
03.12.08, 13:09
Pozwolę sobie pozawracać Wam głowę takim tematem: "Wzrost
agresywności Pań za "kółkiem" wraz ze wzrostem ich doświadczenia i
umiejetności".Nie piszę "Pań Kierowców" bo to niemodne.
Do napisania tego co napisałem zainspirowało mnie wczorajsze
wydarzenia. Otóż Pani jadąca Nissanem po zmianie świateł "zobaczyła
ociężałość reakcji" kierowcy w poprzedzającym ją aucie czemu dała
wyraz w słowach i gestach których ze względu na admina nie będę tu
przytaczał. Z przykrością (jako że "względy" do płci odmiennej nie
są mi obce)muszę stwierdzić że nie był to odosobniony incydent.
Coraz częściej można zobaczyć Panie za kierownicą które swoje nie
zadowolenie wyrażają w słowach które słysząc mój zaprzyjaźniony
menel z pod "Biedronki" robi się "buraczkowy".
Czy odnosicie podobne wrażenie? Wszak wzrost agresywności
zdecydowanie zmniejsza bezpieczeństwo na drodze.
Pozdr.
Pazdzioch