apfelbaum
25.02.07, 09:25
Interesująca rzecz, wiele wnosi do współczesnego spojrzenia na DSCH i jego
postawę. Jakkolwiek może czasem irytować nieco "amerykańskie" podejście
Wołkowa (powtarzanie tez podobnie jak w Real TV :-), czasem pewna wybujałość
języka), to jest to jednak rzecz b. ważna dla każdego zainteresowanego.
Szkoda tylko, że tłumaczenie nie zawsze staje na wysokości zadania i
ewidentnie świadczy o braku profesjonalnego podejścia tłumaczki, bo nie
trzeba być profesorem Konserwatorium, by dowiedzieć się, że fuga może być
trzynastogłosowa, a nie "trzynastogłoskowa", że nie można powiedzieć o
Kwintecie, że to najbardziej "harmoniczny" utwór, bo co to miałoby oznaczać?
Że A.Berg to nie niemiecki dramaturg lecz austriacki kompozytor...
Wiele jest też lapsusów i nieścisłości translacyjnych - artykuł z Prawdy
nt. "Lady Makbet..." (prawdopodobnie autorstwa samego Stalina) funkcjonujący
w polskim piśmiennictwie pod tytułem "Chaos zamiast muzyki" w książce pojawia
się jako "Łoskot zamiast muzyki". Mniejsza z tym, że istnieje istotna różnica
w znaczeniu, ale w tekście Wołkowa pojawia się sugestia, że podobnego
sformułowania użył Stalin odnoście bałaganu panującego w podręcznikach.
Doskonale sobie wyobrażam chaos w treści konspektów podręczników, nijak
natomiast nie mogę zrozumieć, dlaczego Stalin miałby zarzucać
obecność "łoskotu" tamże. Zresztą - oryginalne sformułowanie "sumbur" to po
polsku "bałagan, chaos". Tłumaczka najwidoczniej nie zadała sobie trudu, by
to sprawdzić, ani też by skonsultować problem terminów np. z monografią K.
Meyera, nietrudną do znalezienia.
Inne niedociągnięcia i lapsusy, to przekręcone nazwiska (Mielnik-Paszajew
zamiast Mielik-Paszajew, Awtomian zamiast Atowmian - zastanawiam się, czy to
Wołkow był tak niedbały, czy tłumaczka?), fakty (trudno uwierzyć, że
S.Kirsanow (poeta, autor tekstu wykorzystanego w III Symfonii DSCH 1930) mógł
być rówieśnikiem Rostropowicza, ponieważ musiałby tworzyć w wieku
wczesnodziecięcym), sformułowania ("na odwyrtkę" "Lady Makbeta") itp.
Mimo to polecam, czekam na wrażenia :-)
apf