Dodaj do ulubionych

SMSy za kierownicą

20.02.09, 07:49
Pewnie usłyszę zaraz że tutaj to nikt i w ogóle nigdy ale nie o tym chciałem :)
Otóż mi sie zdarza, dość często. Tak jak wczoraj. Odwożę goscia na lotnisko a
jak siedzi ktoś w aucie to zestaw zawsze odłączony (nie lubie wtedy gadać na
głośnomówiącym), dzwoni ważny telefon więc odrzucam i wysyłam smsa że zaraz
zadzwownie. Gość w śmiech (gość z centali czyli z Niemiec) mówie żeby sie nie
śmiał bo u nas nie wolno bez zestawu. Na to on że własnie dlatego sie smieje
bo u nich też i od tamtego czasu wzrosła popularność smsów. Bo o ile policja
łatwo namierza takiego co gada bez zestawu o tyle sprytnego co pisze smsy
namierzyć nie ma szansy :)
No i tak sobie myslę że faktycznie tak jest. Bo jak trzymam telefon w prawej
ręce na podłokietniku i pisze smsa to nikt nie zauważy. A że to 100x bardziej
niebezpieczne od gadania to inna rzecz :)
Aha - znam tylko jedną osobę która tego nie robi :)
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 09:06
      Witam,
      Ja nie wysyłam wogóle. To wiele upraszcza. Jak kogoś nie stać na
      telefon do mnie, to niech spada. Znaczy, że nie jestem dla niego
      ważna, bo szkoda mu abonamentu;-D Taka jestem spryciula. Wszystkich
      ostrzegam, nie wysyłaj, bo nie czytam. Masz sprawę, dzwoń. Jak nie
      odbieram, jestem w samochodzie bez zestawu, albo jem obiad, albo się
      kąpie. Wszyscy się już przyzwyczaili.
      Znasz więc już drugą osobę, która nie wysyła i to wogóle;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • trypel Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 09:19
        No tak naprawde to Ciebie nie znam :) jestes być może tylko tworem wirtualnym :)

        ja wysyłam maniakalnie i pisze maniakalnie (koło 1500/msc)
        • inguszetia_2006 Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 09:28
          trypel napisał:

          > No tak naprawde to Ciebie nie znam :) jestes być może tylko tworem
          wirtualnym :
          > )
          >
          > ja wysyłam maniakalnie i pisze maniakalnie (koło 1500/msc)
          Witam,
          A ja maniakalnie nie wysyłam.
          A tworem jestem realnym,ale internet nie sprzyja bezpieczeństwu,
          więc z imienia i nazwiska się nie ujawniam.
          Ty chyba też, prawda?
          Pzdr.
          Inguszetia
          • trypel Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 09:32
            no ja też dla Ciebie jestem tworem wirtualnym oczywiscie :)
            mimo że nie raz nie dwa minęlismy sie na Puławskiej rano zapewne :)
      • iberia.pl Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 11:47
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Ja nie wysyłam wogóle. To wiele upraszcza. Jak kogoś nie stać na
        > telefon do mnie, to niech spada. Znaczy, że nie jestem dla niego
        > ważna, bo szkoda mu abonamentu;-D Taka jestem spryciula.


        akurat po Tobie takiego tekstu sie nie spodziewalam....nie sadzilam,
        ze wysylanie smsow to rzekoma oszczednosc....moze kiedys jak minuta
        kosztowala 3zl to faktycznie byla oszczednosc, teraz sms jest w
        cenie minuty jesli nie tanszy.Bzdurne tlumaczenie.
        Wysylam smsy bo lubie, nie zawsze mam mozliwosc zadzwonic a poza tym
        nie bede dzwonic tylko zeby kogos zapytac: ziemniaki czy frytki?
      • tomek854 Re: SMSy za kierownicą 11.04.09, 02:59
        > Ja nie wysyłam wogóle. To wiele upraszcza. Jak kogoś nie stać na
        > telefon do mnie, to niech spada.

        Mnie stać, ale nie wiem, czy bym chciał dzwonić...

        SMS jest wygodny. Jak nie mam kiedy odebrać, to zawsze sobie potem przeczytam o
        co chodziło. Ja wolę dostać smsa niż musieć oddzwaniać na pocztę głosową.
    • emes-nju Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 12:44
      trypel napisał:

      > Aha - znam tylko jedną osobę która tego nie robi :)

      No to znasz tez kolejna - mnie ;-) Nie umiem pisac bez ciaglego
      wlepiania sie w klawiature.
    • nazimno Baaaaaaardzoooo niebezpiecznie ... 20.02.09, 13:06
      """
      A że to 100x bardziej
      niebezpieczne od gadania to inna rzecz :)
      """

      No jasne, wyslesz przez pomylke smsa nie "tej,co trzeba" i masz
      klopot - hehehehehe!

    • rapid130 Re: SMSy za kierownicą 20.02.09, 15:33
      > Aha - znam tylko jedną osobę która tego nie robi :)

      To ja jestem trzeci, jeżeli przyjmiesz, że znasz rapida. :P
      • tomek854 Re: SMSy za kierownicą 11.04.09, 02:59
        To ja jestem czwarty.
    • kontik_71 Re: SMSy za kierownicą 21.02.09, 10:33
      No to masz nastepnego.. pisanie rysikiem w trzesacym sie aucie jest
      wrecz niemozliwe...
      • trypel Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 08:43
        rysikiem fakt, ale na klawiaturze nie ma problemu :)
        • kontik_71 Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 14:35
          ee to ja juz wole oddzwonic.. i zawsze tak robie :) Sluchawka w ucho
          i po klopocie.. a gdy jej nie potrzebuje to lezy sobie przyklejona do
          "salamandry" :)
          • trypel Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 19:59
            Kontik, nawet ipoda nigdy nie miałem ani żadnego walkmana bo mnie słuchawki
            wpieniają :)
            piszę na ślepo smsy jak nie moge gadać :)
            • kontik_71 Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 20:41
              Tez nie potrafie caly czas lazic ze sluchawka w uchu.. Ja mam w aucie
              moje biuro wiec nie mam innej opcji jak rozmawiac.. raczej nie jest
              dobrze przyjmowane slanie klientom smsow... :/
              Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic :)
              • trypel Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 20:44
                na szczęscie mamy innych klientów :)
                moi nawet do mnie wysyłają :)
                ale znamy sie jak łyse konie od ponad 10 lat
                • kontik_71 Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 20:46
                  Nie, smsy tutaj jakos nie przebily sie... To tez jest powod mojego
                  zadowolenia, ze nie musze sie rozliczac z kosztow telefonu... Gdybym
                  musial rozzielac prywatne i firmowe to mialbym ciezki problem..
                  • trypel Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 21:38
                    przebicie sie czy nieprzebicie nie ma związku z kosztami. Smsy wcale nie są
                    tańsze od rozmów, to taka zabawa :)
                    i niektórzy lubią a inni nie.
                    :)
    • naprawdetrzezwy Bluetooth umarł? 21.02.09, 14:52
      A słuchawka bez/przewodowa za droga?
      ;>
      • trypel Re: Bluetooth umarł? 23.02.09, 08:42
        osobiście nie znosze słuchawek w uchu, bluetoothowy zestaw mam fabryczny ale jak
        jadę z kims to nie uzywam. A smsa napisać tak prosto i szybko.
        • naprawdetrzezwy Re: Bluetooth umarł? 10.04.09, 22:52
          trypel napisał:

          > osobiście nie znosze słuchawek w uchu,


          A nieosobićie je uwielbiasz?
          ;>>>


          > bluetoothowy zestaw mam fabryczny ale ja
          > k
          > jadę z kims to nie uzywam.


          A ja mam inne podejście.
          Jeśli muszę załatwić sprawę przez telefon i jednocześnie prowadzić,
          to korzystam ze słuchawek/zestawu.
          A jeśli to niemożliwe (skoncentrowanie się na jeździe i prowadzeniu
          w tym samym czasie), to rezygnuję z jednej z czynności.
          I nadal żyję...
          :-)


          > A smsa napisać tak prosto i szybko.

          Tak, kiedyś odezwałem się przez CB do kierowcy, który nader szybko
          znalazł się za mną i mnie wyprzedził:

          - Sierra, mogłeś dać znać, że nadlatujesz, wcześniej ustąpiłbym
          miejsca. (gość jechał koło 180 km/h)

          I usłyszałem odpowiedź:

          - Nie, nie mogłem - piszałem SMS...
    • jbl25 Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 16:38
      Mi się tak wydaję, że to trochę niepoważne, wysyłać smsy za kierownicą. W
      sensie, że to chyba trzeba być szczeniakiem emocjonalnym, żeby doprowadzić do
      nawet najdrobniejszej stłuczki, "bawiąc" się telefonem.

      Od tego są bluetoothy w samochodach i zestawy bluetooth do kupienia osobno.
      • rekrut1 Re: SMSy za kierownicą 23.02.09, 22:03
        Z tymi sms-ami to jak z alkoholem - jedziesz nie pij bo porozlewasz.
        Jedziesz nie wysyłaj smsa bo ci się adres może pomylić.
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • eko2 Re: SMSy za kierownicą 10.04.09, 21:02
        Dla mnie pisanie sms-ów to pryszcz ja na światłach na komórce przez opera mini
        robię zakupy na allegro :-)
    • mejson.e Sms-y niedokończone 23.02.09, 22:02
      Strasznie niebezpieczne.

      Parę razy w korku skusiło mnie by przeczytać czy odpisać "bezwzrokowo" i mimo
      minimalnej prędkości pełzania mało nie skończyło się na obcierce.

      Kiedyś wypowiadał się na ten temat strażak jeżdżący do wypadków.
      Najbardziej działały na wyobraźnię historie o poniewierających się telefonach z
      niedokończonymi sms-ami...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • kontik_71 A moze ktos zna.. 23.02.09, 22:11
      dobry programik do "pisania" glosowego smsmow?
      • kerofca Re: A moze ktos zna.. 10.04.09, 23:21
        Sluchawka bluetooth stala sie niejako czescią mojego ciala,w dni robocze!
        poprostu jest mi niezbedna!!!
        SMS'y!?!? no niestety czasem sie zdaza! przykro mi.
        • eko2 Re: A moze ktos zna.. 16.04.09, 14:55
          Osobiście używam zestawu głośnomówiącego zintegrowanego z radiem bluetooth. W
          chwili obecnej na rynku są oprócz noname-ów też markowe radia. U mnie akurat
          sprawdziło się dużo lepiej niż słuchawka bluetooth. Nie muszę pamiętać o
          ładowaniu słuchawki, nic mi nie spada z ucha. Każdorazowo po przekręceniu
          kluczyka w pozycję radia lub zapłonu tel. automatycznie się wlogowuje. Jak ktoś
          dzwoni to radio samo się wycisza. Połączenia odbiera się naciskając duży
          przycisk słuchawki w radiu sam. Wybierać można z klawiatury radia lub tel. Ale
          to oczywiście kwestia gustu. Ważne żeby było wygodnie i bezpiecznie.
    • baartur Re: SMSy za kierownicą 12.04.09, 16:53
      Dużo osób tak pisze sms prowadząc auto, ale znam takich którzy tego nie robią :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka