Dodaj do ulubionych

POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM

IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 20:19
Troche wiecej niz rok temu mnie zostawil powiedzial ze do siebie nie
pasujemy, po 2 miesiacach juz mial nowa dziewczyne o czym sie dowiedzialam bo
napisal tak na naszej stronie internetowej na ktorej czesto cos pisalismy ze
znajomymi, ogolnie byl spokoj ale ostatnio sobie o nim przypomnialam
przypadkowo weszlam na ta strone i tam znow byly jego notki, myslalam o
przeszlosci caly wieczor , wiem ze nie jest nic wart bo najpierw mowil czule
slowka potem mnie zdradzil i odszedl niby nie do innej, to byla 1 moja milosc
trwala rok czy pierwszej milosci sie nie zapomina ?
Obserwuj wątek
    • kkasiulla Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM 05.08.04, 20:31
      O miłości każdej się nigdy nie zapomina, należy sobie "odtwarzac" te miłe
      chwile, a złe porzucic w zapomnienie:):):) Aha pamietaj "facet jes tjak autobus
      zawsze bedzie nastepny"
      pozdrawiam:)
      • Gość: zagubiona Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 20:41
        ale ja mam nastepnego
    • Gość: lol Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:42
      Moze ci zrobic pranie mozgu!! hehehe, bo inaczej nie zapomnisz, ale masz
      lipe!!! HAHAHAHAHAhahAHHAHAHAhahaha
      • Gość: zagubiona Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 20:47
        mozesz zrobic , jesli pomoze :)
        • Gość: lol Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 20:52
          A tak na serio, to zrob tak. Za kazdym razem gdy o nim pomyslisz wmawiaj sobie,
          ze to jest buc, cham, wiesniak, szmaciarz itp. same negatywne mysli, a w koncu
          zaczniesz w to wierzyc i on juz nie bedzie dla Ciebie miloscia a wrogiem!
          Pamietaj ze "gniew jest lepszy niz rozpacz"!
          • Gość: zagubiona Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 20:55
            tak naprawde to on mi robil prania mozgu , chcac sie zabic jakbym odeszla , a
            sam odszedl
        • sabinka_20 Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM 05.08.04, 20:54
          Hello!Powiem Ci,że nie warto zawracać sobie tym głowy, było i pozostały
          wspomnienia.Tez niedawno miałam takie odczucie, czasami sobie pomyslałam i
          zastanwiałam się co zrobię jak go znów spotkam.Spotkałam i.. normlanie nogi sie
          pode mną ugięły usmiechnęłam się i "cześć-cześć",poszedł dalej zaburaczony
          heh.Znalazłam jego num. gg ma siakąś nową,ale i tak wiem ,że to ja byłam
          najwspanialszym jego wspomnieniem :) NIe zapomni mnie na bank,bo nikt chyba
          inny nie odkrecił mu takiego świństwa.Tylko odpowiadał mi bardzo w tych
          sprawach.. wieśniak cholerny
          • Gość: zagubiona Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 20:58
            nie kochalam sie z nim , i to w nim cenilam najbardziej czekal na mnie ,
            zdobywal mnie czuloscia i cierpliwa miloscia , jakbym go spotkala to z jednej
            strony chcialabym go przytuli a z drugiej dac mu liscia w twarz
          • lorenzo_pagaj Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM 18.08.04, 09:12
            Sabinka a ty juznie pierdzisz w twarz swojemu facetowi?
    • vampirrka Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM 05.08.04, 20:57
      W szkole podstawowej pewien chlopak latal przez dlugi czas. Byl przystojny wiec
      wszyscy mi zazdroscili. Ale ja bylam jeszcze gowniara i wcale nie myslalam o
      chlopaku i o uczuciach. Kilka razy prosil mnie na dyskoteke itd. ale ja zawsze
      odmawialam i pare swinstw mu zrobilam. Jakos minelo i trafilismy razem do
      liceum, wybaczyl mi te glupie swinstwa,ale trzymalismy dystans. W drugim roku
      liceum bylismy razem na imprezie ale ja bylam bardzo chora, wiec nie bawilismy
      sie dobrze. Chyba cos mnie wtedy tknelo i tak sobie pomylalam ze moze bysmy
      sprobowali bycia razem. Kiedy mnie odprowadzal po tej imprezie do domu mialam
      nadzieje ze poprosi mnie o pojscie gdzies, moze mnie pocaluje na do
      widzenia.... I pomyslalm sobie ze zgodze sie na wszystko. Czekalam...... ale
      pocalunku nie bylo. pozegnalismy sie i poszlismy kazdy do swojego domu.
      Widywalismy sie w szkole - usmiech, czesc i tyle. Ja zapomnialam a on - nie
      wiem. Poznalam innego,poszlam na studia, zamieszkalam z moim chlopakiem,
      skonczylam jedne studia, pobralismy sie, zaczelam drugie itd. Mamy przepieknego
      dzidziusia i niby jestem szczesliwa ale... Od dwoch lat przynajmniej dwa, trzy
      razy w miesiacu sni mi sie tamten chlopak , i sa to naprawde rozne sny czsami o
      tak mocnym zabarwieniu seksualny ze jak sie budze to mi wstyd. i jakis kawale w
      moim sercu zajety jest dla niego tzn czasammi mysle jakby to bylo.... i jak
      bardzo go skrzywdzilam... a moze bylismy sobie przeznaczeni..... I naprawde
      nie wiem co bym zrobila gdybym go spotkala a on nadal bylby wolny...... choc
      malo przwdopodobne. Chcialabym zeby te sny sie skonczyly, bo przeciez mam
      kochajacego, przystojnego, madrego meza i piekne dziecko ale... no wlasnie to
      ale tamten poprostu nie chce oposcic moich snow. UUUUUUUffff jak dobrze to
      zrzucic z barkow.... Moze macie jakies rady na wymazanie z pamieci kogos.....
      Po co sie oklamuje nie ma takich rad. Pozdrowienia wszystkim w podobnej
      sytuacji. No to Hieny do akcji
      • Gość: zagubiona Re: POMOZCIE - OD ROKU MYSLE O BYLYM IP: *.au.poznan.pl 05.08.04, 21:00
        ja tez mam faceta wszystko jest tak samo jak u ciebie ale nie ma dziecka
    • Gość: ines do ZAGUBIONA!!! -przeczytaj to! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.04, 01:19
      hej!mialam podobny problem do ciebie!!bylam prawie 2lata z facetem!byla to 1
      milosc!!poznalismy sie na dicho..byl najprzystojniejszym facetem :)ja bylam
      jeszcze wtedy taka normalna:)kasztanowe wlosy fajna figura-ladna ale nie taka
      wyszykwoana lalunia:)ale jednak to mnie wybral:)na poczatku on zabiegal o moja
      milosc potem jzu bylo po rowno:)bylismy nie rozlaczni:)
      planowalismy ,slub ,dzieci:)imponowalo mi bo byl naprawde super-oprocz wygladu
      cudowny charakter!!ja przy nim zmienilam się z wazki w motylaJpieknialam z
      kazdym dniem..Jednak najwazniejsze ze nie uprawialismy sexu .czekal na mnie a
      ja nie bylam gotowa,wiec wiem ze to byla prwadziwa milosc!!w wakacje
      pojechjalismy razem do grecji bylo swietnie ale wtedy powiedzialm ze to zrobimy
      na bank:)niestety umarl moj dziadek i nie bylam wstanie:(i po powrocie cos sie
      zmienilo:(tzn ja tego nie zauwazalam dopiero po fakcie zaczelam wszystko sobie
      skladac!ze ciagle byl zmeczony przestal mowic ze mnie kocha i pytal co bym
      zrobial gdybysmy nie byli jzu razem!to trwaloo ajkos 2 miesiace i ..nastal ten
      wieczor w ktorym odkryalm smsa od jakiejs panny..okazalo sie ze nie wytrzymal
      powiedzial ze jzu mnie nie kocha!!ze bylam jego 1 miloscia ale jzu sie
      wypalilo!!i nie am sensu tego dluzej ciagnac!w jednej sekundzie moje zycie
      runelo!!potem sie spotykalismy tak po kolezenski ale ja mu robilam ciagle
      awantury ze jak mogl mnie zoastwic itd..szukalm ciagle nowych facetow zeby o
      nim zapomniec!mialm dni ze ciagle plakalam!najgorsze ze mi nic zlego nie
      zrobil ,nie zdaradzil tylko powiedziall szczerze ze jzu mnie nie kocha i nie am
      to sensu!dlugo dochodzialm do siebie bo naprawde on byl moim zyciem!!do
      czasu:pol roku pozniej poznalam chlopaka ,starszego,kompletne przeciwienstwo
      ex..i sie zakochalam!!nie ejst mzoe taki super pan kulturysta jak tamten i mzoe
      nie ogladaja sie za nim panny na ulicy ale najwazniejsze ze mi sie podoba ze
      mnie kocha!!no i z nim kochalam sie po3 miesiacach!!bardzo mie pociaga a tamen
      niestety widac nie!! wiem ze to dla ciebie trudne!!ale mowie ci pocierpisz i
      wkoncu nadejdzie taki dzien ze stwierdzisz ze juz nic nie am miedzy
      wami,,..nadejdzie ktos kto jest wlasnie dla ciebie!ale zawsze zostana
      wspomnienia..czesto widze go na dyskotece jak chodze z obecnym facetem i powiem
      ze patrzy na mnie inaczej niz na inne..najgorsze ze on ciagle chce sie man
      opiekowac..nawet mojemu facetowi an poczatku powiedzial ze ma sie mna opiekowac
      bo zasluguje na to!!zauwazam ze panny z ktorymi sie spotyka sa b poobne do
      mnie!jego kumpel mi powiedzial ze zaluje i ze zle zrobil i ze mzoe jednak
      powinien zostac ze mna!~!ale coz ja mam jzu innego..tamten mnie za bardzo
      skrzywdzil i za duzo wylalalam przez niego lez...a ten jest moj i tylko moj i
      wiem ze kocha mnie najbardziej na swiecie!!wiec trzymam kciuki i wierze ze ty
      tez wkoncu zobaczysz sloneczko w milosci:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka