Dodaj do ulubionych

Co mam zrobic?

30.03.04, 08:50
Jestem z facetem od 9 m-cy,jest nam ze sobą cudownie,ale jest pewne
ale...Ostatnio zobaczyłam jak pisze maile z koleżanką z pracy o zaproszeniu
jej do naszego domu,kiedy mnie nie będzie.Co mam sobie o tym myśleć?Zapytałam
go wymijająco o to(niby dowiedziałam się do kogoś),ale zaprzeczył żeby w
ogóle miał taki zamiar?Ona wie,że jesteśmy razem,ale przy każdej nadarzającej
się okazji musi się wtrącić w nasz związek.Jak mam ją traktować?Powiedzieć
jej coś?
Obserwuj wątek
    • Gość: tanja Re: Co mam zrobic? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.04, 15:24
      >Ostatnio zobaczyłam jak pisze maile z koleżanką z pracy o zaproszeniu
      > jej do naszego domu,kiedy mnie nie będzie.Co mam sobie o tym myśleć?
      hmm co masz myslec??to ze on ma ochote cie zdradzic...masz dowod wiec nie wiem
      po co sie patyczkujesz?!
      >Ona wie,że jesteśmy razem,ale przy każdej nadarzającej
      > się okazji musi się wtrącić w nasz związek.Jak mam ją traktować?Powiedzieć
      > jej coś?
      no np to ze wiesz ze sie do niego lepi,i zeby sobie dala spokoj i znalazla
      innego faceta!! chociaz nie wiem czy nie powinnas sobie odpusic nie tylko ja
      ale przede wszystkim tego faceta
    • Gość: Artur Re: Co mam zrobic? IP: *.acn.waw.pl 30.03.04, 17:36
      Może już Cię z nią zdradził?
      • Gość: kuku Re: Co mam zrobic? IP: *.gabo.pl 31.03.04, 00:10
        wspolczuje.niedosc ze ona ma na njego chrapke to on widac jej nie
        drzuca.jeszcze chamisko sie wypiera.kobieto!miej honor-powiedz gosciowi
        wprost."sluszha widzalam twoje meile,co ty odp/../..lasz/.albo jestes ze mna i
        jestes mi wierny albo won! nie bedziesz robił lodów na boku"

        trzeba miec swoj honor.wiem ze go kochasz,ale nie rokuje waszej przyszlosci
        jesli on tak sie zachowuje,lepiej se odpuscic i znalezc lepszegi.wiem ze to
        trudne i bolesne ale chyba bardziej bolesne jest fakt ze facet ma ochote na
        kolezanke(wnioskuje to po fakcie,ze napisal kolezance b przyszla JAK CIE NIE
        BEDZIE)i ze zapewne ją puknie a ptem cie bedzie okłamywał.powie ze to nie jego
        meil,ze to nie on pisal.Najgorsze co moze zrobic.to zmienic temat i powiedziec
        ze jestes bezczelna bo sprawdzasz mu poczte.nie reaguj na to.!toz nie moze
        wszystkieogo robic bezkarnie.nie udalo mu sie bo go zlapalas,a pewnie bedzie
        cie oskarzal o bezczelnosc.dran i tyle
        no sory.tkie moje zdanie
        • Gość: kinia2 Re: Co mam zrobic? IP: *.polkomtel.com.pl 31.03.04, 08:25
          A skąd wiecie,że ją zdradził?Może tylko tylko niewinny flirt,który może zdarzyć
          się każdemy.Chociaż niezaprzeczalnie nie powinien tego robić zwłaszcza,że obie
          panie się znają i co mogą o sobie pomyśleć?Jedna ma faceta,który nie daje w
          żaden sposób odczuć,że jest zajęty a druga nie grzeszy poczuciem
          moralności.ZAJĘTYCH FACETÓW SIĘ NIE RUSZA.
          • Gość: psychotrop Re: Co mam zrobic? IP: *.leszczyny.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 11:55
            co ty tam wiesz. niektore dupy to lubia odbic faceta innej babie. tak dla sportu
            i coby sie rozerwac. w koncu to wieksze wyzwanie niz poszukanie se samotnego
            losia, ktory poleci na kazdy pasztet.
    • kinakina Re: Co mam zrobic? 31.03.04, 12:42
      zapytaj go jeszcze raz i poszantażuj że będzie źle jak ci tego nie wyjaśni!
      powiedz wprost że przez przypadek czytałaś te maile i że masz dowód!nie
      zostawiaj tego tak!
      • fridaymorning Re: Co mam zrobic? 04.04.04, 06:52
        Tym razem to na maxa przesadzil.Tym razem owa kolezanke zaprosil do domu jak
        mnie oczywiscie nie bylo.Dowiedzialam się z pewnej ich korespondecji,ze moze
        spotkaja sie na piwo.Moj "kolega" jak najbardziej sie zgodzil i zaproponowal
        spotkanie w domu.Na szczescie wiedzialam,o ktorej beda w domu,odczekalam troche
        i wpadlam do domu nic nie mowiac.On nie byl w ogole ani speszony,ani
        zaskoczony,ani zdziwiony,ona natomiast wyjątkowo wystraszona i zadziwiona co ja
        tu robie.Zapytalam panienke jak dlugo bedzie jeszcze tu siedziec i zeby
        spadala.Ubrala sie i wyszla.
        To chyba byl juz szczyt chamstwa z jego strony-sorry za takie okreslenie,ale do
        tej pory jestem wsciekla.Zapytalam po co zaprosil te... do domu"bo mi sie
        czasem nudzi i chcialem z kims pogadac jak Ciebie nie ma"!A potem
        przepraszal,blagal,obiecal,ze nigdy wiecej tego nie zrobi.Ja sie spakowalam,a
        ona za na kolanach,zebym zsoatala bo on tylko mnie kocha i z nikim innym nie
        chce byc.
        Jak mam to wszystko rozumiec?Czy on rzeczywiscie zaprosil ja na drinka i zeby
        pogadac(to po co pisali sobie o zabawianiu sie ze sobą?)-jak by chcial co
        chwila kogos miec to by sie spakowal i poszedl gdzie pieprz rosnie.
        Niech sie wypowie jaki facet-moze wtedy zrozumiem zasady postepowania płci
        męskiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka