jessi_a 02.12.08, 20:47 Spedzacie swieta wedlug polskiej tradycji, czyli z typowa wigilia, oplatkiem itd. Czy moze przejeliscie wiele/cos z tradycji niemieckiej, chodzi o tradycje regionalne? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
info-tw Re: Wigilia 02.12.08, 20:59 Ja spędzam według polskiej tradycji, z opłatkiem, karpiem, barszczykiem, kulebiakiem...., przy świecach i z kolędami polskimi. Odpowiedz Link
jecki.p Re: Wigilia 02.12.08, 21:29 U mnie tradycje mnienszane som bardzo; nie tylko polsko-niemieckie... j. Odpowiedz Link
info-tw Re: Wigilia 02.12.08, 21:52 jecki.p napisał: > U mnie tradycje mnienszane som bardzo; nie tylko polsko-niemieckie... > > j. O Gottttt to jakie jeszcze zdradź tajemnicę i podaj parę przepisów "mieszanych" Odpowiedz Link
jecki.p normalnie piszem siem przez DWA "t"; 02.12.08, 22:58 dziwiem siem, ze nie jezdes po info (tw) rmowana. g. ps radzem tez nie brac mego imienia nadaremno... Odpowiedz Link
info-tw Re: normalnie piszem siem przez DWA "t"; 02.12.08, 23:05 jecki.p napisał: > radzem tez nie brac mego imienia nadaremno... i wzajemnie Panie MONDRALA Odpowiedz Link
zielona_mina Re: normalnie piszem siem przez DWA "t"; 02.12.08, 23:14 zadnych przepisow nie poda... tajemnica rodzinna i kopiowac nam nie wolno! Coz... po raz kolejny trza sie bedzie zadowolic wypchanym ptakiem i pudyngiem. Odpowiedz Link
jecki.p tak jezd, zeilona ! - 03.12.08, 18:49 przepisow zadnych - oczywiscie - nie bedzie, bo strzezone som. powiedziec mogiem tyla: w Wigile bedzie m.in. pstag smazony w ciescie (nie, nie Blätterteig! w Swieta zas glownie Hirschragout, selbstverständlich auf Grafenart ! j. Odpowiedz Link
info-tw Re: tak jezd, zeilona ! - 03.12.08, 19:30 jecki.p napisał: > przepisow zadnych - oczywiscie - nie bedzie, bo strzezone som. > powiedziec mogiem tyla: > w Wigile bedzie m.in. pstag smazony w ciescie (nie, nie Blätterteig! > w Swieta zas glownie Hirschragout, selbstverständlich auf Grafenart ! pstag czy ptak? Odpowiedz Link
info-tw Kulebiak 03.12.08, 10:18 - 1,5 szklanki maki, - 3 dkg drozdzy, - 0,5 szklanki mleka (od rudej mucki), - lyzeczka cukru, - 2 jajka (koniecznie od jednej z naszych podworkowych kwok), - 0,5 kostki masla, - zoltko, - tluszcz do blachy. Farsz: kapusta z grzybami Drozdze rozetrzec z cukrem, lyzka maki i mlekiem. Odstawic do wyrosniecia.Do maki wbic jaja, wlac wyrosniety rozczyn i wyrobic ciasto. Pod koniec wlac roztopione ale nie gorace maslo. Ciasto odstawic do wyrosniecia, rozwalkowac na owalny placek. Na srodek nalozyc przygotowane nadzienie. Brzegi dokladnie zlepic, a oba konce przewiazac wstazkami. Kulebiak ulozyc na natluszczonej blasze, odstawic w cieple miejsce na 15 minut. Nastepnie wierzch posmarowac rozmaconym z odrobina wody zoltkiem. Wstazki usunac. Piec 30-35 minut w piekarniku - 190°C. Smacznego smile Odpowiedz Link
konrad-walenrod Frequently Asked Questions, kurz FAQ: 02.12.08, 21:57 Service Exklusive von Kondzio: Frequently Asked Questions, kurz FAQ, englisch für häufig gestellte Fragen, sind eine Zusammenstellung von oft gestellten Fragen und den dazugehörigen Antworten zu einem Thema. -------------------------------------- Odpowiedz Link
artur666 Nie lubie swiat 02.12.08, 23:25 Niestety po niemiecku, nie mam szans zyje wsrod Szwabow. Jedyne o co mnie poproszono to o zrobienie polskiej klasycznej salatki warzywnej bo im bardzo smakuje. Wigilia bedzie krociutka i bez oplatkow itp, pozniej idziemy jak co roku do naszego klubu gdzie kameralnie spotka sie reszta "rodziny" Rock'n'Rollowej. Najchetniej wyjechalbym na swieta gdzies w gory, ale nie jest zle, 10.go lece do kraju Baskow na puchar swiata w zjezdzie, wiec bedzie maly przedsmak na lodowcu. Aloha! Odpowiedz Link
jecki.p Re: Nie lubie swiat 03.12.08, 18:56 Harz IV funduje bilecik do "kraju Baskow" ? j. Odpowiedz Link
realdirect2 mieszkam sam, wiec nie obchodze. 03.12.08, 00:19 Nikt mnie nie zaprasza, moze pojde gdzies na wigilie dla samotnych. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Nikt mnie nie zaprasza... 03.12.08, 11:06 realdirect2 napisał: > Nikt mnie nie zaprasza, moze pojde gdzies na wigilie dla samotnych. > ________________________________________ (...) Bycie "singlem" stało się ostatnio bardzo modne. Według psychologów jest to wynikiem czasów, w których żyjemy. Emigracja może potęgować to zjawisko. Możliwości, o jakich nawet nie marzono 20 lat temu teraz stoją otworem. (...) dublin.gazeta.pl/Dublin/1,86238,5342958,Szczesliwie_samotni_na_emigracji.html Odpowiedz Link
konrad-walenrod I once wanted to become an atheist... 03.12.08, 09:54 I once wanted to become an atheist but I gave up . . . they have no holidays. Henny Youngman lifeistov.net/component/content/44?task=view Odpowiedz Link
konrad-walenrod Weitere Judenwitze 03.12.08, 10:06 Weitere Judenwitze Ramblings of a Cynical Jew (...) Let me tell you the one thing I have against Moses. He took us forty years into the desert in order to bring us to the one place in the Middle East that has no oil! Golda Meir (...) lifeistov.net/component/content/44?task=view Odpowiedz Link
konrad-walenrod To Kondzio znowu szpanuje ... 03.12.08, 10:17 To Kondzio znowu szpanuje mit seinen angeblichen Englischkenntnissen. Qrwa M(..) To nie jest forum emigracji angielskiej za chlebem! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: To Kondzio znowu szpanuje ... 04.12.08, 08:00 konrad-walenrod napisała: > > To Kondzio znowu szpanuje mit seinen angeblichen > Englischkenntnissen. Czuję się wyzwany do tablicy. Możliwe, że określenie "szpanować" nie jest (w każdym razie nie na tym forum) najtrafniejszym określeniem śmiesznego, czasami denerwującego gadania tutaj po niemiecku. To bardziej maniera, poza, coś w rodzaju odgiętego paluszka albo job-twaju-mać-grzebienia w tylnej kieszeni spodni. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Versprochen ist versprochen! 05.12.08, 13:22 zbyfauch napisał: czasami denerwującego gadania tutaj po niemiecku. °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°° Wenn ich etwas Zeit erübrigen werde können, werde ich darüber intensiv nachdenken. Versprochen ist versprochen! Jetzt gehe ich zu meinen Dönner Türken essen und ihm sagen, dass ich ihn liebe... Ich bin ja nicht so wie die Itaker! PS Ty tu jesteś na misji albo z miłości? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Versprochen ist versprochen! 05.12.08, 14:24 konrad-walenrod napisała: > Ty tu jesteś na misji albo z miłości? Z nudów głównie. A co do niemieckiego gadania, wyobraź sobie, że znajomość tego języka nie czyni Cię (i paru innych na tym forum) bynajmniej członkiem jakiegoś ekskluzywnego klubu. Spieszę donieść, że w Niemczech byle łajza porozumiewa się po niemiecku. Wiem bo słyszałem na własne uszy. Odpowiedz Link
konrad-walenrod członkiem jakiegoś ekskluzywnego klubu.... 05.12.08, 17:17 zbyfauch napisał: członkiem jakiegoś ekskluzywnego klubu ------------------------------ Odpowiedz Link
ja.nusz Re: członkiem jakiegoś ekskluzywnego klubu.... 05.12.08, 17:50 konrad-walenrod napisała: > Das stimmt. > > Arroganz war schon immer meine stärkste Seite.... Twoja siła leży tylko i wyłącznie w tym: tinyurl.com/2pjkkp Odpowiedz Link
jureek Re: Wigilia 03.12.08, 12:55 W tym roku na święta wyjątkowo zostajemy w Niemczech (dopiero na Sylwestra jedziemy do Polski), ale Wigilia i tutaj będzie tradycyjnie śląska, czyli opłatek, ryba, kapusta z grzybami, makówki. Z domu rodzinnego znam jeszcze siemiontkę, to taka oleista zupa z jakichś nasion, chyba konopi, ale moja żona tego nie zna, gotuje to w Niemczech moja siostra. Miała problem, gdzie tu kupić te nasiona, w końcu znalazła w sklepie zoologicznym jako Vogelfutter. Z niemieckich tradycji przejęliśmy jedynie Krippenspiel, a kulinarnie niczego. Jeśli chodzi o jedzenie, to jestem raczej konserwatystą. No i na Pasterkę też wolę iść o północy, a nie już wieczorem, jak w wielu niemieckich prafiach jest przyjęte. O ile więc w ciągu roku niewiele mam doczynienia z polską parafią (chodzimy do kościoła w niemieckiej parafii w miejscu zamieszkania, to na Pasterkę zrobię wyjątek i pójdę do polskiego kościoła. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: Wigilia 03.12.08, 13:49 Wigilia w naszym domu moze byc tylko po polsku! Oplatek, sledz, zupa grzybowa, karp z kapusta z grochem i grzybami, makielki, kompot z suszonych owocow, makowiec. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Ssso! Sssso! 03.12.08, 15:16 jureek napisał: chyba konopi --------------------- Odpowiedz Link
nana_c karpia nie lubie 03.12.08, 15:46 kulebiaka nie znam, 12 potraw- jejku, kto mial by je wszystkie jesc?!- siana w pokoju nie uznaje, a oplatek... no cóz, jak rodzinka w Polsce pomysli i przysle na czas, to jest, ale i bez niego sie Wigilie udawaly. Bede spedzac 22- gie Boze Narodzenie w Niemczech; czego na pewno nie robie, to sobie stresu przez Swieta. W koncu to czas na odpoczynek, a nie na harowanie dniami gwoli "tradycji". Odpowiedz Link
konrad-walenrod In früheren Zeiten gab es Hausgesinde... 03.12.08, 16:03 nana_c napisała: W koncu to czas na odpoczynek, a nie na harowanie dniami gwoli "tradycji". -------------------------- Odpowiedz Link
konrad-walenrod einen modrigen Beigeschmack... 03.12.08, 16:17 nana_c napisała: karpia nie lubie ------------------ Odpowiedz Link
jureek Re: Ssso! Sssso! 03.12.08, 15:46 konrad-walenrod napisała: > jureek napisał: > > chyba konopi > --------------------- Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: Ssso! Sssso! 03.12.08, 15:53 jureek napisał: P.S. Przepis na siemiontkę muszę skonsultować z siostrą. ---------------------------- Odpowiedz Link
femmer Re: Ssso! Sssso! 03.12.08, 16:28 W tamtym roku spedzalam Wigilie/swieta w PL z rodzina, a maz ze swoja rodzina w DE. Tak tez bedzie w tym roku. Na swieta chce do Polski! Odpowiedz Link
konrad-walenrod Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 16:37 femmer napisał: Na swieta chce do Polski! ---------------------------- Odpowiedz Link
femmer Re: dlaczego nie na stale? 03.12.08, 16:55 Nie na stale, bo tu mam meza (Niemca), prace itp. Przede wszystkim meza, gdyby nie on, nie byloby mnie tutaj. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: dlaczego nie na stale? 03.12.08, 17:04 femmer napisał: > Nie na stale, bo tu mam meza (Niemca), prace itp. Przede wszystkim > meza, gdyby nie on, nie byloby mnie tutaj. ------------------------------------------------ Odpowiedz Link
femmer Re: deja vu / nihil novi/ NT 03.12.08, 17:18 Eee tam, az tak zle nie jest! A do Polski mozna pojechac raz na jakis czas. Ja robie to co 3 - 4 m-ce i jest git. Moje zdrowie psychiczne funkcjonuje .... Odpowiedz Link
jureek Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 17:19 konrad-walenrod napisała: > femmer napisał: > > Na swieta chce do Polski! > ---------------------------- Odpowiedz Link
nana_c Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 17:52 jureek napisał: > konrad-walenrod napisała: > > > femmer napisał: > > > > Na swieta chce do Polski! > > ---------------------------- Odpowiedz Link
jureek Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 18:02 nana_c napisała: > Bo to te Niemce takie niewierne, jezdza bez powodu, ot gwoli zabawy jeno, po > tych cieplych krajach na Swieta... Co innego Polak, on to jedzie wedle zewu krw > i > do Polski swietowac. Dlatego pytanie Kondzia jak najbardziej ok Czyli też uważasz, że ci, co w Polsce lubią świętować powinni się z tego tłumaczyć? Ze w porządku jest, gdy ktoś stawia ich przed wyborem - albo świętujesz w Niemczech, albo wynocha do Polski? Może jestem przewrażliwiony, ale wyczuwam jakąś nutkę wyższości. Ze trzymanie się tradycji to zacofaństwo i ciemnogród. Jura Odpowiedz Link
femmer Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 18:10 Dodam: Jade, bo lubie. Spotkam sie ze wszystkimi znajomymi, naciesze sie rodzina, polatam po ulubionych sklepach, najem sie smakolykow ugotowanych przez mame... Prozaiczne, ale prawdziwe. Jade, bo tak lubie i chce. Wolalabym cieple kraje, polecialabym do nich.... ale ja wole ojczyzne - szczegolnie w okresie swiat. Odpowiedz Link
nana_c Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 18:21 jureek napisał: > Może jestem przewrażliwiony, > Jura Jestes przewrazliwiony. Tak ze 250 mg kortyzonu dozylnie dobrze by ci zrobilo. Odpowiedz Link
jureek Re: Na swieta chce do Polski! 03.12.08, 18:26 nana_c napisała: > Jestes przewrazliwiony. No to chwała Bogu, że nie uważasz spędzania świąt w Polsce za coś gorszego. > Tak ze 250 mg kortyzonu dozylnie dobrze by ci zrobilo. Dziękuję za radę, ale obawiam się, że takie diagnozy na odległość mogą być niebezpieczne w skutkach. Jura Odpowiedz Link
konrad-walenrod przed 12 miesiącami.... 03.12.08, 18:24 jureek napisał: (...) Może jestem przewrażliwiony, ale wyczuwam jakąś nutkę wyższości. Ze trzymanie się tradycji to zacofaństwo i ciemnogród. (...) Ale myśmy oboje to już dokładnie przedyskutowali przed 12 miesiącami.... Odpowiedz Link
jureek Re: przed 12 miesiącami.... 03.12.08, 18:34 konrad-walenrod napisała: > jureek napisał: > > (...) > Może jestem przewrażliwiony, ale wyczuwam jakąś nutkę wyższości. Ze trzymanie > się tradycji to zacofaństwo i ciemnogród. > (...) > > Ale myśmy oboje to już dokładnie przedyskutowali przed 12 miesiącami.... Przypominam, że jednak tego przedyskutowanego przed rokiem motywu nie ja podjąłem na nowo, lecz Ty, Konradzie, gdy zacząłeś dziewczynie sugerować wyjazd do Polski na stałe, tylko dlatego, że napisała, że woli święta spędzać w Polsce. Tak więc, skoro ponownie podjąłeś ten temat prosiłbym Cię doprecyzowanie Twojego stanowiska i o odpowiedź bez kluczenia na 2 pytania: 1. Czy uważasz, że jeśli ktoś mieszka w Niemczech, a woli spędzać święta w Polsce, powinien wyjechać do Polski na stałe? 2. Czy uważasz, że jeśli ktoś mieszka w Niemczech, a woli spędzać święta na Kanarach, powinien wyjechać na Kanary na stałe? Jura Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: przed 12 miesiącami.... 03.12.08, 21:52 jureek napisał: 1. Czy uważasz, że jeśli ktoś mieszka w Niemczech, a woli spędzać święta w Polsce, powinien wyjechać do Polski na stałe? 2. Czy uważasz, że jeśli ktoś mieszka w Niemczech, a woli spędzać święta na Kanarach, powinien wyjechać na Kanary na stałe? --------------------- Odpowiedz Link
konrad-walenrod einer dicken Zigarre im Mund... 04.12.08, 01:09 konrad-walenrod napisała: (...) Und keiner konnte ahnen, dass die Holocaustüberlebenden aus der UDSSR über 80 und 90 werden... Deren Rente muss auch bezahlt werden... Um das zu sichern, wurde sofort meine Renten-Anwartschaft gepfändet. (...) °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°° Dürfte ich meine Rentenbeiträge selbst an eine Versicherung abführen, würde ich heute auf einem Luxusdampfer und einer dicken Zigarre im Mund über die Weltozeane dampfen.... Odpowiedz Link
ja.nusz Re: przed 12 miesiącami.... 04.12.08, 07:49 konrad-walenrod napisała: Wenn er/ sie das finanziell tragen kann, denn sofort. > > Ich würde das sofort machen, aber meine Rente wurde für die Deutsche Einheit un > d die deutschen Kriegsreparationen von den Kreuzrittern an und den aktuellen II > I Weltkrieg verwendet. > > Und außerdem müssen kleine Freundschafts-Geschenke der Bundesregierung auch noc > h finanziert werden. > > Kleine U-Bootchen für den Nahen Osten z.B... > > Und die Gehälter/Renten der MOSAD Beamten in Dojczlandia? > > Was meinst Du, woher das Geld kommt? > > Und keiner konnte ahnen, dass die Holocaustüberlebenden aus der UDSSR über 80 u > n 90 werden... > > Deren Rente muss auch bezahlt werden... Um das zu sichern, wurde sofort meine > Renten-Anwartschaft gepfändet. Biedna Konradzina musi finansować renty tych wszystkich bandytów. Rachunek jest jednak wiele prostrzy: Jeżeli w przeszłości gówno zarabiałeś, to dzisiaj masz gównianą rentę. Odpowiedz Link
konrad-walenrod ungebändigter Lust als Modelliermasse benutzen... 04.12.08, 08:20 ja.nusz napisał: Jeżeli w przeszłości gówno zarabiałeś, to dzisiaj masz gównianą rentę. °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°° Eine neue Weise des Lustgewinns. Aus irgend einem Grunde ist die kognitive Entwicklung unseres PT Januszek im frühem Alter zum Stilstand gekommen. Nun befindet Er sich seit einigen Dekaden konstant in dieser Phase: (...) 11.3. Die anale Phase Freud ist der Ansicht, dass das Kind ab dem 2. Lebensjahr den Darmausgang (Anus) als wichtigste erogene Zone erlebt. Es kann seit einiger Zeit sitzen, und die Eltern setzen es, um nicht ohne Not braune Windeln waschen zu müssen, von Zeit zu Zeit aufs Töpfchen. Das Kind ist nun zunehmend in der Lage, die Darmentleerung willentlich zu steuern, d.h. die Sache entweder zurückzuhalten oder loszulassen. Offensichtlich ermöglicht ihm dies eine neue Weise des Lustgewinns. Als Vater von 5 Kindern weiss ich auch, dass Kinder dieses Alters ihren Kot mit ungebändigter Lust als Modelliermasse benutzen, damit auch Bett und Wände bemalen und ihn ohne weiteres in den Mund stopfen. Man sei also gewarnt: Wenn es so seltsam still ist im Kinderzimmer und man weiss, dass das Kleine nicht gerade schläft, mache man sich auf gewisse Überraschungen gefasst. (...) www.bruehlmeier.info/freud.htm Odpowiedz Link
jureek Re: i wtedy i teraz nie nie odpowiadasz konkretnie 04.12.08, 10:09 I to ma być odpowiedź bez kręcenia? Zero konkretów, za to jak zwykle wykorzystanie każdej okazji do propagandowego lania wody. Ja nie o MOSAD pytałem (a swoją drogą ostanio dużo o MOSADZIE właśnie piszesz, czyżby wyraz jakichś podświadomych lub świadomych lęków), ja zadałem 2 pytania, na które można odpowiedzieć "tak" lub "nie". Coś tam o aspekcie finansowym wspominasz. Dlaczego aspekt ten liczy się tylko w przypadku jeżdżących na święta na Kanary, a nie w przypadku jeżdżących do Polski? Może tak samo, jak kogoś nie stać na zamieszkanie przez 12 miesięcy w roku na Kanarach, nie stać go też na mieszkanie na stałe w Polsce? Jura Odpowiedz Link
konrad-walenrod jakichś podświadomych lub świadomych lęków 04.12.08, 11:44 jureek napisał: nie stać go też na mieszkanie na stałe w Polsce? ---------------------------------------- Odpowiedz Link
jureek Re: jakichś podświadomych lub świadomych lęków 04.12.08, 11:58 konrad-walenrod napisała: > jureek napisał: > > nie stać go też na mieszkanie na stałe w Polsce? > ---------------------------------------- Odpowiedz Link
asiouek Re: Wigilia 03.12.08, 22:05 Ja na święta ruszam do Polski. Na razie nie wyobrażam sobie spędzania BN tutaj... A na stole będą dania kresowe, kutia, smażone uszka, kapusta z grochem, rety już mi śłina cieknie bo się od trzech dni odchudzam - do Wigilii nie jem słodyczy i pieczywa... Odpowiedz Link
info-tw Re: Wigilia 03.12.08, 22:30 Od ośmiu lat nie byłam w Polsce na Wigilii, też bym chciała pojechać ale zawsze coś wypadnie Odpowiedz Link
mieux Jureek przebija wszystkich 04.12.08, 20:32 >znam jeszcze siemiontkę, to taka oleista zupa z jakichś nasion, chyba konopi To dopiero odlot na święta! W Polsce bardziej znany jest kompot makowy... (nie tylko świątecznie). Zupa z konopii ... Kto by się tego po Tobie spodziewał ... Ale skoro tradycja musi być zachowana, to nie ma co dyskutować tylko wcinać. Czy po tej zupce są halucynacje? Odpowiedz Link
maria421 Re: Jureek przebija wszystkich 05.12.08, 14:20 mieux napisała: > To dopiero odlot na święta! > W Polsce bardziej znany jest kompot makowy... (nie tylko świątecznie). > Zupa z konopii ... Kto by się tego po Tobie spodziewał ... > Ale skoro tradycja musi być zachowana, to nie ma co dyskutować tylko wcinać. > Czy po tej zupce są halucynacje? Zupa jest z nasion konopii siewnej. Odlot jest po paleniu lisci konopii indyjskiej. Odpowiedz Link
zbyfauch Kupiłem tradycyjną 06.12.08, 17:54 Weihnachts-Roulette. Jeszcze tylko lustige Gummikäppchen i w tym roku spędzimy Święta po niemiecku. Odpowiedz Link
mieux sprzedałam tradycję 06.12.08, 19:44 za friko i mam spokój z tymi sprzecznościami katolickimi. 1. Wiadomo, że Jezus nie urodził się 25 grudnia (w Betlejem to pora zimna i deszczowa i pasterze nie wypasali w tym czasie owiec). 25 grudnia był wielkim świętem wśród pogan - obchodzono hucznie Dzień Słońca. 2. Jezus jest największym królem i przedstawianie Go jako drewnianej lalki z pieluszką (która sugeruje, że może nasiusiać pod siebie) jest niedopuszczalne i bardzo mocno obraża Jezusa. Czy widzieliście zdjęcia jakiś królów czy cesarzy w pieluchach? 3. Matkę Jezusa kolędy polskie przedstawiają jako wyrodną matkę: "płacze z zimna nie dała Mu matula sukienki" Czy jakaś dobra matka zamiast przytulić swoje dziecko do siebie i je sobą ogrzewać zostawiłaby je w żłobie na sianie i patrzyła jak płacze i marznie? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 06.12.08, 20:11 mieux nabluźniła: (w dodatku niesamowicie serio i z zacięciem godniejszym lepszej sprawy) Dziewczynko, zabobonu nie pokonasz, nie poniżysz, nie zdeprecjonujesz...czy jak tam jeszcze...na płaszczyźnie racjonalnej. Zapomnij. Ośmieszasz się tylko. Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 06.12.08, 20:30 W tym wątku wypowiadali się ci, którzy też świąt katolickich nie obchodzą, a jednak obawiali się o tym napisać. Niby dlaczego ten, który nie obchodzi świąt ma milczeć, a ten który obchodzi jest słusznego obyczaju? Ok, może w Twojej pustelni nie będzie rasizmu bożonarodzeniowego. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 06.12.08, 21:20 mieux napisała: > W tym wątku wypowiadali się ci, którzy też świąt katolickich nie > obchodzą, a jednak obawiali się o tym napisać. Tak sądzisz? Chyba nie. W końcu nieobchodzenie katobdrządków nie wyczerpuje, ba, nie zahacza nawet definicji wykroczenia, nie podlega żadnej cywilizowanej jurysdykcji. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 03:16 maria421 napisała: > A coz to takiego??? Katopolacki ostracyzm wobec kontestatorów Świąt Oczywistych. Odpowiedz Link
maria421 Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 10:54 Zbychu, a Ciebie kto zmusza do obchodzenia Swiat? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 15:07 maria421 napisała: > Zbychu, a Ciebie kto zmusza do obchodzenia Swiat? Nikt mnie nigdy nie zmuszał siłą ani szantażem, niemniej nie chcąc ryzykować rodzinnych pretensji czy niesnasek, uczestniczyłem w tej nudnej uroczystości, z męką w duszy łamiąc się opłatkiem i czasami wysłuchując nawet okrutnego, kolędowego zawodzenia. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 15:14 Mieszkając swego czasu tylko z matką brałem, o ile tylko było można, dyżury w wigilijną noc, żeby nie jeździć z nią do dziadków. Odpowiedz Link
fan.club Ahaaa! "Rasizm bozonarodzeniowy" to... 07.12.08, 15:25 zapewne wigilijny wstręt do dziadków? Poza świętami dziadkowie oraz szanowna matka byli o.k.? A co z innymi, niekościelnymi, świętami? Odpowiedz Link
maria421 Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 15:38 zbyfauch napisał: > Mieszkając swego czasu tylko z matką brałem, o ile tylko było można, dyżury w > wigilijną noc, żeby nie jeździć z nią do dziadków. Slusznie. Jezeli mieli ogladac Twa cierpietnicza mine, to lepiej ze Cie wcale nie widzieli. Odpowiedz Link
zielona_mina Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 17:09 Oczekujesz podziwu czy raczej wspolczucia, pustelniku...? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 17:54 zielona_mina napisała: > Oczekujesz podziwu czy raczej wspolczucia, pustelniku...? Od Ciebie przyjmę wszystko, z pokorą. Odpowiedz Link
maria421 Re: "Rasizm bozonarodzeniowy"???? 07.12.08, 15:37 zbyfauch napisał: > Nikt mnie nigdy nie zmuszał siłą ani szantażem, niemniej nie chcąc ryzykować > rodzinnych pretensji czy niesnasek, uczestniczyłem w tej nudnej uroczystości, z > męką w duszy łamiąc się opłatkiem i czasami wysłuchując nawet okrutnego, > kolędowego zawodzenia. Och, biedny molestowany oplatkiem i koledowym zawodzeniem.... Odpowiedz Link
jessi_a Magia Swiat 07.12.08, 08:02 Kazdy kraj ma swoje tradycje i obyczaje bozonarodzeniowe. I nie przypominam sobie, aby jakis kraj probowal narzucic jedynie sluszna linie obchodow Swiat Bozegonarodzenia. A i... bakaliowe ciasto Stollen, ksztaltem przypomina nowonarodzane dzieciatko zawiniete w becik. Jedynie co mnie wkurza to komercjalizacja Swiat. O wiele piekniej brzmi Stille Nacht, Heilige Nacht w malenkim ,wiejskim kosciolku niz w supermarkecie. Dla mnie najpiekniejszym polskim swiatecznym zwyczajem jest lamanie sie oplatkiem. PS Rasizm Bozonarodzeniowy - nie rozumiem Odpowiedz Link
maria421 Re: Magia Swiat 07.12.08, 16:02 Magia Swiat wynika z ich radosnej symboliki Zlobka. To jest swieto ktore przemawia poprzez obraz Swietej Rodziny czyli obraz doskonalej, czystej milosci gdzie postacia centralna jest Dzieciatko Jezus - Syn Bozy w pieluszkach potrzebujacy opieki, czyli Bog ktorego nie mozna nie kochac. Jest to swieto Narodzenia, czyli swieto Zycia. Dlatego ma taka kolorowa, wesola oprawe. Nie wiem, jak bardzo trzeba byc skwaszonym i zgorzknialym zeby tej magii nie ulec. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Magia Swiat 07.12.08, 17:53 maria421 napisała: > (...ble, ble, ble...) > Nie wiem, jak bardzo trzeba byc skwaszonym i zgorzknialym zeby > tej magii nie ulec. Abstrahując od nudy tej słownej, nic nie znaczącej katopapki, jak osobliwe trzeba mieć poczucie humoru, żeby te święta uznać za wesołe. Odpowiedz Link
maria421 Re: Magia Swiat 07.12.08, 18:05 Ech, Zbychu, nie trzeba byc "katolem" zeby ulec tej magii, bo apeluje ona do naszych ludzkich uczuc. Widocznie jednak nie wszyscy maja te zwykle ludzkie uczucia... Odpowiedz Link
mieux Re: Magia Swiat 08.12.08, 09:12 >Widocznie jednak nie wszyscy maja te zwykle ludzkie uczucia... A zatem wg Ciebie ci, którzy nie obchodzą świąt Bożego Narodzenia są pozbawieni zwykłych ludzkich uczuć. Rasizm w całej okazałości. Możesz kontynuować: ci, którzy nie mają zwykłych ludzkich uczuć powinni być aresztowani a najlepiej spaleni na stosie. Warto abyś wiedziała, że katolików jest znacznie mniej niż pozostałych ludzi, czyli zdecydowana większość ludzkości nie obchodzi katolickiego święta. I co z nimi zrobisz? Co zrobisz z tymi pozbawionymi zwykłych ludzkich uczuć? Odpowiedz Link
maria421 Re: Magia Swiat 08.12.08, 09:54 Mieux, po pierwsze- Boze Narodzenie nie jest tylko swietem katolickim, jest swietem chrzescijanskim. Po drugie- nie mam nic przeciw ludziom nie obchodzacym Bozego Narodzenia. Nie podoba mi sie tylko ze niektorzy uznaja sie za meczennikow koled i oplatka i wypowiadaja sie z pozerska wyzszoscia na temat tak milego, rodzinnego swieta. Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 06.12.08, 22:47 mieux napisała: > za friko i mam spokój z tymi sprzecznościami katolickimi. > 1. Wiadomo, że Jezus nie urodził się 25 grudnia (w Betlejem to pora zimna i > deszczowa i pasterze nie wypasali w tym czasie owiec). Wiadomo? Skad wiadomo? 25 grudnia był wielkim > świętem wśród pogan - obchodzono hucznie Dzień Słońca. Ale przeciez nie w Betlehem... > 2. Jezus jest największym królem i przedstawianie Go jako drewnianej lalki z > pieluszką (która sugeruje, że może nasiusiać pod siebie) jest niedopuszczalne i > bardzo mocno obraża Jezusa. Czy widzieliście zdjęcia jakiś królów czy cesarzy w > pieluchach? Jezus nie byl krolem. > 3. Matkę Jezusa kolędy polskie przedstawiają jako wyrodną matkę: > "płacze z zimna > nie dała Mu > matula sukienki" > Czy jakaś dobra matka zamiast przytulić swoje dziecko do siebie i je sobą > ogrzewać zostawiłaby je w żłobie na sianie i patrzyła jak płacze i marznie? A dlasze slowa tej koledy znasz? "Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, W który dziecię uwinąwszy, siankiem Je okryła" Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 18:32 > > 1. Wiadomo, że Jezus nie urodził się 25 grudnia (w Betlejem to pora zimna i deszczowa i pasterze nie wypasali w tym czasie owiec). > Wiadomo? Skad wiadomo? Zostało to udowodnione przez naukowców, na tyle nie do podważenia, że nawet kościół katolicki oficjalnie musiał to uznać. Dziwię się, że nie znasz oficjalnego stanowiska KK w tej sprawie. > 25 grudnia był wielkim świętem wśród pogan - obchodzono hucznie Dzień Słońca. > Ale przeciez nie w Betlehem... Poganie obchodzili Dzień Słońca, więc katolicy zaczęli obchodzić razem z nimi tylko pod inną nazwą. W końcu Dzień Słońca zastąpioną nazwą Boże Narodzenie. I w ten sposób przybyło wyznawców katolicyzmu. To taka sprytna sztuczka przywódców katolickich. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 19:18 mieux napisała: Nie widzę specjalnie problemu gdyby Jezusek urodził Jezus w środku lata, ale na temat tycg niepodważelnych dowodów naukowych poczytałbym chętnie - może jakieś źródło? > > Zostało to udowodnione przez naukowców, na tyle nie do podważenia, że nawet > kościół katolicki oficjalnie musiał to uznać. Dziwię się, że nie znasz > oficjalnego stanowiska KK w tej sprawie. Nie widzę specjalnie problemu gdyby Jezus urodził się nawet w środku lata, ale na temat tych niepodważalnych dowodów naukowych (ze szczególnym akcentem na "niepoważalne") poczytałbym coś chętnie - może jakieś źródło? Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 20:09 ja.nusz napisał: > Nie widzę specjalnie problemu gdyby Jezus urodził się nawet w środku lata, ale > na temat tych niepodważalnych dowodów naukowych (ze szczególnym akcentem na > "niepoważalne") poczytałbym coś chętnie - może jakieś źródło? Ja tez nie widzialabym zadnego problemu gdyby kiedys udowodniono ze urodzil sie w srodku lata. Data urodzenia Jezusa (tak dzien jak i rok) nie jest wazna, wazne jest to, czego nauczal. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 20:37 maria421 napisała: > (...) wazne jest to, czego nauczal. Tutaj współczesna kolęda w temacie. www.youtube.com/watch?v=zQIGZsvgXjo Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 19:59 mieux napisała: > Zostało to udowodnione przez naukowców, na tyle nie do podważenia, że nawet > kościół katolicki oficjalnie musiał to uznać. Dziwię się, że nie znasz > oficjalnego stanowiska KK w tej sprawie. Oficjalnie ani nie podwazono, ani nie potwierdzono tej daty. Data narodzin Jezusa (tak dzien jak i rok) pozostaje nieznana i NAJPRAWDOPODOBNIEJ oscyluje miedzy druga dekada grudnia a pierwsza polowa stycznia. Wiec 25 moze byc, a moze nie byc data urodzin Jezusa. Jest wiele hipotez i wiele metod obliczania mozliwej daty narodzin Jezusa- jedne bazuja na przekazie biblijnym , inne na obserwacjach astronomicznych. > Poganie obchodzili Dzień Słońca, więc katolicy zaczęli obchodzić razem z nimi > tylko pod inną nazwą. W końcu Dzień Słońca zastąpioną nazwą Boże Narodzenie. I > w > ten sposób przybyło wyznawców katolicyzmu. To taka sprytna sztuczka przywódców > katolickich. To ze ustalono date Bozego Narodzenia na rzymskie swieto Sol Invictus bazujace na perskim kulcie Mitry tylko po to zeby to poganskie swieto zlikwidowac jest tez tylko hipoteza, tym bardziej ze we wczesnym sredniowieczu chrzescijanie obchodzili Boze Narodzenie przez 12 dni... Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 09:02 > Oficjalnie ani nie podwazono, ani nie potwierdzono tej daty. Mylisz się. 25 grudnia z całą pewnością nie jest dniem narodzin Jezusa. Po co Maria będąc w mocno zaawansowanej ciąży udała się na długą pieszą wycieczkę z Józefem? Taką miała zachciankę? Nie. Musiała iść, bo władca Rzymu Cezar August nakazał spis ludności. Każdy musiał się zgłosić do miasta, w którym się urodził aby jego imię zostało wpisane do ksiąg. Cezar August rządził od 30 przed do 14 r. po Chrystusie. Nie robił spisu w zimie! Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 10:14 mieux napisała: > Mylisz się. 25 grudnia z całą pewnością nie jest dniem narodzin Jezusa. > > Po co Maria będąc w mocno zaawansowanej ciąży udała się na długą pieszą > wycieczkę z Józefem? Taką miała zachciankę? Nie. Musiała iść, bo władca Rzymu > Cezar August nakazał spis ludności. Każdy musiał się zgłosić do miasta, w który > m > się urodził aby jego imię zostało wpisane do ksiąg. > Cezar August rządził od 30 przed do 14 r. po Chrystusie. Nie robił spisu w zimi > e! Bardzo watly dowod, tym bardziej ze istnieja spory co do tego czy Maryja z Jozefem w ogole jechali na spis ludnosci. Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:09 >istnieja spory co do tego czy Maryja z Jozefem w ogole jechali na spis ludnosci. Wg Ewangelii, choćby Łukasza 2,1-6 oni na ten spis pojechali. Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:11 mieux napisała: > >istnieja spory co do tego czy Maryja z Jozefem w ogole jechali na spis lud > nosci. > > Wg Ewangelii, choćby Łukasza 2,1-6 oni na ten spis pojechali. Owszem, Lukasz pisze o tym, ale inni Ewangelisci juz nie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:13 mieux napisała: > Wg Ewangelii, choćby Łukasza 2,1-6 oni na ten spis pojechali. Widzę, że wymiana uwag na temat osobistego stosunku do nadchodzących świąt przeradza się w scholastyczne dywagacje. Chyba nie zaczniecie się kłócić o to czy zabobon jest bardziej długi czy zielony? Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:18 zbyfauch napisał: > Widzę, że wymiana uwag na temat osobistego stosunku do > nadchodzących świąt przeradza się w scholastyczne dywagacje. > Chyba nie zaczniecie się kłócić o to czy zabobon jest bardziej > długi czy zielony? Sprawdz znaczenie slowa "zabobon". Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:22 maria421 napisała: > Sprawdz znaczenie slowa "zabobon". Po co? Mam własną definicję. Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:26 zbyfauch napisał: > maria421 napisała: > > Sprawdz znaczenie slowa "zabobon". > > Po co? Mam własną definicję. Zasada kazdej dyskusji jest uzywanie wspolnego jezyka, czyli rowniez ogolnie przyjetych definicji. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:59 maria421 napisała: > Zasada kazdej dyskusji jest uzywanie wspolnego jezyka, czyli > rowniez ogolnie przyjetych definicji. Marysiu, już dawno wyrosłem z dyskutowania. Ja się tylko droczę. Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 12:45 zbyfauch napisał: > Marysiu, już dawno wyrosłem z dyskutowania. Ja się tylko droczę. Mialam wlasnie wrazenie ze jeszcze nie dorosles Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:26 > Chyba nie zaczniecie się kłócić o to czy zabobon jest bardziej długi czy zielony? Trafiłeś w sedno. Długie i zielone to modliszka. Działa podobnie jak zabobon. "Pierwsza para odnóży dobrze rozwinięta, służąca do chwytania ofiary. U niektórych gatunków ubarwienie kryptyczne, upodobniające do kwiatów, wśród których czatują na ofiary." Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 11:29 mieux napisała: > Trafiłeś w sedno. Długie i zielone to modliszka. Działa podobnie jak zabobon. ... albo jak ateistyczna ideologia? Odpowiedz Link
mieux Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 10:01 maria421 napisała: >Jezus nie byl krolem. Oryginalny pogląd katolika. A coś Ci to przypomina: "Jeśli Ty jesteś królem żydowskim wybaw sam siebie" Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król Żydowski" (cyt. z ew. Ł) Jezus nauczał o Królestwie, to taka informacja dla niewtajemniczonych katolików. Zwykle wiedza katolika ogranicza się do tego, że trzeba dawać na tacę i przychodzić co jakiś czas z workiem grzechów do konfesjonału. Worek grzechów jest utylizowany, ale nic za darmo. Odpowiedz Link
maria421 Re: sprzedałam tradycję 08.12.08, 10:56 Ach, jak ja lubie jak sie nie-katolicy zabieraja za uswiadamianie katolikow... Bardzo wybiorczo zreszta, pomijajac cytat "Krolestwo moje nie jest z tego swiata" a takze uznajac szyderczy napis oprawcow Jezusa na krzyzu za dowod na to byl on krolem. Odpowiedz Link
lepian4 Re: sprzedałam tradycję 07.12.08, 12:07 Ciesz sie, ze nie musisz oceniac tradycji jutrzejszego Opferfestu. Tego prymitywnego taptania we krwi, ktore postrzegane jest jeszcze w kategorii ofiary. Odpowiedz Link
mieux siła tradycji 07.12.08, 18:21 Nie znoszę słowa tradycja w połączeniu z religijnością. Jak jakiś lud oddawał bogowi w ofierze swoje dzieci, to zgodnie z tradycją powinien to robić nadal. Tradycja uświęca każde durne i okrutne zachowanie w mniemaniu wiernych. Kościół katolicki wprowadzał wiele tradycji, np. przypalanie żelazem dla sprawdzenia niewinności, palenie na stosie ... Odpowiedz Link
maria421 Re: siła tradycji 07.12.08, 20:06 mieux napisała: > Nie znoszę słowa tradycja w połączeniu z religijnością. Ty zdaje sie nie znosisz slowa "religijnosc"... > Jak jakiś lud oddawał bogowi w ofierze swoje dzieci, to zgodnie z tradycją > powinien to robić nadal. Tradycja uświęca każde durne i okrutne zachowanie w > mniemaniu wiernych. Na przyklad? Takie molestujace lamanie sie oplatkiem oraz katowanie koledami? > Kościół katolicki wprowadzał wiele tradycji, np. przypalanie żelazem dla > sprawdzenia niewinności, palenie na stosie ... No i co sie z ta koscielna "tradycja" stalo? Odpowiedz Link
mieux Re: siła tradycji 08.12.08, 08:48 > No i co sie z ta koscielna "tradycja" stalo? Kiedy wzrasta poziom wiedzy wyznawców katolicyzmu to liczba wiernych maleje. KK nad tym ubolewa i stopniowo musi rezygnować z tych tradycji, których nikt nie jest już w stanie zaakceptować. Dlatego biedni księża katoliccy nie mogą już sprawdzać rozgrzanym żelazem niewinności, nie mogą stosować świętej inkwizycji, ba, musieli ostatnio zaakceptować prezerwatywy! A przecież sam JP2 uważał je za narzędzie grzechu. Odpowiedz Link
maria421 Re: siła tradycji 08.12.08, 10:19 mieux napisała: Kiedy wzrasta poziom wiedzy wyznawców katolicyzmu to liczba wiernych maleje. > KK nad tym ubolewa i stopniowo musi rezygnować z tych tradycji, których nikt > nie jest już w stanie zaakceptować. Dlatego biedni księża katoliccy nie mogą ju > ż > sprawdzać rozgrzanym żelazem niewinności, nie mogą stosować świętej inkwizycji, > ba, musieli ostatnio zaakceptować prezerwatywy! A przecież sam JP2 uważał je za > narzędzie grzechu. Ufff... Myslalam ze mi cos powiesz na temat zrodel tej "katolickiej tradycji" uzywania rozpalonego zelaza i innych instrumentow tortur, a Ty od zelaza do prezerwatywy skaczesz Uznanie Inkwizycji za "katolicka tradycje" jest tak samo bezsensowne jak byloby bezsensowne stwierdzenie ze niemiecka tradycja narodowa jest gazowanie Zydow. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: siła tradycji 08.12.08, 11:05 maria421 napisała: > Uznanie Inkwizycji za "katolicka tradycje" jest tak samo bezsensowne jak byloby > bezsensowne stwierdzenie ze niemiecka tradycja narodowa jest gazowanie Zydow. Proceder, który był praktykowany przez bez mała 500 lat można chyba już nazwać tradycją. Gazowanie Zydów (nie tylko Zydów) nie było niemiecką tradycją a jedynie niemieckim wynalazkiem. Odpowiedz Link
maria421 Re: siła tradycji 08.12.08, 11:17 ja.nusz napisał: > Proceder, który był praktykowany przez bez mała 500 lat można chyba już nazwać > tradycją. Gdybys sie zechcial poinformowac, to bys sie dowiedzial, ze "tradycja" scigania heretykow jest calkiem swiecka, gdyz to swieccy wladcy ja wprowadzili. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 11:31 maria421 napisała: > Gdybys sie zechcial poinformowac, to bys sie dowiedzial, ze "tradycja" scigania > heretykow jest calkiem swiecka, gdyz to swieccy wladcy ja wprowadzili. Zajebiście świecka tradycja: "Die Inquisition wirkte von ihrem Entstehen Anfang des 13. Jahrhunderts bis zu ihrem weitgehenden Verschwinden Ende des 18. Jahrhunderts hauptsächlich als Instrument der römisch-katholischen Kirche zur erleichterten Aufspürung, Bekehrung oder Verurteilung von Häretikern, wofür im Spätmittelalter eine neue Form von Gerichtsverfahren, das Inquisitionsverfahren entwickelt wurde." Zródło: Wiki PS. Osobiście pielęgnuję tradycję postnej Wigilli pomimo, że to nie ja ją wprowadziłem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 12:46 Sam sie placzesz: "W Kościele katolickim inkwizycja została powołana jako odpowiedź na szerzące się w całej Europie ruchy heretyckie oraz falę samosądów (np. król Francji Robert II Pobożny w 1022 roku rozpoczął wbrew woli Kościoła ściganie heretyków, a w 1028 roku w Mediolanie władze miejskie doprowadziły do podpalenia stosu pod heretykami)." Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 12:54 maria421 napisała: > Sam sie placzesz: > > "W Kościele katolickim inkwizycja została powołana jako odpowiedź na szerzące > się w całej Europie ruchy heretyckie oraz falę samosądów (np. król Francji > Robert II Pobożny w 1022 roku rozpoczął wbrew woli Kościoła ściganie heretyków, > a w 1028 roku w Mediolanie władze miejskie doprowadziły do podpalenia stosu pod > heretykami)." Twój cytat nie neguje w najmniejszym stopniu tego co ja napisałem. Zbychowi zarzucasz, że nie umie dyskutować a sama właśnie się droczysz. Odpowiedz Link
maria421 Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 13:06 Januszku, najwyrazniej Ty masz chec sie droczyc. Jezeli mowimy o "tradycji", to musimy znalezc jej zrodla. Zgodzisz sie z tym? Wiec, jak widzisz, "tradycja" przypiekania heretykow ma calkiem swieckie zrodla. No i ma tez calkiem swieckich kontynuatorow. Pozwole sobie przypomniec jak sie komunisci rozprawiali z wlasnymi "heretykami". Hmmm... a moze lagry to jest jakas ateistyczna tradycja? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 13:15 Pozostaje więc tylko ta metoda Maryjo: Kościół Rzymsko-Katolicki przez stulecia pielęgnował tradycje inkwizycji. A: TAK* B: NIE* *Niepotrzebne skreślić Odpowiedz Link
maria421 Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 13:50 Widze ze z Januszkiem nalezy zaczac od abecadla, czyli od wyjasnienia slowa "tradycja": Tradycja – przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kultury (takie jak: obyczaje, poglądy, wierzenia, sposoby myślenia i zachowania, normy społ.), uznane przez zbiorowość za społecznie doniosłe dla jej współczesności i przeszłości. A teraz wytlumacz mi w jaki sposob Inkwizycja czy jakikolwiek inny system sadzenia moze byc tradycja. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 14:05 Nie czepiaj się słówek jak pijany płotu. Słowo "tradycja" zastąp twoim "systemem sądzenia" i zaprzecz, że KRK przez setki lat ścigał i sądził w ten sposów heretyków. Odpowiedz Link
maria421 Re: Plączesz się w zeznaniach Maryjo 08.12.08, 14:27 Skarbie, czy ktokolwiek tutaj lub gdzie indziej zaprzecza ze istniala Inkwizycja??? Wiec czego sie czepiasz jak pijany plotu? Jednakze twierdzenie ze inkwizycja jest "katolicka tradycja" jest ... delikatnie mowiac niemadre. Odpowiedz Link
jessi_a Re: Kupiłem tradycyjną 07.12.08, 11:54 pare miesiecy temu ta ruletka nazywala sie Ostern-Roulette. Odpowiedz Link
zbyfauch Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 07.12.08, 19:26 Okazuje się, że zamiast Dzieciątka można w żłobku złożyć coś nowego, np. nowotwór )) Odpowiedz Link
maria421 Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 07.12.08, 20:03 zbyfauch napisał: > Okazuje się, że zamiast Dzieciątka można w żłobku złożyć coś nowego, np. nowotwór > )) > Taak... mozna tez namalowac meskie genitalia na krzyzu jak niejaka artystka Nieznalska... Odpowiedz Link
fan.club Szczególnie nowotworski... tfu, nowatorski... 07.12.08, 20:15 w stylizacji stajenek jest jeden ksiądz z Gdańska, ale większość trzyma się tradycji. I po to - między innymi - ona jest: chroni czasem od oszołomstwa. A teraz Tatort! Odpowiedz Link
jessi_a Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 07.12.08, 21:44 dla mnie to za bardzo nowatorski. Dzisiaj kawal wrednej tkanki, a jutro cos poronionego. Zdecydowane NIE. Odpowiedz Link
kolonistka Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 09.12.08, 12:17 Odnosze wrazenie, ze tradycja jest coroczne spieranie sie o to gdzie, jak i przy czym spedzac wigilie Podziwiam te spory i dysputy z wyciaganiem inkwizycji, datami urodzin i wysp kanaryjskich Czy naprawde ktos, kto tradycyjnie obchodzi to swieto przy obficie zastawionym 13stoma potrawami stole jest lepszy od osoby, ktora tego dnia specjalnie nie lubi bo np. nie przapada za "spedami" rodzinnymi? Przeciez ta osoba ma do tego prawo.. Dlaczego nie mozna tego ot po prostu zaakceptowac, bez ironii czy proby nawrocenia? Jezeli komus to nie pasi niech "se" burknie pod nosem "ot dziwolag" i po ptokach. To ze ktos woli salatke warzywna, swieta w Polsce czy pasterke o 20 nie oznacza, ze jest gorszy czy lepszy tylko po prostu ma inne spojrzenie na to swieto, inne tradycje lub potrzeby tudziez ich brak. Rozsądny człowiek dostosowuje się do otaczajacego go świata; nierozsądny próbuje ten świat dostosować do siebie. Zycze wszystkim, bez wzgledu na to jak, gdzie i przy czym planuja spedzac swieta milego adwentu Odpowiedz Link
maria421 Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 09.12.08, 13:50 Kolonistko, "Alle Jahre wieder" na roznych forach dyskutuje sie na temat tradycji zwiazanych z Wigilia i z Bozym Narodzeniem i na ogol jezeli ktos czuje sie "lepszy" to zazwyczaj ci, ktorzy "sprzedali tradycje" . Jeszcze nie spotkalam sie z dyskusja w ktorej "tradycjonalisci" czuliby sie lepsi od "alternatywnych", ale spotkalam sie z duza wyzszoscia "alternatywnych" wobec "rzezi karpia", "spedu rodzinnego" itd.itp. Zupelnie tak samo nie spotkalam sie nigdy z nietolerancja miesozernych wobec wegetarian, ale bardzo czesto z nietolerancja wegetarian wobec miesozernych. Odpowiedz Link
fan.club Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 09.12.08, 15:56 I tu mi się przypomniało, że palacze są w zasadzie tolerancyjni i pozwalają nie palić - w odróżnieniu od nietolerancyjnych niepalących przeganiających palaczy. Odpowiedz Link
jureek Re: Świeży powiew w odwiecznej tradycji. 09.12.08, 18:43 Masz rację. Niepotrzebnie wdałem się w przepychankę z Konradem. A dlatego się wdałem, że wkurzył mnie tym, że od razu chce wysyłać do Polski na stałe wszystkich tych, którzy jadą tam na święta. Dlatego spytałem go, dlaczego na Kanary nie wysyła na stałe tych, którzy tam święta spędzają. Ja naprawdę nie uważam, że spędzanie świąt w taki czy inny sposób czyni kogoś lepszym, czy gorszym. Jura Odpowiedz Link