Dodaj do ulubionych

Łańcuch rościągłę

26.09.19, 08:37
Tak dobrze chodzi, nie przeskakuje, że nie sprawdzałem specblaszką, czy nie rozciągnięty, a tu specblaszka wpada między ogniwa, jak jabłko od jabłoni. Teraz już muszę zajeździć razem z choinką. Sprawdziłem w mojej spectabelce i okazuje się, że już ponad 6800 km na nim zrobiłem.

P.S.
Dzisiaj pęknie 20000 km na obecnym koniu.
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: Łańcuch rościągłę 26.09.19, 12:56
      Ja na wielbłąda się przesiądła.

      A łańcuch specjalista w całej rozciągłości. Ideał znaczy.
      • zbyfauch Re: Łańcuch rościągłę 26.09.19, 13:05
        cambria1.2 napisała:

        > Ja na wielbłąda się przesiądła.

        Mono, czy multigarbatego?
        • cambria1.2 Re: Łańcuch rościągłę 26.09.19, 14:31
          Multi, teraz modne ;)
    • zbyfauch Na razie wymnieniłę uańcuch. 27.09.19, 20:21
      Ale pojeździłem tylko po garażu, takim dużym, zbiorowym. Nie przeskakiwał. Jutro przetestuję w terenie. Się okaże. Jeżeli się okaże, to kupiona w zeszłym roku choinka ma pod sobą wszystkie moje dotychczasowe.
      • cambria1.2 Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 27.09.19, 21:32
        To nie choinka, to kopuła ;)
        • zbyfauch Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 27.09.19, 22:05
          cambria1.2 napisała:

          > To nie choinka, to kopuła ;)

          No nie wiem, pan Majsterek, z którego pomocy czasami korzystam w Najjaśniejszej, mówi "choinka".
          Jakby nie było, choinkę nabyłem na zapas.
          Poza tym jestem w posiadaniu dwóch najmniejszych (i najbardziej wymęczonych) kółek zębatych.
          Się okaże:
          1. Nic - najlepiej
          2. Wymiana kółek - średnio
          3. Wymiana choinki - szkoda (byłaby na następny zapas)
          • cambria1.2 Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 28.09.19, 07:08
            Nic jest najlepsze. Wtedy nic a nic nie martwi.
            • zbyfauch Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 28.09.19, 11:36
              cambria1.2 napisała:

              > Nic jest najlepsze. Wtedy nic a nic nie martwi.

              Dlatego zapewne musiałem wymienić rzeczone kółka zębate. Na polu (na takim rolniczym - nie jestem Krakowiakiem jeden) łańcuch jednak przeskakiwał.
              • cambria1.2 Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 28.09.19, 18:10
                Może ma mus...
                • zbyfauch Re: Na razie wymnieniłę uańcuch. 28.09.19, 18:47
                  cambria1.2 napisała:

                  > Może ma mus...

                  Może. Cokolwiek miałaś na myśli.
    • zbyfauch Niestety, 01.10.19, 13:36
      całą choinkę musiałem wymienić. Wczoraj po drodze z pracy zaczął mi łańcuch skakać również po innych trybikach. Szkoda. Mam kolejną nauczkę.
      • cambria1.2 Re: Niestety, 01.10.19, 17:28
        Łańcuch po prostu z gatunku skocznych.
        • leziox Re: Niestety, 01.10.19, 23:18
          Dobrze że tu zajrzałem przez przypadek.
          Łańcuch mam luźny i coś trzeba z tym zrobić.
          Dobrze że tryby w głowie nie tak dawno miały przegląd.
          Na razie nie zgrzytają.
          • cambria1.2 Re: Niestety, 02.10.19, 12:30
            Trzeba przytyć w pasie, żeby łańcuch dobrze się trzymał ;)
            • zbyfauch Re: Niestety, 02.10.19, 12:53
              cambria1.2 napisała:

              > Trzeba przytyć w pasie, żeby łańcuch dobrze się trzymał ;)

              Łańcuch to chyba pierś zdobi?
              • leziox Re: Niestety, 02.10.19, 14:00
                zbyfauch napisał:

                > cambria1.2 napisała:
                >
                > > Trzeba przytyć w pasie, żeby łańcuch dobrze się trzymał ;)
                >
                > Łańcuch to chyba pierś zdobi?
                >
                PIerwszy raz słyszę aby ktoś łańcuch rowerowy(motocyklowy) na piersi nosił. Ale spojrzeć na to z punktu widzenia mencizny, to wśród bujnych damskich piersi mógłby prezentować się całkiem oryginalnie. Nawet nieco skrócony.
                >
                >
    • zbyfauch Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 08:48
      Coś mi przerzutka się zaczęła jąkać. Patrzę cija, a tu linka prawie zerwana. Do warstatu trzeba. Ech ... Samemu mi się nie chce babrać.
      • cambria1.2 Re: Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 12:31
        Twój rower sie nudzi. Albo ma depresję...
        • zbyfauch Re: Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 12:52
          cambria1.2 napisała:

          > Twój rower sie nudzi. Albo ma depresję...

          Depresję, pośród pagórów moich? W żadnym razie!
          Jakby nie było, pan fachowiec linkę wymienił, skasował 25 ełro (co na tutejsze warunki jest naprawdę niewiele), rower chodzi, takoż mogę spokojnie myśleć o powrocie z pracy do domu.
          • zbyfauch Re: Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 13:56
            zbyfauch napisał:
            > (...)takoż mogę spokojnie myśleć o powrocie z pracy do domu. (...)

            Mimo deszczu.
            • cambria1.2 Re: Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 14:05
              Myśleć, myśleć na razie ;)
          • cambria1.2 Re: Łańcuchopei ciąg dalszy 02.10.19, 14:04
            Rower chodzi?
            Ekhm... I to cię nie niepokoi?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka