Dodaj do ulubionych

echhh co za dzień....

24.02.06, 15:16
Żyć nie umierać. Słońce zaświeciało za oknem, jedyna biegaczka w 38 mln kraju
zdobywa jedyny medal dla Polski na Olimpiadzie a gazety piszą że Pogorelić
zawita we wrześniu do naszego grajdołu. Pianiści nie lubią polskich sal a
Polacy nie potrafią biegać na nartach. Może coś sie wreszcie zmieni. Jeszcze
jakby Zimerman ogłosił dziś że przestaje sie wypinac tyłkiem do rodaków to już
byłby zbytek szcęścia
Obserwuj wątek
    • arana Re: echhh co za dzień.... 24.02.06, 18:07
      A do tego nasz Zamek ma premierę!
    • zamek :) 25.02.06, 13:48
      A ja po cichutku myślę, i9ż(excuse le mot) d*** jest do s*****, a muzyk do
      grania, że strawestuję. Zimerman zapewne niczego nie ogłosi, tylko kiedy będzie
      miał humor i zapewnioną realizację stawianych przez niego wymagań, to się nie
      będzie oglądał, czy to Polska czy Papua, tylko przyjedzie i zagra... Ale może
      faceta nie znam (bo faktycznie, nie miałem przyjemności) i nie wiem, że jest
      małostkowy czy jakoś tak ;P
      • kanarek2 polskie bagienko 25.02.06, 14:15
        O ile rozumiem, to Zimerman nie koncertuje często. Poza tym może nie lubi
        polskiego bagienka, więc nie przyjeżdża. Gdyby bywał tu częściej, to by się
        dowiedział że nie potrafi grać itd.

        Minkowski rzeczywiście odkrył w Warszawie korzenie (o których części pisał
        Hawryluk w Wyborczej), chętnie będzie przyjeżdżać, i ale od razu ktoś bardzo
        sensownie mu powiedział, by robił to jak Zimerman - czyli raz na parę lat, w
        przeciwnym razie dowie się czym jest nasze bagienko.

        A czym jest? wczoraj po raz pierwszy rzuciłem okiem na forum Programu II (dzieki
        lince podanej przez Zamka), przeczytałem reakcje na koncert Blechacza w Japonii,
        i zrobiło mi się niedobrze.
        www.polskieradio.pl/dwojka/forum.asp?t=17117&a=so
        • iwa_ja Re: polskie bagienko 25.02.06, 20:35
          żałosne!!! Kurcze, dlaczego inne nacje mogą być wewnetrznie solidarne, a my się
          zawsze podgryzamy?!!!
          • j1850ej.reszke Re: polskie bagienko 26.02.07, 00:33
            Również i mnie także mocno bulwersowały wtedy takie wypowiedzi krytyczne,z
            gruntu niechętne Blechaczowi,podważające jego technikę i talent. Niestety biła z
            nich najczęściej zawiść,a nie czuło się nuty życzliwości i sympatii dla młodego
            laureata. To bardzo przykre,a częste niestety u nas. Dlaczego nie dajemy kredytu
            zaufania dla swoich talentów? Czy Moniuszko,Szymanowski,Karłowicz,a i
            np.Dobrzyński, Zarębski nie byliby o wiele bardziej znani w świecie gdyby im
            współcześni energicznie zabiegali o to od zaraz? Wiadomo,Czesi potrafili zadbać
            należycie o Smetanę,Dworzaka,Janacka i chwała im za to. My tłumaczymy te różnice
            naszą,trudną, historią kraju.Oczywiście,jest to fakt,ale myślę ,że to
            wszystkiego nie tłumaczy. Czy teraz potrafimy się cieszyć z osiągnięć naszych
            współczesnych kompozytorów /o niektórych,jak choćby T.Baird,czy czasem już nie
            zapominamy/,wirtuozów,śpiewaków,dyrygentów ? Może nie jest tak całkiem żle...
            • littlun1 Re: polskie bagienko 26.02.07, 09:23
              faktycznie bagienko bo bagno brzmi zbyt dumnie.
            • antekgrzymala Re: polskie bagienko 26.02.07, 22:03
              > współcześni energicznie zabiegali o to od zaraz? Wiadomo,Czesi potrafili zadbać
              > należycie o Smetanę,Dworzaka,Janacka i chwała im za to.

              Hm... Akurat co do Janačka się nie zgodzę. Jest to chyba jeden z bardziej niezrozumianych i skrzywdzonych muzycznie przez swoich rodaków kompozytorów. Sporo można się na ten temat dowiedzieć m. in. ze „Zdradzonych Testamentów” Kundery (o ile to dla kogoś autorytet w temacie). Janaček to też jeden z najbardziej fascynujących kompozytorów jakich znam, chociaż mam póki co wielkie luki w znajomości jego literatury.

              Co do Blechacza i bagienka
            • kanarek2 Re: polskie bagienko 27.02.07, 23:15
              Bardzo ciekawie - i bardzo mądrze - o naturze polskich resentymentów, czyli
              źródłach bagienka, pisała w zeszlym roku Ewa Thomson w Europie (czyli dodatku do
              Dziennika):
              tinyurl.com/2rzssy
              Polecam, nośne poglądy ma pani Ewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka