Dodaj do ulubionych

Co w Warszawie w kwietniu

28.03.06, 23:36
Poza Festiwalem Ludwika van B.?
Czy dzieje sie cos w Studiu Lutoslawskiego? Moze ktos wie, bo na necie sie
polapac nie idzie;-)))
Wielkie merci
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 00:25
      > Czy dzieje sie cos w Studiu Lutoslawskiego?

      Wlasnie wróciłem: koncert "Gwiazdy dla Lutosławskiego" się dział,
      - wariacje na wiolonczele Lutos, gral A. Bauer (yhm)
      - Kodaly, duo op. 7 na skrzypce i wiolonczele, grali Krzysztof Jakowicz i
      Strahl (tak sobie),
      - Brahms, duety na sopran i alt z towarzyszeniem fortepianu, panie Krygier i
      Rappe zrobiły to bardzo wdzięcznie, z klasą i z przymrużeniem oka.

      Po przerwie się zmieniło:
      - Kurylewicz "Polskie drogi" (które po prostu bardzo lubię), ma dobrego basistę
      a zwłaszcza perkusistę, obaj młodzi, chętnie bym ich posłuchał w czymś
      dłuższym,
      - Warska zaśpiewała z nimi ładnie Wyspiańskiego,
      - Stańko pięknie zaimprowizował solo dla Lutosławskiego. Ta trójka to muzyka
      bardzo szlachetna i wysokiej próby.

      - Możdżer solo, i Możdżer z Bauerem z wiolonczelą podłączoną elektrycznie, i z
      buniem. To jak rozumiem jest kawałek projektu Możdzera "lutosfera", i zaczęło
      się od fantastycznej wariacji na temat Lutosa, solo. Po raz pierwszy słyszałem
      M. na żywo, ogromne wrazenie. W następnym kawałku dołaczyli Bauer i dj bunio ze
      swoim laptopem pełnym niespodzianek. Wspaniałe. Szczegóły na życzenie.

      Koncert był na rzecz Towarzystwa im. Lutosławskiego.
      • lilypons Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 09:08
        kanarek2 napisała:
        > - Brahms, duety na sopran i alt z towarzyszeniem fortepianu, panie Krygier i
        > Rappe zrobiły to bardzo wdzięcznie, z klasą i z przymrużeniem oka.

        To kto śpiewał partię sopranu, bo z tego co wiem, to pani Urszula Krygier jest
        mezzosopranem a pani Jadwiga Rrappe altem. Z czystej ciekawości pytam.
        • kanarek2 Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 23:03
          >> zrobiły to bardzo wdzięcznie, z klasą i z przymrużeniem oka.

          > To kto śpiewał partię sopranu, bo z tego co wiem, to pani Urszula Krygier
          > jest mezzosopranem a pani Jadwiga Rrappe altem. Z czystej ciekawości pytam.

          Pani Krygier śpiewała, partia sopranu nie jest bardzo wymagająca w tych
          duetach. Ona zresztą wygląda na kogoś z dużym poczuciem humoru; znasz
          może "Duet Koci" czy jak to się nazywa co śpiewała Schwartzkopf z Victorią de
          los Angeles, a słowa brzmią "miau-miau"? bo to pewnie jak raz dla pani Krygier
          (w dobrym tego słowa znaczeniu).

          Pozdrawiam,
          k.
          • zamek Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 23:30
            kanarek2 napisała:
            > Pani Kryger [...] zresztą wygląda na kogoś z dużym poczuciem humoru;
            Potwierdzam, że nie tylko wygląda. Urszula ma znakomite poczucie humoru :)))
      • jdrk Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 19:20
        > - Możdżer solo, i Możdżer z Bauerem z wiolonczelą podłączoną elektrycznie, i z
        > buniem. To jak rozumiem jest kawałek projektu Możdzera "lutosfera", i zaczęło
        > się od fantastycznej wariacji na temat Lutosa, solo. Po raz pierwszy słyszałem
        > M. na żywo, ogromne wrazenie.

        Szkoda, że nie byłem, bo Możdżer to na prawdę wybitny artysta - bardzo go lubię
        :) Jego pianistyka jest na wysokim, światowym poziomie. Na przykład bardzo
        ciekawe są jego jazzowe wariacje nt. utworów Chopina. Szkoda, że się czasem jego
        talent marnuje (wg mnie "Sen Nocy Letniej" to była strata czasu), ale jak sam
        mówi, chce przede wszystkim tworzyć, a nie odtwarzać.
        • kanarek2 Możdżer 29.03.06, 23:38
          > Szkoda, że nie byłem, bo Możdżer to na prawdę wybitny artysta - bardzo go
          lubię:) Jego pianistyka jest na wysokim, światowym poziomie. Na przykład bardzo
          > ciekawe są jego jazzowe wariacje nt. utworów Chopina. Szkoda, że się czasem
          jego talent marnuje

          Więc ja się cieszę, że to piszesz, bo miałem podobne odczucia (zastrzegam, że
          Mozdzera znam bardzo słabo).
          I co do bezsprzecznej wielkości talentu. Można go w moim odczuciu porównać do
          Keitha Jarretta, z jego flirtami z klasyką (na wszelki wypadek posłuchałem dziś
          kawałka Koncertu Kolońskiego). Podejscie Mozdzera jest tu pewno bardzo twórcze,
          wariacje na temat Lutosławskiego są wariacjami - siedzący nieopodal mnie
          Zygmunt Krauze wymienił przewijające się utwory, łącznie z Koncertem na
          Orkiestrę. I Bauer i dj bunio byli świetni, Bauer takie niby basso continuo,
          ale pełnoprawny partner M. Muzyka była gęsta i bogata. Pierwszy kawałek
          skończyli zabawnie, czyli zacytowaniem kawałka wywiadu, w którym Lutos
          mówi "Mnie taka muzyka po prostu nie interesuje". Było to trafione cudnie, bo
          od tego własnie wywiadu zaczął się cały koncert.

          Być może też masz rację mówiąc że on się jakoś marnuje; miałem to samo wrażenie
          czytając długą listę nagrań i innych dokonań. Może szuka, i niech znajdzie.
    • arana Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 16:11
      petromyzoniformes napisała:

      > Poza Festiwalem Ludwika van B.?
      > Czy dzieje sie cos w Studiu Lutoslawskiego? Moze ktos wie, bo na necie sie
      > polapac nie idzie;-)))

      Ależ idzie! Oto nić Arany:
      www.polskieradio.pl/koncerty/
      Zamek umieścił ten adres pod dawną nazwą 'S1'.

      • petromyzoniformes Re: Co w Warszawie w kwietniu 29.03.06, 22:29
        No wlasnie nie idzie, bo program jest na MARZEC, a nie na kwiecien;-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka