Dodaj do ulubionych

pozew o zapałatę

10.10.09, 14:35
Tak się złożyło ze jesteśmy młodą wspólnotą i administrator
wprowadził nas w błąd.
Przez kilka lat funkcjonowania wspólnoty nie były podejmowane uchwały
ws kosztów zarządu/plan finansowy. Wszyscy płacili na podstawie
informacji nt. opłat (nie były to uchwały) podpisywane przez
przypadkowe dwie osoby z grona właścicieli (nie zarząd). Również na
tej podstawie były prowadzone księgi rachunkowe z obciążeniami i
uznaniami (czyli bez podstawy prawnej)
Czy w tej sytuacji można egzekwować dług w sądzie od jednego z
właścicieli- nie było uchwał tylko informacje nt. obciążeń.
proszę o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • netkater Re: pozew o zapałatę 10.10.09, 14:47
      Podstawą wszelkich rozliczeń finansowych we wspólnocie jest
      sprawozdanie roczne zarządu którego częścią jest sprawozdanie
      finansowe. Właściciele nie mając zastrzeżeń podejmują uchwałę o
      przyjęciu i zaakceptowaniu tych wyliczeń. UoWL określa również w
      art. 29 ust. 1a że rokiem rozliczeniowym wspólnoty jest rok
      kalendarzowy czyli 1.01 do 31. 12. i jest to przepis bezwzględnie
      obowiązujący.
      Natomiast żeby egzekwować dług musi być podana podstawa prawna
      powstania takiego długu oraz dokładne wyliczenie wielkości długu.
      Pomijam szereg innych dodatkowych czynników.
      • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 10.10.09, 15:01
        Nie było podejmowanych żadnych uchwał, w tym również uchwał o przyjęciu
        sprawozdania finansowego. Zresztą tez nie sporządzano sprawozdań
        finansowych.
        jak pisałam zapisy w księgach pozbawione są podstawy prawnej
        wynikającej z uchwał.
        Np. mimo zamontowanych liczników w lokalach nie wykonywano rozliczeń
        mediów. Wszystko było uznaniowe i ryczałtowe
        • netkater Re: pozew o zapałatę 10.10.09, 15:44
          Czyli nie widzę prawnej możliwości wyegzekwowania długu.
          W takiej sytuacji każdy dłużnik się wybroni.
          Dobrze że tylko jeden dłużnik się uchował.
          Jak naszybciej należy uporządkować sprawy finansowe bo będzie coraz
          gorzej i drożej.
    • bogdazal Re: pozew o zapałatę 10.10.09, 16:34
      a tak na marginesie warto by było z imienia i nazwiska podać na forum takiego
      administratora który nie zna swoich podstawowych obowiązków . To co zrobił to
      skandal . Na marginesie to niestety Zarząd !!! , nie administrator odpowiada
      przed właścicielami za rozliczenia finansowe
      ( i nie tylko ) Współczuję właścicielom którzy będą musieli z własnej kieszeni
      pokryć zadłużenie
      • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 10.10.09, 19:11
        Przyczyna takiego stanu rzeczy nie leży po stronie administratora lecz
        wynika z zapracowania i łatwowierności właścicieli.
        Administrator sprytnie wykorzystał sytuację. nic nie robił brał kasę i
        ciągnął bałagan z miesiąca na miesiąc.
        Działanie wspólnoty bez uchwał (podstawy prawnej) to jest skandal ale
        niestety taka jest rzeczywistość.
        • highrise Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 08:50
          cherubinowska napisała:

          > Przyczyna takiego stanu rzeczy nie leży po stronie administratora
          lecz
          > wynika z zapracowania i łatwowierności właścicieli.
          > Administrator sprytnie wykorzystał sytuację. nic nie robił brał
          kasę i
          > ciągnął bałagan z miesiąca na miesiąc.
          > Działanie wspólnoty bez uchwał (podstawy prawnej) to jest skandal
          ale
          > niestety taka jest rzeczywistość.

          Członkowie zarządów wspólnot mieszkaniowych najczęściej wybierają
          administratorów do administrowania ich nieruchomościami według
          prostego klucza - wysokość wynagrodzenia dla administratora,
          wysokość wynagrodzenia dla zarządu wspólnoty. Zarządy wspólnot chyba
          nie interesują się zakresem i jakością oferowanych usług przez firmy
          administrujące. Wybierają taniego zleceniobiorcę, a po jakims czasie
          właściciele lokali dowiadują się np. że przegrali prostą sprawę w
          sądzie w postępowaniu upominawczym bo administracja nie potrafiła
          napisać właściwych wezwań do zapłaty, a wynajęty przez wspólnotę
          prawnik nie potrafił napisać dobrego pozwu.

          Wracając jednak do sprawy. Wydaje mi się, że Pani sprawa nie jest
          skomplikowana. Wspólnota mieszkaniowa poniosła określone koszty
          zarządu nieruchomością wspólną i właściciel lokalu powinien dokonać
          zapłaty za poniesione koszty proporcjonalnie do jego udziału w
          nieruchomości. Posiadane przez wspólnotę dowody księgowe (faktury,
          rachunki) oraz inne dowody (umowy o świadczenie usług) będą podstawą
          do dochodzenia roszczenia o zapłatę wobec właściciela lokalu z
          tytułu poniesionych kosztów zarządu nieruchomością wspólną -
          podstawa prawna art. 15 ust 2, art. 17 Ustawy o własności lokali.
          Przed skierowaniem sprawy do sądu proponuję wysłać do dłużnika
          wezwanie do zapłaty z dokładnym wyszczególnieniem wszystkich kosztów
          poniesionych przez wspólnotę i wysokości zobowiązania dłużnika z
          tytułu pokrycia części tych kosztów, proporcjinalnie do wysokości
          jego udziału w nieruchomości.

          Pozdrawiam
          SJ
          • cherubinowska Re: pozew o zapałatę do higrise 11.10.09, 13:05
            Przeczytałam z uwagą twoja wypowiedz.
            Ale czy tak jest rzeczywiście.

            Przecież ustalenie opłat i wydatki to jest czynność przekraczająca
            zakres zwykłego zarządu i potrzebna jest zgoda właścicieli wyrażona w
            treści stosownej uchwały.
            Wydatki ponoszone poza uchwałami nie mają mocy prawnej. Przy braku
            przyjętego sprawozdania finansowego w formie uchwały art.15 uwl jest
            chyba nieskuteczny tak jak i art.17.
            Poza tym w sytuacji braku uchwał wszelkie zapisy księgowe dokonywane
            przez przypadkowe osoby- nie przez zarząd (obciążenia) są uznaniowe i
            też pozbawione mocy prawnej.
            Taka jest linia orzecznictwa- ale może się coś zmieniło - co ty o tym
            sądzisz - czy jest wyjscie z takiej sytuacji
            • owner_wm pozew o zapałatę 11.10.09, 16:21
              cherubinowska napisała:
              > Wydatki ponoszone poza uchwałami nie mają mocy prawnej. Przy braku
              > przyjętego sprawozdania finansowego w formie uchwały art.15 uwl
              > jest chyba nieskuteczny tak jak i art.17.

              Wydatki wspólnoty wynikają z zaciągniętych zobowiązań (zawartych umów), a nie z
              uchwał. Uchwałę można podjąć, a wydatku nie ponieść. Jednak za dostarczoną wodę,
              prąd, wywiezione śmieci, wyczyszczone kominy wspólnota musi zapłacić, czy były
              uchwały, czy nie. Waszych dostawców nic nie obchodzą uchwały wspólnoty, lecz
              podpisane umowy.

              Wyobraź sobie sytuację, że nikt nie płaci zaliczek, bo nie ma uchwalonego planu
              gospodarczego. Czy z tego powodu przedsiębiorstwo wodociągowe będzie dostarczało
              Wam wodę bezpłatnie? Co konia obchodzi, że się wóz przewraca? Odetną Wam
              dostawy, a potem wystąpią z pozwem o nakaz zapłaty do sądu. Komornik zajmie
              konto wspólnoty, a jeśli będzie puste, wejdzie na majątek właścicieli lokali.
              Tak działa w praktyce art. 17 uwl.

              Highrise ma rację: należy wyliczyć rzeczywiste koszty, jakie poniosła wspólnota
              i wyliczyć kwoty do zapłaty przez poszczególnych właścicieli, według ich
              udziałów. Podstawą prawną jest art. 17 uwl.

              Wyjście z sytuacji wskazał highrise: wezwanie do zapłaty (wraz z dokładnym
              wyliczeniem) z terminem np. 7 dni, potem pozew o nakaz zapłaty do sądu. Jeśli
              nie było uchwał, to nie odzyskacie należnych za ten okres zaliczek na przyszłe
              remonty, ale udział właścicieli lokali w poniesionych faktycznie kosztach
              wspólnota odzyska.
              Wszelkie zapisy księgowe są wtórne wobec obowiązku wynikającego z ustawy. Jeśli
              są umowy i faktury, to łatwo udowodnicie przed sądem poniesione koszty.
              • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 17:33
                Czy uważasz że taki zaprezentowany pogląd odnośnie odzyskania
                poniesionych wydatków jest skuteczny na drodze sądowej.
                Do tej pory orzecznictwo szło w innym kierunku :
                a/ kwoty zaliczki wynikające z uchwał są podstawą żądania zapłaty.
                Jeżeli nie było rozliczenia zaliczek na koniec roku kalendarzowego to
                właściciel mógł wytoczyc powództwo -tzw. rachunek z zarządu.
                Czy spotkałeś się że bez uchwał (podstawy prawnej) mozna właściciela
                obciążyć kosztami.
                • owner_wm Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 19:26
                  cherubinowska napisała:
                  > Jeżeli nie było rozliczenia zaliczek na koniec roku kalendarzowego
                  > to właściciel mógł wytoczyc powództwo -tzw. rachunek z zarządu.


                  To niech właściciel wytacza takie powództwo - ma do tego prawo, żeby wezwać
                  zarząd do rozliczenia się z powierzonych obowiązków i pieniędzy. Ale to nie ma
                  nic wspólnego z tym, o co pytasz. Zarząd z kolei ma obowiązek dbać o prawidłową
                  gospodarkę, czyli między innymi o ściąganie należności wspólnoty.


                  > Czy spotkałeś się że bez uchwał (podstawy prawnej) mozna
                  > właściciela obciążyć kosztami.


                  Zafiksowałaś się na tych uchwałach.
                  To nie uchwała jest podstawą prawną, lecz ustawa (art. 17 uwl) oraz umowy
                  zawarte przez wspólnotę.

                  Macie zawarte umowy? Są tam terminy płatności? Płacicie za dostawy? Dostajecie
                  faktury? Jeśli tak, to przed każdym sądem wykażesz, że wspólnota zaciągnęła
                  zobowiązania, płaciła je na bieżąco i ma roszczenie wobec właścicieli. Wysokość
                  roszczenia wyliczasz dzieląc poniesione koszty przez udział każdego z właścicieli.
                  • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 19:59
                    ponawiam pytanie- czy tego rodzaju żądanie przed sądem jest skuteczne i
                    czy zapadły takie wyroki.
                    art.17 mówi o odpowiedzialnosci w granicach prawa tzn. w granicach kwot
                    wynikajacych z podjetych uchwał
                    • owner_wm Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 20:25
                      cherubinowska napisała:
                      > ponawiam pytanie- czy tego rodzaju żądanie przed sądem jest
                      > skuteczne i czy zapadły takie wyroki.

                      Uważam, że tak.
                      Czy zapadły takie wyroki - nie wiem. W bardzo wielu sprawach nie zapadły wyroki.
                      Sprawdź to - złóżcie pozew. Co masz do stracenia? Najwyżej opłatę za złożenie
                      pozwu (30 zł? To zależy od wartości pozwu). Zyskać możesz dużo - nie tylko
                      zaległe opłaty właścicieli, ale i opinię skutecznego członka zarządu.

                      > art.17 mówi o odpowiedzialnosci w granicach prawa tzn. w granicach
                      > kwot wynikajacych z podjetych uchwał

                      Nieprawda:
                      Art. 17. Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota
                      mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej
                      jego udziałowi w tej nieruchomości.
                      • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 20:40
                        o art.17 pisze na podstawie orzecznictwa i doktryny- może starej i nieaktualnej
                        ale tak się pisało. Może dzisiaj w 2009r jest inaczej - podaj przykłady
                        • owner_wm Re: pozew o zapałatę 11.10.09, 20:58
                          cherubinowska napisała:
                          > o art.17 pisze na podstawie orzecznictwa i doktryny- może starej i
                          > nieaktualnej ale tak się pisało. Może dzisiaj w 2009r jest inaczej
                          > - podaj przykłady


                          Nie wiem,o jakim orzecznictwie piszesz? O jakiej doktrynie?
                          Możesz coś zacytować?

                          Już pisałem, że nie znam wyroków w takich sprawach, więc nie podam Ci
                          przykładów. To Ty powołujesz się na orzecznictwo, ja opieram się na
                          jednoznacznym przepisie ustawy.

                          Czy jesteś członkiem zarządu lub zarządcą?
                          Zależy Ci na odzyskaniu pieniędzy dla wspólnoty?
                          O jaką kwotę chodzi?

                          -----
                          owner
                        • goscdw Re: pozew o zapałatę -cherubinowska 11.10.09, 21:13
                          Po co ty dyskutujesz z tym niedouczonym pseudo prawnikiem Ownerem_wm uczniem "mec." Różyckiego,
                          który ferował wyroki śmieci na AK-owców wg własnych teorii.
                          Uczeń - Ownerem_wm - robi to samo - teoretyzuje w wirtualnym świecie postanowień sądowych.
    • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 10:05
      nie warto wypisywać głupot.
      Za kłamstwa wypisywane na rodzinę cimoszewicza w ameryce zasądzono 5mln
      usd. Ziobro tez dostał po kieszeni - ale znacznie łagodniej.
      Mam nadzieję że w Polsce będą czasy że za kłamstwa wygłaszane nt innych
      osób będą bardzo surowe kary finansowe - jak choćby ta w ameryce.
      ale do rzeczy
      Pojawił się ciekawy problem.
      Czy odpowiedzialność z art.17 uwl jest bezwzględna, tzn. właściciele muszą
      pokryc wszystkie koszty nw- nawet te podjęte poza ich wiedzą i zgodą, czy
      jest tylko odpowiedzialność wynikająca z kwot zawartych w uchwałach i
      planie finansowym.
      prosze o odpowiedz
      • haneczka_wm Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 11:54
        Ciekawi mnie, czy macie powołany zarząd właścicielski?

        Wcześniej napisałaś:
        "Tak się złożyło ze jesteśmy młodą wspólnotą i administrator
        wprowadził nas w błąd."

        Jeśli jest mowa o administratorze, to gdzie jest i co robił do tej
        pory Wasz zarząd?

        Jeśli jednak jest to zarządca, to zgodnie ze swoimi kwalifikacjami
        powinien wiedzieć, że wydatki wspólnoty uchwalane są na podstawie
        przyjętego przez nią rocznego planu gospodarczego i tylko w tym
        zakresie wolno mu je realizować, wydając pieniądze wspólnoty.

        Art.17 uowl odnosi się do konieczności poniesienia wydatków
        związanych z rozliczeniem kosztów, w wyniku przekroczenia tych
        planowanych wydatków, a uchwalonych wcześniej w planie
        gospodarczym, w którym funcjonują jako zaliczki .

        Odpowiedzialność z art.17 nie jest bezwzględna, gdyż prowadziłaby
        do konieczności ponoszenia przez właścicieli wydatków zupełnie
        przez nich nie akceptowanych (zgoda i pełnomocnictwo w formie
        uchwały).
        • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 12:36
          W sądzie się okazało, że przez 7 lat nie było wybranego legalnie
          zarządu wspólnoty (nie podjęta uchwała o wyborze zarządu) - horror
          Twoje zdanie na temat art.17 zgodne jest z poglądem powszechnie
          komentowanym.
          Zastanawia mnie zdanie uczestnika tego forum o odpowiedzialności
          nieograniczonej która wykracza poza kwoty wynikające z uchwał i planu
          finansowego- czy jest to możliwe i czy w tym kierunku idzie
          orzecznictwo
          • owner_wm Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 13:10
            cherubinowska napisała:
            > Twoje zdanie na temat art.17 zgodne jest z poglądem powszechnie
            > komentowanym.
            > Zastanawia mnie zdanie uczestnika tego forum o odpowiedzialności
            > nieograniczonej która wykracza poza kwoty wynikające z uchwał i
            > planu finansowego- czy jest to możliwe i czy w tym kierunku idzie
            > orzecznictwo


            Bardzo proszę nie przekręcać moich wypowiedzi.
            Ja nic nie pisałem o "względnej" czy "bezwzględnej" odpowiedzialności wspólnoty.
            Nie pisałem też o wydatkach "wykraczających poza kwoty wynikające z uchwał", bo
            sama pisałaś, że nie macie żadnych uchwał.

            Jeżeli są co roku przyjmowane uchwałą plany gospodarcze, to wszystkie (z
            wyjątkiem katastrof i awarii) wydatki muszą mieć podstawę w postaci uchwały.

            Ale omawiamy zupełnie nietypowy przypadek: nie było planów gospodarczych ani
            zaliczek, ale były koszty. Nie raczyłaś nas poinformować o szczegółach, więc
            muszę poczynić pewne założenia:

            1) jeżeli były to koszty zarządu nieruchomością wspólną,
            2) ich ponoszenie służyło utrzymaniu nieruchomości wspólnej w stanie
            niepogorszonym oraz zwykłemu korzystaniu z NW i odrębnych lokali (dostawy mediów)
            2) wynikały one z umów, zawartych przez osoby uprawnione

            - to wspólnota musi je ponieść (zapłacić).

            Z Twojego wywodu rozumiem, że masz następujące stanowisko:
            Jeżeli nie było uchwał o planach gospodarczych i zaliczkach, to wspólnota (lub
            pojedynczy właściciel) może nie płacić za wodę, ciepło, wywóz śmieci.

            Jeżeli tak uważasz, to szybko szukaj sponsora, bo nie sądzę, żeby wierzyciele
            wspólnoty podzielili Twoją opinię.


            Twoje pierwotne pytanie brzmiało:
            "Czy w tej sytuacji można egzekwować dług w sądzie od jednego z właścicieli- nie
            było uchwał tylko informacje nt. obciążeń."

            Odpowiedź brzmi: tak, można.
            Każdemu ze współwłaścicieli można i należy wyliczyć jego część do zapłaty według
            udziałów. Podstawą prawną do obciążania właścicieli lokali jest art. 17, zawarte
            umowy i otrzymane faktury. Nie jest tak, że z powodu braku uchwały niektórzy
            właściciele mogą się wykpić ze swojego udziału - chyba, że pozostali właściciele
            zgodzą się zapłacić za nich.

            Skoro nie ma żadnych uchwał w sprawie kosztów i zaliczek, to u Was wszystkie
            koszty przekraczają "kwoty wynikające z uchwał", a więc art. 17 ma jak
            najbardziej zastosowanie.
          • haneczka_wm Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 13:42
            cherubinowska napisała:
            > W sądzie się okazało, że przez 7 lat nie było wybranego legalnie
            > zarządu wspólnoty (nie podjęta uchwała o wyborze zarządu)

            W takim razie, w jaki sposób został wybrany przez Was administrator
            i na jakiej podstawie został przez Was zatrudniony?

            Ktoś musiał podpisać z nim umowę o administrowanie, a mógł to
            zrobić jedynie zarząd, więc.....

            cherubinowska napisała:
            > Twoje zdanie na temat art.17 zgodne jest z poglądem powszechnie
            > komentowanym.

            Tak, ale niewątpliwie dotyczy ono sytuacji, w której wspólnota
            decyduje o swoich wydatkach i uchwala plan gospodarczy na dany rok.

            Właściciele mają również obowiązek dbać o swoją własność i
            między innymi mówi o tym art.13.1 uwol:
            Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu
            , jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie,
            przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu
            związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej
            , korzystać z
            niej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych
            współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego
            dobra
            .


            W żaden sposób nie tłumaczy Was nieznajomość ustawy o własności
            lokali, bo w interesie każdego właściciela powinno być zapoznanie
            się z nią i zorientowanie w podstawach zasad funkcjonowania
            wspólnoty.

            7 lat to dosyć długo i nie jest to już na pewno "młoda" wspólnota,
            to już nie jest wiek żłobkowy.
            Na Waszą niekorzyść przemawia brak zaintersowania przez cały ten
            okres czasu, chyba, że są jakieś inne szczegóły sprawy, o których
            tutaj nie wiemy.

            Chyba nie masz wątpliwości, że przez ten okres czasu powinniście
            byli płacić rachunki dotyczące mediów oraz niezbędnych napraw i
            konserwacji, aby budynak utrzymywać w stanie niepogorszonym.
            Tutaj chyba nie ma o czym dyskutować, ale.... kluczem w tej
            sprawie wydaje się sama osoba administratora
            i jego
            działalność. Przecież z nieba Wam nie spadł....

            Istotne w sprawie jest to, czy wszystkie rachunki, które były
            wystwiane dla wspólnoty miały swoje uzasadnienie, czy nie były
            zawyżone, czy były właściwie rozliczone itd. itp.....
            A wreszcie sprawa baaaaardzo istotna, kto miał dostęp do Waszego
            konta? Jeśli administrator to, kto go do tego upoważnił? Pytań jest
            coraz więcej....





      • uowl Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 12:57
        Oczywiście ze za zobowiazania podjęte poza umocowaniem wspólnoty
        wspólnota nieodpowiada. Odpowiada strona zawierajaca umowę bez
        umocowania.
        • owner_wm Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 13:15
          uowl napisała:
          > Oczywiście ze za zobowiazania podjęte poza umocowaniem wspólnoty
          > wspólnota nieodpowiada. Odpowiada strona zawierajaca umowę bez
          > umocowania.

          Po pierwsze, nie było informacji o braku umocowania osoby (osób) zawierających
          umowy w imieniu wspólnoty.

          Po drugie, ważność umowy zawartej przez osobę bez umocowania zależy od tego, czy
          wspólnota potwierdzi te umowy. Reguluje to Kodeks cywilny:

          Art. 103. § 1. Jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo
          przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w
          której imieniu umowa została zawarta.

          § 2. Druga strona może wyznaczyć osobie, w której imieniu umowa została zawarta,
          odpowiedni termin do potwierdzenia umowy; staje się wolna po bezskutecznym
          upływie wyznaczonego terminu.

          § 3. W braku potwierdzenia ten, kto zawarł umowę w cudzym imieniu, obowiązany
          jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do
          naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie
          wiedząc o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu.

          -----
          owner
          • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 13:59
            umowy zostały zawarte przez osoby nieuprawnione.Administrator
            zatrudniony został nie przez zarząd - bo jego nie było. Nie było
            żadnych rozliczeń dot. NW jak i własności indywidualnej (opomiarowane
            media )
            Brak sprawozdań finansowych i oczywiście skoro nie sporządzono to brak
            akceptacji ze strony właścicieli.
            Wszystko to trudne i nieprawidłowe ale tak było - koszty poniesione
            astronomiczne że aż strach na tym forum o nich pisać.
            • uowl Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 14:32
              > Administrator zatrudniony został nie przez zarząd

              A jak się on właściwie pojawił we wspólnocie ???
              • cherubinowska Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 14:42
                znajomy królika
                • uowl Re: pozew o zapałatę 12.10.09, 14:49
                  To dlaczego znajomemu królika własciciele płacili pieniądze?

                  On jest nikim we wspólnocie, a własciciele wyśli na głupców. Takim
                  to jeszcze na miejscu Sądu dowaliłbym co nieco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka