Dodaj do ulubionych

Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiwania?

24.11.09, 04:24
Tak ten tego januszek dzielil sie przed rokiem swa fascynacja
ekranizacji lewackiego dziadostwa. Wczoraj na ARD pokazano druga czesc
pieknych i dzielnych gumisiow, ktorzy nie chcieli organizowac akcji
gegen das Volk. Niemiaszki to juz jednak nie jest Volk, wiec mozna ich
porywac, wysadzac im bomby w przepelnionych bankach i innych miejscach
publicznych.
Nasz guru przespal tak wazne wydarzenie kulturalne! Pora wiec zastanowic
sie powaznie, czy nie powinnismy zorganizowac sciepy na ABO TV Programu
dla naszego idola?
zobaczymy...
Obserwuj wątek
    • zawszekacperek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 06:02
      Co będziemy z tego mieć. Podaj ewentualne straty i zyski.

      smile

      Your poor kacperle
      • lepian4 Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 07:09
        W zeszlym roku mielismy burzliwa dyskusje na ten temat.
        Do strat zaliczyc mozna fakt, ze wszyscy sie wtedy pocieli. Zyskow nie
        bylo zadnych.
        Martwi mnie jednak fakt, ze januszkowi nikt o tym waznym wydarzeniu
        kulturalnym nie przypomnial. To juz jest potworna znieczulica spoleczna
        • zawszekacperek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 07:49
          lepian4 napisał:

          To juz jest potworna znieczulica spoleczna

          Fakt jest fuckt. O czasy, o obyczaje.
          Dzięki za przezorność. Będziemy chyba mieć dzisiaj niezłą jebitwę na zardzewiałe
          noże. Zobacz fan.club pogardliwie wyraża się o jakości Prolo TV. Poleca programy
          około północy. Snob?

          smile

          Your poor kacperle
    • fan.club Lepian, Ty chyba zapomniałeś... 24.11.09, 07:34
      że ważne wydarzenia telewizyjne mają miejsce około północy a nie o
      20:15. A sender też jakiś prolo...
      • lepian4 Re: Lepian, Ty chyba zapomniałeś... 24.11.09, 08:23
        Niczego nie zapomnialeme. Ein Wunder ist geschehen! Zreszta ten Sender
        wyrzuca od dawna gosci ze studio, gdy poprawnie po niemiecku powiedza
        autostrada, Der VW ist ein guter Wagen etc. (etecera)
    • donnerbalken Ja nie tracę czasu nad biadoleniem... 24.11.09, 09:36


      Ja nie tracę czasu nad biadoleniem nad rewolucjami, które się nie powiodły.

      Ja angażuję się w rewolucje, które jeszcze przed nami są!

      Nasza przyszła rewolucja:

      Jak wyzwolić polskie Polonie z pod niemiaszkowego jarzma

      To jest nasz cel!

      Naszym przywódcą jest Januszek!
    • jureek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 09:39
      Jeżeli film się dało oglądać, to tylko dzięki samej dramaturgii historycznych
      wydarzeń. Sam film był jednak słaby - za bardzo holywoodzki, zbyt idealizujący
      bandę terrorystów, za bardzo powierzchniowy. Postacie też nie grzeszyły
      psychologiczną prawdą. Jak taki kabotyn i bawidamek jak Baader razem z
      niestabilną emocjonalnie Meinhof mogli stworzyć taką siejącą strach organizację?
      W sumie nie żałuję, że obejrzałem film, ale nie wniósł on nic nowego do mojej
      wiedzy o tych czasach. Więcej można się było dowiedzieć z rozmów z uczestnikami
      tamtych wydarzeń po filmie.
      Jura
      • lepian4 Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 09:57
        A jeszcze wiecej dowiesz sie na naszym forum.
        • jureek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 10:10
          lepian4 napisał:

          > A jeszcze wiecej dowiesz sie na naszym forum.

          Nie sądzę, żebym mógł więcej się dowiedzieć na forum, na którym piszą tacy
          "specjaliści" jak Lepian, który Gudrun Ensslin uważa za mężczyznę.
          Jura
          • zawszekacperek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 10:18
            jureek napisał:

            > lepian4 napisał:
            >
            > > A jeszcze wiecej dowiesz sie na naszym forum.
            >
            > Nie sądzę, żebym mógł więcej się dowiedzieć na forum, na którym piszą tacy
            > "specjaliści" jak Lepian, który Gudrun Ensslin uważa za mężczyznę.
            > Jura
            >

            Słuchaj Jura ,

            są takie dni w życiu mężczyzny (nawet lepiana4)kiedy nie ważna jest płeć, tylko
            ważne są uczucia.smilesmilesmile

            MfG
            Your poor kacperle
            • lepian4 Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 10:28
              "Wydawac by sie moglo, ze przewodnia role terrorystycznych niemieckich
              czerwonoarmistow przejela, w mysl lewackiej interpretacji emancypacji kobiet,
              rowniez naiwna dziennikarzynka Meinhof. Gudrun Ensslin w ten sposob
              dziwnie popadl w nielaske."

              Bije sie w piers, pierdolnalem literowke. Nie pierwsza i w moim wykoniau
              pewnie nie ostatnia. Na swoja obrone dodam, ze nigdy na czworaka niw
              wychodzilem z imprezy bozonarodzeniowej.

              Wielonikowiec Jureek w zeszlym roku jako malone01 bacznie doczytal(a), a w tym
              roku klepie na pamiec swe bzdury. Pogratulowac pamieci!
              • jureek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 10:56
                lepian4 napisał:

                > "Wydawac by sie moglo, ze przewodnia role terrorystycznych niemieckich
                > czerwonoarmistow przejela, w mysl lewackiej interpretacji emancypacji kobiet,
                > rowniez naiwna dziennikarzynka Meinhof. Gudrun Ensslin w ten sposob
                > dziwnie popadl w nielaske."
                >
                > Bije sie w piers, pierdolnalem literowke. Nie pierwsza i w moim wykoniau
                > pewnie nie ostatnia.

                Twoje tłumaczenie kupy się nie trzyma. Gdyby to miała być literówka, to jaki
                sens miałoby przeciwstawienie Meinhof - Ensslin w kontekście emancypacji kobiet,
                jeśli i jedna, i druga jest kobietą?

                > na swoja obrone dodam, ze nigdy na czworaka niw
                > wychodzilem z imprezy bozonarodzeniowej.

                Czy Ty sugerujesz, że byłem nachlany na jakiejś imprezie bożonarodzeniowej? Wbij
                sobie do tego pustego łba, że jestem abstynentem i alkoholu nie piję w ogóle,
                ani piwa.

                > Wielonikowiec Jureek w zeszlym roku jako malone01 bacznie doczytal(a), a w tym
                > roku klepie na pamiec swe bzdury.

                Znowu oskarżasz gnojku bez żadnego uzasadnienia? Nie jestem żadnym
                wielonikowcem, od początku forum gazety piszę tylko jako "jureek".

                > Pogratulowac pamieci!

                Za gratulacje dziękuję, ale w tym przypadku nie trzeba było żadnej szczególnie
                dobrej pamięci. Sam zapodałeś wyżej link do tego wątku, więc właśnie świeżo go
                przeczytałem.
                Jura
                • lepian4 Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 11:24
                  Kobieta dziennikarka- kobieta terrorystka. Skojarzenia sa chyba oczywiste.
                  Zreszta obie terrorystki fajnie nago w filmie wygladaly, wiec ich zle natury
                  nawet nikomu nie przeszkadzaly. Faktycznie, czepilem sie nieistotnego
                  drobiazgu. Dzieki twym naukom przez caly rok, fizycznie moge sie przyznac do
                  swych slabostek i niedoskonalosci.
                  twe pozniejsze rozwazania pozostawie bez komentarza. nIE MOJ PROBLEM
                  • jureek Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 11:31
                    lepian4 napisał:

                    > twe pozniejsze rozwazania pozostawie bez komentarza. nIE MOJ PROBLEM

                    Owszem, to jest Twój problem, jeśli oskarżasz kogoś bezpodstawnie o to,
                    że jest wielonikowcem.
                    Jura
                    • lepian4 Re: Zaryzykuję ten temat dla tego forum - oczekiw 24.11.09, 12:07
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      Nikogo o nic nie oskarzam.
                      ...
                      • jureek Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 12:24
                        ... i to napisał:
                        "Wielonikowiec Jureek"
                        QM, jak można tak łgać w żywe oczy.
                        Jura
                        • lepian4 Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 13:36
                          Nie łgam w żywe oczy
                          Nie łgam w żywe oczy
                          Nie łgam w żywe oczy
                          Nie łgam w żywe oczy
                          Nie łgam w żywe oczy
                          Nie łgam w żywe oczy
                          ...
                          • ja.nusz Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 14:05
                            lepian4 napisał:

                            > Nie łgam w żywe oczy
                            > Nie łgam w żywe oczy........................

                            Jeżeli już, to "nie łżę wżywe oczy"

                            Od siebie dodam - łżesz jak pies.
                          • jureek Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 14:06
                            Łżesz, wypierasz się tego, co napisałeś i choćbyś tysiąc razy powtarzał, że tego
                            nie robisz, to każdy może przeczytać choćby ten wątek i sam się przekonać.
                            Jura
                            • lepian4 Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 14:55
                              Łżesz, czy Łgasz. Oto jest pytanie?
                              i choćbyś tysiąc razy powtarzał,
                              że tego nie robisz,
                              to każdy może przeczytać choćby ten wątek
                              i sam się przekonać.

                              Przeczytalem i niczego nadzywczajnego nie znalazlem.
                              Poza twoim dziwnym Ehre- sorry- Chonorversändnis.
                              Twoj wychowanek nazywa mnie tez psem.
                              Pies najwierniejszym przyjacielem czlowieka
                              Januszek jest czlowiekiem
                              Q.M idzie sie zalamac!
                              • jureek Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 15:11
                                Napisałeś gnojku, że jestem wielonikowcem. A teraz wypierasz się w żywe oczy,
                                łachudro bez honoru.
                                Szkoda czasu na jakieś dyskusje z Tobą. Równie dobrze można dyskutować ze stadem
                                wron. Wrony zawsze wygrają każdą dyskusję, bo w odpowiedzi na najbardziej
                                logiczne i merytoryczne argumenty tylko wzniosą się w powietrze i głośno
                                zakraczą "krrra, krra", no i koniec. Uważać tylko trzeba, żeby nie zostać obsranym.
                                Jura
                                • lepian4 Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 15:25
                                  Pomyliles mnie z januszkiem, albo lgasz, lzesz. Cholera cie wie.
                                  Jeszcze nigdy, nikogo, nigdzie nie obsralem. Co innego twoj wychowanek
                                  Coz, zawrzyjmy pokoj: ja trafilem w twoj czuly punkt, dla niepoznaki nazwijmy
                                  go punktem G, a ty wpadles miedzy wrony i cie obsraly. Zgoda?
                                  • jureek Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 15:34
                                    Z oszczercą jakieś kompromisy? Chyba Cię pogięło.
                                    Nazwałeś mnie wielonikowcem bez żadnego uzasadnienia. Albo to uzasadnisz (co
                                    jest niemozliwe, bo wielonikowcem nie jestem), albo odszczekasz. Ty jednak
                                    jesteś łachudrą bez honoru, więc wypierasz się i twierdzisz, jakobyś mnie o
                                    bycie wielonikowcem nie oskarżał. Każdy widzi, że oskarżenie to padło w tym
                                    wątku, więc nie wiem na co liczych. Że jak głośniej będziesz krakał, to ludzie
                                    nie zauważą, jak łżesz w żywe oczy?
                                    Jura
                                    • lepian4 Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 16:24
                                      Odszczekam, gdy z wychowankiem pozostaniesz przy wersji, ze jestem psem, a nie
                                      łachudrą bez chonoru
                                      Nazwalem cie wielonikowcem, dla jaj. Ale od razu traktowac to jako
                                      oskarzenie? Coz nozyce zwykle sie oddzywaja, gdy uderzysz w stol.

                                      Moze w ramaw wzajemnej dyspensy i odszczekiwania, wyjanij prosze kwestie mego
                                      czlonkowstwa w Pro-Köln, NPD i Bog jeszcze wie gdzie. Ujadasz juz o tym od
                                      lat. Nigdy tez nie nazwalem ciebie lachudra, Twego Chonoru nigdy nie
                                      negowalem...
                                      Jureeku, jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.

                                      Entspanne dich, mach mal Augen zu: da kommt schon das erste Schaf, dann das
                                      zweite, und das dritte läuft fröhlich hinterher...

                                      W kontekscie raczej obrazilem malone01, nie ciebie.
                                      Malone01, kimkoliek jestes przepraszam, ze storzylem ci forowe koligacje z
                                      jureekiem.
                                      • jureek Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 16:44
                                        O qrwa, a toś mnie zaskoczył. Już się nie wypierasz, że tak mnie nazwałeś, teraz
                                        już tylko tłumaczysz się, że to dla jaj było? A co byś powiedział, gdybym tak
                                        dla jaj nazwał Cię pedofilem, a Twoje ewentualne protesty skomentował
                                        powiedzeniem o przysłowiowych nożycach i stole?
                                        Jak Ci nie pasuje powiedzenie, że "łżesz jak pies", to można to też wyrazić
                                        inaczej, w stylu Ludwika Dorna.
                                        Nie pisałem, że konkretnie jesteś członkiem prokolonistów, czy NPD. Nie mam
                                        natomiast żadnych wątpliwości, że masz kontakty z jakimiś brunatnymi ferajnami,
                                        nie wiem tylko, jakie są to konkretne ferajny, mogą być i kibole na przykład.
                                        Moje wcześniejsze przypuszczenia potwierdziłeś ostatnio wątkiem o rzekomym
                                        chamstwie policji. Ja umiem składać z puzzli obrazki.
                                        Jura
                                        • lepian4 Re: ktoś Ci się włamał na konto... 24.11.09, 16:59
                                          Jureek, nigdy cie nie oskarzalem!!! Troche mnie smieszysz.
                                          A nazywaj mnie pedofilem, mi to bedzie zwisac.
                                          Nie wmawiaj mi, ze dostrzegam chamstwo w policji.
                                          Jestem jednym z nielicznych obywateli tego kraju, ktorzy z pelnymi wyrazami
                                          szacunku wyrazaja sie o policji. Pomyliles najwyrazniej puzzle.
                                          Reasumujac: Nie pisałem, że konkretnie jesteś wielonikowcem. Nie mam natomiast
                                          żadnych wątpliwości, że masz kontakty z jakimiś nickami, nie wiem tylko, jakie
                                          są to konkretne nicki, mogą być i kibole HSV na przykład.
                                          • jureek Re: No i wszystko wróciło do normy 24.11.09, 17:11
                                            Lepian jak zwykle idzie w zaparte: "Nie pisałem, że konkretnie jesteś
                                            wielonikowcem.".
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,51283,103420950,103428320,Re_Zaryzykuje_ten_temat_dla_tego_forum_oczekiw.html
                                            Tu konkretnie napisałeś, że jestem wielonikowcem.
                                            A tu skarżyłeś się na chamstwo policjanta, że niewłasciwie odezwał się do
                                            twojego kumpla:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,51283,102565674,102575495,Re_Darf_ich_Polizisten_duzen_.html
                                            Oczywiście, żadnych linków, gdzie napisałem, że jesteś członiem ProKöln lub NPD
                                            nie będziesz mógł wstawić.
                                            Reasumując: Łżesz jak bura suka.
                                            Jura
                                            • lepian4 Re: No i wszystko wróciło do normy 24.11.09, 18:07
                                              NIgdy nie narzekalem pauschal na ordnungshyter, co nie wyklucza, ze moge
                                              krytycznie ocemniac jednostkowe poczynania, graniczace zwlaszcza z
                                              samowolka, albo uporem maniaka, godnym twego wyobrazenia honoru.

                                              "Oczywiście, żadnych linków, gdzie napisałem, że jesteś członiem ProKöln
                                              lub NPD nie będziesz mógł wstawić." Zatem to ty ujadales jedynie, jak
                                              pies soltysa.
                                              • jureek Re: pies sołtysa? 25.11.09, 09:27
                                                Czysta poezja. Twoje wypociny są dobre na poprawę humoru z rana.
                                                Jura
                                                • lepian4 bura suka? 25.11.09, 09:31
                                                  • jureek Re: bura suka? 25.11.09, 09:40
                                                    Dałem Ci nawet wskazówkę, która z osób publicznych używała tej frazy. "Łżesz jak
                                                    bura suka" jest powszechnie przyjętym zwrotem w języku polskim, natomiast pies
                                                    sołtysa to tylko Twój twórczy wkład w rozwój języka, taki lepianowy neologizm.
                                                    Jura

                                                    P.S. Dbam, jak widzisz, o Twoją edukację:
                                                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,72239,3212461.html
                                                  • fan.club Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 10:37
                                                    przerzuciły się na psychologię - czyli wyraźna poprawa w wyborze
                                                    tematów. Smród mniejszy.
                                                  • jureek Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 10:59
                                                    fan.club napisał:

                                                    > przerzuciły się na psychologię - czyli wyraźna poprawa w wyborze
                                                    > tematów. Smród mniejszy.

                                                    Zawsze piszę jako zalogowany, więc jesli smierdzą Ci moje wypowiedzi, możesz
                                                    mnie sobie bez problemów wygasić.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 11:06
                                                    Wiemy juz, ze zawsze sie logujesz. Wszystkich nickow tylko nie znamy.
                                                  • jureek Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 11:09
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Wiemy juz, ze zawsze sie logujesz. Wszystkich nickow tylko nie znamy.

                                                    My, czyli kto? My, którzy nie umiemy czytać? Bo ci, którzy czytać potrafią,
                                                    wiedzą, że od początku forum używam tylko nicka "jureek".
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 11:48
                                                    No wy. Skad moge wiedziec, ilu was jest? Pewnie cale legiony.
                                                  • jureek Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 11:56
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > No wy. Skad moge wiedziec, ilu was jest? Pewnie cale legiony.

                                                    Nie pisałeś poprzedniego posta w drugiej, lecz w pierwszej osobie liczby
                                                    mnogiej. Więc nie udawaj wariata, łachudro bez honoru.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Nasze papużki-nierozłączki... 25.11.09, 13:01
                                                    Juz nie jestem psem? Jureek, uwierz mi, ja nie mam rozdojenia jazni.
                                                  • fan.club Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 12:31
                                                    Twoja propozycja to nic innego jak weggucken! Nie wstyd Ci!?
                                                  • jureek Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 12:40
                                                    fan.club napisał:

                                                    > Twoja propozycja to nic innego jak weggucken! Nie wstyd Ci!?

                                                    To tylko propozycja. Możesz z niej skorzystać, albo i nie.
                                                    I nie jest to propozycja weggucken, lecz po prostu świadomego doboru lektur,
                                                    zamiast czytania wszystkiego jak leci.
                                                    Ale, jak wyżej napisałem, Twój wybór.
                                                    Jura
                                                  • fan.club Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 14:22
                                                    No niby tak, ale co ze smrodem???

                                                    Twój smród jest zależny od mojej lektury?
                                                  • jureek Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 14:48
                                                    fan.club napisał:

                                                    > No niby tak, ale co ze smrodem???
                                                    >
                                                    > Twój smród jest zależny od mojej lektury?

                                                    O co Ci chodzi? Chcesz, żebym przestał pisać, bo Ty moje pisanie odczuwasz jako
                                                    smród? Sorry, Winnetou, ale nie zamierzam spełnić Twojego życzenia. Jeżeli mi
                                                    coś śmierdzi, to tego nie wącham po prostu. Nie chodzę np. na Weihnachtsmarkty,
                                                    bo nie cierpię smrodu grzańca. Nie domagam się jednak wcale, żeby je
                                                    zlikwidować, bo zdaję sobie sprawę z tego, że to, co ja odczuwam jako smród,
                                                    może być dla kogoś innego przyjemnym zapachem.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 14:53
                                                    Jureek, co roku ta sama propaganda!!!!
                                                    Tego juz sluchac nie mozna.

                                                  • jureek Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 15:14
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Jureek, co roku ta sama propaganda!!!!
                                                    > Tego juz sluchac nie mozna.

                                                    To sobie mnie wygaś. Nie wiesz, jak to się robi?
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 15:20
                                                    Wiem, jak to sie robi. I nie tylko to. Ale ja ciebie lubie i szanuje.
                                                  • fan.club Re: Smrodu nie da się wygasić! 25.11.09, 15:42
                                                    jureek napisał:

                                                    > Jeżeli mi coś śmierdzi, to tego nie wącham po prostu.

                                                    Chyba pójdę do lekarza, ale jeszcze nie wiem, którego wybrać. W grę
                                                    wchodzą okulista i laryngolog. Objawy: co innego słyszę, a co innego
                                                    widzę.

                                                    Ma ktoś z szanownych forumowiczów podobne choróbsko?
    • lepian4 Re: Ten łachmyta i tak nie skuma, ale co mi tam 24.11.09, 16:32
      O ktorej dzis jessi wraca z pracy?
      • jessi_a Re: Ten łachmyta i tak nie skuma, ale co mi tam 24.11.09, 17:19

        juz jestem wink
        • lepian4 Re: Ten łachmyta i tak nie skuma, ale co mi tam 24.11.09, 18:08
          Witaj Jessi. Chcialem tylko sie dowiedziec, do kiedy mozemy sobie prawic
          komplementy z gatunku do kosza.
          • zawszekacperek Re: Ten łachmyta i tak nie skuma, ale co mi tam 24.11.09, 20:16
            No i co nie przecz"ó"wałem, że będzie zadyma na zardzewiałe noże.?
            Jura ma rację, "inseminujesz" mu atrybuty boskie (wielonikowość =
            wielopostaciowość a to w prostej linii schizofrenia). Nic dziwnego,
            że chłop się wqur..., bo charakter i poglądy ma wykrystalizowane.
            Nawet donnerbalken wystraszył się i ... zamilkł. Proponuję wrócić do
            tematu: Recepcja RAF-u i jej prominentów w świadomości Nojbyrgera.
            Będzie to bardziej pożyteczne , niż sianie fermentu tematem w tej
            chwili zastępczym.

            smile

            Your poor kacperle


            • donnerbalken donnerbalken wystraszył się 24.11.09, 20:27
              zawszekacperek napisał:

              Nawet donnerbalken wystraszył się i ... zamilkł.
              ------------------------------
              • zawszekacperek Re: donnerbalken wystraszył się 25.11.09, 06:58
                donnerbalken napisała:

                > zawszekacperek napisał:
                >
                > Nawet donnerbalken wystraszył się i ... zamilkł.
                > ------------------------------
                • donnerbalken Z Watykanem nie będę pertraktował... 25.11.09, 07:17
                  zawszekacperek napisał:

                  Cytat
                  zerwało z tego
                  powodu stosunki dyplomatyczne z Watykanem

                  --------------------------------
                  • lepian4 Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 25.11.09, 07:22
                    Piwnice sa Sinnbildem Austrii, nie Turcji.
                  • zawszekacperek Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 25.11.09, 16:04
                    donnerbalken napisała:


                    > Z Watykanem nie będę pertraktował, dopóty, dopóki nie wykonają należnej pokuty
                    > i zadośćuczynienie za palenie czarownic.
                    >

                    Dlaczego czepiasz się tradycji. Powiedziałbym nawet : szlachetnego continuum.

                    Palenie czarownic nie jest wymyslem chrześcijańskim. Pierwszy przypadek tego
                    niecnego procederu zdarzyl się podczas kampanii kanaanejskiej na dlugo przed
                    Chr. Jest o tym zapis w dzienniku bojowym Armii Izraelskiej dowodzenej wtedy
                    przez Jozuego. Poczytaj ten Dziennik i nie histeryzuj.

                    Co ja się z Tobą donnerbalken mam. Opadają r e n c e i... spodnie.

                    smile

                    Your poor kacperle
                    • aptus Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 25.11.09, 22:51
                      Ta kolejnosc jest najlepsza:

                      ksiazka,ktora napisal taki koles w okularach z nazwiskiem Aust (nie
                      mylic prosze z Austerem amerykanskim autorem).

                      Film w Kinie

                      Film w tv

                      i moze jeszcze raz,jak ktos ma czas, analityczna obserwacja
                      powtorka per np dvd albo Kino

                      Gdyby Außerparlamentarische Opposition i Sozialistische Deutsche
                      Studentenbund udalo sie uzyskac miejsce w Bundestag nie byloby RAF.
                      Gdyby leader pan Dutschke mogl aktywnie dzialac i nie zostal ciezko
                      ranny przez "przypadkowego fanatyka",to nawet nie przyszloby nikomu
                      do glowy,aby formowac struktury bojowe.
                      Gdyby rzad niemiecki pozbyl sie waznych funkcji bylych
                      funkcjonariuszy rezimu NS Deutschland (np Schleyer, albo wczesniej
                      Gehlen,czy Kiesinger)i nie pozwolil ludziom z nazistowska
                      przeszlosci na pelnienie odpowiedzialnych funkcji,to nigdy RAF byl
                      nie powstala.

                      Oczywiscie nie wierze w samobojstwo pana Baadera, pani Esslin, pani
                      Meinhof i tego pana z wasami.
                      A smierc pana Meinsa,to nawet jego adwokat Schily (byly polityk)
                      mowil,ze byla to powolna egzekucja.
                      RAF byla winna,gdyz zaczela dzialac nieprawnie i uzywajac przemocy
                      ale nie zapominajmy,ze panstwo policyjne tez dzialalo niezgodnie z
                      prawem-typowe dla panstw, ktorego poliytcy preferuja lobby
                      przemyslowe i imperialne zamiast jego obywateli i ekologii.
                      Co tu daleko szukac:
                      Pan Klar mial mozliwosc ulozenia sobie zycia i pelnej resocjalizacji
                      nawet po 20 latach wiezienia. Doskonaly rezyser teatralny pan
                      Peymann zatroszczyl sie o miejsce do wyksztalcenia jak technik
                      sceniczny. I co?
                      Wcale nie bylo tak latwo.

                      Dobrze jest poczytac, posluchac i poznac osobiscie bylych swiadkow
                      tamtego okresu, tak szlachetnych ludzi jak panowie
                      Ströbele,Plottnitz,etc.

                      Moim zdaniem film poswiecil za malo czasu na lata 60 te -dzialalnosc
                      APO i SDS. Totalnie autorzy filmu przemilczeli (za wyjatkiem
                      skatownia pana Meinsa w revirze policyjnym) presje aparatu
                      policyjnego(ta opisal dobrze pan Böll w "Die verlorene Ehre...." ).
                      Ani slowa kim byl Schleyer od 1933-1945,etc,etc i kto urzedowal
                      wtedy i z jak przeszloscia w aparacie policyjnym i panstwowym.
                      Film jednostronny,powiedzialbym propagandowy. Ksiazka jest
                      dokladniejsza,gdyz bardzo duzo czasu poswieca genezie i w wyniku
                      czego powstala opozycja studencka.Aust analizuje socjologicznie
                      strukture spoleczenstwa niemieckiego wtedy i sytuacje miedzynarodowa.
                      Ksiazka zdecydowanie bardziej obiektywna.
                      Przypominam ze zolnierze RAF i IRA nie dostali prawa jencow
                      wojennych. Bede niepoprawny polityczny i przypomne,ze NS Deutschland
                      w 1944 przyznalo ten prawo dla zolnierzy Powstania Warszawskiego.
                      Dlatego powtorze po raz setny,ze polityka to bagno.
                      • lepian4 Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 26.11.09, 03:46
                        Zdumiewajace jest, z jaka latwoscia gdyba sie, gdy wspomina sie
                        patologie komunistyczne? Zachwyt Rotee Armee jest zjawiskiem, ktore
                        nalezy rozpatrywac niezaleznie od rezimu nazistowskiego. Dorzuc moze
                        jeszcze, ze gdyby Lenin zyl dluzej, ogolnie bylo by mniej nieprawosci.
                        Wspominasz represje panstwa policyjnego. I coz to panstwo robilo?
                        Usilnie szukalo terrorystow, ktorzy wysadzali bomby w miejscach
                        publicznych, porywali ludzi, dokonywali samosadow... Pewnie dlatego
                        zwiekszona prezencja policji byla przez spoleczenstwo tolerowana. Co
                        zabawniejsze, istnialo nawet silne przekonanie, ze wlasnie policja nie
                        podjela skuteczniejszych, w sensie bardziej restrykcyjnych srodkow,
                        wobec tej patologicznej grupki demagogow komunizmu.

                        Wzruszajace sa te teorie gdybania. W filmie pojawily sie najzabawniejsze
                        teorie gdybania: bo gdyby pojmani terrorysci 1. generacji byli na
                        wolnosci, nie dokonywali by przewinien gegen das Volk, tak, jak czynila
                        to 2. i 3. generacja terrorystow. To czym sie rozni porywanie samolotu z
                        przypadkowymi pasazerami, od wysadzania bomby w banku wypchanego po
                        brzegi przypadkowymi ludzmi?

                        Przeniose twe pierwsze "gdyby" w inne tlo historyczne:
                        "Gdyby Außerparlamentarische Opposition i Sozialistische Deutsche
                        Studentenbund udalo sie uzyskac miejsce w Bundestag nie byloby RAF."
                        Tym samym argumentem poslugiwali sie zwolennicy Adolfa Hitlera, gdy
                        namietnie pisal ksiazki w landbergskim wiezieniu. Tez dopatrywano sie
                        represji panstwa policyjnego itp. I co, bylo lepiej, gdy Adi zaprzestal
                        kariere mysliciela - pisarza i wszedl pozniej demokratycznie do
                        Bundestagu?

                        Masz racje, ze ksiazka jest bardziej interesujaca: szuka przyczyn tego
                        na wskros patologicznego zjawiska. Zarowno ksiazka, jak i ekranizacjia
                        posluzyly sie w wielu przypadkach domyslami i Vewrschörungstheorien, by
                        znalezc przyczyne patologii tego komunistycznego ruch. Ile trzeba miec
                        wyobrazni, by dowiezc slusznosci chocby teorii rzekomej Zwangsernährung.
                        Jest to chyba sprzeczne z innymi spiskowymi teoriami. Bo skoro rzad
                        dokonywal rzekomej planowej egzekucji na szlachetnych terrorystach, to
                        po co, jeszcze ratowal tych, ktorzy chcieli umrzec z glodu? Ale gdybanie
                        prokomunistyczne niebyc logiczne, bo gdyba sie juz od wielu pokolen dla
                        samej potrzeby gdybania.
                        • lepian4 Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 26.11.09, 03:49
                          Ale gdybanie prokomunistyczne nie musi byc logiczne, bo gdyba sie
                          juz od wielu pokolen dla samej potrzeby gdybania.
                          • aptus Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 26.11.09, 16:19
                            lepian4 napisał:

                            > Ale gdybanie prokomunistyczne nie musi byc logiczne, bo
                            gdyba sie
                            > juz od wielu pokolen dla samej potrzeby gdybania.

                            A dlaczego komunistyczne?
                            A czy socjalizm w demokratycznej formie a nie stalinowsko-sowieckiej
                            bylby zly? Mysle o socjalizmie o ktory walczyli studenci we Francji
                            i Niemczech i tez w Czechach w 1968 i Solidarnosc w 1980.
                            Mysle o socjalizmie w ramach demokracji,tak jak jest w Szwecji i
                            pozostalych panstwach skandynawskich,gdzie basis to demokracja
                            ekonomiczna (nazywa sie to gospodarka wolnorynkowa) polityczna
                            (parlament) ale takze spoleczna,ktora pozwolalaby panstwu
                            kontrolowac wielkie konzerny (oczywiscie rola Kartelamt a takze
                            zalozenia niemieckiej Soziale Marktwirtschaft sa ok ale za malo
                            skuteczne) jeszcze bardziej niz teraz i ograniczyc olbrzymie pensje
                            i gratyfikacje dla reprezentantow konzernow.

                            Zwroc uwage,ze dobrze jest probowac zrozumiec zachowania i
                            postawy,pozycje adekwatnie do czasu i sytuacji.
                            W polowie lat szesciedziesiatych socjalizm byl wyjatkowo trendy,gdyz
                            moim zdaniem byl alternatywa i protestem do nazizmu i stalinizmu.
                            Praska Wiosna i Solidarnosc lansowaly wlasnie reforme socjalizmu i
                            wprowadzenie tego systemu demokratycznego a nie sowieckiego
                            komunizmu.
                            Jesli szukasz analogii nazizmu i hitleryzmu to napewno znajdziesz je
                            w komunizmie sowieckim i stalinizmie a takze komunizmie maoistowskim
                            i polpotowskim.
                            Zgadzam sie takze z teza ze narodzin nazizmu winni sa ci,ktorzy
                            totalnie zalatwili Niemcy w Versailles. Tak jak zgadzam sie z
                            opinia,ze Amerykanie wspowinni sa tego,ze w Niemczech po II wojnie,
                            funkcje w aparacie panswtwowym wykonywali ludzie czesto z
                            nazistowska przeszloscia. Albo uzycie broni nuklearnej w Japonii i
                            chemicznej,biologicznej w Wietnamie-przeciez tym postepowanie
                            Amerykanie przypominali Niemcow i Sowietow z lat czterdziestych.
                            Dlatego nie upraszczalbym tych porownan i analogii.
                            Mozliwe,ze twoim bledem jest pewien fanatyzm i w jego wyniku brak
                            umiejetnosci chlodnej nieemocjonalnej oceny?
                            • lepian4 Re: Z Watykanem nie będę pertraktował... 27.11.09, 07:17
                              Rozmawialismy o komunistycznym gdybaniu, nie o urokach socjalistycznej
                              mrzonki na Wegrzech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka