Dodaj do ulubionych

złośliwość sąsiada

28.08.09, 14:45
Mam pytanie, czy jest prawny sposób na osobę która jedzie przede
mną bardzo wolno ok. 10-15 km/h do tego środkiem drogi,
uniemożliwiając celowo wyprzedzenie. Chodzi o drogę boczną o małym
ruchu.
W kodeksie znalazłem artykuł 19 - Kierujący pojazdem jest
obowiązany: jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym
kierującym; Ale to dotyczy raczej zbyt szybkiej jazdy.
A co z tak złośliwym zachowaniem?
Obserwuj wątek
    • black.tiguan Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 14:54
      Kup sąsiadowi PRoD. Zaznacz fragmenty o obowiązku jazdy blisko
      prawej krawędzi jezdni i umożliwienia wyprzedzania.

      Albo wyjeżdżaj wcześniej niż on ;)

      A najlepiej to przy okazji pogadaj z nim i spytaj, w czym rzecz.
      Może uważa, że zbyt szybko przejeżdzasz obok jego posesji i boi się
      o dzieci albo coś. Albo żonę mu uwiodłeś, ale to już Ty powinieneś
      wiedzieć.
    • kozak-na-koniu Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 14:57
      Ten przepis działa w obie strony i dotyczy również prędkości za
      małej w stosunku do pozostałych znajdujących się na drodze -
      oczywiście, nie chodzi o prędkość różniącą się tylko o kilka lub
      kilkanaście km/godz.. Poza tym, jest jeszcze art. 16 ust. 4 o
      jeździe możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, a także art.24 ust.
      6: "Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie
      wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący
      pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika
      jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie
      potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania." Są także
      zasady niepisane oraz zwykły, zdrowy rozsądek - tylko kto to
      wszystko wyegzekwuje?:(
      • greko2 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 15:29
        Jest dużo starszy, a żonę też ma starą i nieciekawą. To taki
        człowiek uważa że może pouczać, mam 33 lata i już poukładane w
        głowie.
        Myślałem o nagraniu go podczas takiej sytuacji i zgłoszeniu
        Policji. Tylko czy mi się czasem od Policji nie oberwie?
        • black.tiguan Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 15:40
          A on tak zawsze jeździ, czy tylko gdy Ciebie zobaczy z tyłu?

          Nadal nie wiemy, jaka jest przyczyna tego, że Cię "poucza".

          Możesz go nagrać. Szansa na to, że przynajmniej otrzyma pouczenie
          jest.

          www.motofakty.pl/artykul/fotka_z_komorki_jest_dowodem.html
          Spowoduje to jednak na pewno eskalację konfliktu. Proponuję cofnąć
          się do jego źródeł i wyjaśnić sytuację.
        • black.tiguan Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 15:43
          Tylko czy mi się czasem od Policji nie oberwie?

          To może lepiej się nam przyznaj, co zmalowałeś, że sąsiad ma haka na
          Ciebie ;)

          Za zgłoszenie naruszenia przepisów nie może Ci się oberwać od
          policji. Oni są od tego, żeby im zgłaszać. Albo ja czegoś nie wiem.
          • tomek854 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 20:25
            Jak nagra komórką, to mu dowalą za używanie telefonu w czasie jazdy :-)
        • st1545 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 15:46
          greko2 napisał:
          > Myślałem o nagraniu go podczas takiej sytuacji i zgłoszeniu
          > Policji. Tylko czy mi się czasem od Policji nie oberwie?
          Oberwie Ci się. Za jazdę z prędkością utrudniającą... (-; (za tym pacanem).
          Lepiej się zatrzymaj i przeczekaj (w dozwolonym miejscu).
          Ale również będę wdzięczny, jeśli napiszesz _za_co_ on Ci to robi.
          _W_jakim_celu_ Cię poucza. O co może mu chodzić?

          Jeśli ta boczna droga wiedzie przez osiedle lub coś w tym stylu, a Ty tam często
          lub znacznie przekraczałeś prędkość, to przyjmij że to taka kara za dawne
          grzechy. Przeproś, obiecaj że więcej nie będziesz i odtąd stosuj się do
          przepisów. Może trochę Ci będzie wstyd, może to sąsiad "bardziej" narusza PORD i
          "nie zasługuje" na Twoją skruchę ... ale przyjmij, że i tak miałeś szczęście -
          uniknąłeś mandatu lub jeszcze czegoś gorszego.

          pozdrawiam, tomek
          • greko2 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 16:15
            to droga w wiekszości w szczerym polu ok. 1,5 km.
            Podejrzewam, że "dzień dobry" nie usłyszał ode mnie. To
            przedsiębiorca budowlany, oszukuje ludzi a ja taklich nietrawię.
            Może dać mu w mordę jak nikt nie widzi i sprawa się zakończy, bo
            tego pewnie się nie spodziewa.
            Chociaż nie rozumiem ... jeśli blokuje mi wyprzedzenie stwarzając
            zagrożenie w ruchu to chyba jest jakiś paragraf. Inaczej byłaby to
            samowolka na drodze! Ja też będę jechał środkiem ulicy 10km/h i co
            wtedy byście zrobili...
            • qqbek Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 16:52
              greko2 napisał:

              > Ja też będę jechał środkiem ulicy 10km/h i co
              > wtedy byście zrobili...

              112... i cierpliwie jechał za Tobą, czekając aż Ciebie na dmuchanie w alkomacik
              ściągną z drogi (zapewne bardzo szybko, bo w takich wypadkach jednak reagują:)

              A co do sąsiada- przejdź się i zapytaj jaka jest przyczyna tego, co robi. Jak
              nic nie będzie w stanie na swoje usprawiedliwienie powiedzieć, zamontuj aparacik
              na zagłówku lub desce rozdzielczej i podziel się nagraniem (a lepiej jeszcze -
              kilkoma) z miejscową drogówką. Po Policję dzwoni się w ostateczności a nie w
              pierwszej kolejności, jeśli kogoś znamy.
              • greko2 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 17:03
                Wybacz ale nie piję, lampka wina to u mnie za dużo.
                Jeśli byłbym trzeźwy pewnie ośmieszyłbyś się przed władzą.
                Rozmowa z uciążliwym sąsiadem była i nie miał wiele do powiedzenia
                oprócz tego, że szyby ma zakurzone. Problem w tym, że wszyscy jadąc
                kurzą, bo droga nieutwardzona i wystarczy 20 km/h żeby kurzyło.
                Wyprzedzić nie mogę bo na szerszym odcinku zajerzdża mi drogę.
                Szukam prawnej drogi rozwiązania. Nie dociera do Was, że są na tym
                świecie złośliwi ludzie, wystarczy "Interwencję" obejrzeć.
                W każdym razie zazdroszczę jeśli w Waszym otoczeniu nie ma takich
                osób.
                • black.tiguan Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 17:16
                  No to się powoli sytuacja klaruje..

                  Facet nie lubi, gdy ktoś go wyprzedza bo się kurzy do kabiny Stara.

                  Na policji powie, że zawsze tak jeździ, żeby się nie kurzyło i nic
                  mu nie zrobią. A może nawet postawią znak z ograniczeniem do 20km/h
                  i fotoradar ;)

                  1,5km z prędkością 15km/h to ok. 6 minut. Dużo więcej czasu
                  straciliśmy wszycy na tą bezsensowną pisaninę.
                  • sokolasty Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 22:21
                    1,5km z prędkością 15km/h to ok. 6 minut.

                    W ciągu roku to jakieś 250 X 2 X 6minut. A tu już 50h, czyli ponad dwa dni, ponad sześć zwykłych dniówek.
    • hrderduch Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 17:19
      Napisz skad jesteś, chętnie podjadę i wychowam Twojego sąsiada całkiem gratis,
      przysięgam że więcej nikomu drogi nie zajedzie.

      Mało rzeczy tak mnie irytuje jak głupota i złośliwość, stąd chętnie Ci pomogę.

      A takie jeszcze jedno pytanko, czy sąsiad czasem parkuje swój pojazd poza garażem?
      • mejson.e Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 18:04
        hrderduch napisała:

        > Napisz skad jesteś, chętnie podjadę i wychowam Twojego sąsiada całkiem gratis,
        > przysięgam że więcej nikomu drogi nie zajedzie.
        >
        > Mało rzeczy tak mnie irytuje jak głupota i złośliwość, stąd chętnie Ci pomogę.
        >
        > A takie jeszcze jedno pytanko, czy sąsiad czasem parkuje swój pojazd poza garaż
        > em?

        Bezinteresowny ... gangster.
        • greko2 Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 18:46
          Oczywiście, że parkuje zajmując jedną stronę ulicy dużą ciężarówką.
          Na posesji mu się nie mieści bo ma tam dwa osobowe.
          Poza tym jazda poza zabudowaniami nie wymaga ograniczenia
          prędkości, jaki w tym sens bo i tak kiepsko się tam jeździ, szkoda
          auta i same pola.
          Chodzi mi tylko, że to człowiek zawzięty, a ja nie dam się
          zastraszyć i nie pozwolę sobie w kaszę dmuchać.
          Spróbuję go nagrać i jeśli przy próbie wyprzedzenia zablokuje mnie,
          bądź przyśpieszy będzie podstawa zgłoszenia tego faktu. Jakby nie
          było jest to zagrożenie w ruchu drogowym i za to można dostać
          mandat.
          A może trafi się, że on będzie jechał za mną, wezmę z niego
          przykład. Jestem przekonany że szlak by go trafił.
          • kozak-na-koniu Re: złośliwość sąsiada 29.08.09, 10:11
            Wyprzedzić go przy pierwszej okazji - choćby poboczem, zajechać
            drogę, zatrzymać się, wysiąść, wsadzić mu porządną "zjebę", zagrozić
            nasłaniem polcji za blokowanie publicznej drogi ciężarówką i za
            utrudnianie ruchu (z przesadnie małej prędkości jeszcze można się
            wytłumaczyć, ale zajeżdżanie drogi próbującemu wyprzedzić jest już
            znacznie poważniejszym wykroczeniem)... Jeśli nie pomoże, obietnice
            wykonać, powtarzać do skutku.:)
        • hrderduch Re: złośliwość sąsiada 28.08.09, 19:23
          mejson.e napisał:

          > Bezinteresowny ... gangster.

          Nie zapominasz się czasem, he? Za "pedał" dają ostatnio 15 tysięcy...

          Doprowadziłbym faceta na skraj wyczerpania psychicznego, oczywiście zgodnie z
          prawem.
          Stare, sprawdzone metody...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka