kontik_71 20.06.09, 21:01 To pewnie tez wina inftastruktury Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
crannmer Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 21:27 kontik_71 napisał: >To pewnie tez wina inftastruktury Oraz znakologow i fotoradarow. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 21:30 Cholera o fotoradarach zapomnialem... Pewnie zaraz przeczytamy, ze policja nic nie zrobila aby zapobiec temu zajsciu.. a moze wrecz go do tego zmusila.. np przez przekazanie przez CB falszywej informacji, ze jest czysto :P Odpowiedz Link Zgłoś
vtec_z Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 08:55 Zapomnieliście dodać zdanie o wpływie włączonych świateł mijania... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 08:57 I dodatkowo kwestie opon.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 10:54 kontik_71 napisał: > Cholera o fotoradarach zapomnialem... Wcale sie nie dziwie! Tam moglo byc ich nawet kilkadziesiat, a i tak "zamyslony" zrobilby to, co zrobl :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kos52 przestroga też dla organizatora ruchu 20.06.09, 22:28 Z oglądanego filmu wynika, że: 1.Kierujący bezpośrednio przed skrzyżowaniem dwukrotnie otrzymuje informację,że znajduje się na drodze z pierwszeństwem przejazdu (D- 1)- może widzieć również trzeci znak D-1 za skrzyżowaniem. 2.Zbliża się do skrzyżowania po łuku w prawo, gdzie drzewa,budynek,dwie potężne tablice drogowskazowe zasłaniają widoczność skrzyżowania i znaki USTĄP i STOP przed nim. 3.Przelotowa droga podporządkowana, która ma przebieg na wprost tworzy najbardziej niebezpieczne skrzyżowanie. Z tego niewygodnego kierunku wjazd winien nastąpić w innym miejscu, potem jazda w prawo i pas do skręcania w lewo. 4.Znak zakaz ruchu zaprzęgowych jest bardzo wyeksponowany - odwraca uwagę od istotnych informacji i zasłania tablicę. Przy 50% wyłączonym myśleniu - 100% tragedii. A wszystko to można naprawić! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: przestroga też dla organizatora ruchu 20.06.09, 23:14 Przeciez w momencie gdy lektor czyta ...osobowa toYotą... widzimy znak pokazujący jaki przebieg ma to właśnie skrzyżowanie . Kierowca wie że jedzie PODPORZĄDKOWANĄ Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 22:29 Witam, W tym przypadku to masz mieszane uczucia, bo przed skrzyżowaniem był znak droga z pierwszeństwem, a potem trójkąt i stop. Znakolodzy powinni przekreślić chociaż tę drogę z pierwszeństwem wcześniej, żeby ludzie nie wpadali na stopa znienancka. To jest bardzo blisko, znak po znaku. Myślę, że ten człowiek klął na Tira, że mu nie ustąpił pierwszeństwa, a kapnął się o co chodzi dopiero za skrzyżowaniem. Nie chciał zabić swojej rodziny,to pewne. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 22:44 Dwa razy na odcinku 50 metrów ma znak, że jedzie drogą z pierwszeństwem. Szpaler drzew, dwa wielkie drogowskazy, jeszcze (na pewno szalenie istotny w tym miejscu) zakaz jazdy zaprzęgiem, przejście dla pieszych. W takim natłoku informacji chwila dekoncentracji może drogo kosztować. PS: 6 pkt karnych... Czyli tyle, ile dostaje się za jazdę 100 kmh po drodze krajowej w miejscu, gdzie akurat stoi limit 70 kmh. Zestawcie sobie niebezpieczeństwo (=szkodliwość społeczną) obu tych wykroczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 jeden wielki 20.06.09, 23:08 syf znakologiczno-infrastrukturalny! tylko jednookiego bandyty tam jeszcze brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:26 Widzę, że "świętoszkom" oraz innym "kulturalnym i cywilizowanym" kończą się pomysły, skoro zwalają od innych i brak im odwagi, by dopisać się we właściwym miejscu... A przecież to proste: zgodnie z treścią artykułu, ten "polski kierowca" pędził poza obszarem zabudowanym z zawrotną prędkością 89km/godz, by z niemniej zawrotną prędkością 49km/godz wymusić pierwszeństwo na polskim kierowcy TIRa, pędzącym z bliżej nieokreśloną prędkością - no i mamy co mamy - w Polsce ginie tyletoatyle, a w Miemczech tyletoatyle, bo w Berlinie można jeździć tylko 30km/godz.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:33 Nie masz co kombinować bo kierowca nie widział co najmniej 3 najważniejszych w KD znaków . Inną sprawą jest to czy w chwili wielkiego wzburzenia powinien siąść za kierownik ( osobista odpowiedzialność każdego człowieka za życie innego człowieka ). Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:37 Wskazałem, debilku, ten artykuł w ramach "podpuchy" już sporo wcześniej. O - tu: forum.gazeta.pl/forum/w,510,96872961,96881578,Co_za_dzicz_.html Cieszę się, że moja twórczość na tym forum tak trafia do serca Tobie oraz Tobie podobnym, mimo że boją się dyskusji ze mną.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:38 Aha, komentarze pod nim też czytaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:40 Kierowca ów nie widział paru ze znaków w tym kilku najważniejszych na świecie a Ty bredzisz coś co związku ze sprawą nie ma . Kim poza koza jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:43 Które znaki są najważniejsze na świecie a które nienajważniejsze i jak je odróżnić w tłumie różnych, nieraz przeczących sobie znaków, mając na to ułamek sekundy? A Ty, przygłupie, kim jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 20.06.09, 23:56 kozak-na-koniu napisał: > Które znaki są najważniejsze na świecie a które nienajważniejsze i > jak je odróżnić w tłumie różnych Po kształcie debilu . Najważnieszy na świecie znak drogowy to znak mający kształt taki ja ten : www.bezpiecznabudowa.pl/znak-stop-p-246.html > A Ty, przygłupie, kim jesteś? Bogiem Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 10:55 Ale czego dotyczy Wasza dyskusja? Kierowca popełnił duży błąd, spowodował zagrożenie dla siebie i innych - ale z pewnością nie było to działanie celowe ani przykład skrajnej brawury i nieodpowiedzialności. Z czego wynikał ten błąd? Pewno brak koncentracji, ale i oznakowanie (+szpaler drzew) pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 11:09 To jest oczywista prowokacja z mojej strony.. na tym forum panuje jakies takie przekonanie, ze za wszelkie nasze bledy odpowiada wszystko inne tylko nie my. Stworzylem ten watek wlasnie po to aby pokazac, ze bez wzgledu na otoczenie, odpowiedzialnosc za zrodwie i zycie lezy na nas. I jesli infrastrukutra jest do d*, pogoda tragiczna, i cos tam co tam, to mamy obowiazek dopasowac sie do tego. Jesli nie da sie inaczej to zostawiamy auto w domu i jedziemy pociagiem. Bohater filmiku powinien wlasnie tak zrobic, zostawic auto w domu, bo nie byl zdolny do bezpiecznej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 11:06 kontik_71 napisał: > To jest oczywista prowokacja z mojej strony.. na tym forum panuje > jakies takie przekonanie, ze za wszelkie nasze bledy odpowiada > wszystko inne tylko nie my. Jako ze znakolog ze wszystkich sil, stawiac szpalery znakow na kazda okazje, usiluje nam takie przekonanie "zaszczepic", wcale sie nie dziwie, ze takie przekonanie panuje. Przeciez znakolog pomyslal juz za nas wiec my nie musimy. Mamy tylko jechac jak kazal :-P Ty oczywiscie nie zauwazyles EWIDENTNYCH i KARYGODNYCH bledow w oznakowaniu na tym skrzyzowaniu? Wazna jest tylko teza - Polaczek za kierownica = pirat :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 11:42 wichura napisał: > Ale czego dotyczy Wasza dyskusja? Oczywiście, że niczego. Zdarzenie, jakie zdarzają się pod każdą długością i szerokością geograficzną, choć oznakowanie tego miejsca idealne nie jest - polska klasyka. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale przecież trzeba było coś rzucić hienom na pożarcie - niech mają. Na tym forum, jak na wielu innych, oprócz ludzi szukających wymiany poglądów, informacji idoświadczeń działa też regulaminowa grupka trolli, "nawiedzonych", świrów oraz lobbystów i etatowych prowokatorów, którzy bez względu na cokolwiek będą klepali swoje brednie - w tym wypadku o "polskich kierowcach", fotoradarach i wyższości Grazu, Zurichu i Berlina nad "Polską powiatową", co widać wyraźnie porównując wyszukane w googleach statystyki wypadkowości rodem z "Fakta", "Superekspressu", "Uwaga pirat" oraz "Wysokich obrotów". Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 12:00 wichura napisał: > Ale czego dotyczy Wasza dyskusja? Kierowca popełnił duży błąd, > spowodował zagrożenie dla siebie i innych - ale z pewnością nie było > to działanie celowe ani przykład skrajnej brawury i > nieodpowiedzialności. Z czego wynikał ten błąd? Pewno brak > koncentracji, ale i oznakowanie (+szpaler drzew) pozostawia wiele do > życzenia. Co sobie można życzyć od oznakowania . Trzy znaki STOP w tym jeden pulsujący . 100 metrów przed skrzyżowaniem nie ma niczego co zasłania jakiekolwiek znaki . dużo przed skrzyżowaniem zielona tablica pokazująca jaki jest przebieg pierwszeństwa . Przejście dla pieszych , linie ciagłe , bezwarunkowe . Wszystko było prawidłowo oznakowane tylko kierowca zajmował się czy innym lub spał . Jak można zwalać wine na to skrzyżowanie i jego oznakowanie ? Jak widać można . Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 19:32 Wybacz mi iz nie czytam z zapartym tchem kazdej twojej wypowiedzi... tak wiem, grzec to straszliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 21.06.09, 16:51 a czy zwrociles uwage na <piiiip> oznakowanie jakie tam jest? IMHO Jest to typowy absurd drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 21.06.09, 16:54 No, szczegolnie ten migajacy STOP jest wyjatkowo slabo widoczny.. Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 21.06.09, 17:47 znam to skrzyżowanie z autopsji i zwykle nie jadę tam szybciej niż 40km/h niezależnie z której strony. dlaczego? 1. droga krajowa w tym miejscu ustępuje pierwszenstwa wojewódzkiej i za skrzyżowaniem znów jest drogą z pierwszeństwem 2. tego, kto nastawiał tam tyle znaków powiesiłabym za jaja na suchej gałęzi - prawdę mówiąc idąc pieszo trudno ogarnąc wszystkie. 3. ten migający STOP jest rzeczywiście słabo widoczny - inaczej - jadąc widzisz, że coś łypie nad ulicą ale trzeba bardzo blisko podjechac żeby zobaczyc co łypie (niestety współcześnie wiele rzeczy łypie w pasie drogowym) 4. natężenie ruchu na obu drogach jest porównywalne 5. pionowe znaki STOP stoją prawie że na łuku drogi Skrzyżowanie rzeczywiście jest neibezpieczne i nie trzeba byc piratem drogowym żeby spowodowac tam wypadek. akurat świateł bym tam nie stawiala bo chyba by się niekoniecznie sprawdziły. Ale np rondo? wszyscy musieliby zwolnic i ci na krajówce i ci na wojewódzkiej. parę lat (4-5) temu był tam remont dróg i chodników, ciekawe czemu nie pomyślano wtedy nad przebudową tego skrzyżowania - miejsca tam dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 21.06.09, 17:51 kontik_71 napisał: > No, szczegolnie ten migajacy STOP jest wyjatkowo slabo widoczny.. Kontik, naprawde nie widzisz idiotycznego oznakowania czy tylko udajesz? Akurat migajacy stop zauwazylam dopiero jak o nim napisales, przy pierwszym ogladaniu filmu zauwazylam nadmiar znakow na bardzo krotkim odcinku drogi -uwazasz, ze to dobre i madre? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 21.06.09, 19:22 A to ciekawe bo ten stop bije po oczach i nie sa sie nie zauwazyc.. A tak w ogole to o czym my tu rozmawiamy.. ten gosciu jechal jakby tam nie bylo w ogole skrzyzowania.. Naprawde macie zamiar bronic nawet najwiekszego durnia? W imie czego? Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 08:34 czy Ty widziałeś osobiście na własne oczęta to skrzyżowanie i jego oznakowanie? Te migający STOP jest zupęłnie nieczyelny. dobór uzytych tam lampek/czegokolwiek co tam łypie jest koszmarny - nie dośc że nie widac co tam napisano to jeszcze z odległości za nic nie rozpoznasz kształtu znaku - fakt bije coś po oczach ale dopóki nie podjedziesz nie wpadniesz co tam jest. Widzisz to nie jest kwestia - czy ten kierowca był winny czy nie - bo niestety wina jego jest bezsporna - wymusił pierwszeństwo spowodował zagrożenie. Zagapił się dostał mandat dzięki Bogu i partii nikomu nic się nie stało. jednakowoż byłabym daleka od określania każdego od razu wariatem drogowym. Uwierz mi,że tam to tylko czekac aż wydarzy się naprawdę duża tragedia - bo miejsce jest ku temu idealne. dołożę jezcsze przystanek autobusowy w odległości kilku metrów. Tak jak pisałam wcześniej sytuacja jest kuriozalna z powodu nagromadzenia znaków i z powodu utraty pierwszeństwa przez krajówkę. To jedynie miejsce na całej długości tej drogi krajowej gdzie na chwilę staje się ona drogą podporządkowaną. Wynika to chyba z kolejności budowania dróg. Poprzeczna do niej droga wojewódzka byłą tam pierwsza, obecna krajówka była wtedy drogą lokalną. Potem poprowadzona została ta droga krajowa. W momencie ustalania pierwszeństwa na drodze wojweódzkiej był dużo większy ruch więc dano jej pierwszeństwo. i tak zostało. Teraz ruch na obu drogach jest porównywalny. a tak swoją droga ten wiszący STOP wisi tam od 2-3 lat dopiero, wcześniej były ttylko znaki poziome i pionowe. wyobraźcie sobie co się wtedy działo. Po wielu interwencjach powieszono ten STOP, ale naprawdę to nie rozwiązuje problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 08:47 ste3fa napisała: > czy Ty widziałeś osobiście na własne oczęta to skrzyżowanie i jego oznakowanie? > Te migający STOP jest zupęłnie nieczyelny. dobór uzytych tam lampek/czegokolwi > ek co tam łypie jest koszmarny - nie dośc że nie widac co tam napisano to jeszc > ze z odległości za nic nie rozpoznasz kształtu znaku To jakim cudem my z filmu SD odczytalismy że to STOP ???? > Widzisz to nie jest kwestia - czy ten kierowca był winny czy nie - bo niestety > wina jego jest bezsporna - wymusił pierwszeństwo spowodował zagrożenie. Zagapił > się dostał mandat dzięki Bogu i partii nikomu nic się nie stało. > jednakowoż byłabym daleka od określania każdego od razu wariatem drogowym. Nikt nie napisał że to był wariat a jedynie że nie powinien za kierownik siadać . Podniesionu tu jednak dla obrony jego fakt złego oznakowania . Ileż tam powinno być znaków stop by były widoczne ? Linia bezwarunkowa też jest zamazana i STOP prz niej też ? STOP na skrzyżowaniu pionowy tez jes nieczytelny ? Już samo mruganie czerwieni ( nawet rozmytej ) kazdemu białemu człowiekowi mówi jedno : STÓJ!!!! Rozumiałbym gdyby mrugnięcia były żółte ( ostrzeganie ) czy zieolne ( zezwolenie ) ale czewone na całym bozym świecie oznacza najwyższe niebezpieczeństwo . Nie jestes pilotem ale mimo to jak znajdziesz sie w kokpicie i zobaczysz pulsującą czerwoną krostę bez napisu to zapewne wzbudzi ona Twój niepokój , prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 10:00 aż sobie raz jeszcze film obejrzałam - dawno mnie tam nie było a nóż widelec coś poprawili niestety, wydaje mi sie, że dojrzeliście ten STOP zasugerowani tekstem, bo na filmie nawet tuz przed skrzyżowaniem trzeba się domyślac i w rzeczywistości zresztą tez. Pamiętam sytuację gdy wracałam tamtędy do domu (z bratem zresztą) i po ujrzeniu tego znaku po raz pierwszy zastanawialiśmy sie co za debil pozwolił na umieszczenei reklamy w tym miejscu! Fakt,, łypacz przyciąga uwagę ale w sytuacji tego skrzyzowania i konstrukcji świetlnej łypacza nie wiem czy to dobrze. Naprawdę nie zazdroszczę kierowcom, którzy jadą tamtędy po raz pierwszy i nie zostali przez życzliwych ostrzeżeni o istniejącej sytuacji. a tak w ramach dygresji n/t czerwonego świecącego - jadę sobie wieczorem widzę, że łuk drogi się zbliża a naad tym łukiem coś mi daje czerwienią po oczach i to tak że hej. Pierwsze myślenie - coś nei halo na drodze. Podjeżdzam bliżej a to reklama zajazdu. neistety czasy mamy takie, że świecących obiektów w pasie drogowym jest coraz więcej niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 11:08 ste3fa napisała: > aż sobie raz jeszcze film obejrzałam - dawno mnie tam nie było a nóż widelec co > ś poprawili > niestety, wydaje mi sie, że dojrzeliście ten STOP zasugerowani tekstem, bo na f > ilmie nawet tuz przed skrzyżowaniem trzeba się domyślac i w rzeczywistości zres > ztą tez. Ale czego sie trzaba tam domyślać . Przeczież pulsujacy znak widać z 300 metrów i nawet jeśli nie możemy odczytac ( bo mamy denka od alpag ) napisu STOP z 300 metrów to sam znak już zwraca naszą uwagę i bije w oczy az do skrzyzowania . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 11:10 Też sobie objrzałem film jeszcze raz i text o znakach jest po tym jak zauwazamy znaki . Obraz wyprzedza dzwięk . Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 15:57 uwierz mi, że w rzeczywistości nie widać go z 300m, ba z odległości 100m nie widzisz co tam jest naamaziane. przez to skrzyżowanie przejeżdzałam codziennie przez lat 4 do pracy i z powrotem znam je na wylot w poprzek i wzdluż i jest to bardzo niebezpieczne miejsce. jedyne wyjście, jakie ja widzę to wybudowanie tam ronda. ruch nie jest jakiś olbrzymi, żeby powstały korki. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 17:56 ste3fa napisała: > uwierz mi, że w rzeczywistości nie widać go z 300m, ba z odległości 100m nie wi > dzisz co tam jest naamaziane. Nie musisz widzieć na[pisu bo sam kształt mowi wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 18:36 znak wiszący jest kwadratowy Habudziku! Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 22:06 ste3fa napisała: > znak wiszący jest kwadratowy Habudziku! Oszalałaś ? Przeciez nie o kształcie pudła pisałem tylko o tym że świeci się sześciokąt foremny . Kształtu pudła rzeczywiście można nie zauważyć nawet z 50 metrów ale nie bijący w oczy heksagon Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 23.06.09, 10:28 jakbyś ze mną werbalnie rozmawiał to rzekłabym że mnie nie słuchasz. I najwyraźniej mało dokładnie przeczytałeś to, co napisałam wcześniej powtarzam: zamontowane w kwadratowym pudle elementy, świecąc czerwone powodują rozmycie kształtu, który mają przdstawic. Efekt jest taki, że widoczne jest cos swiecące na czerwono biało. Pół buiedy w dzeiń kedy te świecidłą są nieco przytłumione ale nocą, szczególnie gdy są wyłączone latarnie widzisz czerwono białą plamę nad ulicą. No ale przecież wiesz lepiej... życzę Ci jednynie abys nigdy przez tak "doskonałe" oznakowanie drogi nie zrobił komuś/sobie krzywdy pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 23.06.09, 12:06 Nie przejmuj się ste3fa. Habudzik już tak ma. Wszystko co przy drodze stoi jest doskonałe. Znaki w szczególności !! Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 23.06.09, 20:16 Oczywiście troszkę zmyślasz . Wszystkie takie znaki robi się na jedno kopyto ( może nawet ten sam producent je wyrabia ) . Nigdy nie miałem problemu z interpretacją sześciokąta wyświetlanego na czerwono i to jeszcze pulsując . Odpowiedz Link Zgłoś
starypryka Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 18:47 habudzik napisał: > Oczywiście troszkę zmyślasz . Wszystkie takie znaki robi się na jedno kopyto ( > może nawet ten sam producent je wyrabia ) . Nigdy nie miałem problemu z > interpretacją sześciokąta wyświetlanego na czerwono i to jeszcze pulsując . A co symbolizuje sześciokąt foremny? Bo ja takiego znaku nie znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 20:21 starypryka napisał: > A co symbolizuje sześciokąt foremny? Bo ja takiego znaku nie znam ;) To jakim cudem dostałeś PJ ? Chyba że kupiłeś pl.wikipedia.org/wiki/Sze%C5%9Bciok%C4%85t_foremny Odpowiedz Link Zgłoś
starypryka Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 21:16 habudzik napisał: > starypryka napisał: > > > > A co symbolizuje sześciokąt foremny? Bo ja takiego znaku nie znam ;) > > To jakim cudem dostałeś PJ ? Chyba że kupiłeś > pl.wikipedia.org/wiki/Sze%C5%9Bciok%C4%85t_foremny O sobie piszesz? Że niby na bazarze kupiłeś? Zerknij sobie do linki, którą sam zarzuciłeś forum.gazeta.pl/forum/w,510,96889168,96896031,Re_Zagapil_sie_biedaczek_.html Hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 21:22 starypryka napisał: > O sobie piszesz? Że niby na bazarze kupiłeś? > > Zerknij sobie do linki, którą sam zarzuciłeś Nie , nie o sobie tylko o Tobie bo ja wiem co oznacza znak w kształcie sześciokąta . To najwazniejszy znak drogowy na świecie i dlatego ma jedyny i niepowtarzalny kształt by debile nawet nie widząc kolorów wiedziały że sie trzeba zatrzymać . Odpowiedz Link Zgłoś
starypryka Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 21:28 habudzik napisał: > starypryka napisał: > > > > O sobie piszesz? Że niby na bazarze kupiłeś? > > > > Zerknij sobie do linki, którą sam zarzuciłeś > Nie , nie o sobie tylko o Tobie bo ja wiem co oznacza znak w kształcie > sześciokąta . To najwazniejszy znak drogowy na świecie i dlatego ma jedyny i > niepowtarzalny kształt by debile nawet nie widząc kolorów wiedziały że sie > trzeba zatrzymać . Się biedaku zagalopowałeś - nie ma znaku w kształcie SZEŚCIOKĄTA ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 22:02 Wyjaśniełm swój bład nizej . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 21:27 Aaaa , juz wiem , Tobie nie pasuje liczba kątów . Niemniej jednak wiesz o co chodzi , prawda ?????? Czy może będziesz się czepiał bo nie masz nic innego na głowie? Odpowiedz Link Zgłoś
starypryka Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 21:30 Ja jestem wyznawca świętości znaku STOP. Zawsze się zatrzymuję i nie rozumiem jak można robić inaczej ;) Ale ilość kątów jest ważna :) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 27.06.09, 22:01 starypryka napisał: > Ja jestem wyznawca świętości znaku STOP. Zawsze się zatrzymuję i nie rozumiem > jak można robić inaczej ;) Ale ilość kątów jest ważna :) Ja też jestem wyznawca świetości tego znaku ale czepianie sie liczby jest oznaką : "cokolwiek by mu doje...ć " . To jak czepianie się że ktoś napisał "może" Bałtyckie . Pomyliłem sie ale każdy kto rozumie kwintesencję systemu zrozumie że chodzi o zadany kształt a nie liczbe kątów . Gdybym napisał że 36 rumbowa różna wiatrów nie przeczy Jeremiaszowiktóry rzecze : "a przywiodę przeciw Eljamczykom cztery wiatry ze czterech stron świata, i rozproszę ich na wszystkie wiatry, tak, iż nie będzie narodu do którego by się nie dostali wygnańcy z Elam." to popełniłby bład wielki ?????? Poza liczbami , rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 23.06.09, 18:53 kontik_71 napisał: > A to ciekawe bo ten stop bije po oczach i nie sa sie nie zauwazyc.. jak widac dalo sie....nie jemu jednemu zapewne. >A tak w ogole to o czym my tu rozmawiamy.. ten gosciu jechal jakby tam nie bylo w ogole skrzyzowania.. Kontik na Boga....czy TY przed kazda jedna krzyzowkazwalniasz? Nie badz bardziej papieski od papieza... >Naprawde macie zamiar bronic nawet > najwiekszego durnia? W imie czego? Kontik, nie bronie goscia, ewidentnie popelnil blad, ktory omal nie doprowadzil do tragedii, ale dlaczego do licha nie chcesz zauwazyc tego idiotycznego oznakowania? ONO tam jest, i jest kretynskie, nawet jesli Ty uwazasz, ze jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 25.06.09, 15:20 Wielu pisało że to jest kretyńskie oznakowanie ale nikt nie podał mimo starań powodu , uzasadnionego powodu takiego określenia . Koza próbowała cos nabredzić o niepotrzebnym D-1 i o odległości ale tylko dlatego że liczyć bydle nie potrafi , jak to koza . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 25.06.09, 17:36 Habudzikowi na ambit nadepnięto, czy nerwulce puszczają?:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 25.06.09, 18:57 kozak-na-koniu napisał: > Habudzikowi na ambit nadepnięto, czy nerwulce puszczają?:DDD To raczej ja komuś nadepnąłem na fujarkę i zaworek puścił . Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 11:13 kontik_71 napisał: > No, szczegolnie ten migajacy STOP jest wyjatkowo slabo widoczny.. No... Zblizasz sie do skrzyzowania wiec pierwsze co robisz, to zadzierasz glowe do gory. Szczegolnioe jak przed chwila minales kilka znakow informujacych, ze jedziesz po drodze z pierwszenstwem. Nie chce Cie urazic, ale moze masz wzrost siedzacego psa i Z BLISKA (bo wyjechales zza zadrzewionego zakretu) doskonale widzisz wszystko to, co ktos powiesil nad jezdnia. Ja, przy moim wzroscie nie widze. Skupiam sie na obserwacji normalnych znakow - w tym wypadku pokazujacych mi, ze mam pierwszenstwo. STOP, jako niewazny, ukazuje sie zza nich w ostatniech chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 11:20 emes-nju napisał: > kontik_71 napisał: > > > No, szczegolnie ten migajacy STOP jest wyjatkowo slabo widoczny.. > > No... > > Zblizasz sie do skrzyzowania wiec pierwsze co robisz, to zadzierasz > glowe do gory. Szczegolnioe jak przed chwila minales kilka znakow > informujacych, ze jedziesz po drodze z pierwszenstwem. > > Nie chce Cie urazic, ale moze masz wzrost siedzacego psa i Z BLISKA > (bo wyjechales zza zadrzewionego zakretu) doskonale widzisz wszystko > to, co ktos powiesil nad jezdnia. Ten pulsujacy znak widać z 300 metrów Ja, przy moim wzroscie nie widze. > Skupiam sie na obserwacji normalnych znakow - w tym wypadku > pokazujacych mi, ze mam pierwszenstwo. STOP, jako niewazny, ukazuje > sie zza nich w ostatniech chwili. Kłamiesz jak pies . Ten znak wysuwa się spaza tablicy ponad 100m przez skrzyzowaniem czyli nawet ze 100km/h można się 2 razy zatrzymać . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 11:24 habudzik napisał: > Ten pulsujacy znak widać z 300 metrów Łżesz jak pies. Z 300 metrów ten "mrygający" znak jest niewidoczny. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:33 kozak-na-koniu napisał: > habudzik napisał: > > > Ten pulsujacy znak widać z 300 metrów > > Łżesz jak pies. Z 300 metrów ten "mrygający" znak jest niewidoczny. Nie to Ty łżesz bo jest widoczny z odelgłości 300 metrów . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:36 Kłamiesz, debilku. Nie jest. Byłem tam - to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:43 kozak-na-koniu napisał: > Kłamiesz, debilku. Nie jest. Byłem tam - to wiem. Kłamisz wszo , byliśmy tam wszyscuy to wiemy że jest to z odległości 300m a widać jak mruga oczkiem . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:45 Nie widać, gnido dworska. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:49 kozak-na-koniu napisał: > Nie widać, gnido dworska. Widać , wszo chłopska. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:51 Nie widać, glizdo. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:54 kozak-na-koniu napisał: > Nie widać, glizdo. Widać psie . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:54 Nie widać, skunksie. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 14:56 kozak-na-koniu napisał: > Nie widać, skunksie. Widać ale tam nie byłeś fajfusie . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 15:04 Podpowiem Ci : to Frampol - tam nie wpuszczaja kóz bo to małe misteczko z ryneczkiem cudownym Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 16:01 już widzę, ze tam nie byleś :))))) cudowny i specyficzny to tam jest układ uliczek przecinających się wyłącznie pod kątem prostym (za wyjatkiem tej drogi wojewódzkiej puszczonej linią swobodną w poprzek rynku) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek...?? kontik.... 22.06.09, 17:55 Mi wystarczy że przejezdzałem . Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 17:43 Czy w Szwajcarii istnieje policja drogowa? Czy ma rejestratory? Czy wystawiane sa jakiekolwiek mandaty? Jesli tak, to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 19:25 Oglądnąłem ten film kilka razy. Niby ok, tak jak pisze Habudzik. Jest mnóstwo znaków, w tym Ustąp pierwszeństwa, Stop, Stop migający i linia ciągła w poprzek jezdni. Czyli ewidentna wina kierowcy! Tyle,że jak spojrzeć kilka razy to organizacja ruchu i ustawienie znaków katastrofalnie złe.Co kierowca widzi: Na początku Tablica przeddrogowskazowa z której można dowiedzieć się, że jedzie drogą podporządkowaną. Za chwilę znak D-1 informujący, że jednak nie, jedzie dalej drogą z pierwszeństwem. I coś miga nad drogą. Może to żółte pulsujące światło nad przejściem ? Droga z prawej strony i zasłaniający resztę znak "Zakaz wjazdu pojazdów zaprzęgowych". No i widoczny, ale nie do odczytania Drogowskaz tablicowy. Zza niego wyłania się znak D-1, czyli kierowca jest pewien, że droga z pierwszeństwem biegnie dalej. Co prawda dziwnie wygląda nad nim znak STOP, ale nie takie absurdy na naszych drogach są. Za skrzyżowaniem widać już kolejny znak D-1 tym razem z tabliczką pokazującą przebieg drogi !!! A w międzyczasie D-2 i A-7 z tabliczką, że obowiązują za 30 metrów. Pomiar chyba optymistyczny, bo do drogi z pierwszeństwem jest odległość jakieś 3-4 szerokości przejścia dla pieszych. No i za, dosłownie, dwa metry znak STOP (łącznie ze znakiem Przejście dla pieszych). Wszystko zgodnie z polską logiką stawiania znaków: do skrzyżowania jest 10 znaków. Mnóstwo!!! Miejscowi pewnie nie mają problemów, znakolog zza biurka też zadowolony. A kierowca? Niech sobie radzi !!!!! I dziwimy się, że w Niemczech jeździ się łatwo? Tam znaków byłoby mniej, ale kierowca łatwo zorientowałby się jaką drogą jedzie. Po prostu inaczej by to było zorganizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 19:28 A nie uwazasz, ze tym bardziej powinno sie uwazac? Tym bardziej powinno sie zwrocic uwage na sytuacje na drodze? Nawet gdyby tam nie bylo ani jednego znaku to on by po prostu jechal jakby nigdy nic... Skoro facet byl tak przejety pogrzebem to powinien zostawic auto w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 20:38 Kontiku, absolutnie nie rozgrzeszam kierowcy. Opisałem jedynie moje uwagi po obejrzeniu filmu. Nie znam tego miejsca stąd zdanie mam tylko na podstawie filmu. PS: "Na drodze wszyscy chcą Cię zabić, a Ty się nie daj". Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 20:41 To byl nie tyle komentarz do Ciebie co do ogolu.. To wieczne rozgrzeszanie nawet najwiekszej glupoty jest tragiczne.. A przeciez im bardziej mi sie utrudnia jazde tym ostrozniej powinienem jechac.. ale dla niektorych tutaj jest to wrecz herezja.. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 20:20 staszek585 napisał: > Oglądnąłem ten film kilka razy. > Niby ok, tak jak pisze Habudzik. Jest mnóstwo znaków, w tym Ustąp pierwszeństwa > , > Stop, Stop migający i linia ciągła w poprzek jezdni. > Czyli ewidentna wina kierowcy! > Tyle,że jak spojrzeć kilka razy to organizacja ruchu i ustawienie znaków > katastrofalnie złe.Co kierowca widzi: > Na początku Tablica przeddrogowskazowa z której można dowiedzieć się, że > jedzie drogą podporządkowaną. Nieznajomość przepisów zabija . Pisałem to wiele razy gościowi który ponoć był instruktorem . Ta tablica nie informuje o tym że jedziemy z droga posiadającą pierwszeństwo tylko informuje jaki przebiek pierwszeństwa będzie miało skrzyżowanie do którego za kilka chwil się zbliżymy . Za chwilę znak D-1 informujący, że jednak nie, > jedzie dalej drogą z pierwszeństwem. Bo tak właśnie jest . I coś miga nad drogą. Może to żółte > pulsujące światło nad przejściem ? Daltoniści nie powinni jeździć samochodem . To pulsujace światło to czerwony znak STOP i nie można się tłumaczyć że z odległości 50 metrów wydawał się nam żółtym kocim okiem . Do lekarza okulisty . > Droga z prawej strony i zasłaniający resztę znak "Zakaz wjazdu pojazdów > zaprzęgowych". No i widoczny, ale nie do odczytania Drogowskaz tablicowy. > Zza niego wyłania się znak D-1, czyli kierowca jest pewien, że droga z > pierwszeństwem biegnie dalej. Co prawda dziwnie wygląda nad nim znak STOP, ale > nie takie absurdy na naszych drogach są. > Za skrzyżowaniem widać Tego co za skrzyżowaniem widać ( czyli jak się chce to widać ) nie bierzemy pod uwagę . Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 20:58 Habudziku, wiem, że to "orka na ugorze". Habudziku, nawet nigdzie nie podano, że na tablicy przeddrogowskazowej grubość linii cokolwiek oznacza. Ale dla przeciętnego kierowcy zazwyczaj oznacza. I z tej tablicy nie dowiaduje się, ze jedzie drogą z pierwszeństwem tylko odwrotnie, jedzie drogą podporządkowaną. A następny znak D-1 informuje, że jednak jedzie drogą z pierwszeństwem. A swoją drogą rozwiń swoją myśl zawartą w zdaniu:"Ta tablica nie informuje o tym że jedziemy z droga posiadającą pierwszeństwo tylko informuje jaki przebiek pierwszeństwa będzie miało skrzyżowanie do którego za kilka chwil się zbliżymy ". ?????? "I coś miga nad drogą. Może to żółte pulsujące światło nad przejściem ? Daltoniści nie powinni jeździć samochodem . To pulsujace światło to czerwony znak STOP i nie można się tłumaczyć że z odległości 50 metrów wydawał się nam żółtym kocim okiem . Do lekarza okulisty . " Daltoniści mogą jeździć. Pulsującego znaku STOP nie znalazłem w Rozporządzeniu w sprawie znaków. Wygląda na to, że i "znakolog" miał pewne przemyślenia, bo w jakimś celu zastosował migający świetny znak STOP. Ale zazwyczaj w takim miejscu jest żółty pulsujący sygnał nad przejściem. "Tego co za skrzyżowaniem widać ( czyli jak się chce to widać ) nie bierzemy pod uwagę . " Habudziku, ależ oczywiście, ze bierzemy. Tak to już jest, że co zauważymy to zazwyczaj bierzemy pod uwagę. A oznakowanie w tym miejscu ilustruje twierdzenie podane już dawno: "Jeżeli coś można zrobić źle, to na pewno ktoś to zrobi". PS: I wcale nie rozgrzeszam kierowcy. Powinien uważać. Stan silnego wzburzenia, zdenerwowania jest ponoć porównywalny do jazdy po alkoholu. Natomiast oznakowanie czy organizację ruchu w tym miejscu warto by przerobić. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 22:20 staszek585 napisał: > Habudziku, wiem, że to "orka na ugorze". > Habudziku, nawet nigdzie nie podano, że na tablicy przeddrogowskazowej gruboś > ć > linii cokolwiek oznacza. Ale dla przeciętnego kierowcy zazwyczaj oznacza. I z > tej tablicy nie dowiaduje się, ze jedzie drogą z pierwszeństwem tylko odwrotnie > , > jedzie drogą podporządkowaną. Bo ta tablica nie determinuje pierwszeństwa a jedynie o niem nam opowiada graficznie . Stąd wiemy jak będzie wyglądało skrzyżowanie na dużo przed tym jak je ujrzymy . To mniej wiecej tak jak znak D-32 nie informuje nas o tym że wszystkie drzewa na polu biwakowym są przekrzywione w lewą stronę - to tylko symbolika . > "I coś miga nad drogą. Może to żółte pulsujące światło nad przejściem ? > Daltoniści nie powinni jeździć samochodem . To pulsujace światło to czerwony > znak STOP i nie można się tłumaczyć że z odległości 50 metrów wydawał się nam > żółtym kocim okiem . Do lekarza okulisty . " > > Daltoniści mogą jeździć. Pulsującego znaku STOP nie znalazłem w > Rozporządzeniu w sprawie znaków. Grasz debila ale nie uda Ci się . Pulsujący znak STOP jest normalnym znakiem i nie można go pomylić z żadnym innym a tym bardziej z kocim okiem . Nie byłeś nigdy samochodem za granicą lub byłeś ale spałeś wówczas . > "Tego co za skrzyżowaniem widać ( czyli jak się chce to widać ) nie bierzemy po > d > uwagę . " > Habudziku, ależ oczywiście, ze bierzemy. Tak to już jest, że co zauważymy to > zazwyczaj bierzemy pod uwagę. Wiem . Nie widzimy z 50 metrów pulsującego STOP ale widzimy ze 100 metrów niepulsujący inny znak . Wymówka . > I wcale nie rozgrzeszam kierowcy. Nie rozgrzeszam go również i ja . Ja tylko piszę że jak chcemy psa uderzyć to nawet na tak zajefajnie oznakowanym skrzyżowaniu szukamy dziury w całym czyli widzimy nieświecące znaki za skrzyżowaniem jednocześnie nie widząc świecących dużo wcześniej . Grafikę na tablicy informacyjnej interpretujemy jak nam się rzewnie podoba . Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 08:42 Habudziku, u nas nawet jelenie skaczą zawsze z prawej na lewą. W Niemczech skaczą też odwrotnie, z lewej na prawą. :-) Ale i tak nie zrozumiesz. Nawet nie zauważyłaś, że na tablicy przeddrogowskazowej cieńsza była kreska drogi, którą jechał omawiany kierowca :-) (znak - A-18b) A mój komentarz dotyczył tylko i wyłącznie złej organizacji ruchu w tym miejscu. Główny powód, dla którego tak oceniam, to nagromadzenie na krótkim odcinku mnóstwa znaków, które mogą wprowadzić w błąd. Mogą, i jak z filmu wynika, wprowadziły. Kierowca tłumaczył się stanem emocji, ale czytelniejsze oznakowanie to mniejsze ryzyko popełnienia błędu. PS: Można pomylić się w ocenie znaku czy sygnału. Można pomylić się w ocenie sytuacji na drodze. Moim zdaniem te pomyłki są bardzo częstą przyczyną wypadków. Tak jak w życiu: komuś coś się zdawało. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 08:57 > Główny powód, dla którego tak oceniam, to nagromadzenie na krótkim > odcinku mnóstwa znaków, które mogą wprowadzić w błąd. > Mogą, i jak z filmu wynika, wprowadziły. To niemożliwe. Znaki nie mogą mylić a kierowca, bez względu na stan ducha nie może ich nie zauważyć. Poza tym, tylko wydaje się, że znaki stoją blisko, gdyż jest to złudzenie wywołane zastosowaniem obiektywu o długiej ogniskowej, przez fachowców z cywilizowanych krajów zwanego teleobiektywem.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 09:18 Oj, bo Cie pomylę z Habudzikiem :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 09:32 Bo ja jestem jego sumieniem, zasępcą, asystentem i prawą ręką. On beze mnie nie może żyć.;) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 09:43 Te koza , przede wszystkim to jestes fujarą na koniu . Czym jeszcze nie wiem . Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 18:26 kozak-na-koniu napisał: > Znaki nie mogą mylić a kierowca, bez względu na stan > ducha nie może ich nie zauważyć. Wlasnie mi sie przypomnialo :-) Jakis tydzien temu wracalem z pracy raczej w nocy niz w dzien, za to po kilkunastu godzinach zasuwania. Jechalem sobie trzypasmowka i z odleglosci ok. 200-300 m zauwazylem trzy czerwone swiatla palace sie nad jezdnia. Na przejsciu byla jakas kobieta. Pierwsze co pomyslalem, to tekst z gatunku "co ta pindzia sobie mysli, przeciez jest czerwone"! A bylem w dobrym stanie ducha. Po ostrej pracy, wrecz nakrecony :-D Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 09:42 taszek585 napisał: > Nawet nie zauważyłaś, że na tablicy przeddrogowskazowej cieńsza była kreska > drogi, którą jechał omawiany kierowca :-) Zauważyłem i włąśnie o tym pisałem - dużo wcześniej wiedział że na tym skrzyżowaniu nie ma pierwszeństwa . > A mój komentarz dotyczył tylko i wyłącznie złej organizacji ruchu w tym > miejscu. Główny powód, dla którego tak oceniam, to nagromadzenie na krótkim > odcinku mnóstwa znaków, które mogą wprowadzić w błąd. Które znaki wprowadzają w bład skoro ostatni przed stopem stoi 30 metów przed newralgicznym miejscem a informuje że stracił kierowca pierwszeńswo . Od znaku D-1 do skrzyzowania jest ok 100 metrów . To samo - 100 m jest od B-8 do A-7 . To nie jest nagromadzenie znaków . Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 19:25 Nastepny nie czytajacy ze zrozumieniem.. czy ja w jakikolwiek sposob napisalem cos przeciwko polskim kierowcom jako takich? Czy chodzi tylko i wylacznie O TEN JEDEN PRZYPADEK? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zagapil sie biedaczek... 21.06.09, 21:18 > Nastepny nie czytajacy ze zrozumieniem.. czy ja w jakikolwiek sposob > napisalem cos przeciwko polskim kierowcom jako takich? Czy chodzi tylko > i wylacznie O TEN JEDEN PRZYPADEK? Acha. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 11:20 "Przeciętny człowiek jest w stanie zapamiętać ok. pięciu informacji jednocześnie. Tymczasem kierowca przez cały czas mija słupy, na których jest po kilka tablic. Nie ma możliwości, żeby je wszystkie przeanalizował - mówił dr Adam Tarnowski z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego" Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 12:47 > "Przeciętny człowiek jest w stanie zapamiętać ok. pięciu informacji > jednocześnie. Tymczasem kierowca przez cały czas mija słupy, na > których jest po kilka tablic. Nie ma możliwości, żeby je wszystkie > przeanalizował - mówił dr Adam Tarnowski z Wydziału Psychologii > Uniwersytetu Warszawskiego" A co taki profesor wie? Niech zapyta jakiegos swietego tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 14:35 A po co ma prof. o cokolwiek sie pytać . Przecież kierowca nie musi analizować znaków zbyt wielu tak samo jak nie trzeba czytając text literować go . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 14:38 więc przeczytaj to: hababubadzibakjebastbagbałubapiba. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 17:04 "Czytanie" znaków odbywa się na tej samej zasadzie jak "wzrokowcy" czytają tekst. Nadmierna ilość znaków drogowych, tablic informacyjnych, reklam, kontrola prędkości, do tego "analiza" aktualnej sytuacji na drodze może i czasem doprowadza do tego że kierowca może się pogubić. Nie twierdzę że tak było w tym przypadku ale tak mogło być, prawda? Zwłaszcza że jeden po drugim występowały sprzeczne ze sobą znaki. Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 22.06.09, 18:06 rekrut1 napisał: > "Czytanie" znaków odbywa się na tej samej zasadzie jak "wzrokowcy" > czytają tekst. Nadmierna ilość znaków drogowych, tablic > informacyjnych, reklam, kontrola prędkości, do tego "analiza" > aktualnej sytuacji na drodze może i czasem doprowadza do tego że > kierowca może się pogubić. Nie twierdze że nie sa lepsi i gorsi kierowcy . Gorszy gubi sie częsciej niż lepszy ale łobaj powinni w chwili "zgubienia" zatrzymać się lub chociaż zwolnić . Ten zreszta nie twierdził że sie pogubił bo nie było w czym , on był myslami gdzies dlaeko . Wiemy gdzie . Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Zagapil sie biedaczek... 23.06.09, 09:42 Co ten kierowca myślał tego niestety nie wiemy. Wiemy tylko jak się usprawiedliwiał po zatrzymaniu przez Policję. A to są dwie różne rzeczy. Z kolei wypowiedzi dotyczyły w większości tego, czy tego miejsca nie da się lepiej, czytelniej oznaczyć. Wygląda na to, że się da. I to by było na tyle, jak ktoś mawiał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 23.06.09, 20:17 staszek585 napisał: > Co ten kierowca myślał tego niestety nie wiemy. Wiemy tylko jak się > usprawiedliwiał po zatrzymaniu przez Policję. A to są dwie różne rzeczy. > Z kolei wypowiedzi dotyczyły w większości tego, czy tego miejsca nie da się > lepiej, czytelniej oznaczyć. Wygląda na to, że się da. > I to by było na tyle, jak ktoś mawiał :-) W jaki sposób ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 24.06.09, 08:09 habudzik napisał: > W jaki sposób ??????? 1/ Usunąć niepotrzebne i mylące znaki. 2/ Pozostałe rozmieścić tak, by były wyraźnie i z odpowiedniej odległości widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 24.06.09, 08:52 kozak-na-koniu napisał: > habudzik napisał: > > > W jaki sposób ??????? > > 1/ Usunąć niepotrzebne i mylące znaki. Które znaki w tym konkretnym przypadku usunąć ? I które z nich mylą czyli znacza co innego niz powinny ? > 2/ Pozostałe rozmieścić tak, by były wyraźnie i z odpowiedniej > odległości widoczne. To teren zabudowany i to ścisło więc z jakiej odległości powinien byc widoczny znak ? Wyraźnie to znaczy jak ? Powiększyć jego gabaryty czy może zastosować soczewkę tuz przed nim . Wszystko dotyczy tego , konkretnego przypadku Framploa . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 24.06.09, 09:14 habudzik napisał: > Które znaki w tym konkretnym przypadku usunąć ? Znak D-1, który zasłania znak D-2 i stoi tam zupełnie niepotrzebnie (pierwszeństwo obowiązuje do znaku odwołującego je, a nie do skrzyżowania). Dwa przeczące sobie znaki w odległości kilku - kilkunastu metrów. Łapiesz? I które z nich mylą > czyli znacza co innego niz powinny ? Znak D-1, ustawiony kilka - kilkanaście metrów przed znoszącym go znakiem D-2. > To teren zabudowany Obszar zabudowany. i to ścisło więc z jakiej odległości powinien > byc widoczny znak ? Z takiej, by możliwe było zauważenie go i dostosowanie się. Wyraźnie to znaczy jak ? Powiększyć jego > gabaryty czy może zastosować soczewkę tuz przed nim . Wystarczy usunąć lub przenieść inne znaki, które go zasłaniają lub mu przeczą - także drogowskaz. PS Nie usprawiedliwiam kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 24.06.09, 11:38 kozak-na-koniu napisał: > habudzik napisał: > > > Które znaki w tym konkretnym przypadku usunąć ? > > Znak D-1, który zasłania znak D-2 i stoi tam zupełnie niepotrzebnie > (pierwszeństwo obowiązuje do znaku odwołującego je, a nie do > skrzyżowania). Dwa przeczące sobie znaki w odległości kilku - > kilkunastu metrów. Łapiesz? Rozumiem że masz na myśli ten drugi D-1 za zakazem zaprzegowym . Otóż on stoi tam prawidłowo i stoi w odległości równej szerokości ulicy czyli minimum 8 metrów + kawałek chodnika to mniej więcej połowa odległości pomiędzy wideorejestratorem a pojazdem filmowanym > I które z nich mylą > > czyli znacza co innego niz powinny ? > > Znak D-1, ustawiony kilka - kilkanaście metrów przed znoszącym go > znakiem D-2. Prawidłowo stoi . > > To teren zabudowany > > Obszar zabudowany. Co to zmienia ? > i to ścisło więc z jakiej odległości powinien > > byc widoczny znak ? > > Z takiej, by możliwe było zauważenie go i dostosowanie się. Połowa dystansu pomiędzy filmujacym a filmowanym to wystarczajaca odległość w terenie zabudowanym . > PS Nie usprawiedliwiam kierowcy. ale odwracasz uwagę . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Zagapil sie biedaczek... 27.06.09, 09:45 habudzik napisał: > Rozumiem że masz na myśli ten drugi D-1 za zakazem zaprzegowym . > Otóż on stoi tam prawidłowo i stoi w odległości równej szerokości > ulicy czyli minimum 8 metrów + kawałek chodnika to mniej więcej > połowa odległości pomiędzy wideorejestratorem a pojazdem filmowanym Jak, debilu, nie rozumiesz jaka jest różnica między "prawidłowo" a "nielogicznie i niepotrzebnie" to przeczytaj jeszcze raz, a jak nie znasz przepisów, to sprawdź załącznikido tego rozporządzenia: www.znaki-drogowe.pl/index.php?view=weblink&catid=39%3Arozporzadzenia-dotyczace-znakow-drogowych&id=7%3Arozporzdzenie-z- 2002-r&option=com_weblinks&Itemid=48 i tego: www.znaki-drogowe.pl/index.php?view=weblink&catid=39%3Arozporzadzenia-dotyczace-znakow-drogowych&id=10%3Arozporzdzenie-z- 2003-r-&option=com_weblinks&Itemid=48 Oczywiście, z późniejszymi zmianami. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 27.06.09, 10:30 kozak-na-koniu napisał: > Jak, debilu, nie rozumiesz jaka jest różnica między "prawidłowo" > a "nielogicznie i niepotrzebnie" to przeczytaj jeszcze raz Napisałeś : "Co innego prawidłowe, bo zgodne z przepisami, co innego nieprawidłowe bo niezgodne z logiką, zdrowym rozsądkiem i niepotrzebne. Ja użyłem tego drugiego pojęcia." Niestety dla Ciebie "prawidłowo" ma jedno znaczenie czyli zgodnie z prawem , przepisami normami a nie logiką , zrozumieniem itp. . Według Ciebie zatem ten znak stoi niezgodnie z przepisami chyba że nie rozumiesz znaczenia słowa prawidłowo Znak na tym skrzyżowaniu stoi prawidłowo ( czyli zgodnie z przepisami ) . Odpowiedz Link Zgłoś
lysy.liberal Re: Zagapil sie biedaczek... 23.06.09, 22:06 dorzucę coś od siebie: najpierw przeleciałem drzewko postów(urzekła mnie gałązka habudzikowokozakowa :D) dopiero potem obejrzałem filmik. pomyślałem sobie,że w ten sposób obejrzę filmik obiektywnie. no niestety, na tyle zasugerowałem się kwestią migającego stopa, że tylko jego podświadomie wypatrywałem na nagraniu. I faktycznie na filmie wali po gałach aż miło, za to czereda "znakuff" niemal całkiem mi umknęła. Także z przykrością, ale punkt dla obrońców organizatorów. jako facet, któremu też raz zdarzyła się taka wpadka, czyli myślenie o niebieskich migdałach i wymuszenie pierwszeństwa na (pustej na szczęście) drodze krajowej, zastanawiam się nad jedną rzeczą. Kim jest gość z filmu? Napewno nie lokals użytkujący tą drogę regularnie, bo taki - bez względu na zagapienia- pojechałby na pamięć, czyli według przepisów. Gość z drugiegi końca Polski też by się nie zagapił, bo taki nie wiedziałby w którą stronę jechać na rogatce, zanim nie wyczai na tablicy (a więc przyhamowuje, obserwuje znaki itd i jedzie tam gdzie go droga prowadzi). Najwyraźniej facet z filmu pokonywał to skrzyżowanie nie pierwszy raz w życiu, ale nie jeżdzi tam regularnie i w tym przykrym dniu po pohowaniu kogoś bliskiego popadł w (niemal) śmiertelną zadumę. JA go rozgrzeszam. A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Zagapil sie biedaczek... 23.06.09, 22:23 A co jest najzabawniejsze w tym wątku ? Moim zdaniem to że nie mogę się wypierać iż nie postąpiłbym tak samo w chwili powrotu z pogrzebu bliskiej mi osoby . Na pewniaka jednak nie przypisywałbym swego błędu komuś innemu . Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zagapil sie biedaczek... 28.06.09, 13:16 I co chcesz udowodnic tym linkiem? Czy to na przyklad obala twierdzenie, ze jazda bez wlaczonych swiatel jest bezpieczniejsza? A moze dowodzi to czegos innego? Odpowiedz Link Zgłoś