Gość: inga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.05, 15:09
mam w marcu pierwszą sprawę rozwodową-ugodową. Pozew ja złozyłam, bez
orzekania o winie. Wiem, ze mąż na pierwszą sprawe nie przybędzie, nie
odbierze nawet wezwania, bo wyjechał. Co w takim wypadku dzieje się, czy
postępowanie rozwodowe ma swój dalszy bieg czy nie i musze czekać aż on
łaskawie się wstawi na salę rozpraw. Dziękuję z góry.