rkordus
06.01.04, 01:17
Wspolnota podjela uchwale w 2003 r, ze cala nadwyzka finansowa z 2002r
zostaje przeznaczona na fundusz remontowy. I tutaj pokazal sie problem.
Wedlug "ksiegowych z papierami" kwot przypadajacych na poszczegolnych
wlascicieli (kazdy ma okreslony udzial w nadwyzce) nie mozna odliczyc od
podatku z tytulu ulgi remontowej za 2003, gdyz pieniadze wplacone zostaly w
2002r. Wedlug nich rozwiazanie jest nastepujace: kazdemu z wlascicieli
zwrocic przypadajaca na niego nadwyzke, a ten ja wplaci powrotnie jako
fundusz remontowy. Czy konieczy jest taki manewr?
Prosze o pomoc, aby uniknac problemu w tym roku.