Dodaj do ulubionych

Totalna kompromitacja PIS

    • alex.4 PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. 09.10.06, 10:48
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3672403.html
      • Gość: tidi Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. IP: *.proxy.aol.com 09.10.06, 18:21
        "alus" - spotkaj sie z ta "kropko" i przegrzmoc ja , bo zarowno jej i tobie
        czegos brakuje .
        Pan "duch Zenona" jest kapitalny , bije was niedorobkow az mi was zal .
        • Gość: Kropka Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. IP: *.csk.pl 09.10.06, 18:28
          Z nawiedzencami nie sypiam.
        • Gość: Kropka Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. IP: *.csk.pl 09.10.06, 18:30
          A tobie Tidi powiem, ze jestes taki chyba sam jak ten Duch Zenona. A z tym
          nawiedzencem to mialam na mysli Ducha! Z Alexem nie musze sypiac.
          • kotwicz69 Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. 09.10.06, 18:37
            a z kims musisz......;)?
            • Gość: Kropka Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. IP: *.csk.pl 09.10.06, 18:40
              Tak sie sklada, ze z nikim nie musze. I tyle w tym temacie.
              • alex.4 Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. 09.10.06, 19:35
                wracając do tematu - sprawa jest prosta mamy kolejną kompromitacje państwa i PIS, oraz tajnych służb. Afera wynika z nieudolności PIS
                • alex.4 Re: PISowscy propagandziści pomylili Suboticzów. 10.10.06, 17:57
                  M. Biernacki chce śledztwa w tej sprawie
    • Gość: kiczkis "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. IP: *.telia.com 09.10.06, 18:41
      Autor: Gość: Kropka IP: *.csk.pl
      Data: 03.10.06, 20:08

      Ja bardzo dobrze wszystko rozumiem, ale trudno mi rozmawiac z kims, kto w moim
      odczuciu wlasnie nie za bardzo rozumie, co do niego pisze. Po prostu uwazam, ze
      w sprawach Ojczyzny powinni sie wypowiadac Ci, ktorzy tu zyja na codzien,
      pracuja i placa podatki oraz musza jakos funkcjonowac. Ja nie pouczam i nie
      mowie jak powinni zyc Amerykanie, Irakijczycy. To jest po prostu moje osobiste
      zdanie! A nie zadnego ugrupowania, czy zrezeszenia!
      ------------------------------------------------------

      Nie tylko nie rozumiesz ale i naiwnie probujesz drobnej manipulacji.. Uderzasz
      (podejrzewam iz czysto instynktownie) w zupelnie inne tony..
      - Niby to podobnie brzmi - "Ojczyzna" i "Kraj"(rodzinny), ale zupelnie innej
      wymowy nabiera "wtracanie sie" w sprawy Kraju.. a calkiem inny wydzwiek ma,
      kiedy nagle zaczyna chodzic o "Ojczyzne".. Zaczyna nagle wygladac to groznie i
      dramatycznie.. To juz nie przelewki..

      O to "Ojczyzna" jest zagrozona przez takich jak "kiczkis" - co to BEZPRAWNIE
      wtracaja sie w sprawy OJCZYZNY, kiedy w tej Ojczyznie nie mieszkaja i podatkow
      nie placa!!

      O ile oczywista ze w sprawy KRAJU moze sie wtracac nawet "nie mieszkajacy"
      i "nie placacy podatkow" - np. zabierajac glos na temat drog i ich stanu, lub
      wypowiadajac sie(pochlebnie/krytycznie) np. o hotelach czy urzednikach i
      administracji w danym Kraju, to jesli juz zaczyna chodzic o OJCZYZNE.. to nie
      jest to takie jednoznaczne i proste.. I w te nutki uderzyla "Kropka"..

      Szkoda slow i strzepienia jezyka by udowadniac rzeczy oczywiste... Jak widac
      mozna mowic po polsku, a mimo to mowic dwoma rożnymi jezykami polskimi..

      Jednak warto innym rownie ciasno myslącym jak "Kropka" i postrzegającym swiat
      (rzeczywistosc) z pozycji żaby, podpowiedziec iz sa sprawy wewnetrzne..
      lokalne, w ktore nawet trudno sie "wtracac"(cale g..no mnie obchodzi np. kogo
      wybiora na radnego czy prezydenta miasta B-toku, ale POSTEPOWANIE i DZIALANIA
      wojewody , prezydenta czy np. rektora politechniki ZAWSZE moge SKOMENTOWAC),
      ale calkiem czyms innym jest sytuacja OGOLNA KRAJU.. - gospodarcza..
      polityczna.. ekonomiczna... etc.
      - I jak juz pisalem - nawet tłumokowaty "alex.4" potrafi to pojąc(choc z
      ogromnym trudem..), ale nie "Kropka"..
      - Nie wnikajmy nawet w to w Czym.. w JAKICH to sprawach "KRAJU Z KTOREGO MUSIAL
      WYJECHAC" - zabieral glos "nieuprawniony" (i bez zezwolenia) "kiczkis"..

      "Troche" to niesmaczne - by użyc slow ktore nie zgorszą "fiucika",
      "vlada-ilestam" czy "alexa.4".. - I niech tak to juz zostanie..

      Taka drobna ciekawostka jest tylko to, iz na 256 postow w tym watku(ten jest
      257), autorstwem "Kropki" jest 31 postow, a... 71 postow to posty autorstwa.. -
      jasne.. - "alexa.4".. - daje to 101 postow dla tych dwoch osobnikow i 155
      wpisow NA CALA RESZTE..
      - Niezle.. Szczegolnie kiedy wezmie sie pod uwage iż sa to wypowiedzi podobne
      tematycznie.. ideologicznie.. i majace jeden wspolny cel..

      Zawsze twierdze iz swoj swego zawsze znajdzie.. :))

      • Gość: Kropka Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. IP: *.csk.pl 09.10.06, 22:57
        No to juz cos... przynajmniej umiesz liczyc.
        A gdybys mial choc wiecej niz jedna szara komorke, to bys wiedzial, ze czym
        innym sa glosy za poprawieniem stanu dróg a czym innym ksztalt polityczny
        kraju. A mi chodzi o moja OJCZYZNE, jesli nie zrozumiales. Ja tu mieszkam i
        chce zyc normalnie. Jeszcze raz ci powtarzam, bo widze, ze nie zrozumiales:
        Mnie nie interesuje jaki ustroj ma Irak, USA, czy Australia. Ja mieszkam w
        Polsce i to stawiam za najwazniejsze. O inne kraje niech sie martwia i dzialaja
        ludzie tam mieszkajacy na stale.
        • alex.4 Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 09:27
          Przez ostatni rok rzadów Kaczyńskich cały czas trwają różne walki na górze, kłótnie podczas których język dyskusji spadł poniżej wszelkich poziomów. W tym czasie rzad przyjał raptem 40 projektó ustaw. Zamiast zadbać o wzrost gospodarczych mamy jedynie obsadzanie stanowisk w spólkach skarbu państwa typami z spod ciemnej gwaizdy czy niekomptetentnymi, zawłąszczanie państwa. PIS rządzi tak jakby jedynie słuzby specjalne istniały na tym świecie.
        • duch_zenona Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 18:14
          Gość portalu: Kropka napisał(a):

          > No to juz cos... przynajmniej umiesz liczyc.
          > A gdybys mial choc wiecej niz jedna szara komorke, to bys wiedzial, ze czym
          > innym sa glosy za poprawieniem stanu dróg a czym innym ksztalt polityczny
          > kraju. A mi chodzi o moja OJCZYZNE, jesli nie zrozumiales. Ja tu mieszkam i
          > chce zyc normalnie. Jeszcze raz ci powtarzam, bo widze, ze nie zrozumiales:
          > Mnie nie interesuje jaki ustroj ma Irak, USA, czy Australia. Ja mieszkam w
          > Polsce i to stawiam za najwazniejsze. O inne kraje niech sie martwia i dzialaja
          >
          > ludzie tam mieszkajacy na stale.
          ---------------------
          a mnie, aleksieju nie interesuje na przykład forum Haradok. Nie zaglądam tam,
          nie wpisuję się.

          Nie dopuszczę jednak, żeby jakiś przybłęda stamtąd mnie, rodowitego
          Białostoczanina wyganiał mnie z MOJEGO forum.
          • agutka Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 18:18
            to jest Forum Gazety Wyborczej. Czyzbys wykupił Gazetę Wyborczą? A może całą
            Agorę?
          • alex.4 Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 18:18
            Duchu rozmawiasz z kropką, ale mponieważ wycierasz moje imię więc władczę się w ten dialog pomiędzy nią a tobą. Masz jakieś straszne kompleksy. Po p-ierwsze stale piszesz o jakimś Grodku. Czyżby to była miejscowość z której pochodzisz???? PO drugie masz manie prześladowczą i widzisz moją soobe tam gdzie piszą inni internauci. To powodujesz, że wychodzisz na błazna. PO trzecie masz kompleksy bo jesteś niepełnowartościowym Amerykaninem, a z Polską nie masz większych kontakttów.
            • Gość: Kropka Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. IP: *.csk.pl 10.10.06, 18:21
              Ja juz nie mam sil tlumaczyc temu komuchowi. Ale coz... niepelnosprawni
              intelektualnie nie maja zabronionego prawa do korzystania z internetu :(
              • alex.4 Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 18:27
                duch niestety nalezy do gatunku osób którw wierzą w swoją wąłsną nieomylność. aKiedyś zapowiedziaqł, że przedstawi astronomom nowy model budowy wszechświata. Nic nie słychać z jaką spotkał sie reakcja. Ale dosyć łatwo ją przewidzieć:)
      • duch_zenona Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 10.10.06, 18:50
        Gość portalu: kiczkis napisał(a):


        > Taka drobna ciekawostka jest tylko to, iz na 256 postow w tym watku(ten jest
        > 257), autorstwem "Kropki" jest 31 postow, a... 71 postow to posty autorstwa.. -
        >
        > jasne.. - "alexa.4".. - daje to 101 postow dla tych dwoch osobnikow i 155
        > wpisow NA CALA RESZTE..
        > - Niezle.. Szczegolnie kiedy wezmie sie pod uwage iż sa to wypowiedzi podobne
        > tematycznie.. ideologicznie.. i majace jeden wspolny cel..
        >
        --------------------
        no comments
        • Gość: Kropka Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. IP: *.csk.pl 10.10.06, 20:46
          A czego to dowodzi?

          Czy wasza glupota ma jakas skonczonosc?
          • alex.4 Re: "Koszty postepu mozna obliczac w glupcach".. 11.10.06, 09:19
            To zasłona dymna. Zenuś nie chce aby prowadzić spokojną rozmowę na temat taśm prawdy, o związkach PC z FOZZ i ART B, o ponawianym i kompromitującym sojuszu z Lepperem, o kompromitacji Seweryńskiego czy kompromitującym powrocie Urbańskiego. Dlatego duch woli wyjśc na skończonego prymitywa i chama niż prowadzić rzeczowe rozmowy o nieprzyjenbych dla PIS tematach. DSzięki temu ludzie zamiast rozmawiać o kolejnych aferach PIS wchodzą w wymiane inwektyw z pewnym chamem. Dlatego nalezy po prostu olewać kolejne chmaskie posty zenusia. Dyskutować z nim wtedy kiedy będzie mial coś sensownego do powiedzenia. jesli nadal bedzie jedynie wydawać z siebie stek inwektyw, anlezy po prostu tego prostaka olać i nie zniżać się do jego poziomu
    • zewsi "Moralność" PiS :-) 10.10.06, 12:51
      Andrzej Urbański wraca do Pałacu Prezydenckiego

      - Odchodził w atmosferze skandalu, ale już jest z powrotem. Były szef
      Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański znów pracuje w Pałacu Prezydenckim i
      doradza Lechowi Kaczyńskiemu - podaje radio RMF FM.
      Urbański podał się do dymisji w czerwcu, po artykule w "Rzeczpospolitej".
      Gazeta napisała, że Urbański w 1998 r. założył z Ryszardem Nawratem firmę
      Kalejdoskop-Nowa Korporacja, która produkowała program
      publicystyczny "Premierzy" dla TVP prezesa Kwiatkowskiego i że do dziś w
      Krajowym Rejestrze Sądowym figuruje jako jej współwłaściciel. A ustawa
      antykorupcyjna zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej osobom pełniącym
      funkcje publiczne.

      "Otoczenie prezydenta musi spełniać ponadstandardowe normy" - napisał wtedy
      szef Urbański w oświadczeniu przekazanym mediom. Złożył dymisję, bo
      chociaż "czuje się absolutnie niewinny", uważa, że do całkowitego wyjaśnienia
      sprawy nie może pełnić swojej funkcji.

      RMF pytał, czy Urbański oczyścił się ze wszystkich zarzutów? Jego następca,
      Aleksander Szczygło, twierdzi, że były minister nie musiał się z niczego
      oczyszczać, bo nie był już współwłaścicielem firmy, gdy został szefem
      Kancelarii Prezydenta. Wg Szczygły, Urbański już zapłacił za swoje błędy 3-
      miesięcznym rozstaniem z pałacem i nie widzi nic złego w tym, że znów pracuje u
      prezydenta.
      • alex.4 Re: "Moralność" PiS :-) 10.10.06, 13:02
        Wczoraj byłem zadziwiony obecnością Urbańskiego podczas relacji z rozmów Kaczyńskiego z Pawlakiem..
        Zresztą to nie jedyna sprawa związana z Urbańskim. Był on odpowiedzialny jako wiceprezydent Warszawy za przetarg na SKM, który zmieniono w trakcie jego trwania. Firma która wygrała go jakby antycypowała zmianę jego warunków, bo wystawiła do przetargu lokomotywy które nie spełniały początkowych wjego warunków
      • agutka Re: "Moralność" PiS :-) 10.10.06, 18:14
        Czemu mnie to nie dziwi.
    • alex.4 Wierzejski o Gosiewskim 11.10.06, 15:21
      Rozmawiałem na spotkaniu koalicyjnym z Gosiewskim nt uprawianego przez niego
      procederu codziennego korumpowania naszych radnych. Pytałem, jak to jest, że z
      jednej strony oczekują partnerskiej lojalności ze strony LPR, z drugiej zaś
      nic się nie nauczyli z rozmów z Begerową i codziennie składają oferty naszym
      radnym. Uprawiają przekupstwa, obiecują wysokie miejsca na listach, zwodzą i
      mamią naiwnych i zdezorientowanych samorządowców, zresztą nie tylko z LPR.
      Powiedział całkiem szczerze, że dziwi się moim wątpliwościom, ponieważ on
      „zawarł umowę ze środowiskiem Radia Maryja już koło lutego, spisał warunki i
      to środowisko ma w każdym okręgu piąte miejsce”. Jakie środowisko Radia
      Maryja? – pytam. A on na to, że jak nam się to nie podoba, to „porozmawiajmy z
      ojcem Tadeuszem”. Nie rozumiem – odpowiedziałem. A on, że Radio Maryja wprost
      będzie popierać piąte miejsca na listach PiS i on (Gosiewski) takiej szansy
      nie może zmarnować. Ale co ma wspólnego – pytam – Radio Maryja z korumpowaniem
      naszych radnych? Przecież oni nie są z Radia. Nie bardzo potrafił
      odpowiedzieć. Tak oto pan Gosiewski usprawiedliwił przekupywanie radnych z
      ugrupowania koalicyjnego. Zasłonił się „ojcem Tadeuszem”. Nie wiem, czy
      dyrekcja Radia wie, że Pis w ich imieniu uprawia regularne kupczenie i
      autorytetem ojca dyrektora tej rozgłośni zasłania swoje wątpliwe moralnie
      szalbierstwa. Przynajmniej mam sprawę jasną. Ludzi tych nam nie szkoda. Lepiej
      niech idą wprost i otwarcie do Gosiewskiego, niż mieliby zdradzać nas za
      plecami. Na szczęście to przypadki marginalne, po kilka do kilkunastu na
      województwo. A i ważne, że poznałem przy tym metody PiS wypowiedziane bez
      żenady i skrępowania ustami ważnego ministra. Moralna odnowa? Gosiewski cieszy
      się, że szlam zgarnia ze wszystkich stron jako budulec w tworzeniu „wielkiej
      partii odnowy”. Kiedyś się przekona, że szlam to materiał co prawda klejący
      się, ale trudno utwardzany.

      * wierzejski.blog.onet.pl/2,ID141036021,index.html
    • agutka Re: Totalna kompromitacja PIS 12.10.06, 23:34
      Po tym wszystkim co robia politycy PIS-u to pojawia sie we mnie chec powrotu do
      obozow pracy. Zamknelabym im wszystkich w jednym miejscu i kazala tak dlugo
      pracowac... az zrozumieliby, ze odpowiedzialnosc za slowa istnieje wsrod
      normalnych i zdrowych ludzi.
      • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 13.10.06, 09:57
        ludzie co raz bardziej się przekonuja, że za słowami PISowskich polityków nie stoją żadne racjonalne argumenty, a PIS to grupa nieudaczników
        • ponury_pyton [...] 13.10.06, 10:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • agutka Czyzby zwolennik PIS-u? 13.10.06, 16:52
            Czyzby zwolennik PIS-u chcial sie tu popisac swoja polszczyzna? Pewnie taka
            sama jak ta zwolennikczka Giertycha za linku, ktory tu gdzies latal.
            • alex.4 Re: Czyzby zwolennik PIS-u? 13.10.06, 18:37
              ciekawy jestem czy to pisze ktoś z Polski, czy też jest to kolejny Hamerykanin:)
        • ponury_pyton [...] 13.10.06, 10:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 13.10.06, 18:39
      Kolejny sondaż w którym PIS dołuje
      wiadomosci.onet.pl/1417926,11,1,0,120,686,item.html
      • Gość: kropek J.Kaczyński uzywał słuzb specjalnych do prowokacji IP: *.stnet.pl 13.10.06, 20:57
        Zbigniew Siemiątkowski - w Prosto w oczy w czerwcu tego roku - "Proszę
        Państwa sytuacja jest bardziej skomplikowana niż mówi pan generał bo jeśli
        ktoś będzie chciał wnikliwie badać zawartość szafy to znajdzie zlecenie,
        które wykonywała pani Anastazja P. w Gdyni i w Gdańsku. A mające na celu
        znalezienia haków na pana Mieczysława Wachowskiego, ówczesnego szefa gabinetu
        prezydenta Lecha Wałęsy. I wszystko wskazuje, że to zlecenie było od szefa
        kancelarii prezydenta czyli JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO. I pytanie czy było to
        incydentalne czy tez były tego typu działania wcześniej podejmowane. Ta
        sytuacja nie jest taka jednowymiarowa. Dlatego, że pułkownik Lesiak, według
        mojej wiedzy, on zbierał materiały, które były w posiadaniu różnych jednostek
        organizacyjnych."

        ww2.tvp.pl/tvppl/2216,20060607352945.strona
        • gain1974 Re: J.Kaczyński uzywał słuzb specjalnych do prowo 13.10.06, 22:55
          sucking ich fuck kaczki głupie...
        • alex.4 Re: J.Kaczyński uzywał słuzb specjalnych do prowo 14.10.06, 10:07
          to bardzo ciekawe. Niszczy to kolejny mit tworzony przez Kaczyńskiego...
    • Gość: Kropka Re: Totalna kompromitacja PIS IP: *.csk.pl 14.10.06, 09:01
      Lepper po raz drugi. Nizej juz upasc nie mozna jak PiS. Wynocha mi z kraju, mam
      was dosc!
      • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 14.10.06, 10:08
        jeszcze nie, ale chyba już blisko. Chyba, ze o coś się znowu pokłócą. Ciekawyu jestem jak się to ma do wiecu w Gdańsku PIS na którym premier obiecał, że nie będzie żadnych porozumień z osobami moralnie wątpliwymi....:)
    • alex.4 Chamy i Warchoły razem? 14.10.06, 16:05
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3683772.html
      • Gość: Kropka Re: Chamy i Warchoły razem? IP: *.csk.pl 14.10.06, 17:30
        Ależ oczywiscie, ze chamy i warcholy razem, przeciez sa siebie warci. Mnie juz
        nic nie zdziwi. Wszedzie z list PiS-u startuja byli SB-cy, starzy komunisci.
        Trzeba chyba bedzie zejsc do podziemia.
        • alex.4 Re: Chamy i Warchoły razem? 15.10.06, 10:26
          propaganda PIS jest bardzo odległą od rzeczywistości...
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 15.10.06, 18:57
      Coraz mniej Polaków wierzy w IV RP

      Topnieje liczba tych, którzy dostrzegają wokół siebie IV RP: w lutym było ich
      35 proc., obecnie jest 24.
      Wynika z sondażu "GW" przeprowadzonego przez PBS DGA w dniach 7-8 października
      na reprezentatywnej grupie 1047 osób.
      "Gazeta Wyborcza" po raz czwarty zapytała Polaków, czy ich zdaniem "postępuje
      budowa IV RP - uczciwszej, sprawiedliwszej i życzliwszej ludziom".

      Z sondażu "GW" przeprowadzonego przez PBS DGA w dniach 7-8 października na
      reprezentatywnej grupie 1047 osób wynika, że topnieje liczba tych, którzy
      dostrzegają wokół siebie IV RP: w lutym było ich 35 proc., obecnie jest 24.

      Z wiekiem wiara w IV RP rośnie - wśród 60-latków jest dwa razy częstsza (32
      proc.) niż wśród dwudziestolatków (16 proc.).

      Wykształcenie też ma wpływ. Ludzie po podstawówkach wierzą w 33 proc., ale
      wystarczy zawodowe i już wskaźnik spada do 21 proc.

      Ogromne są różnice między elektoratami. Postępów budowy IV RP nie widzą
      zwolennicy lewicy i PO, a dostrzega je tylko jedna czwarta wyborców partii
      sojuszniczych - Samoobrony i LPR. Natomiast elektorat PiS jest niezłomny: aż 69
      proc. wierzy, że ich lider, ich rząd, ich partia budują IV RP - pisze dziennik.

      Entuzjastycznie ludzie PiS oceniają też dokonania rządu - 68 proc. uważa, że
      jest on "sprawniejszy niż poprzednie gabinety". Wśród wszystkich Polaków tego
      entuzjazmu zostało 24 proc., najmniej wśród najmłodszych - 14 proc.

      81 proc. wszystkich ankietowanych jest zdania, że politycy "kompromitują się
      jeszcze bardziej niż poprzednio"; podobnie uważa 59 proc. zwolenników PiS.

      "Gazeta Wyborcza" pisze także o pogłębiającym się w społeczeństwie przekonaniu,
      że "zagrożona jest demokracja i prawa człowieka". [Źródło: PBS/Gazeta
      Wyborcza/wirtualnemedia.pl]
      • Gość: Kropka Re: Totalna kompromitacja PIS IP: *.csk.pl 15.10.06, 19:33
        Taka to IV RP jak i PRL. Roznic nie widze poza tym, ze mieso jescze nie jest na
        kartki.
        • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 15.10.06, 20:13
          na szczęście w IV RP (która powoli zdycha) są wolne media...
    • edico Kariery polityków PO-PiS w szafie Lesiaka 16.10.06, 03:27
      Gość portalu: Kropka napisał(a):

      > Po dzisiejszym progranmie TVN " Teraz My" mam takie obrzydzenie do PIS, ze
      > nawet nie dam rady tego opisac. Moge tylko zacytowac: " SPIEPRZAC DZIADY"
      > Szok!

      We wtorek premier uczynił Jana Rokitę głównym odpowiedzialnym za inwigilację
      prawicy. Wracając do Polski ze szczytu wyszehradzkiego powiedział - Aby
      popełnić takie przestępstwo, wystarczy tylko wiedza o takich praktykach, a Jan
      Rokita jako szef URM (w latach 1992-93) musiał wiedzieć. Odpowiedzialność w
      takich wypadkach ma charakter polityczny. To jest odpowiedzialność polegająca
      na zakończeniu kariery politycznej - podkreślił Kaczyński.
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8545934&rfbawp=1160550121.329
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3673945.html


      Natomiast 29 października 2005 roku Jarosław Kaczyński, oświadczył publicznie,
      że zna wszystkie 21 tomów akt w tej sprawie i wie o niej wszystko.
      Po czym mówił: "Moim zdaniem na podstawie tych akt nie można postawić zarzutu
      nikomu z Platformy Obywatelskiej. Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt,
      że Rokita cokolwiek wiedział" - powiedział w wywiadzie lider PO.

      Dodatkową ciekawostką jest to, że pozwany przed sąd Lesiak spelnił to zadanie
      prawidłowo. Wszyscy jego pracownicy byli niezalezni od jakiejkolwiek partii
      politycznej.
      Tego samego nie mozemy dzisiaj powiedziec o PiS, ktora teraz buduje na wzor SB
      swoje służby, ktore skupiają kadry z "Ludzi Partii". Wszystkie wysokie
      stanowiska służb obsadzane są przez członkow partii, lub też są to osoby
      protegowane przez tę partię!

      Wicepremier i Minister Edukacji Narodowej Roman Giertych powiedział: "przy
      okrągłym stole SB dogadała się z SB, żeby oddać władzę SB". A co na to bracia
      Kaczyńscy???

      Chociaż jeden z nich nie tak dawno obiecywał nie rozmawiać z ludźmi bez honoru :))

      Kolejnych gruszek do popiołu dorzuca były szef Urzędu Ochrony Państwa Jerzy
      Konieczny zeznając w prokuraturze w 1998 r., że ludzie polityki mieszali się
      do działań UOP i napuszczali oficerów na swoich politycznych przeciwników.
      htto://wiadomosci.onet.pl/1416889,11,item.html



      Prezydent Kaczynski ma tu 100% racji, że to była zbrodnia wobec demokracji.
      Tylko co dalej?

