Dodaj do ulubionych

chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic...

18.12.05, 18:12
Niedawno dowiedzialam sie o strasznej rzeczy...moja przyjaciolka zwierzyla mi
sie ze ma problem.Ja ja oczywiscie zapewnilam ze nikomu nic nie powiem i ze
postaram sie jej pomoc.Otoz wyznala mi ze jej chlopak z ktorym jest od kilku
miesiecy chcial ja zgwalcic przynajmniej tak sie jej wydawalo bo do niczego
nie doszlo.Otoz byli sami u jego w domu,rodzice jego gdzies
wyjechali.Spedzali milo czas przy lampce wina i sluchajac nastrojowej
muzyczki.Zaczeli jak to zwykle namietnie sie calowac i piescic.Nagle chwycil
ja mocno i zaczal jedna reka odpinac jej guzik od spodni a druga...napoczatku
myslala ze zartuje sobie bo tak czesto sie "bawia"ale tym razem bylo cos
wiecej...zaczal ja trzymac tak mocno ze nie miala szans sie ruszyc i rozpinac
stanik...byl smiertelnie powazny wtedy ona powiedziala zeby przestal a on nie
sluchal nadal robil "swoje".Nagle rozlegl sie dzwonek do dzwi to rodzice
chlopaka wrocili i tym samym zaklocili spokoj "kochankom".Moja przyjaciolka
nie wie co ma robic on ciagle do niej wydzwania pyta co sie stalo i nalega na
spotkanie.Wyznala mi ze sie go boi bo nie wie czy to bylo na powaznie czy
tylko zabawa.Obwinia sie ze jest sobie sama winna bo nie powinna go
prowokowac i nie byc z nim sam na sam.No ale jak tak mozna przeciez zwiazek
powinien opierac sie na zaufaniu,a nie bac sie ze cie chlopak zgwalci.Ona mu
ufala,nie wiedziala ze rodzicow nie bedzie,a nawet gdyby wiedziala?Miala
powiedziec ze nie przyjdzie bo sie go boi.A co do prowokacji powinien
przestac w momencie gdy powiedziala "nie" ,powinien powstrzymac swoje
zwierzece instynkty .co robic jak jej pomoc.Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • 86agnieszka86 Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 18.12.05, 18:16
      Mi sie wydaje, że powinna z nim pogadać o tym co sie stało, jak ona to odebrała
      itp. Ate dla bezpieczeństwa lepiej w jakimś publicznym miejscu, bo nigdy nie
      wiadomo.
      • heretic-magic Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 18.12.05, 19:05
        Calkowicie sie zgadzam. Moze chlopak sie zagalopowal, ale w zaden sposob go nie
        usprawiedliwiam. Powinna z nim pogadac, moze on jest nieswiadomy, ze
        przekroczyl granice, ale prawda jest ze lepiej sie umowic w
        jakims "bezpiecznym" miejscu
        • nocnick Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 19.12.05, 08:50
          najlepiej w klasie, w obecności pani wychowawczyni
          • mati29 Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 19.12.05, 09:23
            nie jedz wiecej cinimini!
          • Gość: Stokrotka Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:57
            Lepiej w jakiejś kawiarni czy coś. Po co kogoś mieszać
    • plazzek Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 19.12.05, 10:50
      aniol172 napisała:

      > Ja ja oczywiscie zapewnilam ze nikomu nic nie powiem

      I my też nikomu nie powiemy, bądź pewna.

      > chcial ja zgwalcic przynajmniej tak sie jej wydawalo

      Dla policji będzie sprawa dopiero, jak przyjaciółka będzie pewna.

      > zwiazek powinien opierac sie na zaufaniu,a nie bac sie ze cie chlopak zgwalci

      Czy "chłopak" oznacza co innego niż za moich czasów? Bo jeśli on ma służyć
      tylko jako ozdobnik, to chyba nie o to chodzi.

      > powinien powstrzymac swoje
      > zwierzece instynkty .co robic jak jej pomoc

      Wyraźnie nie pasują do siebie. Niech z nim zerwie. Albo on z nią.

      Plazzek Na Śmietanie
      • Gość: J@GODA Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:33
        Ty to pewnie wymyśliłaś. Dla Ciebie każdy facet to potencjalny zbok, erotoman
        itp
    • Gość: walkoninja Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:40
      Szczerze ???Jebie mnie to!!!!
      • aniol172 Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 22.12.05, 17:09
        Gość portalu: walkoninja napisał(a):
        Szczerze ???Jebie mnie to!!!!Jak Cie jebie to sie nie wpisuj bezwrazliwcu.
        • Gość: Artur Przezywacz Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: 195.69.82.* 22.12.05, 23:24
          > Jak Cie jebie to sie nie wpisuj bezwrazliwcu.

          OBRAZA MAJESTATU

          Nie ma takiego slowa "bezwrazliwiec"
    • Gość: Artur Przezywacz Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: 195.69.82.* 22.12.05, 23:17
      > chcial ja zgwalcic przynajmniej tak sie jej wydawalo

      hehehehehehehehehehe
    • qnegunda Mogla dac dupy i nie narzekac 23.12.05, 08:56
      Najpierw lale chlaja winsko, akceptuja przystawiajacego sie faceta, a potem
      placza, ze je gwalca.
      • aniol172 do qnegunda 23.12.05, 14:14
        dobra zle zrobila ze go prowokowala.ale jak kobieta mowi ze nie chce to
        mezczyzna powinien posluchac.
    • Gość: aa Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic IP: 213.17.202.* 23.12.05, 13:19
      co sie dziwic jak sa juz kilka miesiecy razem aona jak ta klacz nic nie chce
      dac z siebie to facet ma racje z reszta jak zawsze facet ma racje
      • aniol172 aa 23.12.05, 14:12
        Gość portalu: aa napisał(a):

        > co sie dziwic jak sa juz kilka miesiecy razem aona jak ta klacz nic nie chce
        > dac z siebie to facet ma racje z reszta jak zawsze facet ma racje .Jesli
        myslisz ze jak dziewczyna jest ze swoim chlopakiem kilka miesiecy to jest jego
        wlasnoscia?moze robic co mu sie podoba?
        • aniol172 aniolek 24.12.05, 13:32
          maja po 19 lat...
    • dayane Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 23.12.05, 14:33
      oj dzieci, dzieci, a ile koleżanka ma lat, bo to by wiele wyjaśniało ...
      • dr.rocco Re: chlopak mojej przyjaciolki chcial ja zgwalcic 23.12.05, 14:56
        Cala ta sprawa jest nie jasna , ona go prowokowala ,
        pisalas , ze tak sie bawia , no i nie wiadomo czy chcial ja posiasc sila ,
        no i krew nie woda , nie mozna miec panowania nad soba do konca w takich syt.
        sprawa nie jest jednoznaczna , wiec niech ta panna lepiej skoncentruje sie na
        sobie , niech sie sama lepiej pilnuje i swojego zachowania i go nie prowokuje
        niepotrzebnie skoro jest nie pewna tego czego chce. Jesli chcial ja sila ,
        to jest winny , ale ty to tak opisalas , ze tego nie mozna byc pewnym , czy ona
        tez nie jest bez winy , wiec sprawe mozna olac .......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka