Wygląd facetów...

10.08.05, 12:56
A co z facetami, to inaczej?
Dziewuchy chyba się zgodzą, że Polska to kraj-raj dla cudzoziemców. Nie mają
tu prawie żadnej konkurencji. Polscy mężczyźni, nawet ci "przystojniejsi"
ubierają się jakby czas zatrzymal się w późnyxh latach 80.
Najwięcej w sportowych butach - nikt im nie powiedzial do czego slużą?
Dżinsy po starszym bracie, sweterki wpuszczone w spodnie i tym podobne
apetyczne widoki. Garniturowcy? Szare garnitury 3-częściowe (to jeszcze prócz
polski gdzieś się takie robi?), za krótkie lub za dlugie spodnie, marynarki z
naramiennikami, które sprawiają, że wyglądają jak pijany konduktor 'strzaly
pólnocy' itd itp... bez fantazji, bez polotu, paznokcie dlugie, brudne, cera
szara, prysznic raz-dwa razy na tydzień, a na codzień 'murzyński prysznic' w
postaci dezodorantu 'straight' itp.
Epatowanie obwislym cielskiem, biżuterią, pozbawionymi klasy akcesoriami,
samochodami typu bmw vw tojota czy mercedes, chamstwo, kompletny brak
oczytania, wyksztalcenia, nic interesującego w swej masie. Ja się nie dziwię,
że dziewczyny nie mają zbyt wielkiego wyboru i żeby chociaż ktoś je
przelecial, ubierają się wyzywająco. Dla takich facetów - jest to szczyt
elegancji i erotyki. Takie siebie warte 'kasztanki' ;) Polowa z nich za
plecami wyzywa je od dziwek, to pewne ale obluda to cecha narodowa, nie?
Fajny facet znajdzie sobie fajną dziewczynę na życie i odwrotnie - fajna
babeczka (choć będzie się musiala wykazać cierpliwością), trafi wreszcie na
supergościa.
Byleby nie byl już za bardzo zajęty... hehe.
Pozdrawiam.
Nie ma co narzekać na gusta dziewczyn - na bezrybiu i rak ryba!
    • Gość: kiciunia_kicia Re: Wygląd facetów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:02
      Mnie strasznie wkurza,ze faceci myslą,ze jak mają jakis lepszy samochod,to juz
      są super.Takie "Pokaz mi swoja bryke a powiem Ci kim jestes"...zalosne...
    • Gość: monixa Re: Wygląd facetów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:05
      Naprawe budujące:-)) Pozdrawiam
    • fankaradzia Re: Wygląd facetów... 10.08.05, 13:36
      w pewnym stopniu masz rację chociaz ja znalazłam chłopaka, który super sie
      ubiera a co najważniejsze ma swój styl, od prysznica nie stroni-wręcz
      przeciwnie (szczególnie gdy staram się porządnie dotrzymać mu pod wodą
      towarzystwa :P )
      podsumowując:uważam że trzeba szukać ale nie pustych w mercedesie i ze złotą
      bransoletką na ręce bo oni tak naprawdę nie mają się czym poszczycić oprócz
      pustej głowy(coś o tym wiem!)
      • maya2006 Re: Wygląd facetów... 10.08.05, 13:41
        wobuziak, chyba wielu protestow tu nie uslyszysz..
        • Gość: wobuziak taaa, nudny ten post /nt IP: *.disney.com 10.08.05, 14:10
          • Gość: taaa Re: taaa, nudny ten post /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 19:33
            zgadzam sie ztym kto napisal ze zadnych protestow nie uslyszysz..u mnie poza
            ograniczeniem do fury i siłowni dochodzi jeszcze bluzganie-co drugie slowo to
            przecinek i niewazne czy taki stoi z dziewczyna czy z kumplami jeszcze razi
            mnie to jak sie takie cos wyraza o dziewczynach w czasie rozmowy z kolezkami..
            no wtedy to juz mozna uslyszec wszytsko a te panny sie podniecaja,jakich to
            suuuper facetow maja tylko szkoda ze nie slysza jak i co o nich ci suuper
            faceci mowia..
            • Gość: Facet Re: taaa, nudny ten post /nt IP: *.laczpol.net.pl 10.08.05, 19:51
              Hmmm chyba zaprotestuje, ponieważ jestem kulturalny, nie przeklinam, wydaje mmi
              sie ze ubieram sie schludnie i mam dobry styl, kobiety traktuje z szacunkiem,
              mam 22lata i nie jestem bogaczem a mimo to od dwóch lat nie moge nikogo znalezc
              ciekawe w czym lezy problem?? Moze w tym ze niemam fury??:>
              • polishbellydancer Re: taaa, nudny ten post /nt 10.08.05, 20:04
                nie masz fury??? no jasne, ze to w tym tkwi problem ;o)

                zartuje

                problemem jest twoja skromnosc ;o)

                zartuje

                po prostu jestes chgodzacym idealem (no prawie bo w koncu nie jestes bogaczem i
                nie masz fury)--a idealy nie istnieje--wiec problemem jest to ze poprostu nie
                ma!!!
              • Gość: mumu Re: taaa, nudny ten post /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:10
                a mimo to od dwóch lat nie moge nikogo znalezc
                >
                > ciekawe w czym lezy problem?? Moze w tym ze niemam fury??:>

                W tym, że większośc kobiet perferuje nachalny styl macho, tzw. niegrzecznych chłopców, a nie spokojnych, oczytanych i własnie jak ty, z szacunkiem podchodzących do kobiet.
    • polishbellydancer Re: Wygląd facetów... 10.08.05, 20:07
      <<murzynski prysznic>> ???????????

      ---

      ...moje cialo jest swiatynia a taniec jest moja modlitwa...

      moje forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29390
      • Gość: wobuziak Re: Wygląd facetów... IP: *.disney.com 11.08.05, 12:38
        no, dezodorantem pod pachę i w genitalia za miast pod zwykly prysznic i mydlo -
        nie slyszalaś tego powiedzenia? są i inne wersje, ale ich nie pamiętam
    • Gość: DOBRA (zd)RADA Question IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:44
      A jak powinien ubierać się mężczyzna Waszym zdaniem?
      I jakie zabiegi kosmetyczne(??) powinien sobie fundować by być na topie? ;)
      Podejżewam, że każda kobieta mająca partnera podpowiada swojemu królewiczowi w czym dobrze wygląda a więc Ci "tandetnie" ubrani albo mają dziewczyny nie znające się na męskiej modzie albo też są samotni.

      Osobiście staram się konsultowac ze swoją kobietą wszelkie zakupy tego typu, zarówno jeśli chodzi o mnie jak i o nią -i problem znika :)
      • Gość: wobuziak Re: Question IP: *.disney.com 11.08.05, 12:43
        To nie takie proste. Czasem do sklepu przychodzi para. Ona we fiubździu na
        sobie, ciciki, szpileczki, kolorowo jak w zoo, z reguly w ilość, nie jakość,
        ale to nie ważne. On: szarobury, jakby się z ćwiczeń harcerskich wyrwal. I co
        się dzieje? On podchodzi i wybiera sobie bardzo ladną, wesolą, jasną, z dobrego
        materialu itd koszulę, sweter czy spodnie. Uśmiecha się do przytakującej
        sprzedawczyni. I wtedy podchodzi jego partnerka i syczy: weź się nie ośmieszaj.
        Tu masz coś dla siebie - i podaje mu szaroburą ścierę dla smutnych ludzi.
        Tu masz kleszczyn: dlaczego to robi?
        • Gość: DOBRA (zd)RADA Re: Question IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:19
          Mówisz o pantoflarstwie a ja o normalnym uzupełniającym się związku.
          Oczywiście, można powiedzieć partnerowi, że to do niego nie pasuje ale w jakiś normalny sposób - i wspólnie wybrać cos innego. Jeśli koleś bierze ciuch który mu się nie podoba a dziewczyna mu go wpycha to już jego problem.
          Nieczęsto spotykam się z opisaną przez Ciebie sytuacją.

          Odpowiadając na Twoje pytanie dlaczego "tak robi" mogę odpisać tylko -nie mam pojęcia.
          To już osobista sprawa tej kobiety i jej faceta.

          A że kobietom odbija po przejrzeniu kilku pisemek o modzie to fakt.
          Nie rozumiem dlaczegoś ktoś całkiem obcy jak np. tzw. "kreator" ma opiniować to w co macie się ubierać?

          Każdy swój rozum i gust chyba ma?

          Pozdrawiam
    • Gość: Ola szczerze...trudny temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:37
      wiecie,zabawny temat bo faktycznie jak taki 22-23 latek ma dogodzic calej masie
      dziewczat,jak wyczuc co spodoba sie przypadkowo spotkanej na ulicy dziewczynie
      ktora "olsni go swoim urokiem"(czemu juz nikt tak nie mowi...;)).Nie poruszam
      tu juz tematu Barbie.Mowie o tych zwyklych-niezwyklych dziewczynach ktorych
      ponoc tak czesto szukacie.Przeanalizujmy...garnitur? jasne ale spacer po
      miescie w garniturze...?preferowane w przypadku niezieli,swieta czy jakiejs
      wiekszej uroczystosci(zakladamy oczywiscie ze garnitur dajmy na to
      niemiecki...byle nie 3 czesciowy hahahah;))sportowa bluza?ktos wyslal juz
      takich na trening wiec to tez odpada,obcisle bluzeczki bez ramion wygladaja
      dobrze na ladnie zbudowanych facetach, a przydlugie t-shirty wyszly z mody
      kilka lat temu....zabijcie mnie ale nie wiem w co ma sie ubrac facet...nie wiem
      tez czy to naprawde takie wazne...niech nosi bluze(byle nie te sama co na
      treningu haaha) tylko czysta...niech ma 3czesciowy garnitur byle dopasowany i
      nie wygnieciony...niech nosi jeansy z big stara i bluzeczke z adidasa tylko
      niech nie uwaza ze to daje mu prawo do wszystkiego...niech jezdzi super bryka
      tylko ....czy ja naprawde musze o tym pisac?facet czysty,ubrany nawet na lata
      dwudzieste, jeli tylko otworzy przed dziewczyna drzwi, jesli potrafi smiac sie
      z siebie gdy potknie sie o kraweznik, gdy potrafi usmiechnac sie do dziecka w
      autobusie....taki facet nawet w tlumie zwraca uwage.mialam roznych
      facetow...metalowcow,sportowcow, biznesmenów;) kazdy nosil inne ciuchy byl
      jednak zawsze czysty i... i to chyba wystarczy a jesli kupuja sobie te smieszne
      bransolety to niech je nosza tylko...one naprawde nie znacza nic dla gustownych
      dziewczat dlatego nie radze secjalnie sie nimi chwalic pozdrawiam...buzka!!!

      ps.a co do tego idealnego pana bez bryki to zostaw nr gg a zobaczysz ile
      bedziesz miel chetnych do romowy...sek tylko w tym czy rzezcywiscie jest tak
      jak mowisz pozdrowka
      • Gość: wobuziak Re: szczerze...trudny temat IP: *.disney.com 11.08.05, 15:42
        >>Przeanalizujmy...garnitur? jasne ale spacer po
        miescie w garniturze...?preferowane w przypadku niezieli,swieta czy jakiejs
        wiekszej uroczystosci(zakladamy oczywiscie ze garnitur dajmy na to
        niemiecki...byle nie 3 czesciowy hahahah;))<<

        Zauważyliście na czy polega różnica w ubiorze między miastem a wsią?
        Na wsi w ciągu tygodnia smar na spodniach, gluty i bluzka po dziadku, a w
        niedzielę - garnitur. [nie muszę mówić, że 3częściowy heh].
        A w mieście? Na codzień garnitur [bo trza] a w weekend - im bardziej luzacko
        tym lepiej. Śmieszne, nie? Pzdr
        • Gość: Ola czy to mialo zabolec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 19:15
          hej hej hej malenki,do wsi mi dosyc daleko.wiesz nie chodzi o to czy to wiesd
          czy miato i troszeczke pojechales mi po ambicji ale tak naprawde troszeczke
          glupio bym sie czula jezeli moj facet chodzilby na codzien w garniaczku.wybacz
          ale ja czasem lubie ubrac adidaski i jakies luzniejsze spodnie a wtedy przy nim
          wygladalabym troche...dziwnie.powiedz mi tylko jak ty sie ubierasz...skoro to
          takie wazne to powinienes dac nam popis meskiej mody...?
    • oralbee Re: Wygląd facetów... 11.08.05, 15:50
      To przyznaj sie na jakiej wiosce mieszkasz?skoro obracasz sie miedzy takimi
      facetami!

      Lecz sie kobieto!
      • Gość: Ola jakich facetow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 19:16
Pełna wersja