witomir
30.12.04, 13:08
Łomżanie protestują przeciw budowie kolejnego sklepu wielkopowierzchniowego w
ich mieście. Dwa inne supermarkety działające przy tej samej ulicy
doprowadziły już do spadku obrotów okolicznych sklepików - donosi "Gazeta
Współczesna".
Projekt planu zagospodarowania przestrzennego przewiduje u zbiegu ul.
Zawadzkiej i Sikorskiego budowę sklepu wielkopowierzchniowego. Mieszkańcy
sąsiednich działek widzieliby tam budynki mieszkalno-usługowe. Głosowanie nad
planem odbędzie się w połowie stycznia. Tymczasem działkę chętnie kupi firma
Echo-Investment z zamiarem budowy na niej supermarketu o powierzchni do 12
tys. mkw.
Znajdujące się niedaleko supermarkety firm Elpro i Stokrotka o łącznej
powierzchni ok. 4 tys. m kw. skutecznie niszczą lokalny handel. - "Już teraz
jedna z łomżyńskich hurtowni spożywczych zwalnia ludzi, a właściciele sklepów
osiedlowych przygotowują się do zamykania interesów - mówił "Gazecie
Współczesnej" jeden z lokalnych handlowców. Przeciwnicy budowy supermarketu
używają także innego argumentu - zwiększony ruch w tym miejscu spowoduje
poważne utrudnienia komunikacyjne.
Władze miasta zapowiadają, że zdanie przeciwników będzie wzięte pod uwagę i
będą szukały kompromisu.