25.05.10, 22:08
Bylem - kiedys - blisko samego srodka... Znam wielu "chlopakow" i "dziewczyn"
z owczesnego pierwszego szeregu. A teraz? - eeeeech...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7935649,Wiec_Solidarnosci__Kaczynski_rycerz__Tusk_sluga_Rosji.html
k-r
Obserwuj wątek
    • drugiich to się wstydź! 25.05.10, 23:52
      ja nie muszę.
    • jessi_a Re: wstyd... 26.05.10, 05:59
      nie widze tu powodu do wstydu.
      • koelscher Re: wstyd... 26.05.10, 19:10
        Ja zasie widze. Niedobrze mi sie robi, gdy czytam:
        "Pod krzyżem rozprowadzano widokówki z podobizną Kaczyńskiego jako zwycięskiego
        rycerza na koniu z tarczą przyozdobioną znakiem PiS-u, przebijającego włócznią
        czerwonego smoka. Zebrani zastanawiali się czy rycerzem jest Lech, czy może
        Jarosław Kaczyński. Inna pocztówka przedstawiała Donalda Tuska w uścisku
        Władimira Putina ubranego w mundur czerwonoarmisty"...

        k-r

        - Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak
        Polakiem - przemawiał Janusz Śniadek. -


        jessi_a napisała:

        > nie widze tu powodu do wstydu.
        • jessi_a Re: wstyd... 26.05.10, 20:28
          Rozprowadzano, a kto niby co rozprowadzal?
          O ile wiem, to pod krzyzem sie modlono. No ale to drobiazdzek.
          W ogole bez znaczenia. big_grin


          https://dada.blox.pl/resource/kaczynski_knight.jpg
    • jessi_a wstyd... 26.05.10, 06:09
      Prawda Putina/ Prawda Bukowskiego?

      Wybieram prawdę Bukowskiego.

      "Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi
      władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w jednej z
      największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują
      się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu
      i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne."

      Aleksander Bondariew (dziennikarz, tłumacz, publikował w "Nowej Polszy")

      Władimir Bukowski (dysydent w czasach komunistycznych, także obecnie krytyk
      polityki Kremla)

      Wiktor Fajnberg (dysydent, w 1968 r. razem z Natalią Gorbaniewską brał udział
      w demonstracji w Moskwie przeciwko inwazji na Czechosłowację)

      Natalia Gorbaniewska (działaczka demokratyczna, poetka, dziennikarka,
      tłumaczka literatury polskiej)

      Andriej Iłłarionow (ekonomista, były doradca Putina, obecnie krytyk polityki
      Kremla)


      www.rp.pl/artykul/2,484507.html
      • jureek Re: wstyd... 26.05.10, 12:33
        Przeczytałem ten list i jestem mocno rozczarowany, szczególnie ostatnim zdaniem
        listu. Oj jakie byłoby głośne ajwaj w prawicowych środowiskach, gdyby ktoś inny
        próbował z zewnątrz wskazywać Polakom, na kogo mają głosować.
        Oczywiście, że Putinem w szukaniu zbliżenia z Polską nie kierują jakieś
        sentymenty, lecz po prostu interesy. A interes jest prosty - wyniki gospodarcze
        Polski w czasach kryzysu (jedyny kraj w Unii z dodatnią stopą wzrostu) pokazały
        Rosji, że polityka stosunków z Rosji z Unią z ignorowaniem Polski nie zdaje
        egzaminu i lekceważenie Polski po prostu się nie opłaca.
        Jura
        • drugiich dyplomatycznie to się nazywa 26.05.10, 13:02
          dobrosąsiedzkie stosunki oparte na wzajemnym poszanowaniu i osiąganiu obopólnych
          korzyści. I nie ma w tym nic zdrożnego.
          Podejrzane byłyby bezinteresowne stosunki.
        • jessi_a Re: wstyd... 26.05.10, 18:45
          pozyjom i uwidziom. wink
          • jessi_a Re: wstyd... 26.05.10, 18:47
            dodam jeszcze , ze jestem sceptyczna i czekistom nie wierze. Patrz Ukraina.
            • jureek Re: wstyd... 26.05.10, 19:28
              jessi_a napisała:

              > dodam jeszcze , ze jestem sceptyczna i czekistom nie wierze. Patrz Ukraina.

              Nikt Ci nie każe wierzyć. Polityka to interesy, a nie wiara. Rosja ma aktualnie
              interes, żeby poprawić stosunki z Polską. W tym celu Rosja gotowa jest na
              rzeczy, które wcześniej nie miesciły się nawet w głowie (np. pokazanie filmu
              Katyń w godzinach najlepszej oglądalności). Uważasz, że w interesie Polski leży
              niewykorzystanie tej szansy?
              Jura
              • jessi_a Re: wstyd... 26.05.10, 21:07
                a kto tu mowi o niewykorzystaniu szansy.
                Pokazano i co dalej?
              • jessi_a Polityka to interesy, a nie wiara 26.05.10, 21:23
                szczegolnie w kontekscie umowy gazowej. Interes podporzadkowania, zgadnij kto
                jest podporzadkowywany, a kto nie. Sprawdz date podpisania tej umowy.
      • koelscher Re: wstyd... 26.05.10, 22:20
        Pozwole sobie przytoczyc w calosci i podpisac sie OBJEMA REKYMA smile:

        "Jedno z największych kłamstw jakimi karmi nas mainstream
        dziennikarsko-polityczny od przeszło dwudziestu lat poległo właśnie z kretesem w
        gruzach. To tzw. etos solidarności, magiczne określenie używane zawsze i
        wszędzie przy rocznicy każdego możliwego sierpnia, grudnia, przy
        martyrologiczno-ckliwych wspominkach rządzących obecnie Polską styropianowych
        wujków i dziadków, którzy rzekomo w okresie walki z komuna posiedli coś na
        kształt wiedzy tajemnej, moralną wyższość, prawo do decydowania o przyszłości kraju.

        Bleblanie o dawnych czasach stało się dla wielu ludzi receptą na przeżycie,
        jedyną szansą na zaistnienie w polityce, mediach, a nawet biznesie. Od przeszło
        dwudziestu lat polska scena polityczna jest zabetonowana przez pogrobowców matki
        „Solidarności”, którzy z każdym rokiem z każdą kolejną martyrologiczną
        wypowiedzią stają się coraz bardziej anachroniczni i coraz nudniejsi (podobno
        niedługo nawet kreacje aktorskie Maji Komorowskiej z najnudniejszych czasów kina
        moralnego niepokoju będą od tego bredzenia ciekawsze). Podobnie dzieje się w
        mediach gdzie istnieje coś w rodzaju „solidarnościowej” poprawności politycznej.
        Rzekomy etos „Solidarności” jest tu czymś nienaruszalnym, niepoddawanym krytyce
        (nawet jeśli nie istnieje), jest constans. Według często związanych jakoś z
        ruchem solidarnościowym lat 80 dziennikarzy to jakiś rodzaj fetyszu, wymówki
        która chyba usprawiedliwiać ma ich własną degrengoladę intelektualną i moralną,
        ich słabości, powiązania personalne z politykami itd., itp. Tym chyba tylko
        można tłumaczyć dziwaczny stosunek polskich polityków i mediów do związku
        zawodowego „Solidarność”. Organizacja ta już od ładnych kilku lat nie spełnia
        swoich podstawowych obowiązków, czyli ochrony pracowników. Konia z rzędem bowiem
        temu kto widział komórki tego związku w sektorze usług, gałęzi gospodarki w
        której zatrudnionych jest najwięcej pracowników w Polsce. Związek zawodowy
        „Solidarność”, którego rola w polskiej polityce od dłuższego czasu polega już
        tylko na rzucaniu oponami i straszeniu pracowników fizycznych z resztek
        postpeerelowskiego przemysłu traci popłuczyny po swoim etosie co roku w czasie
        jasnogórskich pielgrzymek, czy rydzykowych zlotów. Dla mnie etos ten zdechł
        właśnie, po śmierci w długich bólach i konwulsjach, ostatecznie wraz z
        udzieleniem poparcia kandydaturze Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta. Trzeba
        wreszcie powiedzieć sobie wprost, że dziś „Solidarność” to tylko maszynka do
        wymachiwania flagami z historycznym znakiem na cześć nowego wodza, Jarosława
        Kaczyńskiego i jego intelektualnego chanatu z PiS. Śmieszy mnie atencja jaką
        ludzie mediów przywiązują do tak zwanych wartości solidarnościowych, cóż by to
        miało według nich być? Wieczna uległość i błagalny stosunek do Kościoła?
        Skrajnie neoliberalne rozwiązania ekonomiczne? Nepotyzm i kolesiostwo, niczym
        nie różniące się od rzekomo gorszych moralnie ludzi o rodowodzie
        postpeerelowskim? Moim zdaniem czas najwyższy powiedzieć sobie wreszcie, że
        „Solidarność” to nigdy nie była organizacja niosąca jakiekolwiek wartości, to
        miał być po prostu ruch społeczny mający obalić poprzedni ustrój i nic więcej.
        Spełnił swoją rolę i siemasz, do widzenia. Jeśli jakiekolwiek wartości miała
        kiedyś komukolwiek do przekazania to musiało być to dawno temu, tak dawno,że
        nawet najstarsi żyjący fani „Piątku z Pankracym” już nie pamiętają. Pisowska
        maszynka do ściemniania ciemnego ludu, jakim stał się ten związek wywołuje u
        mnie jedynie odruch wymiotny. Śmieszą mnie ludzie tzw. kombatanci starej
        „Solidarności” rozsiani po wszystkich już chyba możliwych partiach politycznych
        i mediach ze swoim sentymentalnym pochlipywaniem. Zamknięcie polskiej polityki
        wokół historii „Solidarności” i ich wspominek o walce z komuną, uważam za jedną
        z większych klęsk ostatniego dwudziestolecia, które nie przyniosło żadnych
        nowych pomysłów na Polskę XXI wieku funkcjonującą w coraz bardziej zintegrowanej
        Europie. Kombatanci „Solidarności” prezentują się na tle nawet słabych polityków
        europejskich jak choćby Gordon Brown, niczym starzy ubodzy intelektualni krewni,
        przychodzący po jałmużnę w schodzonych łachmanach. W ramach intelektualnego
        żebractwa, wymachują sobie medalikami z papieżem, opornikami, i połamanymi
        napinkami z nazwą ich ukochanej „nauczycielki moralności, zasad i życia”. To
        właśnie przez ten solidarny sentymentalizm, Rafał Ziemkiewicz nigdy nie potrafił
        udowodnić, że Adam Michnik się myli w swojej wizji Polski jako państwa zacnych
        „platońskich” filozofów, a Adam Michnik z kolei nie potrafił udowodnić, że III
        R.P to zwyczajnie (po ludzku) fajny pomysł na Polskę. Szkoda czasu,Panowie,
        szkoda Polski. Szkoda też, że panna „S” (choć ta panna tu jest akurat nie na
        miejscu) nie potrafi umrzeć z godnością, zamiast tego serwuje nam pisowskie
        kluchy w postaci przemówienia przewodniczącego Śniadka na wiadomym pogrzebie czy
        też poparcia dla kandydatury Jarosława Kaczyńskiego".

        Wstyd...

        k-r
        • donnerbalken Pospolity bezwstydny plagiat.... 27.05.10, 10:26

          Jecki przedstawia niniejszy tekst jako swoje dzieło:

          Cytat
          "Jedno z największych kłamstw jakimi karmi nas mainstream
          dziennikarsko-polityczny od przeszło dwudziestu lat poległo właśnie
          (...)


          I kilkadziesiąt wierszy ponadto...

          Trzy lata temu wytłumaczyłem niejakiemu Lunatykowi, że to pospolity PLAGIAT!

          Lunatyk zrozumiał i od tego czasu używa linków.

          Bardzo wątpię aby Jecki był tak samo inteligenty, jak Lunatyk.

          Lunatyk zrozumiał czym gwałcenie Copy Right grozić może, Jecki tego nigdy nie zrozumie w swojej bezdennej arogancji.

          Zubożała szlachta Nadbałtycka jako pospolity mały gwałciciel prawa.

          A co tam qurwa jakieś Copy Right!

          Mnie to nie dotyczy...

          Chińska Republika Ludowa w ten właśnie sposób zbudowała swą potęgę i jest przez wszystkich szanowana.

          “Zwycięzców nikt nie będzie sądził...”Powiedział Onkel Adi

          Ot co...

          PS

          Gdyby tu każdy wklejał skopiowane obce teksty, to największy serwer Gazety Wyborczej by temu nie podołał..

          Z tym nawałem spamu...

          Nie każdemu się chce link kliknąć, a więc kopiuje się całe kolumny aby forumowicza gwałtem zmusić do czytania obcych wypocin...

          Internet jest doskonałym wynalazkiem, ale takie typy najlepszy wynalazek mogą zdewaluować....
          • koelscher Re: Pospolity bezwstydny plagiat.... 27.05.10, 19:14
            Nie bardzo wiem, co raczysz pierdzielic. Ale chyba NIE MUSZEM...

            k-r

            donnerbalken napisała:

            >
            > Jecki przedstawia niniejszy tekst jako swoje dzieło:
            >
            > Cytat
            > "Jedno z największych kłamstw jakimi karmi nas mainstream
            > dziennikarsko-polityczny od przeszło dwudziestu lat poległo właśnie
            > (...)


            > I kilkadziesiąt wierszy ponadto...
            • donnerbalken Re: Pospolity bezwstydny plagiat.... 28.05.10, 08:56

              https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif

              Dzięki Tobie Forum może być lepsze - zgłoś wpisy łamiące regulamin założycielowi forum.

              https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif
              • donnerbalken Re: Pospolity bezwstydny plagiat.... 28.05.10, 09:22
                donnerbalken napisała:

                Cytat

                >
                > https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif

                Dzięki Tobie Forum może być lepsze - zgłoś wpisy łamiące regulamin założycielowi forum.
                >
                > https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif
                >



                Netykieta

                Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl.

                Czego unikać:


                Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem.
                • koelscher Re: Pospolity bezwstydny plagiat.... 28.05.10, 15:35
                  Skad ty, pikus, mozesz wiedziec, co ja wklejam - czyzbys znal autora ? Mysle, ze
                  watpie...

                  k-r


                  donnerbalken napisała:

                  > donnerbalken napisała:
                  >
                  > Cytat
                  >
                  > >
                  > > https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif
                  >
                  > Dzięki Tobie Forum może być lepsze - zgłoś wpisy łamiące regulamin założycie
                  > lowi forum.

                  > >
                  > > https://forum.gazeta.pl/i/16/forum/lpb-ico.gif
                  > >
                  >

                  >
                  >
                  > Netykieta
                  >
                  > Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie
                  > a więc i na Forum Gazeta.pl.
                  >
                  > Czego unikać:
                  >
                  >
                  > Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub p
                  > odać link z odpowiednim komentarzem.
                  >

                  >
                  >
    • lepian4 Re: wstyd... 26.05.10, 06:44
      A juz myslalem, ze to nowy watek o wiosence i nowej kabrioletce.
    • donnerbalken Mam dobre wspomnienia z PRLu. 26.05.10, 10:16


      Nawołuje Janusz Śniadek:

      Cytat
      - Gdy wrócicie do domów zacznijcie wzmacniać "Solidarność" w swoich zakładach pracy i środowiskach, bo tego wymaga przyszłości Polski - nawoływał.


      Nu...

      Popieram:

      W każdym zakładzie Pracy: Podstawowa Organizacja Partyjna!

      Mam dobre wspomnienia z PRLu.

      Mój przełożony był ciągle na zebraniach i mnie się nikt nie czepiał.

      Mogłem robić na co miałem ochotę...

      Ot co..
      • gadupa Dobrze ze tylko wspomnienia. hehe 26.05.10, 14:06
        Wszystkie czerwone gnidy wspominaja komune dobrze. Za calowanie doopy
        towarzyszom z okregu dostawales dodatkowe kartki na wodke.
    • gadupa Deine Krise. 26.05.10, 21:33
      Durch zu tiefgehende Anal yse
      steckt Du in der Lebenskrise!
      • koelscher Re: Deine Krise. 26.05.10, 22:22
        Najwieksza na forum poruta
        to "Deutsch" mady by ga dupa...
        smile
        k-r
        • fan.club Der Gaduper... 29.05.10, 11:09
          Ciekawe, czy już wie, gdzie się tym razem pjerdolnoł?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka