Dodaj do ulubionych

cudowne zdjecie

09.12.05, 22:24
"Ani fotografik, ani wydawca książki nie potrafią wytłumaczyć, skąd wzięła się
poświata wokół Ojca Świętego na zdjęciu."
wiadomosci.onet.pl/1210107,11,item.html
a tu okladka: www.merlin.com.pl/images_big/16/83-88918-93-1.jpg

szkoda ze nie zachowalem swoich zdjec kiedy zaczynalem fotografowac - kupe
moich znajomych zostaloby swietymi
mnie bardziej fascynuja inne zdjecia z ojcem swietym, np takie tu dwa:
anticomunismo.8m.com/antiateos.jpg
cache.boston.com/bonzai-fba/Globe_Photo/2005/02/02/1107360590_1770.jpg
Obserwuj wątek
    • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: cudowne zdjecie 09.12.05, 22:26
      Totalne zmoherecowienie.
    • Gość: onon Re: cudowne zdjecie IP: 83.9.252.* 10.12.05, 15:10
      Zapewne zawiodła optyka... poświata raczej wydaje się być spowodowana bielą
      stroju. Co nie zmienia faktu że to Wielki Człowiek i Świętym jest już:)

      Weźcie wy tak ponarzekacje w końcu na Żydów.
      • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 10.12.05, 22:59
        Gość portalu: onon napisał(a):

        > Zapewne zawiodła optyka... poświata raczej wydaje się być spowodowana bielą
        > stroju. Co nie zmienia faktu że to Wielki Człowiek i Świętym jest już:)
        >
        > Weźcie wy tak ponarzekacje w końcu na Żydów.

        o zydzi dlaczego was nie ma w polsce
        narod polski sam nie potrafi sie poddzwignac. pomocy!

        moze byc?
      • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: cudowne zdjecie 11.12.05, 15:29
        Gość portalu: onon napisał(a):

        > Weźcie wy tak ponarzekacje w końcu na Żydów.


        <Słuchaczka_RM> Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
        <o. Jacek> Współczujemy pani wszyscy...
    • mali_bu Re: cudowne zdjecie 10.12.05, 15:15
      Co za bzdury!
      • Gość: sebas Re: cudowne zdjecie - albo fotograf do bani IP: 217.97.203.* 13.12.05, 12:08
        Ano bzdury, bzdury majace na celu odowodnienie tezy w stylu: "Slowacki wielkim
        poeta byl".
        Kazda bzdura jest dobra by udowodnic to co chce sie zeby bylo udowodnione.
        Przeciez to chore ze najpierw wszyscy mowia o swietosci a dopiero pozniej szuka
        sie "dowodow".
    • Gość: kin porazka IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 11.12.05, 00:29
      przeciez taka sama poswiata jest wokol calej sylwetki,,rąk....czyli raczej nie
      jest to aureola ale wynik gry swiatla....slepi czy jak???
      • fiat_lux Re: porazka 11.12.05, 01:08
        niestety poprawna odpowiedz juz w tym watku padla: tylko zydzi nie widza aureoli
        • fiat_lux_ormond Re: porazka 11.12.05, 01:12
          fiat_lux napisał:

          > niestety poprawna odpowiedz juz w tym watku padla: tylko zydzi nie widza
          > aureoli

          oraz patriarcha wszechrusi Aleksiej II
        • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: porazka 11.12.05, 15:28
          fiat_lux napisał:

          > niestety poprawna odpowiedz juz w tym watku padla: tylko zydzi nie widza aureol
          > i


          Komunistyczny Teleexpress widział.
    • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 11.12.05, 15:50
      > mnie bardziej fascynuja inne zdjecia z ojcem swietym, np takie tu dwa:
      > anticomunismo.8m.com/antiateos.jpg

      Co widzisz złego w fotografowaniu się z generałem Pinochetem ?
      • alex.4 Re: cudowne zdjecie 11.12.05, 17:12
        Jego żołdacy odpowiedzialni są za zamordowanie kilkutysięcy osób z opozycji.
        Czy nie jest to kompromitujące?
        • Gość: onon Re: cudowne zdjecie IP: 83.9.214.* 11.12.05, 17:17
          mały masz rozumek albo mało wiesz o pielgrzymkach :)
        • Gość: T-800 Re: cudowne zdjecie IP: 83.9.45.* 11.12.05, 17:28
          Żołdacy Jaruzelskiego i Kiszczaka, kumple Michnika, zabili dużo więcej.
          • kamilar Re: cudowne zdjecie 11.12.05, 18:13
            Czy masz jakieś dowody, beż nich wg słów kotwicza jesteś tylko oszczercą
          • Gość: forum/ Re: cudowne zdjecie IP: 212.122.214.* 12.12.05, 17:10
            hmmm
            zadziałało?
          • alex.4 Re:skrajna ignorancja piecyka 12.12.05, 18:49
            Gość portalu: T-800 napisał(a):

            > Żołdacy Jaruzelskiego i Kiszczaka, kumple Michnika, zabili dużo więcej.


            Nikt od ciebie znajomości faktów nie wymaga, bo i tak wszystko przekręcisz:)
            Pinochet jest winny klikadziesiąt-kilkaset razy więcej osób niż rezim
            komunistyczny w Polsce w latach osiemdziesiatych. Piecyk gazowy zanim zaczniesz
            zabierać głos poucz się trochę. Twoja skrajna ignorancja jest już nudna
            • Gość: kotwicz Re:skrajna ignorancja piecyka IP: *.teradyne.com 12.12.05, 20:09
              To jaka jest ta "dokladna" liczba ofiar Pinocheta?
        • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 11.12.05, 17:49
          > Jego żołdacy odpowiedzialni są za zamordowanie kilkutysięcy osób z opozycji.
          > Czy nie jest to kompromitujące?

          Zależy od punktu widzenia.
          Wg mnie Pinochet był bohaterem i fotografia z nim to powód do dumy.
        • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 12.12.05, 00:13
          Nie, moze przypomnij co robila ta "opozycja" przed rzadami armii?
          Czyzbys bronil Allende?
          Ty, milosnik "postepu", "demokracji" moze przypomnisz co proponowal Allende w
          ramach leczenia homoseksualistow?
          To bedzie naprawde zabawne, alex broniacy komucha, degenerata i homofoba.
          Do dziela panie doktorze, a tak nawiasem to gdzie mozemy ujrzec panski awans z
          mgr. na dr.?
          Jak na razie wierymy na slowo, ale papierek tez by sie przydal ;).

          kotwicz
          • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 12:08
            Ty kotwicz, a gdzie Alex bronil tych twoich marksistów-leninistów. bo jak na mój
            gust stwierdził że ktoś (w domysle pinochet) jest odpowiedzialny za śmierć wielu
            ludzi.
            • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 13:46
              Na ty to tramwaj staje ;).
              No przeciez ci marksisci-leninisci to "opozycja" wedlug naszego dr. historii
              starozytnej.
              Och to bedzie rozkoszne, aby przeczytac mowe obronna Allende napisana przez
              naszego nadwornego speca od historii (dodam, ze nie tylko tej starozytnej ;)).

              kotwicz
              • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 13:58
                Stosując Twoją metodę oczyszczania Pinocheta równie dobrze mozna wybaczyć
                Mussoliniemu i Hitlerowi, przecież obaj bali sie komunizmu i go zwalczali.
                Zbrodnia zawsze pozostaje zbrodnią, bez znaczenia kogo dotyka.
                • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: *.teradyne.com 12.12.05, 14:37
                  No z tym zwalczaniem komunizmy, to chyba mowisz o sytuacji po 1941.
                  Przed 1941, mozemy chyba smialo mowic o "przyjazni" i "wspolpracy" dwoch
                  totalitaryzmow.
                  Co do mowienia o zbrodni Pinocheta, to moze przypomnisz na czyje polecenie
                  dzialal Pinochet, kto zlamal chillijska konstytucje i co robila ta "opozycja"-
                  czytaj bojowki marksistowskie przed przewrotem?
                  "...- Uchwała Kongresu Chile z dnia 23 sierpnia 1973 roku mówiąca o łamaniu
                  Konstytucji przez S. Allende.
                  - Uchwała Sądu Najwyższego Chile z początku września, pozbawiająca S. Allende
                  władzy i przekazująca ją wojsku.

                  Tyle odnośnie legalności przewrotu.

                  ale oprócz legalności był jeszcze SENS;

                  bodajże czwartego choć pamięć możę mnie mylić) września Allende ogłosił, że
                  mąki starczy na kilka dni...

                  na półkach sklepowych nie było już nawet octu...

                  cały kraj strajkował...

                  ...a związany z Allende MIR (Młodzież Rewolucyjna) dokonywał aktów terroru na
                  terenie całego kraju...

                  Ulice Santiago zostały obstawione przez wojsko... kubańskie...

                  Prezydent przemycił do kraju tyle broni, że starczyłoby na uzbrojenie armii
                  większej niż chilijska. Jednocześnie do kraju waliły tłumy ludzi pokroju
                  Guevary, którym miano tę broń wydać, by zwalczyć "prawicowy reakcjonizm"...".

                  kotwicz

                  • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 14:41
                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                    > No z tym zwalczaniem komunizmy, to chyba mowisz o sytuacji po 1941.
                    > Przed 1941, mozemy chyba smialo mowic o "przyjazni" i "wspolpracy" dwoch
                    > totalitaryzmow.

                    Mam dziwne przeczucie, że WPK, SPD czy Niemiecka Partia Komunistyczna by się z
                    tobą nie zgodziy
                  • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 14:48
                    No tak wojskowe zamachy stanu są dobre i pożyteczne. Szczególnie gdy prezydent
                    jest demokratycznie wybrany a potem zamordowany. Po obaleniu Allende należałoby
                    jak najszybciej przywrócić demokrację, a nie zastępować jedne przegięcie drugim.
                    • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 15:29
                      Jesli masz pretensje, to powinienes ja kierowac w strone Kongresu Narodowego
                      Chile-przeciez to on poprosil Pinocheta o przywrocenie ladu i porzadku.
                      Legalnie wybrany Allende zostal pozbawiony wladzy poprzez Sad Najwyzszy Chile.

                      kotwicz
                    • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.12.05, 15:38
                      > No tak wojskowe zamachy stanu są dobre i pożyteczne.

                      Nie tylko pożyteczne ale w niektórych momentach historii - wskazane !
                      • Gość: kamilar Re: cudowne zdjecie IP: *.net / *.net 12.12.05, 16:01
                        A kto decyduje kiedy są wskazane?? Na jakiej podsatwie? Może jest to ktoś kto
                        odgadł wolę powszechną, prawa historii, tendencję dziejową?? KTO
                        • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.12.05, 17:13
                          > A kto decyduje kiedy są wskazane??

                          Historia.
                          • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:16
                            Historia o niczym nie decyduje, nikogo też nie osądza.
                            Marks i Hitler uważali, że wiedzą do czego dąży historia i co jest dobre dla
                            historii. A wszystko przez Arystotelesa i jego esencjalizm;)
                            • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.12.05, 17:20
                              Historia patrzy, wyciąga wnioski i na końcu osądza.
                              W wypadku generała Pinocheta osąd historii (nie mylić z osądem współczesnych)
                              jest aż nadto czytelny.
                              • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:26
                                A czy zauważyłeś, że "osądy" historii się zmieniaja? Każda nacja, każda opcja
                                polityczna, czy narodowa może mieć inny osąd każdego historycznego faktu.
                                Zmieniają się kryteria moralności, pragmatycyzmu, etyki i jednocześnie zmieniają
                                się oceny.
                                Lenin napisał, że historia jest polityka projektowaną wstecz, Żarko Petan
                                stwierdził, że historycy fałszują przeszłość a ideolodzy pszyszłość, Karl Popper
                                stwierdził, że historia niczego nie osądza. Jak dla mnie autorytetem jest ten
                                pierwszy i ostatni, tak dla równowagi komunista i demokrata.
        • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 12.12.05, 00:41
          A przeciez juz XXII Kongres Socjalistycznej Partii Chile mowi:
          "...1. Partia socjalistyczna, jako organizacja marksistowsko-leninowska uznaje
          przejęcie władzy jako cel strategiczny tego pokolenia aby ustanowić Państwo
          Rewolucyjne, które uwolni Chile od zależności oraz zapóźnienia ekonomicznego i
          kulturalnego oraz rozpocznie budowę socjalizmu.

          2. Przemoc rewolucyjna jest nieunikniona i usprawiedliwiona. Wynika ona z
          opresyjnego i zbronjego charakteru państwa klasowego. Jest jedyną drogą, która
          prowadzi do przejęcia władzy politycznej i ekonomicznej a następnie jej obrony
          i umacniania. Rewolucja socjalistyczna moze się skonsolidować tylko niszcząc
          aparat biurokratyczny i wojskowy państwa burżuazyjnego.

          3. Pokojowe czy legalne formy walki (protestacyjne, ideologiczne, wyborcze
          itp.) nie prowadzą same w sobie do władzy. Partia Socjalistyczna uważa je za
          instrumenty ogranicznego działania, włączone do procesu politycznego który
          prowadzi nas do walki zbrojnej. Konsekwentnie, sojusze, które partia zawiera są
          uzasadnione tylko w zakresie w jakim przyczyniają się do realizacji celów
          strategicznych wskazanych powyżej..."

          Kolejny przyklad "demokratycznej opozycji", prawda panie dr.?

          kotwicz

          • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 14:04
            jakie jest zrodlo tego tekstu?
            • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: *.teradyne.com 12.12.05, 14:39
              Archiwa Socjalistycznej Partii Chile.

              kotwicz
              • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 15:57
                a ja mysle ze zerznales tekst z prawicowego forum bez weryfikacji z ksiazka lub
                przynajmniej wiarygodna strona
                • fiat_lux_ormond Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:10
                  Ogolnie wiadomo, ze wszyscy prawicowcy to faszystowskie swinie i nalezy ich
                  tepic w samym zarodku (nie tyczy sie partii Likud).
                  • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:12
                    "...Ogolnie wiadomo, ze wszyscy prawicowcy to faszystowskie swinie i nalezy ich
                    tepic w samym zarodku (nie tyczy sie partii Likud)..."-zachrzakala czerwona
                    swinia ;)!
                    • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:33
                      Nienawiścią na nienawiść, agresją na agresję. Tępić nie nalezy nikogo, kto nie
                      gwałci twoich praw naturalnych.
                      • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:49
                        Alez oni gwalcili wszelkie prawa i dlatego Allende zostal pozbawiony wladzy
                        przez Sad Najwyzszy Chile, a Kongres tego kraju poprosil o pomoc Pinocheta.

                        kotwicz
                        • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:56
                          Socjaliści mogą powiedzieć, że w Sądzie najwyższym, podobnie jak w kongresie
                          zasiadała burżuazja, ktora w miarę zbliżającego się zwycięstwa socjalizmu
                          zaostrzyła walkę klasową. Jej decyzja o usunięcie Allende była podytktowana
                          obawą o utratę przywilejów klasowych;)
                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:18
                    fiat_lux_ormond napisał:

                    > Ogolnie wiadomo, ze wszyscy prawicowcy to faszystowskie swinie i nalezy ich
                    > tepic w samym zarodku (nie tyczy sie partii Likud).

                    zapomniales dodac cimoszewicz na prezydenta

                    szczerze powiedziawszy to nawet jak sie czyta dmowskiego, to dzis prawdopodobnie
                    nie chcialby miec wspolnego z tak zwana prawica. oni nie reprezentuja rzadnych
                    wartosci narodowych a jedynie glupote chamowo prostactwo i zabobon. byc moze
                    polsce potrzeba okupanta albo wojny aby do tamtych wartosci powrocic
                    • Gość: Jasne Re: cudowne zdjecie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.12.05, 17:21
                      > byc moze
                      > polsce potrzeba okupanta albo wojny aby do tamtych wartosci powrocic

                      Nie. Polsce potrzeba generała.
                      • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:41
                        Gość portalu: Jasne napisał(a):

                        > > byc moze
                        > > polsce potrzeba okupanta albo wojny aby do tamtych wartosci powrocic
                        >
                        > Nie. Polsce potrzeba generała.

                        w weekend przyszly miliony ludzi pod dom generala mowiac mu ze nie jest im potrzebny
                        • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:57
                          Masz dowody na dokladna liczbe(miliony ;))?
                          Bo jesli nie to jestes zwyklym klamca!

                          kotwicz
                • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:14
                  Myslisz, wiec jestes a to juz cos ;).
                  Podwazasz tresc postu?

                  kotwicz
                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:15
                    kotwicz69 napisał:

                    > Myslisz, wiec jestes a to juz cos ;).
                    > Podwazasz tresc postu?

                    smiejesz sie z aleksa, a sam wiesz ze w powaznej dyskusji nalezy podawac zrodlo
                    cytatu. twoje zrodlo to prawicowe forum (nawet nie artykul na tej stronie). ale
                    mozesz udowodnic ze sie myle
                    • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 16:50
                      Prosze bardzo:
                      www.fundacionpinochet.cl/1024_768.html
                      Zycze interesujacej lektury.

                      kotwicz
                      • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:09
                        dzieki. nie interesuje mnie fundacja pinocheta
                        interesuje mnie zrodlo tekstu
                        • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:26
                          No ale wlasnie tam masz ten archiwalny tekst.
                          Chcesz wiecej informacji na ten temat, prosze:
                          1) Wojciech Klewiec, „Proces pokazowy Oskarżony Augusto Pinochet” wyd. El-Ka,
                          Warszawa MMI
                          2) Roman Konik, „Czarna legenda generała”, wyd. Dom Wydawniczy „Ostoja”,
                          Krzeszowice MMIV
                          3) Paweł Johnson, „Historia Świata od roku 1917 do lat 90-tych”, wyd. Puls,
                          Londyn
                          4)Piotr Ciszewski, „Zamach stanu w Chile w 1973 roku”
                          5)Roman Konik, „Czarna legenda generała, wyd. Dom Wydawniczy „Ostoja”,
                          Krzeszowice 2004
                          6) Wojciech Klewiec, „Proces pokazowy Oskarżony Augusto Pinochet” wyd. El-Ka,
                          Warszawa 2001
                          www.elmundo.es/suplementos/cronica/2005/498/1114898404.html
                          www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2005/05/12/wallen112.xml&sSheet=/news/2005/05/12/ixnewstop.html

                          Jak poprzednio, zycze milej lektury.

                          kotwicz
                          • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:40
                            kotwicz69 napisał:

                            > No ale wlasnie tam masz ten archiwalny tekst.
                            > Chcesz wiecej informacji na ten temat, prosze:
                            > 1) Wojciech Klewiec, „Proces pokazowy Oskarżony Augusto Pinochet” w
                            > yd. El-Ka,
                            > Warszawa MMI
                            > 2) Roman Konik, „Czarna legenda generała”, wyd. Dom Wydawniczy R
                            > 22;Ostoja”,
                            > Krzeszowice MMIV
                            > 3) Paweł Johnson, „Historia Świata od roku 1917 do lat 90-tych”, wy
                            > d. Puls,
                            > Londyn
                            > 4)Piotr Ciszewski, „Zamach stanu w Chile w 1973 roku”
                            > 5)Roman Konik, „Czarna legenda generała, wyd. Dom Wydawniczy „Ostoj
                            > a”,
                            > Krzeszowice 2004
                            > 6) Wojciech Klewiec, „Proces pokazowy Oskarżony Augusto Pinochet” w
                            > yd. El-Ka,
                            > Warszawa 2001
                            > www.elmundo.es/suplementos/cronica/2005/498/1114898404.html
                            > <a
                            href="www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2005/05/12/wallen112.xml&sSheet=/news/2005/05/12/ixnewstop.html"
                            target="_blank">www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2005/05/12/wallen112.xml&sSheet=/news/2005/05/12/ixnewstop.html</a>

                            dziekuje. linki nie zawieraja podanego przez ciebie tekstu. sadzac po porzednich
                            doswiadczeniach, z podanymi przez ciebie linkami, pewnie nawet nie wiesz co
                            zawieraja te ksiazki
                            • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 17:58
                              Skoro nie wierzysz, zwroc sie o tekst do Socjalistycznej Partii Chile.
                              Pomoga towarzyszowi z Polski ;).

                              kotwicz
                              • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 18:13
                                a masz dowody na to ze jestem komunista? pewno takie samo jak zrodlo tekstu co
                                tu podales
                                bez dowodow jestes zwyklym klamca i oszczerca, czyli przykladowym narodowym
                                katolikiem
                                • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 18:27
                                  A czy ja mowilem, ze jestes komunista?
                                  Masz dowody, ze jestem narodowym katolikiem-a jaka jest roznica miedzy
                                  narodowym i tylko katolikiem?
                                  Bez dowodow jestes zwyklym oszczerca i klamca.

                                  kotwicz
                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 18:30
                                    kotwicz69 napisał:

                                    > A czy ja mowilem, ze jestes komunista?
                                    > Masz dowody, ze jestem narodowym katolikiem-a jaka jest roznica miedzy
                                    > narodowym i tylko katolikiem?
                                    > Bez dowodow jestes zwyklym oszczerca i klamca.

                                    twoja wypowiedz
                                    "Skoro nie wierzysz, zwroc sie o tekst do Socjalistycznej Partii Chile.
                                    Pomoga towarzyszowi z Polski ;)."
                                    jesli dyskutujemy tylko ty i ja a ty mimo tresci swoich wypowiedzi nie poczuwasz
                                    sie komuchem, to implikacja jest jasna
                                    • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 18:40
                                      Byc moze dla ciebie, a dla mnie juz nie.
                                      Przeciez "towarzysz" jesli sie nie myle jest uzywany rowniez w partiach
                                      socjalistycznych-socjalista tez nie jestes?
                                      No a co z tym narodowym katolikiem?
                                      Masz dowody, czy tez jestes zwyklym oszczerca i klamca?

                                      kotwicz
                                      • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 18:51
                                        dowiesz sie wszystkiego kiedy tylko pokazesz zrodlo swojego "dokumentu". nie
                                        przepisales tego z ksiazki i nie przetlumaczyles tego z hiszpanskiego czy
                                        angielskiego. teraz sie dowiemy czy sie czym kolewiek roznisz od pana mgra
                                        historii ktorym sobie ryj podcierasz przy kazdej okazji jak nie masz nic do
                                        powiedzenia
                                        • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 19:25
                                          Dla jasności można korzystać z edycji internetowej źródła, nie musi mieć formy
                                          książkowej czy archiwalnej. Dla przykładu
                                          www.bkpan.poznan.pl/biblioteka/ELITY/SEJM1793/wstep.htm
                                  • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 19:22
                                    kotwicz69 napisał:

                                    > A czy ja mowilem, ze jestes komunista?
                                    > Masz dowody, ze jestem narodowym katolikiem-a jaka jest roznica miedzy
                                    > narodowym i tylko katolikiem?

                                    Róznica jest ogromna, narodowy katolicyzm w powszechnym mniemaniu zakłada
                                    szowinizm i nacjonalizm, przekonanie że to my jesteśmy ostatnią ostoją
                                    prawdziwej wiary. Chrześcijaństwo, w tym jego odłam: katolicyzm jest w załżeniu
                                    religią internacjonalistyczną, międzynarodową
                                    • kotwicz69 Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 19:36
                                      No wiec tym bardziej czekam na dowody, bo bez tego fiat jest zwyklym klamca i
                                      oszczerca.

                                      kotwicz
                                      • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 19:56
                                        kotwicz69 napisał:

                                        > No wiec tym bardziej czekam na dowody, bo bez tego fiat jest zwyklym klamca i
                                        > oszczerca.
                                        >
                                        > kotwicz

                                        musisz najpierw otworzyc encyklopedia i zobaczyc jaka jest roznica miedzy faktem
                                        a opinia. w mojej opinii masz poglady narodowego katolika. sam mozesz sie uwazac
                                        nawet za lenina, ale obydwaj wiemy ze nim faktycznie nie jestes (chyba,
                                        podejrzewam, ale tez nie jestem pewiem)
                                        • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: *.teradyne.com 12.12.05, 20:15
                                          No skoro tak stawiasz sprawe, wiec ja mam zupelne prawo uwazac cie za
                                          bezczelnego komucha-no ale slyszalem, ze ty dbasz o wlasna moralnosc ;).
                                        • syrenka_turbo Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 21:16
                                          Fiacie, w mojej opinii masz ukryte sklonnosci homoseksualne. W zwiasku z tym
                                          rozumiem twoja katolikofobie.
                                          • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 21:19
                                            syrenka_turbo napisał:

                                            > Fiacie, w mojej opinii masz ukryte sklonnosci homoseksualne. W zwiasku z tym
                                            > rozumiem twoja katolikofobie.

                                            a co to zwiasek? czy to jest to ci sie dzieje jak widzisz osobe plci przeciwnej?
                                            • syrenka_turbo Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 21:27
                                              a co oznacza "czy to jest to ci sie dzieje" ? czy to jest to ci sie dzieje jak
                                              widzisz osobe plci tej samej ?
                                              • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 21:41
                                                syrenka_turbo napisał:

                                                > a co oznacza "czy to jest to ci sie dzieje" ? czy to jest to ci sie dzieje jak
                                                > widzisz osobe plci tej samej ?

                                                nie wiem jakiej plci ty jestes, ale po twoich postach jasno mozna powiedziec ze
                                                jaj to ty nie masz i cienko spiewasz
                                                • syrenka_turbo Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 22:42
                                                  fiat_lux napisał:
                                                  > nie wiem jakiej plci ty jestes, ale po twoich postach jasno mozna powiedziec
                                                  > ze jaj to ty nie masz i cienko spiewasz

                                                  Nie wiedzialem, ze z ciebie taki twardziel. na pewno masz szacunek w swoim
                                                  srodowisku...
                                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 23:10
                                                    syrenka_turbo napisał:

                                                    > fiat_lux napisał:
                                                    > > nie wiem jakiej plci ty jestes, ale po twoich postach jasno mozna powiedz
                                                    > iec
                                                    > > ze jaj to ty nie masz i cienko spiewasz
                                                    >
                                                    > Nie wiedzialem, ze z ciebie taki twardziel. na pewno masz szacunek w swoim
                                                    > srodowisku...

                                                    przypomnij mi jakie to jest srodowisko? tylko pamietaj: pewien zyd powiedzial
                                                    kiedys "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu". wiem ze 98% ma
                                                    to gdzies, bo jest zbyt narodowo-religijne zeby sie tym zajmowac, ale zawsze
                                                    jest te pozostale 2%
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 05:14
                                                    To Bog jest zydem?
                                                    Od kiedy?

                                                    kotwicz
                                                  • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 13:43
                                                    Jezus był Żydem
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 17:20
                                                    No to fiacikowi chyba cos sie porabalo!
                                                    Przykazania nie byly dzielem Jezusa ;).

                                                    kotwicz
                                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 16:10
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > To Bog jest zydem?
                                                    > Od kiedy?
                                                    >
                                                    > kotwicz

                                                    z lekcji historii pamietam ze jezus byl prawdziwym polakiem a jego matka byla
                                                    krolowa polski zydowskiego pochodzenia. to ostatnie prawdopodobnie zostanie
                                                    skorygowane, dlatego mysle ze mozna powiedziec ze bog byl rowniez polakiem
                                                  • fiat_lux_ormond Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 16:19
                                                    Z domu pamietam, ze Jezus byl prawoslawnym. Tego nie uczyli w szkole.
                                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 16:21
                                                    fiat_lux_ormond napisał:

                                                    > Z domu pamietam, ze Jezus byl prawoslawnym. Tego nie uczyli w szkole.

                                                    obrazasz moje sowiecko kubanskie uczucia religijne
                                                  • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 17:16
                                                    Kotwicz po rqz kolejny pokazał, że nie ma pojęcia o chrześcijaństwie, religia
                                                    którą podobno wyznaje:):):)
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 17:22
                                                    Alus, ales ty durny, oj durny.
                                                    Przeczytaj jeszcze raz post fiata, a potem mow o pojeciach.
                                                    Wiec to Jezus jest tworca dekalogu, tak panie dr.?
                                                  • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 17:26
                                                    kotwicz czy ty masz pojęcie o chrześcijaństwie?????????????????????
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 17:47
                                                    Jako takie, ale twoj brat na forum-fiat_lux twierdzi, ze to Jezus tworzyl
                                                    przykazania.
                                                    Obydwaj siebie warci ;).
                                                  • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 17:51
                                                    fiat lux jest wart Jezusa?????????????????
                                                    Nie wiedziałęm, ze masz o nim takie dobre zdanie:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 18:01
                                                    Nie jest zle, jeszcze masz poczucie humoru ;).
                                                    W celu wyjasnienia:alex.4=fiat_lux, lepiej panie dr.?
                                                  • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 18:04
                                                    kłopoty z osobowowością? mania przesladowcza??????
                                                    :)
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 18:21
                                                    Nie, tylko wyjasnienie dla niezbyt rozgarnietego ;).
                                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 18:49
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > Nie jest zle, jeszcze masz poczucie humoru ;).
                                                    > W celu wyjasnienia:alex.4=fiat_lux, lepiej panie dr.?

                                                    alex.4=fiat_lux=ormond=katolicka_intelygencja_w_najlepszym_wydaniu
                                                  • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 18:57
                                                    "intelygencja"-osobliwe klopoty w pisaniu?
                                                    Tego tez nie nauczyli?
                                                  • fiat_lux_ormond Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 10:15
                                                    fiat_lux napisał:
                                                    > przypomnij mi jakie to jest srodowisko? tylko pamietaj: pewien zyd powiedzial
                                                    > kiedys "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu".

                                                    oraz kazal walczyc z palestynskim terroryzmem.
                                                  • fiat_lux Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 16:21
                                                    fiat_lux_ormond napisał:

                                                    > fiat_lux napisał:
                                                    > > przypomnij mi jakie to jest srodowisko? tylko pamietaj: pewien zyd powied
                                                    > zial
                                                    > > kiedys "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu".
                                                    >
                                                    > oraz kazal walczyc z palestynskim terroryzmem.

                                                    a czymze innym mogli sie zajmowac izmaelici ktorzy jak uczy biblia katolicka sa
                                                    potomkami niewolnicy?
          • kamilar Re: cudowne zdjecie 12.12.05, 14:14
            A ja powiem tak w zaistaniałem wówczas sytuacji międzynarodowej i powstania
            dwubiegunowego świata. Wszelka opozycja przeciwko prawicowym reżimom, wspieranym
            przez USA, musiała szukać sojusznika. Jedynym sojusznikiem w ówczesnych czasach
            mogła być tylko Rosja Radziecka, aby jednak uzyskać od niej większą pomoc i
            poparcie najlepiej było przyjąć jej ideologie marksistowsko-leninowską.
            Przykładem jest Kuba, gdzie Fidel nawet gdy przeprowadzał rewolucję, nie był
            jeszcze komunistą, stał się nim z koniecznoci. A poparcie miał między innymi
            dzięki antyamerykańskosci dużej częsci społeczeństwa i regionu.
            W latach 60-tych i 70-tych wielu wierzyło jeszcze, że komunizm da się zbudować.
            Że Rosja jest specyficznym krajem, gdzie terror zawsze był uzywany, a komunizm w
            wydaniu rosyjskim zostal zepsuty przez chcarakter rosyjski.
            • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: *.teradyne.com 12.12.05, 14:46
              I dlatego dwie najwazniejsze legalne instytucje krajowe:Sad Najwyzszy, ktory
              pozbawia Allende wladzy, oraz Kongres Narodowy blaga Pinocheta o przejecie
              wladzy?
              Wiec chyba powinnismy mowic o komunistycznym rezimie Allende, jego bojowkach,
              ktore mordowaly wlascicieli ziemskich i wszelka opozycje, oraz rzadach ktore
              niemal doprowadzily Chile do calkowitej katastrofy.
              Moze przypomnisz, jak wygladala sytuacja ekonomiczna Chile po odejsciu
              Pinocheta?

              kotwicz
    • kamilar Re: cudowne zdjecie 11.12.05, 18:12
      Ja mam jedno takie zdjęcie. Mojej osoby, czy mogę iść do prasy??
      • Gość: kotwicz Re: cudowne zdjecie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 12.12.05, 00:07
        Z Pinochetem, naprawde?
        Wal do najblizszej, ale sie obawiam ze w GW tego nie zamieszcza ;).
    • Gość: sebas Re: cudowne zdjecie - albo fotograf do bani IP: 217.97.203.* 12.12.05, 11:40
      Cos mi sie wydaje ze fotograf strzelal fotke bez statywu (z reki) i mial duzy
      czas naswietlania. I mu po prostu aparat drgnal stad to rozmazanie pierwszego planu.
      • kamilar Re: cudowne zdjecie - albo fotograf do bani 12.12.05, 11:56
        No co ty, to cud jest;)
    • alex.4 Re: cudowne zdjecie 13.12.05, 13:20
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3064516.html
      to fałszerstwo
    • alex.4 Pinochet - korupcja i bandytyzm 13.12.05, 13:22
      Pinochet był zwykłym dyktatorem, który umaczany jest w korupcyjne afery i ma na
      swych ręcach krew wielu tysięcy osób
      • Gość: sebas Kosciol kat. - korupcja, terror i mordy IP: 217.97.203.* 13.12.05, 13:37
        Odnosnie Pinocheta zgoda. Ale spojrz rowniez na historie kosciola katolickiego.
        W pierwszym lepszym podreczniku masz tyle przykladow na "milosierdzie" Kosciola
        ze hohoho.
        Bazylika Piotra i Pawla, Kaplica Sykstynska, freski etc. - te obiekty powstaly
        wlasnie z krwi ludzi pomordowanych przez Kosciol kat., dzieki procesom
        Inkwizycji badz z pieniedzy za kupczenie odpustami itp.
        • alex.4 Re: Kosciol 13.12.05, 13:42
          Oj nie tak. Nie mozna oceniać dawnych ludzi według naszych kategorii. Kiedyś
          pewne rzeczy które dziś byłyby naganne, za takowe nie były uważane. Nie można
          stawiać zarzuty o to co wtedy uchodziło za coś normalnego i były zgodne z
          ówczesną moralnością.
          • Gość: sebas Re: Kosciol IP: 217.97.203.* 13.12.05, 13:50
            Hmmm interesujace argumenty. Ale cokolwiek trudno jest mi przyznac ze ludzie w
            tamtych czasach uznawali np Swiata Inkwizycje za cos dobrego. Analogicznie z
            zabieraniem ludziom majatkow przez Kosciol, itp. Trudno mi uwierzyc ze wtedy
            moralnosc byla az tak inna i ze akceptowano takie zachowania.
            Wydaje mi sie ze wlasnie nie akceptowano i stad braly sie wszelkie ruchy
            reformatorskie, odlamy religijne itp (Husyci, Arianie, Luter, etc).
            • alex.4 Re: Kosciol 13.12.05, 14:05
              Inkwizycja była nie tylko tolerowana ale wrecz popierana przez Hiszpanów. Nawet
              skandal z aresztowaniem prymasa Hiszpanii tego nie zmienił (tym bardziej, że
              inkwizycja była bardzo krwawa tylko w pierwszych latach kiedy zajmowała się ona
              Żydami (a właściwie judaicantez - to było działanie bardzo populistyczne).
              Zresztą wszystkie strony waśni religijnych uzywały przemocy - Anglikanie w
              Anglii, Kalwin w Genewie, katolicy we Francji, czy Hiszpanii. Husyci nie byli
              mniej wojowniczy niż katolicy.
              • Gość: sebas Re: Kosciol IP: 217.97.203.* 13.12.05, 14:53
                Tylko widac Kosciol Katolicki byl naskuteczniejszy w swej przemocy skoro to
                wlasnie on wyszedl z mrokow sredniowiecza najsliniejszy i najbogatszy.
                • alex.4 Re: Kosciol 13.12.05, 15:04
                  Anglikanie w Anglii też byli skuteczni:)
                  W tamtych czasach przemoc w religijnych konfliktach nie uchodziły za coś złego,
                  a wręcz przeciwnego. Tak sytuacje widzieli praktycznie wszyscy. Dlatego dziś
                  nie mozna stawiać takich zarzutów kościołowi - inne czasy, inne obyczaje.
                  Co istotne kościól jednak wyraził skruchę za działanie inkwizycji
                  • Gość: sebas Re: Kosciol IP: 217.97.203.* 13.12.05, 15:19
                    > Dlatego dziś
                    > nie mozna stawiać takich zarzutów kościołowi - inne czasy, inne obyczaje.
                    Nie stawiam zarzutow. Chce jedynie aby w egzaltacji "dobrocia" Kosciola nie
                    zapominac o ciemnej stronie/stronach w jego historii.

                    > Co istotne kościól jednak wyraził skruchę za działanie inkwizycji
                    Skrucha skruchą a majątek majątkiem ;)

                    BTW Dopiero pare lat temu Kosciol "przeprosil" za przesladowanie i zabojstwo
                    Galileusza. Ale np nie pamietam by ktos z Kosiola przeprosil np Indian.
                    • alex.4 Re: Kosciol 13.12.05, 17:15
                      A czy indianie przeprosili za likwidacje pierwszych ludzi którzy mieszkali w
                      Ameryce (bo sami nie byli pierwsi, ludzie tacy jak człowiek z Kenwick byli tam
                      wczesniej)... dochodzimy do pewnego absurdu. Kościół podobnie nie przeprosił za
                      przesladowania pogan i niszczenie świątyń w cesarstwie rzymskim (po 381 r.).
                      Ale kto przeprosi kościół za prześladowania pierwszych chrzescijan?:)
                      • Gość: sebas Re: Kosciol IP: 217.97.203.* 14.12.05, 08:09
                        > A czy indianie przeprosili za likwidacje pierwszych ludzi którzy mieszkali w
                        > Ameryce
                        > Ale kto przeprosi kościół za prześladowania pierwszych chrzescijan?:)
                        Slusznie mowisz. Tylko jest jeden maly szczegol. I Indian i przesladowcow
                        pierwszych chrzescijan juz dawno wymordowano. Miedzy innymi w imie religii.

                        > (bo sami nie byli pierwsi, ludzie tacy jak człowiek z Kenwick byli tam
                        > wczesniej)... dochodzimy do pewnego absurdu.
                        Zgadzam sie. Nie chce by nagle wszyscy wszystkich przepraszali. Chce by
                        powiedziano prawde o tym co bylo i by ludzie zobaczyli to co im klepki
                        przeslaniaja.
                        BTW czy Indianie wybili takich jak czlowiek z Kenwick z powodu religii? Wydaje
                        mi sie ze czym innym jest zabijanie z glodu, dla obrony a czym innym z powodu np
                        religii.

                        > Kościół podobnie nie przeprosił za
                        > przesladowania pogan i niszczenie świątyń w cesarstwie rzymskim (po 381 r.).
                        Przesladowania - masz racje. Ale spojrze ze moze metody sie zmienily to
                        podejscie Kosciola w ogole sie nie zmienilo. Nadal czesc ludzi nazywa sie
                        poganami i nadal prowadzi sie "akcje" nawracajace na "jedynie sluszna religie".
                        • alex.4 Re: Kosciol 14.12.05, 14:31
                          Dla mordowanego jest bez znaczenia czy ginie z powodów religijnych czy innych.
                          Zawsze ponosi on smierć:)
                          pozdr
            • kamilar Re: Kosciol 14.12.05, 18:33
              Te odłamy to chyba naprawde w imię tolerancji chyba walczyły, przykładem Servet
              niech będzie spalony przez Kalwina na stosie. Czesi bili się między soba,
              zresztą kto by się wśród tych taborytów i ultrakwistów, a potem braci czeskich
              orientował.
              Alex ma racje, że wówczas inaczej myślano i nie możemy w swoich kategoriach
              moralnych oceniać tamtych ludzi, co najwyżej możemy oceniać czy działali zgodnie
              z ówczesną moralnością. A jescze w XVI uważano, że pozwolić żyć osobie błądzącej
              w wierze, to wiekszy grzech niż takiego delikwenta zabić, raz bo utwierdza się w
              grzechu, dwa bo mami innych i nie pozwala im zaznać życia wiecznego:)
              Niestety pojęcia takie jak wolność jednostki zakorzeniły się w świadomości
              społeczeństw relatywnie niedawno, dzisiaj wydają nam się naturalne, nie było tak
              jeszcze 200 lat temu
      • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 18:01
        Durnys alexie, oj durnys.
        • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 13.12.05, 18:08
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2898302.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2917524.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2918271.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,3019640.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,3035946.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,3060021.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,3063217.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2744558.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2604705.html
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34198,2553964.html
          • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.12.05, 18:18
            Widze, ze serwisy.gazetas.pl sa twoja wyrocznia-durnys alexie, oj durnys.
            • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 14.12.05, 14:29
              pinochet był mordercą oraz zwykłym aferzystą, który kradł publiczne pieniądzę.
              Tyle historia.
              • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 14.12.05, 14:45
                Ktora, historia GW czy historia pod redakcja PD?
                • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 14.12.05, 14:46
                  historycy nie bronia Pinocheta:)
                  • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 14.12.05, 19:08
                    Jacy historycy?
                    Ci z GW, czy z PD?
                    • Gość: androx Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 83.9.58.* 14.12.05, 22:47
                      kotwicz dopatruje się u Pinocheta dobrych cech. Zabijał komunistów - a to nie grzech u chrześcijanina. Hitler też nie był taki zły - zabijał komunistów i Żydów (między innymi). Te fakty pewnie przeważają szalę na korzyść dobrych uczynków.
                      Co do przewinień chrześcijan w stosunku do innych - chrześcijanie zamordowali najwięcej chrześcijan.
                      Wojny religijne to wynalazek chrześcijański. W imię Chrystusa można było wyrzynać pogan i błądzących chrześcijan (np. wyznawców arianizmu).
                      To są min. "chrześcijańskie korzenie Europy" wrosłe w glebę użyźnioną krwią.
                      • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.12.05, 22:56
                        Kolejny nawiedzony.
                        • androx Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 00:02
                          Masz jakieś kontrargumenty ?
                          • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 15.12.05, 02:36
                            Oczywiscie;
                            -Allende zostal zdegalizowany przez Sad Najwyzszy Chile za zlamanie konstytucji
                            -Pinochet interweniowal na prosbe Kongresu Chile
                            -Wiekszosc ofiar Pinocheta to bojowki marksistowskie, "turysci" kubanscy, czyli
                            zbrojne ramie Allende
                            -Pinochet dzialal w imie narodu (prosila go o to instytucja demokratycznie
                            wybrana przez narod-Kongres), a nie przeciw narodowi
                            -Pinochet udaremnil plan rewolucji komunistycznej majacej sie odbyc przy
                            wspolpracy regularnych oddzialow armii kubanskiej
                            -gospodarka Chile pod rzadami Pinocheta stala sie jedna z najsilniejszych
                            Ameryce Pld.
                            • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 15.12.05, 02:43
                              Bylbym zapomnial:
                              www.wprost.pl/ar/?O=76882
                              www.wprost.pl/ar/?O=76883&C=57
                              kotwicz
                            • kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 09:39
                              A teraz mi powiedz, czy konstytucja Chile przewidzywała możliwość oddania przez
                              Sąd najwyższy władzy wojskowemu na 17 lat i czy ta konstytucja pozwalała
                              Pinochetowi więzić ludzi bez sądów, mordować polityczna opozycję. Jazruzelski
                              też se władzy sam nie wziął.
                        • kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 09:37
                          I znowu tekst o belce w swoim oku i drzazdze w drugim. Są tacy, którzy
                          stwierdzą, ze ty jesteś nawiedzonym prawicowcem.
                    • kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 09:36
                      Zwolennicy puczu twierdzą, że umożliwił on szybkie wprowadzenie reform
                      gospodarczych, których skutkiem był trwały wzrost gospodarczy w latach 70.,
                      zwany przez niektórych "chilijskim cudem gospodarczym", zniknięcie problemu
                      głodu, niedoborów podstawowych dóbr konsumpcyjnych i poczucia ekonomicznej
                      niepewności przeważającej części społeczeństwa Chile.

                      Przeciwnicy puczu twierdzą, że określanie zamachu, którego bezpośrednim skutkiem
                      było ustanowienie krwawej i brutalnej dyktatury, posługującej się przez 17 lat
                      masowo torturami, więzieniem ludzi bez wyroków sądowych i tajemniczymi
                      "zniknięciami opozycjonistów" jako próby ratowania demokracji i formy walki o
                      prawa człowieka, jest niepoważne i pełne hipokryzji. Argumentują oni, że Allende
                      był wybrany w uczciwych, demokratycznych wyborach i usiłował realizować swój
                      program wyborczy. Ich zdaniem Chile od 1932 r. było dość stabilnym państwem
                      demokratycznym, w którym trwanie demokracji zostało zakłócone przez niepotrzebny
                      zamach stanu, w momencie gdy Allende chiał przeprowadzić plebiscyt mający
                      zdecydować o kontynuacji trwania jego rządów i zrzec się urzędu w przypadku gdy
                      tak zdecyduje ogół wyborców.

                      Krytycy puczu twierdzą, że ustanowiona przez juntę dyktatura wojskowa zapewniła
                      wzrost zamożności tylko niewielkiej elicie, podczas gdy większość obywateli w
                      latach jej rządów tak naprawdę zbiedniała, na co wskazuje chociażby spadek
                      realnej mocy nabywczej statystycznej chilijskiej rodziny w latach 1970-1990 (aż
                      o 28% wg badań opublikowanych w: Petras, J., & Vieux, S. (1990). "The Chilean
                      'Economic Miracle"': An Empirical Critique", Critical Sociology, 17, pp. 57-72.)
                      • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 14:16
                        kamilar nie rozumiesz dla kotwicza Pinochet był dobry mimo, że mordował
                        niewinnych, działął w porozumieniu z pewną zagraniczną centralą wywiadowczą,
                        czy kradł publiczne pieniądzę - mordował lewicowców więc wszystkie grzechy są
                        mu wybaczone:):):)
                        • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 15.12.05, 14:23
                          Suski obronca Allende-ciekawe co na to "wyzwolone" srodowisko PD?
                          Pinochet dziala w porozumieniu ale z narodem-Kongres, Sad Najwyzszy.
                          Przeciez kubanskie posilki, marksistowskie bojowki ktore mordowaly do 1990 to
                          dla cwoka z tytulem doktorskim niewinni.
                          Zazucasz, ze Pinoczet dzialal w porozumieniu z pewna zagraniczna centrala
                          wywiadowcza?
                          Misiu, a moze przypomnisz dla kogo pracowal Jezioranski i czyje interesy
                          reprezentowal w RWE?
                          Skad pochodzila pewna czesc funduszy na kontach KORu? Sw.Mikolaj?
                          • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 14:26
                            kotwicz zanim zaczniesz sie wypowiadać tio zamiast kolportować kłąmstwa
                            poczytaj sobie najpierw trochę wiarygodnych prac o historii Chile. To żałosne,
                            że wypowiadasz się mimo kompletnego braku wiedzy. :)
                            • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 15.12.05, 14:31
                              Dr. historii starozytnej specjalista w sprawach Chile, USA i itd.?
                              Nie rozsmieszaj misiu, nie rozsmieszaj i nadal bron Allende ;).
                              • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 14:52
                                Kotwiczu zanim zaczniesz się wypowiadać zacznij czytać o histroii Chile....
                                żenada
                                • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 15.12.05, 14:53
                                  „…Gdybyśmy wtedy nie wkroczyli, Chile przestałoby istnieć jako państwo, a
                                  komunistyczna pożoga rozprzestrzeniłaby się na cały kontynent. (…) Zapłaciliśmy
                                  za to ogromną cenę. Wystarczy, że zginie jeden człowiek, to już cena jest zbyt
                                  wysoka. Ubolewam nad tym, co się stało, ale nie mieliśmy innego wyjścia.
                                  Stanęliśmy przed klasycznym wyborem mniejszego zła; ratowaliśmy kraj,
                                  ratowaliśmy byt i przyszłość kilkunastu milionów Chilijczyków. To była obrona
                                  konieczna, działanie w obronie własnej. (…) Robiliśmy wszystko, by problem
                                  rozwiązać na drodze rokowań, ale Allende działał jak szaleniec”
                                  • kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 20:11
                                    Punkt widzenia jednego człowieka, skoro tak łatwo wierzysz Pinochetowi, to czemu
                                    nie wierzysz Jaruzelskiemu. Hitler i Mussolini też się zaklinali, że przejęli
                                    władzę, bojąc sie komunistów. Zwolennicy Allende zawsze mogą powiedzieć, że
                                    gospodarka chilijska przechodziłą zapaść z powodu świadomego działania Ameryki,
                                    a w kongresie zasiadali bogacze, którzry bali się że nie będą mogli już trzepać
                                    takiej kasiorki jak kiedyś. Allende demokratyczny prezydent realizował swój
                                    program wyborczy, a skoro konstytucja Chile nie zakładała procedury impiczmentu,
                                    więc kongres nie mógł odwołać prezydenta
                                    • Gość: kotwicz Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.teradyne.com 15.12.05, 20:18
                                      Czyzby Jaruzelskiego Sejm i Sad Najwyzszy tez prosil o wprowadzenie stanu
                                      wojennego?
                                      Czy w okresie Solidarnosci dzialaly bojowki zbrojne, badz uzbrojeni zolnierze
                                      obcych sil zbrojnych dokonujacy zbrodni na czlonkach PZPR?
                                      Przeciez to Allende, a nie Pinochet zostal zdelegalizowany za zlamanie
                                      konstytucji.
                                      • Gość: kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm IP: *.net / *.net 15.12.05, 20:26
                                        Solidarność też łamała konstytucję.
                                        Pinochet również łamał konstytucję. I to jest faktem, ale dla Ciebie to za trudne.
                                        • kotwicz69 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 20:37
                                          Czyzby PRLska Konstytucja byla dla ciebie wiazaca?
                                          Nie twierdze, ze Pinochet byl aniolem lecz jestem daleki by nazwac go morderca
                                          badz zbrodniarzem.
                                          Wszystkie czynniki pozytywne, zwiazane z postacia Pinocheta nie sa przyjmowane
                                          do wiadomosci?-no tak jest to dla mnie zatrudne, wypisz wymaluj cos ala
                                          alexus.4 ;).
                                          Ponizej zamieszczam fragmenty tekstu, ktory wydaje sie (w moim odczuciu)
                                          interesujacy:
                                          "...Do przełomu w stosunkach Kongres – prezydent doszło w czerwcu 1973,
                                          natomiast w sierpniu Parlament uchwalił dokument nazywany „deklaracją upadku
                                          demokracji w Chile”, który wymieniając pogwałcenia Konstytucji przez Salwadora
                                          Allende, przedstawił to „poważne przekroczenie porządku konstytucyjnego i
                                          prawnego Republiki” najważniejszym organom państwowym, w tym wojsku. Z tego
                                          tekstu warto zacytować obszerny fragment – punkty od 5 do 10:

                                          „5. Jest faktem, iż obecny Rząd Republiki od samego początku swego istnienia
                                          starał się usilnie przejąć całkowitą władzę, wyraźnie zamierzając poddać
                                          wszystkich obywateli najściślejszej kontroli gospodarczej i politycznej ze
                                          strony Państwa i tym samym ustanowić system totalitarny, całkowicie sprzeczny z
                                          reprezentacyjnym systemem demokratycznym ustanowionym w Konstytucji;

                                          6. Aby osiągnąć ten cel Rząd nie poprzestał na przypadkowym łamaniu Konstytucji
                                          i innych praw, ale uczynił z tego trwały system podobnych zachowań, dochodząc
                                          do skrajności w postaci nie uznawania uprawnień pozostałych Organów Państwa,
                                          notorycznie łamiąc gwarancje jakie Konstytucja zapewnia wszystkim mieszkańcom
                                          Republiki i pozwalając oraz popierając tworzenie się równoległych i bezprawnych
                                          władz, które stanowią bardzo poważne niebezpieczeństwo dla Narodu, w związku z
                                          czym zniszczono podstawowe elementy instytucjonalne państwa prawa;

                                          7. Rząd popełnił następujące wykroczenia wobec Władzy Ustawodawczej jaką jest
                                          Zgromadzenie Narodowe:

                                          a) Bezprawnie odebrał Zgromadzeniu Narodowemu jego główną funkcję, którą jest
                                          ustanawianie praw, podejmując szereg kroków o dużym znaczeniu dla życia
                                          gospodarczego i społecznego kraju, będących bezdyskusyjnie kwestiami prawnymi,
                                          poprzez narzucone bezprawnie środki przymusu lub poprzez proste administracyjne
                                          decyzje opierające się na "legalnych możliwościach". Zaznaczano przy tym, iż
                                          wszystko to czyniono ze świadomym i jawnym zamiarem zmiany struktur kraju, w
                                          ramach obowiązującego ustawodawstwa, wyłącznie z woli Władzy Wykonawczej a z
                                          całkowitym pominięciem Władzy Ustawodawczej;

                                          b) Niezmiennie lekceważył funkcje kontrolne Zgromadzenia Narodowego,
                                          pozbawiając go podległych mu rzeczywistych uprawnień stawiania w stan
                                          oskarżenia Ministrów łamiących Konstytucję i inne prawa, tudzież popełniających
                                          inne przestępstwa lub nadużycia wyszczególnione w Ustawie Zasadniczej;

                                          c) Dochodząc w końcu do sprawy szczególnej wagi: zlekceważył poważną funkcję
                                          Zgromadzenia Narodowego jako Władzy Ustawodawczej, odmawiając realizacji
                                          reformy konstytucyjnej w zakresie trzech dziedzin gospodarczych, uchwalonej w
                                          ścisłej zgodności z normami zawartymi w Konstytucji;

                                          8. Rząd popełnił następujące wykroczenia wobec Władzy Sądowniczej:

                                          a) W celu zniszczenia autorytetu Władzy Sądowniczej i podważenia jej
                                          niezawisłości, przewodził hańbiącej kampanii obelg i oszczerstw przeciw Sądowi
                                          Najwyższemu oraz popierał bardzo poważne ataki na sędziów i ich autorytet;

                                          b) Lekceważył działania wymiaru sprawiedliwości w przypadkach przestępców
                                          należących do stronnictw i grup związanych bądź zbliżonych do Rządu, czy to za
                                          pomocą bezprawnych ułaskawień czy też poprzez świadome nieegzekwowanie nakazów
                                          aresztowania;

                                          c) Pogwałcił prawo i zlekceważył fundamenty rozdziału Władz nie wykonując tych
                                          sądowych orzeczeń i decyzji, które przeciwstawiały się jego celom oraz, wobec
                                          oskarżeń jakie wysunął z tego powodu Sąd Najwyższy, Prezydent Republiki posunął
                                          się do niesłychanej skrajności, przypisując sobie prawo stanowienia "oceny"
                                          sądowych wyroków i decydowania kiedy mają być one wykonane;

                                          9. W sprawach dotyczących Najwyższej Izby Kontroli Republiki - autonomicznego
                                          Organu kontroli, istotnego dla utrzymania porządku administracyjnego - Rząd
                                          systematycznie łamał te orzeczenia i działania, jakie dotyczyły bezprawnych
                                          poczynań Władzy Wykonawczej lub jednostek jej podległych;

                                          10. Wśród permanentnych wykroczeń Rządu przeciwko podstawowym gwarancjom i
                                          prawom ustanowionym w Konstytucji można wyodrębnić następujące:

                                          a) Naruszył podstawową równość wobec prawa poprzez fanatyczną i nienawistną
                                          dyskryminację w ramach pomocy, jakiej jako Organ Władzy winien udzielać by
                                          chronić życie, prawa i własność obywateli, w czasie gdy sprawował działalność
                                          związaną z podstawowymi problemami społecznymi, m.in. żywieniowymi, tak jak i w
                                          wielu innych aspektach. Należy mieć na uwadze fakt, iż sam Prezydent Republiki
                                          stworzył z tych dyskryminacji regułę, ogłaszając od samego początku swego
                                          urzędowania, że nie uważa się za Prezydenta wszystkich Chilijczyków.

                                          b) Ugodził poważnie w wolność słowa, dokonując wszelkiego rodzaju presji
                                          ekonomicznych wobec mediów nie będących bezwzględnymi zwolennikami Rządu;
                                          zamykając tak gazety codzienne jak i rozgłośnie radiowe, zarzucając tym
                                          ostatnim, że nadają "nielegalnie"; z pogwałceniem prawa wtrącając do więzienia
                                          dziennikarzy opozycji; uciekając się do podstępnych procederów by ustanowić
                                          monopol informacyjny; otwarcie naruszając rozporządzenia prawne którym powinna
                                          być podporządkowana Publiczna Telewizja przez przekazanie kierownictwa nad nią
                                          funkcjonariuszowi nie mianowanemu przez Senat i czyniąc z niej narzędzie
                                          fanatycznej propagandy oraz zniesławiania przeciwników politycznych;

                                          c) Naruszył podstawę autonomii Uniwersytetów i prawo, jakie im przyznaje
                                          Konstytucja, do zakładania i utrzymywania stacji telewizyjnych, popierając
                                          uzurpację Kanału 9 Uniwersytetu Chilijskiego, przemocą i nielegalnymi
                                          zatrzymaniami atakując Kanał 6 tegoż Uniwersytetu oraz utrudniając
                                          rozpowszechnianie w innych prowincjach kraju Kanału Uniwersytetu Katolickiego
                                          Chile;

                                          d) Utrudniał, uniemożliwiał a czasami hamował przy użyciu siły wyrażanie przez
                                          obywateli nie będących zwolennikami reżimu prawa do swobodnych zgromadzeń,
                                          podczas gdy stale zezwalał aby organizowały się, częstokroć uzbrojone, grupy
                                          nie podporządkowujące się odpowiednim przepisom, które kontrolowały ulice i
                                          drogi w celu zastraszania ludności;

                                          e) Ugodził w swobodę nauczania, wprowadzając w sposób bezprawny, za pomocą
                                          nielegalnego tzw. "Dekretu o Demokratyzacji Nauki", program oświatowy mający na
                                          celu marksistowską indoktrynację;

                                          f) Systematycznie naruszał konstytucyjne gwarancje własności, popierając bądź
                                          zezwalając na ponad 1500 nielegalnych "zagarnięć" posiadłości ziemskich oraz
                                          setek jednostek przemysłowych i handlowych, by je następnie zarekwirować lub
                                          bezprawnie kontrolować i w ten sposób, poprzez grabież, ustanowić państwową
                                          kontrolę nad gospodarką, co stało się jednym z decydujących powodów spadku
                                          produkcji, przerw w dostawach, czarnego rynku i dławiącej podwyżki kosztów
                                          życia codziennego, ruiny skarbu narodowego Państwa i, generalnie, kryzysu
                                          gospodarczego który ogarnął cały kraj i zagraża minimalnemu dobrobytowi rodzin
                                          oraz poważnie zagraża narodowemu bezpieczeństwu;

                                          g) Dopuścił się wielu bezprawnych aresztowań z powodów politycznych, poza już
                                          wspomnianymi dotyczącymi dziennikarzy, i tolerował fakt, iż ofiary w wielu
                                          przypadkach poddawane były torturom i biczowaniu;

                                          h) Nie uznawał praw robotników i ich organizacji związkowych i zawodowych
                                          poddając je, jak w przypadku El Teniente czy Związku Transportowców,
                                          nielegalnym metodom represji;

                                          i) Zerwał zawarte wcześniej zobowiązania by zadośćuczynić niesłusznie
                                          prześladowanym pracownikom z firm takich jak Sumar, Helvetia, Bank Centralny,
                                          El Teniente czy Chuquicamata; kontynuował polityczną samowolę celowo naruszając
                                          po
                                          • kamilar Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 20:40
                                            No i problemem jest to, że niemal wszystkie te punkty da się następnie przypisać
                                            pinochetowi
                                          • kotwicz69 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 20:40
                                            "Kongres, uchwalił w związku z powyższym m.in. „Zakomunikowanie im
                                            [tj. „Prezydentowi Republiki i panom Ministrom Stanu oraz członkom Sił
                                            Zbrojnych i Korpusu Karabinierów” – przyp. PTW] w ten sposób, iż z uwagi na ich
                                            funkcję, przysięgę zachowania wierności Konstytucji i innych praw oraz, w
                                            przypadku wspomnianych panów Ministrów, z uwagi na charakter instytucji których
                                            są wysokimi urzędnikami i Tego, Którego imię zostało przywołane przez nich w
                                            chwili zaprzysiężenia , należy do nich położenie natychmiastowego kresu
                                            wszystkim wspomnianym okolicznościom jakie naruszają Konstytucję i inne prawa
                                            (…)”

                                            Wkrótce pojawiło się także orzeczenie Sądu Najwyższego Chile, stwierdzające
                                            nielegalność rządów Allende. Ów odrzucił żądanie ustąpienia i podjął decyzję o
                                            dokonaniu przewrotu, mającego na celu zdobycie pełni władzy, wymordowanie
                                            przeciwników i wprowadzenie „realnego socjalizmu”. Do tego celu służyć mieli
                                            napływający do Chile z całego świata awanturnicy pokroju Ernesta Guevary,
                                            bojówkarze MIR-u, GAP, a także uzbrojeni w przemyconą broń zwolennicy Allende.
                                            Przewrót był planowany na dzień 19 września, jednak prezydent nie zdążył go
                                            przeprowadzić.

                                            Na początku września Allende przyznał, że mąki w kraju starczy na najwyżej
                                            cztery dni. Jednocześnie inflacja sięgnęła 750% w skali roku (czyli około 2,5%
                                            dziennie!). Sytuacja stała się jeszcze gorsza – w trzecią rocznicę przejęcia
                                            władzy przez ugrupowanie Allende, Jedność Narodową, prezydent wezwał lud
                                            pracujący do największej czujności – nad krajem wisiało widmo prawicowego
                                            spisku. Kilka dni później Kongres – wobec braku jakiejkolwiek woli porozumienia
                                            ze strony władz – przekazał pełnię władzy wykonawczej wojsku.

                                            9 września 1973 roku dowódca floty, admirał Józef Toribo Merino wysłał notatkę
                                            do Augusta Pinocheta i Gustawa Leigha, głównodowodzącego lotnictwa. Oto jej
                                            treść:

                                            „Gustawie, Auguście:
                                            Ręczę słowem honoru, że dniem D będzie jedenasty, a godziną H – 06:00.
                                            Jeśli nie zdołacie wykonać zadania wszystkimi siłami, którymi dowodzicie w
                                            Santiago, dajcie znać na odwrocie.
                                            Admirał Huidobro jest upoważniony, aby omówić z Wami wszystkie sprawy.
                                            Pozdrawiam w nadziei na zrozumienie
                                            - J. T. Merino”

                                            Na odwrocie widniały dopiski:

                                            „Gustawie, to ostatnia okazja – J.T.”
                                            „Auguście, jeśli nie użyjesz wszystkich sił w Santiago nie doczekamy jutra.
                                            Pepe”

                                            10 września z portu w Valparaiso wypłynęła flota dowodzona osobiście przez
                                            admirała Józefa Toribo Merino. Oficjalnym powodem opuszczenia portu były
                                            manewry, jednak zaraz po wypłynięciu poza obszar widziany z portu eskadra
                                            zatrzymała się, zaś nazajutrz o świcie powróciła w pełnej gotowości bojowej.

                                            11 września o czwartej rano wojsko poleciło uciszenie wszystkich stacji
                                            radiowych i telewizyjnych oraz aresztowanie przedstawicieli rządu na prowincji.
                                            O szóstej na ulice Santiago wyjechały czołgi. Jeden z mieszkańców miasta tak
                                            skomentował sytuację: „zdaje się, że tym razem to nie żarty. Nie zatrzymują się
                                            nawet na czerwonym świetle”. Około siódmej eks-prezydent przeniósł się ze swej
                                            prywatnej rezydencji przy ulicy Tomasza Morusa do pałacu La Moneda. O ósmej
                                            Allende przemówił przez ostatnią działającą radiostację, informując o buncie
                                            wojska i wezwał robotników do obrony „prawowitego rządu”.

                                            Niestety – na wydanie czechosłowackiej i kubańskiej broni było już za późno.
                                            Szczęściem szykujący się do obrony mieszkańcy La Monedy mieli własny nieduży
                                            arsenał, do którego należał, między innymi, pistolet maszynowy, na którym
                                            widniała dedykacja: „Przyjacielowi i towarzyszowi broni, Salwadorowi, komendant
                                            Fidel Castro”. Allende zamierzał się bronić – i miał czym się bronić. Wierzył
                                            też, że odsiecz – w postaci „ludu pracującego” nadejdzie rychło. W tym
                                            względzie srodze się przeliczył – „lud” nie zamierzał pomagać winnemu
                                            zrujnowania kraju. Najbardziej zaś martwił się Allende o… Pinokia, jak zwykł
                                            nazywać Augusta Pinocheta. Do końca wierzył w lojalność dowódcy wojsk. Wierzył,
                                            że Pinochet złamie przysięgę złożoną państwu, a tym samym – okaże się zdrajcą.
                                            W pierwszych chwilach oblężenia miał powiedzieć „Biedny August, uwięzili go”.

                                            Wkrótce jednak, kiedy otrzymał telefon od Pinocheta, który oferował mu
                                            kapitulację i opuszczenie kraju, Allende zorientował się, że się pomylił co do
                                            Pinokia. Odpowiedział mu wówczas: „poddają się tylko tchórze… tacy jak pan”.
                                            Wojsko jeszcze dwukrotnie zaproponowało oblężonym podstawienie im samolotu i
                                            opuszczenie kraju, jednak Allende odmawiał. W końcu wydał gwardii pałacowej
                                            rozkaz otworzenia ognia. O jedenastej zaczął się szturm na pałac. Były
                                            prezydent bronił się dzielnie – zniszczył nawet czołg, strzelając z bazooki. W
                                            końcu jednak przeważające siły zaczęły przeważać, a wówczas… oddaję głos
                                            sowieckiemu biografowi Salwadora Allende, Józefowi Ławrieckiemu:

                                            „Z 40 ludzi przy życiu zostało około połowy, ale walczą jak lwy, idąc za
                                            przykładem swego prezydenta. O godzinie 14:00 przeciwnik przebija się na
                                            pierwsze piętro. Obrońcy zabarykadowują się w Sali Czerwonej. Napastnicy, na
                                            których czele stoi kapitan Robert Garrido, wybijają drzwi. Obrońcy witają ich
                                            huraganowym ogniem. Ale siły walczących są nierówne. Salwador Allende zostaje
                                            raniony w brzuch. Strzela nadal, opierając się o fotel. Garrido – to strzelec
                                            wyborowy. Generał Palacios, który kierował atakiem na pałac, rozkazał mu zabić
                                            prezydenta, Seria z pistoletu przeszywa pierś Allende, który pada na podłogę.

                                            Znajdujący się w sali ulubiony pies prezydenta, Aca, rzuca się na mordercę.
                                            Garrido strzela do niego. Później buntownicy, jakby przerażeni potwornością
                                            zbrodni, wycofują się. Obrońcy La Monedy ścigają ich korytarzami pałacu
                                            prezydenckiego. Inni przenoszą Allende do jego gabinetu i umieszczają w
                                            prezydenckim fotelu, przepasując mu pierś prezydencką wstęgą – symbolem jego
                                            władzy, a plecy okrywają sztandarem chilijskim.
                                            Gdy dwie godziny później zbirom kapitana Garrido udało się w końcu zabić
                                            ostatniego obrońcę La Monedy i wedrzeć do gabinetu prezydenckiego, ujrzeli
                                            Salwadora Allende siedzącego za stołem. Kapitan Garrido podszedł do niego i z
                                            minimalnej odległości oddał do martwego prezydenta jeszcze jedną serię z
                                            pistoletu maszynowego”ix.

                                            W Polsce „Perspektywy” w szóstą rocznicę „zamachu stanu” tak pisały o śmierci
                                            prezydenta: „Allende poniósł bohaterską śmierć w bezpośredniej wymianie ognia z
                                            żołdakami Pinocheta, Już po zastrzeleniu Allendem każdy z oficerów oddał strzał
                                            w zwłoki prezydenta Republiki, zaś jeden z podoficerów zmiażdżył jego twarz
                                            kolbą karabinu” x.

                                            Po latach chilijska lewica przyznała się do kłamstwa: „Mit bohaterskiej śmierci
                                            był potrzebny w czasie dyktatury Pinocheta teraz można już powiedzieć prawdę”xi.

                                            Jaka więc była ta prawda? Salwador Allende, strzałem z pistoletu od Fidela
                                            Castro odebrał sobie życie.

                                            We wrześniu 1973 roku w Chile generał Pinochet udaremnił dokonanie zamachu
                                            stanu przez byłego prezydenta, Salwadora Allende i rozpoczął proces radykalnych
                                            reform ustrojowych i gospodarczych, które doprowadziły Chile do rozkwitu. W
                                            czasie walk zginęło około 1600 osób, w większości zwolenników puczysty..."
                                            • kotwicz69 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 15.12.05, 20:44
                                              I jeszcze tekst red.Rybinskiego:
                                              "Żydzi są genetycznie zaprogramowani do korupcji, złodziejstwa i lichwy.
                                              Arabowie są bezmyślnymi awanturnikami i leniuchami z tendencją do kradzieży.
                                              Włosi z południa mają tendencję do barbarzyńskich i prymitywnych zbrodni z
                                              namiętności i są emocjonalnie niedojrzali. Rasą doskonałą są natomiast
                                              Chilijczycy, którzy wzięli najlepsze cechy po Indianach i hiszpańskich
                                              kolonizatorach. Chorych psychicznie oraz alkoholików należy poddać przymusowej
                                              sterylizacji. Homoseksualiści są kryminalistami, ale można ich leczyć.
                                              Skuteczna jest metoda operacyjna - w małe nacięcia na ściankach żołądka trzeba
                                              wszczepiać fragmenty męskich jąder. To doprowadzi do zmiany orientacji pacjenta
                                              na heteroseksualną.

                                              To nie jest bredzenie oszalałego faszysty. To główne tezy dysertacji
                                              doktorskiej idola lewicy, zamordowanego prezydenta Chile Salvadora Allende. Do
                                              ukrywanego manuskryptu dotarł Victor Farias, profesor studiów
                                              południowoamerykańskich na Wolnym Uniwersytecie Berlińskim, autor mającej się
                                              wkrótce ukazać książki "Salvador Allende - Anitisemitismo y Eutanasia",którą
                                              omówił brytyjski "Daily Telegraph". Doktor nauk medycznych Allende obronił
                                              pracę w roku 1933, a w latach 1939 - 1941, kiedy był ministrem zdrowia Chile,
                                              usiłował swoje idee wprowadzić w życie. Tylko opór środowiska medycznego
                                              zapobiegł uruchomieniu programu eutanazji i sterylizacji. Gotowy już projekt
                                              ustawy o eutanazji i sterylizacji nie został poddany pod głosowanie w
                                              parlamencie.

                                              Farias przytacza dowody, że w roku 1940 Allende, podobnie jak dwóch innych
                                              ministrów, wziął od hitlerowskiego ministra spraw zagranicznych von Ribbentropa
                                              łapówkę w wysokości 300 tysięcy Reichsmarek. Za tę łapówkę ministrowie mieli
                                              załatwić zakupienie przez Chile od III Rzeszy zapasów broni zrabowanych przez
                                              Wehrmacht w zajętej Polsce. Do transakcji nie doszło, ale ambasador Rzeszy
                                              doniósł do Berlina, że pieniądze się nie zmarnowały, bo przekupieni propagują
                                              idee nazistowskie.

                                              To dziwne, że jak poskrobać komunistę, łatwo się dogrzebać faszysty. Chyba miał
                                              jednak rację niemiecki socjaldemokrata Kurt Schumacher, mówiąc, że komuniści to
                                              polakierowani na czerwono faszyści.

                                              W każdym razie przywódca polskich gejów Szymon Niemiec, który został
                                              wiceprzewodniczącym Unii Lewicy, powinien się mieć na baczności. Festiwal
                                              lewactwa z Allende jako jednym z patronów może się zakończyć operacją żołądka i
                                              okolic. Pinochet był dla gejów łaskawszy.".
                                              • alex.4 Re: Pinochet - korupcja i bandytyzm 17.12.05, 12:07
                                                W Chile odbyłyby się normalne wybory prezydenckie i społecześńtwo zdecydowałoby
                                                czy chce Allende czy też nie. Aby zmienić Allende nie potrzebny był zamach
                                                stanu wystarczyłaby kartka wyborcza.
                                                Dlatego nic nie usprawiedliwia Pinocheta. Ani jego licznych zbrodni bo ofiarami
                                                Pinocheta padło kilka tysięcy osób.
                                                Zresztą bardzo jest charakterystyczne, że od chwili powrotu demokracjiw Chile
                                                zawsze wygrywa koalicja socjalistów i chadeków a więc spadkobierców ofiar
                                                Pinocheta. Jak widać zbrodnie tego sku..ela była na tyle duze, że do dziś
                                                Chlijczycy o tym pamietają.
                                                Jeśli porównywać brutalność reżimów Pinocheta i jaruzelskiego to Pinochet był
                                                gorszy. Nie był również uczciwszy. Tak więc w dyskusji kotwicza z kamilarem
                                                racaj zdecydowanie leży po stronie kamilara.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka