jessi_a
20.08.08, 19:13
to juz trzydziesci lat, jak reportaz i ksiazka wstrzasnela opinia
publiczna RFN.
Dziś Christiane – z okazji 30. rocznicy wydania książki – przeżywa
najazd reporterów. Mieszka dość skromnie w berlińskiej dzielnicy
Neukölln i wychowuje syna Jana-Niklasa. Niedawno Jugendamt
(niemiecki urząd ds. dzieci i młodzieży) podjął działania na rzecz
odebrania jej praw wychowawczych. Christiane zapewnia, że porzuciła
narkotyki. Jednak opieka społeczna wciąż ma wątpliwości.
www.rp.pl/artykul/9157,178475_Szok_z_Dworca_ZOO.html