      Dla czego PO-PiS (czy też tam odwrotnie) zawracało i zawraca nam głowę do dnia
      dzisiejszego?
      • Gość: Kropka Re: Kariery polityków PO-PiS w szafie Lesiaka IP: *.csk.pl 16.10.06, 07:05
        Mnie to juz nic nie zdziwi, ale jak czytam takie cos to mam jeszcze wieksze
        obrzydzenie do PiS. Cholerni klamcy i po prostu sb-ecy. Zaluje teraz kazdego
        dnia, ze na nich glosowalam!!!
        • alex.4 Re: Kariery polityków PO-PiS w szafie Lesiaka 16.10.06, 14:20
          Kropko zawsze można się zrehabilitować. Ważne że przejrzałaś na oczy:)
          • Gość: Kropka Re: Kariery polityków PO-PiS w szafie Lesiaka IP: *.csk.pl 16.10.06, 17:13
            Nie wiem czy przejrzalam na oczy, czy po prostu wtedy bylo to takie naiwne, ze
            bedzie koalicja z PO. Zamiast na PO oddalam glos na PiS sadzac, ze nie ma to
            wiekszej roznicy skoro obydwie partie sa juz dogadane. Dzis wiem, ze popelnilam
            duuuuuuuuuuzy blad.
            • alex.4 Re: Kariery polityków PO-PiS w szafie Lesiaka 17.10.06, 18:36
              ważne jest aby w następnych wyborach nie popełnić błędu:)
    • lindow1 Re: Totalna kompromitacja PIS 16.10.06, 13:14
      Gość portalu: Kropka napisał(a):

      > Po dzisiejszym progranmie TVN " Teraz My" mam takie obrzydzenie do PIS, ze
      > nawet nie dam rady tego opisac. Moge tylko zacytowac: " SPIEPRZAC DZIADY"
      > Szok!

      A ja po wczorajszej wypowiedzi wicemarszałka Senatu Krzysztofa Putry z PiS w
      trakcie śniadania w Radio Zet:" bardzo nie lubię dywagować. Od dywagowania są
      różne organy państwa" - omal kolki nie dostałem. Przecież dywagowanie to nie
      tylko bredzenie nie na temat, ale także plecenie andronów, mówienie od rzeczy ,
      itede. Nisko ceni własne kadry ten białostocki dygnitarz z PiS. -Ludzieeee! To
      przecież czysta neobolszewia, synowie pachołów nareszcie przy żlobie. On nawet
      mówić nie potrafi, co wie z korzyścią dla swojej kaczej partii i całego
      pogłowia tych orłów intelektu od prezydenta po pegeerowca Leppera nie omijając
      samego premiera z jego - dla nas czarne nie będzioe czarne, a białe białym
      • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 16.10.06, 14:29
        No cóż dla Putry słowo dywagacje jest zbyt trudne...
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 16.10.06, 14:53
      Zaznaczam z góry, że nie mam pojęcia, czy chodzi o tę Jadwigę Kaczyńską.
      Biorąc jednak pod uwagę ostatnie informacje... W każdym razie, na liście
      Wildsteina - ściągniętej 20 minut po opublikowaniu w Sieci, zanim zaczęto
      dopisywać do niej nazwiska - znajduje się osoba o takim nazwisku oznaczona
      sygnaturą "IPN BU 00945/548". Szkoda, że nie ma tam dodatkowych informacji,
      jednak oznaczenie 00 wskazuje na TW lub kandydata na TW (wg prof. Friszke),
      lub na materiał ściśle tajny (wg prof. Paczkowskiego), który notabene często
      oznaczał właśnie materiał dotyczący TW.

      Dodatkowo na "poszerzonej" liście opublikowanej w Tygodniku GŁOS znajduje się
      informacja o jednostce - w tym wypadku MSW, oraz tzw. "nazwa bazy". W wypadku
      Jadwigi Kaczyńskiej ma ona wartość "jedynki MKF", co oznacza, że dotyczy
      ona "tajnego współpracownika" lub innego "osobowego źródła informacji"
      (arabska lub rzymska cyfra jeden, którą łamano oryginalny numer zestawu
      dokumentów), którego akta i dokumenty przechowywane są w postaci mikrofilmu
      (MKF). Wszystko zaczyna się układać w bardzo interesującą całość...
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 16.10.06, 14:58
      2006-09-25 07:01:24

      Osiecki: Powrót do przeszłości



      Zamiast obiecywanej w wyborach IV RP mamy powtórkę z rozrywki. Jarosław Kaczyński powtarza najgorsze błędy Leszka Millera. Historycy zapewne będą mówili o naszych czasach używając określenia: piętnaście po III RP, ewentualnie wpół do czwartej.

      Raz zdobytej władzy PiS nie będzie chciał oddać tak łatwo. O tym czy dojdzie do wcześniejszych wyborów zdecydują sondaże. Jeśli premier uzna, że nie będzie miał szansy objąć ponownie władzy zrobi wszystko, żeby utrzymać się jak najdłużej na stołku. Głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania dla premiera nic nie zmieni. Posłowie są przyspawani do swoich foteli i zrobią wszystko żeby wynik był pomyślny dla rządu.

      Zapewne w stosownym momencie ktoś z opozycji zasłabnie albo zatrzaśnie się w toalecie. I rząd uzyska poparcie większości. Wiele wskazuje na to, że po tym głosowaniu znowu będziemy mieli do czynienia z kupowaniem głosów, zbieraniem większości przed każdym rozstrzygnięciem w Sejmie, a w konsekwencji odłożeniem na wieczne nigdy trudnych, ale potrzebnych, zmian. Rząd będzie wyłącznie trwał.

      W najbardziej niezręcznej sytuacji znalazł się Waldemar Pawlak. Kilka tygodni temu PiS-owska większość odebrała mu fotel przewodniczącego komisji samorządowej. Pozbawiono go stołka, bo - jak twierdzili politycy PiS - to zły przewodniczący był. Teraz do tego samego Pawlaka PiS robi maślane oczy, a szef ludowców określany jest mężem stanu.

      Sam Pawlak wie, że jeśli Sejm zostanie rozwiązany, może nie znaleźć się ponownie w budynku przy ulicy, nomen omen, Wiejskiej. I zapewne tylko z tego powodu szef ludowców nie kazał się wynosić ze swojego biura posłańcom przychodzącym od premiera.

      Premier też będzie miał nie lada zgryz - w razie zgody Pawlaka (a można obstawiać, że ta zgoda nastąpi), zacznie współrządzić z byłymi współpracownikami tak pogardzanych przez niego "postkomunistów". Wszak ludowcy tworzyli kilka rządów z SLD w latach 1993 - 97 oraz 2001-2003.

      Uważny obserwator patrząc na sytuację w Sejmie będzie miał uczucie deja vu. Dokładnie tę samą lekcję przerabiał już bowiem Leszek Miller. Jarosław Kaczyński niczego nie nauczył się na błędach poprzednika. Może zaliczył tylko o jedno upokorzenie mniej.

      Bo najsłynniejszym zdaniem wypowiedzianym przez Leszka Millera wcale nie był bon mot "prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy". Tym zdaniem było błagalne skomlenie w kuluarach: "Andrzej proszę cię wyjdź". W taki sposób, określany mianem "żelaznego kanclerza", premier Miller prosił, będącego w nieformalnej koalicji z SLD Leppera o oddanie mu przysługi - wyjście z sali plenarnej podczas głosowania nad raportem komisji śledczej badającej aferę Rywina.

      PiS zaoferował lepszą cenę i Lepper z sali nie wyszedł. W ten sposób został uchwalony raport Ziobry. Wtedy Roman Jagieliński zebrał grupę wyrzutków i renegatów ze wszystkich klubów i tak powstał słynny Federacyjny Klub Parlamentarny, przez dziennikarzy określany krótko i dobitnie: "fekalia". Ta nazwa najlepiej odzwierciedlała charakter grupy. Każde ważne głosowanie było opłacone wysoką ceną, m.in. stanowiskami w rządzie dla ludzi z grona FKP. W taki oto sposób były bileter został wiceministrem w resorcie pracy.

      Premier Kaczyński powtórzył wszystkie błędy Millera. Najpierw próbował ucywilizować Leppera. Potem się z nim pokłócił. Oficjalny powód zerwania koalicji jest tak absurdalny, że aż trudno w niego uwierzyć. Wystąpienie szefa Samoobrony, po którym wyrzucono go z hukiem z rządu, niczym w formie i treści nie odbiegało od jego poprzednich popisów oratorskich. W kuluarach Sejmu aż kipi od fantastycznych doniesień co spowodował taką wściekłość mózgu teamu Bliźniaków. Jak twierdzą dobrze poinformowani posłowie, Lepper potknął się gdzieś o teczkę niejakiej TW Albina. Kim jest owa kobieta nikt nie chce powiedzieć otwartym tekstem. Ale podobno jest czyjąś matką.

      Inni są zdania, że Lepper przesadził z wygórowanymi oczekiwaniami co do rewanżu za swoją pomoc w czasie głosowań w Sejmie.

      Efekt jest taki sam jak w przypadku Millera. Kaczyński musiał prosić o pomoc grupę posłów uznawanych dotąd w Sejmie za trędowatych. W ferajnie, która jest bardzo potrzebna rządowi znalazł się: działacz wyrzucony z PiS za jazdę po kilku głębszych, poseł PO usunięty z partii na dzień przed wyborami, dwóch polityków Samoobrony którzy straszyli komornika rzekomym parasolem ochronnym ministra Ziobry oraz inne ciekawe przypadki.

      Podobnie jak Leszek Miller, także premier Kaczyński, w podziękowaniu za sprawne naciskanie przycisków w maszynce do głosowania zgodnie z wytycznymi z rządu, co jakiś czas będzie musiał dopieścić tych ludzi lub ich bliskich stanowiskami w administracji państwowej.



      Jan Osiecki
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 16.10.06, 15:13
      Sondaż wyborczy: PO - 35 proc., PiS - 22 proc.
      PAP
      2006-10-16, ostatnia aktualizacja 2006-10-16 14:58
      Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w pierwszej połowie października, wygrałaby je Platforma Obywatelska, na którą zagłosowałoby 35 proc. Polaków. Na drugim miejscu, z 22-proc. poparciem, znalazłoby się Prawo i Sprawiedliwość - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP
      Do Sejmu weszłyby też: Samoobrona z 9-procentowym poparciem oraz SLD, na który chciało głosować 8 proc. ankietowanych. Natomiast 5- procentowego progu nie przekroczyłyby LPR i PSL. Obie partie zdobyłyby po 4 proc. głosów.

      Sondaż przeprowadzono w dniach 5-9 października.
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 17.10.06, 10:30
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,3687779.html
      • sobert_ruski_konfident Re: Totalna kompromitacja PIS 17.10.06, 10:39
        totalna kompromitacja starej rury aleksa. jemu juz od tych gejowskich sklonnosci
        calkowicie rozum odebralo
    • Gość: Kropka Re: Totalna kompromitacja PIS IP: *.csk.pl 17.10.06, 19:53
      Kolejna kompromitacja PiS. Taka koalicja juz byla i byla do d... a teraz jest
      jeszcze bardziej do d... niz bylo dotychczas. Po prostu dno dna!
      • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 18.10.06, 08:19
        włądza uzależnia.... PIS pokazał że zależy jej tylko na władzy i na niczym innym...
      • bogo2 Re: Totalna kompromitacja PIS 23.10.06, 16:54
        ej, nie przesadzajmy..
        kiedys,dawno temu, byl taki fim "czyz nie dobija sie koni"..
        jeden z najlepszych filmow 20-wieku... ( moim zdaniem)
        jego przeslanie , to takie , ze nie ma dna dna...
        dno sie tworzy w nas i przez nas...

        Gość portalu: Kropka napisał(a):

        > (..) Po prostu dno dna!
    • alex.4 Mojzesowicz podał się do dymisji 23.10.06, 16:27
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3698799.html
      • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 23.10.06, 17:52
        a kiedy podadza sie do dymisji Biernacki i dziennikarz GW, ktory zdekonspirowal
        balkanskiego agenta....?:
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3675798.html
        • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 23.10.06, 18:52
          Mojzesowicz próbował kupować posłów aby zapewnić większość skompromitowanego rządowi. To jest skandal, którego PISowi nie udało się przykryć. Poświęcił teraz Kaczuyński Mojzesowicza na ołtarzu związku z Lepperem.
          • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 23.10.06, 21:03
            juz ci mowilem, abys sie tak nie podniecal.......
            Biernacki i dziennikarz GW poswiecili agenta, dzialajacego na Balkanach bez
            oltarza....i co....???
            • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 09:11
              Jak na razie nie ma dowodów aby Subotic pracował dla WSI. To pierwsze. A drugie jeśli anwet pracował to co z tego. Tak samo mozna powiedzieć, że skoro Mazur stał za zamordowaniem komucha Papały, i jest imigrantem w USA, to wszxyscy imigranci polscy którzy wyjechali z PRL, to podejrzane typy:)
              • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 13:58
                alus napisal:
                "...Jak na razie nie ma dowodów aby Subotic pracował dla WSI...."
                alus....piles nie pisz.....nie piles.....wypij....;)
                co do reszty, to odpowiedz typowa "demokraty.pl"......;)))))
                • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 17:01
                  Nie ma dowodów na wspólprace Subotica z WSI. Wedle Wassermanna Subptic wspólpracował z wywaidem PRL. Wywaid PRL a WSI to dwie rózne służby!!!!!!
                  • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 18:08
                    alus:
                    piles....nie pisz.....a moze lepiej sie napij...:
                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8561077,wiadomosc.html?ticaid=128f2
                    • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 19:01
                      WSI powstało po 1989 roku:) tak jakby nikt nie wiedział:)
                      • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 24.10.06, 19:05
                        alus;
                        zanim wypijesz....to jak pracowal, czy nie.....;)?
                        • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 08:52
                          czy już wiesz kiedy powstały WSI?????:)
                          • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 13:16
                            alus....juz sie nie dziwie, ze cie usunieto z szeregow partyjnych......;):
                            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8561077,wiadomosc.html?ticaid=128f2
                            "...W odtajnionych dokumentach jest kwestionariusz osobowy, wszystkie odbyte
                            szkolenia wojskowe, jego dane osobowe wraz ze zdjęciem oraz dane jego rodziców,
                            żony i teściów.

                            Po 1989 roku, Subotić został przejęty przez WSI i kontynuował współpracę ze
                            specsłużbami. Teczka dotycząca tego okresu pracy jest jednak wciąż
                            utajniona...."

                            moze jednak nie pij........;)
                            • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 14:44
                              NIE MA żadnych dowodów które świadczą aby Subotic wspólpracowal z WSI. Jedynie co wiadomo to jego wspólpraca z wywiadem PRL. Kotwicz czy ty choć czasami myślisz????
                              • kotwicz69 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 14:53
                                widze, ze czytac i jednoczesnie rozumiec tekst....to zbyt wiele....;):
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8561077,wiadomosc.html?ticaid=128f2
                                • duch_zenona Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 16:45
                                  kotwicz69 napisał:

                                  > widze, ze czytac i jednoczesnie rozumiec tekst....to zbyt wiele....;):
                                  > <a
                                  href="wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8561077,wiadomosc.html?ticaid=128f2"
                                  target="_blank">wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8561077,wiadomosc.html?ticaid=128f2</a>

                                  Gdyby aleksiej umiał czytać ze zrozumieniem, to by się nie ośmieszał.

                                  Wszyscy widzą, że się kompromituje, tylko on, biedak tego nie widzi.
                                  • alex.4 Re: Mojzesowicz podał się do dymisji 25.10.06, 16:50
                                    WSI powstała po 1989 roku, jak ktoś nie ma o tym pojęcie:)
                                    Do tej pory nie ma dowodów na powiązania Subotica z WSI. Jak będą dowody to bedzie o tym mzna mówić:)
                                    a tak na marginesie to wicepremier rządu olskiego w imieniu swojej partii podpisał umowę z partią Pitina o wspólpracy... To sie nazywa wspólpraca z Rosją...
    • Gość: r3 Re: Totalna kompromitacja PIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:31
      www.mojamatura.pl/5,matura.html
      www.mojamatura.pl/5,matura.html
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS. FOZZ i PC 24.10.06, 17:02
      Edward Mazur i FOZZ - matka polskich afer
      Bogdan Wróblewski
      2006-10-24, ostatnia aktualizacja 2006-10-23 20:38
      Sędzia Andrzej Kryże w uzasadnieniu wyroku w sprawie afery FOZZ wymienił Edwarda Mazura 15 razy. Mazur pomagał obracać milionami dolarów z pieniędzy Funduszu


      F
      Dziś sędzia Kryże jest wiceministrem sprawiedliwości i prawą ręka ministra Zbigniewa Ziobro. Półtora roku temu walczył z czasem, by przed przedawnieniem zakończyć wyrokiem najbardziej zawiłą sprawę ze styku służb i biznesu - aferę FOZZ. Udało się, choć proces nie odsłonił całego splotu interesów agentów służb, dawnej nomenklatury pezetpeerowskiej i rodzącego się biznesu powiązanego z politykami.

      "Wśród obiegowych opinii dominuje przekonanie, że choć po tzw. aferze FOZZ nastąpiła cała fala dalszych, to ta właśnie była aferą-matką. Znając materiał dowodowy sprawy, można podzielić tę opinię, zwłaszcza śledząc mechanizmy przestępczego działania oraz powiązanie przez oskarżonych działalności FOZZ z takimi np. kontrahentami, jak Andrzej Kuna czy Edward Mazur" - pisał w 2005 r. w uzasadnieniu wyroku sędzia Kryże.

      Główny skazany w tej aferze to Grzegorz Żemek - były agent wojskowych służb specjalnych, potem dyrektor Banku Handlowego, w latach 1989-90 dyrektor Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.

      FOZZ po cichu skupować miał polskie długi zagraniczne z okresu PRL. Ale jak wyliczył sąd, na skup długów poszło tylko 4 proc. budżetu Funduszu. Dziesiątki milionów dolarów, marek i złotych rozpłynęło się w sieci transakcji, aby w końcu trafić na tajne konta w rajach podatkowych i do prywatnych kieszeni.

      "Aranżacja" dla PC?

      Edward Mazur, polonijny biznesmen, pojawia się przy trzech transakcjach. Najpierw wymienia go Cliff Pineiro, który mówił na procesie FOZZ, że Fundusz finansował m.in. Porozumienie Centrum, partię braci Kaczyńskich, a znów innym razem twierdził, że takie zeznania wymusiły na nim specsłużby. Sędzia Kryże uznał zeznania Pineiry za generalnie niewiarygodne.

      Wspólnikiem Pineiro był Jerzy Klemba, b. oficer wojskowych służb; obaj wystąpili w słynnym, szkalującym braci Kaczyńskich filmie TVP "Dramat w trzech aktach".

      Pineiro, handlarz winem i piwem, dziś producent filmowy, opowiadał w 2003 r. przed sądem o 270 tys. dol. przekazanych mu jakoby przez Mazura w związku z planami założenia w Polsce banku. Część tych pieniędzy - zeznawał Pineiro - miało iść na PC.

      "Jaki Mazur mógł mieć w tym interes?" - dociekał sędzia Kryże. "To mu się podobało" - wyjaśnił Pineiro. Ciekawe, że te 270 tys. dol. Mazur przekazać miał - jak ocenił sędzia - "z aranżacji" Żemka.

      Pseudopożyczka z "ośrodka wiedeńskiego"

      Po raz drugi sędzia Kryże wymienia Mazura w kontekście współpracy FOZZ z niejakim Josefem Weinfeldem (Żemek na zamkniętej dla mediów rozprawie szeroko omawiał jego związki z polskimi służbami).

      FOZZ zainwestował w biznesy Weinfelda - jak wyliczył sąd - ok. 20 mln dol., kupując akcje spółki SEPP i przekazując Grupie Weinfelda żywą gotówkę. Mazur miał polecić Żemkowi kogoś na pełnomocnika FOZZ w SEPP, a także zainicjować tę transakcję.

      Trop wiedzie do "ośrodka wiedeńskiego" i do znanych ze współpracy z Władimirem Ałganowem (pułkownikiem rosyjskiego wywiadu) Andrzeja Kuny i Aleksandra Żagla.

      Kuna zeznał w procesie FOZZ: "Mazur był przedstawicielem największej firmy zbożowej na świecie, która nazywa się CARGILL. (...) Pewnego dnia przyszedł do mnie Mazur i poprosił o przysługę. Poprosił mnie, żeby BICARCO [spółka Kuny i Żagla, handlowała częściami samochodowymi] zawarła umowę z FOZZ na pożyczkę 20 mln dol. To znaczy BICARCO miało pożyczyć FOZZ 20 mln dol. na zakup jakiejś firmy w Belgii, ale Mazur nie powiedział jakiej. Nie chodziło o to, żeby faktycznie pożyczyć pieniądze, tylko zawrzeć umowę takiej pożyczki, którą można nazwać "pozorowaniem" tej pożyczki. (...) Spełniłem prośbę. (...) Chciałem podkreślić, że umowę o fikcyjną pożyczkę zawarłem na prośbę Edwarda Mazura dla polskiej agencji rządowej, jaką był FOZZ, bo miałem w Polsce interesy i nie chciałem, żeby mi w tych interesach przeszkadzano".

      Sędzia Kryże tę niby-transakcję rozgryzał kilka godzin. Uznał, że te 20 mln dol. to straty po stronie FOZZ.

      Lobby w podatkowym raju

      Mazur stał też za utworzeniem Polsko-Amerykańskiego Lobby, instytucji mającej wspierać polskie interesy w USA. W grupie inicjatywnej byli też Żemek, Janusz Sawicki (wiceminister finansów, początkowo oskarżony w tej aferze, ale sprawa została umorzona) i Zbigniew Olawa (diler samochodowy, także oskarżony w aferze FOZZ).

      W tej sprawie Żemek spotykał się nawet z Leszkiem Balcerowiczem, wówczas ministrem finansów. Balcerowicz zeznał, że wszelkie środki przekazane przez FOZZ na rzecz lobby wydatkowane zostały "bez wiedzy i zgody ministerstwa".

      "Lobby", które z promocją polskiej przedsiębiorczości w Stanach nic nie miało wspólnego, zarejestrowane zostało w raju podatkowym - na wyspie Aruba w Antylach Holenderskich w maju 1990 r. Ze środków FOZZ przelano na jego konto pół miliona dolarów.

      Co się stało z tą kwotą? Nie wiemy.
      • duch_zenona Re: FOZZ - służby specjalne PRL 25.10.06, 17:33
        I znowu z uporem maniaka aleksiej sieje esbecką kłamliwą propagandę.

        Po pierwsze - afera FOZZ ma swe początki jeszcze w latach PRL. Komunistyczne
        władze postanowiły, że zamiast spłacać olbrzymie dlugi, będą je kupować na
        giełdach, gdzie ich cena była dużo niższa od nominalnej. Było to działanie
        NIELEGALNE wedle prawa międzynarodowego. PRL-owskie służby specjalne dysponowały
        olbrzymimi kwotami z budżetu na ten cel. Z tej kwoty ukradli potężne sumy, przy
        których 20 mln $, to śmieszna kwota.

        Po drugie - ukradzione pieniądze zostały przeznaczone na budowanie różnych firm
        wspierających esbecko-komuchowską władzę. Firmy te często współpracowały ze
        światem przestępczym zajmując się nielegalnym handlem bronią czy też przemytem
        narkotyków.

        Po trzecie - Sprawa została przedawniona, ponieważ prokuratura ciągle robiła
        RAŻĄCE błędy proceduralne. Nie muszę dodawać, że nadzór nad nią sprawowali
        wówczas komuniści. Dodam też, że kilka osób niewygodnych esbecji a związanych z
        aferą, pożegnało się z życiem w dziwnych okolicznościach.

        Po czwarte - szczytem głupoty jest prymitywna próba aleksieja przypisania afery
        FOZZ Kaczyńskim. Oni to i Ziobro zadali sobie wiele trudu, by człowiek, którego
        wiedza o aferze FOZZ jest olbrzymia, czyli Mazur został wreszcie zatrzymany.

        Gdyby Kaczyńscy rzeczywiście byli uwikłani w aferę FOZZ, wzorem
        postkomunistycznego rządu, nie zrobiliby NIC w tej sprawie.

        LOGICZNE??????


        Po drugie -
        • Gość: Kropka Re: FOZZ - służby specjalne PRL IP: *.csk.pl 27.10.06, 16:26
          Gdybys ty Duchu Zenona znal znaczenie slowa "logiczne" to bys wiedzial moze co
          w ogole piszesz. Ale no skad moglbys znac taki dlugi wyraz.
        • alex.4 Re: FOZZ - służby specjalne PRL 27.10.06, 16:35
          Kaczyński w sprawie FOZZ zrobił jedną rzecz. Sędzia Kryże (skompromirowany komuch, który w stanie wojennym sądził w procesach politycznych) został mianowany przez Kaczyńskiegoi wiceministrem sprawiedliwości. Sędzia Kryże wyciszył i nie zajął się pewnymi wątkami sprawy FOZZ ( w które uwikłąny był Kaczyński). Czy czasami mianowanie Kryżego nie było formą zapłaty za pomoc wcześniej:)
          Teraz Ziobro ogłasza, że mazur który nie może być śwaidkiem koronnym zostamoe objety specjalnś ochroną, praktycznie taka samą jaka dostają świadkowie koronni jeśli będzie wspólpraciował z upolitycznioną prokuratura. czyżby też dostanie życie w Polsce ma być karta przetargową dla czlowieka którego PIS nie mógł nie ścigać, a który wie coś o kompromitujących powiązaniach obozu włądzy???
    • alex.4 Aferzysta Kotlinowski wybrany głosami PIS do TK 27.10.06, 16:36
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3707124.html
    • alex.4 Kto z polityków PIS był agentem WSI (wedle Pawła O 27.10.06, 16:38
      Inwigilacja prawicy inaczej

      Przed naczelnym "Trybuny" zeznawał b. działacz PC i Ruchu dla Rzeczypospolitej Paweł O. (nie zgodził się na ujawnienie nazwiska). Przedstawił się jako "antykomunista od dziecka". Sąd odczytał też jego zeznania w śledztwie w 1998 r.

      Opowiadał głównie o tym, jakimi ludźmi z agenturalną - jego zdaniem - przeszłością otaczał się lider RdR Romuald Szeremietiew. Powołując się na rozmowę z oficerem UOP, która miała miejsce podczas popijawy w siedzibie RdR w 1995 r., wymienił czterech znaczących polityków PiS i europosła Samoobrony wskazanych przez funkcjonariusza jako agentów.

      - Doszedłem do wniosku, że jestem sterowany i mój przewodniczący partii też jest sterowany - zeznawał Paweł O. Gdy domagał się usunięcia jednego z działaczy, o którym miał informacje, że współpracuje z WSI, lider partii miał mu powiedzieć: "Co ci to przeszkadza, chcesz być posłem czy senatorem?".

      W końcu odszedł z partii. Sąd kilka razy dopytywał się, co wie o "inspiracjach z zewnątrz", które miały rozbić RdR. - Po upadku komuny w każdym kole PC czy RdR było po tysiąc osób. Ale rozsiewano plotki, o jednym mówili Żyd, o innym - że ubek, o innym, że był w PZPR, i liczba członków topniała - wspominał Paweł O.

      - Jak to się stało, że został pan świadkiem w tej sprawie? - zapytał wreszcie pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych. - Z polecenia Jarosława Kaczyńskiego - odparł świadek.

      Przed nim zeznawał, ale w utajnionej części procesu, Leszek E., jeden z b. funkcjonariuszy UOP, którzy pracowali w komisji spisującej zawartość szafy Lesiaka.
      • duch_zenona Re: Kto z polityków PIS był agentem WSI (wedle Pa 27.10.06, 17:07
        Powtórzę jeszcze raz swój post, bo nic się nie zmieniło. Aleksiej nadal sieje
        esbecką absurdalną propagandę, która w żaden sposób nie trzyma się kupy.

        Po pierwsze - afera FOZZ ma swe początki jeszcze w latach PRL. Komunistyczne
        władze postanowiły, że zamiast spłacać olbrzymie dlugi, będą je kupować na
        giełdach, gdzie ich cena była dużo niższa od nominalnej. Było to działanie
        NIELEGALNE wedle prawa międzynarodowego. PRL-owskie służby specjalne dysponowały
        olbrzymimi kwotami z budżetu na ten cel. Z tej kwoty ukradli potężne sumy, przy
        których 20 mln $, to śmieszna kwota.

        Po drugie - ukradzione pieniądze zostały przeznaczone na budowanie różnych firm
        wspierających esbecko-komuchowską władzę. Firmy te często współpracowały ze
        światem przestępczym zajmując się nielegalnym handlem bronią czy też przemytem
        narkotyków.

        Po trzecie - Sprawa została przedawniona, ponieważ prokuratura ciągle robiła
        RAŻĄCE błędy proceduralne. Nie muszę dodawać, że nadzór nad nią sprawowali
        wówczas komuniści. Dodam też, że kilka osób niewygodnych esbecji a związanych z
        aferą, pożegnało się z życiem w dziwnych okolicznościach.

        Po czwarte - szczytem głupoty jest prymitywna próba aleksieja przypisania afery
        FOZZ Kaczyńskim. Oni to i Ziobro zadali sobie wiele trudu, by człowiek, którego
        wiedza o aferze FOZZ jest olbrzymia, czyli Mazur został wreszcie zatrzymany.

        Gdyby Kaczyńscy rzeczywiście byli uwikłani w aferę FOZZ, wzorem
        postkomunistycznego rządu, nie zrobiliby NIC w tej sprawie.

        LOGICZNE??????
        • alex.4 Re: Kto z polityków PIS był agentem WSI (wedle Pa 28.10.06, 12:36
          Po pierwsze o ile za aferą FOZZ stały środowiska postkomunistyczne związne z d. SB to dziwnym trafem nawiazali oni kontaktry ze spółką Telegraf (czyli PC).
          PO drugie PC za pieniadzę które wedle niektórych świadków otrzy,mali z FOZZ budowali kapitalizm polityczny. Nie bez przyczyny Glapiński (PC) forsował Zemka na wiceprezesa NBP.
          3 Jak na razie Kaczyński mianował skompromitowana postać wiceministrem sprawiedliwości gdyż nie chciała zauważyć wątków związanych z Kaczyńskim. Podobnie Ziobro obiecuje praktycznie status świadka koronnego Mazurowi (cghoć ten jako osoba która ewentualnie zleciła zabójstwo mu się nie należy), może dlatego aby nie pamiętał kompromitujących faktów z jego kontaktów z PC.
          Z tego wynika obraz bardzo ponury. PC budowa razem ze srodowiskami postkomunistycznymi kapitalizm polityczny. taka jest prawda.
          Zenuś zawsze bawiło się kojarzenie agentó. Czy spróbujesz zgadnąc którzy to polityce PIS byli agentami WSI:) Bo z eurodeputowanym Samoobrony nie powinieneś mieć problemu...
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 29.10.06, 10:01
      wiadomosci.onet.pl/1425312,11,1,0,120,686,item.html
      PISuary nie spytali sie o prawa autorskie...
      • duch_zenona Re: Totalna kompromitacja PIS 29.10.06, 16:42
        Po pierwsze trzeba sobie uzmysłowić o jakie kwoty chodziło w aferze FOZZ.

        Chodziło o kwotę 334 mln nowych złotych!!!

        Esbeccy złodzieje stosowali różne prowokacje, by przekazać jakiś minimalny
        ułamek tej kwoty Kaczyńskim i tym samym ich umoczyć i ukręcić łeb sprawie, bo
        tylko PiS (PC) jest zainteresowana by aferę wyjaśnić i winnych ukarać.

        Okazało się, że jeżeli nawet znikomy ułamek ukradzionej kwoty (2,4 mln $)
        wpłynął na konto spółki Telegraf (sąd uznał, że esbeccy świadkowie tego
        zdarzenia nie są w pełni wiarygodni) to i tak po pierwsze Kaczyńscy już nie byli
        wtedy we władzach spółki a po drugie pieniądze poszłyby nie na działalność PC,
        ale na kampanię wyborczą Wałęsy.

        Prowokacja udała się połowicznie. Kaczyńscy wygrali przed sądem procesy o
        pomówienie ale kłamliwi esbeccy propagandziści nadal rzucają błotem.

        To dlatego między innymi PiS włożył tyle wysiłku, by deportować Mazura, którego
        to prominenci SLD wypuścili z aresztu i sprawę FOZZ oraz sprawę zabójstwa Marka
        Papały do końca wyjaśnić.
        • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 29.10.06, 20:42
          Duchu nawet jeśli doi rąk PC trafiło niewiele pieniedzy z FOZZ to i jest to kompromitujące
    • alex.4 Re: Totalna kompromitacja PIS 30.10.06, 09:58
      Witold Gadomski: Tak rządzi PiS
      Witold Gadomski
      2006-10-28, ostatnia aktualizacja 2006-10-27 16:08
      W ciągu roku rządów partia Jarosława Kaczyńskiego scentralizowała państwo, lecz bynajmniej nie usprawniła jego instytucji. Nie spełniła też żadnej z wielu obietnic gospodarczych
      Sto dni rządów Jarosława Kaczyńskiego niemal zbiegło się z pierwszą rocznicą powstania rządu PiS. W spokojnych czasach rok pracy rządu to niewiele. Ale kalendarz polityczny ostatniego roku obfitował w wydarzenia niezwykłe, niespodziewane zwroty akcji. Kryzysy za każdym razem kończyły się dziwacznymi kompromisami zapowiadającymi kolejne przesilenia.

      W ciągu roku funkcjonowały dwa rządy, dwukrotnie też dochodziło do zawiązywania koalicji, dwa razy głosowany był wniosek o samorozwiązanie Sejmu. W gruncie rzeczy cały czas trwała kampania wyborcza, gdyż politycy PiS kilkakrotnie byli bliscy podjęcia decyzji o rozwiązaniu Sejmu.

      Nieustanna szarpanina to wynik stylu uprawiania polityki przez Jarosława Kaczyńskiego, który od roku podejmuje najważniejsze decyzje w państwie. Jego entuzjaści, których wciąż nie brakuje, są przekonani, że prezes PiS ma dalekosiężny plan gruntownego przekształcenia Polski, a dziwne wolty taktyczne podporządkowane są temu właśnie celowi. Przyjmując taką optykę, bardzo trudno jest ocenić rok rządów PiS, gdyż w gruncie rzeczy partia ta nigdy nie przedstawiła własnego modelu funkcjonowania państwa. Nie wiadomo, czym tak naprawdę ma być wymarzona IV Rzeczpospolita.

      Zwykłego wyborcę, nawet sympatyka PiS, niewiele to obchodzi. Chciałby on, by państwo było sprawne, rząd skuteczny, gospodarka się rozwijała, a politycy dotrzymywali obietnic wyborczych. PiS wygrał wybory nie dlatego, że przedstawiał abstrakcyjne plany przebudowy podstawowych instytucji państwa, lecz dzięki konkretnym obietnicom różnych reform gospodarczych i społecznych.

      Rok szumów medialnych

      Politycy PiS mają cudowną umiejętność skupiania emocji opinii publicznej na sprawach drugorzędnych, lecz z różnych powodów wygodnych dla PiS. Nie ma to wiele wspólnego z realnym rządzeniem i rozwiązywaniem trudnych problemów, ale jest niezwykle pomocne w utrzymaniu wysokiego poparcia społecznego.

      Już w trakcie kampanii wyborczej stratedzy medialni PiS narzucili sztuczny podział sceny politycznej na "liberałów" i zwolenników "państwa solidarnego". Wkrótce po wyborach tak zdefiniowany podział okazał się dla PiS kłopotliwy - bo przecież program społeczny i gospodarczy akcentujący potrzebę pomocy dla słabszych był zupełnie nierealny. PiS przedefiniował więc strukturę sceny politycznej - na zwolenników III RP i tych, którzy chcą budować IV. Ten podział też jest sztuczny, bo to politycy PO przed wyborami pierwsi mówili o gruntownej przebudowie państwa, używając określenia IV Rzeczpospolita, zaś w szeregach Samoobrony (a także PiS) nie brakuje ludzi, którzy robili kariery nawet nie w III RP, ale w PRL. Nie przeszkadza to działaczom partii rządzącej zaostrzać retorykę antykomunistyczną i prolustracyjną.

      Na kilka tygodni media zdominował temat radykalnej lustracji. PiS, ręka w rękę z PO, przygotował ustawę, która miała ujawnić wszystkie akta dawnej bezpieki. Gdy ustawa okazała się niewygodna dla PiS - choćby dlatego, że uderzała w Zytę Gilowską - liderzy tej partii postanowili ją znowelizować. Tym razem po cichu.

      Przez kilka tygodni w centrum uwagi opinii publicznej była "komisja Zawiszy", która miała wykazać, jak skorumpowana była III RP. Politycy PiS mieli nadzieję, że komisja umocni w społeczeństwie negatywne stereotypy dotyczące prywatyzacji, świata finansów i kapitału zagranicznego. Artur Zawisza nie stał się jednak "rycerzem prawdy". Jego nieudolność i oczywista stronniczość w kierowaniu komisją doprowadziła do zderzenia z twardym prawem. Trybunał Konstytucyjny nałożył komisjom śledczym ograniczenia i być może to narzędzie propagandy nie będzie już używane.

      Wpadka, jaką było ujawnienie taśm z rozmów Renaty Beger z politykami PiS, została natychmiast zatuszowana przez mocno nieświeżą sensację - szafę Lesiaka, w której odkryto dokumenty znane od wielu lat.

      Kolejną "bombą" jest raport Antoniego Macierewicza o WSI. PiS chce ujawnić niektórych agentów niepodległego i demokratycznego przecież państwa, jakim jest III RP. To pozwoli mu jeszcze przez długi czas manipulować zainteresowaniem opinii publicznej. Bez trudu można przewidzieć, że rząd Kaczyńskiego będzie przykrywał różne złe wiadomości o agenturalnych powiązaniach redaktora X, prezesa Y lub posła Z.

      "Szumy medialne" coraz bardziej dezorientują opinię publiczną, a równocześnie pozwalają rządowi unikać odpowiedzi na pytanie, dlaczego PiS nie realizuje wielu obietnic wyborczych.

      Rok ręcznego sterowania

      Zmiany instytucjonalne w państwie polegały przede wszystkim na wzmacnianiu władzy wykonawczej kosztem osłabienia instytucji niezależnych. Działania te wynikały z filozofii PiS głoszącej, że niezależne instytucje utrudniają sterowanie państwem, a w dodatku są siedliskiem "układu".

      Jedną z pierwszych ustaw przyjętych przez Sejm była ustawa zmieniająca zasady działania KRRiT. To pozwoliło wówczas jeszcze nieformalnej koalicji PiS-Samoobrona-LPR przejąć kontrolę nad mediami publicznymi. Przy tej okazji PiS po raz pierwszy pogwałcił zasadę ciągłości władz instytucji niezależnych od rządu. Zasada ta działała zwykle (choć nie zawsze) na korzyść opozycji, dając jej jakiś wpływ na sprawy publiczne. PiS jednak nie bawił się w żadne kompromisy z opozycją, przede wszystkim z najsilniejszym przeciwnikiem - PO. W nowej radzie PO nie uzyskała ani jednego miejsca.

      Nikogo nie zdziwiło, że celem ataków koalicji rządowej stał się Narodowy Bank Polski oraz niezależny nadzór bankowy. Konflikt dotyczący fuzji banków BPH i Pekao SA był tylko pretekstem. Jarosław Kaczyński wielokrotnie twierdził, że w NBP kryją się jakieś tajemnice, które za wszelką cenę trzeba poznać. Nie jest w stanie zaakceptować sytuacji, w której premier nie ma żadnego wpływu na bank centralny. W dodatku Leszek Balcerowicz jest nie tylko człowiekiem o wyjątkowo silnym charakterze, niewrażliwym na nieformalne naciski, ale też symbolem transformacji i jednym z "ojców założycieli" III RP.

      Dotychczas nie została zmieniona ustawa o NBP (choć taka zmiana jest w programie rządzącej koalicji), zlikwidowano jednak nadzór bankowy w obecnym kształcie. Zastąpiła go Komisja Nadzoru Finansowego, której kierownictwo jest częściowo mianowane przez premiera.

      Jarosław Kaczyński rozpętał też konflikt z Trybunałem Konstytucyjnym. Nazwał trybunał najbardziej antypaństwową instytucją w Polsce, a byłego szefa trybunału prof. Andrzeja Zolla - elementem antypaństwowym. Trybunał kilkakrotnie zakwestionował ustawy przygotowane przez PiS, co politycy tej partii uznali za działania stricte polityczne, nie przyjmując do wiadomości, że sędziowie kierowali się wyłącznie prawem i własnymi przekonaniami. Na razie rządzącej koalicji nie udało się osłabić pozycji trybunału, który pozostał bodaj najważniejszą instytucją ograniczającą samowolę PiS. Należy mieć nadzieję, że nic się nie zmieni po częściowej wymianie sędziów.

      Celem ataku PiS stał się też korpus służby cywilnej, z trudem budowany przez kilkanaście lat. Minister Ludwik Dorn nazwał urzędników korpusu (a chodzi tu m.in. o dyrektorów departamentów w ministerstwach i dyrektorów generalnych w urzędach wojewódzkich) zomowcami i pijakami. W lipcu Sejm znowelizował ustawę o służbie cywilnej - zdecydował, że stanowiska w administracji państwowej będą obsadzane z nowo powstałego państwowego zasobu kadrowego. Sejm zlikwidował też stanowisko szefa służby cywilnej oraz Urząd i Radę Służby Cywilnej, przekazując nadzór nad służbą cywilną szefowi kancelarii premiera.

      Rząd próbuje ręcznie sterować gospodarką. W dziesiątkach spółek skarbu państwa zmieniono zarządy i rady nadzorcze. Członkami nowych władz spółek bardzo często zostawali lokalni działacze PiS wykazujący się rażącym brakiem kompetencji. Rząd zapowiadał też przyjęcie ustawy, która podp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka