jessi_a
24.03.08, 09:58
Utworzenie i zatwierdzenie projektu "Widoczny Znak przeciwko
Ucieczce i Wypędzeniom", instytucji upamiętniającej wysiedlenie
Niemców po II wojnie światowej oznacza de facto wielki sukces
szefowej Związku Wypędzonych Eriki Steinach i związanego z nią
środowiska. I to bez względu na to czy znajdzie się ona we władzach
fundacji realizującej ten projekt.
Wbrew wielokrotnym zapewnieniom Berlina i niemieckiej prasy,
że "Widoczny Znak" będzie służył budowaniu polsko-niemieckiego
pojednania, Warszawa może mieć uzasadnione powody do niepokoju.
Zastrzeżenia może budzić już sama nazwa placówki i umieszczenie w
niej słowa "wypędzenia" które sugeruje, że po drugiej wojnie
światowej ludność niemiecka została bezprawnie wyrzucona ze swoich
domów. Tymczasem decyzja o przesiedleniu Niemców ma przecież bardzo
mocną i konkretną podstawę prawno-międzynarodową w postaci decyzji
zwycięskich mocarstw podjętej na konferencji poczdamskiej.
www.wprost.pl/ar/126140/Triumf-Eriki-Steinbach/